Niemedyczne forum zdrowia

BLOK PORAD, POMOCY I WYMIANY DOŚWIADCZEŃ => Wziąłem zdrowie w swoje ręce => Wątek zaczęty przez: Eligia 23-08-2009, 20:47



Tytuł: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Eligia 23-08-2009, 20:47
Jak w tytule. Proponuję wpisywać jakie osiągneliście efekty i po jakim czasie od rezygnacji z glutenu. U mnie po 3 tygodniach niejedzenia produktów z glutenem:
- utyłam ok 2 kg (dla mnie to sukces ponieważ jestem za chuda i nie mogłam przytyć), co świadczy prawdopodobnie o poprawie wchłaniania składników odżywczych,
- zniknęła mi egzema z ręki, którą miałam przez kilka ostatnich miesięcy,
- poprawia mi się libido.
Wydaję mi się, że w moim przypadku odstawienie glutenu to strzał w 10. A jak u Was?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Laokoon 23-08-2009, 21:29
Ja również zauważyłem pozytywy odstawienia produktów zawierających gluten. Oprócz objawów skórnych które zresztą w dużej mierze zniknęły dzięki MO także ogólna poprawa stanu wewnętrznego. Ciężko mi się odnieść szczegółowo ale ogólnie nastąpiła odczuwalna poprawa.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: LenaG 24-08-2009, 10:22
U mnie w domu chleb zniknął jakieś trzy miesiące temu. Nie mogę jednak powiedzieć, że gluten zupełnie został wyłączony, bo zawsze, gdzieś tam się jednak pojawia, w panierce na kotletach, czasem obsypanie odrobiną mąki bakłażana. U mnie na razie specjalnych efektów nie można dostrzec, natomiast mój małżonek  schudł osiem kilo, i nadal chudnie! W jego przypadku to naprawdę świetnie. Poza tym nauczyliśmy się jeść śniadania bez bułeczek, obiady bez makaronów i stwierdzamy, że bez tych "upychaczy" wszystko znacznie lepiej smakuje :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 24-08-2009, 11:55
Ostawilam gluten wraz z chwilą rozpoczęcia picia MO i wdrożenia DP. To już kilka miesięcy. Nie wiem czy to przez brak glutenu ale schudłam 7 kilogramów,  starsza córka 5, pozostała dwójka dzieci nie schudła (raczej nawet nie powinna). Nie mamy łupieżu, włosy przestały się przetłuszczać. Nie mamy zaparć. Zniknęły mi hemoroidy (nie dokuczały mi specjalnie ale teraz ich nie ma). Najstarszej córce spektakularnie zniknęło coś a la ciemieniucha. Ma w końcu zdrową skórę głowy. Młodsza córka przestała mieć problemy ze skórą. Gluten na razie jej szkodzi bo gdy "mądra" babcia skusiła dziecko na bułkę- od razu wyskoczyła jej w zgięciu ręki swędząca wysypka i dziecko wie już teraz na pewno - że nie może się raczyć takimi produktami. Tak bardzo odzwyczaiłam się od planowania posiłków z dodatkiem mąki - że  do glutenu raczej nie wrócę. No może w przyszłości, raz na ruski rok jakieś ciasto własnej roboty. Teraz o tym nie myślę - kontynuuję DP.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: JoGa 24-08-2009, 13:07
U mnie brak jakichkolwiek zmian. A życzyłabym sobie takich efektów, jak ma Iza38K
Cytat
schudłam 7 kilogramów
Cytat
włosy przestały się przetłuszczać. Nie mamy zaparć
Rozstałam się z glutenem dopiero miesiąc temu. Pewnie oraganizm jeszcze nie zdążył zareagować.
Czekam zatem na lepsze jutro  ;)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Zazula 24-08-2009, 18:42
Ja też nie chudnę, chociaż bardzo bym chciała.
Ale skórę mam teraz piękną, nie licząc blizn po dawnych pryszczach...
Z jelitem też mam spokój - w ogóle zapominam, że mam brzuch, rewelacja!


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Iza38K 24-08-2009, 19:21
Te 7 kg objętościowo to aż tak nie widać. Lekko schudłam w biodrach, w udach i tak ogólnie. Obecnie ważę 62 kg przy 174 cm wzrostu. Nie wiem czy spadek wagi to akurat spalenie tkanki tłuszczowej czy też "wyczyszczenie jelit". Zapomniałam dodać jeszcze pozytyw u starszej córki. Zakończyły się u niej problemy ginekologiczne - upławy, świąd i bóle w dole brzucha. Gdy tak czytałam o nietolerancji glutenu to właściwie córka nie powinna spożywać glutenu przez długi czas.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Iyana 25-08-2009, 17:38
W trzecim tygodniu 1 etapu diety przeciwdrożdżycowej pozbyłam się łojotokowego zapalenia skóry (nad uszami- swędzące czerwone plamy nieuleczalne przez 20 lat) no i wyzbyłam się trwale 8 kg:)
Jednak w moim przypadku wyzbycie się takiej ilości kg to dość łatwe, bo mam sporą nadwagę.
Z ciekawostek powiem, że jeśli zgrzeszę jakimś glutenem w ilości 1 bułki dziennie to łojotoowe zapalenie skóry oczywiście wraca na kilka dni:)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Laokoon 25-08-2009, 18:09
W trzecim tygodniu 1 etapu diety przeciwdrożdżycowej pozbyłam się łojotokowego zapalenia skóry (nad uszami- swędzące czerwone plamy nieuleczalne przez 20 lat) no i wyzbyłam się trwale 8 kg:)
Jednak w moim przypadku wyzbycie się takiej ilości kg to dość łatwe, bo mam sporą nadwagę.
Z ciekawostek powiem, że jeśli zgrzeszę jakimś glutenem w ilości 1 bułki dziennie to łojotoowe zapalenie skóry oczywiście wraca na kilka dni:)

Potwierdza to fakt, że gluten jest bardzo silnym alergenem. Miałem podobne objawy i niestety nie potrafiłem ich połączyć ze sobą, problem miałem przez ponad 10 lat. Dodam tylko, że według mnie oprócz objawów zewnętrznych występują i objawy wewnętrzne, a także, jak można się domyślić, poprzez obciążenie organizmu odkłada się w nim więcej toksyn.
Myślę też, że w każdej chorobie należy odstawić produkty glutenowe.

Z pewnością w tym wszystkim istotne jest zdrowie, siła trawienia, ale nawet w zdrowiu produkty zbożowe - a szczególnie o wysokiej zawartości glutenu - powinny stanowić jedynie dodatek i niski procent całości spożywanych pokarmów. Tam gdzie to konieczne i tak lepiej jest zjeść kanapki niż drożdżówki (np. szkoła), jednak nawet poza domem można ograniczać gluten - np. poprzez zastępowanie pieczywa zamiennikami ryżowymi czy kukurydzianymi.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Fasolka 29-08-2009, 22:52
Mnie poprawiła się cera - zmianę zauważyłam nie tylko ja :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: am_magister 16-11-2009, 22:23
Ja mam z tym problem tzn odstawieniem całkiem glutenu, ale moje dziecko już prawie 3 miesiące jest na diecie bezglutenowej i wycofały się wzdęcia, ocknął się, poprawiło się rozumienie mowy, chęć nauki mowy, zwiększył się apetyt i obniżył poziom nietolerancji innych zdrowych pokarmów, mazistej konsystencji jedzenia.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: skarbek 17-11-2009, 12:03
Od momentu odstawienia glutenu schudłam 2 kg, cera niestety nie polepszyła sie ale nie mam już uczulenia objawiajacego się małymi krostkami na policzkach.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Wira 17-11-2009, 17:22
Na forum trafiłam jakieś półtora roku temu. Zaczęłam od odstawienia glutenu. MO i DP od 01-06-2009.
1. Ważyłam prawie 78 kg - dziś moja waga - 61 kg.
2. Definitywny koniec ze zgagą, , która dosłownie prześladowała mnie codziennie ( bałam się o tym mówić w domu, bo mąż już podejrzewał o sabotaż)  
3. Koniec z uporczywymi i ciężkimi do zniesienia bez tabletek bólami głowy - diagnoza brzmiała, oczywiście, migrena, przez co wydałam majątek na rzekome leczenie.
4. Powoli, bo powoli, ale sukcesywnie oczyszczają się drogi oddechowe - szczególnie gardło i krtań, co jest dla mnie szczególnie ważne.
5. Mam cudownie oczyszczoną cerę na twarzy - w porównaniu do tego, jak wyglądałam kilka lat wstecz, wyglądam, jak po lekkim liftingu. Moja mama, która nie widziała mnie 6 miesięcy ( była u siostry za granicą), była absolutnie zaskoczona i, pomimo, że jest wielką sceptyczką, przejawia zainteresowanie tym, czego się nauczyłam na Forum.
Wiem, że to nie koniec, bo zaniedbań było dużo, ale cierpliwie krok po kroku idę w dobrym kierunku. :) :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: JoGa 19-11-2009, 12:46
Wira, serdeczne gratulacje. Tyle sukcesów w niespełna pół roku. Aż serce rośnie. Swoją drogą trochę zazdroszczę, mimo że biorę poprawkę na to, że przecież każdy z nas to indywidualny przypadek i ma inny temat do przerobienia. Tak trzymać.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Wira 19-11-2009, 14:53
Dziękuję serdecznie!
Zapomniałam dodać jeszcze jedną ważną rzecz - mianowicie, ciągle chodziłam z takim brzuchem, jak bym była w piątym miesiącu ciąży. Wzdęcia i wredne gazy - nagminność. Po zjedzeniu każdego  posiłku w brzuchu aktywował się OBCY - tak to nazywałam, bo po jelitach tak się przelewało, że odnosiłam wrażenie, że tam coś łazi.
    Od momentu wprowadzenia MO i zasad odżywiania zgodnie z zaleceniami, podawanymi na forum - ślad po moim OBCYM zaginął.
    Dodam, że na początku niezbyt rygorystycznie stosowałam się do zaleceń - przez jakiś czas nie odwiedzałam forum z powodów osobistych, ale odstawiłam zdecydowanie gluten. I już samo to zrobiło ogromną robotę.
    Teraz, po zmianach na forum, wszystko jest jeszcze lepsze, jak dla mnie - przejrzyście, logicznie. Konkretne zalecenia co do odżywiania się - mam na myśli etapy DP.
    Jestem pełna optymizmu, jeśli chodzi o dalszy stan mojego zdrowia, ponieważ mam porównanie - przy minimalnym zaangażowaniu się tak duże zmiany na lepsze. Mogę tylko domyślać się, jaką korzyść przyniesie organizmowi zastosowanie się do całego programu.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Eti 11-12-2009, 11:46
Wykluczyłam gluten z diety 02.11.2009r. Od tego momentu moja skóra zaczeła się bardzo poprawiać. Miałam bardzo duże problemy ze skórą przez prawie 10 lat: ropne wypryski, bolesne ropne gule, które schodziły bardzo długo. Leczyłam się wcześniej prawie wszystkim: antybiotykami zewnętrznymi i wewnętrznymi, roaccutanem, hormonami, przeróznymi drogimi specyfikami i nigdy poprawa nie była tak duża i nie trwała tak długo. Obecnie (momencik: spojrze w lusterko ) mam jedno maleńkie zgrubienie na lewym policzku praktycznie niewidoczne. Niejedna dziewczyna, na której twarz jeszcze niedawno spoglądałam z zazdrością, mogłaby mi teraz sama pozazdrościć wyglądu cery.
Drugą pozytywną zmianą jest zniknięcie "balonika" w brzuchu po posiłku. Bardzo często po jedzeniu czułam się jakby ktoś mi tak do brzucha/jelit powietrza napompował. To się definitywnie skończyło, nie ma tego nieprzyjemnego uczucia. Bóle jelit - takie rozrywające, pojawiające się często w nocy, również zniknęły.
 :clap:


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Asiek66 08-01-2010, 15:10
Gluten wykluczyłam około 2 tygodni temu. Poprawił mi się stolec, jelita jakby spokojniejsze. Może przypadek, ale dzisiaj wstałam mniej zmęczona. MO piję ponad rok, koktajle nieregularnie i od tygodnia także zioła na drogi oddechowe.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Megi 10-01-2010, 20:25
  Kiedy wykluczyłam gluten z diety to najpierw nasiliły mi się objawy wzdęć brzucha, brzydko pachnących gazów (oddawałam je co chwila przez cały dzień ok. 3 tygodni), bólów brzucha, mdłości, zgagi i bardzo silne bóle głowy - źle się czułam. Ogólnie chodziłam jak struta. Pogorszył się wygląd skóry, włosy stały się matowe i takie jakbym ich w ogóle nie myła. Wzrost mam 158 cm i zawsze ważyłam 46- 47 kg w porywach 48 kg. W pierwszych tygodniach przytyłam ok. 3 kg i źle się z tym czułam. Miałam poważne problemy z pamięcią. To było we wrześniu 2006r., w tym też czasie zaczęłam pić MO. Wszystkie zaburzenia zniknęły pod koniec roku, cera zaróżowiła się, nabrała połysku, zniknął trądzik (był moją zmorą od okresu dojrzewania), włosy nabrały blasku i … wróciłam do swojej wcześniejszej wagi. Również wróciła pamięć, ale nie do końca, mgła umysłowa trwała u mnie bardzo długo. Dopiero pod koniec ubiegłego roku to się zmieniło, ale jeszcze mam kłopot z nauką. Bóle głowy występowały tylko przed i w czasie menstruacji, ale nie były już tak intensywne. Obecnie zdarzają się sporadycznie i raczej są słabe – lekki dyskomfort.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Misia 10-01-2010, 20:47
U mnie również poprawiło się, po odstawieniu glutenu. Znikły uporczywe zaparcia, wzdęcia, bóle i dyskomfort w podbrzuszu. Kiedy w święta "zaszalałam" tzn. pojadłam ciasta, chleba itp. uporczywe zaparcia znowu wróciły i uporałam się z nimi dopiero trzy dni temu. Po obserwacji mojego organizmu mogę stwierdzić, że gluten zdecydowanie mu nie służy. A czy ktoś mi może powiedzieć z czym można zjeść rosół (zamiast makaronu), który uwielbiam?

Nowy wątek o rosole http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=11133.new#new


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: anetad 12-05-2010, 09:08
Odstawiłam gluten ponad tydzień temu i efekty są spektakularne. Zniknęła bolesna pokrzywka, którą miałam jak w klasycznym opisie choroby Duhringa: kolana, łokcie, okolice krzyża (do tego żelazo 17 i lekarz coś mówił że to nie za wiele) Pokrzywka była na tyle poważna, że decydowałam się na wycieczkę na pogotowie w celu uzyskanie zastrzyku.
Dopiero jak drugi raz na spokojnie czytałam posty na forum uświadomiłam sobie, że może moje problemy z alergią najprawdopodobniej powodował gluten, który jest obecny w wielu produktach. W tej chwili czytam wszystkie etykiety produktów, które zamierzam spożyć i jestem w szoku - że go zawierają. Synowi również odstawiłam tą "cudowność" i zniknęły mu z dłoni, a dokładnie z okolic kostek krwawiące strupy. Te strupy usiłowałam zaleczyć tłustymi kremami, (nie muszę dodawać, ze bezskutecznie) a w tej chwili zniknęły same! Raz nieświadomie najadłam się ciasta i reakcja była ogromna. Wtedy mnie olśniło i nie jem nic co go zawiera. Zobaczymy co będzie dalej. Spokojnie czekam na efekty MO i DP. Wiem, że nie będzie się to działo w ciągu tygodnia, ale błyskawiczna poprawa po odstawieniu glutenu aż mnie zdumiała i dała wiele do myślenia :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Amelia 12-05-2010, 17:56
Po odstawieniu glutenu moje jelita są "spokojniejsze", nie mam dokuczliwych kolek. Nie wiem czy wytrzymam długo bez chlebka, nie zdawałam sobie sprawy, że pieczywo uzależnia. W razie dużego głodu nasycam się kaszą lub ryżem...


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 12-05-2010, 20:59
Prozdrowotne metody dbania także o siebie uzależniają, nawet silniej niż chlebek, trzeba na początku silnej decyzji i WIEDZY przede wszystkim. Reszta idzie gładko.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Wira 18-05-2010, 22:22
Cytat
Prozdrowotne metody dbania także o siebie uzależniają, nawet silniej niż chlebek, trzeba na początku silnej decyzji i WIEDZY przede wszystkim. Reszta idzie gładko.
To naprawdę jest tak! jeszcze niedawno nie bardzo przejmowałam się tym, co jem - nie uwierzyłabym, że będę tak konsekwentna w jedzeniu, bo generalnie konsekwencja nigdy nie była moją mocną stroną, a jednak!! I nie chodzi o wygląd, lecz o zdróweczko! Prozdrowotne metody dbania NAPRAWDĘ uzależniają. I bardzo się cieszę  :clap: :clap:


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: sylviapl 11-06-2010, 10:21
U mnie wystarczyło ograniczyć gluten (już ok. 6 m-cy). Ustąpiły całkowicie wzdęcia i niestrawności. Zniknęły suche, czerwone plamy na rękach. Jestem uczulona na pszenicę. Nie jadam bułek, ciast, ciastek, makaronu, chleba. Kasze jęczmienne jadam często i choć glutenowe to mi nie szkodzą.  Jakieś potrawy z panierką czy dodatkiem mąki też nie wywołują negatywnych reakcji, chociaż uważam z tym. Czasem łamię się i zjem pizzę czy kanapki z chlebem, ale nieprzyjemne reakcje szybko sprowadzają mnie na ziemię.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Magdemo 15-06-2010, 16:17
Ja także się zainteresowałam glutenem i jego wpływem na mój organizm. Odkąd piję MO, to nie jem chleba, makaronów itp., ale czekałam z tym do skończenia I etapu. Przeczytałam jednak opinię Grażynki, że gluten może mieć wpływ na gęsią skórkę, rogowacenie mieszkowe. Już się przyzwyczaiłam do tych kropek, ale  teraz kiedy odkryłam szansę na zlikwidowanie ich, to wypróbuję na sobie. Odstawię ten gluten na dłużej i zobaczę.

Magdemo, proszę kolejny raz. W każdym poście popełniasz wiele błędów, pisz staranniej.//Lilijka


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 17-06-2010, 22:34
Nie jem glutenu półtora roku. Nie miałam problemu z odstawieniem chleba czy makaronu, wręcz przeciwnie po odstawieniu poczułam wielką ulgę, ponieważ po chlebie zawsze czułam jakieś gniecenie w żołądku ale nie miałam pojęcia, że gluten może mi szkodzić. Po odstawieniu glutenu i laktozy biegunki już mnie nie dręczą :). Mogę nie jeść do końca życia glutenu bo w ogóle nie mam ochoty na pokarmy mączne. Jem mięsko z warzywami non stop i czuję się coraz lepiej :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Agusia 30-07-2010, 17:50
Ja glutenu nie spożywam dopiero 4-ty dzień, a już zauważyłam poprawę zdrowia.
Jestem obecnie w I szym etapie DP, więc nie wiem czy to po odstawieniu glutenu czy owoców, miodu nabiału??? Pewnie wszystkiego razem.
W trzecim dniu bez glutenu stwierdziłam, że poprawił mi się wzrok (wybierałam się do okulisty po okulary), widzę wszystko bardzo wyrażnie, tak jak kiedyś.
Nie ogarnia mnie już senność i znużenie między godz. 13 a 16 (przedtem drzemka, teraz nie).
Z radością spoglądam w przyszłość bez glutenu....


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Agata 30-09-2010, 17:42
Ja widzę u siebie wiele plusów po wykluczeniu glutenu, ale niestety jest jedna rzecz, przez którą prawdopodobnie porzucę dietę bezglutenową, mając nadzieję, że nie jest za późno, by powrócić do wyglądu sprzed diety. Liczę jeszcze na jakąś radę z Waszej strony.

Zacznę jednak od plusów. W pierwszym etapie DP (w styczniu tego roku) schudłam prawie 10 kilo, ale potem trochę nabrałam ciała i było idealnie. Czuję się lekka, mam bardzo rzadko biegunki (a cierpię na ZJD, więc to jest dla mnie ogromna ulga), prawie w ogóle nie mam wzdęć ani gazów - kiedyś po każdym jedzeniu był z tym problem. Nie mam nawet burczeń w żołądku.

Po schudnięciu ważę trochę ponad 60 kg (przy wzroście 1.60cm), czyli wychudzona nie jestem, ale naprawdę czuję się (psychicznie i fizycznie) lepiej, niż gdy miałam te 68kg. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że potwornie i w szybkim tempie chudnie mi twarz. Zawsze wyglądałam dziewczęco, mimo to nie mam nic przeciwko upływowi czasu i powolnym zmianom, ale to schudnięcie twarzy postarzyło mnie (nagle) o kilkanaście lat w ciągu kilku miesięcy. Jestem porażona swoim wyglądem, gdy nagle spojrzę w lustro i widzę głębokie bruzdy, których wcześniej nic nie zapowiadało. Widzę reakcje ludzi na mój wygląd. Wprost mówią, że wyglądam "szczurkowato". Że się bardzo szybko na tej diecie zestarzałam. Że jeszcze nie tak dawno mnie widzieli i wyglądałam dobrze. Od koleżanek w moim wieku (40 lat) wysłuchuję, że nie powinnam się odchudzać, bo w tym wieku lepiej być grubszą (z czym się nie zgadzam). A przecież ja się nie odchudzam i wcale nie jestem szczupła! Jem wszystko oprócz słodyczy (pozwalam sobie na miód i gorzką czekoladę), glutenu i "czerwonego barwnika". Mięso mam z dobrych sklepów lub prosto od rolników, jajka od swoich kur, nie żałuję sobie śmietany, nie boję się tłuszczu. Ostatnio zaczęłam się już objadać (nawet na noc, co w dawnych czasach skutkowało szybkim przybieraniem na wadze). Teraz, owszem, brzuch mi rośnie (na szczęście powoli, bo wcale nie chcę się utuczyć), ale twarz nadal chudnie i jest przezroczysta. I wiem, że U MNIE jest to spowodowane niejedzeniem chleba, makaronów itd., (znam jeszcze jedną osobę w moim otoczeniu, która nie je chleba i ma taką samą twarz, jak ja).  

Bardzo pragnęłabym zostać na tej diecie, bo wiem, jak ważne jest wykluczenie glutenu. Ale co zrobić, żeby twarz mi nie znikała?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Zosia_ 30-09-2010, 21:49
Agata, to przejściowe, nie martw się :). Zobaczysz za jakiś czas. Dopiero zaczynasz, organizm musi się przestawić, oczyścić. Byłaś grubsza i skóra była bardziej napięta. Jak Ci tak bardzo zależy na wyglądzie twarzy, to stosuj jakieś naturalne maseczki ściągające, oczyszczające, odżywiające skórę twarzy.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Machos 01-10-2010, 18:51
Widzę reakcje ludzi na mój wygląd. Wprost mówią, że wyglądam "szczurkowato". Że się bardzo szybko na tej diecie zestarzałam. Że jeszcze nie tak dawno mnie widzieli i wyglądałam dobrze. Od koleżanek w moim wieku (40 lat) wysłuchuję, że nie powinnam się odchudzać, bo w tym wieku lepiej być grubszą (z czym się nie zgadzam). A przecież ja się nie odchudzam i wcale nie jestem szczupła!
Pewnie, że się nie odchudzasz. Po prostu rób swoje, czyli kontynuuj profilaktykę prozdrowotną. Masz stan przejściowy. Taka jest strategia organizmu. To jest jego mądrość, więc nie kombinuj, bo możesz tylko zaszkodzić. Jeżeli organizm wymienia zdefektowane komórki, pozbywa się tej całej patologii, to co z tym zrobisz? To jest właśnie staż dwóch lat picia MO, gdzie u Ciebie organizm sięgnął po te głębsze pokłady.

Mnie też nazywają szczurek, wyglądam szczurkowato, tak mówią, ale nie wszyscy itd. Najczęściej tak mówią Ci, którzy aż za dobrze wyglądają. Ja postawiłem na zdrowie i jeżeli miałem wiele dolegliwości, a nie mam, to mam to w d...e, że schudłem.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Agata 01-10-2010, 19:30
Agata, to przejściowe, nie martw się :). Zobaczysz za jakiś czas.

Zosiu, tak optymistycznie i przekonująco to napisałaś, że mimo iż jestem zdołowana swoim wyglądem twarzy, to postanowiłam uczepić się tego Twojego zdania jak tonący brzytwy  :)

Machos... dalego Ci do szczurka  :) (nie to, żebym chciała być jedyną i niepowtarzalną szczurzycą, ale musisz jeszcze popracować nad wyglądem, by się do tego zwierzątka upodobnić, tak jak ja... Ale oczywiście nie życzę Ci tego).

Może to racja z tą wymianą zdefektowanych komórek z głębszych pokładów. Tego nie brałam pod uwagę. Nie w tej formie. Przeziębienia, grypy, bóle, mgła umysłowa - to rozumiem, zresztą wszystko to klasycznie i całkiem bezproblemowo od czasu do czasu przechodzę, ale szybkie zestarzenie się przy tak zdrowym trybie życia jaki prowadzę... to mnie zdziwiło.

Postanowiłam nadal nie jeść glutenu. Muszę tylko opracować jakąś strategię na jedzenie w pracy, bo od śniadania do późnego popołudnia nie czuję głodu (może to przyzwyczajenie, które wystarczy zmienić), a pewnie to również przyczynia się w jakimś stopniu do chudnięcia.
Najgorsze jest to, że ja wcale nie chcę przytyć - chcę tylko nie chudnąć na twarzy.
Spróbuję tak jak Machos... mieć to wszystko w d...e  :D
 


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Eovo 01-10-2010, 19:59
Chyba  wszyscy tak mamy, ja już przestałem zwracać uwagę na komentarze że strasznie schudłem ważne że mój stan zdrowia i samopoczucie poprawiło się nie do poznania.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Machos 01-10-2010, 20:02
Może to racja z tą wymianą zdefektowanych komórek z głębszych pokładów. Tego nie brałam pod uwagę. Nie w tej formie. Przeziębienia, grypy, bóle, mgła umysłowa - to rozumiem, zresztą wszystko to klasycznie i całkiem bezproblemowo od czasu do czasu przechodzę, ale szybkie zestarzenie się przy tak zdrowym trybie życia jaki prowadzę... to mnie zdziwiło.
Nie tylko ja to zauważyłem. O wyrzucaniu zdefektowanych pokładów tkankowych pisał też Zibi. Ja też w pewnym momencie wyglądałem jeszcze gorzej. Teraz ja przynajmniej sobie nie mam nic do zarzucenia.

Jedni mają tylko infekcje i już, inni zanim zaczną łapać infekcje, przechodzą bóle, wysypki skórne. Ty z kolei widzisz teraz pod jaką maską krył się prawdziwy obraz organizmu. Kto wie, czy bezboleśnie nie czaiła się jakaś poważna choroba? Na szczęście jesteś na dobrej drodze. Uważam, że nawet bez picia MO, stosowania profilaktyki prozdrowotnej, Twoje zestarzenie się też by przyszło, kiedy? Do tego jeszcze jakaś paskudna choroba? MO obanża, pokazuje prawdziwy obraz organizmu. Jest wredna! Ale, czy to jej wina? Pijesz dopiero dwa lata! Czasem musi być gorzej, żeby było lepiej.

 
Postanowiłam nadal nie jeść glutenu. Muszę tylko opracować jakąś strategię na jedzenie w pracy, bo od śniadania do późnego popołudnia nie czuję głodu (może to przyzwyczajenie, które wystarczy zmienić), a pewnie to również przyczynia się w jakimś stopniu do chudnięcia.  
A może tak posłuchaj organizmu, w końcu sugeruje Ci, żebyś nie jadła. Gluten odpuść.

Spróbuję tak jak Machos... mieć to wszystko w d...e  :D
To naprawdę jest bardzo dobry sposób!

Chyba  wszyscy tak mamy, ja już przestałem zwracać uwagę na komentarze że strasznie schudłem ważne że mój stan zdrowia i samopoczucie poprawiło się nie do poznania.
I to jest najważniejsze, dobre samopoczucie, po prostu zdrowie! Ci, co nas wytykają, to najczęściej niosą przed sobą wielki brzuch, albo mają taką dupę, jak trzy moje  :lol: !


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 01-10-2010, 20:44
Najbardziej mnie wkurza, jak niektórzy po spotkaniu się ze mną na ulicy, zaczynają mnie straszyć, że na pewno coś mnie musi boleć, że może chory jestem, bo coś taki blady jestem... itd.    
   Najczęściej są to jakieś pacjenty z chamską czerstwą, przepitą mordą, zakonserwowaną po gorzale i zakąsce do gorzały. To są ci nawiedzeni przez medycynę "alternatywną", która dodatkowo zabalsamowała ich tzw. suplami. Oni właśnie, po śmierci - będą podziwiani przez płaczki/dewoty pogrzebowe: - "(łoj!) jak tyż ładnie wyglądoł w tym piórniku, jakie mioł różowiuśkie te policzki...". Ich koniec jest zazwyczaj mniej różowiuśki, bo odchodzą w stosunkowo młodym wieku, i ich śmierć jest usr...

   Nasuwa mi się tutaj taki wniosek: Podczas drogi dochodzenia do zdrowia (podczas tego dryfu kontrolowanego, czyli sztuki wyleczenia bez leczenia) - nie należy się zamartwiać o nasz wygląd zewnętrzny, tym bardziej, że pacjenty są niedoinformowani w temacie... Szkoda prądu na tłumaczenie im tej zjawiskowości (np. objawów na bezpośrednie czy pośrednie oczyszczanie Miksturą). Nie należy się też przejmować takim problemem jak łupież czy inne banałki a należy zaufać organizmowi, który pewnie to 'schorzenie' zostawi sobie na deser... Jeśli ktoś jednak z uporem maniaka będzie wychylał się przed szereg, i za organizm zacznie coś naprawiać wg własnej 'racjonalności' oraz będzie uważał, że organizm postępuje irracjonalnie, to faktycznie będzie ładnie wyglądał w owym "piórniku", bo będzie miał kolorki na policzkach, no i najważniejsze - bez śladów łupieżu na garniturku i na połówkach/lakierkach.

Jeśli indagującą mnie w ten temat jest kobieta, to mówię: - że taka moja uroda oraz że ona też jest bladawa, dodając: - skąd ona taka blada - może mało je biedaczka, może zje banana... no i mam święty spokój...
   Ten skazany, co mu piana z piwa miała zaszkodzić na wątrobę - bał się, że po śmierci dostanie sinych worów pod oczami, ale wcześniej nie zastanawiał się nad swoim postępowaniem, które w prostej linii zaprowadziło go na krzesło elektryczne/szubienicę: - http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=2191.msg99219#msg99219
  
   W tych przypadkach widać brak ustalenia hierarchii ważności problemów oraz ignorowanie sygnałów ze strony organizmu, który daje mu pewne symptomy szans (fory) na wyjście/odkręcenie z tej kaskady chorób, czyli wcześniejszego oszukiwania natury. Przykładowo grypa lepsza od zapalenia oskrzeli; zapalenie oskrzeli lepsze od zapalenia płuc czy opon mózgowych/ucha wewnętrznego/mięśnia sercowego; osteoporoza lepsza niż rak kości; rak kości lepszy niż zgon; zgon lepszy niż przekazywanie patologi z pokolenia na pokolenie...
   Przepraszam za małe odejście od głównego tematu (OT!).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Antonio 01-10-2010, 21:29
Mnie się to podoba. Nieco ponad rok temu zastanawiałem się nad zakupem coraz to obszerniejszych spodni. A teraz wróciłem do normy sprzed 20-tu lat :).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Machos 01-10-2010, 22:37
skąd ona taka blada - może mało je biedaczka, może zje banana...
A może świstaczka  :lol: :lol: . Bezglutenowego rzecz jasna.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Zosia_ 02-10-2010, 01:17

Zosiu, tak optymistycznie i przekonująco to napisałaś, że mimo iż jestem zdołowana swoim wyglądem twarzy, to postanowiłam uczepić się tego Twojego zdania jak tonący brzytwy  :)
 

Moja córeczka nie je glutenu już 8 lat. Różnie wyglądała jej buzia na początku. Był czas, że była cała w strupach, był czas, że jej cera była szara a oczy podkrążone, bywała wysuszona i łuszcząca się skóra, zaczerwieniona, opuchnięta; różne stadia. Teraz, od kilku lat ma śliczną aksamitną cerę, zdrowy kolor. Do tego piękne, mocne włosy (z tym też bywało kiepsko), zdrowe mocne paznokcie, nie wie, kto to dentysta :).
To oczywiście nie tylko zasługa odstawienia mleka, glutenu i słodyczy, ale to było kluczowe.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 02-10-2010, 16:28
To oczywiście nie tylko zasługa odstawienia mleka, glutenu i słodyczy, ale to było kluczowe.
No bo w procesie dochodzenia do zdrowia - najistotniejsza jest wiedza - czego mamy unikać/nie robić/nie brać... Ponieważ jest to forum edukacyjne, to kolejny raz przytruję (zwłaszcza nowym forumowiczom): - należy unikać korzystania z usług medycznych oraz innego trucia się truciznami XXI wieku (przede wszystkim glutenem i rafinadami).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 03-10-2010, 20:31
Nie jem glutenu od miesiąca. Zanim się z nim pożegnałam, przeszłam prawdziwą mękę psychiczną, pewnie dlatego, że od wczesnego dzieciństwa słyszałam "jedz z chlebem, dlaczego nie zjadłaś chleba, itp." Dręczyli i zmuszali, aż biedne dziecko, czyli mnie, złamali, uzależnili i skazali na choroby i otyłość w dorosłym życiu. I głęboko zakodowali w psychice, że chleb jest najważniejszym składnikiem pożywienia i bez niego życie w ogóle nie istnieje. Dziś mogę powiedzieć, że się udało. Nie jem chleba, ryżu, ciasta. Już po miesiącu, korzyści są ogromne: przede wszystkim waga w dół, brak zgagi, brak wysypki i ta cudowna lekkość w brzuchu.
A więc sukces. Udało mi się przekonać siostrę. Również schudła, czuje się świetnie i jest mi dozgonnie wdzięczna. Niestety nie mogę przekonać męża, który jest wyjątkowym oportunistą. Jednak na jego zdrowiu, również mi zależy. I jestem pewna, że jest zagrzybiony. Prawdę mówiąc sama nie wiem czym mu zastąpić chleb na śniadanie. Ja najczęściej jadam omlet. Może macie jeszcze jakieś pomysły na śniadanko bez glutenu w I fazie DP?
Chciałabym również zapytać, może ktoś się orientuje, jak to jest z mąką durum. Mąką z której robiony jest makaron we Włoszech. Czyżby miała mniej glutenu? Może by z niej wypiekać chleb?

Dużagosia, sprawdzaj proszę swój post przed wysłaniem (było dużo literówek i niepotrzebnych spacji) //Apollo

Cytat od: http://sjp.pwn.pl/slownik/2569848/oportunista
oportunista «człowiek bez zasad, przystosowujący się do okoliczności dla doraźnych osobistych korzyści»


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: pollo 03-10-2010, 20:51
Mąka durum zawiera taki sam gluten jak mąka pszenna, żytnia, orkiszowa itp. Na śniadania dobre są jajka lub kasze (jaglana, gryczana).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Sting 13-10-2010, 12:36
Mnie odpuchły oczy. Nie wiem czego to jest zasługa, ale "chyba" już nie potrzebuję okularów (miałem -0,5).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: tenia 13-10-2010, 17:02
Glutenu nie jem od stycznia tego roku, to już około 9 miesięcy. Przez pierwsze trzy miesiące czułam się w miarę dobrze, przytyłam nawet ze 2 kilogramy.
Po tym okresie mój organizm „zwariował”, koszmarne samopoczucie, brak apetytu, mdłości, spadek wagi ciała, ogólne rozbicie, innymi słowy dopiero po odstawieniu glutenu, mój organizm miał siłę rozpocząć generalny remont.
Ostatni objaw to na udach, podudziach, ramionach i przedramionach pojawiły się od strony wewnętrznej różnej wielkości plamki, kropki, takie wybroczyny, przy czym skóra jest niezmieniona, nie swędzi.
Od mniej więcej miesiąca czuję się zdecydowanie lepiej, mam więcej energii, dolegliwości żołądkowo- jelitowe zniknęły.
Najważniejsze mój staw kolanowy z którym mam najwięcej kłopotu zmienia się na lepsze.
Jeszcze długa droga przede mną, ale jestem już w 100% pewna, że idę w dobrą stronę.
Dziękuję Mistrzu.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Pjack 03-11-2010, 23:31
Gluten odstawiłem trzy tygodnie temu - dzięki książkom Pana Słoneckiego oraz dzięki lekturze tego forum :)
Problemy, które miałem przez ostatnie kilkanaście lat - częste biegunki, pojawiające się już po kilku minutach po posiłku - zniknęły jak za dotknięciem magicznej różdżki. Biegunki były niezrozumiałe dla mnie, bo jedząc to samo, co pozostali domownicy tylko ja miałem dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. DP stosuję od 2007 roku - zniknął cukier, dżemy wysokosłodzone, napoje gazowane. Pojawiły się kasze, mięso niepanierowane, zdrowsze wędliny. Za mlekiem nigdy nie przepadałem i go unikałem - naturalne jogurty, kefiry zawsze lubiłem. Zostało niestety pieczywo.

Teraz wyeliminowałem wszystkie produkty zawierające gluten.

Po dwóch dniach od zmiany diety niespodzianka - żadnych problemów. Zaczynają znikać przekrwienia na gałkach ocznych. Zawsze myślałem, że to objaw pracy przy komputerze - powód był "glutenowy" - na pewno częściowo. Codziennie rano wstaję bardzo głodny, przed zmianą diety śniadanie jadłem z rozsądku - teraz organizm sam się domaga pierwszego posiłku. Poza tym zaczynam chudnąć.

W niedzielę nagle pojawiła się choroba: gorączka, ból gardła, ból głowy. Od poniedziałku schodzi ropa z nosa. Nie biorę żadnych "lekarstw". Wspomagam organizm sokiem z cytryny i miodem. Dzisiaj, kiedy samopoczucie się poprawiło na nosie pojawiła się opryszczka. Generalnie samo chorowanie jest łatwiejsze niż kiedyś.

Biorąc pod uwagę, że jeden z "lekarzy" zasugerował mi kiedyś zespół jelita drażliwego, inny jako powód złego samopoczucia podał "taka uroda" nie przypuszczałbym, że rozwiązanie będzie takie banalne.

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale odnoszę wrażenie, że po odstawieniu glutenu organizm rozpoczął wewnętrzny remont.

Od połowy listopada rozpoczynam picie MO.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 04-11-2010, 01:04
Cytat
DP stosuję od 2007 roku
Dieta prozdrowotna (DP) po raz pierwszy została opublikowana na forum profilaktycznym w marcu 2009 roku, a drukiem ukazała się w Niezbędniku zdrowia - lipiec 2009. Proszę jej nie mylić z zaleceniami dietetycznymi z poprzedniego forum terapeutycznego, koncentrującymi się na grzybicy.

Sama już dawno (jeszcze przed MO) doszłam do wniosku, że zespół jelita drażliwego to bzdura. Tak, zaczął się remont po odstawieniu glutenu.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Scorupion 22-11-2010, 14:42
Moja córka po wyczerpującej walce odstawiła gluten. Na drugi dzień przeszły jej długotrwałe bóle brzucha i poprawił się apetyt, bo miała marny. Zobaczymy co dalej.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-11-2010, 15:48
Moja córka po wyczerpującej walce odstawiła gluten.
Walce z czym i co ona wyczerpała?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Scorupion 22-11-2010, 16:14
To była moja walka z moją córką o odstawienie glutenu. Trwała kilka miesięcy, w skrócie polegało to na tym, że używałem wszelkich dostępnych mi argumentów na przekonanie jej o konieczności zrezygnowania z pieczywa, mąki, makaronów i wszystkiego co zawiera gluten.
 Jako, że natrafiłem na zdecydowany opór, a nie zamierzałem ustąpić to starcie było wyczerpujące dla obydwu stron.
Teraz, kiedy stwierdziła na sobie szkodliwośc glutenu, chleb i resztę produktów omija z daleka.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Amelia 22-11-2010, 20:20
Moja mama wreszcie zrozumiała, że chleb może jej  szkodzić. Mama ma cukrzycę II i nadciśnienie, poza tym cierpi na bezsenność. Nie ma się co dziwić, nawyki żywieniowe trudno zmienić, ale cieszę się, że moje argumenty ją przekonały. Wszystko zależy od niej samej.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Eovo 22-11-2010, 21:27
Stosuję MO od stycznia do tego również całkowite wyłączenie glutenu. Choruję na kardiomiopatię przerostową (uwarunkowania genetyczne). Wczoraj byłem na usg i tu zdziwienie małe. Lekarz nie mógł uwierzyć ze nastąpiła tak radykalna poprawa, porównywał ze zdjęciami z poprzednich lat i nie mógł uwierzyć. Wtedy miałem typowy przypadek kardiomiopatii a teraz jest na pograniczu. Zmiany są minimalne, niebo a ziemia. Do tego wszystkiego stosowałem Q10 przez 5 m-cy, który również dobrze wpływa na kardiomiopatię.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Machos 22-11-2010, 22:03
Wczoraj byłem na usg i tu zdziwienie małe. Lekarz nie mógł uwierzyć ze nastąpiła tak radykalna poprawa, porównywał ze zdjęciami z poprzednich lat i nie mógł uwierzyć. Wtedy miałem typowy przypadek kardiomiopatii a teraz jest na pograniczu. Zmiany są minimalne, niebo a ziemia.
Trzeba było powiedzieć: "Ale mnie pan wyleczył!?"

Do tego wszystkiego stosowałem Q10 przez 5 m-cy, który również dobrze wpływa na kardiomiopatię.
Stosujesz dalej?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Eovo 22-11-2010, 22:09
Już nie stosowałem razem z l-karnityną.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 03-01-2011, 00:31
Mój przewód pokarmowy pracuje znacznie lepiej niż jeszcze rok temu. Nie mam biegunek w sytuacjach stresowych, co zawsze było moim problemem, przed egzaminem czy ważnym spotkaniem biegałam najpierw kilka razy do ubikacji, teraz nic, żadnych dolegliwości. Nie boli mnie żołądek, nie wymiotowałam już od dawna, a kiedyś zatrucia pokarmowe zdarzały mi się bardzo często. Nie jem glutenu od dwóch lat, czuję się coraz lepiej :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Kasia_26 03-01-2011, 20:35
To bardzo optymistyczne co piszesz Novalijko. Ja mam biegunki tylko w sytuacjach stresujących, a myślałam, że to zależy od nastawienia i nerwowości, a nie od spożywania glutenu. Ja odstawiłam gluten dopiero miesiąc temu i mam nadzieję uzyskać taki stan jak Ty.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 03-01-2011, 23:41
Cytat od: Kasia_26
Ja odstawiłam gluten dopiero miesiąc temu i mam nadzieję uzyskać taki stan jak Ty.

Pewnie tak będzie. Swoją drogą trochę się Kasiu migałaś z odstawieniem glutenu, a staż z MO masz już spory. Ja się tak ociągałam z wprowadzeniem pierwszego etapu DP, bo nie potrafiłam odstawić słodyczy, ostatecznie udało się, ale dopiero w tym roku. Oj, chyba mamy słabą wolę Kasiu, ale może będzie lepiej :).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Kasia_26 12-01-2011, 10:43
Tak, troszkę mi zeszło z odstawieniem chleba, ale od listopada 2010 jestem czysta. W najbliższym czasie rozpocznę I etap DP. W sumie dobrze się odżywiam, a jedyne co mam do wyeliminowania to cukier w kawie i owoce w koktajlu. Przez trzy tygodnie spokojnie dam radę. Słodyczy nie kupuję, więc nie mam pokusy. Nawet na nie nie patrzę w sklepie. Myślałam, że gluten wyeliminowałam całkowicie w listopadzie, ale babcia przemycała mąkę w zupach i nic mi nie powiedziała. Teraz od stycznia jestem jedyną osobą przyrządzającą posiłki, więc będę świadoma co wrzucam do garnka. Życzę Tobie, sobie i pozostałym wytrwałości. Z biegiem czasu zdrowe odżywianie staje się nawykiem i nie czuję absolutnie, że coś tracę i zmuszam się do czegokolwiek.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Bunia 12-01-2011, 19:59

Cytat od: Kasia_26

Pewnie tak będzie. Swoją drogą trochę się Kasiu migałaś z odstawieniem glutenu, a staż z MO masz już spory. Ja się tak ociągałam z wprowadzeniem pierwszego etapu DP, bo nie potrafiłam odstawić słodyczy, ostatecznie udało się, ale dopiero w tym roku. Oj, chyba mamy słabą wolę Kasiu, ale może będzie lepiej :).
Czy mogłabyś Nowalijko opisać twoje samopoczucie po odstawieniu słodyczy?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 13-01-2011, 15:09
Buniu, po odstawieniu słodyczy podczas I etapu DP, czułam się dobrze fizycznie, oczywiście chęć na słodkie przez pierwsze dni była ogromna, ale jak przetrwałam pierwsze dni to potem było już łatwo, chęć na słodkie minęła. Ja długo przygotowywałam się psychicznie do odstawki słodyczy, bo to było moje ciężkie uzależnienie przez 25 lat. Ale zawzięłam się, widząc ile energii ma Kacper na zdrowej diecie, przetrwałam oczyszczanie (ropne bulwy na buzi, angina ropna) i teraz mam energię, siłę, chęć do życia :). I tak jak Kasia pisze, zdrowe odżywianie stało się nawykiem, w kółko mam ochotę na mięsko, mięsko, dużo mięska, kiedyś natomiast, w chwili uczucia głodu, pierwsze po co sięgałam to było coś słodkiego, teraz odrzuca mnie od słodkich batonów, ciasteczek, pączków. Jedynie na czekoladę z migdałami mam czasem ochotę i sobie nie odmawiam, bo dobrze się po niej czuję. :)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Bunia 13-01-2011, 21:32
Dzięki Novalijko, bo ja też jestem uzależniona. Twój przykład podniósł mnie na duchu. Ty dałaś radę, to ja nie dam? Oczywiście, że dam  :wacko:.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Timbuktu 13-01-2011, 23:43
Podejrzewam, że wiele rzeczy na lepsze zmieniło się po odstąpieniu glutenu u mnie, ale do końca nie mam pewności. Poprawę, którą udało mi się powiązać z odstąpieniem glutenu, jest związana z suchością skóry. Skóra jest lepiej nawilżona, nie pojawiają się suchości powodujące swędzenie. Za każdym razem, gdy zjem większą porcję glutenu (czasem nie ma innego wyjścia :( ) suchość i swędzenie wraca.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 29-01-2011, 14:15
Ja też się pochwalę - od 01.12.2010 zero glutenu i: pod oczami kilka lat miałam, chyba tak się nazywają, kaszaki i także kilka lat przy uchu. