Niemedyczne forum zdrowia

RODZICE, DZIECI, RODZINA => Noworodek, niemowlę - zdrowie, pielęgnacja => Wątek zaczęty przez: Iwonkkka 05-12-2017, 13:21



Tytuł: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Iwonkkka 05-12-2017, 13:21
Mojemu synkowi przez przypadek dostała się do oczu sól morska. Chciałam zakropić nosek, doszło do oczu...
Ma opuchnięte i ropieją. Co mogę zrobić?


Tytuł: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 05-12-2017, 14:01
Przemyć jego własnym moczem.


Tytuł: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Iwonkkka 05-12-2017, 22:02
Czy to, co dolega mojemu synkowi, może być zapaleniem spojówek? Moja córeczka wydaje mi się, że je przeszła niedawno, choć lekarz w szóstym dniu infekcji stwierdził zapalenie ucha. Jeżeli byłoby to zapalenie spojówek, to również mocz byłby tu dobrym rozwiązaniem. Stosowałam również dwa razy okłady z szałwii. Dobry pomysł czy nie?
Czy jest coś, co można stosować do udrażniania zatkanego noska, a co nie jest wodą morską? Synek ma 5 miesięcy, dużo teraz śpi, co jest niespotykane jak dotąd. Przed tym jak zaczęły mu ropieć i puchnąć oczka lekarz stwierdził przeziębienie, miał wtedy zatkany nosek i był marudny. Lekarz nie przepisał żadnych leków, ja natomiast kupiłam tę wodę morską, która niestety z mojej winy dostała się do oczek.

Odnośnie córeczki, już nie gorączkuje i nie narzeka na ból ucha, wcześniej też nie narzekała na niego. Czy to znaczy, że już po infekcji? Chcę dopisać jeszcze, że córka kaszle, a synek wydaje mi się nie gorączkuje, chociaż nocami wydawał mi się cieplejszy, więc być może gorączkuje.


Tytuł: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Iwonkkka 06-12-2017, 12:42
Wczoraj syn przespał cały dzień, a w nocy gorączkował. Wieczorem zgodnie ze wskazówką Mistrza przemyłam synowi oczy jego moczem. Dziś niesamowita poprawa. Oczy nie są już tak opuchnięte i czuję, że ogólnie są w lepszej kondycji.  


Tytuł: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Iwonkkka 07-12-2017, 14:03
Mam jeszcze inne pytania do Mistrza. Otóż czy to wporządku że moja córeczka jeszcze kaszle. Ja myślę, że tak, że się oczyszcza ale niestety mój mąż, który nie ma żadnej wiedzy na ten temat mówi że jest chora i że być może krzywdze swoje dzieci. Mówi że całe życie słyszał że kaszel, który trwa więcej niż dwa tygodnie trzeba leczyć. Ja mu mówię że przecież nie minęło dwa tygodnie od kiedy córka choruje. On mi mówi że już miesiąc minał bo przecież wczesniej chorowała tydzień , potem dwa tygodnie do szkoły i znowu choruje. Dla niego to jest tak jakby to była jedna choroba i koniecznie trzeba leczyć.., ech. Próbuję mu tłumaczyć, ale on martwi sie o swoje dzieci i uważa że dzieci nie powinny chorować a przynajmniej jesli już chorują to trzeba wziąźć je do lekarza i ma im przejść w dwa, trzy dni. Ręce opadają..
Mistrzu widziałam dzisiaj fragment filmiku na Youtube. Wypowiadał sie dr.Jerzy Jaśkowski. Te filmiki są pod tytułem "Swiat jest inny".Podaję informację gdyby ktoś był zainteresowany. Dr. Jaśkowski wypowiadał się tam na różne tematy. Jednym tematem były również pampersy. Mam pytanie; czy jeśli  stostuję pampersy u mojego synka to na pewno on bedzie bezpłodny. Jestem wstrząśnięta i załamana, nie umiem być spokojna jeśli chodzi o moje dzieci. Czy uszkodziłam mu narządy wewnętrzne ocieplając jego brzuszek suszarką w celu ulżenia mu ,kiedy miał kolki? Nie chciałam wtedy podawać preparatów, które myślałam że mogą szkodzić, chociaż w powszechnej opini są uznawane za całkowicie bezpieczne. Chcę zmienić pampersy na pieluszki tetrowe. Czy ma to teraz jakiś sens? Dlaczego ja tego wczesniej nie zrobiłam..? Przeraża mnie to jaki ten świat jest pozornie bezpieczny..  


