Niemedyczne forum zdrowia

BLOK KULINARNY I KOSMETYCZNY => Diety i kuracje wg Biosłone => Wątek zaczęty przez: ana 23-02-2009, 01:09



Tytuł: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 23-02-2009, 01:09
żegnam!
Postanowiłam od jutra zacząć dietę. Wiem co mogę jeść, będę łykać 2 tabletki czosnkowe 3 x dziennie i pić MO. Tak chyba będzie dobrze  :/  Mam jednak kilka wątpliwości i będę bardzo wdzięczna za pomoc.

1. Czy powinnam brać probiotic?
2. Czy powinnam dodatkowo wspomagać wątrobę?
3. Czy mogę pić herbatki owocowe np. z żurawiny czy dzikiej róży?
4. Czy mogę jeść awokado?

Proszę trzymajcie kciuki. Pozdrawiam, ana.

PS. czeka mnie poranek bez kawy  :crybaby:


Proszę używać polskich znaków diakrytycznych! Nikt nie będzie więcej poprawiał Twoich postów, będą usuwane. //Rysiek


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-02-2009, 01:15
Cytat
bede lykac 2 tabletki czosnkowe 3Xdziennie
Nie!
Odpowiedzi na kolejne pytania:
1. Nie!
2. Tak, dodając do koktajlu ostropest.
3. i 4. Dopiero w III etapie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 24-02-2009, 11:36
Cytat
1. Czy powinnam brać probiotic?

Ja nakupiłam się tych probiotyków jak "głupia".Teraz sprzedaję je na allegro, łącznie z paraproteksem, witaminami i omega 3. Zastąpiłam to wszystko koktajlem i prawidłowym żywieniem i MO. Wspomagamy się czasami PMO :)

Cieszę się, że wprowadziłam się na forum, kiedy Lacky zaczął się udzielać. I całe forum zmieniło się. Ale pół roku straciłam, żeby zrozumieć czy kupować suplementy, chodzić na mora i takie tam bzdety. Łykaliśmy zentel i usuwaliśmy glistę i bez różnicy. Natury nie przechytrzysz . Odpowiada mi teraz forum , wtedy było okropne zamieszanie. Wolę tą drogę - długą, ale do celu, a nie na skróty i nie wiadomo czy dobrze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 25-02-2009, 03:30
Odpowiem jak bede miala ogonki. :)


 :D OK, czekamy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 01-03-2009, 02:19
Cytat
bede lykac 2 tabletki czosnkowe 3Xdziennie
Nie!
Odpowiedzi na kolejne pytania:
1. Nie!
2. Tak, dodając do koktajlu ostropest.
3. i 4. Dopiero w III etapie.
Dziękuję Panu za expresową odpowiedź. Oczywiście zastosowałam się do zaleceń. Nie czuję się zbyt dobrze na tej diecie ale to chyba normalne. W poniedziałek miałam ból głowy, we wtorek ból i zawroty głowy a w środę do tego wszystkiego byłam bardzo słaba. Już myślałam, że padnę jak wafelek :). Przez pierwsze dwa dni jadłam tylko jajka, warzywa i mięso. W środę zjadłam dodatkowo wafla ryżowego z masłem + szczypiorek wymieszany z jogurtem naturalnym i poczułam się znacznie lepiej. W czwartek "przeprosiłam się" z kasza i muszę przyznać, że to postawiło mnie na nogi. Piję codziennie MO :). Kupiłam już blender, siemię lniane, nasiona dyni, brakuje mi tylko młynka. Myślę, że w przyszłym tygodniu zacznę pić koktajle i będę mogła zrezygnować z sięgania po Figurę 1. Brak słodyczy nie dokucza mi bardzo, ale kawy i czarnej herbaty tak :(. Czy mogę od czasu do czasu napić się Inki.?
Pozdrawiam Ana


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 01-03-2009, 03:33

Ja nakupiłam się tych probiotyków jak "głupia".Teraz sprzedaję je na allegro, łącznie z paraproteksem, witaminami i omega 3. Zastąpiłam to wszystko koktajlem i prawidłowym żywieniem i MO. Wspomagamy się czasami PMO :)
Olimpio ja na szczeście nie nakupowałam niczego zbędnego. Zaczynam od diety, MO i koktajlu. Nie wiem co to jest PMO :(. Nie czytałam jeszcze książek Pana Józefa, nie dostałam ich w księgarni, musiałam zamawiać i czekam.
Ano, czemu zarywasz noce?
:) Grażynko ja nie zarywam nocy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-03-2009, 13:26
Cytat
W poniedziałek miałam ból głowy, we wtorek ból i zawroty głowy a w środę do tego wszystkiego byłam bardzo słaba.
Widocznie spadł cukier. Dlatego kasza i koktajle powinny być stałym elementem diety.
Cytat
wymieszany z jogurtem naturalnym
Jogurt jest zakazany. A w ogóle co Pani przyszło do głowy z tym naturalnym. Bo tak jest napisane? Musi Pani kierować się wiedzą, a nie napisami na etykietach.
Cytat
Piję codziennie MO
Proszę wpisać w profilu datę rozpoczęcia, bo inaczej wyjdzie Pani na kłamczuchę.
Cytat
Czy mogę od czasu do czasu napić się Inki?
Tak, ale raczej bez cukru.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-03-2009, 14:24
Nie wiem co to jest PMO :(.
I na całe szczęście, bo PMO jest dla zaawansowanych, a osoby, które chcą poganiać zdrowie i zabierają się za to zbyt szybko, potem cierpią. Masz pół roku czasu na ewentualne zapoznanie się z dodatkowymi metodami "detoksowania".
Swój wywód na ten temat zamieściłem tutaj: http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=256.msg1721#new


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 01-03-2009, 21:29
Bardzo dziękuję za wszystkie wskazówki. :)


Cytat
wymieszany z jogurtem naturalnym
Jogurt jest zakazany. A w ogóle co Pani przyszło do głowy z tym naturalnym. Bo tak jest napisane? Musi Pani kierować się wiedzą, a nie napisami na etykietach. 
Miałam na myśli jogurt z żywymi bakteriami. Gdzieś czytałam, że można pić kwaśne mleko i jogurt w niewielkich ilościach, ale skoro nie to trudno.:(
Lubię jogurty, kwaśną śmietanę, ser biały, (mleko tylko do kawy i odrobinę do płatków owsianych) a za mięsem nie przepadam więc troszkę mi ciężko na tej diecie. Mam jeszcze kilka pytań 
1. Czy mogę mięso zamienić na groch np jasiek (oczywiście nie codziennie).?
2. Czy mogę jeść pieczywo typu Wasa.?
3. Czy marchew tartą mogę jeść codziennie.?
4. Czy mogę jeść na śniadanie płatki owsiane lub jęczmienne.?
:):):) Jutro będę miała poranną kawę - inkę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-03-2009, 21:36
1. O ile mi wiadomo - jasiek to fasola, a nie groch.
2. - nie.
3. - tak.
4. Płatki zbożowe to w ogóle niezdrowe jedzenie, więc nie powinno się ich jeść nigdy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: akasha 01-03-2009, 21:51
Mistrzu dlaczego płatki są niezdrowe?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-03-2009, 22:05
Bo my nie jesteśmy końmi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 07-03-2009, 19:49
Bo my nie jesteśmy końmi.

 :D :D :D

Został mi jeszcze jeden tydzień I etapu diety. Jestem trochę osłabiona i taka hmmm ... wyciszona. Koktajle z warzyw nie smakują mi :(, wciskam w siebie jeden dziennie. Za tydzień będę mogła je robić z jabłek, gruszek i bananów co mnie bardzo cieszy. Znalazłam sklep, w którym można dostać jajka, masło, sery i kury od Amiszów, CO ZA SMAK :). Nareszcie trochę normalnej żywności.
Mistrzu mam do Pana pytanie. Co jest z tym jogurtem.? Myślałam, że jogurt z żywymi bakteriami to samo zdrowie.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-03-2009, 20:17
Cytat
Myślałam, że jogurt z żywymi bakteriami to samo zdrowie.
Wprost przeciwnie. Jednym z podstawowych objawów zdrowia jest homeostaza drobnoustrojów jelita grubego, w którym bakterie acidofilne znajdują dla siebie przyjazne środowisko do życia. Jeśli ktoś po jogurtach czy probiotykach czuje się lepiej to znaczy, że jest chory, bo musi się leczyć maskując objawy chorobowe, nie bacząc na istnienie przyczyny tej choroby. A skoro tak, to przyjdzie czas, że będzie musiał za swoją niefrasobliwość zapłacić. Jeśli chce się Pani kierować ułudą, a nie prawdą, i lubi być Pani wodzona za nos, to Pani sprawa. Ale czy nie praktyczniej jest przeczytać moje książki? Tam są odpowiedzi na wszystkie te pytania. Ale Pani widać woli się kierować wiedzą z kolorowych magazynów dla Pań.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 07-03-2009, 20:53
Cytat
Myślałam, że jogurt z żywymi bakteriami to samo zdrowie

 Mój tatuś również był zaskoczony, kiedy powiedziałam mu, że jogurty Danone i nie tylko te z bakteriami (bo właśnie szła reklama w tv) są niezdrowe, toksyczne i bezwartościowe. Zdziwił się bardzo i skomentował, że w takim razie nie powinni tego reklamować. Niby świadomy facet, ale daje się jeszcze złapać... i nie tylko on... :dry:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 08-03-2009, 02:54
Jeśli chce się Pani kierować ułudą, a nie prawdą, i lubi być Pani wodzona za nos, to Pani sprawa. Ale czy nie praktyczniej jest przeczytać moje książki? Tam są odpowiedzi na wszystkie te pytania. Ale Pani widać woli się kierować wiedzą z kolorowych magazynów dla Pań.

Nigdy nie miałam wielkich problemów zdrowotnych, ale od roku nie czuję się najlepiej. Zaczęło się od stanu zapalnego skóry, wysypka i okropne swędzenie. Trafiłam do lekarza, który oczywiście zapisał mi antybiotyk, sterydy, maść i poinformował, że to lubi wracać. Wysypka mi przeszła, ale moja skóra ciągle jest sucha mimo nakładania ton balsamu, oliwki dla dzieci,  wazeliny i ciągle utrzymuje się swędzenie, zwłaszcza na udach. Czasami tak się drapię, ze robią mi się takie duże siniaki. W jesieni doszły do tego problemy z przewodem pokarmowym. Najpierw zaparcia, potem przelewanie w jelitach i w końcu ból żołądka. Postanowiłam coś z tym zrobić i wybrałam sie UWAGA! nie do lekarza tylko do sklepu zielarskiego. To tam dowiedziałam się czym jest kandydoza. Zrobiłam test ze śliny, poszperałam w internecie i okazało sie, że wszystko się zgadza (kandydoza - przykład książkowy). 14 lutego znalazłam Wasze forum (za co jestem wdzięczna losowi), czytałam, czytałam i ciągle czytam. Jak na razie tylko forum bo ...... . Odwiedziłam księgarnie, niestety nie mają Pana książek (mieli jesienią, Pani wpisała na listę poszukiwanych), więc je zamówiłam przez internet. Książki są w drodze, problem w tym, że mieszkam po drugiej stronie oceanu, więc to troszkę potrwa. :) Myślę że bede je miała za dwa tygodnie.
Do Grażynki : jak je dostanę to będę zarywać noce. :)
Od 23 lutego jestem na diecie, na jej temat wiem tyle ile przeczytałam na forum (nie z lenistwa czy uczulenia na książki), jestem więc bardzo wdzięczna Panu i Grażynce za wszystkie wskazówki. Mistrzu, proszę o wyrozumiałoś, nie lubię być wodzona za nos, ale do niedawna o zdrowiu wiedziałam tyle ile napisał o nim Jan Kochanowski, z prostej przyczyny, nie miałam z nim problemu. Wiedzy z kolorowych magazynów dla Pań nie posiadam, nie czytam ich nie mam na to czasu. Dużo pracuję i ciągle się uczę. Jak już mam chwilkę dla siebie to spędzam ją z dobrą książką, muzyką lub filmem.
Ale się rozpisałam . 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-03-2009, 07:38
Dobrze, że Pani to wyjaśniła, bowiem po pytaniach można było zorientować się, że nie posiada Pani dostatecznej wiedzy o zdrowiu. A to jest podstawa, gdyż nie mając wiedzy o tym, co chcemy robić - cóż zrobimy? Pozostaje tylko leczyć się, ale to nie u nas. My wiele czasu i zaangażowania poświęcamy tym, którzy chcą być zdrowi dzięki zdrowiu, a nie hochsztaplerce zwanej medycyną. Tymczasem wielu, zbyt wielu przychodzi tu sądząc, że to jest jakiś nurt alternatywnego biznesu medycznego, zaś alternatywą jest zarabianie na lekarstwach produkowanych tak samo, jak konwencjonalne - w fabrykach farmaceutycznych, tylko że z surowców naturalnych, głównie odpadów produkcyjnych. Im się wydaje, że Mikstura oczyszczająca jest jakimś tam lekiem, po którym się zdrowieje i... popełnia dalej te same błędy, które przywiodły ich do choroby. Na takich daremnie tracimy czas, ponieważ my lansujemy nurt zdrowia bez medycyny, a nawet wbrew niej, gdyż medycyna to nic innego, jak fabryka chorób. By ten cel osiągnąć, przede wszystkim należy posiąść wiedzę o podmiocie naszego działania, głównie o tym, że profilaktyka zdrowotna ma na celu zapobieganie chorobom. Ergo: jedyną alternatywą dla chorób, a tym samym dla medycyny, jest zdrowie. I na nie stawiamy w naszym dążeniu. Ale droga do tego celu potrafi być długa i wyboista, i to trzeba wiedzieć na początku.
Cytat
To tam dowiedziałam się czym jest kandydoza.
Na temat kandydozy ludzie mają na ogół pojęcie medyczne, tj. mgliste i zagmatwane. To nie jest żadna choroba, tak samo jak np. żółtaczka chorobą nie jest, a jedynie objawem choroby wątroby. I tak samo jak w żółtaczce nie leczymy żółtej skóry, tak samo w kandydozie nie leczymy Candidy, gdyż kandydoza jest jedynie objawem ogólnej kondycji organizmu, a nie chorobą samą w sobie. Objawy grzybicy świadczą jedynie o tym, jak wyniszczony jest organizm; ile w nim niepełnowartościowych komórek - słabych, podatnych na zasiedlenie przez oportunistę, jakim jest grzyb Candida. Jest to najmniejsze zło w sytuacji istnienia w naszym ciele połaci tkanek zbudowanych ze słabych, niemalże martwiczych komórek, gdyż grzyb dzięki specyficznemu sposobowi odżywiania się, poprzez wydzielanie do podłoża enzymów trawiennych, zakwasza to podłoże, a tym samym stanowi dla naszego organizmu rodzaj obrony nieswoistej zabezpieczającej przed zasiedleniem martwiczej części tkanki już nie przez oportunistów, lecz przez ewidentnie chorobotwórcze zarazki. Pierwszym w szeregu czekających na okazję jest gronkowiec złocisty, który, gdy braknie pożywki, lubi zagnieździć się w stawach. Z grzybem jest o tyle łatwiej, że w przypadku braku pożywki - ginie.
Kolejną korzyścią zagospodarowania uszkodzonych komórek przez grzyba Candida jest to, że niektóre z nich mogą być genetycznie zmienione - nowotworowe. To chyba lepiej, że się nadal nie dzielą... Z tych oczywistych powodów - droga do zdrowia musi być długa, a nierzadko wyboista. A skróty, sztuka lekarska? No cóż... to są tylko ślepe zaułki, gdzie łacno zabłąkanego ograbią z wszystkiego - pieniędzy i zdrowia, w zamian dając najpierw nadzieję, a potem tylko gorycz i rozczarowanie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Halisia 08-03-2009, 09:23
Cytat
Pierwszym w szeregu czekającym na okazję, jest gronkowiec złocisty, który, gdy braknie pożywki, lubi zagnieździć się w stawach. Z grzybem jest o tyle dobrze, że w przypadku braku pożywki - ginie.
Jakie to wszystko logiczne i proste, a jak niewiele na ten temat wiemy.
Wczoraj spotkałam się z koleżanką, która opowiedziała o swojej sąsiadce. Sąsiadka jest fryzjerką, więc ma kontakt z chemią. Leczyła się od kilku lat, może nawet dłużej. Od kilku lat to leczyła gronkowca pod paznokciami. W trakcie tego leczenia wydała tyle co nie miara. W tym roku zrywali jej wszystkie paznokcie, aby tego gronkowca zwalczyć.
Jak sobie pomyślę o czymś takim, to dziękuję Bogu, że mnie naprowadził na to forum. Na wiedzę, którą Mistrz przekazał w swoich książkach i na MO.
Tak że Ano, zza oceanu trafiłaś w bardzo dobre miejsce.
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 08-03-2009, 18:58
Mistrzu, jestem bardzo wdzięczna.
Przemyślałam to, co napisał Pan powyżej i to co przeczytałam na forum i staram się wyciągnąć wnioski. Nie jestem osobą, która chce się leczyć, chcę być zdrowa!, więc forum jest chyba odpowiednim miejscem dla mnie. Mam zamiar pozbyć się dolegliwości, które mi dokuczają ale nigdzie się nie spieszę, mam czas i mam zamiar zrobić to skutecznie (oczywiście przy pomocy Pana, Grażynki i wszystkich tu obecnych :) ). Pisze Pan, że kandydoza nie jest żadną chorobą, więc to jest jak czerwone światło a może roczej pomarańczowe, które mówi nam UWAZAJ! coś złego dzieje się z twoim ciałem. Czy tak.? Dieta,  na której jestem powinna doprowadzić do zagłodzenia grzybów, ale to nie rozwiązuje problemu do kończ. Powinnam (chyba) dociec co spowodowało przerost candidy i tu będzie pies pogrzebany.
To co napisałam powyżej podpowiada mi rozsądek bo wiedzy jeszcze nie posiadam :).

Także Ano, zza oceanu trafiłaś w bardzo dobre miejsce.
pozdrawiam
Halisiu widzisz jaka jestem farciara :).
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-03-2009, 10:32
Cytat
Pisze Pan, że kandydoza nie jest żadną chorobą, więc to jest jak czerwone światło, a może raczej pomarańczowe, które mówi nam UWAŻAJ! coś złego dzieje się z twoim ciałem. Czy tak?
Coś koło tego. Mniejsza o kolor - kandydoza jest lampką sygnalizującą jakąś awarię w organizmie, a więc skupienie się na leczeniu kandydozy jest skupieniem się na owej lampce; żeby zgasła. I w rzeczywistości tak jest. Już przed kilkunastu laty doszedłem do wniosku, że osoby leczące kandydozę, lub (częściej) są na nią leczone, mają jedną wspólną charakterystyczna cechę - wciąż się leczą. Już niby jest dobrze - kandydozy nie ma, ale... w niedługim czasie dowiaduję się, że są kłopoty ze wzrokiem, centralnym układem nerwowym, stawami, układem pokarmowym, i tak dalej, i dalej, i dalej. No, po prostu końca leczeniu nie ma. Dlatego ja wybrałem drogę odwrotną - via zdrowie - i nią uparcie kroczę. I jestem zadowolony, bowiem, wbrew zapewnieniom medycyny - z wiekiem, niemalże z każdym dniem... zdrowieję!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Anastazja 09-03-2009, 21:57
Jeśli mogę chciałabym wrócić do diety w etapie 1. Czy można w tym etapie jeść zupy na wywarach?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-03-2009, 22:10
Tak, ale zupa musi być gotowana na kości. Inaczej to nie zupa.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Anastazja 10-03-2009, 14:46
Tak oczywiście na kościach. Grochówkę i fasolową również można?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-03-2009, 15:46
A czym się rożni grochówka czy fasolówka od zupy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Anastazja 10-03-2009, 15:52
Dla mnie niczym ale w jednym z postów, nie pamiętam tytułu ktoś napisał,  że zupy w 1 etapie owszem ale bez grochówki i fasolówki. Wzbudziło to  moje wątpliowości a, że nie zostało wyjaśnione wolałam zapytać samego MIstrza. Dziękuję za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-03-2009, 16:00
No tak, ale Pani nie sprecyzowała, że chodzi o pierwszy etap diety. W nim zupy jemy z tych produktów, które są dozwolone w tym etapie. A jest tego naprawdę sporo, zwłaszcza że ów etap trwa jedynie 3 tygodnie.
Na przyszłość proszę pamiętać, by jasno artykułować swoje myśli, mając na uwadze także czytelnika, a nawet przede wszystkim jego. Pisze Pani raptem jeden post dziennie, wiec można się troszkę wysilić i przeczytać go przed wysłaniem. Przeczytać pod kątem - co z tego zrozumie czytający.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Anastazja 10-03-2009, 16:46
Z całym szacunkiem zawsze czytam posty, które wysyłam a poza tym zaznaczyłam, że chodzi o etap 1  w pytaniu pierwszym a następne dwa pytania były kontynuacją. Dziękuję za odpowiedzi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 15-03-2009, 14:59
Dzień dobry,
Chciałabym zasięgnąć opinii na temat diety przeciwgrzybiczej. Przeszłam przez dość restrykcyjną dietę (dr Janusa) niskobiałkową i niskowęglowodanową, bezowocową (tylko jabłka i cytryny) trwającą około pół roku. Schudłam bardzo - około 10 kg. Zastanawiam się co jeszcze mogłabym napisać, aby naświetlić problem. Chdzi mi o to, czy powinnam przejść również przez dietę polecaną przez Pana Słoneckiego?
z góry dziękuję za zaangażowanie.
wera 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 15-03-2009, 15:55
Za Panią tej decyzji nikt nie podejmie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 15-03-2009, 19:26
Dzisiaj jest ostatni dzień I etapu mojej diety. Nie schudłam ani kilograma co mnie dziwi, ale też cieszy (jestem szczupła). Przez ostatnie pół roku czułam się jak napompowana, miałam brzuch jak w 6 miesiącu ciąży. Te dolegliwości ustąpiły. :) Nadal mam problem z wypróżnianiem, ale ilość i jakość stolca świadczy o tym, że wszystko idzie ku dobremu. Pani w sklepie zielarskim polecała mi plastry Detoxi-Pad na oczyszczenie organizmu z toksyn. Na forum czytałam tylko o środkach doustnych, które stosuje wielu tu obecnych. Czy ktoś z Was stosował te plastry i może się podzielić informacjami na ich temat.? Czy powinnam a jeśli tak, to w którym etapie diety, zacząć stosować detox.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 15-03-2009, 19:49
Odnośnie plastrów ostatnio wypowiadał się Mistrz

Cytat od: Mistrz http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=5911.0
Specyfiką plasów jest usuwanie toksyn z płynów ustrojowych - krwi i limfy. To jest działanie medyczne, a więc objawowe; niezgodne z duchem tego forum. Naszym celem jest uśnięcie przyczyny pojawienia się w krwi nadmiernej ilości toksyn, a więc działanie prozdrowotne. Tych dwóch kierunków nie da się pogodzić, gdyż to jak zaprząc dwa konie do jednego woza, ale z dwóch stron.

Cytat
Czy powinnam a jeśli tak, to w którym etapie diety, zacząć stosować detox.

Nie powinnaś.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 16-03-2009, 05:31
Dziękuję Ryśku.
Zrobiłam sobie test buraczany. Prawdę mówiąc myślałam, że nie jest ze mną tak źle. Może bardzo źle nie jest, ale dobrze też nie. Cały dzień sikałam na pomarańczowo. :(


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 16-03-2009, 15:30
Cytat
Załóż wątek na temat swoich zwyczajów żywieniowych
Serdecznie dziękuję za tę sugestię, na pewno skorzystam, tym chętniej że nie jestem dobrą kucharką. Obiecuję rzetelnie uczestniczyć w analizie.
Przygotuję wszystko w wordzie, to dobry pomysł!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ana 22-03-2009, 18:33
Od 4 tygodni jestem na diecie i muszę powiedzieć, że to działa. Od pięciu dni wypróżniam się codziennie. Panie Józefie, te koktajle to jest "mistrzostwo świata". Do tego co jadłam w I etapie diety dodałam grochy, fasole, jabłka, gruszki. Banany i miód spożywam od czasu do czasu jako dodatek do koktajlu. Małą czarną bez cukru piję codziennie. Przyzwyczaiłam się do kaszy, więc ziemniaka pieczonego będę jeść raz w tygodniu dla urozmaicenia.
Czy tak jest dobrze.?
Za miesiąc powtórzę test buraczany.
Wczoraj dostałan książki, biorę się za czytanie.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2009, 19:36
To, czy tak jest dobrze, okaże się w praniu. Etap drugi (jak i pozostałe) polega właśnie na próbach, obserwowaniu swojego organizmu i wyciąganiu wniosków, więc daje dużo wolnej ręki stosującemu - zarówno jeśli chodzi o wdrażanie produktów żywnościowych, jak i terminy.
    Tym niemniej etap pierwszy nie powinien trwać dłużej, niż trzy tygodnie, gdyż inaczej można narobić sobie więcej kłopotów niż korzyści, gdyż może się okazać, że owszem, zagłodziliśmy drożdżaka na śmierć, ale samym też nam daleko do życia. Ludzie po prostu wyciągają pochopne wnioski, że jeśli coś jest dobre, to na pewno jest zdrowe. To kardynalne nieporozumienie; niezrozumienie praw natury. Otóż w okresie zdrowienia organizm potrzebuje mnóstwa witamin, minerałów, a także węglowodanów, więc ograniczenie ich podaży nie może być dobre, choć na początku dobre samopoczucie kusi nas, by ten stan nieco przedłużyć. Ale to ułuda.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 23-03-2009, 12:06
Mam pytania odnośnie powyższej diety.
1. czy może być stosowana dla  6-letniego dziecka z alergią (na mleko krowie, kazeine i roztocza) i AZS, które nie ma co prawda objawów drożdzycy jelita ale te alergie i zatkany nos świadczą chyba o drożdzycy ogolnoustrojowej. Syn pije MO od listopada 2008r (z częstymi przerwami na choroby-niestety). Z kropienia nosa zrezygnowałam na czas dużego kataru.(Staramy sie zdrowo odżywiać wg informacji z książek Mistrza,nie stosujemy zadnych leków, ale może warto byłoby wspomóc go ta dietą?)
2. czy może być stosowana w czasie karmienia piersią  (pewnie nie...)
3. to już inny temat ale czy moge syna kąpać w oleju sojowym - polecał to Pan innemu dziecku z AZS (dotychczas kąpałam w oleju winogronowym - stan skóry nie zmienił się znacząco, na ramionach i łydkach ma rozdrapane strupki, na twarzy "kaszke")


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-03-2009, 12:28
1. Tak. Ta dieta ma także uzasadnienie w chorobach skóry, zwłaszcza AZS. Bo co to takiego to enigmatyczne AZS? To tzw. choroba idiomatycznego pochodzenia. Nazwa pochodzi od idiomu - wyrazu zrozumiałego tylko w jednym języku; nieprzetłumaczalnego na inny. Innymi słowy jest to pojęcie mające sugerować, że rozumieją go jedynie "mądrzy" posługujący się językiem medycznym, dla gawiedzi zaś słowo to nie jest zrozumiałe. W rzeczywistości ci "mądrzy" rozumieją go jako: niewidomego pochodzenia. Czyli że nie widzą, co to jest, ale potrafią to to nazwać, no i oczywiście leczyć. A może to być wiele chorób - uczulenie na lektyny pokarmowe albo choroba Duhringa: http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/6936_choroba_duhringa_wysypka.html Zwłaszcza ta ostatnia nagminnie jest kwalifikowana jako idio(ma)tyczne AZS. Toteż dla dziecka z alergię dieta jest jak najbardziej wskazana.

2. Dieta może być stosowana w czasie karmienia piersią. Czemu nie. Tylko należy pamiętać o zjadaniu odpowiednio dużej ilości węglowodanów.

3. Tak. Można dziecko z alergia kapać w oleju sojowym, aczkolwiek jest to jedynie działanie miejscowe, więc bez usunięcia przyczyny efektu może albo nie być, albo będzie on chwilowy - doraźny.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 23-03-2009, 13:14
 W takim razie od jutra zaczynamy dietę całą rodziną - mąż ma pełne objawy drożdżycy jelita więc bedziemy obserwować skuteczność na nim:). Mam jeszcze dwa pytania:
1. czy możemy w pierwszym etapie pić koktaile błonnikowe z bananem i kakao lub z jabłkiem i cynamonem (syn je bardzo lubi a innych nie chce) - przynajmniej jeden dziennie, a pozostałe spróbuje wmusić jakieś warzywne...
2. czy moge mu słodzić herbate 1 łyżeczką miodu lub cukru trzcinowego?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-03-2009, 13:30
Oczywiście, że u dzieci dieta może być mniej restrykcyjna, niż u dorosłych, więc na obydwa pytania odpowiedź jest: tak.
Cytat
mąż ma pełne objawy drożdżycy jelita więc będziemy obserwować skuteczność na nim
No, to i z nami proszę się dzielić obserwacjami.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 23-03-2009, 14:11

1. czy możemy w pierwszym etapie pić koktaile błonnikowe z bananem i kakao lub z jabłkiem i cynamonem (syn je bardzo lubi a innych nie chce) - przynajmniej jeden dziennie, a pozostałe spróbuje wmusić jakieś warzywne...
2. czy moge mu słodzić herbate 1 łyżeczką miodu lub cukru trzcinowego?

Pierwszy etap powinien być krótki, ale dosyć rygorystyczny. Przeczytaj powoli jeszcze raz sobie  :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-03-2009, 16:17
Cytat
To tylko 3 tygodnie, warto się przemęczyć.
Rzecz w tym, żeby się nie męczyć, bo dieta wcale nie musi być męczliwa. No, chyba że ktoś tak lubi...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 23-03-2009, 21:16
Dziekuje za odpowiedzi i mam jeszcze dwa pytania:
1.Czy w I etapie nie powinno się jeść warzyw gotowanych? Chciałabym robić zupy
i jakieś warzywa dodać.
2.Czym można na tym etapie zagęścić zupe - kaszą jaglaną lub gryczaną, czy nic nie dodawać np do ogórkowej?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-03-2009, 22:58
Kasza jaglana doskonale zagęszcza zupę i na dodatek nieźle smakuje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 24-03-2009, 09:19
Kasza jaglana doskonale zagęszcza zupę i na dodatek nieźle smakuje.

Jeszcze panują silne przyzwyczajenia. Mąż jak zobaczył zupę bez ziemniaków, a w zamian kaszę jaglaną, oczywiście jej nie zjadł. Ale ja z uporem maniaka stawiam na stół. Kotlety mielone zamiast bułki rozmoczonej mieszam z kaszą jaglaną. Padło pytanie czy to te kotlety co wtedy? Na początku omijał go, aż w końcu był pusty talerz :P


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 26-03-2009, 13:56
Jesteśmy na diecie od dwóch dni. Okazało się,że bez chleba można przeżyć - nawet nam tego nie brakuje. O dziwo synek (6 lat) podchodzi do diety bardzo poważnie i nawet zrezygnował zupełnie ze słodzenia :) Niestety zaczął od wczoraj bardzo kaszleć - sucho i ma lejący katar. Zwykle podawałam mu coś homeopatycznego (jego lek konstytucyjny Sulphur lub syrop Malia w lżejszych przypadkach). Teraz chcielibyśmy odejść od homeopatii (synek był leczony 2 lata), która jest droga (wizyty) i nie do końca skuteczna. Po zapoznaniu się z książkami Pana Józefa i postami z forum wiem już dlaczego...Przechodząc do rzeczy:
- czy moge synkowi podać macerat z prawoślazu, bo kaszle prawie bez przerwy i obawiam sie,że zaraz pojawią się świsty i duszności...
Dodam,że syn pił MO od listopada 2008r., ale od prawie miesiąca nie pije bo ciągle coś mu dolega.Z tego samego powodu przestałam mu kropić nos.
(zastanawiałam się czy ten post wpisać tu czy  w dziale dla poczatkujących - ewentualnie prosze o przekierunkowanie)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-03-2009, 14:05
Cytat
- czy moge synkowi podać macerat z prawoślazu, bo kaszle prawie bez przerwy i obawiam sie,że zaraz pojawią się świsty i duszności...
Jeśli kaszel jest suchy, to należy podawać dziecku macerat korzenia prawoślazu.
Cytat
(zastanawiałam się czy ten post wpisać tu czy  w dziale dla poczatkujących - ewentualnie prosze o przekierunkowanie)
W tym przypadku musiałaby Pani opisać przypadek syna wg wzoru zmieszczonego w dziale bodajże ogólnym i zwrócić się z prośba o poprowadzenie syna. Automatycznie tego nie robimy, bowiem prowadzenie podopiecznego wymaga ścisłej współpracy z prowadzącymi, a więc dokładnego przestrzegania zaleceń.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 26-03-2009, 14:26
Dziękuje. Już robie macerat.Jutro napisze czy pomogło. Z działu dla poczatkujacych chętnie skorzystam,ale musze mieć troche wiecej czasu na opis.Korzystajac z obecności Mistrza mam jeszcze jedną wątpliwość -  stosuje się do zaleceń diety - zupy kolagenowe, koktaile, dużo surówek - czyli jedzenie tzw ciężkostrawne i jednocześnie karmie piersią. Myśle,że dla dziecka to chyba też dobrze jak mama zdrowo się odżywia. Aczkolwiek wszystkie znane mi położne zalecały jedzenie lekkostrawne (warzywa gotowane, mięsko chude, chleb biały itp.)...Wydaje mi się,że to kolejny mit - w dodatku szkodliwy, ale ciekawa jestem Pana opini.

W jednym poście proszę pisać o jednym zagadnieniu - jak jest o maceracie i o diecie, to jak po przesunąć do właściwego wątku? //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-03-2009, 14:36
Dobrze się Pani wydaje. To durny mit, który położne podłapały od lekarzy, a oni wiadomo do czego dążą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-04-2009, 09:25
No tak. Jeśli post jest napisany niechlujnie, bo piszącemu nie chciało się wysilić, to znaczy, że ma w dupie odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 02-04-2009, 14:24
Chciałabym zapytać, czym można zastąpić kaszę gryczaną. Lubię ją, ale tak 3x dziennie to nie wiem, jak długo wytrzymam. Poza tym idą Święta..Biorąc kaszę do pracy, jadam ją raczej na zimno, co sprawia że nie jest ona zbyt smaczna, a co gorsza czy nie szkodzi? Chcę sie jeszcze upewnić, czy do surówek możemy dodawać tylko śmietanę (słodką również?) czy wszelkie oliwy nierafinowane też?
PS: dziś pierwszy dzień diety i poraz pierwszy od roku napiłam się czarnej herbaty Astra Earl grey. To rewelacja! nie mogę już patrzeć na wszelkie zielone...
Grażynko, co miałaś na myśli pisząc o placuszkach na pw?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 03-04-2009, 18:39
Ależ ja odpowiedzi Mistrza (i pozostałych forumowiczów oczywiście) cenie sobie bardzo. Tyle, że posty pisze w biegu między dzieciakami albo w nocy kiedy jestem padnięta - prosze o odrobine zrozumienia 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 04-04-2009, 14:15
Cytat
Z wiórkami kokosowymi dla małej odmiany.
Pychota! Dziś zrobiłam je do obiadu, co prawda brakowało mi do tego cukru, ale i tak było smaczne :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-04-2009, 12:13
U mnie minął właśnie pierwszy tydzień I-go etapu. Ciężko mi się siedzi-mam ciężką głowę (boli kark) i czuję sie jakby ktoś siedział mi na ramionach. Chyba spadł mi cukier, mimo 2 koktajli dziennie(kawałeczek owocu+warzywko+łyżeczka miodu) i węglowodanów do każdego posiłku, poza pierwszym śniadaniem. Osłabiona jestem już parę dni, wczoraj miałam też dreszcze+zimno. Czy zwiększać ilość węglowodanów, czy to przetrzymać?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-04-2009, 16:51
Należy zwiększyć ilość węglowodanów, a także ilość ostropestu w koktajlu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-04-2009, 20:08
Dziękuję Mistrzu, ale ostropestu biorę już zalecaną dawkę terapeutyczną, czyli 3 łyżki dziennie. Kurcze, dziś znowu dreszcze+zimno, gardło pobolewa. Ogólnie mi jakos zimno a z kolei jak coś zrobie to szybko sie pocę i męczę. Mam nadzieje, że to tylko oczyszczanie, a nie jakaś grypa!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Piotr 11-04-2009, 20:56
Mam nadzieje, że to tylko oczyszczanie, a nie jakaś grypa!
Przecież grypa i oczyszczanie to dokładnie to samo.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gosiek 12-04-2009, 21:06
Wera, proponuję odłożyć MO na czas osłabienia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 13-04-2009, 09:49
Tak mam problem, gdyż zbliża się zlot, a tam koktajli nie zabiorę. Osłabienie udało mi się zniwelować-piję 3 koktajle+do każdego posiłku węglowodany (najchętniej chlebki ryżowe). Jest w zasadzie ok, ale ze zjazdu chyba zrezygnuję :(


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bronia82 14-04-2009, 17:31
Oboje z moim chłopakiem jesteśmy w pierwszym etapie diety, już 3 tydzień. Stosujemy jednak kawałek banana w koktajlu, zrownoważony marchewką. Mój chłopak czuł się na poczatku znacznie gorzej niż ja, bardzo spadał mu poziom cukru, mimo 2-3 posiłków z kaszą. 2 razy uległ i posłodził herbatę cukrem, miodem, i zjadł jabłko. Od tamtego czasu, czuje się znacznie lepiej i kontynuuje dietę. Oboje zauważyliśmy zmianę w ilości i jakości stolca. U mnie na plus. Ale ja piję Mo znacznie dlużej niż on. Mój chłopak twierdzi, że ma zatwardzenia przy tej diecie. Stolec oddaje co drugi dzień, jest on również rozregulowany, bardziej niż przed dietą. Przy pachwinie dostał  również wysypki, ktora utrzymuje się już 5 dni. Nic z nią nie robi czeka aż sama zejdzie. Do tej pory nie miał nigdy problemow ze skórą.
Ja natomiast od wczoraj mam katar, dziś już gorączka, rano lekki kaszel, ból głowy, gardła, ogólne rozbicie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Samcia 14-04-2009, 22:23
Broniu! Ja szczęśliwie przetrwałam etap pierwszy. Ale postanowiłam nie stosować żadnych ulg. Trapiły mnie nocne kurcze łydek i miałam coś niby zaparcia. Ale to pikuś w porównaniu z tym co kiedyś przeszłam, więc nie robiłam z tego problemu. W trzecim tygodniu wszystko wróciło do normy.
    Wyskoczyła mi też wysypka na ręce( u nasady palców- ale to też mi się zdarzało od kiedy piję MO i traktuję jako objaw oczyszczania ). Po jakimś czasie zrobiła się sucha i swędząca, potraktowałam ją olejem z pestek winogron i to mi dawało ulgę. Teraz  znika i jest ledwo wyczuwalna. Ale w tym "przykrym" stanie
była ze dwa tygodnie.
     Swoją drogą Wasze ostatnie posty wskazują na to,ze paragrypy są zjawiskiem normalnym na tym etapie.
A ja jestem wyjątkiem? W ciągu tych 3ch tygodni aż 2 razy byłam wystawiona na kontakt z infekcją (córeczka miała raz nawet ponad 39st, po tygodniu zapalenie ucha) a u mnie tylko delikatne drapnięcie w gardle (też pikuś j/w), które się samo rozeszło. Sądziłam nawet, że to dzięki tej diecie? Moja rada : jak się tylko da- do łóżka, zmniejszyć albo odstawić MO i zaufać naszej sile bo wszystko jest na dobrej drodze :thumbsup:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bronia82 15-04-2009, 07:17
Ja się tym nie martwię, a nawet cieszę. Po prostu opisuje niektóre reakcje. Dla mnie ta dieta nie jest katorgą, jestem zahartowana poprzednią, która trwała znacznie dłużej.To właśnie w ostatnich miesiącach nauczyłam się obserwować swój organizm i nie przeszkadzać mu. Zadziwia mnie on niesamowicie. Moje ogólne samopoczucie przed rozpoczęciem diety było dobre, jednak pewne produkty które jadłam i jem powodowały, że coś nie grało tak jak należy. Nigdy też wcześniej nie eliminowałam glutenu, bo nie widziałam takiej potrzeby, mój organizm trawił go bardzo dobrze. Można by powiedzieć tak na pierwszy rzut oka. Całkowita eliminacja glutenu uczy mnie co rzeczywiście mi szkodzi a co nie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elza12 16-04-2009, 10:13
Zakończyliśmy z rodziną I etap. Żadnych gwałtownych objawów nie mieliśmy - nie wiem czy to dobrze czy nie do końca...Najbardziej widoczny efekt (acz niezamierzony) jest u mnie ponieważ schudłam. Co ciekawe wcale nie miałam nadwagi - tylko troszke tłuszczyku tu i tam po ostatniej ciąży. Za to mój mąż, który ma do zrzucenia co najmniej 20 kg jakoś nie chudnie...Zobaczymy co będzie dalej. Ciesze się,że można już jeść owoce (chociaż nie ma ich zbyt wiele o tej porze), bo koktajle z warzyw jakoś nie bardzo mi smakuja...Pozdrawiam wszystkich z I etapu i życze powodzenia!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zuza 16-04-2009, 14:26
Cytat
Za to mój mąż, który ma do zrzucenia co najmniej 20 kg jakoś nie chudnie...
Niestety ja też nie schudłam na I etapie diety. Poza tym już wcześniej przestałam jeść słodycze, chleb, ziemniaki a moja waga ani drgnie. W ogóle jakaś "twarda" jestem, dziewiąty miesiąc stosowania MO a u mnie nawet kataru nie widać (poza małym,trzydniowym przeziębieniem w zimie).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gosiek 17-04-2009, 08:28
Zuza, po dziewięciu miesiącach różne rzeczy mogą się przydarzyć  :lol:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zuza 17-04-2009, 14:11
Cytat
Zuza, po dziewięciu miesiącach różne rzeczy mogą się przydarzyć  lol
Ha ha ha! Nic z tych rzeczy! Przecież ja chcę schudnąć a nie znowu przytyć!  :P


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Boja 17-04-2009, 19:23
Cytat
Zuza, po dziewięciu miesiącach różne rzeczy mogą się przydarzyć  lol
Ha,ha już się wydało komu się przydarzyło!   :clap:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bronia82 20-04-2009, 12:36
Kończę pierwszy etap diety. Cały zeszły tydzień miałam infekcję, lekka gorączka, katar, bardzo silne osłabienie. Do tego znacznie pogorszyło mi się trawienie. Nie umiałam rozróżnić, co mi szkodzi. Od wczoraj wszystko na nowo, gorączka 37,5, dziś już mniejsza, katar, też mniejszy, duże osłabienie, bóle, karku, głowy, coraz większy ból szyi i gardła. Jem od wczoraj mniej. Zastosowałam miód do herbaty w celu łagodzenia bólu gardła, nic innego nie wprowadzając. Działam intuicyjnie z tym miodem, postępując tak jak w chorobie. Czy też powinnam go sobie darować, stosując się do diety pierwszego i drugiego etapu?. Poza tym infekcji gardła nie miałam od kilku lat, a tu bach, dieta bezglutenowa, i coś tam zaczyna się dziać. pozdrawiam


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 26-04-2009, 18:39
Cytat
Nie umiałam rozróżnić, co mi szkodzi.
Ja też nie bardzo, nie jest to łatwe. Poza tym dodawałam do koktajlu odrobinę owocu+miód i mam nadzieję że to nie zaszkodziło zabic drożdżaka. To chyba niewielka ilość cukru. Zazdroszczę ci tej infekcji, bo fakyucznie coś się ruszyło. U mnie był tylko ból gardła, głowy, karku, osłabienie. Raz tez pozwoliłam sobie na herbatę z miodem (przy ogromnym osłabieniu).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: nusia 11-05-2009, 10:49
1. O ile mi wiadomo - jasiek to fasola, a nie groch.
2. - nie.
3. - tak.
4. Płatki zbożowe to w ogóle niezdrowe jedzenie, więc nie powinno się ich jeść nigdy.

Mam pytanie czy żadnych płatków nie nalezy jeść ? Owsiane, kukurydziane, otręby itp czy nawet nie stosująć diety dla kandydowców?? Przyznam, ze zgłupiałam. Robię koktajle i zawsze dorzucam garść płatków, a tu nagle taka informacja mnie zaskoczyła.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-05-2009, 11:28
Płatki to jedzenie wysoce przetwarzane, a więc pozbawione większości dobroczynnych wartości, jak w przypadku rafinowanego cukru czy oleju.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 11-05-2009, 11:33
Cytat
Mam pytanie czy żadnych płatków nie nalezy jeść ? Owsiane, kukurydziane, otręby itp czy nawet nie stosująć diety dla kandydowców??

Wyraźnie napisane jest przez Mistrza, że płatki zbożowe to niezdrowe jedzenie.
I, tak na marginesie, co to jest kandydowiec?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: nusia 13-05-2009, 13:33
Grażynko, no cóż mam odpowiedzieć - skrajna głupota !! Musiałabym puknąć sie zdrowo w głowę. Dziękuję za uświadomienie.



Już się tak nie pukaj  ;) najważniejsza jest wiedza, a Ty już wiesz. //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Manta 19-05-2009, 19:55
            Mistrzu mam pytanie czy można zamiast miodu np. melasę z trzciny cukrowej lub syrop klonowy.
 
Jestem na I etapie diety i męczy mnie monotonia tej diety. Nie mam żadnych objawów oczyszczania, ale mam wilczy apetyt. Jem ok. 6 posiłków dziennie, jak mam wolne to nie odchodzę od kuchenki. Nie wiem może mam tasiemca, ciągle jestem głodna. Przy wzroście 160 cm ważę niecałe 50 kg, dlatego codziennie jadam kasze ( na zmianę) ze skwarkami i już mi bokiem wychodzą. Martwię się, ponieważ wszyscy znajomi zwracają uwagę na moją niedowagę i ja się również z tym źle czuję. Pomocy  :crybaby: jak będę  w takim tempie spadać na wadze to mnie wiatr porwie, a wiatry znad morza silne.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 20-05-2009, 07:49
Przede wszystkim, zazdroszczę bliskiego sąsiedztwa morza Bałtyckiego. Po drugie, w I etapie nie schudłam kompletnie nic. Jadałam chlebki ryżowe, które wspaniale zastępują chleb. Głowa do góry! Ja kiedyś byłam na dużo bardziej restrykcyjnej diecie przez pół roku. Co to jest 3 tygodnie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 20-05-2009, 09:51
           Mistrzu mam pytanie czy można zamiast miodu np. melasę z trzciny cukrowej lub syrop klonowy.
 
Nie zaleca się wydziwiać. Najlepiej nie wchodzić do sklepów z tak zwaną zdrową żywnością, bo niektórych mniej odpornych to ogłupia i gotowi stosować tofu, obce syropy i słodziki, tahini, amarantus, pieczywo bezglutenowe i co tam jeszcze w pogoni za zyskiem wyprodukowano.
...produkty słodzone sztuczną fruktozą; siemię lniane, mielone, odtłuszczone.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zazula 20-05-2009, 14:49
A na przekąskę batonik bez cukru, ale za to z syropem glukozowo-fruktozowym... Sama była świadkiem ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Manta 20-05-2009, 18:56
               Dziękuję Grażynko za wyjaśnienie. Do tego typu sklepu wchodzę, aby kupić kawę z cykorii. Pytam o melasę, ponieważ nie mogę przyzwyczaić się do tej kawy nie sodzonej. I tak się zastanawiam od dłuższego czasu, myślałam, że melasa jest naturalna bez polepszaczy. Słodyczy nie jadam od zeszłego roku. Swego czasu piekłam szybką szarlotkę z mąki orkiszowej i kaszy manny, ale w I etapie i to zabronione, więc nie piekę. Poza tym Mistrz nie poleca kaszy manny.
       Kochani różne głupoty się czyta na produktach, szczególnie na wędlinach. Kiedyś w Lidl-u przejżałam skład parówek cielęcych w których głównym składem były skórki z kurcząt i wieprzowina, uśmiałam się nieźle. Szkoda tylko, że ludzie przepłacają kupując taki syf. Już gdzieś pisałam jak szczęka mi opadła kiedy moja mama doszła do wniosku, że cukier nie jest trucizną, ponieważ jest z buraków cukrowych. Rodzicom już nic nie tłumaczę nie ma sensu, znajomym również. Ludzie na własne życzenie nie chcą być zdrowi.  :( Teściowa ledwo chodzi takie ma problemy ze stawami. Ja mam diagnozę od lekarza - postępujące zwyrodnienie stawów kolanowych i łokciowych, wystawione 2-a lata temu (miałam mieć operację na biodro, ale ze strachu nie wyraziłam zgody, groził mi wózek). Jestem przykładem, że można się wyleczyć odżywiając się zdrowo i oczywiście MO. Wytłumaczyłam teściowej na czym polega MO, stwierdziła, że jednak nie będzie stosować, bo trzeba pamiętać o przygotowaniu wieczorem (na emeryturze) zbyt dużo roboty. Najłatwiej kupić tablety i po kłopocie.
        Wero ja również zajadałam się tymi chlebkami, ale nie mogłam się najeść przy takim apetycie. Kiedyś tak sobie dogodziłam, że pół nocy nie spałam. 
    Tak się rozpisałam, że mi się kasza przypaliła; jaglana gotuje się szybciej od gryczanej, ciągle o tym zaapominam.
     


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gaya 02-07-2009, 10:03
Witam ponownie,

Potrzebuję porady, bo sama nie wiem, czy dobrze robię...

Nie mam problemu z drożdżami w układzie pokarmowym, natomiast siedzą mi w układzie rodnym i w postaci łupieżu na głowie. Pomyślałam, że je również może da się zagłodzić i teraz jestem w czwartym dniu pierwszego etapu diety.

Sęk w tym, że od urodzenia mam niedowagę - tak już jest i cześć. Nigdy się nie odchudzałam. W obecnej chwili trzy kilo dzielą mnie od poziomu krytycznego, i naprawdę nie chciałabym go osiągać. Na diecie prozdrowotnej jem dużo tłustych rzeczy (kasza ze smalcem, łosoś) ale czuję się bardzo słaba i pozbawiona energii życiowej...

Brnąć w to dalej, czy dać sobie spokój...?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gaya 03-07-2009, 17:23
Ooo, dziękuję, za odpowiedź:)

Warzywa jem wszystkie - albo usmażone z kaszą (cebulka, cukinia) albo surowe (marchew, pomidory). Mieso i owszem, steki wołowe niewysmażone, kurczak do kaszy, bekon do kaszy, wieprzki w sosie śmietanowym, różne. Jaja gotowane. Śmietanę dodaję do niemal wszystkiego. Pieczarki do kaszy z mięsem. Kaszę na smalcu z dużą ilością skwarków.

Dzisiaj złamałam się po raz pierwszy i wchłonęłam kilo truskawek...

Dziękuję za linka, przeczytałam od deski do deski :) Mnie lekarz też przepisał suplementy, ale to dlatego że jestem anemiczką - Falvit dla kobiet - zgodnie z sugestiami tego forum przestałam je brać. (To odnośnie dyskusji, która rozwinęła się w tym wątku później :) )

Przeczytaj http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=5280.0 //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gaya 03-07-2009, 22:25
Cytat
teraz jestem w czwartym dniu pierwszego etapu diety.

znaczy, zapoznałam się :) Po prostu nie byłam pewna, czy jest dla mnie, kiedy naprawdę nie powinnam chudnąć bardziej, i kiedy czułam się osłabiona i zdechła po paru dniach bez cukru :)

Muszę wreszcie dorwać gdzieś te buraki, szkoda, że u mnie na wiosce pojawiają się z rzadka i w losowych miejscach...

P.S. Dziękuję za zwrócenie na mnie/mi :) Postaram się zapamiętać :) I w ogóle dzięki za wsparcie i niesienie kaganka (latarni morskiej)  oświaty :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gaya 04-07-2009, 09:19
Autorka miała na myśli linka do rozważań gramatyczno ortograficznych :)

Smażone jajka są dla mnie złe - strasznie ciężko mi się je trawi, często kończą się dla mnie bólem brzucha i biegunką. Gotowane są niewiele lepsze, ale jednak.

Pozdrawiam serdecznie :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pomidor 15-08-2009, 15:50
Witam  ;)
Próbuje zacząc I Etap diety przeciwko Candicie i chciałem się was zapytać jak to w tym I Etapie jest z cytryną, grejfrutami (miałem zamiar codziennie pić koktajl 2x grejfrut i 3x cytryna ze względu na wit. C i oczyszczające właściwości grejfruta. A orzechy poprostu lubie a nie mogłem nic na ich temat znaleźć, można je jeść w I Etapie ? Jak tak to jakie ? O pestki dyni, nasiona słonecznika i siemie sie nawet nie pytam skoro są składnikami Koktajlu Błonnikowego ;p


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 15-08-2009, 18:17
Cytat
Nasza dieta to DP, której zasady sformułował Józef Słonecki, czyli Dieta prozdrowotna albo inaczej - przeciw drożdżycy jelit.
To też nieprecyzyjne określenie. Jeśli jest ona przeciw drożdżycy jelit, to tylko przez 3 tygodnie, reszta zaś to po prostu dieta prozdrowotna.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: JurekGr. 18-08-2009, 10:56
Czy w I-szym etapie DP można (czasami) jadać chleb WASA , makaron ryżowy czy sojowy oraz(czasami) "przypieczony" chleb orkiszowy? A można posmarować wafle ryżowe masłem orzechowym?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Magmar 22-08-2009, 16:38
Czy w I etapie diety można używać mleko do przygotowywania produktów żywnościowych?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-08-2009, 18:11
Nie! I głupich pytań na tym forum zadawać też nie można!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Magmar 23-08-2009, 09:56
Być może Mistrzu jest to głupie pytanie, ale ja dopiero uczę się jak dojść do zdrowia i wolę zapytać niż robić błędy. Kto pyta nie błądzi. Za odpowiedź bardzo dziękuję.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-08-2009, 13:24
No, ale jak można pytać o coś, co jest czarno na białym wyjaśnione w opisie diety?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Magmar 23-08-2009, 14:40
Mistrzu, ja dopiero zaczynam to wszystko wdrażać w życie a książki pożyczyłam koleżance do przeczytania. Tak myślałam, że mleka nie wolno ale upewnić się nie jest złą rzeczą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-08-2009, 16:17
Niezbędnik zdrowia jest po to, by go mieć przy sobie, i w razie potrzeby nie zgadywać, nie pytać, tylko wiedzieć!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: romanekk 30-08-2009, 18:20
Otóż mam mały problem:
stosuję ścisłą dietę prozdrowotną na I etapie - jestem na niej ponad tydzień, więc nie za długo i mam kilka pytań. Otóż przyjechała do mnie ciotka i zaczęła mi mącić w głowie i nie wiem czy słusznie... robiłem sobie kotlety mielone z piersi kurczaka (oczywiście ze świeżutkiego mięska własnoręcznie mielonego) obtaczałem w mielonym sezamie lub pestkach dyni, i smażyłem je na smalcu. Do tego gotowałem kaszę gryczaną prażoną w woreczkach + warzywko w postaci ogórków gruntowych i zielonej papryki, oczywiście plus kapusta kiszona :D - pychota! Oczywiście ciotka zaczęła mi mówić ze nie wolno mi w takim stanie jeść nic smażonego - 0 mięsa , chyba że gotowane, trochę mnie to przeraziło w 1 momencie, bo już ponad tydzień tak jadam + koktajle + MO oczywiście ( mam malutkie wzdęcia i minimalne kruczenie w żołądku ale myślę ze to jest sprawką tych warzyw) i tu pojawia się moje pytanie: czy można w końcu jeść smażone mięsko takie jak np te kotlety, jakaś dobra kiełbaska? :hammer:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: romanekk 30-08-2009, 23:35
Hehe, Grażynko, na Ciebie zawsze można liczyć! :) Tzn chodzi o to ze moja ciotka chrzestna co zawsze stawia na swoim i nie da rady jej przekrzyczeć chciała chyba jak zwykle pokazać że ona ma rację.. :D no ale cóż... Hmm o ile mi wiadomo to moja matka przynosi mi zawsze najświeższe okazy :D (pracuje w małym sklepie) i w sumie może nie ma jakiegoś dużego wyboru jeśli chodzi o mięsko ale co jak co takie rzeczy jak piersi z kurczaka wyglądają po prostu nieskazitelnie apetycznie:) piękne różowiutkie mięso praktycznie zero "białego" tłuszczu, po prostu tylko przyrządzać i wsuwać! Domyślałem się właśnie że pewnie nie jest to mięso zbyt wysoko wartościowe, ale chodzi mi o takie żeby łatwo je przyrządzić, nie szkodziło no i oczywiście żeby tym się najeść bo o to to mi trudno (ciągle rosnę jeszcze) :P A wątek przeczytam na pewno ale nie już dziś bo trzeba uciekać spać;] Z tym moim stanem to kochanej cioci chodziło o to że jak mam problemy z "żołądkiem" i mam trzymać dietę to nie wolno mi żadnego smażonego jedzenia a o tłuszczu to już w ogóle mowy nawet nie ma... i tak chwilkę się z nią sprzeczałem ale jak zobaczyłem że ciocia nie ustąpi jak zwykle to odpuściłem jej... no bo przecież jej córka miała problemy z żołądkiem kiedyś i nie mogła jeść smażonych rzeczy... eh :P Jejku, co do tego że się nie przywitałem.. :D to taka sprawa że nie mogłem się zalogować na forum nr 2 (antymedycznym) i założyłem nowe konto, chociaż na forum profilaktycznym posiadam identyczne tylko że tam napisałem już kilka postów Grażynko, pozdrawiam! :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 07-09-2009, 17:19
Czy w I etapie diety u dziecka można do picia, oprócz koktajli, stosować kompot z owoców sezonowych, niesłodzony?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-09-2009, 09:21
Kompoty także zawierają lektyny pokarmowe, więc w przypadku nieszczelności jelit raczej bym ich nie polecał.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 08-09-2009, 09:48
Dziękuję za odpowiedź.
Spytałam ponieważ nie byłam pewna czy muszę małemu odstawić kompot, wcześniej była mowa o tym, że u dzieci pierwszy etap diety nie musi być tak bardzo rygorystyczny, np kawałek banana do koktajlu było zalecane.Teraz rozumiem, że jednak powinnam odstawić.
Zdecydowałam, że wprowadzę Kacprowi pierwszy etap diety, chociaż mały ma bardzo zdrową dietę to wcześniej nigdy nie ograniczaliśmy całkowicie substancji odżywczych dla drożdżaków i  pewnie to błąd. Zobaczymy, może po wprowadzeniu diety coś jeszcze się poprawi, a dokładnie może świąd się zmniejszy bo niestety nadal mamy ciągłe drapanie, mimo, ze stan skóry jest naprawdę niezły.
Z posiłkami nie będę miła większych problemów, ale samej wody Kacper nie chce pić, chyba w tej sytuacji, przez trzy tygodnie poratuję się ksylitolem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-09-2009, 10:22
Cytat
Z posiłkami nie będę miła większych problemów, ale samej wody Kacper nie chce pić, chyba w tej sytuacji, przez trzy tygodnie poratuję się ksylitolem.
No, na krótko może być.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 12-09-2009, 11:30
Tak więc jesteśmy podczas pierwszego etapu diety i rozpoczął się też u synka proces infekcji, na razie wodnisty katar i kichanie non stop.
Zastanawiam się czy to dobrze dla organizmu dziecka, że podczas tego etapu diety ma infekcję? A może to źle? Czy nie ma to w ogóle znaczenia?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 12-09-2009, 21:57
Cytat
Skoro to nie jest okres "grypowy", a mimo to pojawiła się infekcja, to wytłumaczeniem może być fakt zastosowania diety.

Tak, być może, na pewno ciesze się, że oczyszczanie znów ruszyło.
I etap diety przebiega na razie ok :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Skarabeusz2005 14-09-2009, 21:32
Witam. Mam pytanie: dlaczego w I etapie nie można czerwonej papryki i pomidorów. I czy można ksylitol sporadycznie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Skarabeusz2005 14-09-2009, 23:03
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Kasza gryczana i jaglana mi wystarczy. Papryka jako kanapka jest wspaniałą bazą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 14-09-2009, 23:06
Cytat
Papryka jako kanapka jest wspaniałą bazą.
Ale czerwona jest bardzo uczulająca.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 15-09-2009, 08:24
Zgadza się. Myślalam, że Mistrz przesadza ale jeśli przejdzie się I etap to potem wychodzą " różne kwiatki skórne" jak chce się coś pokombinować z czerwonym barwnikiem. Lepiej poczekać z papryką, pomidorami nawet rzodkiewką.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Skarabeusz2005 15-09-2009, 20:57
2 miesiące temu byłam na diecie Arthura Agatstona, która była podobna jak prozdrowotna. Chodziło mi o ustabilizowanie glukozy. Miałam kiedyś ogromne łaknienie na słodycze. Przeszłam 2 tygodnie, ale również na czerwonej papryce i pomidorach w dużych ilościach. Nie miałam wiedzy o barwniku i uczuleniach. Na szczęście nie spotkało mnie nic przykrego, jesli chodzi o uczulenie i problemy z cerą, skórą. Teraz zamieniłam paprykę na żółtą. Z pomidorów zrezygnowałam. Jem dużo cebuli w omletach, niestety mam po niej krępujące "wiatry".


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 16-09-2009, 10:34
Skarabeusz. Co innego podjadać sobie pomidory czy czerwone papryki  (ba! nawet rzodkiewki ), kiedy masz "zawalone" jelita a co innego kiedy pijesz KB, które odsłaniają nadżerki ( czytałaś lektury więc wiesz o co chodzi ). Mnie pomidory nie uczuliły wprost ale nastąpiło pogorszenie skóry, natomiast moim dziewczynom wyraźnie przez dłuższy czas szkodził kontakt z czerwonym barwnikiem ( nigdy wcześniej im się to nie zdarzało). W ostatni weekend zrobiłam jajecznice na pomidorach i jest OK ( jesteśmy od 20 marca na DP i MO i KB ).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 16-09-2009, 10:41
Dietę prozdrowotną opracowałem w oparciu o wieloletnią praktykę w doradztwie dietetycznym, więc wszelkie zalecenia w niej zawarte, choć nie są wyjaśnione w szczegółach, mają dużą, czasami zasadniczą wagę, więc najprościej będzie ową dietę przeprowadzić dokładnie - krok po kroku, bo tylko wtedy to ma sens.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 16-09-2009, 19:46
Cytat
najprościej będzie ową dietę przeprowadzić dokładnie - krok po kroku, bo tylko wtedy to ma sens.

No i staram się, żeby tak to wyglądało, w końcu to tylko trzy tygodnie, po naszych już przejściach z różnymi dietami to pikuś. W ogóle dieta dla synka nie jest jakąś gehenną bo już długi okres je kaszę gryczaną i jaglaną oraz mięso na okrągło, jedynie z piciem trochę marudzi bo wcześniej był przyzwyczajony do owocowych koktajli i kompotu z jabłek/gruszek/śliwek, niestety koktajli warzywnych nie chce, chociaż ciągle próbuję jakieś nowe, z warzyw je ogórki szklarniowe i marchewka na okrągło. Kupki się rozregulowały, a przy tym gazy okropne.Samopoczucie do tej pory było ok mimo kataru i kaszlu a dzisiaj spadek formy i marudzenie oraz histerie z błahego powodu cały dzień, ale myślę, że wytrwamy do końca  :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Skarabeusz2005 17-09-2009, 08:54
Jestem jak na razie tylko na DP. Od 1.10 chcę wprowadzić MO i KB. Będę wtedy w domu przez dłuższy okres, więc mogę się za siebie porządnie wziąć i przeprowadzić remont. Najbardziej brzydzi mi sie mięso.. wolałabym sarnę, dzika albo jakiegos zająca z lasu. Myśl, jak zwierzęta są traktowane w rzeźniach i czym mogą być karmione, to robi mi się niedobrze. O kościach i wywarach, to nie mogę wręcz mysleć. Bazuję na sezonowych warzywach i kaszy i oczywiście na jajach od sąsiada.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 17-09-2009, 09:25
Cytat
Najbardziej brzydzi mi sie mięso.. wolałabym sarnę, dzika albo jakiegos zająca z lasu.
. Jakby tak wszyscy chcieli te sarny jeść to biedne by wyginęły. Sarny są tak piękne, że dla mnie bestialstwem w dzisiejszych czasach jest je mordować.
Cytat
Myśl, jak zwierzęta są traktowane w rzeźniach i czym mogą być karmione, to robi mi się niedobrze.
. Wiemy jak uzdatnić mięso a reszta..cóż cywilizacja. Możesz sama hodować świńki . Dla chcącego nic trudnego :-). Generalnie jak czytałaś lektury to wiesz dlaczego zalecamy jedzenie mięsa. Stosujemy tu dietę człowieka z paleolitu...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: malaczarna 25-09-2009, 06:01
Dietę prozdrowotną zaczęłam na poważnie stosować od poniedziałku, dziś już mija 5 dzień :) Wczoraj niestety skusiłam się na zupę buraczkową (zjadłam 2 miseczki) a dopiero potem zobaczyłam, że buraków długo gotowanych (bo chyba w zupie są długo gotowane, hm? Zupełnie nie znam się na gotowaniu) jeść nie można. Myślicie, że powinnam kontynuować dietę czy zacząć od dziś odliczać 3 tygodnie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 25-09-2009, 08:00
Z pewnością jedna zupa buraczkowa (barszcz, botwinkowa?) nie zniweczy efektów diety.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: malaczarna 25-09-2009, 12:54
Barszcz / botwinkowa - przepraszam, ale nie rozróżniam, mama robiła ;) Ale skoro Mistrzu tak mówisz to kontynuuję 1 etap. Jeszcze się skromnie pochwalę, że idzie mi to dość dobrze, żadnych innych grzeszków poza tą zupą, a byłam przekonana, że będzie ciężko bez słodyczy i owoców...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zazula 25-09-2009, 17:55
No widzisz? Nie jest tak źle!

Wiele osób myśli, że taka dieta to katorga, a to nieprawda. Głodówka to katorga, a tu głodna nie chodzisz, więc jest łatwo.

Cieszę się z Twoich postępów i życzę wytrwałości.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: malaczarna 01-10-2009, 19:23
A ja znów tu wracam i to z podobnym pytaniem co ostatnio. Tym razem odnośnie soku. Jak pisałam od 21.09 jestem na DP ale miałam ostatnio małą imprezkę no i wypiło się z 1 litr soku (najpierw grejfrutowy, potem ananasowy). Wiadomo, cukier, który jest zabroniony w 1 etapie. Troszkę sałatek z małym dodatkiem kukurydzy, papryki (starałam się omijać). Gdyby nie to, że 1 etap nie powinien trwać więcej niż 3 tygodnie to głodówkę zaczęłabym od nowa, to nie stanowiłoby problemu. Jednak uwzględniając ten fakt nie wiem co robić ;) W sumie pewnie dość błahe to jest, ale chciałabym żeby 1 etap był przeprowadzony dobrze, a zarazem nie chcę, żeby zostawił po sobie szkody za długo prowadzony. Mistrzu?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-10-2009, 22:19
Tak, takie małe wykroczenie to błahostka, która nie powinna wpłynąć na skuteczność diety.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: rubita 04-10-2009, 11:06
Jestem na pierwszym etapie diety prozdrowotnej, mam pytanie do Mistrza, czy male odstepstwa w postaci jednego lub dwoch owocow co dwa dni niweczy efekty diety? chodzi o to, ze jestem na poczatku diety i nie moge wytrzymac bez owocow a wole zjesc banana lub brzoskwinie niz miec napad wilczego glodu i zjesc cos zupelnie niedozwolonego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jarek 11-10-2009, 21:34
Proszę o odpowiedź, czy w I etapie można jeść:
- soczewicę
- ciecierzycę
- fasolę mung
To wszystko strączkowe, ale łagodniejsze od grochu czy fasoli. Skoro bób można, to chyba ww. też?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-10-2009, 23:59
Sądzę, że można te rzeczy jeść, ale pewności nie mam. Czy nie lepiej jeść coś bardziej naszego?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jarek 12-10-2009, 08:14
Być może to pytanie retoryczne, ale skoro Pan pyta to jednak odpowiem.
Soczewica jest dobra, a z ciecierzycy robi się hummus, który można trzymać parę dni w lodówce. Są to więc niezłe urozmaicenia. A fasolka mung jest wg medycyny wschodu najlepszym strączkowym. Nie przekonałem się do niej dotychczas, ale przy okazji dorzuciłem do pytania.

gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała

To, co nasze, praktycznie musimy odrzucić. Zgodnie z Pana zaleceniami.
A oto dane z rocznika statystycznego 2007:
Powierzchnia uprawy w ha:
zboża razem 8353
pszenica 2112 25%
żyto 1316 16%
jęczmień 1232
owies 583
pszenżyto 1260
gryka, proso i pozostałe zbożowe 82 1%
kukurydza na ziarno 262 3%

Wychodzi więc na to, że nasza produkcja rolna nie jest dla nas odpowiednia. Może więc na tym właśnie polega przewaga azjatów, że nie jedzą naszych zbóż, tylko swoje: ryż, soczewicę, fasolę mung itd.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 12-10-2009, 10:13
Ale my nie jesteśmy Azjatami ! Powinniśmy jeść to co nasi przodkowie. Niestety zboża nam "udoskonalili" genetycznie. Ale warto sięgać po kasze gryczane i jaglane, fasolę i groch na początek a po wyleczeniu jelit można sięgnąć i po kaszę jęczmienną. A do tego nasze kiszonki. Na zdrowie ! Przecież psich penisów, które są przysmakiem Chińczyków też nie jemy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jarek 12-10-2009, 14:13
chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj

To jest nasza kultura. To jedli nasi przodkowie. Skoro to odrzucamy, to nie ma co mówić: powinniśmy jeść to, co nasi przodkowie.

Pszenica nigdy nie była i nie będzie bezglutenowa. Nie ma co zwalać wszystkiego na modyfikacje genetyczne.

Żyjemy w globalnej wiosce i nie odrzucajmy zalet tej sytuacji. Lubię ryż. Nikt nie mówi, że jest on niezdrowy. Mam z niego zrezygnować z powodu jakichś zaściankowych przesądów? Jem tylko brązowy, do dostania w Tesco, Kauflandzie, Carrefourze. Jak ktoś jest takim radykałem, to niech odstawi banany ("co ja, małpa?"), arbuzy, cytrusy itd. Ale po co namawiać do tego wszystkich. Tym bardziej, że Mistrz dał zgodę.

I nie pisz o fasoli i grochu, bo na I etapie są zabronione.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 13-10-2009, 09:25
Jarku! Czy Ty masz jakąś babcię z którą możesz porozmawiać jak dawniej się odżywiano? O brążowym ryżu Mistrz się wypowiadał. Ja nic nie mam do Ciebie. Jedz co chcesz. Wiesz czego ja się obawiam? Że będziemy żywność sprowadzać z Azji. Tam będzie jeszcze większy głód a u nas ziemia zostanie zalesiona. Potem w razie konfliktu z Azją będziemy zęby wbijać w ścianę z głodu... Powinniśmy jeść to co nasi rolnicy mogą wyprodukować. I to wcale nie jest fe ani be a azjatycka żywność wcale nie jest lepsza.

PS. Ja jem owoce tylko polskie lub wyhodowane w Europie ( arbuz, melon). Owszem używam cytryny - do mikstury. Jestem bezgranicznie wdzięczna ludziom z tego forum za nauczenie mnie jedzenia kaszy jaglanej i dyni. I w ogóle uważam, że w temacie jedzenia Mistrz, Grażyna i Zibi wyznaczają wspaniałe i zdrowe trendy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jarek 13-10-2009, 15:18
Poza tym te niejasne wywody
Grażyno, różne rzeczy możesz mi zarzucać, ale akurat nie to. Nie widzę nic niejasnego w tym, co napisałem. Jeżeli się mylę, to proszę mi to wskazać, przynajmniej na priva. Swoje wypowiedzi staram się popierać jak najbardziej czytelnymi faktami.

To, co jest niejasne, to Twoje stwierdzenie:
A chleb dawniej i dzisiaj to wielka różnica
Powiedz proszę, jaka jest różnica pomiędzy chlebem dawnym, a dzisiejszym. Oczywiście pisząc chleb dzisiejszy mam na myśli łatwy do uzyskania w warunkach domowych chleb żytni razowy, na zakwasie (sam robiłem). Nie chcę tu się rozpisywać, bo na temat chleba jest np. taki wątek: Pieczywo drożdżowe - zdrowe, niezdrowe... (http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=441.0)

Mam nadzieje, że to nie prawda najbardziej Was boli w moich postach. Dopiero wtedy zacząłbym się czuć tu źle.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: rubita 18-10-2009, 14:22
Trochę się już pogubiłam w tych koktajlach w pierwszym etapie. Tak więc pytanie, czy można w pierwszym etapie pić koktajle cytrynowe? Chodzi o to, że warzywne nie przejdą mi przez gardło.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: rubita 18-10-2009, 14:53
To już wiem, dlaczego wczoraj wyszła mi opryszczka. Zamieniłam koktajle warzywne na cytrynowe i może proces oczyszczania jest przyspieszony. Koktajl przygotowuję zgodnie z zaleceniami. Wrzucam do blendera pestki słonecznika, jedną łyżkę zmielonego siemienia lnianego, 10 ml oliwy z oliwek, brokuły (ile się zmieści), trochę wody. Później uzupełniam większą ilością wody i gotowe. Mam nadzieję, że nie pominęłam niczego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: rubita 18-10-2009, 15:33
Ojejku, to może rzeczywiście powinnam trochę zmienić recepturę, bo te dotychczasowe koktajle to tak nie bardzo mi smakowały. Nie chciałam kombinować na początku pierwszego etapu ale teraz to pewnie coś urozmaicę, a szkoda, że wcześniej nie wiedziałam bo w Hiszpanii smacznych warzyw i świeżych ziół pod dostatkiem. Gracias za link do przepisów.


Prego  ;). Poprawiam "świeży" - tak się to pisze, inaczej być nie może  :). //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Arcia 18-10-2009, 19:01
Witam,
z góry zaznaczam, że moja klawiatura nie posiada polskich znaków, więc przepraszam za brakujące kreseczki i ogonki. Być może powinnam również najpierw przedstawić się na jakiejś innej stronie, ale czas pogania...
    Od jutra chcę rozpocząć pierwszy etap diety; niby wszystko proste, wszystko wiem, ale... czy w czasie trwania pierwszego etapu można pić MO? Być może kogoś śmieszy to pytanie, ale mi nie daje spokoju, przecież tam jest cytyna? (miksture piję od koćca sierpnia tego roku).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mr. R 18-10-2009, 22:22
czy w czasie trwania pierwszego etapu mozna pic MO???
Można a nawet należy gdyż to MO jest głównym elementem na drodze do zdrowia, dieta i koktajl błonnikowy są tylko uzupełnieniem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Skarabeusz2005 19-10-2009, 20:47
Zbliżam sie do końca I etapu. Sukcesem nazywam to, że nie potrzebuję słodyczy, ani chleba, makaronu, czy pizzy (kiedyś było to nie do pomyślenia). Nie mam wilczego głodu. Właściwie jem kiedy czuję głód. Nadal mam jednak kluskę w gardle i mimo że biegam lekko ubrana nic mnie nie łapie, ani katar, nic. Chyba zacznę to wspomagać kroplami. Co wy na to?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Arcia 20-10-2009, 18:17
A, dziekuje za odpowiedz na moj poprzedni post, MO i koktajl pije nadal!!

Podpowiem, że aby uzyskiwać polskie znaki w postach należy odpowiednio skonfigurować system operacyjny komputera. Żadna klawiatura nie zawiera osobnych polskich znaków diakrytycznych (pod postacią odrębnych klawiszy). Nawet mając np. niemieckiego Windowsa i uniwersalną międzynarodową klawiaturę lub tę z niemieckim układem klawiszy możesz wpisywać poprawnie tekst po polsku. Dodać polską klawiaturę do ustawień Windowsa można np. tak: http://www.noweprogramy.com/index.php?str=artf&no=136 albo tak http://www.polishclubofdenver.com/index.php?option=com_content&task=view&id=101&Itemid=49 . Zawsze też można poprosić o pomoc w tej sprawie kogoś bardziej obeznanego w komputerach. // Heniek


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: franky 28-10-2009, 17:09
Czy można w pierwszym etapie diety dodawać mak lub sezam do Koktajli błonnikowych? Przyzwyczaiłem się i z tego co pamiętam z rozmów z Zibim to np. mak jest dobrym źródłem wapnia.

Znalazłem taki wątek ale nie było tam wyraźnej odpowiedzi:
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=6522.0


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antonio 26-11-2009, 07:21
Niniejszy wątek wydaje się smutny. Niewątpliwie w dzisiejszych czasach zapominamy o tradycji, nie mamy zdrowych wzorców. Po warzywa idziemy do supermarketu a nie do ogrodu. Pytanie: "Co jeść na śniadanie?" jest dość wstrząsające. Wygląda na to, że wielu ludzi nie ma podstawowej kulinarnej wyobraźni, wychowania, kultury...

Jakoś udało mi się wytrwać prawie miesiąc bez owoców, chleba, nabiału i słodyczy. Te ostatnie trzy sprawy były dla mnie ważne, gdy miałem mniej niż 20 lat :-) Teraz ich brak wyostrzył tyko moje zmysły. Mam wrażenie, że to, co spożywam nie jest mi już obojętne, że sprawia mi to ogromną przyjemność...

Problemem są dla mnie tylko wyjazdy. Korzystanie z restauracji jest jak rosyjska ruletka :-) Często w drogich knajpach w centrach miast nie ma prawie nic do jedzenia. A czasem gdzieś na poboczu drogi można zjeść świetne potrawy...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antonio 27-11-2009, 12:21
Szczerze ucieszyłem się widząc na biosłonym forum wypowiedzi paru znajomych mi kawoholików ;-) Przeczytałem wątki poświęcone kawie. W moim mniemaniu kawa nie jest narkotykiem, tzn. nigdy nie odczuwam jakiegoś nienaturalnego, roztrzęsionego pędu do pachnącej filiżanki czy gorącego ekspresu. Kawa jest dla mnie tworzywem, przedmiotem, narzędziem pracy. Staram się z kawowych ziarenek wydobyć to, co w nich najbardziej aromatyczne, kwiatowo-owocowe, czekoladowo-waniliowe, maślano-orzechowe. Jest mi źle, gdy zamiast tego z filiżanki zionie gorycz i cierpkość, smoła i asfalt, trawa i mokra juta ;-) W każdym razie, poza okresami wzmożonej pracy, nie odżywiałem się li tylko kawą :-)

W pewnym momencie, moje gardło stało się nieprzyzwoicie wysuszone. Wygląda to tak, jakby zmieniły się w nim warunki akustyczne, skurczyła się przestrzeń. Esencjonalne espresso zaczęło mnie drażnić i pogłębiać ten stan. Naturalne jest więc, że staram się teraz nie przełykać tego specyficznego eliksiru ;-) O dziwo, kawa bardziej rozcieńczona nie sprawia mi takiego bólu. Jestem przekonany, że przyczyną mojego problemu nie jest umiarkowane, aczkolwiek czasami intensywne spożywanie espresso, lecz ma on głębsze źródło... Napiszę o tym w bardziej stosownym wątku.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agata 16-12-2009, 19:24
Czy w pierwszym etapie diety prozdrowotnej można jeść kiełki nasion: gorczycy, rzodkiewki, soi, itp.? Wiem, że dozwolona jest rzeżucha, a co z pozostałymi?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 16-12-2009, 20:08
Wszystkie wymienione kiełki można jeść, prócz kiełków zbóż glutenowych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mari 27-12-2009, 17:26
Piję MO 3 lata, ale dopiero od tygodnia wzięłam się za DP. Potwierdzam, że gluten blokuje proces zdrowienia, ponieważ do tej pory nie zauważyłam objawów oczyszczania (chyba że jestem ślepa), żadnych katarów, kluch, natomiast pogorszyło mi się. Doszło do tego ze nie mogłam spać po nocach, serce waliło jak oszalałe, a cały brzuch mnie pobolewał i mocno pulsował - (nerwica?) Jednym słowem koszmar, bo po kilku takich nocach, w ciągu dnia nie mogłam nawet chodzić, od razu mnie słabiło, serce wywracało koziołki. I jeszcze dochodziły duszności.
Co się zmieniło? Otóż śpię spokojnie, żadnego łomotania serca, ogromna ulga, nic we mnie w środku nie buzuje, nie słabi mnie. Pojawiło się odksztuszanie i upragniona klucha. Trzymam się więc tej diety mimo że zaczęłam w okresie Świąt. Mam nadzieję że sprawcą tych dolegliwości był gluten, tego się trzymam i że koszmarne noce i dnie nie wrócą. Jak dla mnie mogę już nigdy tego nie jeść. Swoją drogą - efekt diety jest zdumiewający. Bo nie sądzę, że przywrócony spokój zawdzięczam czemuś innemu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasial_70 03-01-2010, 15:23
Czy dobrze zrozumiałam - w I etapie DP do picia dozwolona jest tylko woda, czarna herbata i słaba kawa parzona (oczywiście niesłodzone)?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Duch 04-01-2010, 23:07
Czy w ramach diety I etapu można stosować koktajl błonnikowy z jabłkiem? 
Owoce co prawda są w tym etapie zakazane, ale tak przyrządzony koktajl najlepiej mi smakuje.
Czy to oznacza, że mam posłuchać własnego organizmu i dodawać jabłko, mimo że jest zakazane na tym etapie?
Przecież ważne jest aby koktajl był smaczny, czyli "akceptowany przez organizm".
Czy dozwolone jest picie napoju cytrynowego składającego się z wody oraz soku z cytryny na tym etapie DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 05-01-2010, 11:07

Owoce co prawda są w tym etapie zakazane, ale tak przyrządzony koktajl najlepiej mi smakuje.
Czy to oznacza, że mam posłuchać własnego organizmu i dodawać jabłko, mimo że jest zakazane na tym etapie?
Przecież ważne jest aby koktajl był smaczny, czyli "akceptowany przez organizm".

Tutaj na myśl mi przychodzi "formuła - 4 x s" Pana Jarmołowicza: 1 - smak; 2 - samopoczucie; 3 - swoja waga; 4 - samoedukacja - najlepszym doradcą. Pewnie że (np. uzależniony od alkoholu) miałby smakę na zjedzenie kilograma golonki i przepicie jej litrem piwa z "gwinta". Ale gdzie tu ma zastosowanie punkt 4? Wszystkie te cztery przesłanki muszą występować łącznie!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lysybolek 06-01-2010, 21:20
Pan Słonecki napisał, że można jeść mięso przygotowane w domu. A czy dobrej jakości kabanosy mogą zaszkodzić? Nie mam za bardzo czasu ani umiejętności żeby przygotowywać mięso samemu :/


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Cytrynka_5 06-01-2010, 22:17
Znalazłam odpowiedź Mistrza, z której wynika, że wodę z cytryną można pić.
Cytat
Cytat od: Magmar  12-08-2009, 10:30
A czy w I etapie diety można pić taki napój: plasterek imbiru i plasterek cytryny zalany wodą?

Można.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-01-2010, 23:35
Pan Słonecki napisał, że można jeść mięso przygotowane w domu. A czy dobrej jakości kabanosy mogą zaszkodzić? Nie mam za bardzo czasu ani umiejętności żeby przygotowywać mięso samemu :/
Przygotowanie mięsa w domu nie wymaga jakichś specjalnych umiejętności ani nakładu czasu. Wystarczy mięso odgotować, pokroić na większe kostki i usmażyć. To proste danie jest najbardziej naturalne i najzdrowsze. Dalsze wydziwianie z mięsem psuje tylko jego naturalne właściwości odżywcze i smakowe.
    Dobrej jakości kabanosy są w porządku, jeśli są dobrej jakości, ale to trudno ocenić. Niemniej jednak należą one do tzw. wędlin szlachetnych, do których nie dodaje się dziadostwa, które później trzeba sklejać, żeby się nie rozleciały, więc są to produkty polecane. Tym niemniej proponuję rozważyć spożywanie także kiełbas surowych - frankfurterek i innych. One, jako surowe, nie powinny się trzymać kupy, więc siłą rzeczy nie zawierają kazeiny czy glutenu jako wypełniaczy i sklejaczy. Najlepiej smakują po krótkim gotowaniu, z dodatkiem tartego chrzanu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lysybolek 07-01-2010, 06:45
Cytat od: Mistrz
Wystarczy mięso odgotować

Ja piersi z kurczaka tylko kroiłem, przyprawiałem i smażyłem. Trzeba je jeszcze przed smażeniem gotować? Przez ile czasu?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Szpilka 07-01-2010, 07:43
Cytat od: Mistrz
Wystarczy mięso odgotować

Ja piersi z kurczaka tylko kroiłem, przyprawiałem i smażyłem. Trzeba je jeszcze przed smażeniem gotować? Przez ile czasu?
Poczytaj temat: Uzdatnianie mięsa (http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=8085.0)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lysybolek 07-01-2010, 10:33
Jeszcze bym chciał się czegoś dowiedzieć na temat jedzenia jajek na śniadanie. Przeczytałem na forum, że nie można jeść jajek z surówką. Można więc do nich dodać np. majonez? Jem jajka dopiero 2 dzień i jakoś mi nie podchodzą a z czasem będzie jeszcze gorzej. Jajecznica już lepiej, ale czy mogę do niej dodać skwarki? Słyszałem, że jajka nie są zalecane jako codzienny pokarm dla mężczyzn, ile jest w tym prawdy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lysybolek 07-01-2010, 11:41
Grażyna: tak się składa, że akurat Ty to cytowałaś.

http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=5838.0

Cytat
Tak więc w klasycznej jajecznicy na śniadanie nie ma miejsca na surówkę.

Tak więc jak mam odebrać słowo "nie ma miejsca na surówkę"? Mnie bardziej kojarzy się z "nie można jeść jajek z surówką" niż "można, ale nie ma takiej potrzeby".


Porównaj Mnie czy mi. Jak stosować (http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=5280.0)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-01-2010, 12:03
Tutaj chodzi o klasyczną jajecznicę - angielską.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 07-01-2010, 13:31
Tutaj chodzi o klasyczną jajecznicę - angielską.
Jasne! Po co ją profanować... chyba że ktoś lubi "zabijać" smak jajecznicy surówką.
A poza tym słowa:
Cytat
Ponieważ wszystkie składniki jajka występują w idealnych proporcjach, nie trzeba ich spowalniać za pomocą błonnika.
nie oznaczają, że nie można.
A jeśli chodzi komuś o samo odkwaszenie (jajecznica z dodatkiem jakiejś zdrowej wędlinki, czy mięsa), to jeśli nie ma takich sygnałów z organizmu, to można sobie darować równoważenie/przeważenie surówką, można to zrobić w innym czasie tego dnia (np. po wypiciu koktajlu/koktajli, czy większa porcja surówek podczas jedzenia innych posiłków). Grażyna dokładnie to wyjaśniła, jeśli chodzi o biodostępność protein i innych składników odżywczych z jaj. Ja zazwyczaj przegryzam niewielkim kawałkiem pomidora, czy ogórka (w sezonie letnim), zaś o tej porze ogórkiem kwaszonym, a jeśli usmażę jajecznicę z cebulą i pieczarkami, to już żadnej surówki nie jem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zuza 08-01-2010, 10:21
Lysybolku, na tym forum jest mnóstwo wiedzy i porad, z których wiele osób chętnie korzysta, ale nigdzie nie jest powiedziane, że wszystkie zapisane tu słowa trzeba stosować bezwzględnie. Na pewno warto stosować się do wskazówek dotyczących zdrowego odżywiania, ale niektóre decyzje, dotyczące szczegółów, należy podejmować samemu. Zastanów się, w czym Ci może zaszkodzić dodatkowa porcja surówki zjedzona rano z jajkami, w dzisiejszym niezdrowym świecie, gdzie do niedawna większość z nas zjadała kupę świństwa zamiast rzeczy wartościowych.
Swoje posiłki musisz komponować tak, żeby Ci smakowały i żeby na stałe weszły do Twojego życia. Bo jeżeli nie to Twoja droga do zdrowia szybko Ci się znudzi, uznasz ją za krótkie doświadczenie życiowe i powrócisz do dawnych nawyków.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Duch 08-01-2010, 19:51
Zastanawiam się, co z aktywnością fizyczną podczas I etapu DP. Czy ćwiczenia fizyczne powinny zostać ograniczone?
Skoro głodzę i drożdżaka, i organizm, to czy ćwiczenia fizyczne przy ubogiej diecie nie spowodują osłabienia organizmu? Dostarczam przecież pożywienie uboższe w składniki odżywcze, o które konkuruje organizm z drożdżakiem. Mam przecież także problemy z wchłanianiem związane z drożdżycą jelit. A tu jeszcze dodatkowe zapotrzebowanie ze strony wysilonego organizmu. Dodam, że jestem kilka dni w I etapie DP, MO piję od półtora miesiąca i odczuwam silny głód komórkowy. Spożywam więcej jedzenia, zwłaszcza jaj, mięsa i kasz (jaglanej oraz gryczanej), a mimo to schudłem.

I jeszcze jedna kwestia. DP I a zakwaszenie organizmu (płynów ustrojowych)? Czy należy kontrolować zakwaszenie organizmu, jeśli tak, to jak?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-01-2010, 01:30
Cytat
Dostarczam przecież pożywienie uboższe w składniki odżywcze, o które konkuruje organizm z drożdżakiem.
Drożdżak żywi się cukrami prostymi, więc nie dostarczamy pożywienia uboższego w składniki pokarmowe, a jedynie w jeden składnik energetyczny - cukry proste.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antonio 09-01-2010, 22:28
Podobno po alzacku: jajka sadzone na gorącej kapuście kiszonej :). Czemu nie? Muszę wkrótce spróbować.

Wydaje mi się, że tylko pierwsze dni DP są trochę trudne: powoli trzeba się nauczyć własnego odżywiania. Nigdy nie lubiłem jajek na śniadanie. Teraz uwielbiam omlety --- tę genialną, francuską ideę poznałem nieco lepiej przy okazji biosłonej terapii :) Dwie patelnie, świeże warzywa, jajka, masło, smalec, oliwa, sól --- tylko tyle wystarczy by przez chwilę mieć trochę szczęścia :)

Banalny i genialny jest English breakfast --- trochę zazdroszczę wyspiarzom tej kulinarnej prostoty. Nigdy nie przypuszczałem, że tam na Wyspach można zjeść coś dobrego. Parę tygodni temu podczas mojego pierwszego krótkiego pobytu w UK doznałem olśnienia :). Jajecznica znana z polskich gastronomicznych przybytków to ohydne dno... a angielskie śniadanie to rozkosz :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antonio 15-01-2010, 06:32
Jajecznica znana z polskich gastronomicznych przybytków to ohydne dno...
Miałem na myśli tylko to, że łatwiej zepsuć jajecznicę niż jajka sadzone i że trudno o dobre jedzenie poza własnym domem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: olisha 31-01-2010, 23:06
Mam problem gdzie to napisać, ale jako, że jestem aktualnie w pierwszym etapie diety to napiszę tutaj. Szukałam w innych wątkach, ale nie umiem znaleźć nic co by było odpowiedzią na moje pytanie.
Od początku I-szego etapu diety (ok. półtora tygodnia), wypiłam dwa razy herbatę, bo coś mi się wcześniej wydawało, że mi szkodzi. Za pierwszym razem nie zauważyłam żadnych objawów, a dziś wypiłam herbatę chwilę po kolacji i nieprzyjemnie mi się odbijało, a może nawet cofało, to co zjadłam... Czy możliwe, że czarna herbata mi szkodzi?



Warto wyciągać wnioski, ale niekoniecznie tak wprost. Może nie chodzi  o herbatę, a o zbytnie przepełnienie na skutek płynu dodanego do posiłku. //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Voldin 31-01-2010, 23:17
Ciężko pewnie wyciągnąć jakieś ogólne wnioski po jednorazowym wybryku ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: olisha 01-02-2010, 09:09
Mam nadzieję :) . Bez herbaty życie by było jakieś takie... hmm inne ;) . Poobserwuję jak to jest, czy wypita dłuższy czas przed i dłuższy czas po posiłku wywołuje jakieś sensacje.

Fakt faktem, kiedyś płyn do posiłku był może nie niezbędny, ale obecny. Mimo, że nie popijałam każdego kęsa, tylko piłam, bo chciało mi się pić. Teraz wypijam tyle wody (1,5 litrowa butelka wody znika, zanim zdążę się zorientować ;) ), że podczas jedzenia nie odczuwam pragnienia. Może to też kwestia tego, co jem.

Voldin, wybryk prawdopodobnie nie był jednorazowy, ale wcześniej jakoś nie wiązałam tego z herbatą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: AldonaK 08-02-2010, 13:09
Jestem prawie tydzień na diecie prozdrowotnej, czuję się lepiej. Nie mam tak dużych wzdęć, wiatrów itp ale znacznie pogorszył mi się zapach oddechu, język jest bardziej obłożony i jakby piekący czy cierpki. Utrudnia i krępuje mi to pracę. Czy ktoś mógłby mi coś poradzić? Mniemam ze to objaw "uboju" Candida i nadmiar toksyn. Pomocy


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: AldonaK 09-02-2010, 13:02
Czy możecie napisać jak się czujecie w trakcie pierwszego etapu diety? Jestem na niej tydzień i widzę poprawę ale każde odczuwalne lekkie przelewanie w brzuchu powoduje, że wątpię czy prawidłowo ją stosuję. Czy Wy w ogóle nie macie wzdęć, gazów i innych sensacji?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: malaczarna 13-02-2010, 07:57
Wypiłam wczoraj ćwiartke wódki jednak bez żadnego soku i piwo, czy musze zaczynać etap pierwszy od nowa?


Edit: jestem w 6 dniu :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 13-02-2010, 10:35
Cytat
Drodzy forumowicze, jak myślicie, czy można to podciągnąć pod niedojrzałość, czy raczej debilizm. I co należy zrobić z takim użytkownikiem, który ośmiesza nasze forum.
Debilizm.
Administratorzy mają chyba  doświadczenie w tego typu przypadkach?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: malaczarna 13-02-2010, 16:01
Aha, więc teraz będziecie nazywać mnie debilką? Bo co, bo mam 18naście lat i raz na jakiś czas pójdę na imprezę? Proszę bardzo. Żałosne.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 13-02-2010, 19:06
Cytat
Aha, więc teraz będziecie nazywać mnie debilką?

Jeszcze nikt tak nikogo nie nazwał.

Cytat
Bo co, bo mam 18naście lat i raz na jakiś czas pójdę na imprezę?

Dla nas możesz chodzić i pić nawet codziennie, tutaj nikogo nie obchodzi Twoje zdrowie, jeżeli sama nie szanujesz swojego zdrowia, to czego oczekujesz po nas? Dla nas takie zachowanie jest debilizmem - jak ktoś ma problemy ze zdrowiem, zdaje sobie z tego sprawę, rozpoczyna, nawet kilka razy, marsz do zdrowia, ale raz na jakiś czas wraca do punktu wyjścia, to jak to nazwać inaczej?

Zastanawiam się tylko po co nam co jakiś czas piszesz, że znów zaczynasz od początku...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: dominik 13-02-2010, 22:17
Jako że dopiero teraz trafiłem na forum, a wcześniej wiedzę czerpałem jedynie z artykułów na stronie, postanowiłem zacząć DP od początku( mija właśnie tydzień od pierwszej próby). I w związku z tym mam kilka pytań/wątpliwości co do jej pierwszego etapu:

1. Buraki - w sumie jedynie surowe? Mam takie sałatki mojego taty buraczane - jedna to tarte buraki, prawdopodobnie wcześniej gotowane, a drugie całe w zalewie octowej, ale przed włożeniem do słoika zapewne też były gotowane - rozumiem, że zrezygnować z obu?
2. KAKAO - do podstawowych składników KB( 2 razy dziennie) dodaję nie więcej niż jedną płaską łyżkę niesłodzonego Deco Moreno( "z wiatrakiem"), która to łyżka pozwala mi pochłaniać ten koktajl ze smakiem. Ale zapewne powinienem z niej zrezygnować? I to przynajmniej do trzeciego etapu DP?
3. Ryż - w pierwszym etapie zabroniony?
4. Kawa rozpuszczalna pewnie wykluczona nie tylko w pierwszym etapie DP, ale i w ogóle?
5. JAJA - czy jest jakiś dzienny limit jajek, które mogę zjeść?
6. Otręby pszenne - na forum znalazłem linka do tego chleba kaszo-ryżowego( http://www.magdalirl.nazwa.pl/index6.php ) i są one podane w owym przepisie - pytam o 1 etap DP i o ogólne zalecenia.
7. Sklepowe wędliny?
8. Sól?
9. MIĘTA - taka parzona do picia? Można? Bo pijam nałogowo! Czy tylko woda/czarna herbata?
10. Śmietana - rozumiem, że można, ale taką ze sklepu? Ilu procentową?
11. Ojciec zrobił zupę ziemniaczaną - czy mogę jeść ją BEZ ZIEMNIAKÓW? W sensie: wodę na kościach zabielaną śmietaną, z kiełbasą i przyprawami?
12. Musztarda - mam szukać takiej, na której w składzie nie ma cukru?

To by było chyba na tyle. Z niecierpliwością wyczekuję odpowiedzi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: dominik 14-02-2010, 00:29
Cóż za szybka odpowiedź! Jestem pod wrażeniem i bardzo wdzięczny, ale jeszcze muszę dopytać o:
pkt.7. A kiełbasy ze wsi? Typowo swojskie, prawdziwe, ze świeżo zabitej świni?
pkt.10. "Naturalnie ukwaszona, niehomogenizowana i nie UHT" - można taką kupić w sklepie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: olisha 15-02-2010, 13:23
Co do śmietany poszukaj na targu, całkiem niezła jest też z firmy Klimeko. Poszukaj też wątku o śmietanie na Forum :) .


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: dominik 17-02-2010, 20:06
Dziękuję. Pochwalę się, że znalazłem smaczne alternatywy dla dotychczasowego KB z kakao (woda po ogórkach, rosół, zupy), ale mam jeszcze wątpliwości co do:
a) spożywania w pierwszej fazie DP: wyrobów typu: kaszanka, naturalny pasztet.
b) spiruliny. Czy ktoś o niej słyszał? Czytałem, że suplementy diety są zbędne, ale czy podobno naturalną spirulinę(z sinic bodajże) traktujemy również jak resztę suplementów? Czyli niepotrzebny dodatek? Pytam zarówno o fazę pierwszą DP, jak i ogólne stosowanie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-02-2010, 18:26
Spirulina jest pokarmem glonojadów.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: dominik 19-02-2010, 11:51
Hehe ;) Rozumiem, ze tzn. nie ;) Pozdrawiam i nie spamuję więcej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: dominik 26-02-2010, 08:02
Przepraszam za wiadomość pod wiadomością. Wiejską śmietanę znalazłem na targu, jaja u pana 5 minut od domu. I właśnie z jajami związane jest moje kolejne pytanie. Przez 2 tygodnie diety( właściwie juz 3, ale zaczynałem od nowa) jadałem kilka sklepowych dziennie( 3jek). Czy te antybiotyki, które mogą zawierać, nie przeszkodziły mi w osiągnięciu równowagi drobnoustrojów w jelitach? Zaczynanie od początku chyba nie ma sensu? I myśl związana z antybiotykami: tyle się czyta o tym, żeby ich nie nadużywać, chociażby dlatego, że powstają przez nie szczepy odpornych na antybiotyki bakterii... Czy nie dzieje się tak też z bakteriami acidofilnymi? Czy nie jest tak, że po latach używania przepisanych przez lekarzy antybiotyków mam już jakieś "super bakterie", którym takie jajkowe antybiotyki nic nie robią?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 26-02-2010, 10:15
Takie rozumowanie doprowadzi Cię do jakiejś fobii. Masz dostęp do dobrych jaj to się tym ciesz a nie truj myślami o tym, co było. Patrz w przyszłość z optymizmem. Nie oglądaj się za siebie  :D.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-02-2010, 10:23
Takie rozumowanie doprowadzi Cię do jakiejś fobii. Masz dostęp do dobrych jaj to się tym ciesz a nie truj myślami o tym, co było. Patrz w przyszłość z optymizmem. Nie oglądaj się za siebie  :D.
No właśnie! Wiele, zbyt wiele osób nie może wyzdrowieć po prostu dlatego, że nie umieją patrzyć optymistycznie. Nie potrafią, albo nie chcą zauważyć, że już pewne osiągnięcia na drodze do zdrowia mają, i cieszyć się nimi i oczekiwać kolejnych. Tego nie potrafią, nawet nie zauważają, a tylko skupiają się na tym, co im jeszcze dolega i tylko na tym potrafią się skupiać, więc są wiecznie chorzy - na własne życzenie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 26-02-2010, 21:47
Takie rozumowanie doprowadzi Cię do jakiejś fobii. Masz dostęp do dobrych jaj to się tym ciesz a nie truj myślami o tym, co było. Patrz w przyszłość z optymizmem. Nie oglądaj się za siebie  :D.
No właśnie! Wiele, zbyt wiele osób nie może wyzdrowieć po prostu dlatego, że nie umieją patrzyć optymistycznie. Nie potrafią, albo nie chcą zauważyć, że już pewne osiągnięcia na drodze do zdrowia mają, i cieszyć się nimi i oczekiwać kolejnych. Tego nie potrafią, nawet nie zauważają, a tylko skupiają się na tym, co im jeszcze dolega i tylko na tym potrafią się skupiać, więc są wiecznie chorzy - na własne życzenie.
Tak jest! Zastanawiają się, co tu jeszcze brać na te pozostałe objawy...
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=9596.msg88157#msg88157
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=9596.msg88423#msg88423


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Smok_91 10-03-2010, 11:50
Czy mogę jeść w pierwszym etapie gotowaną marchew i buraki?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 10-03-2010, 12:07
Właśnie nie, tego nie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bartex 11-03-2010, 23:57
Mam parę wątpliwości dotyczących I etapu DP, który kalendarzowo powinienem zakończyć jutro;
1) Jeśli w tym okresie trzech tygodni przydarzyły mi się dwa upadki:
    - jednego wieczoru wypiłem kilka piw,
    - innego wieczoru również popiłem podobnie i jadłem w McDonaldzie (konkretnie gąbki w panierce, potocznie zwane skrzydełkami z kurczaka oraz hamburgera)

Po za tym I-ego etapu DP przestrzegałem wzorowo.
Chyba zabrzmiało to trochę jak spowiedź :D . Może dlatego, że mam wyrzuty sumienia, i zastanawiam się, czy mimo upływu 21 dni powinienem kontynuować I etap?

2) Wg zaleceń Mistrza, z produktów mlecznych w I etapie wolno spożywać tylko śmietanę. A skoro śmietanę, jak i wszystkie produkty mleczne wytwarza się z mleka, to można pić mleko? :D Ja mleka sobie nie odmówiłem, m.in. dlatego, że miałem na nie straszną ochotę i bardzo mi smakowało - wywnioskowałem, że mój organizm potrzebuje wapnia, gdyż w moim wieku (20) układ kostny się rozrasta.

Proszę o poradę.

Więcej grzechów nie pamiętam...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bartex 12-03-2010, 14:05
Rzeczywiście, to musiało być irytujące czytać post od niedoedukowanego forumowicza. Wybacz, że zawracałem Ci głowę zamiast samemu drążyć w temacie, ale dziękuje bardzo, że mimo wszystko treściwie odpisałaś mi na moje wątpliwości :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: dominik 02-04-2010, 10:52
Czy marchew MARYNOWANĄ można spożywać w którymś z dwóch pierwszych etapów DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: villah 03-04-2010, 19:20
Ja wytrzymałem 18 dni, w 18-tym dniu chodziłem jak marynarz na pokładzie statku na sztormowym morzu, ogólne osłabienie organizmu, stwierdziłem, że czas na II etap diety. Koktajle owocowe dodały mi energii.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Beza 03-04-2010, 21:20
Ja również dzisiaj czuję się ogólnie ujmując marnie. Kręci mi się w głowie, brakuję mi siły, czasem nogi robiły mi się jak z waty, ból głowy na szczęście już minął i nagminne uczucie suchości ust i języka. Popijam wodę małymi łyczkami a pić nadal się chce. 15 dzień DP I właśnie minął, schudłam 4 kg z czego się bardzo cieszę. Mój mąż zaś schudł już 6 kg. Wspieramy się nawzajem bo chwile słabości niestety czasami są, ale równie szybko znikają. Od trzech dni pijemy koktajl bez odruchó wstecznych. Korzeń pietruszki z przewagą 5:1 marchewki, bez żadnych przypraw. Moim zdaniem rewelacja.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: olisha 09-04-2010, 13:30
Wprawdzie jestem już w drugim etapie, ale to w tym wątku wcześniej pisałam o tym, co chcę napisać, więc pociągnę to dalej. Otóż... Po prawie dwóch miesiącach eksperymentów składających się z naprzemiennych okresów picia i niepicia herbaty, mogę stwierdzić, że mi ona szkodzi. Obserwując wszelkie inne czynniki, stwierdzam, że podczas okresów picia czarnej herbaty, obojętnie czy z jakimiś dodatkami czy zwykłej, wzmaga się u mnie swędzenie pochwy, ogólne rozdrażnienie i bóle brzucha. Powstaje jeszcze pytanie, czy szkodzi, czy może wzmaga oczyszczanie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 22-04-2010, 21:04
Od niedzieli rozpoczynam z rodziną I etap DP, przeczytałam Niezbędnik i ten wątek. Proszę Was o dodatkowe porady:
1. Czy można jeść ryż?
2. Dlaczego kasza i mąka kukurydziana tak, a kukurydza nie?
3. Czy można sobie pozwolić na lampkę wytrawnego wina lub kieliszek koniaku?
Tyle moich pytań, pewnie będą następne, więc proszę o cierpliwość dla jeszcze nieoświeconych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: ixnay 23-04-2010, 04:06
1. W pierwszym etapie raczej nie, w ogóle to nie bardzo jest po co. Bezwartościowy zapychacz.
2. Kasza to naturalne jedzenie spożywane na terenach Polski od wieków, długo się wchłania, ma wartości odżywcze,kukurydza ma właściwości uczulające, a co do mąki to pierwsze słyszę.
3. W I etapie alkohol jest zabroniony.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lilijka 23-04-2010, 06:31
Cytat
W I etapie alkohol jest zabroniony.
A w którym etapie jest zalecany? :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 23-04-2010, 07:45
Cytat
A w którym etapie jest zalecany?

Przedzdrowotnym.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 23-04-2010, 09:25
Cytat
A w którym etapie jest zalecany?
Przedzdrowotnym.
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=8214.msg102764#msg102764 - Ja właśnie sobie w tym etapie pozwalałem na zdrowe picie alkoholu inaczej...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-04-2010, 19:27
Z kukurydzą sprawa jest o wiele prostsza, niż się wydaję. Otóż kaszę oraz mąkę kukurydzianą robi się z kukurydzy przemysłowej ("niskosłodkiej"), zaś kukurydza świeża oraz w puszkach to specjalna odmiana kukurydzy słodkiej. Ot, i cała afera kukurydziana.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 23-04-2010, 20:14
2. Dlaczego kasza i mąka kukurydziana tak,

Kasza i mąka kukurydziana w I etapie DP tak bo są to produkty bezglutenowe


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 23-04-2010, 20:29
Dzięki za informację i przywołanie do prządku.  :disgust: :disgust:
Czy ktoś do gołąbków dodawał kaszy jaglanej lub gryczanej? Wiem, że można na samym mięsku, ale trochę wypełniacza chyba trzeba, bo inaczej mięsożercą jakimś będę przez te trzy tygodnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-04-2010, 20:35
Mąkę kukurydzianą warto stosować do panierki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 23-04-2010, 21:57
Grażyna w wątku potrawy z kasz pisze, że w I etapie można jeść ryż gotowany z kaszą jaglaną. To można ten ryż czy nie można? (Za bardzo dociekliwa jestem? )


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 25-04-2010, 14:16
I wszystko jasne. Pięknie dziękuję. Tak dopytywałam o ryż, bo córcia chuda za bardzo, a ja też niegruba. Dzisiaj pierwszy dzień DO, będę zaglądać, bo chyba potrzebuję wsparcia i waszej wiedzy.  :D


Ale nie można było od razu zapytać konkretnie? Ja tu jestem od domyślania się  ;)? //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 27-04-2010, 20:57
Ups, no i wymsknął mi się błąd, sorki, podziwiam, Grażyno za czujność. Trzeci dzień diety. Rodzina dzielna bardzo, ja też, ale coś ciągle głodna jestem. Jem tłuściutko, warzywa i kasza jak należy. Musiałam jednak podjeść wafelka ryżowego z masełkiem, bo byłam jak otępiała. Rozumiem, że muszę upiec lambasy, by móc coś podjeść, gdy zrobię się bardzo głodna. Uwikłałam się w kawę i bez niej jest mi trudno. Mam pytanie, czy mogę sobie pozwolić od czasu do czasu na drugą parzoną bardzo, ale to bardzo słabiutką? Wiem, że to tylko trzy tygodnie, jednak człowiek słabą istotą jest. Już walczę z uzależnieniem od cukrów (czekoladki i takie tam), więc walka z dwoma nałogami jest ogromnie trudna.  :(


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 28-04-2010, 10:11
Bunia upiecz fajny pasztet, kup dobry salceson, upiecz jakieś mięso i jak jesteś głodna to nie zapychaj sie waflem tylko ukrój kawał mięcha, dodaj chrzanu lub jakiegoś ogórka kiszonego i jedz do syta. DP to nie głodówka.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lilijka 28-04-2010, 12:52
Tak, Bunia. Nie o to chodzi, żebyś głodowała: jedz jak odczuwasz głód. Ważne, żebyś jadła to, co lubisz i jednocześnie jest korzystne dla organizmu. Tak jak radzi Iza, jest super. Oprócz tego możesz ugotować wcześniej parę jajek - zrobić w jakimś sosiku - i jak zgłodniejesz to podjadać. W dziale kulinarnym na pewno znajdziesz coś dla siebie (rób sobie wcześniej, żeby w sytuacji głodu już mieć a nie dopiero się za to zabierać).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 28-04-2010, 15:40
Dzięki wielkie za rady. Z tym salcesonem to mnie trochę zaskoczyłyście. Myślałam, że gotowych wędlin ani trochę, no ale może salceson nie ma w sobie tyle świństw. O to chodzi z moim głodem, że zjadam dość sporo mięsa pod różną postacią, więc potrzebuję ....Boże, co ja za głupoty piszę, przecież to tylko trzy tygodnie minus cztery dni  :bash:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Halisia 28-04-2010, 20:54
Cytat
Dzięki wielkie za rady. Z tym salcesonem to mnie trochę zaskoczyłyście. Myślałam, że gotowych wędlin ani trochę, no ale może salceson nie ma w sobie tyle świństw.
Moja przyjaciółka, która pracuje w zakładzie produkującym wędliny (ona konkretnie na garmażerce), zawsze mi mówi, że salceson, pasztetową, krupnioka mogę jeść spokojnie. Tutaj się nie dało "nacudować" tak, jak w przypadku innych wędlin. Kiedyś też pracowałam w tym zakładzie i tylko z niego kupowałam wędliny, ale to, co się teraz produkuje nie nadaje się zupełnie do jedzenia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 10-05-2010, 15:17
Jeszcze tylko kilka dni I etapu DP. To wcale nie jest łatwe, nie z powodu słabego charakteru, lecz ze względu na toczące się wśród ludzi życie. Niespodziewane wizyty przyjaciół, jakieś tam spotkania towarzyskie, na których, uwierzcie mi, nie było nic, co jest dozwolone w I etapie itd. No, ale z malymi grzeszkami, zbliżam się do końcówki. Jeżeli się ktoś orientuje, powiedzcie mi, jak to jest z musztardą. W NZ przeczytałam, że musztardę można i nie ma żadnych dodatkowych zastrzeżeń, a na forum piszecie, że musztarda jest absolutnie zakazana?    :eek:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zuza 10-05-2010, 18:19
http://www.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna

"Można też używać musztardę oraz ostre przyprawy, prócz sproszkowanej czerwonej papryki (np. przyprawy zwanej chili)".
Mistrz napisał, że można, więc używałam. Oczywiście nie jadłam jej łyżkami :).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 11-05-2010, 19:26
Dobrze, jak ktoś potwierdzi, że jednak czytam ze zrozumieniem. ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 12-05-2010, 07:03
Zastanawia mnie czy można w I etapie DP jeść gotowaną młodą kapustę ??

Bo surową pekińską i zwykła można, ale czy gotowaną też?

A co z bigosem który jeszcze pozostał ze Świąt?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 13-05-2010, 12:30
Kotlety mielone zamiast bułki rozmoczonej mieszam z kaszą jaglaną. Padło pytanie czy to te kotlety co wtedy? Na początku omijał go, aż w końcu był pusty talerz :P

Olimpio, czy jak dodajesz kaszy jaglanej do kotletów mielonych, to ją gotujesz lub jakoś namaczasz? Czy stosujesz taką  "surową"?



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 17-05-2010, 16:05
Dzisiaj zaczęłam się zastanawiać czy mogę wypić kawę ze śmietaną 30/36%?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antonio 17-05-2010, 20:03
Oczywiście, że nie surową... A śmietanka smakuje lepiej bez kawy i bez stabilizatorów ;).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 18-05-2010, 07:03
Nie surową, czyli rozumiem, że ma być ugotowana kasza do tych kotlecików? A jaką śmietankę stosujesz, Antonio?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: jaca 09-07-2010, 19:54
Korzystając z możliwości jakie niesie dział (blok płaczu i biadolenia), jak i wątek, pozwolę sobie obwieścić, iż  pierwszy dzień I etapu mam za sobą i, oczywiście, lekki zamęt?. Odstawiając pieczywo/gluten nie napotkałam problemu; odstawiając Colon nie napotkałam problemu.....niemniej jednak defekacja nie nastąpiła. Brzuch obrzmiały niczym balon (gdzieś ta miska surówki musi się pomieścić), ale jakby JUŻ zauważalny mniejszy w nim gwar, przelewania.  :clap:
KB oczywiście piję (dynia, słonecznik, siemię i cytryna) jeden, bo drugiego juz zwyczajnie nie zmieszczę - proszę o radę, czy powinnam na problemy z wypróżnieniem zwiększyć udział siemienia do dyni?, czy może jednak próbować zwiększyć w ogóle do 2 dziennie?
Kolejne pytanie dotyczy tzw. PMS, PSM?  - jako że jednym z problemów są mega zawirowania hormonalne (50-dniowy średni cykl; "jędzowatość"z tym związana; brzuch jak balon; biust podobnie) , proszę powiedzieć,  czy tu można sobie doraźnie pomóc, czy też należy wziąć się w garść, zacisnąć zęby i czekać na efekty (wspomnę tylko, że tych mimo długiego stosowania MO jakoś brak; zresztą samych objawów opisywanych na forum też).

Nie ma kolejnych pytań - proszę się dokładnie zapoznać z Regulaminem. W jednym poście nie zadajemy więcej niż jedno pytanie, zwłaszcza nie zadajemy pytań z różnych dziedzin, trzymamy się tematu wątku. //Grażyna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: adkam77 24-08-2010, 09:06
Czy w I etapie diety prozdrowotnej można jeść też melony, skoro można dynie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 24-08-2010, 13:52
Melony i arbuzy - nie. Zawierają dużo cukru.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: kazek 07-09-2010, 11:26
Jestem nowicjuszem na forum i mam prośbę o odpowiedź na 3 nurtujące mnie pytania:

1. Czy jeśli od 7 dni przeprowadzam głodówkę bez głodowania, to mogę zaliczyć ten tydzień do pierwszego etapu diety prozdrowotnej? Wiem, że w I etapie arbuz nie jest dozwolony i dlatego zastanawiam się, czy po takiej głodówce I etap diety powinien trwać 3 tygodnie czy 2 tygodnie, z zaliczeniem głodówki?
2. Czy w II etapie diety prozdrowotnej można jeść w umiarkowanych ilościach ziemniaki gotowane na parze, czy tylko w mundurkach?
3. Czy w II etapie diety można pić kefir własnej produkcji? Chodzi mi o kefir robiony w domu za pomocą "Grzybka Tybetańskiego". Jeśli nie, to w którym etapie mogę go dołączyć?



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-09-2010, 11:35
1. Raczej głodówkę bez głodowania należy wdrożyć po przeprowadzeniu Diety prozdrowotnej.
2 i 3. Można spróbować te produkty wdrażać, ale pojedynczo, kontrolując reakcję organizmu.

PS
Dieta Prozdrowotna jest w gruncie rzeczy prosta, ponieważ po pierwszym restrykcyjnym etapie wdrażamy pojedynczo poszczególne produkty żywnościowe, dzięki czemu możemy kontrolować reakcję organizmu na każdy z nich. I to jest cała idea. Nie wymaga się tutaj restrykcyjnego przestrzegania recepty, ale do tego trzeba przestać być pacjentem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: kazek 07-09-2010, 12:09
Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź. Czytam uważnie porady na forum i staram się przestać być pacjentem, choć wiem, że przede mną jeszcze długa droga :).

Teraz żałuję, że dopiero teraz zadałem pytanie. Myślałem, że oczyszczenie głodówką organizmu przed zerwaniem z niezdrowym żywieniem i przejściem na dietę prozdrowotną, to dobry pomysł. Niestety się pomyliłem. W tej sytuacji, po 7 dniach głodówki, rozpocznę od początku dietę.

Jak wywnioskowałem z "PS", po I etapie mogę też powrócić do ukochanej zielonej herbaty? Nie ma o niej mowy, a czarnej nie lubię.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: kazek 09-09-2010, 10:27
Ostatnie już moje pytanie, które dotyczy testu buraczanego. Jeśli wykonałem taki test i nie zauważyłem zmiany koloru moczu, to czy oznacza to, że nie mam problemu z candidozą i mogę pominąć dwa pierwsze etapy DP i po prostu stosować się do opisanych w książce "Podstawy wiedzy" ogólnych zasad zdrowego żywienia?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-09-2010, 10:29
Najlepiej jeszcze raz przeczytać opis diety: http://www.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: kazek 09-09-2010, 11:10
W opisie diety nie ma odpowiedzi na pytanie, czy osoba zdrowa, nie mająca żadnych z opisanych objawów candidozy, powinna tak czy inaczej poddać się diecie, czy też stosować ogólne zasady zdrowego żywienia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-09-2010, 11:20
Ale w wielu miejscach na forum jest informacja, że dieta jest elementem kuracji w chorobie. Zdrowi mogą od razu przejść do Zasad zdrowego odżywiania, bez potrzeby przechodzenia któregokolwiek etapu Diety prozdrowotnej.

Proszę zaglądnąć tutaj: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=1941.0


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: kazek 09-09-2010, 11:32
Bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź. I przepraszam, jeśli moje pytania są oczywiste. Jestem nowicjuszem zafascynowanym stroną i może czasem zbyt szybko (na skróty) szukam odpowiedzi na pytania.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Angelikaa84 23-09-2010, 13:23
Kazek jesteś nowicjuszem czy nowicjuszką (jak w profilu), bo się pogubiłam?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: fiona50 23-09-2010, 18:33
Ostatnie już moje pytanie, które dotyczy testu buraczanego. Jeśli wykonałem taki test i nie zauważyłem zmiany koloru moczu, to czy oznacza to, że nie mam problemu z candidozą i mogę pominąć dwa pierwsze etapy DP i po prostu stosować się do opisanych w książce "Podstawy wiedzy" ogólnych zasad zdrowego żywienia?


To, że test buraczany wyszedł ujemny, niekoniecznie musi oznaczać, że masz zdrowe jelita.
Możesz je mieć oklejone patologicznym śluzem, albo kamieniami kałowymi przytwierdzonymi do ścian śluzówki jelit.
Za wcześnie jest wysuwać takie stwierdzenia, bo MO pijesz zaledwie parę dni.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sting 17-10-2010, 17:05
Cytat
4. Czy mogę jeść awokado?
Cytat
3. i 4. Dopiero w III etapie.


WYPOWIEDŹ STINGA 17 10 2010 18:09:
To super jestem 6 dzień na I etapie DP i pytałem w innym dziale tego forum o awokado. Powiedziano mi, że mogę je jeść. Jadłem codziennie po jednej sztuce a czasem 2. To co teraz z moim I etapem?
(Przepraszam, ale nie umiem tego cytatu zmienić)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 17-10-2010, 17:24
Uważam, że avocado można jeść w każdym etapie. Co prawda owoców w I etapie jeść nie można ale dlaczego? - ze względu na fruktozę (cukier) którą zawierają lub jeśli ewidentnie szkodzą. Avocado:
"Jest tłusty, a więc bardzo kaloryczny (100 g - 233 kcal). Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (23,5 proc.), nieco białka (2 proc.), prowitaminę A (karoten), witaminy B_{1}, B_{2}, C, H (biotyna), K i PP, dużo witaminy E, bardzo dużo potasu i niewiele wapnia, fosforu i żelaza. Miąższ awokado zawiera 3,4 proc. węglowodanów".
http://pychotka.pl/przepisy-kulinarne/owoce/avocado.html


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sting 18-10-2010, 10:47
Dziękuję, a czy Mistrz mógłby potwierdzić tę tezę?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agata 18-10-2010, 21:41
Dziękuję, a czy Mistrz mógłby potwierdzić tę tezę?

Jeśli jest coś nie tak w wypowiedziach Forumowiczów, Eksperci natychmiast je korygują. Jeśli nikt się nie wtrącił do tego, co napisała Klara (a jak zauważyłam, Klara w wielu sprawach odpowiada jak ekspert), to możesz się nie bać i nie czekać na potwierdzenie Mistrza  :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-10-2010, 21:50
Jeśli jest coś nie tak w wypowiedziach Forumowiczów, Eksperci natychmiast je korygują. Jeśli nikt się nie wtrącił do tego, co napisała Klara (a jak zauważyłam, Klara w wielu sprawach odpowiada jak ekspert), to możesz się nie bać i nie czekać na potwierdzenie Mistrza  :)
Tak to właśnie działa.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Amelia 19-10-2010, 08:56
Polecam wszystkim stosującym I etap DP koktajl błonnikowy z dodatkiem surowego buraka. Świetnie oczyszcza jelita ze złogów.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Liwia 19-10-2010, 17:55
Awokado jest o tyle kontrowersyjne, że jest owocem egzotycznym spoza naszej strefy klimatycznej, zrywanym w stanie niedojrzałym i kto wie, czym pryskane. Ja bym nie szalała z awokado, jedno np. na miesiąc, a najlepiej gdy ma się naprawdę na nie ochotę. Awokado nie zastąpi normalnego posiłku (przerabiałam to).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sting 19-10-2010, 20:34
A ja się po nim bardzo dobrze czuję. Nie używam go jako dania głównego tylko jako dodatek, deser. Jak trzeba zjeść coś na szybko, bo do obiadu jeszcze godzinka. A z tymi minusami to już chyba MO sprawa. :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 20-10-2010, 08:50
A ja się po nim bardzo dobrze czuję.
Ja też (moje ulubione KB jest z dodatkiem 1/2 avocado). Ponieważ ten owoc jest w mojej diecie od dawna, to na tej podstawie mogę powiedzieć, że ma dobroczynne działanie na stan skóry (nawilżenie, natłuszczenie, odżywienie) od wewnątrz. Nie bez powodu olej z avocado, tłoczony na zimno, jest dobrym kosmetykiem naturalnym i składnikiem wielu dobrych kosmetyków. Na przykład krem Babydream Rossmann "Wind-und Wettercreme" zawierający olej z avocado i panthenol.
Wysoka zawartość potasu w avocado (600 mg w 100 g) sprawia, że jest szczególnie wskazany dla osób, które mają problemy z nadciśnieniem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-10-2010, 13:01
Wielu rzeczy się tutaj dowiedziałem o awokado (prawidłowa pisownia http://www.sjp.pl/awokado ). Będę musiał kiedyś spróbować tego owocu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sting 21-10-2010, 13:57
To prawda Klara, że ma dobry wpływ na skórę. Znam to z autopsji. Po KB czuję zwykle takiego kopa podobnego do tego po wypiciu kawy. Z tym, że po KB nie mam trzęsacych się rąk i nie boli mnie głowa, wręcz przeciwnie. Bardzo podobnie czuję się po awokado, pewnie to zasługa wielu witamin. Ja wybieram małe awokado a to ze względow eko. Smakowo wybieram te najciemniejsze, gdyż są w pełni dojrzale i nawet lekko słodkie. Dojrzale owoce śmiało nadają się do rozsmarowania, więc niektórzy go używają jako zamiennik masła. Inni do sałatek- ale awokado szybko ciemnieje. Ja natomiat wolę go jako deser, ale to już kwestia gustu i smaku.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: puszkin222333 24-12-2010, 15:11
Spróbowałem i robię KB z surowego buraka, tak jak zaproponowano wyżej. Potwierdzam, że smakuje dość dobrze (trochę gorzej od golonki, ale dość dobrze :-). A to już mój 5 dzień I etapu DP, i nie jest źle. Waga ostro w dół, ale w moim przypadku dobrze, że tak się dzieje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: zapasowy99 25-12-2010, 23:53
Witam

Chcę w najbliższym czasie przejść na DP.

Jak wiadomo, na pierwszy ogień etap 1.

Chciałbym spytać, jak radzicie sobie na tym etapie podczas jakichś wyjść - praca/szkoła/wyjazd?

Wszak wiadomo, że mało kto siedzi 3 tygodnie w domu przez 24h, mając czas na gotowanie, szykowanie.

Co można wtedy jeść? Jakieś pomysły, ewentualnie co Wy jecie?

Z góry dzięki, pozdrawiam. :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Śpiąca 26-12-2010, 19:59
http://www.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna

Witaj Zapasowy99,

Powyżej link do strony- wszystkie etapy DP autorstwa Mistrza, więc zastosuj się do niej a wszystko się ustabilizuje. Jeśli Cię to pocieszy, to ja też dopiero zaczęłam (tak naprawdę) wdrażać 1 etap.Trzymam kciuki. Pozdrowionka.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Putonghua 27-12-2010, 12:53
Zapasowy99, w tych dwóch wątkach było mówione o różnych aspektach radzenia sobie z dietą na co dzień, w pracy, szkole:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=14784.0 (http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=14784.0)
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=16048.0 (http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=16048.0).

Natomiast w dziale kulinarnym jest mnóstwo przepisów na wszystkie etapy, z których każdy może wybrać coś dla siebie http://forum.bioslone.pl/index.php?board=7.0 (http://forum.bioslone.pl/index.php?board=7.0).

Czasem trzeba zadziałać własną inwencją twórczą i zmysłem praktycznym :D. Od siebie mogę dodać, że gotowane jajka (również te na miękko) sprawdzają się nawet w pociągu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Melisa 02-01-2011, 17:30
Planuję w najbliższym czasie rozpocząć DP, jak tylko dowiem się jeszcze więcej o niej z Niezbędnika. Teraz czekam na przesyłkę tej książeczki. Analizuję ten wątek i wiele mi się już rozjaśniło, ale dorzucę jeszcze kilka pytań od siebie, które mi się nasunęły:

1. Czy można pić leczniczą wodę mineralną - szczawę Franciszek - w moim przypadku pomocna na zaparcia i problemy  
z żołądkiem?

Pani Grażyna napisała wcześniej:
Cytat
w zasadzie żadna mąka w pierwszym etapie, a i drugim wskazana nie jest
2. Czy w tej sytuacji nie można używać nawet mąki gryczanej (robię z niej makaron)?
3. Czy można zastąpić siemię lniane w KB nasieniem babki płesznik, podobno dobre to jest na zaparcia, zwiększyłam już ilość nasion lnu, ale wiąż mam problemy z wypróżnieniem, czy może potraktować płesznik tylko jako dodatek?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: puszkin222333 26-01-2011, 09:40
Jedzenie szczawiu może sprzyjać kamicy szczawianowej, ale mam pytanie do ekspertów: czy ugotowana zupa szczawiowa z dużą zawartością śmietanki 18%, z dużą zawartością pokrojonych gotowanych jajek w ilości 1 - 1,5 talerza raz na 3-4 tygodnie będzie dobrą potrawą w I i następnie II etapie DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-01-2011, 10:52
Jedzenie szczawiu może sprzyjać kamicy szczawianowej,
No, a jedzenie tartych placków może sprzyjać tarczycy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: puszkin222333 26-01-2011, 14:05
Mistrzu, rozumiem że brak krytyki dla tego pomysłu oznacza akceptację zupy szczawiowej jako smacznego elementu diety.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 30-01-2011, 10:15
Witam uprzejmie,

Właśnie kończymy etap pierwszy DP. Ja w tym okresie miałam ropiejącą nadżerkę na języku, przeszłam grypę (gorączka 39 stopni, ból głowy nie do zniesienia - niestety po dwóch dniach wspomogłam się polopiryną, bo mogłam tylko przez sobotę i niedzielę poleżeć w łóżku) i cały czas spływa mi z zatok. Mój mąż miał dosyć silny katar, a córce tylko spływała wodnista wydzielina z nosa.
Cały czas odczuwam ból z lewej strony brzucha, więc proszę o radę. Chyba powinnam przedłużyć czas trwania pierwszego etapu DP, ale na jak długo? Czy do momentu, kiedy już nie będę odczuwała bólu jelit (nie mogę przewidzieć, jak długo będzie się utrzymywał). Aktualnie, w procesie oczyszczania jesteśmy na etapie oleju z kukurydzy.
Ponadto prawie codziennie mam biegunki. Zdarza się, że rano jest w miarę w porządku, natomiast wieczorem nie mogę ruszyć się z domu.
Będę wdzięczna za radę.
Kaprys


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 30-01-2011, 17:20
Na biegunki zastosuj łyżkę surowego ryżu, co godzinę, do momentu jej ustatnia.
http://www.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/biegunka


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 30-01-2011, 17:23
Cytat
Polecam wszystkim stosującym I etap DP koktajl błonnikowy z dodatkiem surowego buraka. Świetnie oczyszcza jelita ze złogów
Amelio, ostatnio po takim koktajlu dostałam takich mdłości, że od tego czasu podobnego nie tykam. Jak to stwierdzasz, że oczyszcza cię ze złogów?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 31-01-2011, 11:03
Odkryłam u siebie alergię na białko jaja kurzego. Zjadam same żółtko i nie ma gazów. Jednak musiałabym łączyć to żółtko z innym białkiem jak mięso czy ryba, żeby dostarczyć organizmowi budulca. Szkoda tak rezygnować z tak zdrowego pokarmu, co myślicie o np. jajkach przepiórczych?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 31-01-2011, 15:48
Dziękuję Wero za odpowiedź.
A buraczka stosuję jako surówkę, startego z marchewką i skropionego sokiem z cytryny. Pyszny. On faktycznie chyba trochę podrażnia jelita, takie przynajmniej mam odczucie.
Do koktajlu go nie dodawałam podczas pierwszego etapu DP, ale spróbuję.
Kaprys


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: pollo 31-01-2011, 17:45
co myślicie o np. jajkach przepiórczych?

Na pewno są mniej alergizujące niż jajka kurze, ale równie zdrowe. Można spróbować zjeść i obserwować reakcje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 31-01-2011, 20:08
Dzięki, tylko gdzie te dziwolągi kupić :) Myślicie, że te marketowe mają jakąś wartość? Czy to tak jak w przypadku jaj kurzych?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 04-02-2011, 14:42
Przedłużyłam I etap DP (czwarty tydzień) i od kilku dni coś się dzieje. Mocz miał zabarwienie brunatne i pojawiały się w nim jakieś brunatne strzępki. Odczuwałam ból podczas oddawania moczu i ciągłe parcie na mocz. Dzisiaj już jest trochę lepiej, ale ciągle boli. W zeszłym tygodniu miałam grypę (może to skutki pogrypowe?). Odczuwam ból, ale tylko z lewej strony brzucha (raczej w dolnej części). Czy ktoś miał podobne objawy? Chyba przedłużę o kolejny tydzień I etap DP.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 04-02-2011, 14:55
Przedłużyłam I etap DP (czwarty tydzień) i od kilku dni coś się dzieje.
Mistrz napisał:
Cytat
Ograniczenie substancji odżywczych dla drożdżaków jest równocześnie ograniczeniem tych substancji dla nas, toteż cała sztuka polega na tym, by po zagłodzeniu drożdżaka nie okazało się, że przy okazji osłabiliśmy własną odporność. Dlatego pierwszy etap diety powinien trwać tylko tak długo, jak to jest konieczne do osiągnięcia równowagi drobnoustrojów jelita grubego, czyli 3 tygodnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: pollo 04-02-2011, 15:30
Cytat
Przedłużyłam I etap DP (czwarty tydzień) i od kilku dni coś się dzieje. Mocz miał zabarwienie brunatne i pojawiały się w nim jakieś brunatne strzępki.

Po prawie roku picia mikstury, mój mocz miał również brunatne zabarwienie (przez kilka dni). Nie miałam jednak żadnych dolegliwości przy oddawaniu moczu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 04-02-2011, 16:03
Dziękuję za odpowiedzi. Jednak odczuwany ból jest dość znaczny i powoduje niepewność i wątpliwości. Od jutra przejdę do II etapu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 04-02-2011, 19:02
Kaprys, brunatne strzępki - to może być krew. Ja bym poszła na usg, czy tam jakiegoś kamienia nie ma. Mieszankę na drogi moczowe pijesz?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 08-02-2011, 10:34

Dziękuję Wera. Jeszcze nie piję, bo nie wszystkie zioła były dostępne. Zamówiłam i powinny być w ciągu tygodnia. Dopiero wówczas będę mogła sporządzić napar. Kupiłam w aptece Nefrol (nie było Nefroseptu), ale po przyjściu do domu, okazało się, że jest to wyciąg na spirytusie. Zdecydowałam się go jednak zażyć, mimo prowadzonej diety i podziałał, ból się zmniejszył. Niestety, w poniedziałek zapomniałam zabrać do pracy i znów jest gorzej. A w moczu to faktycznie wygląda na krew. Strzępki były wprawdzie brunatne, ale kolor moczu raczej czerwonawy. Jutro oddam go do analizy (jest to też pewien kłopot, bo wymaga czasu w takiej porze dnia, kiedy się go praktycznie nie ma).
Mimo wszystko, jest to dla mnie zaskoczenie, bo do tej pory nic nie wskazywało na to, że mogłabym mieć jakiś kłopot z układem moczowym.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-02-2011, 07:31
Przedłużylam etap I na razie o tydzień, gdyż mam jeszcze czasem gazy i nie wiem co je powoduje. Mam pytanie-czy jeśli zabije się drożdżaka, ale zdrowa flora bakteryjna (kapusty kwaszonej nie jem gdyż mi szkodzi, koktajl 1-2 dziennie, głównie z marchewki i suszonego kopru) nie zdąży się odbudować, to czy to może być powód występowania nieuzasadnionych gazów?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 11-02-2011, 09:18
Według moich doświadczeń nawet trochę kaszy odżywi drożdżaka, spróbuj "pojechać"  trzy dni tylko na warzywach i mięsie, jajach, odstaw całkiem węglowodany, te z marchewki i buraka też, też surowego, najlepiej warzywa kapustne, kalafiory, brokuły, ogórki prawdziwie ukiszone i dobrą kapustę ukiszoną. Powiem, że nie jest łatwo uregulować to jelito grube.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 11-02-2011, 11:16
Mam jednak jakieś bakteryjne zakażenie dróg moczowych (bakterie 3567 - norma do 130) . Jeszcze nie wiadomo na jakim tle, na USG muszę poczekać 2 tygodnie. Na razie mam zaordynowany Furagin, którego jeszcze nie wykupiłam, ale zastanawiam się, czy jeżeli okaże się, że mam jednak piasek, to stan zapalny zaleczony Furaginem nie będzie się odtwarzał cyklicznie, do momentu pozbycia się piasku. To jaki w tym przypadku byłby sens stosowania Furaginu? (on jest podobno trochę homeopatyczny-cokolwiek to trochę miałoby znaczyć). Sprawdzę jeszcze, czy wszystko w porządku z przydatkami.
Trudno coś przesądzać przed USG, ale odnoszę wrażenie, że to MO + I etap DP ma wpływ na oczyszczanie moich dróg moczowych. Tym bardziej, że od kilku lat mam "wory" pod oczami i podpuchnięte powieki. A MO stosujemy dopiero nieco ponad 2 lata.
Ja też mam gazy, ale KB nie jest regularnie w naszym jadłospisie, co u mnie może być przyczyną gazów. Obiad zazwyczaj jadamy ok. 19.00, więc na KB po 20.00 nie zawsze się decydujemy, tym bardziej, że czasem wieczór spędzamy poza domem. Staram się jednak, żeby w diecie było dużo warzyw (surowych i gotowanych).
Ogólnie, chyba jestem jeszcze bardzo "zadrożdżona". Moje jelita były w kiepskim stanie przed MO.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-02-2011, 12:23
Cytat
Według moich doświadczeń nawet trochę kaszy odżywi drożdżaka, spróbuj "pojechać"  trzy dni tylko na warzywach i mięsie, jajach, odstaw całkiem węglowodany, te z marchewki i buraka też, też surowego, najlepiej warzywa kapustne, kalafiory, brokuły, ogórki prawdziwie ukiszone i dobrą kapustę ukiszoną. Powiem, że nie jest łatwo uregulować to jelito grube.
Olimpio, dołujesz mnie. 4 tygodnie na marne? Przecież I etap DP nie zabrania kasz, a do tego jeszcze bez marchewki? Mam jeść same mrożonki albo marketową chemię?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-02-2011, 13:15
Niby nie zabrania, ale raczej w pierwszym etapie kasze nie są zbyt wskazane, ze względu na wyzerowanie przewodu pokarmowego przez radykalne ograniczenie węglowodanów. Kasze to właśnie węglowodany, bo co innego ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 11-02-2011, 15:11
Czy jest jakaś alternatywa dla picia gorącej herbaty z miodem, polecana dla osób chorujących w I etapie diety na zapalenie migdałków? Czy należy po prostu to odcierpieć? Piszę odcierpieć, bo mi gorąca herbata z miodem przy problemach z gardłem parę razy bardzo pomogła i przyspieszyła wyjście z bólu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-02-2011, 15:38
Gorącą herbatę z miodem można pić także w I etapie diety, jeśli, rzecz jasna, nie ma się uczulenia na miód.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-02-2011, 16:54
Cytat
Niby nie zabrania, ale raczej w pierwszym etapie kasze nie są zbyt wskazane
Mistrzu, a jaką ilość można spożywać do 1 posiłku-czy 2,3 łyżki to za dużo? i to nie do każdego posiłku, powiedzmy 2x dziennie. Będę wdzięczna za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 11-02-2011, 17:05
Werko, to wszystko zależy ile drożdżaków namnożyło się w Twoim "grubym". Sprawdź: czy jak odstawisz całkiem węglowodany na jeden dzień, czy ucichną bąki, jeśli nie odstaw na drugi dzień i czekaj. Powoli możesz dorzucisz łyżkę kaszy i sprawdzaj czy się namnażają, konieczne są przy tym kiszonki, aby pomóc dobrym bakteriom rozwinąć się i zdominować drożdżaka. Jest to bardzo subtelna sprawa :). Wszystko z wyczuciem :).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Olimpia 11-02-2011, 17:16
mam jeść same mrożonki albo marketową chemię?

Nie mam dużo czasu na udzielanie rad na forum, ale niech tam, odpiszę w tak trywialnej sprawie.
Nie korzystam z mrożonek i marketów. Po warzywa chodzę do mojej osiedlowej pani Dorotki, ogórki i kapustę kiszoną, jednak przywożę sama od pewnego pana z innego bazarku. Sprzedaje tylko te dwa rodzaje warzyw, a kolejka jest bardzo długa i nie kończy się. Te kiszonki są rewelacyjne, nie za kwaśne, smaczne, a jaki bigos wyśmienity (gotuję bez marchewki), przypomina mi się smak bigosu z dzieciństwa.
Z warzyw innych kupuję: kapustę pekińską, pieczarki, cebulkę, por, seler, ostatnio dla odmiany brokuły i kalafior importowany z Włoch. Przerabiam na surowo, gotowane, lekko podsmażone na maśle, aby zmiękły, i tak w kółko macieju...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-02-2011, 19:47
Mam jeść same mrożonki albo marketową chemię?
Dawno już nie spotkałem takiej ofermy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 11-02-2011, 20:10
Dzięki Olimpio za odpowiedź. Z moich obserwacji wynika, że właśnie po kiszonkach mam gazy, to jak mam je spożywać? Warzywa kupuję wyłącznie od małego rolnika, który ponoć używa tylko obornika, ale ma marchew, pietruchę, seler i buraki, więc jadam to w kółko. Do tego koktajle z marchwi, selera i buraka - szkoda gadać. Spróbuję z tą kaszą, jak sugerujesz, i wrócę do kiszonek. I marchew, burak. To już nie wiem, co mi zostanie. Zapytam jeszcze, bo może to już przewrażliwienie - ile bączków to norma, gdzie przekroczona jest granica? Poza tym, fakt że rozłożyło mnie właśnie oczyszczanie zatok, to chyba sygnał, że coś dobrego się zadziało, a nie że wredny drożdżak siedzi? Jak myślicie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 12-02-2011, 13:20
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=5232.msg55316#msg55316
Zdaje się, że w jakimś podręczniku od pediatrii wyczytałem od tych normach puszczania "bąków". Nie muszę zaznaczać, że blagierstwo medyczne, połączone z jej wszechobecną głupotą - mogą już sobie swobodnie fruwać.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lilijka 12-02-2011, 15:26
- ile bączków to norma, gdzie przekroczona jest granica?
:wacko:
Norma, to życie bez "bączków". Zdrowy człowiek bączki obserwuje na kwiatkach.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 12-02-2011, 15:51
Tak jest! Zdrowy człowiek nie puszcza żadnych bączków, jedynie raz na czas sobie pierdnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 12-02-2011, 20:21
Nie popadajmy w paranoję  :D.
Wero, mam nadzieję, że nie będziesz robić wykresu  ;). Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że takie ciągłe zamartwianie się stanem własnego organizmu, może doprowadzić do załamania nerwowego.  Przeżyłam taki okres, gdy po przełknięciu każdego kęsa, czekałam, czy mnie zaboli coś, czy nie. Doszłam do stanu, gdy już nie wierzyłam, że kiedykolwiek będę potrafiła funkcjonować jak zwykły człowiek i przypłaciłam to silnym rozchwianiem układu nerwowego. Ta historia nauczyła mnie, że nie warto tak rozczulać się nad każdym kichnięciem czy też pier... ciem  :D.

  :thumbsup: //Lilijka


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 14-02-2011, 12:55
Oczywiście się z tobą zgadzam Chamomilko, ale widzisz co pisze Mistrz - ani 1 bąka. Zaczynam 5 tydzień pierwszego etapu. Stosuję się do rad Olimpii, ale nie ma na razie zmiany. Nie jem żadnej kaszy, ani nawet marchewki surowej. 2x dziennie koktajl z kapusty kwaszonej, ale doszły do bąków jeszcze moje bóle i dziwne odgłosy w jelitach. Poczekam tak jeszcze parę dni, bo co mam zrobić.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rademenes 14-02-2011, 21:19
Wero, przeczytaj jeszcze raz powyższy tekst Mistrza.
Poza tym 5 tydzień pierwszego etapu, Mistrz poleca 3 tygodnie, więcej to już trzeba uważać, poza tym organizm potrzebuje czasu, dla każdego może on być różny. Polecam obserwować organizm po zjedzeniu tego, od czego masz te dziwne odgłosy w jelitach, może to coś pomoże.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Amelia 14-02-2011, 22:03
Wero, pisałaś w innym wątku, że odstawiłaś MO na 3 tygodnie. Mnie się wydaje, że lepiej zmniejszyć porcję mikstury, niż ją odstawiać całkiem. Ja tak zrobiłam, gdy depresyjne dołki i zawroty głowy były nie do zniesienia.
W przypadku DP diabeł tkwi w szczegółach, dlatego musisz przyjrzeć się nie tylko swoim objawom, ale i temu, co jesz. Ja np. zauważyłam, że niekorzystnie działa na mój organizm dodatek ziemniaków, ryż, ponadto sosy, biały ser, wędzona makrela. Skrobia, to żer dla drożdżaków, a więc jej unikam i staram się być twarda (nie zawsze wychodzi).
Owoce, te z 2 etapu, nie powodują żadnych nieprzyjemnych objawów. Bananów staram się nie jeść, bo zawierają prawie samą skrobię i cukier, choć czasem, w chwilach wyjątkowej tęsknoty za słodkim, pozwalam sobie na koktajl bananowy z ziarenkami.
Dłuższy czas piłam koktajle warzywne (burak lub seler- w smaku niezłe), które poodsłaniały istniejące nadżerki i spowodowały czasowe pogorszenie mego stanu. Twierdzę, że KB na bazie warzyw najlepiej oczyszcza jelita z kamieni kałowych- widoczne są gołym okiem ;).
Trzymam zatem kciuki za Ciebie i życzę tego, co wszystkim, czyli dużo silnej woli.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 15-02-2011, 09:29
Wera, Mistrz pisze, co innego niż zrozumiałaś i ja Ci to też próbowałam wytłumaczyć  :).
A co do diety, to możliwe, że dla Ciebie kapusta kiszona w koktajlu błonnikowym, jest nadal zbyt ciężkostrawna, stąd nadmiar gazów i dziwne odgłosy w jelitach. Może warto bazować koktajle na innym warzywie, np. selerze, a kapustę kiszoną dodawać tylko do surówki na obiad i zjadać ją spokojnie, bo w tym przypadku dokładne rozdrabnianie składników surówki w jamie ustnej, jest wskazane dla dobrego trawienia. Zresztą można obserwować, czy po zjedzeniu takiej surówki, zaczyna się rewolucja w brzuchu. Inne warzywa jedz gotowane lub blanszowane. Myślę, że wtedy jelita powinny się uspokoić.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 15-02-2011, 11:51
Dziękuję za chęć niesienia pomocy :) To prawda, Chamomillko, może nie do końca zrozumiałam zamysł wypowiedzi.
Tak będę robić-trochę mniej kiszonek, to może będzie lepiej :) Musi być, bo kiedyś etap I muszę zakończyć!
Cytat
Mistrz poleca 3 tygodnie
Rademenesie, to jest tylko zalecenie. Jeśli w jelitach nie ma porządku, można przedłużyć, bez obaw.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Grawo 15-02-2011, 12:08
Nie wydaje mi się, aby pierwszy etap DP można przedłużać, jeśli już to pozostałe etapy to i owszem, a tak w ogóle to musisz jeść tą kapustę? Stawiam na nią jako powód Twoich dolegliwości, ja czuję się świetnie, ale tak zajadać kapusty jeszcze nie mogę, jest tyle innych warzyw.
Za jakiś czas wrócisz do niej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 15-02-2011, 12:19
Grawo, eksperci nie raz piszą w różnych wątkach o możliwości przedłużenia, np.Grażyna w tym wątku, parę stron wcześniej. Co do kapusty, to Mistrz pisze o niej ze względu bakterie probiotyczne; z tego samego powodu co koktajle.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 15-02-2011, 12:22
Myślę, że Wera może jeść kapustę, ale gotowaną lub przynajmniej blanszowaną. Można też spróbować surowej kapusty kiszonej, ale w małych ilościach, raczej jako dodatek do surówki i jeść ją bez pośpiechu w celu prawidłowego strawienia. Po prostu nie należy przesadzać, tylko jeść tę kapustę z umiarem  :).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Grawo 15-02-2011, 12:27
Myślę, że dieta to sprawa indywidualna, jeśli dana rzecz nam szkodzi, to choćby była zalecana, to odstawiamy, a po jakimś czasie próbujemy.
To są tylko ramy, a my próbujemy się w nich dopasować, może się mylę, ale trudno jeść coś, co ewidentnie szkodzi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 15-02-2011, 12:35
Wera, pamiętaj też o dodawaniu kminku do potraw z kapusty.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 15-02-2011, 12:39
Dzięki, kminek to jeden z moich faworytów, ostatnio nawet dodaję go do surówki z selera.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 15-02-2011, 13:10
Wera, w celu zasiedlenia środowiska jelit dobrymi bakteriami, możesz zamiast kapusty kiszonej jeść ogórki kiszone bez skórki lub wypijać małą ilość soku z nich. Może taka opcja będzie bardziej wskazana w stosunku do obecnego stanu Twojego przewodu pokarmowego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 15-02-2011, 13:42
Dzięki Chamomillko, będę kombinować, ale z ogórkami podobnie sprawa wygląda, a konkretnie - nadżerki się odzywają.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 15-02-2011, 15:09
Zatem jw. warzywa - blanszowane lub gotowane. Kapusta kiszona lub ogórki kiszone w maleńkich ilościach, a gdy zaobserwujesz polepszenie, wprowadzaj stopniowo większe porcje kiszonek. Troszkę wyczucia w stosunku do własnego organizmu i będzie dobrze  :)!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 15-02-2011, 15:14
Tak :) niestety teraz dostępne są głównie warzywa kapustne, które są ciężkostrawne. 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 16-02-2011, 07:12
Cytat
Trzymam zatem kciuki za Ciebie i życzę tego, co wszystkim, czyli dużo silnej woli.
Dziękuję Amelio :). To, co napisałaś, nie jest mi obce, ale wiadomo w praktyce wszystko wygląda inaczej. Jednak jestem dobrej myśli :).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Albert75 17-02-2011, 23:35
.... możesz zamiast kapusty kiszonej jeść ogórki kiszone bez skórki ...
Dlaczego tak?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Chamomillka 22-02-2011, 11:08
Bez skórki są łatwiej trawione.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 22-02-2011, 12:47
Grawo, eksperci nie raz piszą w różnych wątkach o możliwości przedłużenia, np.Grażyna w tym wątku, parę stron wcześniej.
Te posty przepadły, z odpowiedzi trudno się zorientować, więc wyjaśniam, jakie jest moje zdanie, jeśli Mistrz je uzna za błędne, to zapewne zareaguje odpowiednio.
Największe korzyści z DP odniesie ten, kto jej wdrożenie starannie przygotuje - przeczyta wszystko, co zostało napisane na portalu, przejrzy przepisy, obmyśli zakupy i będzie się przez te 3 tygodnie trzymał bezpiecznych produktów, nawet gdyby miał jeść ciągle  to samo. Urozmaicanie jest szkodliwym mitem. Jeśli się dostarcza wartościowe białko i stosuje KB, to reszta i tak zależy od stanu organizmu - ile z tego spożytkuje.
Wówczas te 3 tygodnie powinny wystarczyć. Nie radziłabym przedłużać osobom dość szczupłym. Natomiast osoby z bogatszą tkanką tłuszczową nie odniosą szwanku. Organizm sobie weźmie z zapasów to co trzeba. Ja stosowałam podobne menu przez pół roku, dzięki czemu schudłam 10 kg, a moje zdrowie nie doznało uszczerbku, a nawet się znacznie poprawiło, gdyż jadłam jaja, ryby, mięso z indyka, królika, wołowe, cielęce i wieprzowe (mniej) oraz trochę wątroby, więc dostarczałam dobrego białka. Oczywiście u mnie etap ten był potrzebny do spalenia nadmiaru tkanki tłuszczowej, a jelita już wcześniej odzyskały homeostazę. Dlatego osobom, które dopiero zaczynają powrót do zdrowia, zalecam ostrożność i słuchanie organizmu (ale nie nadmierne wsłuchiwanie się w odgłosy), unikajmy przeczulenia na tym tle - nie ufajmy zbytnio doradcom, a raczej zaufajmy naszej wiedzy, psychice i organizmowi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 22-02-2011, 14:07
Dzięki Grażynko, cieszę się że się odniosłaś do tematu :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 06-03-2011, 09:06
Jestem po badaniu USG w związku z pojawieniem się u mnie stanu zapalnego pęcherza moczowego. Podczas USG nie stwierdzono piasku ani kamieni w drogach moczowych. Jest to więc wynik oczyszczania, co mnie cieszy.
Od 12 lutego piję zioła i już jest znaczna poprawa. Poza ziołami niczego więcej nie biorę. Przeszliśmy też do II etapu diety. Czasem miewam mdłości (występowały szczególnie na początku kuracji ziołami), ale może to mieć także związek z DP. Jeżeli chodzi o MO, to jesteśmy na etapie oleju kukurydzianego.
W trakcie picia MO poprawiło się u mnie funkcjonowanie układu wydalniczego, ale obecnie powróciły problemy z jelitami. Stolec mam paskudny od początku wprowadzenia diety (chociaż już od mniej więcej sześciu miesięcy było OK, nie występowały biegunki ani zaparcia i, nazwijmy to konsystencja, wyglądała na prawidłową).
W ciągu ponad dwuletniego okresu picia miksturki miałam prawie komplet objawów oczyszczania opisanych przez Pana Słoneckiego. Może ktoś na forum miał podobne doświadczenia, przeprowadził kurację ziołami na drogi moczowe i chciałby się podzielić doświadczeniem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 28-03-2011, 20:54
Czy w I etapie można pić mieszankę na drogi moczowo-płciowe?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kaprys 29-03-2011, 11:20
Zarówno w książkach Pana Słoneckiego, jak i na forum nie znalazłam informacji o tym, żeby dieta prozdrowotna była przeciwwskazaniem. Ja bym zastosowała mieszankę, tym bardziej, jeżeli objawy wskazywałyby na istnienie stanu zapalnego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 29-03-2011, 19:31
Dzięki za odpowiedź :). Nie chcielibyśmy przerywać kuracji, tym bardziej, że to czwarta tura picia ziół.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 31-03-2011, 18:13
Nigdzie nie znalazłam informacji o tym, czy zakazane jest w I etapie spożywanie pestek słonecznika i dyni. Dedukuję, że jeżeli można w KB, to można i do sałatek?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Partycja 16-04-2011, 19:20
Ciężko teraz z warzywami, starych jak na lekarstwo, a nowalijek lepiej chyba nie tykać? Jestem na I etapie DP i mam spory problem z jedzeniem wystarczającej ilości surówek. Na śniadanie wcinam jajecznicę na smalcu/maśle z pieczonym boczkiem/wędzonką i cebulą, czasem dwa jajka na miękko z dwoma ogórkami kiszonymi. Obiad to kawałek pieczonego, gotowanego lub smażonego mięsiwa, z początku równoważonego górą kiszonej kapusty, potem tartą marchewką, burakiem, odrobiną pietruszki czy selera, dzisiaj np. trzema ogórkami kiszonymi. Ze względu na bardzo niską wagę dokładam też kaszę gryczaną ze smalcem. Na kolację w pierwszym tygodniu jadłam np. buraka ze śmietaną, czasem znowu jajka, wczoraj zrobiłam kapuśniak. KB niestety dołączę dopiero w poniedziałek (ziarna już mam i pogryzam dynię między posiłkami, blender dojdzie właśnie po niedzieli), zastanawiam się więc czy w związku z tym I etap nie wyjdzie mi przypadkiem "bokiem" :/


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 16-04-2011, 21:25
Masz bardzo dobre menu  :D. Nic Ci bokiem nie wyjdzie, bez obaw. Głowa do góry i do przodu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Partycja 16-04-2011, 21:45
W pierwszym tygodniu niestety wyszło tak, że odwiedzając rodzinne domostwo na obiad dostałam spaghetti ;/ wpierw zaczęłam wyjadać mięso, ale byłam tuż po podróży, więc makaronu też chapnęłam, a jak już z tym się wtedy złamałam to i kawałek ciasta wszedł znakomicie. No ale od tamtej pory trzymam się dzielnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 16-04-2011, 21:47
Odrzuć to poczucie winy i idź naprzód.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Ir.mina 02-05-2011, 07:44
Chciałam się pochwalić, że dziś jest ostatni 21 dzień I etapu  :clap:
Nie było jakoś ciężko, ale zrezygnowałam nawet z kasz, a jadłam ich sporo.
Jedyne co mi dokucza to od około tygodnia mam potworne skurcze mięśni, a zwłaszcza łydek.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-05-2011, 10:32
Najlepsza na skurcze jest kuracja Slow-Magiem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dzoanka 02-05-2011, 14:12
Ja właśnie jestem 3 dzień na MO+DP+KB+ssanie oleju :)

Jak na razie, nie ma u mnie żadnych reakcji, prócz tej pierwszego dnia, kiedy czułam lekki dyskomfort w okolicach brzucha i jelit.
I również mam pytanie dotyczące kasz. Jadam właśnie tylko kasze (oczywiście chodzi mi o węglowodany). Czy mogę je jeść np. raz dziennie, czy lepiej zupełnie wyeliminować? Nie ukrywam, że zależy mi również na tym fajnym skutku ubocznym, jakim jest utrata wagi ;).
Co do KB, to robię je sobie raz dziennie, wieczorem na kolację miksując z ogórkiem :). I muszę powiedzieć, że mnie osobiście bardzo smakuje taka prosta wersja :).
Podpowiedzcie proszę, jak mogę jeszcze bardziej uskutecznić DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-05-2011, 18:26
Podpowiedzcie proszę, jak mogę jeszcze bardziej uskutecznić DP?
Odradzam wszelkie kombinowanie, bo źle się na tym wychodzi. Im prościej, tym skuteczniej.

I również mam pytanie dotyczące kasz. Jadam właśnie tylko kasze (oczywiście chodzi mi o węglowodany). Czy mogę je jeść np. raz dziennie, czy lepiej zupełnie wyeliminować? Nie ukrywam, że zależy mi również na tym fajnym skutku ubocznym, jakim jest utrata wagi ;)
Rezygnacje z kasz przyśpiesza chudnięcie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Ir.mina 02-05-2011, 22:30
Najlepsza na skurcze jest kuracja Slow-Magiem.

Dziękuje. Slow-mag zakupiłam już 3 dni temu, ale postanowiłam przyjmować dopiero po zakończeniu 3 tygodniowego etapu. W sumie kierowałam się tym, że w I etapie zalecana jest rezygnacja ze wszelkich medykamentów. Cieszę się, że dziś jest mój ostatni dzień, bo czuję się bardzo osłabiona. Zrezygnowałam ze wszelkich form węglowodanów poza warzywami oraz KB i czuję tego skutki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: nusia 06-05-2011, 13:33
Od wczoraj DP etap pierwszy zaistniał w moim życiu. Wczoraj i dziś na śniadanko jajecznica - zjedzona około 7:00 trzyma mnie do około 14:00, przegryzka w pracy marchew, seler naciowy + dip ze śmietany, kopru i  przypraw. Obiad ryba na parze + kiszona kapusta.
Nie wiem tylko jak poradzić sobie ze zrobieniem KB w pracy, nie za bardzo mam możliwość.
Chleb jadłam tylko ciemny, dwa małe kawałki na śniadanie, ponad dwa tygodnie temu, żeby się powoli odzwyczaić zmniejszyłam jego ilość, a kilka dni temu odstawiłam zupełnie.
Mam nadzieję, że nie popełniłam błędu żywieniowego.
Mam też pytanie: czy mogę pić kawę z małą ilością mleka, czy tylko czarną?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bunia 06-05-2011, 16:04
Mam też pytanie czy mogę pić kawę z małą ilością mleka czy tylko czarną?
Tylko czarną, słabą, parzoną.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: nusia 06-05-2011, 17:06
Dzięki Bunia, piję tylko jedną kawę dziennie, więc jakoś przeżyję :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tess6 07-05-2011, 13:46
Przygotowuję się do rozpoczęcia pierwszego etapu diety prozdrowotnej i wdrożenia koktajli błonnikowych. Początkowo na samą myśl o zrezygnowaniu z pieczywa i spożywaniu większej ilości mięsa przechodziły mnie ciarki. Jednakże po przeczytaniu kilku wątków opisujących pierwszy etap DP, myślę że dam radę.

Wiem, że w I etapie DP można pić tylko czarną herbatę, jednak nie jest to moja ulubiona. Czy w związku z tym mogę ją zastąpić zieloną lub Pu-Ehr?

Od tygodnia zmagam się ze swędzącą wysypką. Czytałam o sposobach łagodzenia swędzenia polegających na kąpielach w krochmalu. Czy podobny efekt da polewanie ciała krochmalem? Niestety, nie posiadam wanny.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sobol 07-05-2011, 14:03
Zielona odpada. Jeśli czarnej nie lubisz, spróbuj przetrzymać trzy tygodnie bez herbaty. Jest woda, zupy. Co tam te marne trzy tygodnie. Dasz radę.  :thumbsup:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tess6 07-05-2011, 14:27
Mały szczegół a może tyle zmienić; nie przypuszczałam, że odmiana herbaty może mieć wpływ na dietę. Dla mnie herbata to herbata, różnica tkwi w smaku i aromacie. Dziękuję za nakierowanie na właściwą ścieżkę i szybką odpowiedź. Zaczynam od jutra.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: nusia 13-05-2011, 07:51
Pierwszy tydzień diety za mną, dałam radę. Jedyne co mnie trapi i to mocno, jak to nazwał fachowo okulista (przy okazji badań okresowych) Zespół Suchego Oka. Oczy mnie bolą, czuję jakby igły w środku. Stosowałam świetlik, ale mam odczucie, że po nim jest niestety gorzej. Jak sobie pomóc? Nie mogę zrobić makijażu, bo wszystko mi "spływa".


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 13-05-2011, 07:53
Proszę spróbować okładów z szałwii.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: nusia 13-05-2011, 08:04
Dziękuję, Mistrzu. Dziś zastosuję i za jakiś czas zdam relację.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Monique 20-07-2011, 14:37
Takie rozumowanie doprowadzi Cię do jakiejś fobii. Masz dostęp do dobrych jaj to się tym ciesz a nie truj myślami o tym, co było. Patrz w przyszłość z optymizmem. Nie oglądaj się za siebie  :D.
No właśnie! Wiele, zbyt wiele osób nie może wyzdrowieć po prostu dlatego, że nie umieją patrzyć optymistycznie. Nie potrafią, albo nie chcą zauważyć, że już pewne osiągnięcia na drodze do zdrowia mają, i cieszyć się nimi i oczekiwać kolejnych. Tego nie potrafią, nawet nie zauważają, a tylko skupiają się na tym, co im jeszcze dolega i tylko na tym potrafią się skupiać, więc są wiecznie chorzy - na własne życzenie.

W poszukiwaniu jakichś wskazówek dot. I etapu DP - weszłam w ten wątek i jakież było moje zaskoczenie, gdy znalazłam Pana wypowiedź, Panie Józefie.
Myślę, że ta wskazówka płynąca z Pańskich ust może być bardzo przydatna dla forumowiczów, którzy przeżywają chwile zwątpienia, zbytnio koncentrują się na "objawach", problemach. To też dobra wskazówka dla początkujących - zmiana nie tylko diety, wiedzy, na której się wyrosło, ale też sposobu myślenia :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 07-10-2011, 10:59
Proszę o informację czy w I można jeść:
- awokado,
- orzechy nerkowca,
- orzechy brazylijskie.

W niniejszym wątku Mistrz na temat awokado nie wypowiedział się do końca jasno. Orzechy, szczególnie te drugie mają bardzo dużo tłuszczu, mogą ewentualnie uczulać i nie rosną u nas, ale wypowiedzi na ich temat, w odniesieniu do I etapu DP, również nie mogę znaleźć.

I jeszcze chciałabym spytać czy 2 filiżanki kawy, zaparzone każda z jednej nieczubatej łyżeczki to bardzo za dużo w I etapie DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 07-10-2011, 15:38
Naprawdę nie wiem, czy tak trudno trzy tygodnie wytrzymać bez awocado i orzechów? Ja jem awocado może raz na rok, jak weźmie mnie chętka na nie. Orzechy jem włoskie, od sąsiadki lub od wuja ze wsi. Nie kuszą mnie żadne nerkowce czy brazylijskie, bo nie wiem czym są traktowane, aby zachowały świeżość.
 I etap DP jest prosty jak budowa cepa. Na śniadanie jajka, na obiad zupa i mięso najlepiej z surówką z kiszonej kapusty, a na kolację  jadłam pasztet, salceson lub jakieś mięso z warzywem. Gdy byłam głodna i słaba, to znowu jadłam albo swojską wędlinę z ogórkiem kiszonym, albo pasztet. Przeżyłam, nadal żyję i odżywiam się nadal podobnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 10-10-2011, 09:40
Izo jestem niezmiernie wdzięczna za wyjaśnienie podstaw I etapu DP. Miałam wątpliwości czy to mięso jeść czy nie a teraz jestem pewna.

A tak serio to z tą kąśliwością nie jest Ci do twarzy. Scorupionowi jest, ale Tobie nie. Cały czas wydawało mi się, że jesteś sympatycznym Człowiekiem, bardzo fajnie doradzałaś forumowiczom. Każdy może sobie mieć zdanie jakie chce prawda i to moja sprawa, że takie wrażenie na mnie wywoływałaś. A może się mylę, bo jak człowiek ma zły humor to sobie chce komuś dogadać i lżej mu wtedy na duchu.

W zacytowanych poniżej postach nie ma stanowczego określenia w jedną lub w drugą stronę, a ja akurat bardzo lubię nerkowce. Z kolei avokado i orzechy brazylijskie są sycące i czasami jak mi sie praca przedłuży niespodziewanie na jakimś spotkaniu, wolałabym mieć takie awaryjne jedzenie, niż zjeść byle co, nawet biorąc pod uwagę, że to tylko 3 tygodnie. Owszem mogą mieć na sobie jakiś konserwant, ale piję MO i chyba Mistrz napisał, że mała ilość konserwantów przy tym co powstaje w jelitach w wyniku przemiany materii to pikuś. Więcej chemii może być w warzywach, których jem ogromną ilość - nawet tych od chłopa, bo przecież pewności czy ich trochę nie prysnął nie mam, a deszcz również czasami pada ze świństwem.
Zadałam pytanie żeby czegoś nie skopać, bo tych orzechów nie ma w dalszych etapach, nie są one również źródłem cukrów prostych oraz nadmiernej ilości węglowodanów. Równie dobrze jako tłumok mogłam spytać czy mogę zjeść ciastko jak już padam z głodu siedząc w pracy za długo i nie mając możliwości wyjścia. Wtedy odpowiedź uznałabym w pełni za uzasadnioną.
I chociaż pewnie niezbyt Ciebie to Izo obchodzi, ja również od około półtora roku jem zgodnie z ZZO, jajka, warzywa, mięso, zupy na kościach. Wyrzuciłam śmieciowe słodycze, gluten, przetwory mleczne. Staram się czytać ze zrozumieniem i dostarczać sobie i rodzince zdrowych pokarmów.
DP postanowiłam wprowadzić, ponieważ okoliczności "zmusiły" mnie do wzięcia antybiotyku około 2 miesięcy temu i czuję od tamtej pory, że jelita działają nie do końca dobrze. I także wiem, że DP przeżyję i będę nadal żyła. Jednak nie uważam, że muszę odstawić wszystko, jeżeli coś jest dopuszczane - mimo, że nie wymienione na Portalu. Nerkowce jem od dawna, bardzo je lubię i nie sądzę, że mi szkodzą. Są wymieniane w przepisie podanym przez Zibiego, czyli nie jest to chyba taki straszny syf.
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=908.msg4997#msg4997
Druga kawa jest czasami pożądana, bo mam małe bardzo ruchliwe dzieci. Po często niedospanej nocy i całym dniu pracy, dzięki niej mam siłę się z nimi powygłupiać. A trzy tygodnie ospałej mamy to dla nich dość dużo.
Konkludując jeśli mam coś zepsuć nie będę tego zażywać, ale nie uważam, że moje pytanie było aż tak bardzo nie na miejscu jak świadczyłaby o tym udzielona odpowiedź.

Przepraszam, że cytuję po wypowiedzi, ale kiedy robię to odwrotnie wskakuje ona w cytat i nic nie mogę zrobić.

1.
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=8346.msg77092#msg77092
"Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 01-02-2009, 21:10

Czy oprócz orzechów laskowych i migdałów w drugim etapie można jeść orzechy nerkowce?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-02-2009, 21:16

Podejrzewam, że orzechy można jeść już w pierwszym etapie, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Zaciekawił mnie koktajl z błonnikiem na bazie orzechów pomysłu Lacyego. Muszę to jeszcze przeanalizować. "

2.
 
Cytat
4. Czy mogę jeść awokado?
Cytat
3. i 4. Dopiero w III etapie.


WYPOWIEDŹ STINGA 17 10 2010 18:09:
To super jestem 6 dzień na I etapie DP i pytałem w innym dziale tego forum o awokado. Powiedziano mi, że mogę je jeść. Jadłem codziennie po jednej sztuce a czasem 2. To co teraz z moim I etapem?
(Przepraszam, ale nie umiem tego cytatu zmienić)
Uważam, że avocado można jeść w każdym etapie. Co prawda owoców w I etapie jeść nie można ale dlaczego? - ze względu na fruktozę (cukier) którą zawierają lub jeśli ewidentnie szkodzą. Avocado:
"Jest tłusty, a więc bardzo kaloryczny (100 g - 233 kcal). Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (23,5 proc.), nieco białka (2 proc.), prowitaminę A (karoten), witaminy B_{1}, B_{2}, C, H (biotyna), K i PP, dużo witaminy E, bardzo dużo potasu i niewiele wapnia, fosforu i żelaza. Miąższ awokado zawiera 3,4 proc. węglowodanów".
http://pychotka.pl/przepisy-kulinarne/owoce/avocado.html

Dziękuję, a czy Mistrz mógłby potwierdzić tę tezę?



Jeśli jest coś nie tak w wypowiedziach Forumowiczów, Eksperci natychmiast je korygują. Jeśli nikt się nie wtrącił do tego, co napisała Klara (a jak zauważyłam, Klara w wielu sprawach odpowiada jak ekspert), to możesz się nie bać i nie czekać na potwierdzenie Mistrza  :)

Tak to właśnie działa.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 10-10-2011, 12:11
Właściwie sama sobie odpowiedziałaś. Wcale nie jestem kąśliwa, poważnie to piszę. Może raczej Ty jesteś przewrażliwiona ;). I etap diety to stworzenie niekorzystnych warunków dla rozwoju drożdżaka, żeby się nie panoszył, gdzie nie trzeba. Obserwuj siebie po prostu. Jeśli odczuwasz taką potrzebę, jedz te orzechy, czy awocado i wypij kawę. Gdy nie będziesz czuła poprawy, mimo stosowania DP, to rozpoczniesz eliminację produktów. Przecież to wiesz, tak pięknie doradzasz w ustalaniu menu dla dzieci.
I nie wchodź już więcej w rolę ofiary, bo Ci z tym nie do twarzy :).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 10-10-2011, 12:42
Nie robię z siebie ofiary tylko mnie strasznie zdenerwowałaś tą odpowiedzią, po prostu. A jeszcze ginący drożdżak mnie drażni i brak węglowodanów irytuje :). Widzisz jaki zbieg wybitnie niekorzystnych okoliczności nastąpił?

To jeszcze jedno, może naiwne pytanie, ale chciałabym wiedzieć czy można jeść zupę z dyni z imbirem http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=8468.msg78412#msg78412. Wiem, że w I etapie dynia jest dozwolona, ale ta zupka jest na tyle słodka, że mam co do niej podejrzenia :). A pytam, bo jest niesamowicie smaczna jak dla mnie, robię ją bez mleka i śmietanki, ale za to z niewielkim dodatkiem masła.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Marooned 10-10-2011, 19:11
Czy w I etapie DP można jeść owoce morza (krewetki, małże)?
Czy mąka lub skrobia kukurydziana jest dozwolana? Bo wiem, że sama kukurydza już nie ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 11-10-2011, 08:22
Czy w I etapie DP można jeść owoce morza (krewetki, małże)?
Można ale czy musisz? Czy nie możesz przez tak krótki okres jeść zwykłe, polskie żarcie? Krewetki i małże są częstym alergenem pokarmowym a jak do tego kupisz niezbyt świeże to masz 'zabawę' murowaną a wtedy co powiesz? Jak chcesz szukać guza to znajdziesz go.

Czy mąka lub skrobia kukurydziana jest dozwolana? Bo wiem, że sama kukurydza już nie ?
Jeżeli w charakterze np. koniecznej panierki czy zagęstnika - czyli w bardzo małych ilościach to można (jak już miałbyś z powodu braku maki kukurydzianej umrzeć to szkoda by było ;))


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Marooned 11-10-2011, 10:07
Dziękuję Klara27 - kombinuję poprostu co by tu wymyśleć na I etapie, żeby z głodu nie umrzeć i nie wychudnąć jeszcze bardziej (jestem i tak szczupły). Ze śniadaniami i obiadami jakoś sobię poradzę, ale wciąż nie wiem co do pracy wymyślac :(


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 11-10-2011, 11:18
Dziękuję Klara27 - kombinuję poprostu co by tu wymyśleć na I etapie. Ze śniadaniami i obiadami jakoś sobię poradzę, ale wciąż nie wiem co do pracy wymyślac :(

Na portalu są przepisy do poszczególnych etapów PD:
http://www.bioslone.pl/odzywianie/przepisy/I-etap

Porady praktyczne (do pracy) z forum:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=14784.0

Jeszcze takie memento:
Cytat z Mistrza:
Cytat
A tu jeszcze każą wdrożyć dietę prozdrowotną, w której nic zdrowego nie można jeść – ani zdrowych płatków owsianych, ani super zdrowych musli, ani wściekle zdrowego żytniego razowego chleba na naturalnym zakwasie, ani nawet owoców jeść nie można.

– Toż prędzej rozchorować się można na tej diecie – myśli sobie pacjent – niż wyzdrowieć. A jak jestem chudy to co, mam jeszcze bardziej schudnąć?

Zwiedzeni owym pacjenckim trybem rozumowania nie tylko nie wdrożą diety prozdrowotnej, ale wręcz będą się opychać produktami skrobiowymi, by przybrać na wadze, albo przynajmniej więcej nie schudnąć.

– A jak mi brakuje jakichś witamin i minerałów to dopiero sobie zaszkodzę tą dietą – będzie dedukował inny.

Prawda jest taka, że w przypadku kłopotów zdrowotnych dieta prozdrowotna jest płynnym przejściem z dotychczasowego jedzenia byle czego, które doprowadziło do owych kłopotów zdrowotnych, do jedzenia zgodnego z zasadami zdrowego odżywiania. Warunkiem tego przejścia jest „wyzerowanie” w pierwszym etapie diety prozdrowotnej, polegające na wyeliminowaniu składników pożywienia, które najczęściej utrudniają proces zdrowienia, by w następnych etapach, w sposób kontrolowany, wprowadzić je na powrót.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 12-10-2011, 10:01
Do pracy najlepiej mieszanki mięsno warzywne w pudełeczku, w różnych wariantach. Teraz dostępna jest - przepyszna dla mnie akurat - świeża dynia. Do pokrojonego w kostkę, uduszonego mięsa dodaję cebulkę, cukinię, dynię, brokuły i inne, jakie mam, warzywa. Wszystko razem krótko duszę i dodaję do tego trochę kaszy jaglanej lub gryczanej. Może być wersja bez kaszy. Warzywa dobrze jest zmieniać, bo się to po paru dniach za bardzo przeje.
Drugi pomysł to kotlety mielone - raczej bez cebulki, bo potem trochę się "niepachnie". Mielone mięso, jajko, sól, pieprz i troszkę ugotowanej kaszy jaglanej, żeby nie były za twarde. Do tego surowe warzywa w pudełku lub kapusta kiszona.
Jeśli ktoś dysponuje termosem gastronomicznym to można zabrać ciepłą zupkę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 14-10-2011, 13:06
Od około tygodnia jestem w I etapie DP. Ogólnie nie czuję sie ani dużo gorzej, ani dużo słabiej. Jedynie dzisiaj dopadło mnie kręcenie w głowie podczas czytania tekstu z monitora komputera. Pracuję przy komputerze więc jest to dość kłopotliwe.
Podstawę mojego pożywienia stanowią mięso, jajka i warzywa, surowe oraz duszone. Dodatkowo z węglowodanów jem łyżkę mąki kukurydzianej (oczywiście nie na surowo) oraz 2-3 chlebki kukurydziane lub trochę kaszy do obiadu. Czy takie uczucie kręcenia w głowie może być skutkiem małej ilości spożywanych węglowodanów. Ogólnie często bolą mnie oczy, przy takiej pracy chyba inaczej się nie da, ale dzisiaj ewidentnie patrzenie w monitor sprawia, że zaczyna mi być trochę niedobrze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 18-10-2011, 11:03
Czy w I etapie dozwolone są wafle ryżowe? Pytam, bo już kolejny raz spotykam się, że ludzie to w tym etapie jedzą (np. dieta Wery i Kasi, również ten wątek) i nikt z "nadzoru" nie grzmi. A ryż w I etapie nie jest dozwolony.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 18-10-2011, 12:03
A gdzie jest napisane, że ryż jest zabroniony? Wafel ryżowy, jako taki, to właściwie "śmieć pokarmowy". Gdy zjesz jednego dziennie z masłem i czymś tam wartościowym, to nic złego się nie stanie. Eso ja Ciebie nie poznaję :). Cóż Ci ten I etap DP generuje takie problemy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 18-10-2011, 12:38
A wiesz Izo, dałabym sobie pewnie rękę uciąć, że w II etapie DP wprowadzamy ryż i okazuje się, że to dotyczy tylko tej ziemniaczanej skrobi, kojarzyłam, że to również węglowodan typowo prosty :), albo bardzo do tych prostych zbliżony. W I etapie cały czas mam w głowie tylko kaszę. Może śmieci uznałam sama za niedozwolone. Ale warto czytać, czytać i czytać jak się nie pamięta :). Nie to, że chcę jeść, czytam wpisy innych i to mnie zdziwiło. Ze śmieci jem trochę mąki kukurydzianej.
Ale jest sukces, poprzednio mnie zdenerwowałaś, a teraz naprawdę szczerze i bardzo rozbawiłaś. DP chyba mi służy, im dalej tym lepiej :). Mimo tego, że generuję :).
Mam jeszcze inne podejrzenie, słońce ostatnio świeci jak głupie, jakby pomyliło strefy klimatyczne. Może to witamina D...

Wiem, za dużo emotikonów, proszę nie krzyczeć.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agusia 31-10-2011, 18:28
A ja już trzy razy byłam na I etapie DP. NIESTETY.
Nie mogę dojść do ładu z moimi jelitami.
O ile pamiętam to zawsze miałam oznaki drożdżycy jelit objawiającej się kruczeniem i gazami o bardzo nieprzyjemnej woni.
Ale co zauważyłam. Za każdym razem jak jestem na I etapie to mam depresję oraz zaburzenia hormonalne a dokładnie opóźniająca się miesiączka (Wera i Kasia też o tym pisały w rozdziale "dieta Wery i Kasi"). Za każdym razem wcale nie chodziłam głodna, ale jak występowała depresja to oznaka jakiś niedoborów chyba.
Może napiszę jeszcze, że kiedyś niestety leczyłam depresję psychotropami (8 miesięcy). W trakcie zdrowienia pojawia się ona czasami, ale na szczęście sama mija.
Zastanawiam się, czy te zaburzenia hormonalne są od depresji czy od ubogiej diety.
Może któraś z forumowiczek ma podobne objawy? 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 31-10-2011, 18:38
Cytat
Zastanawiam się, czy te zaburzenia hormonalne są od depresji czy od ubogiej diety.
Moim zdaniem, ani to ani to. Przyczyna to toksyny, które w I etapie DP "uruchamiają się ze zdwojoną siłą."


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lenka 31-10-2011, 18:52
Cytat
Zastanawiam się, czy te zaburzenia hormonalne są od depresji czy od ubogiej diety.
Moim zdaniem, ani to ani to. Przyczyna to toksyny, które w I etapie DP "uruchamiają się ze zdwojoną siłą."
Też tak pomyślałam.  Tylko dlaczego akurat te toksyny w mózgu tak działają w I etapie DP?

 Ja nie mam depresji, tylko czasem jak jestem zmęczona, albo coś mi nie wychodzi. Ale tak ma  chyba każdy człowiek. Natomiast dietę w I etapie już raz przechodziłam i niestety też były momenty załamania  i braku wiary w siebie, że nie wytrzymam. Teraz też przymierzam się do powtórzenia wszystkiego od początku, ale gdy patrzę na moje życie, pracę, dom, boję się, że nie ma sensu.  Mimo wszystko to nie jest takie łatwe. Są momenty, że jest trudno nie zjeść niedozwolonych produktów.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 31-10-2011, 18:55
Cytat
Tylko dlaczego akurat te toksyny w mózgu tak działają w I etapie DP?
One uruchamiają się tam gdzie mamy chore miejsce.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lenka 31-10-2011, 19:02
Cytat
Tylko dlaczego akurat te toksyny w mózgu tak działają w I etapie DP?
One uruchamiają się tam gdzie mamy chore miejsce.

Tak, ale chore miejsca mamy również przed wprowadzeniem I etapu DP, a nie wszyscy mają takie reakcje.

Właśnie pomyślałam, że może gdy zabieramy grzybkom pożywkę: węglowodany, one odczuwają straszną krzywdę, denerwują się i wyrzucają do krwi więcej toksyn, żeby nas sobie podporządkować i złamać nasze decyzje.:) Może dlatego nachodzą nas depresje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 31-10-2011, 19:13
Cytat
Tak, ale chore miejsca mamy również przed wprowadzeniem I etapu DP, a nie wszyscy mają takie reakcje.
No tak, ale oczyszczanie polega najpierw na zwiększeniu ilości toksyn, by je potem usunąć. Nie wszyscy mają takie reakcje, bo albo nie to miejsce mają chore albo mają chore dużo bardziej coś innego. Chodzi mi o to, że to organizm decyduje co w danej chwili oczyścić. Natomiast kwestia odstawienia cukru nie jest też bez znaczenia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kibolek 05-11-2011, 12:31
Czy w I etapie można pić sok z żurawiny, aby rozcieńczyć toksyny czy jednak pić sok z cytryny?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 05-11-2011, 15:54
Wszelkie owoce w I etapie są zakazane. Nawet cytryna.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kibolek 05-11-2011, 16:22
No to napisz mi z czego się składa MO?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lenka 06-11-2011, 13:07
No to napisz mi z czego się składa MO?
Ilość soku z cytryny w MO, nie ma wpływu na I etap DP.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agusia 07-11-2011, 17:41
Cytat
Natomiast kwestia odstawienia cukru nie jest też bez znaczenia.

Cukier jest bee, ale ostawiamy miód i owoce, które zawierają fruktozę, a ta znowu pozytywnie działa na mózg (pobudza go).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kibolek 09-11-2011, 11:11
Znalazłam odpowiedź Mistrza, z której wynika, że wodę z cytryną można pić.
Cytat
Cytat od: Magmar  12-08-2009, 10:30
A czy w I etapie diety można pić taki napój: plasterek imbiru i plasterek cytryny zalany wodą?

Można.

Z tego postu wynika, że można pic wodę z cytryną.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 09-11-2011, 11:41
Znalazłam odpowiedź Mistrza, z której wynika, że wodę z cytryną można pić.
Cytat
Cytat od: Magmar  12-08-2009, 10:30
A czy w I etapie diety można pić taki napój: plasterek imbiru i plasterek cytryny zalany wodą?

Można.

Z tego postu wynika, że można pic wodę z cytryną.

Można ale po co?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rubens17 28-11-2011, 22:12
Można prosić, o podanie przypraw do I i II etapy DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 29-11-2011, 16:48
Na Portalu wiedzy o zdrowiu są przepisy do I i II etapu DP. Wyciągnij z Niego przyprawy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 29-11-2011, 18:11
Cytat
Można prosić, o podanie przypraw do I i II etapy DP?
Z tego co pamiętam, to w opisie diety jest info jakich przypraw nie możesz :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Stopa 09-12-2011, 07:37
A zwykły kupny majonez? Nie znalazłem nic na jego temat w artykule Mistrza ani na forum - czy można go jeść już w I etapie, czy później?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 17-12-2011, 14:11
Cytat
A zwykły kupny majonez?
Raczej nie, tam jest mnóstwo świństw. Możesz zrobić go sam i doprawić jak ci się podoba.
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=14045.msg145208#msg145208


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jusder 06-02-2012, 18:08
A czy można mleko kokosowe?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 06-02-2012, 20:32
Nie jestem ekspertem ale odpowiem ci pytaniami. A czy można sok jabłkowy? Czyż kokos to nie owoc? Aż tak nie możesz wytrzymać bez mleka kokosowego?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jusder 06-02-2012, 21:28
Tyle co napisałeś to wiem i ja. Z tym, że wydawało mi się, że kokos to orzech, a nie owoc.
Pytam, aby poznać zdanie kogoś mądrzejszego i bardziej doświadczonego w sprawie I etapu DP.
A jeśli już tak Cię to interesuje czy nie mogę wytrzymać, to wiedz, że ja mogę. Nie może moja trzylatka. A ściślej, to na bazie tego mleka robiłam jej do przedszkola na drugie śniadanie coś w zastępstwie Danonków, które jadły inne dzieci. Po to, żeby jadła coś podobnego i nie czuła się gorsza.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Orzech // Solan


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 06-02-2012, 21:55
No widzisz, gdybyś od razu wyjaśniła, że chodzi o dzieciaka albo może umieściła post w dziale dziecięcym to pewnie i szybciej by ci ktoś odpisał i nie odpowiadał pytaniem na pytanie. Ale pozwól, że znowu zapytam. A czy można jeść orzechy i I etapie?
W sumie to i tak cię podziwiam i chylę czoła. Ja na etapie przedszkola jeszcze nie podejmuję ciężkiej walki po pierwsze z dziećmi a po drugie z doktryną. Może w szkole...
Wracając do tematu myślę, że stosując się rzetelnie do zaleceń I etapu takie małe ustępstwo nie zniweczy całego trudu. Nie dajmy się zwariować.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Jusder 07-02-2012, 12:16
Tak przypuszczałam, że 50 ml mleka kokosowego raz na tydzień szkody nie zrobi ale wolałam zapytać.
Ono ma taki dziwny zapach, jakby fermentowało. No i zawiera jednak trochę cukru.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rehab 08-02-2012, 01:53
Zadałam to pytanie w innym miejscu, ale topik został przeniesiony do bloku "posty moderowane", może tutaj więc będzie właściwsze miejsce i odpowiedź jasna... Czy są jakieś przeciwskazania odnośnie używania imbiru jako warzywa/przyprawy w 1 etapie? Na portalu, wśród zaleceń Mistrza odnośnie przypraw w 1 etapie DP, wyczytałam tylko: "Można też używać musztardę oraz ostre przyprawy, prócz sproszkowanej czerwonej papryki (np. przyprawy zwanej chili)". A contrario, wszystko co nie jest sproszkowaną czerwoną papryką jest dozwolone. Czyli imbir też. To pytanie było chyba więc zbędne i, jak sądzę, z tego powodu zostało moderowane... (proszę o sprostowanie jeżeli błędnie wnioskuję).

Tym niemniej nasunęła mi się inna wątpliwość a' propos cynamonu, czy jest dozwolony? Z, wcześniej już cytowanego, zdania Mistrza, powiedziałabym że tak. Ale w samym topiku o dozwolonych przyprawach w 1 etapie cynamon nie został przytoczony, autor zaś umiejscowił go wśród dozwolonych przypraw etapu 2 i 3. A sam właśnie temat znalazł się w moderowanych. Czy to dlatego że można używać cynamonu? :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-02-2012, 02:26
Post znalazł się w moderowanych, ponieważ tytuł miał napisany małą literą.

Nie znam przypadku negatywnej reakcji na cynamon, tym niemniej pierwszy etap polega na minimalizacji składników pokarmowych, więc chyba można te trzy tygodnie wytrzymać bez cynamonu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Rehab 08-02-2012, 16:52
Zanim trafiłam na to forum, wiele eksperymentowałam ze swoim zdrowiem. Po tym jak kiedyś naczytałam się o supercudownych właściwościach cynamonu, z rozjaśnieniem i pobudzeniem umysłu na czele oraz silnym działaniem bakteriobójczym etc, stwierdziłam że coś co jest takie fantastyczne na pewno mi nie zaszkodzi. I zaczęłam spożywać naraz 30-sto gramową paczkę cynamonu wymieszaną z kefirem, czasem maślanką czy jogurtem. Nie wiem czy to właściwe miejsce na dzielenie się tym co ze mnie schodziło, ale efektem była nie tyle co biegunka, lecz dłuższe posiedzenie w toalecie połączone z wydalaniem dużej ilości śluzu. Trudno mi powiedzieć czy to dobry znak czy zły, w każdym razie z tydzień czy dwa codziennie spożywałam to 30 gramów cynamonu, z tym że kolejne 'seanse' nie były już tak spektakularne. Zresztą lubię cynamon i takie połączenie mi smakowało. Przestałam, bo chyba mi się przejadł, w każdym razie nie miałam już ochoty na taki 'deser'.
A dlaczego akurat 30 gramów? Bo najtańszy cynamon jaki znalazłam dostępny na rynku, ma właśnie taką gramaturę (i jest dostępny w Lidlu).

No i rzecz jasna, mnie osobiście wyrzeczenie się cynamonu czy imbiru, czy jakiejkolwiek innej przyprawy na 3 tygodnie nie robi problemu... na razie jednak muszę się nastawić psychicznie na ten etap (co może brzmieć głupio, ale do tej pory nie przetrwałam na żadnej diecie), póki co wyeliminowałam gluten, wdrożyłam od dzisiaj KB, staram się już jak najmniej jeść serów (a mam słabość do pleśniowych), mleka (a uwielbiam z kawą), miodu czy owoców (a bez tych ostatnich odnoszę wrażenie że mi mózg nie chce pracować). Niemniej jednak, odczuwam pewną poprawę na płaszczyźnie wolicjonalnej, tzn. czuję że zaczynam panować trochę nad tym co jem i jak jem, a co w pewnym okresie mojego życia stało się sferą, którą zupełnie nie kontrolowałam. To jest dla mnie prawdziwe wow, bo żywieniowa dyscyplina zawsze była poza sferą moich możliwości.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pacio 09-02-2012, 23:09
Czy mogę pić, zamiast czarnej, czerwoną herbatę rooibos?

I czy w tym przepisie: http://www.bioslone.pl/odzywianie/przepisy/I-etap/potrawy-miesne/pieczen-wolowa uzdatnianie wchodzi w grę? Skoro nie jest napisane, to chyba nie, ale wolę się upewnić. ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 10-02-2012, 15:55
W I etapie nie poleca się żadnych innych herbat ziołowych, owocowych i rooibosu też nie. Te rodzaje herbat zawierają zbyt wiele związków czynnych, które mogłyby maskować i zaburzać proces oczyszczania.
A tu masz cytat z portalu zdrowia:
Leki i paraleki, których nie należy stosować w trakcie trwania diety to:

    * antybiotyki,
    * probiotyki,
    * leki chemiczne, homełopatyczne oraz ziołowe,
    * doustne środki antykoncepcyjne,
    * wszelkie suplementy diety,
    * herbaty owocowe i ziołowe oraz herbaty zielone,
    * czosnek* oraz preparaty czosnkowe,
    * zioła oczyszczające.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pacio 10-02-2012, 18:02
Ok to będę pił ciepłą wodę, a gdy się źle poczuje dodam do niej soku z połówki cytryny ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pacio 10-02-2012, 22:48
A co z resztką cytryny do MO? Pisze, by w I DP nie spoczywać owoców, więc odpada dodawać ją do KB. Jedynie co można zrobić, to wycisnąć z niej  resztkę soku i wypić z wodą, ale tylko w przypadkach złego samopoczucia?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 11-02-2012, 23:20
Jutro kończę I etap DP i tu 2 pytania:
1. Czy zaczynać II etap jeśli nadal mam biegunki?
2. Czy martwić się tym, że zaczęły mi pękać pięty a ich skóra także na palcach rąk jest bardzo szorstka i sucha?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 12-02-2012, 02:58
A pierwszy raz masz takie problem ze skórą i pękaniem? Czasem jak są większe mrozy to obserwuję, że sporo osób ma takie problemy. Chociaż oczywiście tak nie powinno być i ja tego problemu nie mam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 12-02-2012, 11:43
Kiedyś pięta mi pękła ale to było lata temu. Jednak z tymi mrozami możesz mieć rację bo ostatnio często przemarzam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 13-02-2012, 21:29
No cóż... postanowiłem iść dalej tzn. wskoczyć na II etap. W sumie kłopoty trawienne mam od ładnych paru lat i po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że dziwne byłoby jakby one ustąpiły po 3 tygodniach. Wiem dobrze, że I etap nie może trwać długo więc wybieram mniejsze zło i przechodzę z moimi kłopotami do II.
Zastanawiam się tylko jak sprawdzić taką sytuację cyt.: "...Drugi etap to sukcesywne włączanie zakazanych w pierwszym etapie warzyw i owoców, które wprowadzamy pojedynczo zwracając uwagę na reakcję organizmu, by zorientować się, czy wprowadzane warzywa lub owoce nie wywołują u nas niestrawności albo reakcji uczuleniowej..."
Nie sprawdzę czy dany owoc wywołuje u mnie niestrawności bo przecież ciągle je mam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 13-02-2012, 21:39
Masz ciągle niestrawności bez względu na to co jesz danego dnia? Po wszystkim?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 13-02-2012, 21:43
Najczęściej muszę odwiedzić toaletę z samego rana między MO a śniadaniem a więc na czczo. Pocieszające dla mnie jest to, że tylko raz dziennie bo dawniej miałem 3-4 krotne wizyty w kibelku.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 14-02-2012, 07:45
Odwiedzanie toalety rano jest jak najbardziej prawidłową czynnością :).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mysia 13-03-2012, 11:50
U mojej rocznej córeczki podejrzewam grzybicę jelit po zastosowaniu antybiotyków. Ma nocne bóle brzuszka, słychać jak jej się w jelitach przelewa. Po podaniu antybiotyku przez 4 miesiące nie przybierała na wadze, a kupki były nieprzetrawione. Wprowadziłam MO i DP, KB niestety nie chce, ale karmię ją piersią, więc ja je piję. Problemy z kupkami się skończyły, zaczęła przybierać, ale nadal męczą ją te bóle brzuszka. Czy to możliwe, że w 1 etapie diety drożdżak nie został zagłodzony?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 14-03-2012, 01:38
Cytat
Wprowadziłam MO i DP KB niestety nie chce ale karmię ją piersią więc ja je pije.

Ja nie rozumiem tego zdania.
Wprowadziłaś rocznemu dziecku DP i KB? A jak to DP wygląda?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mysia 14-03-2012, 08:15
KB nie pije bo nie chce. DP wg zaleceń Mistrza.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mysia 14-03-2012, 08:48
Z tego co wiem DP jest tylko jedna i nic innego nie mogłam przecież wymyślić. Po prostu odstawiłam wszysko co niezdrowe np. słodkie kaszki ryżowe, słodkie soczki, soki owocowe, słodyczy generalnie nie dostawała, gluten, jogurciki. Przestałam gotować obiadki oparte na gotowanej marchewce i ziemniaku w to miejsce zaczełam dawać jej inne warzywa (gotowane na parze),do tego gotowane  mięsko i kasza gryczana lub jadlana . Na śniadanie jajko i np chlebek ryżowy. Na kolacje własnoręcznie zrobiona szynka z warzywami, kasz od obiadu. Teraz zaczęłam jej już dawac jabłko.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 14-03-2012, 16:32
Czyli w sumie teraz je tak jak dziecko powinno jeść ;) Niestety po antybiotyku musi minąć trochę czasu zanim układ pokarmowy dojdzie do siebie. Wiem to po sobie. Ja dostałam bardzo silny antybiotyk w 3 dobie życia i to w dawce dla dorosłego, bo pielęgniarka się pomyliła i do 5 roku życia nie trawiłam normalnie. U was myślę, ze jak będziecie dbać o dietę i już mała nie będzie szprycowana tak jak ja antybiotykami to o wiele szybciej nastąpi poprawa. U mnie niestety przez 5lat był sporo antybiotyków i do tego alergia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mysia 14-03-2012, 18:06
Co więc mam dalej robić? Bardzo się martwię, bo widzę, że nie jest wszystko ok, a poza tym, mimo że miała problemy z jelitami, to ją do tej pory szczepiłam. Za późno trafiłam na to forum_:(.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 14-03-2012, 21:46
Lepiej teraz niż jak ja po 30 latach ;) Myślę, że trzeba czasu, bo jesteś na dobrej drodze. Może jeszcze jakaś mama doradzi Ci coś. Spróbuj napisać o konkretnym problemie w dziale dziecięcym.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lavenda22 22-04-2012, 21:33
Z góry przepraszam, jeśli zadam pytania, które padły na forum milion razy, ale nie mogę niestety znaleźć odpowiedzi, a książki pożyczyłam (czyt. wcisnęłam siostrze i kazałam przeczytać).
1. Czy kawę w pierwszym etapie można pić ze śmietanką? Ile kawy dziennie można wypijać?
2. Jakie inne, ciepłe napoje są dozwolone?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 22-04-2012, 22:02
1 - jedną, dwie  słabe kawy parzone + tłusta śmietana.
2 - czarną herbatę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lavenda22 28-04-2012, 20:57
Dzięki, Kozaczku. Już myślałam, że się nie doczekam odpowiedzi. ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lavenda22 28-04-2012, 21:03
Wpisałam w Google: 'parzenie kawy, co by sobie trochę na ten temat poczytać i oto, co znalazłam:
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Zdrowie/525070,1,Parzona-kawa-jest-niebezpieczna.html

Cytat
...niektórzy po spożyciu dużej ilości kofeiny miewają przerażające halucynacje, słyszą dziwne głosy i widzą zmarłych, choć są w pełni zdrowi psychicznie.

Miewacie halucynacje po kawie? ;D


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 28-04-2012, 22:39
Niech sobie miewają! Ty, jeśli potrzebujesz wypić kawę, to wyjdzie Tobie tylko na zdrowie.
Przestań brać sobie do serca jakieś dziwne spódnice.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 29-04-2012, 08:25
Lavenda22, a po co Ty czytasz o kawie "W spódnicy"? ;)

Poczytaj sobie na blogu u Antonia lub na Caffe prego.
http://mastroantonio.eu/
http://caffeprego.pl/phpBB3/


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lavenda22 29-04-2012, 10:09
Spokojnie, do serca to ja sobie tego nie biorę. Czasem po prostu, jak widzę taką bzdurę, to czytam ją z ciekawości. 

Dzięki Klara za linki: Antonia znam, a Caffe prego chętnie poznam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: LaktozAnna 02-05-2012, 20:17
Witam, jeszcze się nie przywitałam, nie mniej jednak mam nadzieję, że ktoś mi odpowie na moje wątpliwości. Otóż:

Trwa 3 dzień I etapu DP i czuję zakwasy na całym ciele, jak po 20 km maratonie. Jestem słaba, mam wędrujące - denerwujące bóle (chyba mięśni) nad łokciem. Jak wstałam rano, trzęsły mi się ręce i byłam otępiała. Przeraziłam się. Czego to może być znakiem?

Dodam, że mój I etap DP zbiegł się z upałami i mam ciśnienie 90/60/70 - przy okazji, co robić z takim ciśnieniem? Zwykle jak się rozchodzę, to jest lepiej, ale to jest wegetacja.

Ps. Czy polecacie jednodniowe chodzenie po górach w I etapie DP?




Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lucia 02-05-2012, 22:29
Ktoś tu napisał, że DP jest jedna, ale z odżywianiem tak jest, że każdy rozumie zasady trochę inaczej. Może przesadziłaś z ograniczeniami. Organizm, zwłaszcza mózg, potrzebuje niezbędnej ilości węglowodanów, inaczej scukrza białko. Musisz jeść warzywa, porcję kaszy.
Jeśli planujesz zwiększony wysiłek, to szybka energia w postaci węglowodanów, jest potrzebna. Tłuszcz także jest potrzebny.
Ciśnienie jest niskie, ale nie jest niebezpiecznie niskie. Zielona herbata na lepszy rozruch?

Kozaczku! Kawa z tłustą śmietaną - sprawa indywidualna, ja mam po takiej bieganko (nie po śmietanie, a po kawie ze śmietaną).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 02-05-2012, 23:18
Lavenda 22 pytała, czy w I etapie DP  można pić kawę ze śmietanką.
To jej odpowiedziałam. Tobie, jeśli szkodzi, to pij bez śmietanki lub kawy nie pij.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: K'lara 03-05-2012, 08:35
LaktozAnna,  Jeśli chcesz wprowadzić I etap PD, to ma on swoje ścisłe reguły, których trzeba się trzymać bo inaczej żadnych pozytywnych i oczekiwanych efektów z tego nie będzie.
Etap I DP masz wyjaśniony pod linkiem i tam jest napisane wszystko na ten temat.
http://www.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna
W I etapie DP możesz czuć czuć się nie najlepiej ale to tylko 3 tygodnie więc na pewno przeżyjesz ;). Z tego też powodu nie ma co latać po górach (choćby jeden dzień) bo to Ci nie ucieknie. Lepiej zostać w domu i dać sobie na luz. Warto przeprowadzić I etap DP porządnie i bez żadnych odstępstw choćby po to, żeby nie musieć do niego wracać - przeprowadzić raz a dobrze. Dobrze przeprowadzony I etap DP rozwiązuje wiele problemów zdrowotnych już na starcie, dlatego jest tak ważny w drodze do zdrowia - dla wszystkich, bez względu na dolegliwości.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukaszekkk33 05-06-2012, 22:00
Czy w pierwszym etapie DP dozwolone jest jeść zmielone płatki kukurydziane jako panierka, albo ewentualnie wiórki kokosowe ??


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 06-06-2012, 15:15
Nie - nie dozwolone.
Jak masz jakąś niepewność do czegoś, to lepiej nie dawaj tego. Mniej znaczy lepiej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukaszekkk33 23-06-2012, 21:50
No dobrze ale nie rozumiem jeszcze jednego, czemu niby można stracić dużo na wadze podczas DP jak można jeść wszystkie rodzaje mięsa. Chyba że można jeść tego mięsa w bardzo ograniczonych ilościach, no i nie rozumiem sformułowania że można jeść mięso tylo w postaci świeżo w domu przygotowanych potraw. Czy znaczy to że nie można ugotować mięska lub usmażyć włożyć do słoika i na drugi dzień rano wziąść do pracy ?? Proszę odpowiedzieć jeśli ktoś to wie :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 24-06-2012, 18:17
Lukaszekkk33 - od mięsa zrównoważonego surówkami w normalnej porcji raczej nie utyjesz. Mięso przygotowane dzisiaj, a zjedzone jutro też jest świeże.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukaszekkk33 24-06-2012, 20:12
Nie utyję ale czemu miałbym schudnąć :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pestka_13 24-06-2012, 20:49
Mam 38 lat i od 7 dni jestem w 1 etapie diety oczyszczającej. 
Przepraszam za szczerość, ale odkąd zaczęłam DP to nie oddaję prawidłowo stolca. Przez 2 pierwsze dni nie oddawałam w ogóle stolca, natomiast 3 dnia aż 3-krotnie (2 razy jakby z kamieniami kałowymi a potem normalnie), kolejne już bez kamieni i co drugi dzień, lecz raczej mniej ze mnie schodzi niż przed dietą. Ponadto miałam obolały cały brzuch i straszne wzdęcia - szczególnie po koktajlu błonnikowym z surowych warzyw (Koktajle wypijam 2 razy dziennie - rano 30 min. po śniadaniu oraz ok. godz. 20:00) . Obecnie wzdęcia i boleści brzucha ustąpiły. Koktajle błonnikowe choć piję w różnych kombinacjach warzyw, to niestety wywołują u mnie torsje i każdy łyk muszę popijać wodą. Czy te objawy są prawidłowe ? Czy zespół drażliwego jelita może być powodem nietolerancji w stosowaniu tej diety ?
Ponadto również od 7 dni biegam po 1,5 km i w sumie bardzo dobrze się czuję po bieganiu – mam nadzieję, że sport jest dozwolony. Kolejne moje pytanie, to czy w pierwszym etapie można łączyć kaszę z mięsem i warzywami ? Zaczęłam jeść osobno kaszę z mięsem i dopiero wtedy zaczęłam chudnąć. Do tej pory straciłam troszkę ponad 2 kg, ale zauważyłam, że po dniu w którym się nie załatwiałam, to waga stoi w miejscu. Ostatnie moje pytania, to czy jeżeli nie widzę dalszych zmian, to czy mogę zakończyć 1 etap diety np. po 2 tygodniach a drugi etap po 1 tygodniu (o ile test buraczkowy wyjdzie ok.) ?; Nie wiem kiedy zakończyć kolejne etapy ?; Czy w 1 etapie diety można już pić herbatki oczyszczające górne drogi oddechowe oraz te oczyszczające układ moczowy a także miksturę oczyszczającą na bazie oleju+aloes+ocet jabłkowy bądź cytryna ?
pozdrawiam

(http://forum.bioslone.pl/Themes/bisdakworldgreen/images/warnwarn.gif) Co to za kretyński sposób stawiania spacji przed znakiem zapytania?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Travis 24-06-2012, 21:18
Nie utyję ale czemu miałbym schudnąć :)
Ale czemu prawie rok pijesz MO, a podstawowej wiedzy nie masz?
Nawet największe ilości białka i tłuszczu nie zamienią się w masę mięśniową czy tłuszczową bez węglowodanów. A obserwując doświadczenia Biosłonejczyków, pozwalają one uzyskać optymalną wagę w przypadku nadwagi, w momencie gdy organizm po prostu zaczyna podbierać trójglicerydy z tkanki tłuszczowej, czy też ulega ona apoptozie.
http://www.bioslone.pl/przyczyna-chorob/otylosc-i-cukrzyca


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pestka_13 24-06-2012, 21:28
rozumiem, że dla kogoś te spacje są bardzo bolesne, więc postaram się ich unikać. Piszę bezwzrokowo i robię to bezwiednie po każdym słowie. Myślę jednak, że kretynką z tego powodu nie jestem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Pestka_13 25-06-2012, 18:27
Nie mam pojęcia czemu ktoś wysyłam mi ostrzeżenia za "dotychczasowe zachowanie" na forum, skoro dopiero napisałam trzy posty  (w tym dwa z zapytaniem o dietę) i jeden z uwagą na niewłaściwe zachowanie moderatora. Generalnie żadnych odpowiedzi na moje pytania od tygodnia a tu nagle jakieś ostrzeżenie - śmieszne !


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dania 25-06-2012, 20:14
Droga Pestko_13,

Nikt na Twoje pytania nie odpowiada, ponieważ wszystkie odpowiedzi znajdują się już na forum albo w książkach Mistrza, które z pewnością przeczytałaś, skoro się tutaj wypowiadasz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lenka 25-06-2012, 20:56
Pestka, na tym forum bardzo mocno zwraca się uwagą na poprawność ortograficzną i interpunkcyjną  tekstu. W ten sposób ładnie napisane posty dobrze się czyta nawet po jakimś czasie.
A wracając do Twoich pytań o dietę i wypróżnianie, pierwsze co poczułam je przeczytawszy, to: o nie, znowu ktoś nie czyta dokładnie po kolei podstawowych wątków i zadaje pytania na które są już odpowiedzi i na forum i na portalu.
Musisz dużo czytać i wyciągać wnioski, porównywać innych problemy do swoich. My też to wszystko przechodziliśmy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 29-06-2012, 22:29
Lukaszekkk33 - nikt Ciebie nie wkręca w żadną metodę prozdrowotną.
Nikt Ciebie trutaj na siłę nie trzyma. Nie męcz się, daj sobie spokój z Biosłone! To nie dla mięczaków.
Są wakacje, wypoczywaj. Jak by co, to do lekarza i będzie ok.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukaszekkk33 29-06-2012, 23:20
Usunąłem posta bo rzeczywiście wszystko jest napisane w książce strona 60 :) Cały czas się uczę dlatego wkurza mnie krytyka innych nie zrozumienie i brak pomocy. Ale rzeczywiście wszystko jest a forum to forum tu się dyskutuje na wszystkie tematy trudno jest ogarnąć żeby wszystko było na forum pięknie ładnie dlatego chyba przeczytam książki od deski do deski i nie bd tu tak często zaglądał :] pozdrawiam ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 02-07-2012, 23:57
Pestka wielokrotnie na forum w różnych wątkach pisaliśmy, że jeśli coś nam szkodzi to tego nie jemy. Jeśli KB Ci szkodzi to go nie pij - przynajmniej na razie.

Kolejna podstawowa informacja, to że następne metody oczyszczania, w tym wszelkie mieszkanki oczyszczające, wprowadzamy gdy nie ma już żadnych uciążliwych objawów oczyszczania, najlepiej po około 6miesiącach od rozpoczęcia picia MO.

Mnie lekarze diagnozowali jelito drażliwe i uważam DP za coś idealnego na moje jelita, ale początki nie są łatwe. Dopiero co zaczęłaś z MO więc spodziewaj się różnych objawów oczyszczania - rozumiem że o nich czytałaś i wiesz jakie mogą być.
http://www.bioslone.pl/oczyszczanie/reakcje-zwane-oczyszczaniem


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Cerise 08-08-2012, 22:37
Proszę o poradę. Z góry przepraszam, jeśli post zamieściłam w nieodpowiednim miejscu.
Kilka dni temu rozpoczęłam II etap DP. Jednakże mam wątpliwości dotyczące zakończonego już I etapu. Są to :

1. Kasza - w trakcie  I etapu stosowałam kaszę jaglaną oraz gryczaną (niestety prażoną). Wiem,że kasza to tylko zapychacz i nie traktowałam jej jako podstawę posiłku, lecz jako dodatek, ponieważ po samym mięsie z warzywami byłam głodna. Poza tym zawsze byłam bardzo szczupła, a na dodatek w ciągu pierwszych kilku dni diety ubyło mi kilka kilogramów. Nie wiem, czy dobrze robiłam jedząc kaszę? Na forum spotkałam się z wypowiedziami mówiącymi,że lepiej całkowicie ją wyeliminować, w celu zagłodzenia drożdżaków.
2. Mięso -  w I etapie dozwolone są wszystkie rodzaje mięsa, ze wskazaniem na wołowinę i wieprzowinę. Ja niestety spożywałam wyłącznie kurczaka w różnej postaci, czyli udko, wątróbka,filet (Tak, doczytałam już, że mięso kurczaka jest najmniej wartościowe z uwagi na sposób hodowli i karmienia). Od jutra zaczynam jeść wieprzowinę.

Czy powinnam rozpocząć od nowa I etap DP ? Czy zaprzepaściłam wszystko jedząc kaszę (zwłaszcza prażoną) i mięso z kurczaka? ( Mimo,że mięso uzdatniałam). Czy może jednak mogę kontynuować II etap, wprowadzając wieprzowinę zamiast kurczaka? Czy mięso z kurczaka powinno się totalnie wyeliminować? Czy też można je jeść od czasu do czasu? ( względy smakowe).

Przepraszam za ten ogrom pytań, pewnie dla Was infantylnych, ale jak to mówią : nie ma głupich pytań. Chcę wiedzieć, co mam robić, żeby dalej iść już właściwą drogą. Proszę, pomóżcie!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agata 08-08-2012, 23:53
Kontynuuj II etap diety. Mięso z kurczaka można jeść, ale takie kupione od gospodarza ze wsi. Marketowego kurczaka lepiej unikać.
Nie zapominaj o koktajlach błonnikowych :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 09-08-2012, 07:31
Cerise, kasza jako dodatek do posiłków w I etapie DP jest dozwolona - najlepiej przeanalizuj jeszcze raz ten temat i nie będziesz mieć wątpliwości http://www.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna. Co do rodzaju mięsa nie ma to tak wielkiego znaczenia przy I etapie DP - ten etap ma na celu przywrócenie równowagi w jelitach, głównie poprzez ograniczenie docierających do jelita grubego niestrawionych węglowodanów. Robimy to po to, aby przywrócić prawidłową florę bakteryjną jelit. Białko pochodzące z mięsa kurczaka, jest po prostu białkiem mniej przyswajalnym - mniej jest w nim niezbędnych nam aminokwasów niż np. w białku pochodzącym z mięsa wieprzowego. Dlatego polecana jest wieprzowina. Świeżo przyrządzona oznacza głównie, ugotowana przez siebie, a nie w postaci gotowych wędlin ze sklepu - w nich nie wiadomo do końca co się znajduje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Cerise 09-08-2012, 20:33
Agato - dziękuję za poradę. Koktajle błonnikowe oczywiście piję :) Cieszę się,że mogę kontynuować II etap, bo poza tymi dwoma błędami ściśle stosowałam się do zaleceń I etapu.

Eso75 - Tak, wiem, że kasza jest dozwolona. Dziękuję za podanie linka. Już wcześniej wiele razy go studiowałam :) Moje wątpliwości pojawiły się dopiero, kiedy w trakcie wertowania różnych wątków na forum spotkałam się z wypowiedziami sugerującymi, że jednak powinno się unikać kaszy i oprzeć na samym mięsie, surówkach i jajach, bo kasza to tylko zapychacz.Tym bardziej, że jadłam kaszę prażoną, która nie jest zalecana. Nigdy nie wiedziałam też, czy porcja zjadanej przeze mnie kaszy nie jest zbyt duża, bo właściwie nigdzie nie zostało uściślone, jaka ilość jest dozwolona. Wiadomo tylko,że kasza nie może stanowić podstawy posiłku i do tego się stosowałam. Dziękuję za odpowiedź i za fachowe wytłumaczenie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 10-08-2012, 22:25
Ja, o ile w I etapie próbowałem jeść kaszę, tak w następnym już jej nie potrzebuję. Owszem, zdarzy mi się jeść jakieś wypełniacze ale bardzo rzadko. Po prostu jajka, mięso i cała masa warzyw mi wystarcza.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Angie 14-08-2012, 11:11
Bardzo proszę bardziej doświadczonych forumowiczów o rozwianie moich wątpliwości...
Od dwóch tygodni jestem w I etapie DP - jadłospis składa się z mięsa, warzyw surowych i gotowanych, jajek, kaszy jaglanej i wafli ryżowych. KB warzywny. MO na oleju kukurydzianym. Od początku diety mam zaparcia, choć wcześniej było doskonale. Ale od kilku dni mam w ustach słodki posmak. Cukru nie jem więc mnie to trochę martwi. Czyżby zwiększona produkcja ciał ketonowych?
Coś z tym trzeba zrobić czy przeczekać?
Zasady zdrowego odżywiania stosuję od początku roku.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luki27 14-08-2012, 12:22
W moim przypadku wafle ryżowe były tym, co wstrzymywało oczyszczanie (podejrzewam, że candidka się nimi żywiła - mają bardzo dużo węglowodanów).
Po zastąpieniu wafli kaszą jaglaną oczyszczanie i powrót do zdrowia znacznie przyśpieszyły.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Angie 14-08-2012, 13:08
Wafli wcale nie jem dużo. Czasami zgryzę jednego, czasami dwa dziennie kiedy jestem poza domem. Jak nie muszę to nie jem, raczej dopycham kaszą jaglaną i to też bez przesady, ot po prostu żeby nie chodzić na głodnego.
Ale skąd ten słodki posmak w ustach? Nigdzie na forum nie trafiłam na taki wątek. Nikogo to nie spotkało? Czy to może być jeden z objawów oczyszczania wątroby, czy może raczej trzeba się martwić? Słyszałam, że tak jest przy cukrzycy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukas123 17-08-2012, 11:09
Moje "możliwości" na razie kłócą się z ZZO. Mianowicie dopóki nie oczyszczę woreczka, dwunastnicy i żołądka nie widzę opcji żeby wcinać: jajka(chyba że białka - bo jajeczka bardzo lubię, ale żółtka mi szkodzą na razie), smażone na smalcu i inne takie. Ogólnie z tłuszczów na razie dobrze toleruję - masło + oliwę(dlatego na tym podgrzewam).

Mam zamiar robić sobie chleb z kasy gryczanej bezglutenowy + wcinać kaszę gryczaną i jaglaną. Jednak duże spożycie węgli nie do końca odpowiada idei ZZO.

Ale czy mogę tak zacząć? Będę próbował co pewien czas wprowadzać rzeczy, które mi szkodzą, ale czy spożycie dużej ilości kasz nie wpłynie źle na działanie MO i proces zdrowienia.

Dodam tylko, że jesli chodzi o surówki to wszystkie rodzaje warzyw mogę wcinać w dużych ilościach. Mięcho także. Po nabiale mam przygody więc jem proszek ze skorupek jajek.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 17-08-2012, 11:42
Lukas123, poczytaj: - http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22969.0


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukas123 17-08-2012, 12:06
Poczytałem, ale co mam z tym zrobić? Wiem jakie są ZZO, ale przecież nie zacznę z dnia na dzień jeść produktów które mi szkodzą bo zbyt dobrze wiem czym to się kończy. Poczytaj trochę postów edith* na temat tego co się dzieje osobom z refluksem żółciowym jak jedzą coś czego nie mogą. Zasada w diecie prozdrowotnej jest taka - nie jedz tego co Ci szkodzi nawet gdy jest to produkt polecany na danym etapie. No więc napisałem co mi szkodzi, ale pojawiły się wątpliwości nt. tego czy taka eliminacja produktów nie wypacza idei ZZO.


*Ze względu na podobieństwo problemów próbuję się z nią właśnie skontaktować, jednak na razie mi się to nie udało. Dlatego pytam tutaj.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lukas123 18-08-2012, 08:17
Albo zapytam jeszcze tak: Czy DP można wdrożyć dopiero po oczyszczaniu woreczka przez MO? Czy to raczej nie ma sensu?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomasz4414 18-08-2012, 08:48
Albo zapytam jeszcze tak: Czy DP można wdrożyć dopiero po oczyszczaniu woreczka przez MO? Czy to raczej nie ma sensu?
Można. Najważniejsza rzecz to starać się słuchać własnego organizmu i wyciągać wnioski. Jesteśmy tacy
sami a jednak różni.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agusia 21-08-2012, 06:08
Czy w I i II etapie DP można jeść pomidory pomarańczowe?
Jest na nie teraz sezon, jest taka odmiana, nie są czerwone, więc czemu nie spróbować?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 30-08-2012, 13:12
DP stosuję już 4 tydzień pijąc MO raz dziennie - zacząłem ze względu na zdiagnozowaną przez dermatologa łuszczycę; czynnikiem wywołującym tę chorobę najprawdopodobniej były zbyt duże ilości spożywanego mleka (1-1,5 l dziennie !!; mam nadzieję, że dieta ta mi pomoże). Do momentu odkąd zacząłem stosować dietę ćwiczyłem na siłowni...niestety ze względu na treść diety brakowało mi chęci i sił na trening. Dieta i brak treningu spowodowała spadek masy (8,5 kg!) Chciałbym wrócić do treningu i poprzedniego stanu fizycznego a raczej do siły jaką posiadałem przez stosowaniem diety. Wiem doskonale, że ćwicząc należy dostarczyć odpowiedniej ilości budulca i zasobów energetycznych a DP niestety tego uniemożliwia.

Czy w tym temacie można coś poradzić ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 30-08-2012, 13:29
Czy w I i II etapie DP można jeść pomidory pomarańczowe?
Jest na nie teraz sezon, jest taka odmiana, nie są czerwone, więc czemu nie spróbować?
Pomidory pomarańczowe mają tyle samo cukru co czerwone. Nic z tego. :(


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 30-08-2012, 13:31
DP stosuję już 4 tydzień pijąc MO raz dziennie - zacząłem ze względu na zdiagnozowaną przez dermatologa łuszczycę; czynnikiem wywołującym tę chorobę najprawdopodobniej były zbyt duże ilości spożywanego mleka (1-1,5 l dziennie !!; mam nadzieję, że dieta ta mi pomoże). Do momentu odkąd zacząłem stosować dietę ćwiczyłem na siłowni...niestety ze względu na treść diety brakowało mi chęci i sił na trening. Dieta i brak treningu spowodowała spadek masy (8,5 kg!) Chciałbym wrócić do treningu i poprzedniego stanu fizycznego a raczej do siły jaką posiadałem przez stosowaniem diety. Wiem doskonale, że ćwicząc należy dostarczyć odpowiedniej ilości budulca i zasobów energetycznych a DP niestety tego uniemożliwia.

Czy w tym temacie można coś poradzić ?
Przecież możesz jeść więcej tych samych produktów, które spożywasz. A przede wszystkim tłuszczu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 30-08-2012, 13:53
Asia61, od tłuszczu masy mi nie przybędzie, na pewno nie tej o której marzę :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kalina 30-08-2012, 14:28
DP stosuję już 4 tydzień pijąc MO raz dziennie - zacząłem ze względu na zdiagnozowaną przez dermatologa łuszczycę; czynnikiem wywołującym tę chorobę najprawdopodobniej były zbyt duże ilości spożywanego mleka (1-1,5 l dziennie !!; mam nadzieję, że dieta ta mi pomoże).
Asia61, od tłuszczu masy mi nie przybędzie, na pewno nie tej o której marzę :)
A o zdrowiu nie marzysz?

Dość naiwnie myślisz, że łuszczyca to chwilowy problem spowodowany nadmiernym spożyciem mleka.
Dobrze Ci radzę zabierz się za lekturę (książki, portal, forum) bo za chwilę, jak zacznie się oczyszczanie, nie będziesz wiedział co się z Tobą dzieje.

MO pijesz raz dziennie, a można wiedzieć jaką dawkę i o jakiej porze?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 30-08-2012, 20:33
Kalina,

Marzę o tym aby wyleczyć się ze zmian skórnych. Poza tym wszystko gra (przynajmniej tak mi się wydaje). Nie myślę, że  tylko taka ilość mleka przyczyniła się do tej choroby ale spożywane pokarmy (łączenie pokarmów, ilości itp). Miksturę pije rano na czczo po przebudzeniu 10 ml oleju kukurydzianego + 10 ml soku z cytryny + 10 ml r-r soku  z aloesu 50%. Godzinę po tym jem posiłek.

Kiedy zacznie się oczyszczanie ? Nie będę wiedział co się będzie ze mną działo ? Może to wytłumaczyć proszę ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 30-08-2012, 20:44


Marzę o tym aby wyleczyć się ze zmian skórnych. Poza tym wszystko gra (przynajmniej tak mi się wydaje). Nie myślę, że  tylko taka ilość mleka przyczyniła się do tej choroby ale spożywane pokarmy (łączenie pokarmów, ilości itp). Miksturę pije rano na czczo po przebudzeniu 10 ml oleju kukurydzianego + 10 ml soku z cytryny + 10 ml r-r soku  z aloesu 50%. Godzinę po tym jem posiłek.
MO - początkowa dawka - 1/4, następne 3 tygodnie - 1/2 dawki pełnej.
http://www.bioslone.pl/oczyszczanie/reakcje-zwane-oczyszczaniem - co Cię czeka w przyszłości.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 30-08-2012, 21:26
Pierwszy tydzień brałem zalecaną dawkę 1/4 ale drugi tydzień już łykałem 3/4.

Może mam jakiś Placebo ale od tygodnia mam następujące objawy:

*obfite poty o intensywnym zapachu

*zawroty głowy

*bardzo dłuuuuugoooo śpię


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 30-08-2012, 21:37
Mam jeszcze pytanie:

Czy w trakcie DP i picia MO można również zastosować oczyszczanie jelita grubego (lewatywa przez okres 4 tyg) a potem wątroby (olej + sok z cytryny) ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 30-08-2012, 21:40
Przyśpieszyłeś objawy oczyszczania tą zwiększoną dawką MO (lub kręci Ci się z głodu). Jeśli bardzo przeszkadzają Ci zawroty głowy, to odstaw na kilka dni MO. Po przerwie zacznij od 1/4 dawki itd.
http://www.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura
Poty świadczą, że się organizm zaczął oczyszczać. Remont rozpoczęty. Sen - najlepszy sposób regeneracji. Korzystaj.
Lewatywy nie polecamy i nie poganiamy organizmu do zdrowienia. Zbyt dużo metod oczyszczania na raz to nie dobrze. Czytaj portal ze zrozumieniem.
http://www.bioslone.pl/profilaktyka-zdrowotna/dlaczego-niektorzy-nie-moga-wyzdrowiec


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kalina 31-08-2012, 10:04
Poza tym wszystko gra (przynajmniej tak mi się wydaje)...
Kiedy zacznie się oczyszczanie ? Nie będę wiedział co się będzie ze mną działo ? Może to wytłumaczyć proszę ?
Tak Ci się tylko wydaje, że wszystko gra. Musisz zacząć od zrozumienia, że łuszczyca to nie choroba skóry, jak Ci się zapewne wydaje.
Choroby skóry to znak, że układy wydalnicze są przeciążone i organizm ratuje się wydalając toksyny przez skórę.

Z Twoich wypowiedzi domyślam się, że musisz wiele zapomnieć (lewatywy, oczyszczanie wątroby) i dowiedzieć się wiele o funkcjonowaniu własnego organizmu, ale dla chcącego nic trudnego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Whena 31-08-2012, 12:04
Junior ubytek wagi podczas stosowania DP, a szczególnie jej pierwszego etapu to typowy jakby skutek uboczny tej diety. Pomyśl o tym, że chudnąc usunąłeś tez bardzo dużo syfu ze swojego organizmu. Zazwyczaj na pierwszy ogień idzie tłuszczyk i zmagazynowane w nim toksyny, a nie mięśnie.
Martwisz się, że schudłeś 8,5kg - pomyśl że mój mąż schudł 16kg. A ile masz wzrostu i ile ważysz - może to wyszło Ci na zdrowie? Tak czy inaczej nie martw się tak schudnięciem, bo z czasem organizm to sam mądrze wyrówna - bez siłowni i bez pakowania w siebie wielkich ilości białka.

Cytat
Kiedy zacznie się oczyszczanie ? Nie będę wiedział co się będzie ze mną działo ? Może to wytłumaczyć proszę ?
A tak poza tym, to przed pytajnikami nie stawiamy spacji. No i twoje trzecie pytanie to chyba nie po polsku jest napisane. Nie lepiej by było: "Proszę to wytłumaczyć".


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 03-09-2012, 17:44
Po ponad 3 tygodniowej diecie  - I Etap, zrobiłem test buraczkowy. Zaczerwienienie moczu i kału  widoczne było dopiero 18h po spożyciu soku. Taki wynik zaliczyć jako negatywny czy pozytywny ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 03-09-2012, 19:06
Bierzemy pod uwagę tylko przebarwienie moczu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Junior 03-09-2012, 20:41
Mistrzu, jeśli mocz zabarwił mi się po ~18h od spożycia to również zaliczyć jako próba pozytywna ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Helusia 03-09-2012, 21:47
Przecież się przebarwił, jakie znaczenie ma to po jakim czasie nastąpiło przebarwienie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 03-09-2012, 23:05
No tak.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 30-09-2012, 20:33
Jestem na trzecim (może czwartym) dniu DP i odnoszę wrażenie, że cokolwiek zjem, wszystko skutkuje mniejszymi lub większymi, ale zawsze sensacjami w jelitach: lekkim bulgotaniem, a potem gazami. Inaczej jest może tylko w przypadku omleta, od którego zwykłem zaczynać dzień. Im później (nie wiem, czy to może mieć jakieś znaczenie), tym więcej niepożądanych reakcji -- nawet po KB z marchewką i ogórkiem kiszonym! Zaznaczam, że nie jest jakoś fatalnie, niemniej jednak celując w zagłodzeniu drożdżaków chciałoby się, aby przedsięwzięte działania nie były przeciwskuteczne... Czy to możliwe (normalne?), że po kilku dniach innego odżywiania (na dobrą sprawę, stosując wcześniej ZZO, tym, co porzuciłem dla DP są przede wszystkim owoce) drożdżaki wydają jakoby ostatnie tchnienia i stąd ich wzmożona aktywność? Trochę nie chce mi się w to wierzyć. Dodam, że okresowo pogarszają się inne dolegliwości, jak choćby hemoroidy: bywają bardziej nabrzmiałe i samoistnie wychodzą na wierzch.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka 30-09-2012, 21:12
Musi być gorzej, żeby było lepiej. To zdanie powtarzamy jak mantra. :) Przyzwyczaj się. :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 30-09-2012, 21:43
To dla mnie oczywiste, ale nie wiem, czy w przypadku DP I i opisanych przeze mnie objawów również należy wychodzić z tego założenia. Przyznam, że takie okoliczności utrudniają mi znacznie orientację w tym, co należy spożywać przez te 3 tygodnie, a co lepiej wykluczyć. Skoro i tak po prawie wszystkim pojawiają się reakcje, które DP powinna z założenia wyeliminować... Dziś specjalnie w ramach drugiego (trzeciego, jeśli nie liczyć KB) śniadania zamiast kaszy zjadłem kalafiora, a różnicy w zasadzie nie widać. Podobnie ze stekiem wołowym z surówką z kiszonej kapusty na obiad.

Czy zatem przytoczona przez Agnieszkę mądrość winna mieć i tu zastosowanie, a część szacownych Forumowiczów podobnie (i z sukcesami) DP przechodziła? Jeżeli tak, to tylko się cieszyć i czekać na efekty.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 30-09-2012, 22:09
Ja ostatnio też przeprowadziłem DP I i u mnie na początku było normalnie a po 1,5 tygodnia jakoś mi się stolec 'rozregulował'. Trochę mnie to zdziwiło, bo podobnie wcześniej już od dosyć dawna nie jadam glutenu i stosuję ZZO i wszystko było w porządku. A teraz mam dzień w dzień 'sraczke'.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka 01-10-2012, 11:05
Jeśli pijesz koktajle, to możesz wyregulować stolec odpowiednią ilością ziaren słonecznika i dyni.

Cytat
Gdy naszym problemem są zbyt rzadkie stolce, do koktajlu stosujemy dwie łyżki pestek dyni i po pół łyżki siemienia lnianego i pestek słonecznika.
http://bioslone.pl/koktajl_blonnikowy (http://bioslone.pl/koktajl_blonnikowy)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 01-10-2012, 17:56
Dzięki tak myślałem trochę, że to może być związane z KB, bo ostatnio mam nadmiar słonecznika i wrzucałem go 2x więcej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 18-10-2012, 16:12
Dziś zakończyłem pierwszy etap i muszę przyznać, że jestem rozczarowany. Już wcześniej niemal wykluczyłem gluten, dlatego liczyłem, że ograniczenie cukrów pomoże w tym, w czym DP I celuje: "zagłodzeniu drożdżaka". Niestety wszelkie objawy nie tylko nie zniknęły (czy ściśle rzecz biorąc były i są to objawy przerostu drożdżaków to już inna rzecz, nie wiem), ale wręcz nasiliły się. Dotyczy to gazów, wzdęć, obolałych jelit, bulgotania, problemów z wypróżnianiem oraz niezmiennie, co powiązane z tym ostatnim, hemoroidów. W dodatku ogólne samopoczucie nie było i nie jest najlepsze, mam jakby mniej energii i odczuwam ciężkość w brzuchu (jelitach). Wszystkie wspomniane objawy nie były może jakieś spektakularne, nie jestem też pewien czy aby wszystko prawidłowo nazywam. Niemniej jednak faktem jest, że nie tak to powinno wyglądać i że, jak mniemam, w ogóle nie powinny się pojawiać..

Napiszę może pokrótce czym się żywiłem, choć prosiłbym nie wyciągać z tego pochopnych wniosków (np. co do ew. glutenu w kiełbasie).

Śniadanie: omlet (5-6 jaj, żółta lub zielona papryka, biała cebula, marchew, cukinia, pieczarka, szczypior, nieco kiszonej kapusty, czasem jakieś mięso, np. kiełbasa).

Drugie śniadanie: KB z ostropestem na bazie marchewki i ogórka kiszonego.

Trzecie śniadanie: przekąski -- głównie marchewki, ogórki gruntowe, kabanosy, kalarepa, niekiedy jakaś sałatka jajeczna. Przez pierwsze dni niepalona kasza gryczana ze skwarkami, ale szybko zrezygnowałem ze względu na reakcje w jelitach.

Obiad: mięso z surówką, najczęściej wołowina z kiszoną kapustą, niekiedy ogórkami kiszonymi.

Kolacja (nie zawsze): smażona z cebulą kiełbasa, do tego tarty chrzan; czasem pieczeń z indyka itp.

To z grubsza wszystko, w zasadzie ciężko mi sobie przypomnieć cokolwiek innego. Aha, początkowo był jeszcze bigos i rosół (czysty). Żadnych odstępstw i drobnych grzeszków, jak niektórzy, się nie dopuszczałem, bo z silną wolą na szczęście problemu nie mam.

Jeśli ktoś zechciałby to jakoś skomentować, to zachęcam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 18-10-2012, 16:39
Przydałoby się, żebyś doprowadził drogą eliminacji do braku wzdęć i tym podobnych objawów.
Kombinuj ze wszystkim co zjadasz. Jeżeli to sprawa MO to na razie pij bez cytryny, lub sam Alocit (z aloesu) 50 gram. Poczytaj na portalu artykuł o trudnych alergiach i wyciągaj z niego wnioski.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 18-10-2012, 16:54
Pewnie, że by się przydało ;) Nie wiem tylko jak się za tę eliminację zabrać, bowiem co dzień jem właściwie to samo, a rzeczone objawy niecodziennie występują. Zapomniałem wspomnieć, że doszły także (takie mam wrażenie i słyszałem też od innych) mocniej podkrążone oczy, a niekiedy nawet "sińce pod oczami", oraz blada twarz.
Dzisiaj zaś spuchło mi nieco prawe śród/podbrzusze (?) i boli przy dotyku. Miewałem z tym pewne problemy od bardzo dawna (stąd między innymi wiem, że z moimi jelitami na pewno nie jest wszystko w porządku), ale czegoś takiego, i to po DP, się nie spodziewałem.

Czy o tym artykule piszesz: http://www.bioslone.pl/przyczyna-chorob/alergia ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 18-10-2012, 17:19
To jest to:
http://www.bioslone.pl/dietamonotematyczna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 18-10-2012, 21:21
Ciężka sprawa, bo trudno jednoznacznie mówić tutaj o alergii pokarmowej. Poza pewnymi problemami jelitowymi (może lepiej byłoby powiedzieć: sensacjami i to od czasu do czasu) nie ma właściwie żadnych reakcji, które jednoznacznie mogłyby na uczulenie wskazywać.

Co do mojego stanu po 3 tygodniu DP, skoro już jesteśmy w bloku biadolenia, to przypomniało mi się jeszcze, że zaczęły mnie pobolewać zęby. Nie wiem na ile może to mieć związek ze ssaniem oleju. W każdym razie, rzadko jest to typowy ból gdzieś spod dziąsła; raczej trzeba mówić o przewrażliwionych na dotyk (czasem nawet na powietrze) miejscach na powierzchni wybranych trzonowców. Czasem przeszywa mnie nieprzyjemne uczucie przy gryzieniu, zwłaszcza niektórych produktów (mocno daje się we znaki np. skórka kiszonego ogórka). Obawiam się, że jest to związane po prostu z ubytkami, bo niektóre widać wręcz gołym okiem. Od wielu miesięcy nic z nimi nie robię i sam nie wiem co myśleć na temat ewentualnej wizyty u dentysty. A bóle, co ciekawe, są jakby wędrujące. Zauważyłem, że dziś wszystko przeniosło się na drugą stronę szczęki i zamiast prawej dolnej piątki (a może szóstki) przewrażliwiła się lewa...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 18-10-2012, 21:31
Masz normalne reakcje oczyszczania.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 18-10-2012, 22:01
To się tyczy ostatniego postu czy wcześniejszych również? Bo jeśli to drugie, to proszę wybaczyć, ale ja dziękuję za takie porady. To trochę bez sensu aby efektem diety celującej w likwidacji kłopotów jelitowych było ich wzmożenie, nieprawdaż?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 18-10-2012, 22:03
Ciężka sprawa, bo trudno jednoznacznie mówić tutaj o alergii pokarmowej.
Bo nie czytasz między wierszami.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 18-10-2012, 22:15
Nie wiem, być może. Jak rozumiem, nie chodzi tyle o alergię, co o jej wykluczenie (albo potwierdzenie) przez eliminację kolejnych produktów. W moim przypadku jest to o tyle trudne, że, jak sądzę, żadne objawy nie występują natychmiast, a co gorsza mimo że jem w zasadzie codziennie to samo, to niecodziennie organizm zachowuje się podobnie. Jeśli idzie o jelita to jest chyba tak, że po wypróżnieniu (które zresztą prawie nigdy z powodu hemoroidów nie jest wypróżnieniem co się zowie) samopoczucie jest względnie najlepsze, a im bardziej jelita wypełnione (bywa, że wypełnianie takie trwa i ponad 3 dni), tym gorzej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 18-10-2012, 22:16
Trubadur, wszyscy starzy profilaktycy zdrowia i eksperci powtarzają jak mantrę, że aby było lepiej, najpierw musi być gorzej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 18-10-2012, 22:25
Tak, sam tak powtarzam, ale są jakieś granice stosowalności tego typu mądrości i bardzo łatwo uczynić z takich stwierdzeń puste hasła. Nie każde "gorzej" przyczyni się do "lepiej". Co do profilaktyków, to źródłem naprawdę wartościowych porad na tym forum, z całym szacunkiem i wdzięcznością dla okazywanej przez Was atencji, były takie postaci jak Grażynka, Zibi czy Lacky, no i pan Słonecki (w starszych postach). Żeby zaś rzucić jakimś komunałem, to wystarczy przeczytać przynajmniej pobieżnie portal, albo nawet poprzestać na forum, tylko że takie odpowiedzi na niewiele się zdadzą pytającemu.

(Proszę Asiu, nie poczytuj mi tego jako jakiś przytyk w Twoim kierunku. Piszę tu raczej ogólnie i nie chciałbym nikogo urazić, a że przyszło mi to do głowy akurat po Twojej odpowiedzi, to bez większego znaczenia. Nie twierdzę, że za owymi komunałami nie stoi w Twoim przypadku żadna wiedza. Dobrej nocy.)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 19-10-2012, 06:06
Cytat
Co do profilaktyków, to źródłem naprawdę wartościowych porad na tym forum, z całym szacunkiem i wdzięcznością dla okazywanej przez Was atencji, były takie postaci jak Grażynka, Zibi czy Lacky,
Masz racje Trubadur, tak to mniej więcej wygląda. Z pewnym zastrzeżeniem jednakże. Te naprawdę wartościowe porady prowadziły co i rusz na manowce, to już lepiej klepać komunały.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 19-10-2012, 07:31
Co do profilaktyków, to źródłem naprawdę wartościowych porad na tym forum, z całym szacunkiem i wdzięcznością dla okazywanej przez Was atencji, były takie postaci jak Grażynka, Zibi czy Lacky, no i pan Słonecki (w starszych postach).
Wszyscy, którzy poszli tą drogą, w końcu przekonali się, że wiedzie ona na manowce. Forum przerodziło się w przychodnię i zmierzało w kierunku kliniki. Doradcy, gdy to sobie uświadomili, odeszli, zostawiając mnie z całym tym majdanem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Eso75 19-10-2012, 07:36
Trubadur, ogólnie tak to wygląda, że im mniej porad w takim przypadku jak Twój, tym czasami lepiej. Nic Ci nie dadzą dywagacje typu, a może odstaw to, a może dodaj tamto. Do tego musisz dojść sam. Najważniejsze, że kierunek jest ok, bo to co robisz można nazwać prawidłowym inwestowaniem we własne zdrowie. Gdybyś od tego zaczął odstawać, a chciałbyś coś dla siebie zrobić to profilaktycy by Cię pewnie naprowadzili. Trzeba tylko konsekwencji, bo wielu tu takich było i jest, że jak im się pogarsza, stwierdzają, że mają to gdzieś.
DP ma na celu przywrócenie prawidłowej flory w jelitach i tym samym powrót prawidłowego trawienia oraz jakby za jednym zamachem wyleczenie uszkodzonych fragmentów. U Ciebie może to aktualnie wyglądać tak, że poodsłaniały się nadżerki czyli małe ranki. Jelita to nie taka część ciała, na którą można nakleić plasterek, bądź "nie używać" przez jakiś czas, żeby szybciej się ranki zagoiły, strupki odpadły i zaraz było lepiej. Jest w nich ciągle pokarm, soki trawienne i gojenie trwa dłużej. Możesz być obecnie na tym etapie i potrzeba trochę czasu, żeby znowu zacząć trawić prawidłowo i nie czuć tych wszystkich dolegliwości.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 19-10-2012, 07:50
Co do profilaktyków, to źródłem naprawdę wartościowych porad na tym forum, z całym szacunkiem i wdzięcznością dla okazywanej przez Was atencji, były takie postaci jak Grażynka, Zibi czy Lacky, no i pan Słonecki (w starszych postach).
Wszyscy, którzy poszli tą drogą, w końcu przekonali się, że wiedzie ona na manowce. Forum przerodziło się w przychodnię i zmierzało w kierunku kliniki. Doradcy, gdy to sobie uświadomili, odeszli, zostawiając mnie z całym tym majdanem.
Pytanie, dlaczego im na to pozwolono.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 19-10-2012, 17:32
Trubadur, ogólnie tak to wygląda, że im mniej porad w takim przypadku jak Twój, tym czasami lepiej. Nic Ci nie dadzą dywagacje typu, a może odstaw to, a może dodaj tamto. Do tego musisz dojść sam. Najważniejsze, że kierunek jest ok, bo to co robisz można nazwać prawidłowym inwestowaniem we własne zdrowie. Gdybyś od tego zaczął odstawać, a chciałbyś coś dla siebie zrobić to profilaktycy by Cię pewnie naprowadzili. Trzeba tylko konsekwencji, bo wielu tu takich było i jest, że jak im się pogarsza, stwierdzają, że mają to gdzieś.
DP ma na celu przywrócenie prawidłowej flory w jelitach i tym samym powrót prawidłowego trawienia oraz jakby za jednym zamachem wyleczenie uszkodzonych fragmentów. U Ciebie może to aktualnie wyglądać tak, że poodsłaniały się nadżerki czyli małe ranki. Jelita to nie taka część ciała, na którą można nakleić plasterek, bądź "nie używać" przez jakiś czas, żeby szybciej się ranki zagoiły, strupki odpadły i zaraz było lepiej. Jest w nich ciągle pokarm, soki trawienne i gojenie trwa dłużej. Możesz być obecnie na tym etapie i potrzeba trochę czasu, żeby znowu zacząć trawić prawidłowo i nie czuć tych wszystkich dolegliwości.

Dzięki za wypowiedź. Oby było tak, jak piszesz. Może test buraczkowy pomógłby w ustaleniu czy rzeczywiście odłoniły się nadżerki? Kilka miesięcy temu wynik miałem negatywny, ale i jelita pewnie wiele bardziej zanieczyszczone.
Na razie przechodzę na drugi etap i zobaczymy jak się sprawy potoczą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 19-10-2012, 18:54
Trubadur, powieś sobie na ścianie kartkę z wielkim napisem: "JESTEM NA WŁAŚCIWEJ DRODZE DO ZDROWIA; JESTEM CIERPLIWY I WYTRWAŁY; BĘDZIE CORAZ LEPIEJ" I czytaj to codziennie, zawsze wtedy kiedy masz ochotę pomarudzić. :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 19-10-2012, 19:36
Hehe. Tu nie chodzi o marudzenie, a raczej o to, że chciałbym uniknąc sytuacji, w której trwam w pewnym stanie nie wiedząc nawet, że coś robię źle i że owo "źle" jest przyczyną tego stanu. Z powyższych wypowiedzi, a także postów w wątku o drugim etapie diety widzę jednak, że takie przelewania w jelitach oraz wzdęcia, jak u mnie, to w tym momencie nic niezwykłego. Chyba dobrze się składa, że wkrótce przechodzę na olej kukurydziany, ponieważ najbardziej daje się we znaki (tak myślę) okolica jelita ślepego czy też okrężnicy wstępującej: cała spuchnięta i najaktywniejsza ze wszystkich.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 19-10-2012, 19:52
Bo jak coś się goi, to boli. Nie zauważyłeś?
 
Cytat
Tu nie chodzi o marudzenie
Jak nie, jak tak! ;) Niektórzy tak mają, że wylewają swoje lęki na zewnątrz. To dobrze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 19-10-2012, 20:54
Owszem, kiedy się goi, to boli, ale nie zawsze na odwrót. Przed Biosłone też mnie pobolewało i puchło.

Lęki to co innego niż marudzenie. I może nie nazwałbym moich wątpliwości lękami, ale jestem gotów na to przystać, niech będą lęki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: LaktozAnna 31-10-2012, 14:38
Mam pytanie odnośnie dyni, bo ewidentnie coś mi fermentuje w jelitach po zjedzeniu kotletów z dyni, imbiru i mąki kukurydzianej, gałki muszkatołowej.
Jestem na DPI, nie wprowadzałam nic oprócz zakwasu z buraczków. Może ten zakwas?
A i czy zakwas może być miarą w teście buraczkowym?

Dziękuję z góry za odpowiedź. :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Liwia 31-10-2012, 16:52
Kotlety, o których piszesz składają się głównie z węglowodanów, stąd reakcja jelit. Generalnie na I etapie DP węglowodanów je się tylko dla urozmaicenia, nie jako posiłek sam w sobie, aby właśnie uniknąć takich atrakcji. Mąka kukurydziana to też nie najlepszy pomysł szczególnie na początku DP, ze względu na to, że jest produktem przetworzonym. Lepiej zjeść więcej surówek.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: LaktozAnna 02-11-2012, 08:08
Kotlety zostały zagryzione surówką z kapusty kiszonej i marchewki, no ale cóż, pewnie i to za dużo.

Aniu, zdanie zaczynamy dużą literą. :) //Agnieszka


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gloria 07-11-2012, 16:03
Czy w I etapie DP można jeść:
1. bakłażany
2. oliwki
3. amarantus?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 07-11-2012, 18:23
Gloria - poczytaj i z tych produktów układaj sobie menu.
- http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: La_luna 07-11-2012, 20:15
Witam,
jestem zupełnie początkująca. Ponieważ stwierdzono u mnie kandydozę, zaczęłam stosować dietę prozdrowotną - drugi dzień I etapu. Zastanawiam się, bo  nie jest to dla mnie jasne, czy powinnam/ mogę jednocześnie zacząć stosować miksturę oczyszczającą. Spodziewam się że takie informacje można znaleźć w książkach, ale dopiero je zamówię, więc byłabym wdzięczna za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 07-11-2012, 20:23
Tak, można jednocześnie stosować MO.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: La_luna 07-11-2012, 21:22
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź :) Mam jeszcze dwie szczegółowe wątpliwości. Mianowicie od dziesięciu lat prawie nie jem mięsa, czasem ryby, a w DP widzę duży nacisk na mięso, czy to jest warunek skuteczności? Zastanawiam się też czy wytrawne wino jest wykluczone, ponieważ szykują mi się w rodzinie dwie duże uroczystości.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, bardzo się cieszę bogactwem ważnych informacji na forum :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 07-11-2012, 21:24
Ciesz się i duuuużo czytaj. Ze zrozumieniem :)
Np. tu: http://portal.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy/mieso


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Michal_f 05-12-2012, 20:17
Powiedzcie, czy zjedzenie papy zmiksowanej w blenderze z następujących składników:
- garść orzechów laskowych w brązowych skórkach bakalland
- łyżka masła orzechowego felix lekko słonego
- łyżka miodu
wyklucza się z zasadami DP?
Mam czasem potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego, mam też świadomość, że nie może to być czekolada, mars czy snickers...
Dodam, że w smaku petarda.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka 05-12-2012, 20:31
Jak zwiększysz jedzenie jajek i mięsa, odejdzie Ci ochota na słodkie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luki27 05-12-2012, 23:00
Ja jak mam mega ochotę na słodkie to jem banana. Nie widzę po nim żadnych objawów pogarszających stan zdrowia, co obserwuje po zjedzeniu jabłka, czy pomarańczy, nie mówiąc już o najmniejszej porcji cukru.

Miód i orzechy bym odpuścił są baaaardzo alergizujące i podrażniające jelita. Uważam, że w odpowiedniej ilości są super dla zdrowych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lucia 19-12-2012, 00:35
A co do papraniny feliksa, warto spojrzeć na skład. Cukier i tłuszcz utwardzony dochodzi do prawie 40%. Jest przecież czyste masło orzechowe, tyle że nie w realu za 8 zeta.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 19-12-2012, 07:55
Miód i orzechy bym odpuścił są baaaardzo alergizujące i podrażniające jelita. Uważam, że w odpowiedniej ilości są super dla zdrowych.
To jest słuszna konkluzja.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wera 12-02-2013, 11:37
Chciałabym pomóc znajomemu, który chce podjąć się stosowania DP a nie ma profilu na portalu. Pół roku temu rozpoczął DP, ale nie miał możliwości przejść przez wszystkie etapy i zakończył na II. Teraz chce podjąć próbę raz jeszcze. Ja byłam w podobnej sytuacji, ale czas między pierwszą DP a kolejnym podejściem był dłuższy-2 lata. Czy pół roku, podczas którego spożywał tylko ZZO i ewentualne sporadyczne odstępstwa, to nie za szybko, aby rozpocząć znowu DP? Moim skromnym zdaniem nie ma problemu, ale fajnie by było poznać Wasze zdanie :) 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 12-02-2013, 11:52
Wera - można zacząć wszystko od początku. DPI, DPII itd.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tashideley 12-04-2013, 22:08
Kończę drugi tydzień I etapu i coraz bardziej męczą mnie kołatania serca. Czy może to być spowodowane gwałtownym obniżeniem poziomu magnezu i potasu? A może poziom cukru mam teraz za niski?
Nie wiem co robić, nawet relaksacja nie umie tego wyciszyć.

Przy okazji chciałam zapytać o długość trwania I etapu - czy pełne 21 dni to termin bezwzględny? Ktoś wyżej pisał o możliwości wcześniejszego zakończenia, ale nikt tego nie skomentował...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 13-04-2013, 05:29
Na kołatanie serca zalecamy magnez.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kamil 13-04-2013, 06:00
A dokładniej slow-mag bez witaminy b6 - dla ścisłości. Takie czerwone opakowanie.
http://portal.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/magnez

Jednakże można jeść całą gamę produktów zawierających magnez. ;)
Dobrymi źródłami magnezu są:
  • kakao,
  • banany,
  • gorzka czekolada zawierająca minimum 70% kakao,
  • kasza gryczana,
  • fasola,
  • groch,
  • orzechy włoskie i laskowe,
  • migdały,
  • świeże warzywa (najwięcej pietruszka),
  • pieczywo z razowej mąki.
http://portal.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy/substancje-odzywcze/mineraly


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lucia 13-04-2013, 11:18
Doraźnie na kołatanie serca dobrze robi szklanka wody z sokiem wyciśniętym z cytryny, pita małymi łykami (do trawienia picia - nie tylko stałego pożywienia - także trzeba śliny).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tashideley 13-04-2013, 22:07
Już wcześniej pytałam na innym wątku o możliwość kontynuacji kuracji Slow-magiem i 'kazano mi' zrobić trzytygodniową przerwę. No i chyba się za bardzo wypłukał...
Wspomogłam się już Magnokalem (magnez + potas) i dziś czułam się o niebo lepiej. :)

@ Kamil
Chcesz mi pomóc czy się ze mną podrażnić? ;)
Z Twojej listy tylko 3 pozycje są dozwolone w pierwszym etapie. I choć dietę sobie naprawdę bardzo chwalę, to tęsknię już za kawałkiem jabłka, banana czy garstką migdałów...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kamil 14-04-2013, 00:00
Sprawdzam Twoją czujność i słusznie zauważyłaś. Poza tym nie jest to moja lista, tylko pana Józefa na temat produktów zawierających w sobie magnez. Bardziej uwidoczniłem link.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Anula 08-05-2013, 14:15
Chciałabym jeszcze raz dokładnie przeprowadzić dietę prozdrowotną od I etapu. Proszę o podpowiedź czy można jeść w trakcie diety warzywa mrożone i zielony groszek konserwowy. Nie chciałabym popełnić błędów.  


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luki27 08-05-2013, 15:49
Chciałabym jeszcze raz dokładnie przeprowadzić dietę prozdrowotną od I etapu. Proszę o podpowiedź czy można jeść w trakcie diety warzywa mrożone i zielony groszek konserwowy. Nie chciałabym popełnić błędów.   

Jest maj, masz pod dostatkiem świeżych warzyw, a Ty chcesz jeść mrożonki?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Ania0190 07-07-2013, 19:06
Zaczęłam dzisiaj dietę :).
Wszystko idzie dobrze, ale po południu już czuję się porządnie zamulona, i troszkę ręce mi się trzęsą.
Jest tylko mały problem, podczas diety nie można brać żadnych leków. Mam silną alergię, więc na początku lipca ciężko przetrwać bez tabletek, właściwie jest to niemożliwe. Dzisiaj nie wzięłam leku, ale nie wychodziłam z domu, co będzie jutro gdy pójdę do pracy?
Nie chcę odkładać diety na za miesiąc, bo drożdżak uaktywnił się w jamie ustnej i zaczyna być uciążliwy. Teraz biorę na alergię lek Telfexo 120mg.
Czy ktoś miał taki problem i jak sobie z nim poradził?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bara 07-07-2013, 20:12
Tak miałam alergię, która praktycznie mija sporadycznie dając jakiś rzut.
Odstawiłam wszystkie leki na alergie jakiś czas temu, a zaczęłam pić pokrzywę trzy razy dziennie, alergia ustępuje czego nie było po lekach, których dawki musiałam stale zwiększać, bo przestały działać.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Ania0190 07-07-2013, 20:32
Bardziej chodzi mi o sytuacje tu i teraz, leki odstawie na pewno, myślę, że jeśli się oczyszczę przez jesień, zimę i wiosnę to w przyszłym roku będzie mi łatwiej je odstawić. Niestety teraz jeśli nie wezmę leków i wyjdę z domu (lub nawet otworzę okno) zaczyna mi się katar i swędzenie śluzówek (oczu, nosa, uszu i gardła), do tego jeśli nie "ucieknę przed alergenami" dostaję silnych dreszczy i robi mi się okropnie zimno. Gdy już to minie robię się bardzo senna. Jak w takim stanie iść do pracy? Chciałam się też dowiedzieć czy w takiej sytuacji jest sens zaczynać teraz dietę (biorąc Telfexo), czy może rozsądniej byłoby przełożyć ją na sierpień gdy będę mogła odstawić leki.
Może spróbuję pić tą pokrzywę. Bara jak długo ją piłaś zanim odczułaś ulgę w alergii?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bara 08-07-2013, 06:12
Gdzieś tutaj na forum pan Słonecki pisał jak postępować w alergii.
Ja piłam pokrzywę na wiosnę, bo wtedy miałam największe objawy. Ulga była taka sama jak po tabletkach na alergie, od razu. Pokrzywa zawiera kwercytynę:
Cytat
Kwercetyna znajduje zastosowanie w lecznictwie[1][2]. Jest składnikiem wielu preparatów stosowanych pomocniczo w leczeniu alergii różnego pochodzenia w połączeniu z solami wapnia. Wykazuje aktywność przeciwalergiczną i przeciwzapalną poprzez hamowanie enzymów uczestniczących w produkcji leukotrienów i prostaglandyn. Hamuje również uwalnianie histaminy.

U mnie zastąpiła tabletki, dając lepszy efekt.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Ania0190 11-07-2013, 20:39
Dzięki Bara za dobrą radę, nazbierałam dzisiaj pokrzywę, i już mi się parzy w kubku. Dam znać jakie będą efekty. Niestety z diety musiałam na razie zrezygnować bo za bardzo mnie otępia, a moja praca wymaga opanowania, koncentracji i szybkich reakcji. Więc muszę się lepiej przygotować i może pomyśleć o urlopie. Ale odstawiłam całkowicie słodycze jasne pieczywo i makarony. Dzięki jeszcze raz:)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agka 27-07-2013, 18:15
Chciałabym się dowiedzieć, czy podczas I etapu diety prozdrowotnej można nadal kontynuować kurację MO, w której jest sok z cytryny. W pierwszym etapie mówi się bowiem o niespożywaniu owoców stąd moje pytanie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kamil 27-07-2013, 20:23
Tak, można.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agka 01-08-2013, 17:39
W którym etapie diety prozdrowotnej można pić maślankę swojską?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 01-08-2013, 19:56
W trzecim.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agka 03-08-2013, 19:25
Czytając I Tom Oczyszczenie dowiedziałam się, że pijąc MO po około 2 latach pozbędziemy się nadmiernej ilości drożdżaka w organizmie, czy bez względu na jadane pokarmy, czy jednak niezbędna jest dieta prozdrowotna do całkowitego wleczenia?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kamil 03-08-2013, 19:34
Tak. Biosłonejska Profilaktyka Prozdrowotna to nie samo MO.







Wydzielone: Nietolerancje pokarmowe u mamy karmiącej (http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=28344.0) /A.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asian 02-10-2013, 19:46
Chciałabym aby moja mama zaczęła stosować MO i KB, ale czy może to robić, jeśli nie ma pęcherzyka żółciowego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 02-10-2013, 20:52
Oczywiście że może.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Grawo 03-10-2013, 06:54
Chciałabym aby moja mama zaczęła stosować MO i KB, ale czy może to robić, jeśli nie ma pęcherzyka żółciowego.

Ja nie mam woreczka, stosuję MO i KB sporadycznie i świetnie mi to robi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asian 03-10-2013, 18:21
Zastanawiam się jak często i w jakiej ilości można pić śmietanę i jeść masło, bo nie ukrywam, że tak mi śmietana smakuję, że mogłabym ją pić kubkami.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asian 06-10-2013, 22:58
Mistrzu ponawiam pytanie, jak dużo dziennie można wypić śmietany? Jeszcze jedna sprawa mnie intrygyje, a mianowicie. Niedługo rozpoczynam drugi etap DP, ale nie mam czerwonego moczu po wypiciu soku z buraka i nie piję MO ze względu na karmienie piersią, jak więc będę wiedziała czy drugi etap powinien się już skończyć? Dziękuję za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 07-10-2013, 07:01
Mistrzu ponawiam pytanie, jak dużo dziennie można wypić śmietany?
O jaką bzdurę jeszcze chciałabyś się zapytać Mistrza?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asian 07-10-2013, 07:26
Może dla Ciebie to bzdura, dla mnie nie. A jeśli chcesz być pomocny, to zwyczajnie odpowiedz, tyle samo czasu zajęło Ci pouczenie mnie, więc czy nie o wiele przyjaźniej byłoby pomóc komuś, kto zaczyna tą drogę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-10-2013, 07:30
Nie ma ograniczeń co do śmietany, byleby była dobrej jakości, w żadnym wypadku homogenizowana.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 07-10-2013, 07:50
Może dla Ciebie to bzdura, dla mnie nie. A jeśli chcesz być pomocny, to zwyczajnie odpowiedz, tyle samo czasu zajęło Ci pouczenie mnie, więc czy nie o wiele przyjaźniej byłoby pomóc komuś, kto zaczyna tą drogę.
A uważasz, że Mistrz, czy ktokolwiek inny zna dobrą odpowiedź na każde tego typu pytanie? Mnie picie dużych ilości śmietany na początku pomogło, w dłuższym okresie czasu mocno zaszkodziło.
Lepiej się kierować ogólniejszymi zasadami, czyli niczego, nawet najbardziej zdrowego nie nadużywamy i czujnie patrzymy co się dzieje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asian 07-10-2013, 19:40
Dziękuję bardzo za odpowiedź, może czasami pytania są uciążliwe, a jednak proszę o odrobinę cierpliwości. Czyli śmietana 18% lub 22% o takim składzie: śmietanka, kultury bakterii mlekowych, ze śmietanki pasteryzowanej może być.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 07-10-2013, 20:13
Sporo ważnych informacji znajdziesz tu:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25439.0


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: AgaT 23-10-2013, 09:15
Czy w pierwszym etapie DP można zjeść kawałek chleba gryczano-jaglanego, pieczonego w domu? Spożywam głównie do śniadania.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lenka 23-10-2013, 15:26
Można, ale czy nie możesz w ogóle zrezygnować z chleba? To jest zapychacz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mic 28-10-2013, 20:50
Czy na tym etapie można podjadać sobie pestki dyni? (łuskane przed samym zjedzeniem)

Wiem, że są w KB, ale zastanawia mnie czy jedzenie bezpośrednio coś zmienia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 29-10-2013, 11:35
Cytat
Czy na tym etapie można podjadać sobie pestki dyni?
Możesz podjadać.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bitwoman 04-12-2013, 11:51
Rozpoczynam po raz drugi DP I, lecz nie mogę nigdzie znaleźć informacji czy można w czasie tego etapu jeść kakao? Druga kwestia, po kapuście kiszonej pojawiły się u mnie dokuczliwe wzdęcia co wcześniej nie występowało. W pierwszym etapie DP bardzo ważne jest jej spożywanie, w związku z czym nie wiem czy na razie ją odstawić czy jeść i czekać na poprawę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 04-12-2013, 11:53
http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna#etap_pierwszy_diety


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 04-01-2014, 16:53
Rozpoczynam po raz drugi DP I, lecz nie mogę nigdzie znaleźć informacji czy można w czasie tego etapu jeść kakao? Druga kwestia, po kapuście kiszonej pojawiły się u mnie dokuczliwe wzdęcia co wcześniej nie występowało. W pierwszym etapie DP bardzo ważne jest jej spożywanie, w związku z czym nie wiem czy na razie ją odstawić czy jeść i czekać na poprawę.
Jeśli chodzi o kapustę, to jeśli kupiona w sklepie niestety daje wzdęcia. Chyba dodają tam świństwa, ocet, chemię...
Ale zrobiona przez siebie (polecam przepis "Parzonka Lwowska" Klary w dziale kulinarnym) nie daje takich objawów. Wypróbowałam na sobie, mnie dodatkowo nudziło po kapuście ze sklepu, a po tej zrobionej w domu nie mam żadnych objawów.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 06-01-2014, 19:02
Chciałbym zacząć dietę prozdrowotną. Od około niecałych trzech miesięcy męczą mnie biegunki. Na początku z przerwami, ale teraz prawie cały czas. Kiedy chcę wyjść, bo niestety trzeba wychodzić do pracy i po zakupy wspomagam się surowym ryżem, popijając wodą. Wydaję mi się, że nasila się to w stanach zdenerwowania. Doszło do tego, że dostałem jakiejś fobii. Nie wyjdę bez ryżu, bo jak tak robię, to biegunka powraca. Dodam jeszcze, że ma to związek z odcinkiem jelita w okolicach okrężnicy. To jest w lewym dolnym odcinku brzucha. Czuję tam często jakby ucisk, czasami lekki ból. Kiedy wieczorem leżę i uciskam, lub rozmasuję to miejsce to się przelewa. Kiedyś stwierdzono u mnie ZJD, i miałem kiedyś tak, że zanim wyszedłem musiałem kilka razy się wypróżnić, często była to prawie, że woda. Chociaż  z żołądkiem mam problem cały czas. O dziwo alkohol uspokajał mój organizm. Od maja 2013 roku nie jem glutenu, i na początku było super. Piję MO od 2008 roku, aktualnie z olejem z kukurydzy od maja do października, potem dwa miesiące na oliwie z oliwek, ale wróciłem do oleju z kukurydzy, bo stwierdziłem że, skoro zaczęło się na nim to może się i skończy z tymi biegunkami, codziennie minimum jeden KB. Od paru miesięcy jadłem  codziennie sporo kostek czekolady lindta 85%, czasami nawet 4 kostki, ponieważ ciągle miałem ochotę. Teraz od kilku dni moczę nogi w chlorku magnezu. Było to spowodowane ciągłym wypłukiwaniem magnezu, przez wieczne zapalenia pęcherza. Przeszedłem całą kurację Nefroseptem parę lat temu, a potem mieszanką oczyszczającą drogi moczowe (ale jadłem gluten w tamtym okresie, i pewnie to się przyczyniło do nie wyleczenia tego). Obie metody wywoływały u mnie problemy z jelitami. Teraz od około dwóch miesięcy piję codziennie wywar z korzenia pietruszki. Czytałem dużo dobrego o tym, choć wiem, że Biosłone poleca raczej mieszankę na drogi moczowe. Od chyba pół roku, jak nie dłużej mam straszny zapach moczu, nawet nie wiem jak go opisać, ale czuję go jak oddaję mocz. Oprócz tego  nie oddaję moczu do końca. Zawsze coś tam potem jeszcze spływa. Od dwóch dni przechodzę jakąś infekcję. Temperatura 37,5. Na początku przelewanie w brzuchu jakby nasilone. Miałem nadzieję, że to może grypa żołądkowa, która w końcu załatwi sprawę z biegunkami, ale teraz nie jestem pewny, gdyż ani razu nie byłem na kibelku. Wczoraj nic cały dzień nie jadłem, trochę robiło mi się nie dobrze czasami, mam taką kluchę w gardle, ale gardło nie boli, parę razy jakieś małe grudki jakby krwi wyplułem. Zacząłem eliminować, różne pokarmy. Najpierw czekoladę, potem jajka i problemy nadal były. Moje odżywianie od maja jest raczej poprawne  z ZZO. Z tym nie miałem problemu. Rano jajka na miękko , lub w pracy na  twardo, czasami jajecznica na boczku z cebulką. Obiad zawsze mięso z warzywami, czasami z kaszą. Moje surówki to przeważnie marchew z czerwoną kapustą, czasami do tego ogórek kiszony. Kolacja też jakieś mięso plus surówka. Mięso różne, karkówka, wołowina, schab, pierś z indyka, czasami z kurczaka. Dopiero od nie dawna uzdatniam mięso, bo zdałem sobie sprawę jakie to ważne. Oprócz tego koktajle z reguły warzywne tzn. seler, marchew, pietruszka. Do nie dawna burak, ale na razie go wyeliminowałem, bo myślałem, że mnie uczulał, ale chyba nie. Dietę chciałbym zacząć jak najszybciej, choć w sumie od paru dni moje odżywianie było raczej zgodne z DP 1, pomijając jednego banana z rana i czasami dwie słabe kawy. Czy mogę zaliczyć te dwa dni infekcji jako początek DP 1, czy ten banan z rana nie zaszkodził dwa dni temu. No i pytanie najbardziej mnie nurtujące, dotyczące biegunek. Do pracy muszę chodzić,  a już dwa razy zrobiłem sobie urlop trzy dniowy, aby to wyleżeć i wypocić. Czy te 3 łyżki ryżu na surowo przed każdym wyjściem niweczą całą DP 1. Są to jednak węglowodany. Gdybym wiedział,  że to nie problem, mógłbym z tymi biegunkami jakoś przeżyć mam nadzieję jeszcze parę tygodni do wyleczenia. Mam nadzieję, że parę tygodni! Kolejne pytanie czy w  DP 1 można jeść galaretę z nóżek? I czy tylko smażymy na smalcu, czy oliwa też może być okazjonalnie? Czerwona kapusta o ile nie szkodzi może być? Piszę, że różne rodzaje kapusty można jeść, ale ta jednak czerwona.  Wczoraj nic nie jadłem, więc  dziś sprawdzam jeszcze raz produkty które mogą mi szkodzić, rano wypiłem koktajl na bazie surowych warzyw. Pietruszka, seler, marchew i chyba nie mam żadnych reakcji. Żadnych wzdęć, ani przelewania. Chociaż po drugim kilka godzin później już były, ale w sumie kilka razy.  Z tym, że godzinkę wcześniej zjadłem ogórka kiszonego i może to on mi zaszkodził. Od dwóch dni MO bez cytryny, tylko olej i ALOcit. Czy mogę pić ten wywar z pietruszki? Ja ogólnie nie narzekam, i gdybym był pewny, że ten ból, ucisk i te biegunki to pozytywny objaw, to bym się nawet tak nie rozpisywał. Ale próbuje nakreślić problem. Wiem, że skoro miałem takie problemy z żołądkiem, to naprawa nie będzie krótka. Tym bardziej, że mój tryb życia kiedyś był kiepski. Dużo alkoholu, i fastfoodów. Pozatym nie pamiętam, żebym dużo aż tak brał antybiotyków. Ale kilka razy się zdarzyło, a z tego co pamiętam w podstawówce raz nawet prawie miesiąc na zapalenie oskrzeli. Teraz od chyba już 6 lat ani jednej tabletki, nawet od bólu głowy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 06-01-2014, 19:41
Zapomniałem dodać, że przelewanie i burczenie w brzuchu bardzo często u mnie występuje. Wieczorem kiedy się kładę, i rano jest wręcz bardzo mocne. W ciągu dnia też się zdarza.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 09-01-2014, 16:21
Spróbuję jeszcze raz. Mam parę pytań odnośnie DP 1. Przeczytałem cały wątek, zresztą nie tylko ten o DP 1, ale nie znalazłem na te pytania odpowiedzi, lub też jednoznacznie nie zostało to określone.
1. Czy w DP 1, można jeść galaretkę z nóżek (wydaję mi się, że tak).
2. Czy w trakcie biegunki, kiedy muszę wyjść te 3 łyżki ryżu co godzinę na powstrzymanie są złem. Choć nie chce zapeszać, ale może obejdzie się bez tego. Prawdopodobnie powodowała je kawa, nawet bardzo słaba, z płaskiej łyżeczki.
3.Jeśli trzeba zacząć od warzyw gotowanych, to mniej więcej za ile dni przejść na gotowane z blanszowanymi, a następnie blanszowane z surowymi. Wydawało mi się, że surowe mi szkodzą, ale po koktajlu z błonnikiem z surowymi warzywami nic się nie dzieję.
4. Czy ten wywar z pietruszki to kiepski pomysł? Wyżej opisałem czemu go stosuję. Czy też może po tych trzech chyba latach spróbować jeszcze raz mieszankę na drogi moczowe.
Zacząłem DP 1 od infekcji (dziś 6 dzień), a teraz znowu klucha na gardle, i z nosa zaczęło spływać. Boję się o gardło, bo cały czas odkrztuszam coś, ale słabo. Nie chcę pić gorącej herbaty z miodem, bo chcę 1 etap przerobić restrykcyjnie, a prawoślaz dopiero wczoraj zamówiłem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 09-01-2014, 16:47
1. tak
2. nie
3. sam zdecyduj kiedy zrobić próbę
4. Nie
Możesz pić na razie kisiel lub macerat z siemienia lnianego. Do duszenia mięs używaj tymianku. On również działa wykrztuśnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 09-01-2014, 17:47
Dziękuję za szybką odpowiedź. Czy punkt trzeci może być np. już po 1 tygodniu, czy dopiero w drugim etapie? ? No i pytanie w punkcie drugim jest postawione, czy będzie złem. Czyli rozumiem, że nie będzie wielkim złem? No i czwarte pytanie też, oznacza, że mogę go pić?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 09-01-2014, 21:56
Tomwarek, tylko spokój może Cię uratować. ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 14-01-2014, 11:26
Biegunki  od wczoraj powróciły.  Myślę, że to może mieć związek z oczyszczaniem dróg żółciowych, ponieważ kolor stolca jest żółty.  Chciałem 1 etap DP przejść restrykcyjnie, nawet jeśli by się dało nie jeść kaszy, ale od wczoraj muszę wspomagać się ryżem. Co mnie martwi, ponieważ te biegunki są już uciążliwe, bo trwają już trzeci miesiąc. Musiałem mieć tam sporą patologię. Macerat z siemienia raczej nie pomaga, zresztą w pracy nie mam możliwości sobie go zrobić. Pozostaje ryż. Poczytałem  jednym z wątków, że jaskółcze ziele mogło by pomóc. Czy w pierwszym etapie, można go zastosować? To mój 10 dzień diety. Wspominałem wyżej, że jestem aktualnie 3 tydzień po powrocie na oleju kukurydzianym, bo na nim się wszystko zaczęło. Stosowałem go od maja do października, potem dwa miesiące przerwy z oliwą z oliwek, i teraz znowu kukurydziany.  Czy mam na nim pozostać. Piję MO bez cytryny. Sam olej z aloCITEM. Aha zapomniałem dodać, że czasami odkrztusza mi się taka żółta wydzielina co może świadczyć o refluksie żółciowym. Mam wrażenie, że mam jakby pełno śluzu w przełyku. Od jakiegoś czasu mam kaszel, czasami suchy, a czasami jak, by się odrywał. Trochę pobolewa mnie gardło.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 27-01-2014, 18:02
Chciałbym zadać jeszcze jedno pytanie. Zakończyłem w sobotę 1 etap diety. Myślałem, że udało mi się przejść go restrykcyjnie, ale zacząłem mieć wątpliwości. Jestem samotnym facetem i z gotowaniem i przyrządzaniem posiłków nikt mi raczej nie pomaga. W wyniku czego nie zawsze wszystko dobrze zrozumiem. W pierwszym etapie nie powinno się jeść  długo gotowanej marchwi. Dodam, że nie zauważyłem, aby marchew mi szkodziła, ani inne surowe warzywa. Ale dla pewności  w pierwszym etapie zacząłem od warzyw gotowanych, które stosowałem przez tydzień, następnie drugi tydzień gotowane z blanszowanymi i trzeci blanszowane z surowymi. Tylko, że gotowałem warzywa około 20 minut, aż zmiękły. Wrzucałem je do wrzątku. Wyczytałem, że to chyba już było za długo, czyli, że to już chyba była marchew długo gotowana. No i ostatni tydzień. Trochę już byłem słaby, a tu trzeba było wstawać o 5-tej rano do pracy. Więc do posiłków dodawałem sobie kaszę gryczaną, około 1/4 szklanki dziennie i tylko rano. Blanszowałem podgrzewając marchew i pietruszkę do momentu wrzenia, bo uznałem te warzywa za twarde. Czy to był duży błąd. Ogólnie burczenia i przelewania po posiłkach, ani żadne reakcje alergiczne nie występowały. Tylko kiedy się kładę i rano kiedy się budzę trochę się przelewa i burczy. W połowie diety doszedłem do wniosku co powoduje u mnie te biegunki, i okazało się, że nie mogę jeść na razie smażonego. Czy to nie za późno, bo przecież ewidentnie mi szkodziło. Moje posiłki wyglądały następująco.
Śniadanie: mięso plus warzywa, czasem galareta z nóżek. Ostatni tydzień kasza gryczana.
Obiad: mięso plus warzywa, do tego surówka z kapusty kiszonej.
Kolacja: mięso plus surówki.
Surówka z warzyw surowych to zawsze czerwona kapusta z marchwią.
Od połowy diety mięso cały czas gotowane. Biegunki ustały. Zrezygnowałem także z jajek, bo uważałem, że to one powodują u mnie biegunki.
W trakcie diety zrezygnowałem z kawy dopiero pod koniec dwie słabe wypiłem. Piłem przez cały okres tylko wodę i koktajle warzywne. Seler, pietruszka, marchew, łyżeczka ostropestu i lnu, oraz łyżka słonecznika i dwie pestek dyni, czasami odrobina maku.
Czy mogę uznać pierwszy etap diety za zaliczony?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 27-01-2014, 19:07
Tak aptekarzu.
Moim zdaniem wszystkie etapy DP są ważne, ale najważniejsze są ZZO, które stosujemy dozgonnie i to właśnie one będą gwarantem naszego zdrowia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Martino 17-02-2014, 08:43
Dzisiaj mija pierwszy tydz. Rozpocząłem 10.II. DP etap I.
Pierwsze 4 dni były bardzo słabe. Miałem problemy ze snem, mocne bóle głowy + zawroty ale wszytko wraca powoli do normy. Dzisiaj rano miałem cukier na czczo 87. Tętno 110/68 Tęt. spoczynkowe 41 (jak byłem aktywny miałem 34-35 uprawiałem przez długie lata sporty wytrzymałościowe) waga pokazała 76,5 kg (180 cm wzrostu) czyli schudłem przez tydzień jedząc ZZO około 2 kg.

Mam kilka nurtujących mnie pytań.
1- Przelewanie się w brzuchu nie ustaje i pojawia się nawet po wypiciu KB który piję 1,5 godz po śniadaniu jak i w takim samym odstępie czasu po obiedzie i kolacji którą jem około 18:00. Czy to jest normalne na początku tej ciekawej drogi Zdrowienia?
2- Skóra na brzuchu w okolicach pępka zaczęła lekko wysychać czego wcześniej nie było?
3- Od kilku dni mam chłodne dłonie i stopy?
4- Jestem 2 tyg. po operacji Przepukliny pachwinowej (znieczulenie miejscowe od kręgosłupa w dół ale rana goi się bez żadnych powikłań), czy ma to wpływ i jaki na DP etap I?
Trzymam się konsekwentnie zaleceń z którymi zapoznałem się w książce Zdrowie na własne życzenie DP etap I.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kamil 17-02-2014, 10:41
Jadłaś zasady zdrowego odżywiania? Ciekawe jak - książkę, kartkę, monitor?

1. Na początku drogi do zdrowia wiele rzeczy jest normalnych lub nie, u wielu ludzi. Dla organizmu nagła zmiana odżywiania i nawyków to też niemałe wyzwanie, więc daj sobie czas - tak z miesiąc.

2. Nie rozumiem dlaczego pytasz nas o swoją skórę na brzuchu z przeszłości.

3. Tego też nie wiem - sprawdź, przecież sam możesz.

4. Nie ma to wpływu na DP.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Aniakk 28-02-2014, 14:38
Czy w I etapie DP można dodawać ocet jabłkowy do herbaty lub wody?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 28-02-2014, 15:03
Cytat
Czy w I etapie DP można dodawać ocet jabłkowy do herbaty lub wody?
Poczekaj do drugiego etapu DP.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 07-03-2014, 19:31
3 dni temu rozpocząłem pierwszy etap diety prozdrowotnej i od tego czasu cały czas boli mnie brzuch (palenie/pieczenie od środka) oraz pojawiły się problemy z wypróżnianiem - załatwiam się takim jakby kwasem albo palącą papką. Do tego straszne wzdęcia i gazy o nieprzyjemnym zapachu. Czy to prawidłowa reakcja organizmu spowodowana przez "buntujące" się drożdżaki, czy może robię coś źle? Podaje przykładowy (dzisiejszy) jadłospis:
Posiłek 1 - jajka przepiórcze i 100g (przed ugotowaniem) zmiksowanych kasz (jaglana, gryczana) z ryżem ciemnym, oraz 2 ogórki kiszone.
Posiłek 2 - koktajl błonnikowy (słonecznik, dynia, ostropest, konopie oraz warzywo - marchewka)
Posiłek 3 - ryba sola w panierce z mąki jaglanej z surówką z kiszonej kapusty
Posiłek 4 - zupa szpinakowa z dużą ilością warzyw
Posiłek 5 - utarta marchewka i śledzik z cebulką w oleju rzepakowym
Ogólnie bardzo źle się czuję, jestem osłabiony, boli mnie głowa, kości i mięśnie. Nie wiem czy wytrzymam do końca.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Generał 07-03-2014, 20:47
Rybki na Twoim miejscu bym odpuścił, nie wiesz ile w nich rtęci i czy są aby na pewno świeże. Rybę jemy zwykle raz na jakiś czas, ja np. w piątki bo post i to w nie za dużych ilościach.
W zwykłe dni zamień rybę na dobre mięso lub podroby, lepiej wieprzowe lub wołowe niż drobiowe.

Widzę też u Ciebie kasze i panierki. Mimo, że są to dozwolone produkty to dałbym spokój, ja kotleta czy rybę piekę w samym jajku, do tego jakaś surówka i może pieczarki podduszone z cebulką i mamy obiad pychota. Nie takie DP straszne.

Dodałbym jeszcze jeden KB, i dodawał siemię lniane do niego, nawet 2 łyżki do 1 KB + to co dodajesz.

Ja akurat takich efektów nie miałem jak Ty, zauważyłem tylko spadek wagi spowodowany spaleniem tłuszczu i pewnie też częściowo oczyszczeniem jelit ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 07-03-2014, 21:04
Rzecz w tym, że mój organizm źle reaguje po zjedzeniu mięsa które mam wrażenie że po prostu we mnie gnije. Dopóki nie wyzdrowieje, wole pozostać przy rybach.

Może ktoś jeszcze się wypowie? Niepokoją mnie te objawy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 07-03-2014, 23:01
Nie każdy organizm dobrze toleruje mięso. Stosuj co trzy dni inne mięso i obserwuj, czy to dotyczy każdego mięsa, czy tylko określonego gatunku. Może to być nietolerancja, albo może masz również problem z enzymami trawiennymi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antaress 07-03-2014, 23:06
Ja miałam podobnie na początku! Przerwałabym KB i MO na 2-3 dni, ograniczyła rybę i wszelkie smażenie. Jedz "delikatniej", tzn. ostrożnie z surowymi warzywami, kiszonkami i kaszami. Wspomóż się kisielem z siemienia lnianego, on załagodzi objawy. Myślę, ze to normalna reakcja organizmu, który intensywnie zaczyna się oczyszczać. Jak poczujesz poprawę, wróć do MO, potem dopiero KB.
Obserwuj swoje reakcje i próbuj! Powodzenia!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 08-03-2014, 09:25
Może faktycznie to przez ten warzywny KB, bo pije go z obrzydzeniem i zbiera mi się na wymioty. Wcześniej robiłem go na bananie i było ok. W takim razie nie mam już co jeść podczas tej diety. Jeszcze nie pisałem, że do tego wszystkiego również ssam olej - to też przerwać?

Jeszcze nasuwają mi się 2 pytania:
1. Czy dobry jakościowo serek kozi jest dozwolony?
2. Czy można raz na jakiś czas zjeść takiego śledzika ze sklepu? http://www.kmdelikatesy.pl/node/62311
Po prostu mi smakuje i było by to jakieś urozmaicenie tego ciężkiego etapu DP.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Generał 08-03-2014, 13:29
Mnie śledzie zawsze się wolno trawią i odbija mi się po nich długo, nie wiem czy to jest najlepszy dla Ciebie produkt, szczególnie, że kupiony gotowy do jedzenia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 08-03-2014, 14:05
Chodziło mi o skład tego śledzia w którym jest cukier... Co prawda pewnie śladowe ilości ale być może wystarczająco dużo żeby nakarmić drożdżaki.
Czy do KB mogę dodawać po pół banana?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 08-03-2014, 15:14
Nie jedz niczego co ci nie smakuje, a już absolutnie jeśli zbiera się na wymioty, choćby to było najzdrowsze na świecie, jak soda na przykład. Czyli koktajle odstaw, albo pokombinuj ze składem, ja bym odstawił. Pół banana to za dużo.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antaress 08-03-2014, 19:57
Cytat
1. Czy dobry jakościowo serek kozi jest dozwolony?
2. Czy można raz na jakiś czas zjeść takiego śledzika ze sklepu?
Myślę, że lepiej zjeść serek kozi i śledzika, aniżeli pić koktajl, który nie smakuje. Uważam, ze na koktajl z bananem za wcześnie! Picie, większej niż zwykle, wody z cytryną też może dużo pomóc.
Spróbowałeś już odstawić MO?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 08-03-2014, 22:33
Dzisiaj zrobiłem koktajl z marchewką, miętą i stewią i był nieco lepszy. Dodałem też 2 łyżki siemienia lnianego.
Jutro już nie wypiję MO i zobaczę czy dalej tak będzie, ale wątpię że to pomoże bo po MO nigdy nie miałem takich reakcji.
Wcześniej jadłem codziennie dużo owoców, więc może taka nagła restrykcja cukrów prostych powoduje te objawy? W sumie to jest największa zmiana.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Antaress 09-03-2014, 17:38
Cytat
Jutro już nie wypiję MO i zobaczę czy dalej tak będzie, ale wątpię że to pomoże bo po MO nigdy nie miałem takich reakcji.
Czas najwyższy się oczyszczać!!! Ciesz się! Jestem przekonana, ze to jest to! Przerwij MO i będziesz mieć potwierdzenie.

A propos KB, po co ta mięta i stewia?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 09-03-2014, 17:51
Mięta i stewia dla smaku. Objawy oczyszczania to ja mam cały czas. MO piłem połowę dawki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Osci 09-03-2014, 20:30
Do koktajlu warzywnego najlepiej pasuje śmietana.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 10-03-2014, 12:50
Objawy się znacznie zmniejszyły dzięki zmianie składu KB i wykluczeniu kiszonej kapusty. Odkryłem bardzo dobry koktajl warzywny który jest równie pyszny co owocowy, więc na okres tej diety w sam raz. Podaję jego skład:
- łyżka nasion słonecznika, 2 łyżki pestek dyni, łyżka nasion konopi, pół łyżki ostropestu plamistego, półtorej łyżki siemienia lnianego
- ogórek zielony
- parę listków mięty
- szczypta stewii
- sok z cytryny
Koktajl jest bardzo słodki i smaczny, więc polecam go wszystkim na DP1 i nie tylko.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 10-03-2014, 16:51
Namidairo, wpisz ten przepis tam, gdzie wszyscy będą go szukać, czyli do działu kulinarnego tu:
 http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22591.0
i napisz przy likwidacji jakich objawów był skuteczny.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 17-03-2014, 10:04
W I etapie DP zabroniona jest czerwona rzodkiewka, a czy kiełki z rzodkiewki też?

Szukałam na forum  wpisów o kiełkach, ale nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi, czy kiełki można teraz na przedwiośniu jeść? Oczywiście wyhodowane w domu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 17-03-2014, 20:57
Cytat
a czy kiełki z rzodkiewki też?
Też. A po co walczyć o nie? Dieta w pierwszym etapie to chwila, trzymajmy się zaleceń.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 14:12
Wcześniej robiłem sobie zawsze na śniadanie płatki (wymieszane gryczane i jaglane) na mleku ryżowym lub kokosowym. Czy mogę to już wdrożyć w drugim etapie DP? A może już pomału pod koniec pierwszego?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 18-03-2014, 15:15
Ale dlaczego nie możesz jeść jakichś konkretniejszych rzeczy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 15:27
Porządne musli to jest konkretne śniadanie i duża dawka witamin, zwłaszcza że często dodaje też amarantus. To można czy nie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 18-03-2014, 15:32
Jak tak uważasz, to można.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 18-03-2014, 15:40
Co tu się dzieje? Z czym my ciągle walczymy, z wiatrakami?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 18-03-2014, 15:50
Bardziej z lenistwem, nie chce się ludziom czytać i myśleć.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 16:04
To powiedzcie mi, co jest niezdrowego w musli z płatków gryczanych i jaglanych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Generał 18-03-2014, 16:26
Opierasz posiłek głównie o węglowodany, a gdzie tu tłuszcze i białka?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 16:42
Ale tylko jeden posiłek... Białko jest, nie tylko same węglowodany.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Generał 18-03-2014, 18:39
Zgodnie z tym tokiem rozumowania, skoro białko jest, to po co w ogóle jeść mięso?

Poczytaj portal, nie możliwe, że nie masz na to wystarczająco czasu, jesteś na wyjeździe służbowym czy w obozie pracy.

Błonnik powinien być żywy, czyli nasiona zmielone chwile przed wypiciem. Ta babka będzie dobra, tylko nie mielona-zmiel ją w jakimś młynku i zmieszaj z wodą jak nie masz blendera, po zmieszaniu od razu wypij.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 18-03-2014, 21:10
Cytat
Porządne musli to jest konkretne śniadanie i duża dawka witamin,
Daj namiary na te musli, może coś nowego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 21:16
http://www.kozlek.pl/Delikatesy-Ekologiczne/Produkty-zbozowe/Platki/Bio-Planet-platki-jaglane-BIO-300-g

http://www.misiontek.pl/platki-gryczane-bio-300g.html



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 18-03-2014, 21:25
Tak jak myślałam! Czytaj portal, forum i będzie ok. Zrozumiesz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 21:33
Czytam i nie rozumiem. Moim celem nie jest i nigdy nie będzie świrowanie na punkcie jedzenia. Niestety żyjemy na takim świecie na jakim żyjemy i trzeba się dostosować. Nie widzę nic złego w jedzeniu takich płatków, które poza tym bardzo dobrze smakują.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 18-03-2014, 21:43
Kozaczku rozbroiłaś mnie. Upadłem i długo jeszcze nie wstanę :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 18-03-2014, 22:02
Przecież płatki to jest produkt przetworzony. Do tego mleko z ryżu czy z kokosa i za chwilę będzie: umieram, ratunku.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 18-03-2014, 23:16
Przecież płatki to jest produkt przetworzony. Do tego mleko z ryżu czy z kokosa i za chwilę będzie: umieram, ratunku.
Mięso czy warzywa też przetwarzamy a stanowi to podstawę piramidy żywieniowej wg Biosłone. Rzecz w tym, że w jakim stopniu i jaki produkt jest przetworzony. Płatki jaglane/gryczane są dobrym źródłem energii i zawierają pewne ilości cennych substancji (jednak dużo mniej niż warzywa, mięso, jaja itd.). Natomiast wadą tychże produktów jest to, że nadmiar (a wcale dużo nie potrzebujemy) węglowodanów może prowadzić do cukrzycy, otyłości i innych. Do tego dochodzi drożdżyca. Dlatego tak ważne jest, aby nie przesadzać z węglowodanami pochodzenia zbożowego. Należy pamiętać, że ma to stanowić dodatek a nie bazę posiłku.

Krótko mówiąc: produkty zbożowe bezglutenowe pochodzenia regionalnego w odpowiednich ilościach są jak najbardziej w porządku, lecz bardzo łatwo jest też sobie szkodzić używając je.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 18-03-2014, 23:25
Wiem, że na portalu polecane były kasze jaglane i gryczane, więc uznałem że takie musli to smaczniejsza wersja tychże posiłków.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 21-03-2014, 17:04
Dlaczego na DP1 można być tylko 3 tygodnie? Przecież ograniczamy tylko cukry proste, więc o niedoborach nie ma mowy. Chodzi tylko o witaminy z owoców? Chciałbym pozostać na diecie bezowocowej dłużej, bo świetnie się na niej czuje (duże zmniejszenie nasilenia dolegliwości przewodu pokarmowego), a witamin dostarczam m.in. z warzyw i KB.

Mam jeszcze pytanie co do kasz - czy na DP1 jest wskazane spożywanie ich w ilości 100g (przed ugotowaniem) dziennie? Czy może lepiej w ogóle ich nie jeść.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 21-03-2014, 18:05
Dlaczego na DP1 można być tylko 3 tygodnie? Przecież ograniczamy tylko cukry proste, więc o niedoborach nie ma mowy. Chodzi tylko o witaminy z owoców? Chciałbym pozostać na diecie bezowocowej dłużej, bo świetnie się na niej czuje (duże zmniejszenie nasilenia dolegliwości przewodu pokarmowego), a witamin dostarczam m.in. z warzyw i KB.

Mam jeszcze pytanie co do kasz - czy na DP1 jest wskazane spożywanie ich w ilości 100g (przed ugotowaniem) dziennie? Czy może lepiej w ogóle ich nie jeść.

Z tego co pamiętam to możesz być i 4 tygodnie na DP1 jeśli uznasz, że nie zagłodziłeś jeszcze candidy, drożdżaków i któż to wie czego jeszcze. DP1 właśnie taką rolę ma spełnić a na to wystarczą 3 tygodnie. Dalsze "głodzenie" nie ma sensu. Pamiętaj, że możesz spożywać symboliczne ilości kasz podczas DP1, więc węglowodanów będziesz przyjmował bardzo mało. Na dobrze przeprowadzonej DP1 będziesz spożywał mniej kalorii niż robisz to na co dzień, więc i sam siebie trochę zagłodzisz, co na dłuższą metę nie doda zdrowia, lecz odejmie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Namidairo 21-03-2014, 18:10
A jeśli przez ten okres (jestem na DP już 14 dni) codziennie spożywałem kaszę w dosyć dużych ilościach, to wszystko stracone?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 21-03-2014, 18:15
To ciągnij dalej DPI z mniejszą ilością kasz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 16-05-2014, 10:36
W tym wątku w większości przypadków porusza się w kwestie pożywienia. Natomiast ja chciałbym poruszyć nieco inną kwestię. Otóż od pięciu dni jestem na I etapie DP. O ile zatwardzenie oraz dziwne bóle brzucha uważam za dość normalne i powszechne, o tyle pojawienie się bardzo intensywnego łupieżu już nie. Prawie nigdy wcześniej nie miałem z tym problemu, a nawet jeśli zdarzały się takie okresy to trwało nader krótko i nie były tak intensywne. Głowa zaczęła swędzieć to i drapię, choć zaczyna mnie to już denerwować, więc od dziś mam zamiar zaprzestać drapania. Muszę jednak dodać, że od jakiegoś czasu nie stosuję też "Head'n'shoulders" tylko zwykły żel pod prysznic, więc i to może mieć jakiś wpływ. Być może też jakiś wpływ na to może mieć zakraplanie nosa alocitem, które stosuję z przerwami od jakiegoś miesiąca? Jednakże odstawienie szamponu i zakraplanie nosa ma miejsce już od jakiegoś czasu. Natomiast mega łupież towarzyszy mi dosłownie od początku I etapu DP, czyli dopiero od paru dni. Ciekaw jestem czy tego typu zjawisko było obserwowane wcześniej u kogoś.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 16-05-2014, 11:36
Było na forum omawiane. Może się tak dziać.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sql 24-05-2014, 07:37
Jeżeli chcę smażyć rybę to powinienem to zrobić w ... smalcu czy na oleju. Ryby (tzn. wszelkie mięso) jest dozwolone w pierwszym etapie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 24-05-2014, 10:18
Na smalcu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Szymanczi 08-08-2014, 20:21
Pytania:

1. Można stosować kurację oczyszczania dróg oddechowych razem z dietą prozdrowotną  a do tego wspomagać się naparem z skrzypu polnego, korzenia łopianu, macierzanki, babki lancetowatej i krwawnika na poprawę pracy organów? Czy to za dużo na raz?

2. Jakie produkty wchodzą w skład bezglutenowych używanych na co dzień? Chleb, wszelakie drożdżówki, naleśniki...i?

Z góry przepraszam za głupie pytania (!!!) pytania(e) o produktach bezglutenowych kieruję do osób cierpliwych ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mic 12-08-2014, 11:04
1. Za dużo. Na początek sama DP. Możesz czuć osłabienie na początku spowodowane dużą zmianą odżywiania. Kuracje na drogi oddechowe wdrożyłbym za jakiś czas, po wstępnej stabilizacji organizmu.

2. To co wymieniłeś odpada. Nawet bezglutenowe zamienniki, dlatego, że zamiast glutenu zawierają inne niezdrowe rzeczy. Dobrym źródłem węglowodanów są kasze, ziemniaki, fasole i groch, w zależności co można na danym etapie DP. Ilość węglowodanów należy kontrolować w zależności od stylu życia. Czytaj portal i forum żeby wiedzieć takie rzeczy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 12-08-2014, 11:26
Cytat
Na smalcu.
Ryba na smalcu? I dobre to, da się zjeść? Coś mi się te dwa smaki kłócą. Chyba smaczniej upiec w piekarniku z masłem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mic 12-08-2014, 15:03
Cytat
Na smalcu.
Ryba na smalcu? I dobre to, da się zjeść? ...
Da się zjeść jak ktoś lubi smalec. Bardzo smaczna jest natomiast na maśle klarowanym.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Fazibazi 12-08-2014, 16:18
A po co smażyć? Cytryna, sól, pieprz garnek na parę lub piekarnik. Polecam ten przepis:

http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_wloska/ryba_pieczona_w_calosci_z_ziemniakami/przepis.html


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 12-08-2014, 17:16
Ryba smażona na smalcu jest dużo smaczniejsza niż na oleju.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 17-08-2014, 12:55
Czy znalazłby ktoś czas podać kilka (2-3) przykładów smacznych dań na śniadanie, obiad, kolację dozwolonych na 1 kroku DP? I czy sok z kiszonych ogórków również posiada cechy przyjazne zasiedleniu jelita grubego przez pożyteczne bakterie tak jak kiszonki?
Przy okazji zapytam o pestki: siemię, dynię i resztę czy mogą one stać w tym papierowym pudełku co przyszedł ze sklepu Biosłone czy przeładować je w coś, duże słoje np?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 17-08-2014, 17:32
Cytat
Ryba smażona na smalcu jest dużo smaczniejsza niż na oleju.
Usmażyłam na smalcu, pycha i nie śmierdzi tranem w kuchni. Rewelacja.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 17-08-2014, 17:45
Cytat
Czy znalazłby ktoś czas podać kilka (2-3) przykładów smacznych dań na śniadanie, obiad, kolację dozwolonych na 1 kroku DP? I czy sok z kiszonych ogórków również posiada cechy przyjazne zasiedleniu jelita grubego przez pożyteczne bakterie tak jak kiszonki?

 - http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22042.0

Cytat
Przy okazji zapytam o pestki: siemię, dynię i resztę czy mogą one stać w tym papierowym pudełku co przyszedł ze sklepu Biosłone czy przeładować je w coś, duże słoje np?
Zapewniam Cię, że wiedzą co robią i nie musisz nic ulepszać.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Nosłoń 12-09-2014, 09:42
Właśnie zacząłem DP, trochę późno, bo jestem akurat na etapie picia koktajli cytrynowych, no i teraz nie mogę ich słodzić. Czy mogę dodawać do nich coś, co by trochę poprawiło smak?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lorna 01-10-2014, 19:51
Mam pytanie. Czy w DP I można sezam? A właściwie pastę ze zmielonego sezamu?
Oczywiście przewertowałam całe forum odnośnie chleba bezglutenowego. Znalazłam podzielone opinie. Mam okazję nabyć z mąki gryczanej i z amarantusa na zakwasie gryczanym. Długo się zastanawiałam czy spróbować. Taki chleb na pewno ułatwiłby mi przygotowanie posiłków "na wynos". Co o tym sądzicie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 02-10-2014, 09:46
Cytat
Co o tym sądzicie ?
Na początek (na czas odzwyczajania się od pieczywa) - może być. Choć lepiej na wynos brać surówkę z duszonym mięskiem.
Cytat
Czy w DP I można sezam ? A właściwie pastę ze zmielonego sezamu ?
Można, jeśli nie zawiera cukru lub miodu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 02-10-2014, 09:54
W I etapie DP (http://portal.bioslone.pl/dp) nie należy za bardzo kombinować i trzeba jeść prosto mięso, warzywa, jajka, czasem kasza. Ten etap trwa tylko 3 tygodnie, ma kluczowe znaczenie i dlatego warto przeprowadzić go starannie i nie włączać innych wynalazków, tylko jeść te produkty wskazane w opisie diety.
Wszelkie chleby tzw. bezglutenowe są nafaszerowane chemią i nie mają nic wspólnego z normalnymi produktami. Chleb gryczany, pieczony samodzielnie, a proponowany w Dziale Kulinarnym, może być dodatkiem do prawidłowego jedzenia, a nie podstawą posiłków.
Odpowiedź 207 z tego wątku cyt. Mistrza
Cytat
Dieta Prozdrowotna jest w gruncie rzeczy prosta, ponieważ po pierwszym restrykcyjnym etapie wdrażamy pojedynczo poszczególne produkty żywnościowe, dzięki czemu możemy kontrolować reakcję organizmu na każdy z nich. I to jest cała idea. Nie wymaga się tutaj restrykcyjnego przestrzegania recepty, ale do tego trzeba przestać być pacjentem.
Odpowiedź 34 z tego wątku cyt. Mistrza
Cytat
To, czy tak jest dobrze, okaże się w praniu. Etap drugi (jak i pozostałe) polega właśnie na próbach, obserwowaniu swojego organizmu i wyciąganiu wniosków, więc daje dużo wolnej ręki stosującemu - zarówno jeśli chodzi o wdrażanie produktów żywnościowych, jak i terminy.
Tym niemniej etap pierwszy nie powinien trwać dłużej, niż trzy tygodnie, gdyż inaczej można narobić sobie więcej kłopotów, niż korzyści, gdyż może się okazać, że owszem, zagłodziliśmy drożdżaka na śmierć, ale samym też nam daleko do życia. Ludzie po prostu wyciągają pochopne wnioski, że jeśli coś jet dobre, to na pewno jest zdrowe. To kardynalne nieporozumienie; niezrozumienie praw natury. Otóż w okresie zdrowienia organizm potrzebuje mnóstwo witamin, minerałów, a także węglowodanów, więc ograniczenie ich podaży nie może być dobre, choć na początku dobre samopoczucie kusi nas, by ten stan nieco przedłużyć. Ale to ułuda


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lorna 02-10-2014, 15:00
Ogólnie jem rano jajka na maśle z cebulą i wołowiną. Na obiad jakieś mięso z ogórkiem lub innym warzywem + zupa warzywna z kaszą jaglaną lub gryczaną. Kolacja to ryba z brokułami lub kalafiorem. A na wynos biorę placek z jajka i mąki gryczanej (przepis znalazłam na stronie z przepisami na DP I). Czy takie menu jest ok?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 02-10-2014, 20:42
Cytat
Czy takie menu jest ok ?
Tak.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 24-11-2014, 00:49
Czy mogę na 1 kroku DP jeść mąki bezglutenowe, pić galaretkę z siemienia lnianego?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 24-11-2014, 04:11
I jeszcze czy można spożywać olej kokosowy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 25-11-2014, 12:32
Cytat
Czy mogę na 1 kroku DP jeść mąki bezglutenowe
Ale po co?

Cytat
pić galaretkę z siemienia lnianego?
Możesz.

Cytat
I jeszcze czy można spożywać olej kokosowy?
Smalec i masło wystarczy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 26-11-2014, 08:47
Sory ale nie pytałem czy warto pić tylko czy można?
Czasami zje się posiłek gdzie jest mąka bezglutenowa a olej kokosowy jest zdrowy i może być mocno przydatny przy wzjg.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 26-11-2014, 08:48
Ponieważ zawiera MCT..


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 26-11-2014, 12:55
Sylwan, odpowiedz 570 w tym wątku w którym zadajesz pytanie. Popatrz w dół a wszystko stanie się jasne.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 26-11-2014, 13:12
Nie rozumiem... Człowiek pyta po prostu czy można spożywać na DP1 mąki bezglutenowe (jak nie w 1 kroku to ewentualnie kiedy?) i standardowo zamiast jednej, prostej odpowiedzi, kilka nie pomocnych, masakra.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-11-2014, 13:15
Zamiast pytać, można przeczytać: http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna#etap_pierwszy_diety


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 26-11-2014, 14:14
Podobno odchodzi się już od pisania, może i czytania też...

http://www.spidersweb.pl/2014/11/finalndia-nauka-pisania.html


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 27-11-2014, 19:16
Czytałem to przynajmniej z 15 razy i powiem szczerze że na 100 % pewien nie jestem, mianowicie pisze tam o mąkach i glutenie będącym w nich ale są jeszcze mąki bezglutenowe, które od święta zdarzy mi się zjeść.
Olej kokosowy myślę że też można jeść.
Czy się mylę?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 27-11-2014, 20:55
Czy mogę jeść mąki bezglutenowe?

NIE

Czy mogę pić galaretkę z siemienia lnianego?

NIE

Czy można spożywać olej kokosowy?

NIE


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 03-12-2014, 12:05
Czy galareta z siemienia, tj. gotowane siemię w wodzie, oddzielone sitkiem, czy zawiera błonnik?
Wydaje mi się że błonnik jest w nasionach które wyrzucam a nie w galaretce, ale się upewniam.
Savage... czemu niby nie mogę pić tej galaretki? Głupotę piszesz chyba...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 03-12-2014, 13:00
Cytat
Głupotę piszesz chyba...
Nie pisze głupot. W DP 1 etap, nie występuje siemię lniane i można się bez tego przez trzy tygodnie obejść ale jeśli jest Ci to niezbędne to sam decydujesz. Ja na Twoim miejscu bym nie rezygnowała.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Maninthemirror 03-12-2014, 13:59
Cytat
Głupotę piszesz chyba...
Nie pisze głupot. W DP 1 etap, nie występuje siemię lniane


W DP I, nie występuje siemię lniane? A koktajl błonnikowy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 03-12-2014, 14:23
Ok, część rzeczy tam pisze których nie mogę spożywać, część pisze które mogę a co z resztą np. z siemieniem?
Niby czemu nie mógłbym spożywać tej galaretki z siemienia? W czym to przeszkadza w DP1?
I co z tym błonnikiem w tej galarecie, też tak uważacie jak ja, że tam nie występuję? To dosyć istotne dla mnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 03-12-2014, 15:41
A dlaczegoż to takie istotne?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 03-12-2014, 16:51
A dlaczegoż to takie istotne?
Również jestem ciekaw odpowiedzi. Nie, żebym był specjalnie ciekawski, ale warto wiedzieć, co w głowie pacjenta siedzi. Jak on myśli i czy w ogóle myśli...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 03-12-2014, 18:50
Jeśli to do mnie pytanie, to ja uważam, że jeśli Sylwan ma WZJG to galaretka z siemienia dobrze mu robi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 03-12-2014, 20:36
Jakieś ilości błonnika występują w zasadzie w każdej żywności, poza rafinowaną.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 04-12-2014, 09:40
Doszedłem do momentu że sporo dowiedziałem się o tej chorobie (co niestety wielu osobom brakuje - mimo że myślą że cokolwiek wiedzą o tej chorobie - powtarzają tylko regułki Mistrza itd, niestety taka jest prawda) a ja jak młody pelikan łykałem wszystko bez większego zastanowienia się - mój błąd i moja głupota, w szpitalu zaleczyli mnie, jak wyszedłem były bajki i co zacząłem bez umiaru wszamać błonnik, głównie KB, orzechy - co strzeliło mi do głowy, na chore, ledwo co zagojone jelita dawać tyle błonnika, znowu sobie kichy rozszarpałem, nie ma tragedii ale jakoś zaleczyć się ponownie nie mogę, ale chyba wszystko idzie w dobrym kierunku.
Czemu mi na tym tak zależy? Dlatego że istnieje  spore prawdopodobieństwo że wywar z gotowanego siemienia dobrze na mnie działa, nie czuję się po nim gorzej, zastanawiam się tylko czy ma właśnie owy błonnik (dużą ilość) bo aktualnie jestem na diecie którą polecił Mistrz i na której byłem w szpitalu - mianowicie malutka ilość błonnika, tymczasowo i dlatego bardzo chciałbym wiedzieć, w sumie upewnić się, czy w tej galarecie nie ma błonnika.
Szczerze mówiąc denerwujące to jest jak ktoś doradza i nie ma większego pojęcia na konkretny temat. Więcej szkody czasami może być niż pożytku. Może co niektórym niektóre pytania mogą wydawać się śmieszne, ale dla mnie są śmiertelnie poważne i bardzo istotne.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 04-12-2014, 09:47
W takim razie pytanie o zawartość błonnika ma sens. Odpowiedź brzmi: tak, w galaretce po odcedzeniu siemienia nie ma błonnika.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 04-12-2014, 09:50
Doszedłem do momentu że sporo dowiedziałem się o tej chorobie (co niestety wielu osobom brakuje - mimo że myślą że cokolwiek wiedzą o tej chorobie - powtarzają tylko regułki Mistrza itd, niestety taka jest prawda) .

To opisz na forum co wiesz, będą powtarzali twoje regułki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 04-12-2014, 15:42
Nikt nie może powtarzać moich regułek bo każdy może mieć inne, sporo dowiedziałem się ale jeszcze więcej nie wiem... Ogólnie trudna sprawa, szczerze.
Dziekuję za odpowiedź odnośnie zawartości błonnika.
Jaja, mięso, ryby, masło, tłuszcze z tego co wyczytałem też błonnika nie zawierają. Chyba że głupoty piszą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 04-12-2014, 15:51
Nie zawierają.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 04-12-2014, 16:36
Nikt nie może powtarzać moich regułek bo każdy może mieć inne, sporo dowiedziałem się ale jeszcze więcej nie wiem...

A to pal licho regułki, powtarzać będą tylko po Mistrzu, ty napisz czego się dowiedziałeś, bo przecież jest tego sporo...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 04-12-2014, 18:47
Jaja, mięso, ryby, masło, tłuszcze z tego co wyczytałem też błonnika nie zawierają. Chyba że głupoty piszą.
Nie zawierają.
Jak już wcześniej było wspomniane wszystkie naturalne pokarmy zawierają błonnik (w takich ilościach dla danego produktu aby wspomóc odpowiednio prace jelit).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 04-12-2014, 19:02
Błonnik to głównie celuloza, która buduje ściany komórkowe roślin. Pokarm pochodzenia zwierzęcego go nie zawiera.
http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82onnik


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 05-12-2014, 12:58
Doszedłem do momentu że sporo dowiedziałem się o tej chorobie (co niestety wielu osobom brakuje - mimo że myślą że cokolwiek wiedzą o tej chorobie - powtarzają tylko regułki Mistrza itd, niestety taka jest prawda) a ja jak młody pelikan łykałem wszystko bez większego zastanowienia się - mój błąd i moja głupota,

No napisz Sylwan czego się dwiedziałeś, przyda się innym forumowiczom chorym na wzjg oraz tym powtarzającym regułki.
Chyba nie jesteś takim egoistą, że tylko sam oczekujesz i wymagasz pomocy od innych?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 06-12-2014, 07:47
Co chcesz wiedzieć? Aż tak dużo osób chyba tu nie choruje na wzjg.
Ogólnie każdy może mieć różne objawy choroby, inną dietę itd. Co jednemu szkodzi drugiemu nie musi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 06-12-2014, 07:51
No chciałbym się dowiedzieć tego co ty się dowiedziałeś, a jest tego sporo...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 06-12-2014, 12:25
Nie udawaj głupa


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 06-12-2014, 12:25
Dla co niektórych jest to dosyć poważna sprawa


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 06-12-2014, 12:33
Jest, ale głupa ty udajesz. Wyśmiałeś umiejętności i wiedzę chcących ci pomóc, przeciwstawiając swoje prawdziwe doświadczenia, a teraz nie chcesz tych doświadczeń publicznie zaprezentować.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lorna 10-12-2014, 17:16
Co najlepiej pić z rana w DP I? Kawę sypaną, kawę żołędziową czy Yerbę Mate?
Czy mogłabym jeść na tym etapie własnoręcznie zrobioną pastę z pestek słonecznika? - (zmielone pestki, olej lniany, sól)?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 10-12-2014, 19:18
No chciałbym się dowiedzieć tego co ty się dowiedziałeś, a jest tego sporo...

Chyba nie za bardzo:

(...)jeszcze więcej nie wiem... Ogólnie trudna sprawa(...)

Kolega już dawno określił co wie na ten temat. Teraz może tylko zgłębiać nabytą wiedzę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 11-12-2014, 09:24
Co najlepiej pić z rana w DP I? Kawę sypaną, kawę żołędziową czy Yerbę Mate?
Czy mogłabym jeść na tym etapie własnoręcznie zrobioną pastę z pestek słonecznika? - (zmielone pestki, olej lniany, sól)?

Na DP I można pić słabą kawę parzoną i czarną herbatę, ale bez cukru, słonecznik i olej też można.

Ale pamiętaj, że na DP I im prostsze jedzenie tym lepsze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Lorna 11-12-2014, 14:55
Dziękuję bardzo za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 02-01-2015, 08:30
Czy można na 1 DP pić czarną herbatę aromatyzowaną?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 02-01-2015, 08:50
Aromat często zawiera gluten. Dzisiaj takie czasem, że można kupić herbatę czarną (niearomatyzowaną), która także ma w składzie aromat...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 02-01-2015, 17:01
A jakby nie miał glutenu to rozumiem że można?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 02-01-2015, 18:42
us
Czy można na 1 DP pić czarną herbatę aromatyzowaną?

A nie masz zwyczajnej? Koniecznie musisz kombinować?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 04-01-2015, 06:11
Bo lubię aromatyzowaną, pytam o to głównie dla żony która je uwielbia. Więc czy można?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 04-01-2015, 07:48
To tak samo jakbym zapytał czy warto jechać do Grecji a wy napisalibyście po co do Grecji skoro Hiszpania jest taka piękna..


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 04-01-2015, 08:19
Destynacja wycieczki to kwestia gustu i upodobań. Wybór herbaty to już ponadto kwestia zdrowotna. Savage wyraźnie napisał, że lepiej jest pić zwykłą herbatę czarną bez dodatków przez ten stosunkowo krótki okres czasu. Jeśli zwykła czarna herbata nie uraduje ciebie i żony to doceńcie to, że w ogóle możecie ją pić. Ja po słabej czarnej herbacie mam niezłe jazdy, więc od roku nie piję ani kawy, ani herbat z teiną (czarnej, zielonej, białej itd.). Kiedyś paliłem papierosy, piłem ze 2 kawy dziennie oraz kilka filiżanek różnej maści herbat. Do tego regularnie duże ilości alkoholu i jeszcze większe ilości słodycze. Dużo uzależnień. Odstawienie tego wszystkiego to nie lada wyczyn i do tej pory czuję jakby czegoś mi brakowało. Widząc jak współpracownicy pijają na co dzień kawkę czy herbatę marzę, abym i ja mógł tak robić. Może kiedyś nadejdzie dzień, kiedy to będę mógł cieszyć się małą czarną. Oto więc widzisz, Sylwan, że lepiej cieszyć się z tego co ma się do wyboru, bo zawsze mogło być gorzej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 04-01-2015, 09:23
Wszystko ok ale ja nie pytałem co pić lepiej tylko czy na DP1 jest dozwolone picie takowych herbat.  Jakie miałeś jazdy po herbacie czy kawie? Pytam bo ja albo ich nie mam albo nie dostrzegam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 04-01-2015, 09:26
Mnie też interesuje jaką jazdę miałeś po kawie, walczę z tym nałogiem ale idzie opornie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 14-01-2015, 20:23
Na DP przeważnie się chudnie i żeby tak nie chudnąć to jak pisze Mistrz trzeba zwiększyć ilość węglowodanów i tłuszczów, ale co w sytuacji jak obydwie te rzeczy zostały zwiększone i nie tyle co się chudnie co nie mogę przytyć, i na myśl przychodzą mi kalorie, mianowicie jak mam ujemny bilans kalorii (dostarczam w pożywieniu mniej jak potrzebuję) to nawet przy zwiększeniu węglowodanów i tłuszczów nie przytyję, dobrze rozumuję? Jeśli tak jest to jak zwiększę ilość kalorii w mojej diecie to powinienem przytyć? Polećcie jakieś wysokokaloryczne produkty które są dozwolone na DP1 (od jutra zaczynam). Z góry dzięki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 15-01-2015, 20:31
Czytając przepisy w DP1 na tym forum dostrzegłem że jest w nich używana mąka bezglutenowa (ryżowa, kukurydziana), rozumiem że można ich używać na DP1. Czy wszystkie przyprawy można używać (bez sproszkowanej czerwonej papryki)? Imbir, kurkumę, czosnek również?
I proszę o odpowiedź na wcześniejsze pytanie również.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 17-01-2015, 18:39
Halo, zainteresuje się ktoś?
Po prawej pod żebrami pobolewa trochę, czy to nie wątroba? Dziś 3 dzień DP1. Co mogę zrobić abym tak nie odczuwał?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 17-01-2015, 18:56
Mnie z prawej strony pod żebrami bolało tak, że ledwo siedzieć dałem radę. Codziennie. Im bliżej wieczora tym gorzej się działo. I właśnie od kiedy jestem na DP już nie mam z tym problemów. Jeśli rzeczywiście miałaby być w twoim przypadku wątroba to pij KB z ostropestem. Co zaś się tyczy tycia i chudnięcia podczas DP to sobie zadaj pytanie, co jest dla ciebie ważniejsze? Jeśli tak bardzo chcesz przytyć to zacznij jeść ryż z kurczakiem i zapisz się na siłownię. Pociągniesz tak wystarczająco długo to staniesz się wymarzonym "dzikiem". Natomiast tutaj stawiamy przede wszystkim na zdrowie. Mistrz wyraźnie napisał, że ci, którzy drżą o swoją masę niechaj dodają trochę kasz (gryczana, jaglana) do posiłków. Moja partnerka właśnie tak postępuje i jakoś nie narzeka. Pytasz o tłuste, zdrowe i kaloryczne produkty, które mógłbyś włączyć do jadłospisu. Mogę polecić tobie przede wszystkim boczek, żeberka oraz karkówkę. Osobiście jem dużo kiełbasy, lecz własnej roboty. W sklepowych kiełbasach można znaleźć niezłe cuda. Może te z mniejszych zakładów mięsnych dałyby jeszcze radę, lecz te marketów to totalny chłam. Może i schudniesz będąc na diecie prozdrowotnej, ale przede wszystkim zrobisz duży krok w procesie zdrowienia. Kiedyś żarłem żarcie "na masę" i brałem dużo drogich używek. Dużo ćwiczyłem. I nic. Od kiedy jestem z Biosłone nie ćwiczę (stawiam najpierw na zdrowie a potem kto wie). Schudłem parę kilo. Jednak teraz mam normalną męską sylwetkę. Masy przybywa, lecz nie tej "jelitowej" w postaci wywalonego bebzuna.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: MarzenaK 17-01-2015, 19:51
Dzisiaj jest 13 dzień mojego I-ego etapu DP i MO. I na razie nie zaobserwowałam żadnego pogorszenia. Dlaczego? Przeczytałam już dużo na ten temat. Wydaje mi się, że nie robię drastycznych błędów, mimo że dla mnie I etap jest jeszcze gorszy - nie mogę jeść jajek chociaż bym bardzo chciała (alergia pokarmowa typu igG w stopniu najwyszym tzn. 4 na białko jajek wszystkich rodzajów i w stopniu 3 na żółtko jajek). W związku z tym może robię błąd ze śniadaniem - bo o ile na wszelkie inne posiłki mogę jeść mięso, nie ma problemu, to rano na start mam naprawdę z tym problem. W związku z tym moje śniadanie wygląda tak:
1. podprażam 1 łyżkę kaszy jaglanej w suchym ganku
2. zalewam wrzącą wodę - 1 filiżanka
3. dodaję odrobinę kurkumy, imbiru, cynamonu i soli
4. dorzucam 2.5 łyżki płatków gryczanych i jaglanych (z przewagą gryczanych)
5. gotuję 15 minut na małym ogniu
6. już do miseczki z taką "gryczano jaglanką" dodaję 1 łyczeczkę masła klarowanego (które zresztą klaruję sama)
Później już w ciągu dnia nie jem ani kaszy jaglanej ani gryczanej i stosuję się w 100% do zaleceń (mięso lub ryby przyrzadzane w domu, nóżki, rosół na kościach, wątróbka itd  + dopuszczalne warzywa "zielone", w tym dużo kapusty kiszonej, którą zresztą też już sama ukisiłam).

Czy to że zamiast stosować kaszę i płatki jako dodatek do mięsa robię z tego samodzielny posiłek, jest błędem? Czy ewentualnie dodawać więcej masła klarowanego?

Problem z przeciekającymi jelitami i kandydozą na pewno mam (Hashimoto, te stwierdzone alergie pokarmowe igG zależne, pokrzywka dermograficzna, języka różowego nie pamiętam - odkąd pamiętam jest biały i obłożony).

Czy robię bład z tym śniadaniem? Jeśli tak to zacząć I etap od początku? Czy po prostu cierpliwie czekać na objawy pogorszenia?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 17-01-2015, 20:32
Cytat
Czy robię bład z tym śniadaniem?
Jeśli Tobie smakuje i dobrze się czujesz, to jedz.

Cytat
Czy po prostu cierpliwie czekać na objawy pogorszenia?
Dlaczego ma się pogorszyć, będzie dobrze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 17-01-2015, 20:42
Bez:
Cytat
3. dodaję odrobinę kurkumy, imbiru, cynamono


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: MarzenaK 17-01-2015, 21:08
Pytałam już na początku o te przyprawy - czy mogę w I etapie - w wątku o Hashimoto http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=29037.0 i tam odpowiedź była że tak, że można...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: VVV 17-01-2015, 22:32
Czy to że zamiast stosować kaszę i płatki jako dodatek do mięsa robię z tego samodzielny posiłek, jest błędem? Czy ewentualnie dodawać więcej masła klarowanego?

Może spróbuj na śniadanie:

- kasza gryczana 100g
- oliwa z oliwek 50g
- sól, pieprz

Kasza gryczana nie jest zbożem. Zboża, także te uznawane za bezglutenowe, zawierają podobne białka i przy silnych nietolerancja może to mieć znaczenie dla gojenia jelit.

Się nie ma co pytać czy można, bo to tylko Ty w Twoim przypadku możesz sprawdzić sprawdzając czy lepiej z czy bez. Ani tolerancja, ani nietolerancja nie jest dana na zawsze. Jeśli występują problemy to to co jemy prawie codziennie szkodzi, a to czego dawno nie jedliśmy może pomagać. Generalnie nigdy nie pomagają zboża (glutenowe jeszcze gorsze), produkty mleczne, cukier, nawet minimalne dodatki chemii spożywczej.
(http://forum.bioslone.pl/Themes/bisdakworldgreen/images/bbc/img.gif)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka_ 18-01-2015, 00:08
Tutaj w dozwolonych przyprawach też jest kurkuma http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22339.0


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 18-01-2015, 00:27
MO piję już ponad 4 miesiące, dzisiaj minął chyba 3 dzień DP1, 4 dni temu odstawiłem leki które brałem ok pół roku, z których pomału schodziłem. Może to jakieś oczyszczanie od MO albo te DP1 coś "robi" w moim organizmie. W sumie to dopiero dziś (może delikatnie i wczoraj to było ale uwagi na to nie zwróciłem) zaczęło mnie nieźle boleć z prawej pod żebrami, czasami promieniuje aż do tyłu, ale nie jest to aż tak straszne, do wytrzymania, chociaż momentami boli mocno. Tak myślę że to może i ta wątroba ale pewien nie jestem. KB za bardzo nie piję bo zmielone nasiona na pewno nie są wskazane przy mojej chorobie (chociaż dzisiaj zmieliłem symbolicznie ostropest i popiłem go wodą).
Mam to szczęście że mam dojście do wiejskiego świniaczka, jajek i śmietany, więc podjadam te rzeczy. Wątróbkę ze sklepu oraz serca wieprzowe, niedawno zrobiłem nawet "pasztet" wg przepisu VVV, serca duszone mielone ze smalcem i żurawiną, smakowało mi.
Co do przytycia to jakoś bardzo mocno mi na tym nie zależy (nie tak jak na powrocie do zdrowia) ale jednak jakbym trochę masy złapał bo byłoby super, i od razu więcej energii bym miał. (przy 176 cm dzisiaj ważyłem 58,5 kg - więc mało).
Odnośnie mojego menu to jajka praktycznie codziennie jem, bardzo dużo mięsa (głównie wieprzowego) na różne sposoby i gotowane warzywa (są delikatniejsze na moje jelita), czasami podjadam kapustę kiszoną. Do  momentu DP1 z węglowodanów jadłem praktycznie tylko ziemniaki, które mi służyły, mam nadzieję ze jaglana którą jem teraz mi nie zaszkodzi. (ma ok 2 razy więcej błonnika od kartofla).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 18-01-2015, 01:12
A jeszcze z ciekawszych rzeczy od jakiegoś czasu, raz bardziej a raz mniej, pobolewa mnie pięta w prawej nodze, na początku nie zwróciłem na to uwagi, ale jak to trochę trwało to dało mi to do myślenia, zwłaszcza że nigdzie nią nie uderzyłem, ciekawy czy może to mieć związek z MO...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Magdamagdalena 18-01-2015, 10:50
Mnie od początku grudnia drętwieje duży palec prawej stopy. Na portalu można przeczytać, że ma to związek ze zgromadzonymi toksynami w tkankach łącznych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: MarzenaK 18-01-2015, 17:58
Rozumiem że w I etapie można jeść pestki z dynii, słonecznika, siemię lniane. Potem w kolejnych etapach wprowadzamy orzechy. Ale co z owocami suszonymi? W którym etapie je wprowadzać? Chodzi mi zwłaszcza o żurawinę, rodzynki, śliwki suszone, daktyle, figi?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 18-01-2015, 19:57
Cytat
Chodzi mi zwłaszcza o żurawinę, rodzynki, śliwki suszone, daktyle, figi?
Jeżeli na Portalu nie znajdziecie w trzech etapach diety, produktów, które macie ochotę zjeść, jedzcie je stopniowo w etapie czwartym.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 23-01-2015, 19:59
Czy w DP2 mogę jeść obrane kartofle pieczone w piekarniku ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 23-01-2015, 20:30
Cytat
Czy w DP2 mogę jeść obrane kartofle pieczone w piekarniku ?

 - http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna

"ziemniaki ugotowane w mundurkach i pieczone,"

Mistrz nie napisał, że w piekarniku i nie mogłeś znaleźć.
Jak będzie ciepło, zaczną się grille, ogniska, to też takie ziemniaczki można.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: VVV 23-01-2015, 20:37
Czy w DP2 mogę jeść obrane kartofle pieczone w piekarniku ?

A jak Ci będzie po nich lepiej to nie będziesz jadł bo nie możesz?
A jak Ci będzie po nich gorzej to będziesz je jadł bo możesz?

Moim zdaniem, ogólnie rzecz biorąc, ziemniaki są 30 razy zdrowsze od zbóż.
Byle nie codziennie i żadnych chemicznych posypek (fixów).
(http://forum.bioslone.pl/Themes/bisdakworldgreen/images/bbc/img.gif)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 24-01-2015, 09:02
Mistrz napisał trochę inaczej w portalu a trochę inaczej w książce, stąd moje pytanie. Twój cytat jest z portalu że można wnioskuję że można jeść kartofle obrane, pieczone w piekarniku w od DP2.
VVV, jak nie można ich jeść w DP to po prostu nie będę ich jadł, nawet nie będę wiedział czy jest mi po nich lepiej czy gorzej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 27-01-2015, 02:45
Czy galareta z gotowanego siemienia lnianego zawiera kwasy omega 3?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 27-01-2015, 08:27
Zawiera ale na wielką ilość bym nie liczyła. Dobre zródło kwasów omega 3 to olej lniany, tłuste ryby, awokado, orzechy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 27-01-2015, 10:23
Chodzi oczywiście o to, że kwasów tłuszczowych omega-3 musi być nie wiadomo po co jak najwięcej...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 27-01-2015, 13:07
W sumie to jemu rzeczywiście mogłoby się przydać trochę tych kwasów, żeby naoliwić nieco szare komórki, bo nie dość, że pytanie bezcelowe to jeszcze wydaje mi się, że zadane w niezbyt odpowiednim dziale.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 28-01-2015, 04:07
Nie chcę tych kwasów nie wiadomo ile, chcę ich po prostu cokolwiek bo moja dieta praktycznie ich nie zawiera: orzechy odpadają, mleka nie piję, śmietanę rzadko mocno, awokado odpada bo jetem na DP, ryby z raz na tydzień, siemię też nie, właśnie dlatego się zastanawiam nad tą galaretą, bo smakowała mi i raczej służyła.
Apropos od którego kroku DP mogę zacząć pić tę galaretkę?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 28-01-2015, 06:31
KB (http://portal.bioslone.pl/kb) zawiera dostateczne ilości wszystkich omegów, nie tylko 3.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 28-01-2015, 18:55
Ale KB nie piję bo nie jest odpowiednie dla mojego jelita, dziś wiem to na 100%, przynajmniej nie na ten moment.
Samo zwiększenie w diecie jaglanej i kiszonej kapusty spowodowały większe boleści po lewej stronie i chyba z raz w wc widziałem trochę krwi. Nie chcę myśleć co by było po KB.
Ponawiam pytanie kiedy mogę pić tę galaretkę, i przy okazji czy na DP mogę używać w symbolicznej ilości oliwę z oliwek? Z góry dziękuję za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 29-01-2015, 06:07
Zastanawia mnie, co siedzi w głowie klasycznego pacjenta. Dlaczego akurat omega-3? A co z pozostałymi omegami - 6 i 9? A co z innymi dziwadłami, preferowanymi przez klasycznych głupków, eufemistycznie zwanych pacjentami? A jest ich całkiem sporo - koenzym Q10, witaminy - C, D3, K2/5/10/15, wapń tudzież tabela Mendelejewa i wiele, wiele innych substancji, co to z marszu leczą wszystkie choroby jak leci...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 29-01-2015, 09:24
Sam Mistrz napisał że kwasy omega 3 wygaszają stany zapalne w organizmie. O pozostałych nie wiem za wiele i się nad tym nie zastanawiam.
Z powyższych produktów które wypisałem co zawierają te kwasy zapomniałem o jajkach, które w sumie jem codziennie.
A co do oliwy to w sumie cofam chyba pytanie bo wydaje mi się że można bo przecież MO zawiera w 1 wariancie oliwę, a MO pijemy cały czas.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 29-01-2015, 09:37
Ponawiam pytanie kiedy mogę pić tę galaretkę, i przy okazji czy na DP mogę używać w symbolicznej ilości oliwę z oliwek? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Już Ci  kiedyś ktoś pisał, że jak nie ma zakazu na jakimś etapie DP (http://portal.bioslone.pl/dp) to możesz jeść! Jakich Ty odpowiedzi jeszcze potrzebujesz? Dlaczego nie włączysz samodzielnego myślenia?

Cytat
W etapie pierwszym nie można jeść:
owoców,
wszelkich produktów mącznych (ze względu na nietolerancję glutenu, zwykle towarzyszącą drożdżycy jelita grubego),
ziemniaków.
Z warzyw nie można jeść: pomidorów, czerwonej rzodkwi, czerwonej cebuli i czerwonej papryki, długo gotowanej marchwi i długo gotowanych czerwonych buraków. Nie można jeść kukurydzy i grzybów (oprócz pieczarek). Ponadto należy wykluczyć cukier oraz miód.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 29-01-2015, 13:07
Zastanawia mnie, co siedzi w głowie klasycznego pacjenta. Dlaczego akurat omega-3? A co z pozostałymi omegami - 6 i 9? A co z innymi dziwadłami, preferowanymi przez klasycznych głupków, eufemistycznie zwanych pacjentami? A jest ich całkiem sporo - koenzym Q10, witaminy - C, D3, K2/5/10/15, wapń tudzież tabela Mendelejewa i wiele, wiele innych substancji, co to z marszu leczą wszystkie choroby jak leci...

Te pozostałe omegi nie są takimi gwiazdami, jak omega 3. Ten omeg jest niezwykle popularny w mediach, w gazetach, u lekarzy też. Stąd jego siła bycia w świadomości ludzi, mimo że nikt nie zna nikogo, kto by się nim z czegokolwiek wyleczył. Miał być pomocny w leczeniu miażdżycy, a stał się rzekomym panaceum na wszystko. Każdy, kto szuka ratunku dla siebie, uwierzy. Ja też uwierzyłam. Już 20 lat temu łykałam omega 3, bo leczy SM. Nie leczy. W ośrodku w Bornem Sulinowie, na każdym turnusie jest degustacja pasty budwig, a przecież żaden esemowiec nie zna esemowca wyleczonego tą pastą, ani niczym innym zawierającym omegi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 29-01-2015, 13:45
Udana w jakimś poście czytałem właśnie zupełnie odwrotnie że nie jest tak że nie jesz tych rzeczy co nie mają zakazu a że niby można jeść tylko to co jest napisane że można! Dziwisz się że nie jestem pewien wszystkiego a bardzo zależy mi na tym aby przejść DP jak najlepiej. Więc z całym szacunkiem..
Jak zbyt mocno się nie spu... z tymi omegami ale jednak zależy mi na nich w diecie, i dlatego pytam o tę galaretkę bo.. pisałem już.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 29-01-2015, 20:55
Sylwan, Ty zostań na żurawinie i na tahini! Przestań truć dupę trollu!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 30-01-2015, 07:09
Pytam bo nie wiem, a z tego co widzę zdania są pomieszane na różne tematy, czyli nie są spójne.
Szacunek kozaczku miej dla ludzi to i oni będą mieli dla ciebie. Żurawiny nie jem bo jestem na DP, tahini w sumie też nie.
Nie umiesz normalnie odpowiedzieć i pomóc to się nie udzielaj. I nie uważaj się za nie wiadomo w sprawach zdrowotnych bo wątpię abyś nim był.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 30-01-2015, 08:48
Cytat
Udana w jakimś poście czytałem właśnie zupełnie odwrotnie że nie jest tak że nie jesz tych rzeczy co nie mają zakazu a że niby można jeść tylko to co jest napisane że można!

Nie jesz tego co nie wolno, a jesz to co wolno. To takie trudne, mając obie listy  produktów dostępne?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 31-01-2015, 06:11
To zdecyduj się czy mogę jeść tylko to co jest na liście produktów dozwolonych czy mogę jeść wszystko oprócz tego co nie jest zakazane bo dla mnie to diametralna różnica! Sama się motasz...
Nieważne za 5 dni koniec DP1.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 31-01-2015, 09:21
Cytat
Udana w jakimś poście czytałem właśnie zupełnie odwrotnie
Biosłonejczycy bazują na konkretnej wiedzy, nie zaś na tym, co przeczytali w jakimś poście.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: BożenaDe 31-01-2015, 11:48
Sylwan czytaj artykuły na portalu. Książki Mistrza mam cały  czas pod ręką. Czytam, wiedza uleci, znowu czytam. Wydaje mi się, że wiem, i znowu nic nie wiem.
Zaraz kupuję nową książkę Mistrza, już mi ślinka leci. Kupię dla siebie i dzieci. Jęczą, marudzą, ale patrzą na nas i myślę, że ziarno zasiane. Na początek dostały "Dietę bez pszenicy". Niech myślą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 04-02-2015, 23:47
Trochę nie na temat ale muszę to napisać tutaj bo nie mam możliwości napisania tego gdzie indziej, dlaczego nie mogę pisać w innych wątkach? Byłby ktoś tak życzliwy i pomógł mi w rozwikłaniu tej zagadki?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 05-02-2015, 03:25
I przy okazji czy w ogóle DP bez KB ma sens? Czy przyspiesza czy raczej spowalnia wygojenie nadżerek, jak uważacie?
Ten Troll średnio mi się podoba tak naprawdę :]


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: saabax 05-02-2015, 13:55
Witam serdecznie,

Jestem tu nowa, na razie chlone wszystkie artykuly i przeczesuje forum. ZAstanawiam sie nad rozpoczeciem diety etap I ale nurtuje mnie jedna watpliwosc. Nigdzie nie moge znalezc wyjasnienia, dlaczego nie moge pic w tym okresie herbat ziolowych i zielonych? A co z yerba mate?
Pracuje na nocna zmiane i potrzebuje czesto "kopa" zeby dotrzymac do rana w dobrej kondycji a zakladajac ze bede sie oczyszczac, to chyba moge przeprowadzic taka diete tylko bedac na urlopie....a moze 4 szklanki yerby na tydzien nie zaszkodzilyby diecie?
Prosze o wyjasnienie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 05-02-2015, 14:19
Jako płeć widnieje mężczyzna, a jesteś tu nowa.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: saabax 05-02-2015, 14:44
czepiasz sie, nie ustawialam profilu, to mniej istotne niz zdrowie :-)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 05-02-2015, 14:53
Wręcz przeciwnie. Istotne jest bardzo czy mężczyzna jest kobietą, czy kobieta mężczyzną.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 05-02-2015, 15:20
czepiasz sie, nie ustawialam profilu, to mniej istotne niz zdrowie :-)
Na tym forum wszystko jest ważne i zdrowie, i ortografia, i profil. Na takie forum trafiłeś i jak napisałeś na wstępie, że zgadzasz się z regulaminem, to skąd teraz wątpliwości?
Twój powyższy post w ogóle powinien trafić do postów moderowanych.
Odpowiadając na pytanie na DP (http://portal.bioslone.pl/dp) nie stosujemy nic co przyśpiesza, daje "kopa", lub jest jakimkolwiek polepszaczem czegokolwiek. To etap wprowadzający i nie ma potrzeby niczym go ubogacać, a dlaczego? Bo tak mówią lata doświadczeń Biosłonejczyków.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 05-02-2015, 15:23
czepiasz sie, nie ustawialam profilu, to mniej istotne niz zdrowie :-)
Dziwne, że yerba czy ziołówki już są ważniejsze niż zdrowie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: saabax 05-02-2015, 16:18
widze ze w d*** wam sie poprzewracalo od tej diety...na proste pytanie zadnej konkretnej odpowiedzi, no moze troszke od Udana...
typowa mentalnosc Polakow - zgnoic, zdeptac, wysmiac, osmieszyc itp. zalosne...
i tu nie chodzi o regulamin tylko o zwykla kulture panie i panowie, o respect do drugiej osoby....ech, niewazne...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 05-02-2015, 16:26
Z góry dzięki za odpowiedź na moje pytania.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 05-02-2015, 16:43
Saabax dalej nie stosujesz się do regulaminu. Kultura i respect jak piszesz dotyczy także poprawnej pisowni a Ty wciąż zaczynasz zdania z małej litery. Ja zawsze na każdym forum pisałem z małych liter a tutaj bez głupich dyskusji stosuję się do regulaminu.
Co do twojego pytania to już w zasadzie Ci odpowiedziano. Ale ja powiem jeszcze jedno, czasami na takie dociekliwe pytania Mistrz odpowiada "bo tak". Po prostu nie ma sensu zajmować się szczegółową analizą np. tym czy w danym okresie należy pić herbatę zieloną czy czerwoną. Być może Mistrz nie wszystkiego w życiu spróbował i testował (w sumie jest to niemożliwością). Masz tabelę z wyszczególnionymi produktami to się jej trzymaj.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 05-02-2015, 16:46
widze ze w d*** wam sie poprzewracalo od tej diety...na proste pytanie zadnej konkretnej odpowiedzi, no moze troszke od Udana...
typowa mentalnosc Polakow - zgnoic, zdeptac, wysmiac, osmieszyc itp. zalosne...
i tu nie chodzi o regulamin tylko o zwykla kulture panie i panowie, o respect do drugiej osoby....ech, niewazne...
Zlitowałby się który moderator i wywalił głeboką humanistkę do moderowanych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 06-02-2015, 08:12
Kobieto jakich Ty słów używasz? I po co? Zadałaś jedno pytanie i dostałaś odpowiedź.  

Cytat
zgnoic, zdeptac, wysmiac, osmieszyc itp
Kto? Gdzie? Kiedy?
 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 06-02-2015, 13:05
widze ze w d*** wam sie poprzewracalo od tej diety...na proste pytanie zadnej konkretnej odpowiedzi, no moze troszke od Udana...
typowa mentalnosc Polakow - zgnoic, zdeptac, wysmiac, osmieszyc itp. zalosne...
i tu nie chodzi o regulamin tylko o zwykla kulture panie i panowie, o respect do drugiej osoby....ech, niewazne...
Zlitowałby się który moderator i wywalił głeboką humanistkę do moderowanych.

Można, ale ubaw się skończy :)


widze ze w d*** wam sie poprzewracalo od tej diety...na proste pytanie zadnej konkretnej odpowiedzi, no moze troszke od Udana...
typowa mentalnosc Polakow - zgnoic, zdeptac, wysmiac, osmieszyc itp. zalosne...
i tu nie chodzi o regulamin tylko o zwykla kulture panie i panowie, o respect do drugiej osoby....ech, niewazne...


Proszę pani/pana, my to są takie proste ludzie... Zdania umiemy wychwycić tam, gdzie jest duża litera i kropka. Odróżniamy "ę" od "e", "ż" od "z", "ł" od "l" wtedy, kiedy są napisane. Domyślanie się nie idzie dobrze. My są takie szablonowe: kobieta albo mężczyzna, pośrodku się gubim. Może nas pani/pan nauczy trochę tej awangardy. Ja to jeszcze jakoś złapię, bo ze wsi jestem. Ale reszta... Bida może być.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mapson 08-02-2015, 12:51
Przebrnąłem przez te 34 strony, co nie było łatwe przez masę postów nie na temat.
Nie wiem czemu ale dużo odpowiedzi jest usuniętych, np. post z kwietnia 2010 gdzie była odpowiedź dotycząca ryżu. Obecnie domniemywam, że można go jeść jednak jest zwykłym zapychaczem więc powinno się go raczej unikać.

Przebrnąłem tez przez proponowane przepisy na DP1 i szczerze mówić brakuje mi takich na śniadanie bez użycia kilku jajek. Może ktoś (szczególnie tych uczulonych na jajka) podpowie z doświadczenia jakiś przepis śniadaniowy, który nie jest jajecznicą lub omletem.
Ciężko mi wytrwać na diecie, jestem poddenerwowany, proszę o wyrozumiałość.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 09-02-2015, 06:11
Witam, z rana, z góry przepraszam że piszę ten post tutaj ale nie mam możliwości napisania go gdzie indziej (domyślam się (regulamin) że to jakaś kara/blokada za czepliwe/czasem nie kulturalne posty, z które też w sumie przepraszam, ciężko czasami być "normalny" przy wzjg.
Piszę właśnie apropos wspomnianego wzjg, znowu pojawiła się znowu krew, biegunki. Może od początku. Jeśli chodzi o MO to piłem ją 3 miesiące na oliwie i dzisiaj właśnie mija 2 miesiąc na oleju kukurydzianym, 14 stycznia wziąłem ostatnie leki i od 15 zacząłem DP1 (dokładnie się stosując), od kilku dni jestem na DP2. Najpierw podpatrzyłem jakiś śluz/ropę w stolcu. Pomyślałem że może to jakieś oczyszczanie organizmu albo coś takiego. W kolejnych dniach robiło się tego coraz więcej i doszły delikatne, aż do coraz większych biegunek, pomyślałem że to od jedzenia które spożywałem, a dokładnie jak je robiłem, tzn głównie smażyłem czerwone mięso, jajka też smażone, nie wiele gotowanego, surowych warzyw praktycznie brak (po za 1 jabłkiem i 1 gruszką w DP2 i kapusty kiszonej w DP1 - wtedy jak jadłem kapustę biegunek jeszcze nie miałem). I po troszku zaczęła się pojawiać krew, myślę sobie lipa - znowu to samo. Co zrobiłem nie tak...
Chcę się Was poradzić bo robić, MO będę pił cały czas, chcę zrobić wszystko aby nie przerywać DP, mam nadzieję że nie będę musiał wrócić do leków... Zastanawiam się też nad wprowadzeniem tej gotowanej marchewki którą przed DP jadłem i możliwe że też mi pomogła, ale to wiązałoby się też z przerwaniem DP. A może zrobić póki co tak jak ktoś podpowiedział mi wcześniej że jak mam krew w stolcu to jeść tylko gotowane warzywa i mięso (plus ewentualnie jajka, chyba na miękko). Zgłupiałem już w sumie od tego wszystkiego. Z góry dzięki za porady i jeszcze raz przepraszam za wcześniejsze, momentami chamskie posty!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 09-02-2015, 06:15
Dodam że KB nie piłem, ze 2 razy zmieliłem sobie troszkę ostropestu bo bolało mnie w okolicach wątroby.
Może zacznę pić ponownie podgotowane siemię lniane, Grey wspomniał w którymś poście że siemię też może wykazywać działanie gojące.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kalina 09-02-2015, 12:30
Sylwan! moim zdaniem za szybko zacząłeś stosować olej kukurydziany. Czasami myślę, że tak nie do końca rozumiesz swoje kłopoty z przewodem pokarmowym (albo jesteś Trollem).

To, że masz zdiagnozowane wzjg to nie jest równoznaczne z tym, że Twój żołądek dobrze trawi.

Wiele razy było mówione, że przewód pokarmowy leczymy od początku, a nie od końca. Gdybym miała kłopoty, o których piszesz stosowała bym MO z olejem z oliwek co najmniej 3-4 lata.

Co do  diety, to sam musisz sprawdzić po czym dobrze się czujesz, tu chyba nikt rozsądny nic Ci nie doradzi, bo to co jednemu pomaga, drugiemu może zaszkodzić.

Piłeś już siemię lniane, jeśli czułeś się dobrze, to powrót do picia jest dobrym pomysłem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 09-02-2015, 13:17
Wróć do gotowanego jedzenia. Smażone mięso mogą jeść zdrowi ludzie i to też sporadycznie. To już lepiej duszone. Jajka możesz robić po wiedeńsku. Do szklanki wbijasz jajka, dodajesz trochę masła i wstawiasz do garnka z gotującą się wodą, po ścięciu białka gotowe. Jabłka możesz upiec w piekarniku. Z surowym jedzeniem jeszcze się wstrzymaj i koniecznie wróć do siemienia.
MO z oliwą, ja, piłam trzy lata.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 09-02-2015, 13:29
Przeszedłem na kukurydziany bo w sumie nie czułem żadnych dolegliwości żołądka,dwunastnicy itd. Pomyślałem że wystarczy mi taki czas, a nie ukrywam że oczekuje na ten z pestek winogron, bo może będzie wykazywał większe gojenie w jelicie.
Przy dużo smażyłem to fakt, ale tak mi smakowało i wydawało się że nie szkodzi, do czasu. Żona zwracała uwagę że za dużo smażę. Zależało mi też na czasie bo takie przygotowanie zajmuje go mniej, a i tak ciągle człowiek stoi w kuchni.
Spróbuje takich jajek, ale póki co robię na miękko, smażone odstawię.
Zastanawiam się czy mogę jeść każde mięso, nawet te tłustsze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 09-02-2015, 13:53
Cytat
Zastanawiam się czy mogę jeść każde mięso, nawet te tłustsze.

Mięso i tłuszcz to wg Biosłone dobre jedzenie, a Kalina Ci odpowiedziała, coś co my ciagle Ci piszemy w różnych konfiguracjach:
Cytat
Co do  diety, to sam musisz sprawdzić po czym dobrze się czujesz, tu chyba nikt rozsądny nic Ci nie doradzi, bo to co jednemu pomaga, drugiemu może zaszkodzić.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 09-02-2015, 16:28
Przerwę DP, boję się dużego nawrotu, marchewkę gotowaną zacznę jeść codziennie.
Wielka szkoda tych 4 tygodni, szkoda słów..


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 05-03-2015, 04:27
Nie mogłem znaleźć odpowiedzi, alocit na bazie citroseptu trzymamy w lodówce? Gdzie trzymam i ile czasu otworzony citrosept?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 05-03-2015, 08:28
Jak wpiszesz na stronie głównej w wyszukiwarce "citrosept termin ważności" to wyskoczy Ci to:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=15051.msg125481#msg125481

Są różne wersje i doświadczenia przechowywania. Ja przechowuje w lodówce i rozpuszczony, i stężony.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 06-03-2015, 01:43
Na butelce pisze że po otwarciu można przechowywać 6 miesięcy (nie pisze nic w jakich warunkach ma być przetrzymywany więc wnioskuję że nie koniecznie w lodówce), to wygląda to tak jakby 1 butelka wystarczyła na "jedne" trzymiesięczne użycie, bo 3 miesiące alocitu na citrosepcie, kolejne 3 na aloesie i mija wtedy te 6 miesięcy od otwarcia, jak robicie? Czy używacie go na kolejny 3 miesięczny okres czy kupujecie nowy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 06-03-2015, 19:54
Sylwan Ty naprawdę potrafisz wykończyć...
Wierzysz ulotkom, czy chcesz rady praktyków? Weź jedną buteleczkę "na zmarnowanie" i zrób test, sam się przekonaj!
Mistrz i inni pisali o tym wielokrotnie ORGANOLEPTYCZNIE sprawdź! Powąchaj, popróbuje, pooglądaj...a jak nie chcesz to czytaj ulotkę i stosuj się wg.niej.
Wszak pacjent musi nie tylko do lekarza chodzić ale i do apteki, by wciąż coś nowego kupować, na tym ten biznes polega.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 08-03-2015, 18:25
Typowy pacjent. Jak nie lekarze to my mamy prowadzić za rączkę? 30 lat na karku a mentalność podlotka.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 09-03-2015, 06:10
?
A może po prostu napiszcie jak wy robicie?
Głupio by było pić MO z zepsutym citroseptem. Jak będzie coś pływało, śmierdziało itp to wiadomo że do wyrzucenia ale szczerze wątpię aby miało to miejsce.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 09-03-2015, 08:38
Przecież Ci pisaliśmy kilkakrotnie! Oglądamy, wąchamy, patrzymy czy jest dobry, czy nie-nie czytamy ulotek. Poczytałeś te wątki o terminie ważności, które Ci wkleiłam i inne? Tam ludzie dzielą się swoim doświadczeniem. Jakiej Ty odpowiedzi oczekujesz???


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 10-03-2015, 08:12
Np. takiej:
1. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że śmiało można używać go dłużej np rok czasu, ja tak robię i nigdy się nie popsuło.
2. Wolno używać faktycznie tylko pół roku po otwarciu bo mi zdarzyło się kilkakrotnie że po tym czasie się popsuł.
Z tego postu wynika że citrosept można trzymać także poza lodówką i według tej osoby można używać dłużej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tamtam 29-04-2015, 12:52
Witam
Mija 2 tydzień odkąd stosuję MO +KB+ I etap DIETY OCZYSZCZAJĄCEJ.
Mam zdiagnozowaną boreliozę i koinfekcje, przez 4 miesiące leczyłam się antybiotykami (do grudnia 2014 r) następnie zioła...
Odkąd jestem na diecie czuję się w miarę dobrze, dokucza mi jeszcze tępy ból głowy i problemy z ostrym widzeniem.
Moje pytanie dotyczy jednak języka, otóż od 2 dni mam silniejszy biały nalot, jak mniemam efekt oczyszczania się organizmu i tu mam dylemat czy ciągnąć dalej I etap diety aż minie ten objaw czy też za 3 dni przejść na etap II? Jeśli tak to czego na razie unikać z produktów dozwolonych w II etapie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 29-04-2015, 15:13
Moje pytanie dotyczy jednak języka, otóż od 2 dni mam silniejszy biały nalot, jak mniemam efekt oczyszczania się organizmu i tu mam dylemat czy ciągnąć dalej I etap diety aż minie ten objaw czy też za 3 dni przejść na etap II? Jeśli tak to czego na razie unikać z produktów dozwolonych w II etapie?
Wprowadzasz po jednym produkcie, Obserwujesz i Decydujesz...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tamtam 29-04-2015, 15:15
Tak wiem że po jednym produkcie ale czy w momencie kiedy pojawił się ten nalot powinnam z któregoś na razie zrezygnować... tzn nie wprowadzać dopóki nalot nie zniknie?

czy w I lub II etapie jest dozwolony popcorn?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 29-04-2015, 16:25
Popcorn sobie raczej odpuść. I i II etap diety to głownie jedzenie mięs, warzyw i surówek warzywnych jak pewnie zdążyłaś zauważyć. Nawet owoce są mocno ograniczane bo można je jeść chyba dopiero w III etapie jeśli dobrze pamiętam.

Jak przejdziesz test buraczkowy będąc na II etapie to możesz przejść do III etapu i spróbować z owocami ale coś takiego jak popcorn to nie wiem gdzie znajdziesz aby był dobry, naturalny a nie sklepowa tablica mendelejewa.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tamtam 29-04-2015, 18:47
ok, bardzo dziękuję za odpowiedź... w II etapie można wprowadzać stopniowo już jabłka, gruszki, agrest i brzoskwinie + banan do koktailu błonnikowego więc juz będzie urozmaicenie :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 02-05-2015, 07:02
Mleko ze sklepu wiadomo że nie ma praktycznie żadnych wartości odżywczych, albo i żadnych, czy po potraktowaniu go grzybkiem tybetańskim albo zalaniu go sklepowym kefirem tj. zrobienie z niego kefiru "doda" temu mleku jakiś wartości odżywczych, minerałów, wapnia albo coś innego?
Wiem że inna sprawa jest jak zrobię kefir z wiejskiego mleka ale jak to jest z mlekiem kupnym, wiadomo że nie chodzi mi o UHT.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 21-06-2015, 10:57
Witam, piszę pewnie nie tu co trzeba ale chyba tylko tu mogę pisać, byłbym ogromnie wdzięczny za odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:
1. Doczytałem w internecie/jednej książce że ziarna/orzechy przed zjedzeniem można/trzeba moczyć bo po namoczeniu substancje odżywcze zawarte w ziarnach stają się przyswajalne dla naszego organizmu, lub doprowadzić je do kiełkowania. Podczas kiełkowania powstaje witamina C oraz rośnie zawartość karotenidów i witamin z grupy B, zwłaszcza B2, B5, B6. Co ważniejsze dochodzi wówczas do neutralizacji kwasu fitynowego, związku obecnego w otrębach wszelkich nasion, który powstrzymuje absorpcję wapnia, magnezu, żelaza i cynku. Kiełkowanie neutralizuje również obecne w ziarnach inhibitory enzymatyczne, i że jest to istotne bo one mogą blokować działanie naszych własnych enzymów w przewodzie pokarmowym. Czy mógłby ktoś kto ma wiedzę na ten temat się do tego ustosunkować? Jeśli trzeba/można moczyć to czy wszystkie ziarna moczymy, ile czasu itd.
2. Drugie pytanie odnoście sulforafanu występującego między innymi w brokule, kalafiorze. Wyczytałem na ten temat że większość robi źle przegrzewając surowego brokuła bo wysoka temperatura niszczy enzym który jest odpowiedzialny za wytworzenie właśnie owego sulforafanu, że niby trzeba najpierw pokroić brokuł, odczekać ze 30-40 minut a potem jak już będzie wytworzony to można go gotować bo ta substancja jest odporna na działanie wysokiej temperatury.
3. Trzecie pytanie odnośnie witaminy B 17 tj. amigdaliny, chodzi mi o jabłka, wiem że występuje ona w tych owocach w pestkach, czy jest ona w tym "białym" w środku pestki czy występuje ona właśnie w tej brązowej osłonce (pestce)? Czy aby dostarczyć ją do organizmu muszę zjeść te białe czy pestkę?
4. Ostatnie pytanie odnośnie smażenia, czy wskazane jest ze zdrowego pkt widzenia krótkie smażenie, na mniejszym ogniu na maśle 92-93 % albo na oliwie? Słyszałem że w Grecji wszyscy smażą na oliwie.
Gdyby znalazł ktoś kilka minut na rzeczowe odpisanie to byłbym mocno wdzięczny za pomoc.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Poziomek 21-06-2015, 11:31
Dla Twojego dobra proponuję, żebyś przestał czytać takie bzdury, bo jesteś na nie bardzo podatny.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 22-06-2015, 19:02
Domyślam się że nie znasz odpowiedzi na powyższe pytania.
A jeśli znasz to proszę odpowiedz bo chciałbym to wiedzieć.
A jeśli nie ty to może ktoś inny.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 22-06-2015, 21:21
Ja nie znam, ale wiem kto zna, musisz zmienić forum.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 27-06-2015, 08:32
Dzięki za pomoc.
Czy ta B 17 jest w łupinie czy w tym białym w jabłku?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 27-06-2015, 12:42
Drobiazg, nie musisz dziękować.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 27-06-2015, 18:43
Dzięki za pomoc.
Czy ta B 17 jest w łupinie czy w tym białym w jabłku?
Witamina B 17 jest w aptece, więc po co szukać na siłę?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 28-06-2015, 09:25
Witaminy B17 nie kupuje sę w aptece. W naturalnej postaci znajduje się we wszystkich pestkach owoców i nie tylko.
Sylwan, nie w łupinie a w jądrze. Jeśli chodzi o smażenie to w ogóle nie jest zdrowe. Najwartościowsze mięso to mięso surowe, jeśli smażone to na smalcu. We Włoszech też używają oliwy i masła do smażenia. Ale to już nie jest to społeczeństwo dożywające 100 lat. Ci długowieczni smażą na smalcu, oliwę używają na surowo, jedzą boczek popijając winem i grappą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 28-06-2015, 09:35
Witaminy B17 nie kupuje sę w aptece. .

A dlaczego nie w aptece? Ja kupuję hehehe tu: http://bezrecepty.doz.pl/produkty/s0_0-Szukaj?search=amigdalina, a jak brakuje to tu: http://www.cedao.eu/pl/p/Witamina-B17-Amigdalina/13?gclid=CPH2kfb8scYCFYTacgodAqQJEA

A gdyby się komuś nie chciało korzystać z Googla, to występowanie naturalnej witaminy B17 tu: http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_wystepowanie_witaminy_b17.html


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 28-06-2015, 09:47
A to przepraszam, że wprowadziłam w błąd, musi być od niedawna.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 28-06-2015, 11:52
Najwartościowsze mięso to mięso surowe, jeśli smażone to na smalcu.
Jadasz surowe?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Defragmentor 28-06-2015, 14:53
Ja jadam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 28-06-2015, 15:04
Na co dzień?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 28-06-2015, 15:46
Dziękuje bardzo Gosiu, apropos moja żona też się tak nazywa :). Ciężko czasami dowiedzieć się czegokolwiek.
Pytałem o łupinę jabłka albo o te jądro bo jak właśnie znajduje się w tym "białym" tj. jądrze to wtedy łupiny nie będę jadł w obawie przed moim jelitem. Wiem o gorzkich pestkach moreli ale są one jak dla mnie za twarde.
I bardzo ale to bardzo interesuje mnie jak to jest naprawdę z tym namaczaniem/kiełkowaniem ziaren, tj. moje 1 pytanie.
Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Solan 28-06-2015, 20:54
Ziaren w ogóle nie powinno się jeść jakoś specjalnie dużo, są lepsze rodzaje pożywienia - mięso i podroby, jaja, warzywa, owoce, kiszonki... ;) Jeśli jednak chcesz zjeść coś zbożowego, to oczywiście możesz to namoczyć i skiełkować.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 28-06-2015, 21:47
Cytat
Jadasz surowe?
Jadam.
Cytat
apropos moja żona też się tak nazywa
Miło mi.
Orzechy po namoczeniu będą łatwiej strawne.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Baird 29-06-2015, 07:08
Cytat
Orzechy po namoczeniu będą łatwiej strawne.
Zamiast namaczania można dłużej je żuć aż do uzyskania jednolitej papki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 29-06-2015, 18:19
W sumie bardziej chodziło mi o ziarna, bo o mnie jak o mnie ale daje je synowi i chce mieć pewność że krzywdy mu nie robię a daję mu zdrowe pokarmy. Zastanawia mnie kwestia tego kwasu fitynowego oraz tych jakiś inhibitorów. Wszystko mu daję to co wyczytałem u Was na forum/portalu ale gdy znalazłem te informacje troszkę się zacząłem zastanawiać czy nie powinienem właśnie moczyć siemienia/maku/pestek dyni itd.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Fiedor 10-07-2015, 16:07
Witam. Na dniach planuję rozpocząć DP, mam jednak kilka pytań związanych z I etapem:

1. Ryż, kasza gryczana (palona i niepalona), kasza jaglana. Czy mogę je spożywać? Odpowiedzi na forum są dość niejednoznaczne. Jedni piszą, że tak ale w małych ilościach (Czyli jakich? Stanowiących 1/3 posiłku? [dajmy na to 30g suchej kaszy] ), inni, że lepiej w ogóle odstawić.

2. Czy mogę spożywać alkohol? Mówię, głównie o czystej wódce. Kolorowe trunki raczej mnie nie interesują... Tylko proszę tutaj ze mnie nie robić alkoholika :) Po prostu raz na miesiąc/dwa coś sobie ''chlapnę''.

3. Czy mogę spożywać mąkę kukurydzianą - bezglutenową ?? ( Bo rozumiem, że im mniej węglowodanów tym lepiej tak?).

4. Co z produktami typu ,,może zawierać śladowe ilości glutenu''? Nie mówię tu o jakiejś przetworzonej żywności, bo tej staram się unikać, ale taki wpis można obecnie znaleźć na kaszy czy ryżu... (Wiem, że mogę sobie poszukać kasz bez tego hasła, jednak te pierwsze są zazwyczaj tańsze).

5. Jeśli wyjdę z założenia, że powinienem spożywać jak najmniej węglowodanów to czy zastrzykiem energii i kalorii może być dla mnie picie oliwy z oliwek? (Oczywiście mówię tutaj o rozsądnych ilościach - nie szklankach).

Proszę o wyrozumiałość bo to mój pierwszy wpis. Z góry dziękuję tym którzy będą chcieli mi pomóc.

Pozdrawiam F.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 10-07-2015, 16:38
Masz jakiś problem z czytaniem czy cuś?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: VVV 10-07-2015, 17:42
MO stosuję od 30.06.2015; Chciałbym pozbyć się moich dolegliwości związanych z układem pokarmowym. Stosuję się do niektórych porad z bioslone.pl w wyniku czego czuję się dużo lepiej, jednak w dalszym ciągu nie jestem usatysfakcjonowany. Zamierzam więc ruszyć z kopyta i wdrożyć w moje życie KB i DP w związku z czym mam pytania, które mnie nurtują.
Pozdrawiam wszystkich, którzy nie maja zamiaru truć się lekami.
Zrobimy tak, w odpowiedzi na 5 pytań, napiszę, co ja robię, a potem profilaktycy zdrowia wytkną co w tym złego:

(1) Kaszę jaglaną traktuję jak zboże bo jest zbożem więc unikam skutecznie (w zasadzie nigdy jej nie jadłem, jagły to proso więc jakoś mnie nazwa nie przyciąga, jeśli już mam ochotę się sponiewierać to nieco ryżu, ale to tak kilka razy w roku, może nawet parę dni pod rząd i potem dłuższa przerwa). Kasza gryczana nie jest zbożem więc kupuję takie 4x100g w woreczkach i wystarcza mi na miesiąc, albo i dłużej, 100g wysypuje z woreczka do rondelka, zalewam wrzątkiem z czajnika i gotuję na minimalnym ogniu, tak by ledwie ledwie bąbelki pary powstawały aż będzie należycie ugotowana.

(2) Piwa od dłuższego czasu nie piję wcale i unikam skutecznie. Jeśli jest biała wódka podana, to jakby udaję kierowcę i wypijam pierwsze 50g i wystarczy. Można się wymigać od reszty na kierowcę, na antybiotyki, na ból wątroby, albo wprost, że po większej ilości się źle czuję (jak się dobrze czujesz to nie kłam i pij, ale potem nie narzekaj, że się źle czujesz)

(3) Węglowodanów spożywam tyle na ile ma się ochoty, od tego jest bogactwo warzyw, przeczytaj sobie spis i wybierz coś dla siebie. Kukurydza jest zbożem, i powiedzmy konserwowa jest jak dla mnie czymś strasznym i w smaku i we wrażeniach podczas jedzenia, ale takie chrupki kukurydziane na sucho mogą być kompromisem, za dużo się tego schrupać nie da. Fajna sprawa takie chrupki kukurydziane chrupać sobie na imprezie, warto więc przynieść ze sobą, że niby taka zdrowa zakąska, zamiast orzeszków.

(4) A w zasadzie to napisane jest, żadnych produktów tylko wszystko przyrządzać samemu w domu. Śladowymi ilościami glutenu się nie przejmuję, chyba, że po spożyciu danego produktu widzę, że lepiej nie, nie wszystko jest napisane na opakowaniach.

(5) Założenia, że im mniej węglowodanów tym lepiej nie uznaję za dobre założenie, idę do sklepu, wybieram warzywa w słusznej ilości i wcinam, jak mam ochotę, jak nie mam to nie. Co do zastrzyku energii, to do kubeczka wkładam 50g koncentratu pomidorowego ze szklanego słoika, dodaję trochę pieprzu, oliwy na ile mam ochotę, mieszam intensywnie, zalewam wrzątkiem stale mieszając i mam taki gorący kubek pomidorowej i wiem z czego.

Niespecjalnie dużo pochłaniam mięsa, za to kładę nacisk na podroby w pierwszej kolejności, serca wieprzowe, wątrobę wieprzową, serca z drobiu (zdarzają się indycze), wątroby z drobiu. Spora porcja podrobów gości u mnie na stole średnio raz w tygodniu.

Skoro umiesz czytać to się ucieszysz nawet z takiej formy odpowiedzi na moim zdaniem uzasadnione pytania.
(http://forum.bioslone.pl/Themes/bisdakworldgreen/images/bbc/img.gif)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 10-07-2015, 20:53
Cytat
Piwa od dłuższego czasu nie piję wcale i unikam skutecznie. Jeśli jest biała wódka podana, to jakby udaję kierowcę i wypijam pierwsze 50g i wystarczy.

Szacunek za mocny charakter.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Fiedor 10-07-2015, 22:44


Cytat
(2) Piwa od dłuższego czasu nie piję wcale i unikam skutecznie. Jeśli jest biała wódka podana, to jakby udaję kierowcę i wypijam pierwsze 50g i wystarczy. Można się wymigać od reszty na kierowcę, na antybiotyki, na ból wątroby, albo wprost, że po większej ilości się źle czuję (jak się dobrze czujesz to nie kłam i pij, ale potem nie narzekaj, że się źle czujesz)

Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale po wypiciu czystej wódki czuję się dużo lepiej, ustaje kruczenie w brzuchu i takie dziwne ssanie ( o ile w danym momencie takie objawy w ogóle występują [obecnie i bez tego już prawie ich nie mam dzięki Biosłone :D!] )

Cytat
(3) Węglowodanów spożywam tyle na ile ma się ochoty, od tego jest bogactwo warzyw, przeczytaj sobie spis i wybierz coś dla siebie. Kukurydza jest zbożem, i powiedzmy konserwowa jest jak dla mnie czymś strasznym i w smaku i we wrażeniach podczas jedzenia, ale takie chrupki kukurydziane na sucho mogą być kompromisem, za dużo się tego schrupać nie da. Fajna sprawa takie chrupki kukurydziane chrupać sobie na imprezie, warto więc przynieść ze sobą, że niby taka zdrowa zakąska, zamiast orzeszków.

Lubię te chrupki kukurydziane (naturalne) nawet chciałem się o to zapytać czy w DP I dozwolone (bo przetworzone i kukurydza), ale stwierdziłem, że tego pytania już będzie za wiele...



Cytat
(5) Założenia, że im mniej węglowodanów tym lepiej nie uznaję za dobre założenie, idę do sklepu, wybieram warzywa w słusznej ilości i wcinam, jak mam ochotę, jak nie mam to nie. Co do zastrzyku energii, to do kubeczka wkładam 50g koncentratu pomidorowego ze szklanego słoika, dodaję trochę pieprzu, oliwy na ile mam ochotę, mieszam intensywnie, zalewam wrzątkiem stale mieszając i mam taki gorący kubek pomidorowej i wiem z czego.

Pytałem o Etap I więc pomidory odpadają, ale spróbuję w przyszłości.

Dziękuję za odpowiedź!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: VVV 10-07-2015, 23:06
(5) Łyknę sobie czasami "przebiegając" koło lodówki pojedynczy łyczek czy to oliwy z oliwek, czy to nawet oleju słonecznikowego, gdy akcja gdzieś wre i jeszcze długo potrwa, i nie ma czasu, a do domu wpadłem tylko na 5minut, ale myślałem, że to hard-core więc się nie chwaliłem. Jak Ci się nie zacznie masakrastycznie odbijać, albo nie zluzuje Ci stolca takie postępowanie to chyba nie ma innych przeciwwskazań.
(http://forum.bioslone.pl/Themes/bisdakworldgreen/images/bbc/img.gif)
 


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: VVV 10-07-2015, 23:24
Szacunek za
Asertywny to jestem, nawet dosyć okrutnie wobec panujących obyczajów czasami, ale co do alkoholu sklepowego to zwyczajnie zalatuje mi karbidem, więc to wynika ze smaku bardziej niż z charakteru. Gdyby to była jakaś prawdziwa Łącka Śliwowica to kto wie. Raczej się staram zawsze ze swoim fizycznym ciałem negocjować zachcianki i stwarzać klimat i warunki by ciało samo nie chciało rzeczy niezdrowych.
 ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 11-07-2015, 07:21
Cytat
Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale po wypiciu czystej wódki czuję się dużo lepiej
Nie ma tu nic dziwnego, że po wódce czujesz się lepiej, nie Ty pierwszy, jednak w I etapie DP wódka jest niedozwolona.
VVV bardzo ładnie opisał sposób odżywiania ale to jest jego jadłospis na codzień a jeśli Tobie chodzi o DP I etap, to należy trzymać się jej ściśle, trwa tylko trzy tygodnie i węglowodany należy ograniczyć do minimum. Tu musisz sam określić ile potrzebujesz węglowodanów aby funkcjonować i mają to być węglowodany z kaszy gryczanej, lepiej nieprażonej, kaszy jaglanej i jarzyn. Ryż jest dopuszczony ale ja uważam w przeciwieństwie do VVV, że to najpodlejszy rodzaj pożywienia. Pozbawiony wszelkich wartości, za to kasza jaglana jest bardzo wartościowa, niezakwaszająca. Ale to Twój wybór, ryż jest lepszy dla osób skłonnych do lużnych stolców.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 11-07-2015, 07:51
Cytat
(2) Piwa od dłuższego czasu nie piję wcale i unikam skutecznie. Jeśli jest biała wódka podana, to jakby udaję kierowcę i wypijam pierwsze 50g i wystarczy. Można się wymigać od reszty na kierowcę, na antybiotyki, na ból wątroby, albo wprost, że po większej ilości się źle czuję (jak się dobrze czujesz to nie kłam i pij, ale potem nie narzekaj, że się źle czujesz)
A nie można po prostu powiedzieć NIE PIJĘ.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 05-08-2015, 16:29
Czy jest sens zaczynać DP ale z braniem leków? (Asamax) Po za tym wszystko byłoby jak w książce, zależałoby mi jeszcze na ziemniakach w mundurkach/na parze jako źródła węglowodanów bo mają mniej błonnika jak kasze, a błonnika póki co unikam wedle zaleceń mistrza, oczywiście przy wzjg.
Chciałbym się wspomóc w dojściu do tego upragnionego zdrowia... Z chorobą nie jest aż tak źle ale czasami krew widać, jakiś czas temu mnóstwo śluzu i pobolewa w lewym boku, ostatnio jem praktycznie tylko gotowane mięso, gotowane warzywa, jajka i ziemniaki w mundurkach. Przy tym menu pobolewa trochę mniej także wydaje mi się to słuszna droga. Trochę jestem już z tą chorobą i wydaje mi się że tylko leki są w stanie zatrzymać zapalenie, dlatego je biorę ale z myślą o całkowitym ich odstawieniu jak stan zdrowia będzie pozwalał. Poza tym piję MO na bazie oleju z winogron, KB z wiadomego powodu nie piję. Popijam napoje probiotyczne własnej roboty oraz nierafinowany, trzymany w lodówce olej lniany jako źródło omega 3.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Deidara 21-08-2015, 19:31
Dlaczego w pierwszym etapie DP nie można jeść ziemniaków?
W czym przegrywają z kaszami?

To pytanie może już się pojawiło w tym temacie, ale ja go nie znalazłem w wyszukiwarce.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kresu 21-08-2015, 20:49
Ziemniaki, zwłaszcza gotowane, a już zwłaszcza bez mundurków, to niemal czysta skrobia.
http://portal.bioslone.pl/en/zzo

Cytat
Jeśli mówimy o błędach żywieniowych, to w zdecydowanej większości dotyczą one bezsensownego wypychania żołądka wypełniaczami, do których należą ziemniaki i produkty mączne, a ostatnio coraz częściej biały ryż.

Po ugotowaniu obranych ziemniaków i odlaniu wody pozostaje w zasadzie jedynie skrobia, czyli cukier oczyszczony ze wszystkich witamin i minerałów. Dla organizmu jest to sytuacja bardzo niekorzystna, ponieważ otrzymuje sporą porcję materii pozbawionej witamin, niezbędnych do wydalenia produktów związanych z jej przemianą w energię. Ze zdrowotnego punktu widzenia tego typu dania są zbędnym obciążeniem organizmu i najlepiej byłoby je z naszego jadłospisu wyeliminować, albo przynajmniej ograniczyć do niewielkiej ilości – symbolicznej. Natomiast ziemniaki ugotowane w mundurkach zachowują sporą część witamin i minerałów, toteż z powodzeniem nadają się jako dodatek do dań głównych.

Natomiast nie wiem, w czym kasze są lepsze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Deidara 21-08-2015, 22:28
Nie mówię o gotowaniu bez mundurków.

Czy ziemniaki inaczej wpływają na drożdżycę jelit niż kasze?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 22-08-2015, 06:00
Kasze mają o wiele więcej wartości odżywczych i błonnika. Wystarczy porównać sobie składy. Dodatkowo kasza jaglana jest alkalizująca i odśluzowuje organizm. Dobór produktów węglowodanowych do DP I to wynik wieloletnich obserwacji i wniosków p.Józefa i nie należy ich podważać, bo to zawsze będzie miało marny skutek.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Deidara 22-08-2015, 07:25
Kasze mają o wiele więcej wartości odżywczych i błonnika. Wystarczy porównać sobie składy. Dodatkowo kasza jaglana jest alkalizująca i odśluzowuje organizm. Dobór produktów węglowodanowych do DP I to wynik wieloletnich obserwacji i wniosków p.Józefa i nie należy ich podważać, bo to zawsze będzie miało marny skutek.

O taką odpowiedź mi chodziło. Dzięki.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 22-08-2015, 07:43
Dodatkowo kasza jaglana jest alkalizująca i odśluzowuje organizm. Dobór produktów węglowodanowych do DP I to wynik wieloletnich obserwacji i wniosków p.Józefa i nie należy ich podważać, bo to zawsze będzie miało marny skutek.

No no, nie podejrzewałbym p.Józefa o tę odśluzowującą i alkalizującą, zasobną w błonnik, zdrową kaszę jaglaną.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-08-2015, 08:10
Dobra kasza do gulasza.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mbogdan 22-08-2015, 10:04
"No no, nie podejrzewałbym p.Józefa o tę odśluzowującą i alkalizującą, zasobną w błonnik, zdrową kaszę jaglaną."
Jeżeli masz wątpliwości co do odśluzowującej kaszy jaglanej to jakie produkty Twoim zdaniem są odśluzowujące, bo u mnie była dietetyczka i stwierdziła, że jestem bardzo zaśluzowany. Stwierdziła, że nawet komórki mam zaśluzowane. Poradziła jedzenie płatków gryczanych, kukurydzianych, owsianych bezglutenowych (na sucho) z dodatkiem mielonych ziaren słonecznika, dyni, orzechów. Miałem tak długo żuć, aż zrobią się płynne i dopiero połknąć. W ten sposób bym ściągał nadmiar śluzu, ale ja się bałem, żeby się nie zakorkować.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 22-08-2015, 11:15
Zaśluzowany to jest Kanał Augustowski. Zamiast słuchać bredni, skup się na zdobywaniu wiedzy dostępnej dzięki fundacji Biosłone.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mbogdan 22-08-2015, 14:31
Wiedzę zdobywam od 8 lat i mam 8 książek Pana Słoneckiego, z których się trochę  dowiedziałem. Może nie każdy jest taki zdolny jak Ty żeby wszystko pojąć.
 Przeczytaj mój wątek i jeżeli potrafisz mi coś podpowiedzieć to będę wdzięczny. Jeżeli ma być taka podpowiedz jak ostatnia to lepiej się nie odzywaj.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 22-08-2015, 14:51
Dziękuję za komplement. Zauważ, że z mojej wiadomości płynie jasny przekaz: nie słuchaj dietetyków. Zerknąłem na twój wątek i poza powyższą radą, nie jestem w stanie ci pomóc. Nie sądzisz, że gdyby śluz był rzeczywiście istotny to Mistrz poruszyłby ten temat w swoich publikacjach? Z czystej już ciekawości pragnę zapytać, w jaki sposób pani dietetyczka stwierdziła, że masz zaśluzowane komórki?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-08-2015, 03:27
Śluzy pochodzą z wygrzebanej z lamusa "Humoralnej teorii chorób": https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_humoralna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Szymanczi 31-10-2015, 21:27
Było na poprzedniej stronie o spożyciu alkoholu, ale nie dostałem takiej odpowiedzi o jaką mi chodziło.


Nie mówię tutaj o jakiejś nie wiadomo jakiej ilości alkoholu, ale czy spożycie  piwa bądz dwóch jest dozwolone  podczas DP w etapie 1? Czy nie można wypić ani jednego piwa podczas tych 3 tygodni ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 31-10-2015, 23:13
Nie można.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Katia 02-11-2015, 11:30
Mam zapalenie żołądka i dwunastnicy oraz kandydozę jelit. Od tygodnia jestem na I etapie DP. Trzy dni piłam MO z oliwą 1/4 dawki. Odstawiłam, bo dostałam takiego skurczu żołądka, że nie mogłam nic jeść ani pić. Odwodniłam się i osłabłam tak bardzo, że miałam problem ze wstaniem z łóżka. Pomalutku rozkurczyłam żołądek pijąc ciepłą wodę, nawodniłam się, zaczęłam jeść: 2-3 KB z ostropestem i gotowanymi warzywami (marchew, seler, pietruszka, dynia) + śmietana, kasza jaglana z masłem, mięso gotowane, gotowane warzywa i wafle ryżowe. W piątek do dwóch KB dołożyłam po pół łyżeczki miodu i po kawałeczku banana - poczułam się trochę lepiej ale znów zaczęło warczeć w jelitach. Jajek nie mogę już jeść, bo się nie dają połknąć.
Nie wiem czy  dam radę wytrzymać w takim stanie jeszcze dwa tygodnie.
1. Czy istnieje możliwość indywidualnego poprowadzenia mnie przez kogoś doświadczonego? Jeżeli tak to proszę udzielić mi wskazówek jak to zrobić bo nigdy nie pisałam na żadnym forum.
2. Czy poczekać z ponownym piciem MO do końca I etapu  DP, czy próbować z mniejszą ilością składników?
3. Jak sobie poradzić z tą słabością ( nie jestem histeryczką ale ten stan mnie poważnie niepokoi).
Jeszcze tydzień temu chodziłam do pracy, na gimnastykę, zajmowałam się domem, a teraz leżę jak kłoda.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kalina 02-11-2015, 12:34
Katia, jedyna rozsądna podpowiedź, jaka przychodzi mi do głowy, to pojedź do Mistrza, uzyskasz indywidualną poradę, jak postępować przy Twoich problemach.

Dobrze, że odstawiłaś MO, na razie zrób przerwę. Co do słabości, to daj sobie chwilę oddechu, słabości przychodzą i odchodzą.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 21-11-2015, 14:25
Jestem już 4-ty dzień na DP1. Strasznie słabo się czuję i ciągle chodzę głodny. Zastanawiam się, czy to samopoczucie nie wynika z tego, że zacząłem jeść dużo jaj, a wcześniej w dzieciństwie miałem na nie nietolerancję (tak wyszło w teście). Jak odstawię te jaja, to już chyba nie będę miał co jeść.
Czy mogę na czas DP dodawać większą ilość nasion do KB (np. po półtorej łyżki)?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 21-11-2015, 17:58
Przecież w DP można jeść sporo mięs i warzyw, więc jakim cudem chodzisz głodny?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 21-11-2015, 19:37
Przecież w DP można jest sporo mięs i warzyw więc jakim cudem chodzisz głodny?

Zupa i mięso z warzywami na obiad. Co dalej? :(


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 21-11-2015, 20:33
Zupa i mięso z warzywami na obiad. Co dalej? :(
To samo na śniadanie i na kolację i jeszcze na podwieczorek i jak tu można być głodnym... ;-)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 10-12-2015, 15:31
Czy na DP1 można jeść/pić następujące produkty?

-wiórki kokosowe (czasami dodaje do KB)

-mleczko kokosowe lub olej kokosowy (do zupy)

-KB z większą ilością nasion

-100% kakao lub 100% czekolada gorzka

-napar ziołowy np. mięta, melisa, pokrzywa

-jakieś rodzaje orzechów? Jeśli tak to które?

-omlet na mące bezglutenowej (gryczana, jaglana, kukurydziana itp)

-wszelkiego rodzaju przyprawy: kminek, majeranek, bazylia, imbir, tymianek, oregano, rozmaryn, kolendra, pieprz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 10-12-2015, 22:18
Damien, w linku masz czarno na białym:

 - http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 10-12-2015, 22:30
Już to przerabiałem, niestety nie znalazłem nic o tych produktach, które wymieniłem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 10-12-2015, 22:34
To to po co pytać, szukać? Jest przepis i stosować. Nie dodawać, nie kombinować i będzie dobrze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 10-12-2015, 22:48
Zastanawiałem się też ogólnie nad tymi produktami, czy są polecane przez Biosłone. Nie łatwo jest w ciągu jednego dnia przestawić się na zupełnie inny sposób odżywiania. Wymienione posiłki moim zdaniem wydają się zgodne z DP, gdyż nie zawierają dużej ilości cukrów i są naturalne, ale wolę się upewnić. Gdyby ktoś miał jakieś obiekcje co do któregoś myślnika, bardzo proszę o poinformowanie mnie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 10-12-2015, 23:08
Bardzo łatwo jest się przestawić. Po prostu od pewnego dnia jesz produkty z DP i im szybciej od nich zaczniesz, tym szybciej się na nie przestawisz i uwierz mi, po czasie będą Ci tak smakowały jak żadne inne. Przynajmniej będziesz wiedział kiedy jesteś głodny, ale tak na serio, a nie za słodyczami czy żywnością przetworzoną.

Jak dołożysz do tego jakiś krok pośredni, to będziesz musiał przestawiać się dwa razy: najpierw na krok pośredni, później całkiem na DP. Nie ma co komplikować. Lepiej przestawić się raz a dobrze.

Skomponuj sobie jajecznicę na śniadanie na smalcu i ew. boczku, żeby była taka, jaką lubisz. Potem na obiad zjedz mięso wieprzowe lub wołowe z warzywami - również przygotuj sobie tak, jak lubisz. Pomiędzy posiłkami wpleć KB. Na kolację wątróbka czy inne podroby, ew. sam KB i przepis gotowy. Gwarantuję Ci, że z czasem będziesz jadł do syta coraz mniej i głód będzie się pojawiał coraz rzadziej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 10-12-2015, 23:25
Chciałbym też czasem wypić sobie herbatkę ziołową (bardzo lubię, piję kilka razy dziennie), czy zjeść moją ulubioną zupę kokosową. Raz na jakiś czas chciałbym też zamiast jajecznicy zjeść np. omleta. Nie chcę jeść w kółko tego samego. Zależy mi też, żeby nie schudnąć za bardzo, więc chcę jeść więcej porcji dziennie. Czy na czas DP1 mogę pić większe KB?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 11-12-2015, 08:08
Damien na I DP nie kombinuj za dużo, to jest bardzo krótki czas i najlepiej stosować tylko zalecane produkty. Dobrze zrobiony I etap powoduje, że łatwiej przejść kolejne i przestawić sposób odżywiania na stałe, ma kluczowe znaczenie w powrocie do zdrowia.
KB możesz zwiększyć, jeśli potrzebujesz. Kokos zostaw na II etap. Jakie herbatki ziołowe tak lubisz?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 11-12-2015, 09:22
W ogóle jak chcesz coś dobrego ze swoim zdrowiem zrobić, to najpierw się ogarnij mentalnie, a potem ściśle przestrzegaj co tu jest napisane. U ciebie już widać, że łatwo nie będzie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 11-12-2015, 10:46
Jakie herbatki ziołowe tak lubisz?
Pisałem już wyżej "-napar ziołowy np. mięta, melisa, pokrzywa"

W ogóle jak chcesz coś dobrego ze swoim zdrowiem zrobić, to najpierw się ogarnij mentalnie, a potem ściśle przestrzegaj co tu jest napisane. U ciebie już widać, że łatwo nie będzie.
Nie można się o nic dopytać?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 11-12-2015, 10:56
Pewnie, że można, ale dlaczego chcesz przejść DP nie czytając tego: http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna

Cytat
Leki i paraleki, których nie należy stosować w trakcie trwania diety to:
antybiotyki,
probiotyki,
leki chemiczne, homeopatyczne oraz ziołowe,
doustne środki antykoncepcyjne,
wszelkie suplementy diety,
herbaty owocowe i ziołowe oraz herbaty zielone,
czosnek* oraz preparaty czosnkowe,
zioła oczyszczające


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 11-12-2015, 13:41
Raz na jakiś czas chciałbym też zamiast jajecznicy zjeść np. omleta.
Jak robisz omlet z samych jajek, to w czym problem?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Damien 11-12-2015, 15:49
Tak jak pisałem, trzeba dodać trochę mąki np. gryczanej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 11-12-2015, 21:44
Nie trzeba.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gloria 13-12-2015, 15:53
Czy na DP1 można jeść/pić następujące produkty?

-wiórki kokosowe (czasami dodaje do KB)

-mleczko kokosowe lub olej kokosowy (do zupy)

-KB z większą ilością nasion

-100% kakao lub 100% czekolada gorzka

-napar ziołowy np. mięta, melisa, pokrzywa

-jakieś rodzaje orzechów? Jeśli tak to które?

-omlet na mące bezglutenowej (gryczana, jaglana, kukurydziana itp)

-wszelkiego rodzaju przyprawy: kminek, majeranek, bazylia, imbir, tymianek, oregano, rozmaryn, kolendra, pieprz.

http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=30219.msg221909#msg221909


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 22-02-2016, 23:55
Podpinam to pytanie pod ten temat, bo jest prawdopodobnie odnośnie drożdżycy, chciałbym poukładać sobie kilka rzeczy z waszą pomocą a propos tego problemu, chodzi mi dokładnie o "gazy" po zjedzeniu niektórych rzeczy.
Z tego co wiem, to są one od przerostu drożdżaków, które się odżywiają cukrami, czyli jeśli jest przerost drożdżaków i jeśli cukry nie zostaną strawione w górnych odcinkach przewodu pokarmowego i dotrą do jelita grubego, to są wtedy właśnie te gazy, dobrze dedukuję?
Ostatnio zjadłem jakieś tam placki z mięsem, pieczarkami, cebulą smażone na smalcu i po tym posiłku ja, żona i nasz mały "pierdzieliśmy", i właśnie się zastanawiam dlaczego, bo niby cukrów dużo tam nie było, ale sporo tłuszczu, który, z tego co mi wiadomo, jakby upośledza, utrudnia wchłanianie posiłku i przez ten tłuszcz jakieś niestrawione części dotarły do jelita grubego i dlatego mieliśmy te gazy.
Inna sytuacja, u siebie zauważyłem to kilka razy już, że po zjedzeniu ciasta i innych posiłków na mące kukurydzianej też miewam te gazy, czasami zdarza mi się wypić olej, oliwę albo inny tłuszcz i chyba znowu przez takie połączenie cukry musiały dotrzeć do jelita grubego. I tak samo jest, jak cukry się zje z większą ilością błonnika, który utrudnia wchłanianie?
Ogólnie chodzi mi o pewność, czy dobrą mam wiedzę na ten temat, i co zrobić, aby wykluczyć tę nieprzyjemną sytuację z mojego życia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 02-03-2016, 08:58
Jeżeli będę na DP 1 a w trakcie, np po tygodniu, zdarzy mi się wypić trochę wódki, to czy muszę zacząć od nowa?

Warianty - jeśli tak, to kiedy zacząć od nowa?
Po pierwszym tygodniu wypiję kieliszek wódki - muszę zacząć od nowa?
Jeśli nie, to czy jeśli po pierwszym tygodniu wypiję 2 kieliszki, muszę od nowa?
Jeśli nie to czy jeśli 3?
Jeśli nie to czy jeśli 4?
Jeśli nie to ile mogę maksymalnie wypić by nie musieć robić DP 1 od nowa?

Analogicznie, załóżmy że jestem już w 2 tygodniu - jak to wtedy wygląda dla powyższych pytań?
A jeśli w 18 dniu?

Muszę to wiedzieć zanim zacznę DP....Dziękuję.
Czy istnieje jakikolwiek rodzaj alkoholu, który mógłbym pić,
który nawet w ogromnych ilościach nie spowoduje uszczerbku na rezultatach wynikających ze stosowanie bioslonejskich zasad zdrowego odżywiania, który też nie spowoduje, że będę musiał zacząć któryś etap dp od nowa?
Bez względu na jego cenę?

Nie jestem alkoholikiem. Piję maksymalnie 0.3L na tydzień, ale tylko okazyjnie, zdarza się że przez kilka tygodni nie piję wcale, ale zwykle raz na tydzień.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 02-03-2016, 10:03
Temat stary jak świat. Jesteś już sporo na forum, powinieneś sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Podpowiem Ci:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=28831.0
Szczególnie zwróć uwagę na słowa Mistrza, które cytuje Gloria. Najlepiej one odpowiedzą na Twoje pytanie.

BTW. Taki chory jesteś a alkohol w głowie? I to regularnie co tydzień? Alkohol to alkohol. Nie ma żadnej odmiany, którą można pić w I etapie DP. Widziałeś alkohol na liście produktów w I DP?

Nie ma żadnego produktu, który w ogromnych ilościach nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu. Nawet wodą w ogromnych ilościach się otrujesz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 02-03-2016, 10:33
Xemonoj, tylko tym razem bądź mądrzejszy i zanim zaczniesz libację załóż pampersa. Po cholerę mamy się trudzić i ci pomagać jeśli ze swojego zdrowia robisz sobie jaja.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asioha 02-03-2016, 18:57
Jestem aktualnie w 2. tygodniu DP I. Stosuję się do niej wzorowo, żadnych odstępstw. W związku z tym, że jestem po operacji całkowitego wycięcia tarczycy, z leków przyjmuję jedynie Euthyrox. Natomiast od prawie 15 lat mam przewlekłą, bo inaczej się tego nie da nazwać, anemię, leukopenię i niedobory witaminy B12. Zgodnie z zaleceniami dotyczącymi DP - wszelkie suplementy i witaminy odstawiłam. Natomiast już zaczynam odczuwać tego skutki - pojawiła się senność, bardzo silne zawroty głowy, czasami muszę się czegoś przytrzymać, bo się chwieję, chwilowa "ciemność" przed oczami. Czy w związku z tym, mogę w czasie DP stosować Floradix? Wiem o tym, iż takie dostarczanie żelaza w formie leków/suplementów jest tylko działaniem chwilowym i objawowym, to jednak dużo lepiej się wtedy czuję i mogę w miarę normalnie funkcjonować. Czy lepiej jakoś te parę miesięcy przetrwać? Chociaż może być ciężko... Czy gdybym zażywała Floradix, to wtedy DP nie miałaby sensu?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 02-03-2016, 19:30
Pij Floradix. Widzę, że masz 28 lat. Szybko ci konowały wycięły tarczycę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asioha 03-03-2016, 09:28
Za szybko się za mnie zabrali, w zasadzie, to było 5 lat temu, więc miałam wtedy 23 lata. No, ale czasu się już nie cofnie, niestety. Dzięki, Luciano, za odpowiedź!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 03-03-2016, 10:19
Cytat
No, ale czasu się już nie cofnie, niestety.
Dokładnie. Nie ma co się rozczulać nad tym, co mogło się zrobić, a się nie zrobiło, bo od samego zamartwiania i wyrzutów idzie się rozchorować. Powodzenia w dalszej drodze ku zdrowiu i w razie wątpliwości nie wahaj się zadawać pytań.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 04-03-2016, 09:50
Ok, więc postanowiłem, że przejdę ten DP 1. Bez alkoholu.
Mogę pić KB w takim składzie: ostropest, siemię, konopie, słonecznik, dynia, mak?

Jeść usmażone na smalcu boczek i jajka, indyka i kapustę kiszoną (kupowaną w wiaderku, gdzie w składzie jest też ocet spirytusowy), czy lepiej ścierać marchewkę?
Pić czarną herbatę: http://ezakupy.tesco.pl/en-GB/ProductDetail/ProductDetail/2003011369508
z cytryną (wyciśniętym sokiem)?

Czy coś powinienem zmienić?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 04-03-2016, 09:54
Z tego co się orientuję, to do KB można dać max 4 rodzaje nasion. Tak przynajmniej zapisał Mistrz, w opisie przygotowywania KB. Czyli do siemienia lnianego, słonecznika oraz dyni, możemy dodać jeszcze jeden rodzaj nasion.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 04-03-2016, 10:24
No to jak będę pił kilka razy dziennie to 4 ziarno będę zmieniał.
A reszta ok?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 04-03-2016, 10:41
Nie kupować kapusty z octem spirytusowym!
Nie pić herbaty z cytryną!
Marchew można ścierać lub nie, zależy do czego, to jest bez znaczenia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 04-03-2016, 10:55
Ale czemu herbaty z cytryną nie?
Przecież czarną herbatę można, a cytrynę i tak piję w MO.
Więc dlaczego?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 04-03-2016, 11:08
Pytasz, odpowiadam, ale Ty musisz wiedzieć dlaczego, to sobie poczytaj.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 04-03-2016, 11:15
Co mam poczytać jak portal nie działa?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 04-03-2016, 11:24
A to ci pech, akurat miałby ochotę a tu portal padł...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 04-03-2016, 11:25
No ale jeśli cytrynę można w MO i w KB, czarną herbatę można, to czemu nie mogę pić czarnej herbaty z cytryną? Nie lubię samej czarnej herbaty, a z cytryną lepiej smakuje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 04-03-2016, 14:03
To pij sobie tę herbatę z cytryną i nie marudź.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 05-03-2016, 12:24
Przygotowując się do tej diety, pomyślałem że kupię trochę boczku.
W małym mięsnym sklepie znalazłem jeden drogi boczek, z napisem produkt bezglutenowy.

Bo na DP 1 trzeba gluten wyłączyć, zresztą i tak od dawna go unikam.

Jednak w domu patrzę na etykietę co tam jeszcze jest w składzie, CUKIER!
Po co ktoś dodaje do boczku cukier?

Głupio zrobiłem, że nie przeczytałem...
Ale co teraz, wyrzucić czy wystarczy że kilka razy go wygotuję w wodzie a potem dopiero usmażę z jajkami?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 05-03-2016, 13:12
Głupio zrobiłem, że nie przeczytałem...
Głupio zrobiłeś, że kupiłeś boczek w opakowaniu. Tak czy owak, robisz same głupie rzeczy, więc nie przejmuj się akurat tą wpadką. Swoją drogą, ile masz lat?

Boję się pomyśleć, co za boczek żeś kupił, więc nawet dla psa bym go nie dał zjeść.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 05-03-2016, 15:16
U mnie w pobliżu nie ma sklepu, w którym mógłbym kupić boczek luzem, nie w opakowaniu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 05-03-2016, 15:18
U mnie w pobliżu nie ma sklepu...
A to pech!


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 05-03-2016, 15:24
Taki ten boczek jest:
http://www.alma24.pl/swieze/wedliny-na-wage-sr/boczek-chlopski-wedzony-pieczony
ale tu nie ma nic o nim


nie, to jednak nie ten.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 05-03-2016, 15:24
U mnie w pobliżu nie ma sklepu...
A to pech!

Ale taka wiadomość mi nie pomoże....


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 05-03-2016, 15:58
To co, mamy ci mięsny pod domem wybudować? Moja teściowa mniej jęczy od ciebie. Weź się w garść, chłopie, i przestań smrodzić na forum.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 05-03-2016, 16:04
To co, mamy ci mięsny pod domem wybudować? Moja teściowa mniej jęczy od ciebie. Weź się w garść, chłopie, i przestań smrodzić na forum.

Przepraszam, jeśli w jakiś sposób osobiście Cię uraziłem, bo takie odnoszę wrażenie z Twoich postów.
Nie wiem, czy tak rzeczywiście było, ale takie mam odczucia.
Więc jeśli tak, to przepraszam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 07-03-2016, 14:04
Czy to normalne, że odczuwam wzmożoną senność będąc na DP 1?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 07-03-2016, 14:09
Myślę, że nie jest to zjawisko nadzwyczajne. A nawet gdyby było, to co wtedy? Przerwałbyś DP1? Zadajesz same bezcelowe pytania.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 07-03-2016, 14:11
Nie, szukałbym co robię źle. Nie przerwałbym.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 07-03-2016, 14:17
Gdyby okazało się, że twój organizm reaguje na daną BPP inaczej niż organizm większości osób to wcale nie musiałoby oznaczać, że robisz coś źle. Chociaż w twoim przypadku można z góry założyć, że jednak gdzieś przekombinowałeś.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 07-03-2016, 14:22
Obecnie jem jajka na smalcu z masłem, filety z indyka usmażone na smalcu, bez dodatków innych niż pieprz czarny i sól, z kapustą pekińską.
Piję KB, MO i czarną herbatę bez cytryny.
Chyba nie przekombinowałem?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 07-03-2016, 14:38
Obecnie jem jajka na smalcu z masłem(...)
Z tego, co wiem, normalni ludzie jedzą jajka albo na smalcu albo na maśle, a najlepiej na boczku. O ile dobrze kojarzę, nie umiesz kupić boczku, więc jednak daruj sobie ten najlepszy (najsmaczniejszy) wariant.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 07-03-2016, 14:54
Smażę na smalcu a potem sobie do tego dodaję trochę masła.
Ale to chyba nie znaczy, że przekombinowałem?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 07-03-2016, 15:38
Zarówno to, jak i inne rzeczy z tobą związane sugerują, że jesteś po prostu wyjątkowy. Kontynuuj dietę i znajdź sobie jakieś inne zajęcie, przy którym będziesz mógł mącić i wtedy, być może, uda ci się przebrnąć przez niezwykle skomplikowaną dietę prozdrowotną.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Poziomek 07-03-2016, 17:06
Dorzuć trochę kaszy do posiłków to nie będziesz taki senny.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 07-03-2016, 17:14
Dorzuć trochę kaszy do posiłków to nie będziesz taki senny.
Dziękuję bardzo.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 07-03-2016, 19:06
No to Poziomek się wpakowałeś, będzie miał pretensje, że mu manna nie służy. Doczytałby, ale jak na złość portal nie działa.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 07-03-2016, 21:08
No przecież wiem, że nie manna. Tylko jaglana i gryczana. I jak się domyślam chodzi o węglowodany.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 08-03-2016, 10:27
Tak, chodzi o węglowodany. Pamiętaj tylko, że w DP1 chodzi o zagłodzenie drożdżaka, a to z kolei da się osiągnąć tylko poprzez znaczne ograniczenie węglowodanów w diecie. Mając na uwadze twoją dolegliwość (maślane odczucia) taki powinien być twój cel. Kasze, które wymieniłeś, powinny stanowić symboliczny dodatek. Jeśli czujesz wzmożoną senność, to po powrocie z pracy zrób sobie drzemkę.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 08-03-2016, 10:58
Tak, chodzi o węglowodany. Pamiętaj tylko, że w DP1 chodzi o zagłodzenie drożdżaka a to z kolei da się osiągnąć tylko poprzez znaczne ograniczenie węglowodanów w diecie. Mając na uwadze twoją dolegliwość (maślane odczucia) taki powinien być twój cel. Kasze, które wymieniłeś powinny stanowić symboliczny dodatek. Jeśli czujesz wzmożoną senność to po powrocie z pracy zrób sobie drzemkę.
Dziękuję, naprawdę bardzo, za tę odpowiedź.
Ta dieta rzeczywiście odnosi skutek, bo już po tych kilku dniach jest o wiele lepiej.
Większość tego uczucia znikła.
Jeżeli chodzi o układ pokarmowy, to czuję ogromną różnicę w tym, jak jest teraz, oczywiście na plus.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 09-03-2016, 23:42
Więc wszystko było świetnie.
Piłem KB bez siemienia lnianego przez ten tydzień, bo mi się skończyło.
Wczoraj doszło zamówione i dziś dodałem je do KB.
Oprócz tego nic nie zmieniałem w składzie diety, DP 1.
Ale po tym siemieniu większość objawów wróciła.
Jak to możliwe? Mogę mieć jakąś alergię lub nie tolerować siemienia?
Jest to możliwe?
Nic oprócz tego się nie zmieniło.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-03-2016, 06:47
Czasami zdarza się nietolerancja pokarmowa na siemię lniane.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 10-03-2016, 08:11
Czasami zdarza się nietolerancja pokarmowa na siemię lniane.
A czym w takim razie mógłbym je tymczasowo zastąpić?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-03-2016, 09:15
Właściwości zbliżone do siemienia lnianego posiada siemię konopne.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 10-03-2016, 10:18
I niech ktoś zaprzeczy, że nieszczęścia przychodzą parami. Po trzech latach używania pojawiła się nietolerancja na siemię laniane, a w momencie rozpoczęcia I etapu DP, tego siemienia nagle braknie.
Bądź dobrej myśli jednak, przychodzą parami, ale odchodzą trójkami.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 10-03-2016, 10:51
I niech ktoś zaprzeczy, że nieszczęścia przychodzą parami. Po trzech latach używania pojawiła się nietolerancja na siemię laniane, a w momencie rozpoczęcia I etapu DP, tego siemienia nagle braknie.
Bądź dobrej myśli jednak, przychodzą parami, ale odchodzą trójkami.
To nie do końca tak. Przez te lata często bolał mnie brzuch i miałem podobne objawy.
Nie tak jak przed poznaniem tego portalu, od kiedy zacząłem stosować MO i KB było lepiej, ale i tak się pojawiały. Nie połączyłem tego z siemieniem lnianym, bo nie sądziłem, że można na nie tak reagować.
Więc akceptowałem te dolegliwości sądząc, że przyczyną jest to, że tak naprawdę nigdy nie przeszedłem DP. Brałem też pod uwagę, że te bóle i inne rzeczy mogą być objawem oczyszczania organizmu.

Dopiero teraz, gdy wszystko nasiliło się tak, że ciężko mi było to ignorować, za Waszymi radami zacząłem DP.
I tak się okazało, że to siemię jest jedną z przyczyn.

Chociaż na pewno nie jedyną i przejście DP, tak jak napisałeś, pewnie poprawi jeszcze więcej rzeczy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 12-03-2016, 10:45
Widzisz i już masz farta, bo nie działa wklejanie cytatów. Wkleiłbym ci takie, gdzie zaprzeczasz temu co teraz napisałeś.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 12-03-2016, 16:35
Widzisz i już masz farta, bo nie działa wklejanie cytatów. Wkleiłbym ci takie, gdzie zaprzeczasz temu co teraz napisałeś.
To nie wiem, może coś mi się pomieszało również w głowie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 19-03-2016, 14:51
Wszystko przebiega bardzo dobrze. Zostało mi jeszcze 4 dni DP1.
Nie jem jednak węglowodanów, to zmęczenie jakoś przetrzymam, nie ruszałem kaszy gryczanej ani jaglanej.
Ale na DP1 można kawę parzoną, słabą.
Więc raz potrzebowałem jedną wypić, wypiłem taką z dwóch łyżeczek, zwykle kawę zastępuje mi zielona herbata, ale tu nie można.
I ta kawa z 2 łyżeczek spowodowała u mnie bóle brzucha i rzadki stolec.
Czemu?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 19-03-2016, 18:40
Widocznie kawa Tobie nie nie służy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 09:34
Więc powoli kończą się te 3 tygodnie pierwszego etapu DP.
Podczas jadłem tylko i wyłącznie:
kapustę pekińską, marchewkę, pietruszkę,
piłem MO i KB z niekiedy makiem, siemię konopne, słonecznik, pestki dyni.
Także czarną herbatę.
Jadłem też jajka w postaci jajecznicy z boczkiem oraz mięso.
I teraz mam pytanie:
nigdy nic mi nie było po jajecznicy z boczkiem, ale gdy zjadłem:
usmażone (na smalcu): filety z indyka, ligawę wołową, schab bez kości, mielone, filet z łososia
(z pietruszką, marchewką albo kapustą)
to za każdym razem po kilku godzinach mój brzuch zachowywał się tak, jak po wypiciu kawy - bulgotało w nim, skwierczało, stolec był czasem rzadszy, ogólnie źle się po tym czułem.

Dlaczego? Co zrobić?

Nie jadłem nic innego niż wymienione tu rzeczy przez te prawie (za dwa dni) 3 tygodnie.

I jeszcze jedno - przez te 3 tygodnie, mimo tego, że fizycznie czułem mniej dolegliwości,
to było mi smutno i dalej jest, tak, że nie odczuwam wcale chęci do życia.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 22-03-2016, 09:57
Co robić? Nie jeść smażonego mięsa na smalcu a robić duszone, pieczone.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2016, 10:29
filety z indyka, ligawę wołową, schab bez kości, mielone, filet z łososia (z pietruszką, marchewką albo kapustą)
Brakuje tylko wiórków kokosowych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 10:42
filety z indyka, ligawę wołową, schab bez kości, mielone, filet z łososia (z pietruszką, marchewką albo kapustą)
Brakuje tylko wiórków kokosowych.
Nie rozumiem....chodzi o to, że wygląda na to jakbym te rodzaje mięs jadł razem?
Nie, tutaj wymieniłem które jadłem w różnych dniach, nie żebym je mieszał i zjadał za jednym razem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2016, 11:40
Indyk i ryba to nie mięso.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Luciano 22-03-2016, 11:43
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie potrafisz również odróżnić normalnego pożywienia od syfu i m.in. kupujesz boczek w opakowaniu, łososia atlantyckiego z Norwegii itd. Po dacie rozpoczęcia picia mikstury wnioskuję, że jesteś z nami od przynajmniej trzech lat a brakuje ci podstawowej wiedzy. Nie podałeś swojego wieku, ale po twoim zachowaniu wnioskuję, że jedyny sposób, aby ci się udało osiągnąć względne zdrowie to nadzór i pomoc ze strony rodzica lub innej osoby dorosłej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 11:59
Nie, łososia kupiłem nie z Norwegii i nie w opakowaniu, tak samo jak boczek, gdyż udało mi się znaleźć dobry.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 12:00
Indyk i ryba to nie mięso.

Przecież jest napisane tutaj:
Cytat od: https://web.archive.org/web/20150901072242/http://www.portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna

Można jeść produkty zwierzęce:

wszystkie gatunki mięsa i ryb, ale w postaci przyrządzonych w domu świeżych potraw,



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 12:02
Indyk i ryba to nie mięso.
Jak to nie mięso?
A co w takim razie?
Drewno?
Cytat od:
https://web.archive.org/web/20150609022435/http://portal.bioslone.pl/mieso_czerwone_mieso_biale_ryby

Rybie mięso



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2016, 12:50
By odróżnić drób od mięsa nazywa się go mięsem białym (coś a' la kotlety sojowe), ale jeśli mówimy mięso (bez przymiotnika), na myśli mamy mięso.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 12:54
By odróżnić drób od mięsa nazywa się go mięsem białym (coś a' la kotlety sojowe), ale jeśli mówimy mięso (bez przymiotnika), na mamy myśli mięso.
Ok, ale nigdzie nie znalazłem informacji o tym, że na forum także trzeba używać jakiejś ściśle okreslonej semantyki, którą trzeba wyjaśniać, która niepotrzebnie utrudnia zrozumienie, tym bardziej, że jak zacytowałem wyżej:

Cytat od: https://web.archive.org/web/20150901072242/http://www.portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna
Można jeść produkty zwierzęce:

wszystkie gatunki mięsa i ryb, ale w postaci przyrządzonych w domu świeżych potraw,
Więc nie powinno mieć to tu znaczenia, skoro jest to wątek o DP 1 i instrukcja podaje że można je jeść.


Jakie więc ma znaczenie to, czy i jakim mięsem jest indyk a jakim ryba, skoro instrukcja podaje

WSZYSTKIE GATUNKI MIĘSA I RYB?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 13:03
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie potrafisz również odróżnić normalnego pożywienia od syfu i m.in. kupujesz boczek w opakowaniu, łososia atlantyckiego z Norwegii itd. Po dacie rozpoczęcia picia mikstury wnioskuję, że jesteś z nami od przynajmniej trzech lat a brakuje ci podstawowej wiedzy. Nie podałeś swojego wieku, ale po twoim zachowaniu wnioskuję, że jedyny sposób, aby ci się udało osiągnąć względne zdrowie to nadzór i pomoc ze strony rodzica lub innej osoby dorosłej.
Nie chcesz pomagać to nie pomagaj.
Co mnie to obchodzi co wnioskujesz po moim zachowaniu?
Skąd możesz wiedzieć, jakiego łososia kupiłem, że na podstawie postu o boczku wyciągasz wnioski tak, jakby było to zupełnie pewne?
Skąd w ogóle wiesz, że zjadłem tamten boczek?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2016, 13:04
Więc nie powinno mieć to tu znaczenia, skoro jest to wątek o DP 1 i instrukcja podaje że można je jeść.
No tak, tylko że wcześniej jest:
Cytat
Przede wszystkim w czasie trwania diety nie można jeść produktów, o których wiemy, że ewidentnie nam szkodzą, nawet jeśli figurują w wykazie produktów dozwolonych w którymś z jej etapów.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 13:10
Więc nie powinno mieć to tu znaczenia, skoro jest to wątek o DP 1 i instrukcja podaje że można je jeść.
No tak, tylko że wcześniej jest:
Cytat
Przede wszystkim w czasie trwania diety nie można jeść produktów, o których wiemy, że ewidentnie nam szkodzą, nawet jeśli figurują w wykazie produktów dozwolonych w którymś z jej etapów.
Tak, ale to chyba dopiero dieta i wyeliminowanie szkodliwych produktów wykazuje, co nam szkodzi?
Gdyby nie ta dieta to nie wiedziałbym co powoduje te objawy.
Czy nie jest to jednym z jej celów?
Czy ja w ogóle gdzieś powiedziałem, że mimo że mam takie objawy, będę dalej jadł te rodzaje mięsa albo przyrządzał je w ten sposób?

Zapytałem czemu tak się dzieje, by wyeliminować inne przyczyny o których być może nie wiedziałem.

Czy - podobnie - tutaj nie ma nic o indyku?
Eliminacja jako podstawowy warunek leczenia alergii
Cytat od: https://web.archive.org/web/20150825055738/http://portal.bioslone.pl/dietamonotematyczna
Wiele gatunków mięsa jest niejadalnych dla alergików, dlatego należy indywidualnie dobrać gatunki mięsa najbardziej odpowiednie dla danego przypadku. Najczęściej dobrze tolerowane przez alergików są mięsa: młodych gołębi, królików, indyków, kóz, owiec (baranina), a także ryb słodkowodnych: sandacza, pstrąga, węgorza, leszcza, płoci, okonia, sazana (dzikiego karpia). Stosunkowo dobrze tolerowana jest wołowina, natomiast cielęcina, wieprzowina i mięso kurze rzadko kiedy są dobrze tolerowane przez alergików.


Ale nie o to chodziło, cytat brzmi:

Indyk i ryba to nie mięso.

a nie np.:
"Nie należy więc jeść indyka i ryby skoro szkodzi"

Zresztą napisałem tak o również o innych rodzajach mięsa, więc czemu cytat dotyczy tylko indyka i ryby a nie wszystkich które wymieniłem?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2016, 13:35
Odechciało mi się kopać z koniem.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 13:49
Odechciało mi się kopać z koniem.
Czyli chodzi o to, że jestem tak głupi i mam klapki na oczach jak typowy koń,
że nie ma sensu ze mną rozmawiać?
Mimo, że to o czym pisałem poparłem cytatami zarówno z postów jak i z artykułów?


To rzeczywiście dobry sposób na zakończenie tematu którego początkiem, jak wynika z
Indyk i ryba to nie mięso.
była jedynie chęć czepiania się albo jakiegoś niezrozumiałego celowego irytowania lub dokuczania.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Brer 22-03-2016, 18:59
Po prostu zacznij jeść mięso najodpowiedniejsze czyli czerwone.
O hodowaniu łososia nie słyszałeś? Jeść się odechciewa, a ciężko jest kupić takiego, który z Norwegii nie pochodzi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 22-03-2016, 19:45
Po prostu zacznij jeść mięso najodpowiedniejsze czyli czerwone.
O hodowaniu łososia nie słyszałeś? Jeść się odechciewa, a ciężko jest kupić takiego, który z Norwegii nie pochodzi.

Dzięki, tyle że w wymienionych przeze mnie rodzajów, czerwone także się znajduje:


...
 filety z indyka, ligawę wołową, schab bez kości, mielone, filet z łososia
...



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 02-06-2016, 16:41
Jestem na pierwszym etapie diety prozdrowotnej i chciałabym zapytać:
1.   Jakie dzienne ilości mięsa są dozwolone?
2.   Czy można robić jajecznicę na boczku surowym wędzonym? (mam wątpliwości co do technik wędzenia w sklepach rzeźniczych)
3.   Czy warzywa gotowane są tak bardzo niestosowne ?( Po prostu nie lubię np. surowych brokułów, kalafiorów, szparagów, brukselek. Gotuję je na parze na al dente.)
4.   Czy można na tym etapie jeść zupę jarzynową? Zupa na skutek długo gotowanych jarzyn (bez marchewki) jest aż słodka , a w końcu mam zagłodzić drożdżaki.
5.   Na którym etapie można włączyć inne kasze? (np. jęczmienną do krupniku na wywarze kolagenowym)
6.   Na którym etapie można włączyć mleko? (tak symbolicznie- do kawy czy do jakiejś potrawy, nie do picia szklankami )i jogurt naturalny?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 02-06-2016, 17:03
Większość odpowiedzi na Twoje pytania znajduje się w opisie diety prozdrowotnej:
http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna#etap_pierwszy_diety

1. Posiłki je się do syta, czyli do momentu, aż przestaniemy być głodni, dokładnie rozdrabniając pokarm w ustach. Mięso równoważy się wagowo surówką.
2. Na surowym można, ale wędzony bym sobie odpuścił szczególnie w I etapie diety.
3. Warzywa surowe są najzdrowsze i mają najwięcej wartości.
"Osoby odczuwające niestrawności po zjedzeniu surowych warzyw powinny na początku jeść warzywa gotowane, następnie gotowane z blanszowanymi* (w dowolnej proporcji), następnie blanszowane z surowymi, a w końcu surowe."
4. W I etapie bym sobie odpuścił.
5. O produktach bazujących na zbożach, czyli glutenie zapomnij najlepiej na czas powrotu do zdrowia. Nie wiem jakie masz problemy ze zdrowiem oraz nie znam Twojego wieku, ale zwykle jest to okres 2-5 lat solidnego stosowania się do zasad.
6. W I etapie produkty mleczne są zakazane poza prawdziwym masłem i tłustą śmietaną. Ogólnie jeśli w późniejszym etapie bardzo potrzebujesz czegoś do kawy, to raczej lepiej jest użyć tłustej śmietany.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 02-06-2016, 17:18
Wiem, że najzdrowsze są warzywa surowe i jem na obiad surówkę, ale czy gotowanie na parze to taki duży grzech? Na przykład na kolację. Aż tak dużo tracą te warzywa? Jakoś nie mogę się przełamać do niektórych warzyw w postaci surowej.
No i  mam jeszcze jedno pytanie: o co chodzi z tym uzdatnianiem mięsa? Nie mogę znaleźć informacji na ten temat. Ja po prostu kroję je na kawałki i smażę. Może robię źle?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 02-06-2016, 18:44
Jak tak bardzo nie możesz zjeść surowych to się nie zmuszaj ale staraj się je gotować jak najkrócej. Jedną z najważniejszych cech posiłku, oprócz tego, że ma być zdrowy, jest to, że ma nam też smakować.

Uzdatnianie mięsa, to powolne podgrzewanie mięsa w wodzie na średnim lub małym ogniu aż do wrzenia(max 3 min) i wylanie wody, w którym mięso się gotowało. Ma to na celu rozpuszczenie antybiotyków, hormonów i innych świństw, które w mięsie z niepewnego źródła, mogą się znajdować.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 08-06-2016, 10:22
Mam kolejne pytanie. Jestem od 1,5 tygodnia na DP i zauważyłam, że po zjedzeniu warzyw strasznie mi się przelewa w żołądku, jelitach. Jadłam surówki i najgorzej było po kiszonej kapuście. Odstawiłam ją, ale nadal to samo. Zrezygnowałam zupełnie z surowych warzyw. Dziś nawet po gotowanym kalafiorze powtórka z rozrywki. Gotowałam tak na 2/3 czyli nie surowy, ale też nie miękki.
Koktajl błonnikowy zaczęłam pić tylko z wodą i wówczas jest mniejsza reakcja, ale też coś tam słychać.
Czasem to mam wrażenie, że w żołądku mam taką malutką piłeczkę pod skórą. Jest twarda i po chwili znika, nie boli. Czuć jednak delikatne napięcie. Występuje zaraz po zjedzeniu.
Czyżby warzywa mi szkodziły? Nawet gotowane? I to prawie wszystkie? Dziwne. A może to jest normalny objaw? Doczytałam się, by unikać tego, co powoduje wzdęcia i różnego rodzaju sensacje, nawet jeśli jest zdrowe. Toteż zaczęłam eliminować i ciągle to samo. Dodam, że po śniadaniu (jajka pod różna postacią) nic się nie dzieje i brzuch pozostaje płaski. Później natomiast są różne sensacje, a wieczorem to już mam jak balon. Stolce mam generalnie normalne. Dziś miałam lekko luźniejszy, ale to taki jednorazowy wyskok.
Mam to przeczekać i jeść normalnie?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asioha 08-06-2016, 10:42
Ja też miałam podobne dolegliwości pod koniec 2 tygodnia I etapu DP. Przez kilka dni jadłam wtedy w zasadzie tylko jajka i mięso. Gdy bulgotanie/przelewanie/pieczenie w żołądku i jelitach ustało, wróciłam do reszty produktów, które można spożywać na DP I.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 08-06-2016, 11:03
I to tak samo przeszło? Co to może być?
Dobrze, w takim razie odstawię warzywa na kilka dni i zobaczę, co będzie dalej. Jednak mi się od dawna coś tam przelewa, tyle że wcześniej nie zwracałam na to większej uwagi. Baczniej obserwuję swój organizm na DP i myślałam, że na skutek tej diety właśnie bulgotanie powinno zanikać, a tu proszę... I do tego pojawiła się ta dziwna piłeczka w żołądku. Jedyne co zauważyłam na plus, to prawie pozbyłam się gazów, choć po niektórych warzywach sensacje są tak mocne, że właśnie wtedy się troszkę pojawiają.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asioha 08-06-2016, 12:28
Przeszło, ale z kolei na DP II po zjedzeniu jabłek te dolegliwości się znowu pojawiły, więc odstawiłam jabłka, co mi nie przeszkadzało, bo do owoców mnie wtedy nie ciągnęło. A co to jest? Być może wynikało to z całkowitej zmiany w sposobie odżywiania, przynajmniej u mnie, bo wcześniej odżywiałam się głównie "glutenowo". Szczerze mówiąc, to mi się nie chce w to wnikać. Po prostu trzymam się DP i tyle.
Oczywiście mówię tu o swoim organizmie, nie wiem, jak Ty będziesz reagować na takie czy inne zmiany w jadłospisie, bo każdy inaczej przechodzi swoją drogę do zdrowia. Ja wiem, że dzięki przejściu na DP czuję się dużo lepiej, czego i Tobie życzę :-)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 08-06-2016, 13:06
Będę próbować.
Gdzieś na forum przeczytałam w międzyczasie, że takie przelewanie w brzuchu może też świadczyć o drożdżycy jelita cienkiego. No nic, zobaczymy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asioha 08-06-2016, 13:19
Takie objawy świadczą o drożdżycy, myślałam, że to oczywiste ;-). Możesz przeczytać sobie ten artykuł: http://portal.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna, szczególnie fragment "Drożdżyca jelita grubego", Mistrz tam opisał objawy drożdżycy, co zgadza się z Twoimi reakcjami.

Pisałam, że być może nasilenie tego przelewania w brzuchu u Ciebie w I etapie DP, wynika ze zmiany sposobu odżywiania. Może się mylę, ale tak to sobie po prostu wytłumaczyłam w swoim przypadku.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 17-06-2016, 17:28
Spróbowałam, tak jak mi Asioha poleciła (kilka dni o samym mięsie i jajkach) i brzuch miałam ciut mniej nadęty, gazów właściwie brak, jednak troszkę dalej mi się przelewało. Zaczęłam wprowadzać na nowo KB, warzywa. Brzuch bardziej nadęty i go tego gazy. Bez znaczenia czy kiszonki, czy warzywa gotowane. Nie rozumiem. Mam nie jeść warzyw? No, ale tak, to się wykończę. Czy te ciągłe przelewania świadczą o tym, że grzyb ma się wyśmienicie? W niedzielę mijają trzy tygodnie DP. Ani jednego małego grzeszku. Nawet kaszy nie jem od samego początku. No i prawie tydzień na samym mięsie i jajkach. Powinien być chyba zagłodzony, a ja mam wrażenie jakby czuł się wspaniale...


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 17-06-2016, 19:07
Przelewania to nie tylko grzyb, ale zakłócenia mikroflory. Musisz pamiętać, że jak Twój organizm się oczyszcza, to sporą część wyrzuca do jelit, co również zakłóca proporcje flory w jelitach. Mnie przelewania i wzdęcia jako tako ustały chyba po roku stosowana się do zasad. Oczywiście wszystko inne znikało dużo szybciej, ale z tym jest najdłużej. Generalnie jak jelita będziesz mieć zdrowe, to cała reszta to tylko kwestia czasu, przy odpowiednim odżywianiu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Kasik 18-06-2016, 05:13
Dziękuję :-) To mnie uspokoiłeś, bo naprawdę bardzo się staram i przykładam do diety.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Patison 09-09-2016, 19:12
Czy w DP I jest dozwolony chleb składający się z kaszy gryczanej, wody i soli jak opisany tutaj-> http://www.natchniona.pl/chleb-doskonaly-bez-maki-i-drozdzy/ ? Nie jako podstawa kanapek, ale jako dodatek bo chleba nie jem już prawie 3 lata. Pytanie bierze się stąd, iż sporo podróżuję i nie zawsze mam dostęp do kuchni/lodówki, żeby przygotować sobie śniadanie, a taki chleb by mi to ułatwił.
DP zaczęłam prawie 3 lata temu, ale po 1,5 roku wciąż byłam na II etapie.. DP się skończyła, gdy trafiłam do szpitala z półpaścem w okolicy oka :( Mimo to postawiłam kontynuować moją dietę opartą na naturalnie bezglutenowych produktach. Teraz chcę powrócić do DP, ale boję się osłabienia organizmu (wcześniej męczyły mnie bezustannie przeziębienia oraz zajady na zmianę z opryszczką, aż w końcu przytrafił się i półpasiec głowy).
Katar (czyli wydzielinę o konsystencji kleju, o której pisze Mistrz) mam odkąd pamiętam, czyli od jakiegoś 7. roku życia. Niedawno próbowałam po raz kolejny wdrożyć mieszankę oczyszczającą drogi oddechowe, ale albo mam uczulenie na oman, albo zioła są dla mnie za mocne, gdyż puchnie mi gardło, język, policzki i usta..
Proszę o pomoc jak pozbyć się kataru, a co za tym idzie innych dolegliwości jelitowych, bo przecież ta wydzielina ścieka mi bez przerwy do gardła, a dalej do przewodu pokarmowego..


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 09-09-2016, 19:47
Dozwolony jest. Druga możliwość to naleśniki z nieprażonej kaszy gryczanej, zmielonego siemienia, wody i soli jako "stelaż" dla właściwych produktów.
Mnie też odwiedził półpasiec na którymś z etapów DP (http://portal.bioslone.pl/dp). Jeżeli sądzisz, że opryszczka i półpasiec są "winą" DP, która ci osłabiła organizm to trzeba szybko wziąć się za czytanie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Patison 09-09-2016, 20:02
Bardzo dziękuję za odpowiedź i kolejny przepis (kaszy nie mielimy?)!
Nie winię DP za półpaśca, bo złożyło się na to więcej czynników jak np.: przepracowanie, stres, mało snu czy wreszcie spalenie sobie twarzy na słońcu (nigdy nie śpij na plaży!), co aktywowało wirusa.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: R2d2 07-11-2016, 13:49
U osoby, która nigdy nie miała drożdżycy, mimo wybitnie sprzyjającej ku temu diety, po stosowaniu przez 2 lata MO (i konieczności jej odstawienia ze względu na silne reakcje organizmu) pojawiają się typowe objawy candidy. Wypija 1-2x tydzień KB.
Moje pytanie: Czemu po zdecydowanej poprawie diety pojawia się co ok. 8 mies. grzybek?
Pytam, żeby rozwiązać problem, a nie żeby poddawać w wątpliwość zasady Biosłone :)



Jak pytasz, to stawiaj pytajnik na końcu zdania. I dbaj o prawidłową interpunkcję!
//ArtComp


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 07-11-2016, 14:06
Jakie są te typowe objawy, świadczące o obecności Candidy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: R2d2 07-11-2016, 14:50
Bardzo złe samopoczucie, rozdrażnienie, typowy dla candidy stolec, osłabienie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 07-11-2016, 15:39
Domyślam się, że mówisz o drożdżycy jelit, a nie o kandydozie ogólnoustrojowej. Objawy o których piszesz, mogą głównie świadczyć o dużej ilości toksyn we krwi, choć nieprawidłowy stolec tu nie pasuje. A jak wychodzi test buraczkowy?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: R2d2 07-11-2016, 17:29
Słuszna uwaga a raczej dobre pytanie. Biorąc pod uwagę ból głowy to nie jest oczywiste. Test w trakcie sprawdzania :) C.D.N.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-11-2016, 17:30
Na czym polega owo sprawdzanie testu?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: R2d2 07-11-2016, 18:49
Powinienem napisać: Test w toku. Palec nie ujął tego, co pomyślała głowa. Już test zakończony. Wynik: Brak zabarwienia w moczu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 07-11-2016, 22:37
Może nie mam tutaj pewności, ale przy takich objawach i braku nieszczelności obstawiałbym raczej, że organizm ruszył w jakiś kolejny etap. Gdyby było aż tyle nawrotów drożdżycy jelit, to chyba byłaby również nieszczelność. A tak, mamy tutaj raczej po prostu sporą porcję oczyszczania, gdyż spora ilość toksyn we krwi da właśnie takie objawy. Co do reakcji jelitowych, to trzeba pamiętać, że jest to główna droga wydalnicza toksyn z organizmu, więc później właśnie tam lądują.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: R2d2 08-11-2016, 17:02
Rozumiem ten tok rozumowania. Szkoda że póki co, jest nieweryfikowalny :) Jakieś sugestie np. od Mistrza?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 11-12-2016, 09:43
1. Czy będąc na pierwszym etapie DP mogę wprowadzić kurację żelkami Haribo na strzelanie w stawach? Czy jest to raczej niewskazane?

2. Czy powinienem od czasu do czasu jeść kaszę gryczaną lub jaglaną? Niespecjalnie lubię kaszę, wole zamiast tego dodatkową porcję warzyw lub mięsa.

3. Czy na pierwszym etapie DP można jeść Jajecznicę à la Słonecki (na surowym wędzonym boczku)?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 11-12-2016, 10:12
1. Ty to tak na serio?

2. Kasza gryczana i jaglana jest dozwolona w I etapie ale nie obowiązkowa.

3. Jajecznicę na boczku można, nie wiem jak z tym wędzeniem. Ja jadłem na I etapie kiełbasy domowych wyrobów, ale one też są wędzone. Jednak nie mam pewności czy jest to wskazane.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 18-12-2016, 22:00
Czy jeżeli po zjedzeniu występują u mnie objawy w postaci wzdęć, zgagi, gazów etc. mam uznać, że dany produkt mi nie służy i wykluczyć go z diety? Mam trochę problem w ocenie, ponieważ czegokolwiek bym nie zjadł, to jakieś niestrawności (mniejsze lub większe) występują. A może te objawy są po prostu częścią procesu i z czasem będą ustępowały?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Poziomek 18-12-2016, 22:11
Najlepiej będzie jak założysz swój temat w dziale Przypadki zdrowotne forumowiczów.
Opisz dokładnie co jadasz i objawy, napisz też jak to wyglądało zanim trafiłeś na Biosłone.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 19-12-2016, 13:00
Dzięki za sugestię. W wolnej chwili postaram się założyć osobny temat i szczegółowo opisać jak to wygląda.

Dzisiaj na przykład rano zjadłem jajecznicę z samych jajek na smalcu gęsim. Po około 10 minutach odbiło mi się. Tak samo było w przypadku surowej marchewki zjedzonej 2,5 godziny później, a także surowej pietruszki zjedzonej jeszcze godzinę później.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 20-12-2016, 12:05
Czy na 1 etapie DP można używać oliwy z oliwek lub innych olejów roślinnych do surówki?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 20-12-2016, 12:10
Można a nawet trzeba, ale ważne, by były to oleje w szklanej, ciemnej butelce a nie plastikowej. Poczytaj sobie o olejach na naszym portalu czy forum.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 22-12-2016, 10:23
Cytat
Można też używać musztardę oraz ostre przyprawy, prócz sproszkowanej czerwonej papryki (np. przyprawy zwanej chili).

Większość sklepowych musztard ma w składzie cukier. Czy spożywanie takiej musztardy jest dozwolone na DPI?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tachikoma 22-12-2016, 12:25
Większy dylemat miałabym z gorczycą... niż z tym cukrem.

W początkowym etapie DP staramy się wyeliminować wszystkie przyprawy oprócz soli i pieprzu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 22-12-2016, 13:19
Ja znalazłem taki temat z listą dozwolonych przypraw: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22339.0

Gorczyca jest na liście.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Tachikoma 22-12-2016, 14:22
Ile cukru może być w takiej musztardzie? W ogóle ile tej musztardy używasz w posiłkach? Także tego cukru będzie znikoma ilość na dany posiłek. W końcu można trochę posłodzić koktajl błonnikowy.

W sumie nigdy nie zaglądałam do podanego wątku. Jak ja zerowałam organizm na DPI, to tylko soliłam. Nie biedziłam się wtedy niepotrzebnie nad tym czy mi jakieś przyprawy zaszkodziły, w przygotowanym posiłku. Nie miałam dylematu, że musztarda zawiera trochę cukru i brać czy nie brać? Nie używałam i miałam spokój.

Jak znalazłam ten fragment na portalu to jakoś tak myślałam, że nie wolno używać ziołowych przypraw, zawsze miałam w głowie powiązanie ich działania leczniczego.

A to fragment z portalu:
Leki i paraleki, których nie należy stosować w trakcie trwania diety to:

antybiotyki,
probiotyki,
leki chemiczne, homeopatyczne oraz ziołowe,
doustne środki antykoncepcyjne,
wszelkie suplementy diety,
herbaty owocowe i ziołowe oraz herbaty zielone,
czosnek* oraz preparaty czosnkowe,
zioła oczyszczające.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 23-12-2016, 11:25
Tutaj w przepisach do DPI w wielu także można znaleźć przyprawy inne niż pieprz i sól
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22042.0

Poza tym chyba nie istnieje musztarda bez gorczycy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wrady 03-03-2017, 00:11
Czy podczas DP mogę brać paroksetynę?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paroksetyna (https://pl.wikipedia.org/wiki/Paroksetyna)



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wrady 06-03-2017, 03:00
Zapytam inaczej. Czy przyjmowanie wyżej wymienionej substancji (w postaci tabletek) może mieć jakikolwiek negatywny wpływ na efekty działania DP?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-03-2017, 07:57
Leki syntetyczne zawsze mają jakiś negatywny wpływ, więc pytanie jest retoryczne. Można spróbować zastąpić paroksetynę deprimem forte, stosowanym na początku dwa razy dziennie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Patison 13-03-2017, 19:33
Mam dwa pytania:

1. Czy w DPI można jeść majonez? Kupny ma w składzie cukier, jak musztarda..

2. Czy można jeść mięso gotowane w wywarze warzywnym, skoro nie można jeść długo gotowanej marchewki? Zastanawiam się czy te składniki przenikają też do mięsa gotowanego razem z marchewką...

Będę wdzięczna za odpowiedź!
Po raz drugi zaczynam DP :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 13-03-2017, 22:15
Mam dwa pytania:

1. Czy w DPI można jeść majonez? Kupny ma w składzie cukier, jak musztarda..

2. Czy można jeść mięso gotowane w wywarze warzywnym, skoro nie można jeść długo gotowanej marchewki? Zastanawiam się czy te składniki przenikają też do mięsa gotowanego razem z marchewką...

Będę wdzięczna za odpowiedź!
Po raz drugi zaczynam DP :)

1. Odpowiedź nasuwa się sama, cukier w składzie a tak dodatkowo, to raczej odpuść sobie rzeczy kupne, szczególnie na DP I.

2. Gotowana marchewka to co innego niż woda z niej. Węglowodany poddane obróbce termicznej nie rozpuszczają się ani nie przenikają z marchewki do rosołu ani innych rzeczy, które w tym rosole pływają.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 14-03-2017, 06:23
Kupne mogą walić jak musztarda.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Patison 15-03-2017, 21:33
Dziękuję za odpowiedź! Dlatego zrobiłam swój majonez! :D


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 16-03-2017, 06:38
Nie o sam cukier tu chodzi. W majonezach, keczupach i musztardach jest zwykły ocet spirytusowy, który niestety również jest zakazany. Nauka wyrobu domowego majonezu - bardzo wskazana. Sos pomidorowy domowy jest super. Musztardy nie robiłam. :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Patison 22-03-2017, 17:35
Ups, o occie spirytusowym nie wiedziałam bo nic nie było w artykule o DP...Ale majonez wyszedł pyszny! Sos pomidorowy, nawet domowy na DPI raczej nie ;)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wrady 14-05-2017, 17:09
Jestem 10 dni na DP i chyba potrzebne są jakieś korekty.

Na początku trochę o kupach... Od rozpoczęcia diety pojawiły się problemy z wypróżnianiem. Normalny stolec oddałem chyba tylko raz na samym początku. Później przez 3 dni udało mi się wytworzyć tylko ze dwa malutkie bobki. Następnie przyszedł upragniony czas oczyszczenia, ale... okazało się, że nie do końca. Stolec był w 1 połowie normalny, a następnie luźny o dość dziwnej szarawej barwie. Mógłbym jeszcze posiedzieć, ale musiałem uciekać do pracy z uczuciem niepełnego wypróżnienia. Po 2 i pół dnia bez postępów (no może jeden mały bobek) poczułem, że to ta chwila, aby "to wszystko" wyszło ze mnie, ale niestety. Trochę strzeliło jak przy biegunce i to wszystko. Można powiedzieć, że z wielkiej chmury mały deszcz. Później był znów jakiś mały bobek i dzisiaj stolec podobny do tego o "dziwnej barwie", ale znów z uczuciem niedokończonej sprawy.
Przez cały czas pojawiają się uczucia przelewania w jelitach, lekkie wzdęcia i pierdy oraz uczucie, że coś tam zalega. Któregoś dnia przy nacisku na brzuch czułem ból. Jest też inny przewlekły i niezbyt mocny ból brzucha, ale raczej ma on związek z nerwicą i pojawił się już wcześniej.

Posiłki jem w miarę regularnie. Na śniadanie jajka na boczku, czasami z cebulą, a po około godzinie KB z samych nasion. Od kilku dni używam więcej siemienia kosztem słonecznika i dyni. Po zmieleniu w młynku mieszam dokładnie z wodą bez użycia blendera i szybko wypijam.  Na obiad zjadam kawałek mięsa (zazwyczaj była to cielęcina) z kaszą gryczaną i kapustą kiszoną. Podwieczorek to koktajl taki sam jak po śniadaniu. Kolacja to najczęściej kiełbasa lub wątróbka z niewielką ilością warzyw, jadłem też rosół z kaszą jaglaną.
Między posiłkami bardzo często podjadam łuskane pestki dyni, piję sporo herbaty (zwłaszcza wieczorem i czasami z bardzo małą ilością miodu), 1-2 kawy i czasem przegryzę marchewkę.
Z leków biorę paroksetynę i melatoninę. Palę sporo papierosów.

Czy powinienem coś zmienić, czy po prostu cierpliwie czekać?

P.S. Nie wiem, czy nie powinienem tego wrzucić do innego działu. Jeśli tak to proszę o info.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Shadow 14-05-2017, 21:59
Takie rzeczy mogą się dziać podczas początków z DP i koktajlami. Daj sobie czas i zmieniaj ilości nasion w zależności od potrzeb. Najpierw twardy a potem luźny stolec to jeden z objawów drożdżycy jelit. Jeśli ją masz, to koniecznie wyklucz jakiekolwiek węglowodany zgodnie z DP.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wrady 14-05-2017, 23:00
Najpierw twardy a potem luźny stolec to jeden z objawów drożdżycy jelit. Jeśli ją masz, to koniecznie wyklucz jakiekolwiek węglowodany zgodnie z DP.
Dzięki za odpowiedź. Dzisiaj węglowodanów nie zjadłem w ogóle. A co do stolca to przed DP zazwyczaj był normalny. Drożdżyca raczej się nie zaczęła po rozpoczęciu DP. No nic, zobaczymy jak będzie dalej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 15-05-2017, 13:11
Cytat
Dzisiaj węglowodanów nie zjadłem w ogóle.
Nie można nie jeść węglowodanów w ogóle.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Savage7 15-05-2017, 18:53
Drożdżyca raczej się nie zaczęła po rozpoczęciu DP.

DP nie może być przyczyną drożdżycy. Na drożdżycę pracuje się dłuższy czas.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Wrady 15-05-2017, 19:34
Cytat
Dzisiaj węglowodanów nie zjadłem w ogóle.
Nie można nie jeść węglowodanów w ogóle.


Skrót myślowy. Ale nie drążmy tematu.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Alston 21-05-2017, 20:56
Cytat
Palę sporo papierosów.

Ja jak ostatnio sobie zapaliłem papierosa, to poczułem w jelitach.

Cytat
1-2 kawy
Kawa w moim przypadku też niedobra na problemy żołądkowo-jelitowe.

Jak coś zmieniać to zacząłbym od tego.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Asia61 27-05-2017, 06:06
Na DP organizm rozpoczyna oczyszczanie, proces wydalanie toksyn z tkanek. Nie dziw się więc, że jest gorzej. Nie musi być to związane z tym co się je, a z tym co się ogólnie dzieje w jelitach i w całym organizmie. Jelita są organami wydalniczymi, podobnie jak nerki, skóra, płuca. Takie "rzeczy" będą się jeszcze działy dłuuuugo i nie dziw się im, bo nie warto. Nie na detoksie.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Bitwoman 02-11-2017, 11:10
Mam pytanie, czy na DP I można jeść: sezam czarny i biały oraz ciecierzycę?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 10-03-2018, 19:20
Witam, ponieważ w DP1 można spożywać kapustę, to pomyślałem, że zrobię sobie coś na miarę bigosu czyli mięso z dodatkiem boczku i do tego kapusta biała oraz kiszona i to gotowane. Nie mniej kapusta ma w sobie węglowodany więc czy można taki bigos traktować jaki dobre danie w DP1 ? Bo to jakby nie było gotowana a nie surowa kapusta. Jestem facetem więc w kulinariach to ja nie jestem dobry (:


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 11-03-2018, 08:27
Żadnych węglowodanów nie jesz?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 11-03-2018, 15:29
Żadnych węglowodanów nie jesz?
Nie chodziło mi o to, że zjem kapustę która zawiera węglowodany, tylko o to, że taki bigos składa się w ponad 80% z kapusty, a w niecałych 20% z mięsa. Kapusta ma chyba dość dużo węglowodanów, chyba że się mylę. Więc jak się nałoży porcję takiego bigosu to w ponad 80% będzie to kapusta z węglowodanami, a to nie to samo co np. kawałek karkówki z dodatkiem kapusty gdzie powiedzmy proporcje będą 50 do 50. Myślę jednak że przy spożyciu raz dziennie takiego bigosu nie przesadzę z węglowodanami.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 11-03-2018, 17:36
Gdzie wyczytałeś, że w kapuście jest ich dużo?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 16-03-2018, 00:11
Gdzie wyczytałeś, że w kapuście jest ich dużo?
Nie wiem juz gdzie a może coś pomyliłem... sorki za późną odpowiedź

Teraz mnie kurcze mięśni dopadają, chyba magnezu brakuje.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 16-03-2018, 08:45


http://portal.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/magnez


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 16-03-2018, 08:47
Albo elektrolitów, a najprędzej węglowodanów.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 16-03-2018, 12:06
Slow mag zaraz po drodze kupię. Co do elektrolitow i węglowodanów to co tu mogę zrobic? Spożywam węglowodany tylko w tym co mozna zastosować, a wiec średnio raz na 2 dni troche kaszy najczesciej jaglanej- czasem co dzień i warzywa jak kapusta kiszona i surowa, marchewka czy burak oczywiście surowe, kalafior, brokuł i to z grubsza tyle jak na moje kulinarne możliwości. Oczywiscie to wszystko plus mięso no i 2 koktajle błonnikowe.
Może to też inne rzecz bo ja od młodości czesto mialem problemy z kurczami po lub w trakcie wysiłku- w nocy prawie nigdy - teraz też są w nocy i mam problemy z miesniami jakby byly bardziej sztywne i po wykonaniu niewielkiego wysiłku pojawia się  ból w mięśniu.  I tak jest jakis czas potem to znika i znow powraca i do tego mrowienia są w rękach oraz bark i szyja a czasem nogach. Byłem u kilku neurologow lecz twierdzą że wszystkie odruchy mam prawidłowe wiec to nic od głowy, kręgosłupa... Jeden stwierdził że to może być choroba mięśni bardzo powoli postepująca i niewykrywalna i nieuleczalna, ale ja wyraźnie przynajmniej cześć tych objawów jednoznacznie łączę z kręgosłupem.

Cóż  ruszę z magnezem i zobaczymy. Oczywiscie wczesniej badalem i poziom magnezu we krwi zawsze mialem w srodku normy, podobnie jak potasu, fosforu i wapnia. Jedynie d3 jak zbadalem pierwszy raz w życiu w październiku 2017 to miałem 8.4 ng/ml.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 16-03-2018, 22:31
Elektrolity, czyli m.in. magnez, potas we krwi. Tak jak jesz jest OK, masz wystarczające zdolności kulinarne. Nie ograniczaj tylko tak węglowodanów, bo nie ma takiej potrzeby, a kapusta niech będzie kiszona, czyli ukisić samemu albo kupić dobrą (ja kupuje w Lidlu kiszoną, niepasteryzowaną). Możesz zjeść trochę chleba gryczanego np. do drugiego śniadania czy kolacji lub po prostu te wskazane kasze.
Magnez dobrze się suplementuje przez skórę, popatrz: kąpiel z dodatkiem chlorku magnezu/ soli epsom, lub oliwa magnezowa.
Co do tych problemów z mięśniami, to nie podpowiem, bo się nie znam.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 17-03-2018, 08:29
Cytat
Może to też inne rzecz bo ja od młodości czesto mialem problemy z kurczami po lub w trakcie wysiłku- w nocy prawie nigdy - teraz też są w nocy i mam problemy z miesniami jakby byly bardziej sztywne i po wykonaniu niewielkiego wysiłku pojawia się  ból w mięśniu.  I tak jest jakis czas potem to znika i znow powraca i do tego mrowienia są w rękach oraz bark i szyja a czasem nogach. Byłem u kilku neurologow lecz twierdzą że wszystkie odruchy mam prawidłowe wiec to nic od głowy, kręgosłupa... Jeden stwierdził że to może być choroba mięśni bardzo powoli postepująca i niewykrywalna i nieuleczalna,

Znam pewną tajemniczą chorobę, o której lekarze nie mają pojęcia, a która daje takie charakterystyczne, wręcz książkowe mięśniowe objawy. Napisz czy masz inne dolegliwości.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Piotr 17-03-2018, 08:48
Znam pewną tajemniczą chorobę, o której lekarze nie mają pojęcia, a która daje takie charakterystyczne, wręcz książkowe mięśniowe objawy. Napisz czy masz inne dolegliwości.

Niech zgadnę, to pewnie borelioza :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 17-03-2018, 11:32
Co do boreliozy to podejrzewałem dlatego robiłem wyniki czyli elisa i WB. Z elisa nic bo 5 z kawałkiem w obu klasach, no ale wiadomo co to elisa. Z WB w IgG + przy p41, a w IgM (+) przy p41 i OspC Bsa, ale plus w nawiasie co wg lekarza nie oznacza to samo co sam plus. Robiłem jeszcze tzw elispot i tam w każdej pozycji 1, gdzie 0-1 negatywne, 2-3 słabo dodatni, >3 dodatni. Oczywiście wyniki opisane jako negatywne. Byłem u lekarza który leczył mojego znajomego, z tym że to leczenie polega na ponad rocznym braniu antybiotyków i "niby" wyleczył bo wyniki dobre i zero objawów, lecz stwierdził że na podstawie wywiadu ze mną i tych wszystkich wyników nie może rozpocząć leczenie bo nie ma przekonania, że mam boreliozę, a leczenie jest długie i ciężkie, choć część objawów jakie mam jest dość charakterystyczna dla boreliozy, ale część nie i wyniki nie potwierdzają.

Co do objawów to mam je grubo ponad 20 lat, a kurcze przy wysiłku to jak miałem niecałe 20 lat mnie łapały, a teraz mam 47. Objawy: najpierw zauważyłem coś takiego, zę w pewnym ułożeniu ręki, takim jakbym chciał dotknąć palcami dłoni ramienia tej samej ręki (lewej) pojawiało się w tylko pewnym jednym ułożeniu drżenie. Znikło to po kilku godzinach. Potem po kilku latach jak wysiadłem z samochodu to poczułem dziwne nogi i tak jakbym był cały taki rozdygotany, jak w dużym stresie i od tego czasu przez dłuższy czas czułem jakby ciągłe minimalne drżenie mięśni ramion, karku. W nocy po przekręceniu się z boku na bok zaczynały te mięśnie drżeć i po chwili przestawały. Czasem czułem jakby osłabienie siły niewielkie w którejś ręce. Objawy ustępowały na rok lub nawet dłużej a po tym powracały.Bywało też tak że np czekając dłużej w samochodzie czy siedząc na fotelu przysnąłem na chwilę i jak się obudziłem to po chwili mięśnie tułowia zaczęły drżeć przez kilkadziesiąt sekund i ustały. Łączyłem to z kwestią ułożenia kręgosłupa szyjnego, bo wówczas po przyśnięciu głowa gdzieś mi przekręciła się na jedna stronę. Z czasem doszły mrowienia. Od 3 lat nasiliły się mrowienia i wydłużył czas trwania objawów, a skróciły się przerwy. Pojawiły się też dziwne bóle najczęściej w dłoniach, miejscowe pod dotykiem. Trwa dzień, dwa i pojawia się w innym miejscu. Jak nie dotykam to nie boli.
Wiele tych objawów jak np mrowienia połączone są z pozycją, jak np siedzę przy kompie zgarbiony a głowa odgięta do tyłu (podpieram ręką brodę) to zaraz pojawiają się mrowienia i często to uczucie jakby mięśnie w rękach zrobiły się sztywniejsze, przykurczone. Ogólnie objawy są różne i trudne do określenia, zwłaszcza opisania tak aby ktoś inny je jednoznacznie zrozumiał.

A i jeszcze jedna ważna rzecz. Kiedyś kiedy lewa ręka była taka lekko zesztywniała jak schyliłem się mocno to poczułem jak mi coś leciutko jakby przeskoczyło gdzieś na górnej części kręgosłupa i jak się wyprostowałem to poczułem taka przesuwającą się w dół od ramienia do dłoni granicę powyżej której mięśnie były normalne a poniżej te spięte, sztywne. Trwało to ok 2-2,5 sek i ręka cała zrobiła się normalna. po tym po ok godzinie znów zaczęła się robić taka sztywniejsza, ale minimalnie, nie taka jak przed tym zgięciem. Jeśli chodzi o kręgosłup to od młodości miałem problemy z L4/L5, w piersiowym właśnie coś też jest bo zdarza się że po zawiązaniu sznurowadła w trakcie prostowania pojawia się taka szpila że oddechu nie można złapać i prostuje się 2-3 minuty milimetr po milimetrze. Szyjny też czasem boli, a jak byłem u masażystki, którą kilka osób w tym lekarze moi znajomi i polecili kiedy doznałem urazu lędźwiowego w trakcie uprawiania sportu, to zaraz powiedziała mi że nie tylko mam problem tam, ale też w piersiowym i szyjnym dokładnie wskazując te miejsca.

A i skoro pisze już tyle, ze nie wiem czy będzie się komuś chciało to czytać :) to dodam, ze jako dziecko miałem anginę za anginą no i oczywiście antybiotyk za antybiotykiem. I to tak od pół roku do 7mego roku życia, kiedy zrobiono mi tzw. autoszczepionkę z moich bakterii i po niej przy kolejnej anginie dostałem pierwszy raz gorączkę, bo tak to był tylko lekki stan podgorączkowy i po niej już na anginę nie zachorowałem - no może z raz czy dwa przez kolejne 40 lat, za to bardzo często na infekcji gardła i w wymazie z nosa miałem gronkowca MSSA. Tak więc antybiotyków to przez całe życie najadłem się pewnie z 20 razy więcej niz statystyczny Polak, który też nie mało ich bierze.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 17-03-2018, 14:50
Lekarz dobrze zrobił nie faszerując cię antybiotykami. Jeśli to jedyne objawy to nie są jednoznaczne. Zrób prowokację citroseptem, a potem to badanie co Ania, bo jednak trzeba w tym kierunku drążyć, aby wykluczyć.
Cytat
i wyniki nie potwierdzają.
Te wyniki by potwierdziły przy szerszych objawach klinicznych.


Niech zgadnę, to pewnie borelioza :)
Hurra, nasz przyjaciel wrócił! W sumie dobrze, bo nieczęsto udaje się pogadać z kimś na takim poziomie. Za jakiś czas zacytujemy niektóre twoje wypowiedzi wraz z aktualnym komentarzem. Będzie niezła beka.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 19-03-2018, 09:16
Cytat
Zrób prowokację citroseptem, a potem to badanie co Ania
Jak ta prowokacja ma wyglądać bo nigdzie nie trafiłem w opisach na to? Ogólnie nie wiem jak będę reagował na ten citrosept, bo to z grejfruta, a ja kiedyś po wypiciu po południu 3/4 L soku z grejfruta w kartonie dostałem takiego bólu po prawej stronie, że myślałem iż kamica pęcherzyka żółciowego mnie dopadła. Pierwszej nocy i dnia ciągle bolało, a kolejnej nocy to masakra była. Wtedy nie wiedziałem od czego, ale później kilkakrotnie jak zjadłem kawałek grejfruta znów ten sam ból po prawej stronie aż pod żebro się pojawiał tylko że znacznie słabszy. Kiedyś jadłem i piłem soki z grejfruta i nic mi nie było, a teraz unikam go.

Jakie to badanie jeszcze ma być bo ten elispot co robiłem to wg. tego lekarza najbardziej wiarygodny i czuły test na boreliozę. To jest w Berlinie w jakimś laboratorium robione, koszt 600 zł i prawdopodobnie wykrywa nawet 99% zakażeń.

Wracając do jedzenia, bo jesteśmy w tym dziale, a odeszliśmy nieco od tematu, to czy takie gotowe kupne surówki w tym etapie można zjadać czy raczej od nich powstrzymać się bo z tego co widzę to zawierają jakąś minimalna ilość cukru, ale też i octu, Robię surówki często sam, ale taka kupna czasem ułatwiła by mi życie no i tez jest smaczna. Nie mniej został mi ostatni tydzień I etapu - od dzisiaj licząc, wiec i na swoich surówkach go jakoś przeżyję... :)


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 19-03-2018, 10:48
Kupne surówki nie zalecamy, bo nie wiadomo co tam dają oprócz tego co napisane.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Elizka 19-03-2018, 10:51
Wklejam link jak powinna wyglądać prowokacja http://boreliozaabc.blogspot.com/2017/06/prowokacja-przed-testem-wbkki.html

Surówki staraj się robić sam, nie kupuj, bo nie wiadomo co tam jest dodane.

Elispot, KKI, LTT to najlepsze testy. Poszukaj w laboratoriach Elispot można zrobić o ile się nie mylę za 500 zł.



Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 19-03-2018, 11:48
Cytat
i prawdopodobnie wykrywa nawet 99% zakażeń.
Zbyt piękne. Jak ci zależy na wykluczeniu to prowokacja i na wszelki wypadek inny test.

Cytat
3/4 L soku z grejfruta w kartonie dostałem takiego bólu po prawej stronie
Niekoniecznie wina grejpfruta, przy marnym zdrowiu taka ilość każdego soku narobi bałaganu.

Ale nie udało ci się odpowiedzieć co do innych dolegliwości? Bo są mięśnie, nawracające zapalenie gardła i nietolerancja soku. Coś jeszcze?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 19-03-2018, 14:49
Cytat
Ale nie udało ci się odpowiedzieć co do innych dolegliwości? Bo są mięśnie, nawracające zapalenie gardła i nietolerancja soku. Coś jeszcze?
W zasadzie to co opisałem wcześniej innych objawów raczej nie mam. No można dodać nos często zatkany, ale tak jak pisałem gronkowiec w nosie siedzi/siedział i alergia nie wiem na co, ale od połowy lipca do września co roku katar wodnisty, kichanie. Miałem tez dwa razy zawroty głowy rozpoznane jako problem z błędnikiem. Trwały ok 10-12 dni oraz tez chyba dwa razy takie okresy jakbym nieco dziwniej widział, tak jak w zbyt silnych okularach, jakbym nie mógł skupić wzroku w jednym miejscy, jakbym miał jakiś lekki oczopląs, choć widziałem ostro i wyraźnie, choć podobnie zaczynały się te zawroty od niby błędnika co miałem. Na samym początku było podobnie dopiero potem robiły się wyraźne zawroty przy zmianie pozycji, pochyleniu, przewróceniu się z boku na bok.

Cytat
Niekoniecznie wina grejpfruta, przy marnym zdrowiu taka ilość każdego soku narobi bałaganu.
Ale inne soki mogę wypić w większej ilości jak z jabłek, pomarańczy i nic nie jest.

Zrobiłem test online:

Borelioza - niskie ryzyko: 24 na 100 punktów.

Mycoplasma - niskie ryzyko: 8 na 100 punktów.

Ehrlichia - niskie ryzyko: 26 na 100 punktów.

Babesja - niskie ryzyko: 7 na 100 punktów.

Bartonella - niskie ryzyko: 7 na 100 punktów.

------------------------------------------------------------

Spróbuję w niedługim czasie zrobić prowokację, ale to za jakiś czas, nie chcę teraz jeszcze organizmowi dokładać zadań. Nie wiem też czy podczas stosowania MO mogę tę prowokacje citroseptem robić ?

Cytat
Elispot, KKI, LTT to najlepsze testy. Poszukaj w laboratoriach Elispot można zrobić o ile się nie mylę za 500 zł.
Jak pisałem elispot robiłem tyle że bez prowokacji.


Wracając do diety. Chciałbym do koktajlu dołączyć ostropest. Ile go dawać do zmielenia, bo daję po łyżce pestek dyni, pestek słonecznika i siemienia oraz sok z cytryny. Żadnych warzyw bo by mi nie smakował, a tak jest dla mnie OK. Myślę że łyżka ostropestu to chyba zdecydowanie za dużo, ale wolałbym sie upewnić.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: scorupion 19-03-2018, 15:55
To nie ma co sobie zawracać głowy.
Oprócz boreliozy zetknełem się z takimi głupawkami mięśniowymi na diecie Kwaśniewskiego, co by wskazywało na odżywianie i niedobory. Rób co zacząłeś i za jakiś czas zobaczysz.
Ostropestu też daj łyżkę, niby sporo, ale nie zaszkodzi.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 19-03-2018, 15:59
Cytat
że łyżka ostropestu to chyba zdecydowanie za dużo
Zdecydowanie w sam raz.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: NicramC 30-03-2018, 14:56
1 etap zakonczony. Dzięki wszystkim za pomoc i zdrowych, pogodnych świąt Wielkanocnych.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Annusza23 22-07-2018, 14:21
Dlaczego w pierwszym etapie diety można jeść buraki i marchew skoro zawierają dużo cukru ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 22-07-2018, 16:12
Kilogramami na raz jadasz?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Annusza23 22-07-2018, 19:51
Chcę przeprowadzić pierwszy etap dokładnie . W 100 gramach jest 7 gram cukru. Czy to znaczy że zamiast buraka mogę wziąć gryzka batonika ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Annusza23 22-07-2018, 19:54
Moje następne pytania: czy podczas pierwszego etapu mogę pić Floradix który zawiera wyciągi z owoców oraz z drożdży? Drugie pytanie: jak mogę wesprzeć swoją odporność?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 23-07-2018, 06:04
Chcę przeprowadzić pierwszy etap dokładnie . W 100 gramach jest 7 gram cukru. Czy to znaczy że zamiast buraka mogę wziąć gryzka batonika ?
Dokładnie, tylko nie Marsa bo ma orzechy.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 23-07-2018, 07:06
A mi się wydawało, że snickers to ten z orzechami ;).


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Annusza23 23-07-2018, 07:38
A co.z Floradixem ?


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Udana 23-07-2018, 07:56
Moje następne pytania: czy podczas pierwszego etapu mogę pić Floradix który zawiera wyciągi z owoców oraz z drożdży? Drugie pytanie: jak mogę wesprzeć swoją odporność?
Ale po co tak komplikować coś tak prostego? Masz napisaną listę produktów, które możesz jeść i po prostu jedz tylko te. DP I trwa naprawdę krótko.
Odporność będziesz miała jak będziesz zdrowa, w rozumienia zdrowia przez Biosłone. W czasie I DP im mniej tym lepiej.


Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna - etap I
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 23-07-2018, 09:18
A mi się wydawało, że snickers to ten z orzechami ;).
To było dla sprawdzenia czujności.