Tytuł: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-12-2017, 14:10
Kaszel jest objawem wydalania z krwiobiegu ropy, a więc powinien trwać dotąd, aż krew zostanie całkowicie oczyszczona z ropy. To podstawowa wiedza, którą powinien posiąść każdy odpowiedzialny rodzic.


Tytuł: Odp: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Machos 08-12-2017, 13:21
Kaszel jest objawem wydalania z krwiobiegu ropy, a więc powinien trwać dotąd, aż krew zostanie całkowicie oczyszczona z ropy. To podstawowa wiedza, którą powinien posiąść każdy odpowiedzialny rodzic.
Przechodzę ostatnio od tygodnia jakąś infekcję, ropa z zatok, z oskrzeli. Rano zmieniony głos, aż w telefonie ludzie pytają, czy to ja? Gorączki nie ma, więc normalnie pracuję.

I co słyszę wokół? – Weź miodu z czosnkiem, weź gripex, ja to biorę witaminę C i rewelacyjnie pomaga, moje dzieciaki dostają witaminy i nie chorują, itd.
Odpowiadam – Nic nie biorę, patrzę jak mój organizm świetnie sobie radzi, naprawdę mam niesamowitą ulgę, kiedy organizm sam pozbywa się ropy. – Opowiadam o biosłonejsko-hipokratejskiej wiedzy.

I co słyszę? – Panie Darku, najlepsza jest aspiryna, a po tym antybiotyku nie ma śladu infekcji, a miód i czosnek, rewelacja! – Mówią i w ogóle nie słuchają tego, co do nich mówię.

Myślę sobie – Sami jesteście sobie winni! – Mija jakiś czas i dowiaduję się, że te osoby, co tak chwaliły sposoby walki z procesem prozdrowotnym organizmu, już nie żyją, chorują na serce, raka, astmę, mają tak chore dziecko, że muszą zbierać ciężką kasę na operację zagranicą, itd.




Tytuł: Odp: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Shadow 08-12-2017, 15:59
Niestety smutna prawda. Najbardziej przeraża mnie to, że często są to osoby dorosłe, które połowę swojego życia mają już za sobą i niestety, niczego się nie nauczyli. Nawet gdy pokazać im, że wiele praktyk biosłonejskich po prostu działa, jakoś nie mogą uwierzyć, że jak jest silna grypa, ciężka infekcja, to to jest coś dobrego. Po prostu w głowie im się nie mieści, tak są mocno zmanipulowani na duszenie objawów problemu. Zamiast dać organizmowi spokojnie zlikwidować przyczynę to w momencie biegną do apteki po tabletki.


Tytuł: Odp: Dzieci Iwonkkki
Wiadomość wysłana przez: Savage7 09-12-2017, 00:19
Cytat
czy jeśli  stostuję pampersy u mojego synka to na pewno on bedzie bezpłodny. Jestem wstrząśnięta i załamana, nie umiem być spokojna jeśli chodzi o moje dzieci. Czy uszkodziłam mu narządy wewnętrzne ocieplając jego brzuszek suszarką w celu ulżenia mu ,kiedy miał kolki? Nie chciałam wtedy podawać preparatów, które myślałam że mogą szkodzić, chociaż w powszechnej opini są uznawane za całkowicie bezpieczne. Chcę zmienić pampersy na pieluszki tetrowe. Czy ma to teraz jakiś sens? Dlaczego ja tego wczesniej nie zrobiłam..? Przeraża mnie to jaki ten świat jest pozornie bezpieczny..   

Długa droga przed Tobą. Może oprócz swoich dzieci zacznij dbać o siebie bo ja tu widzę jakieś nerwice.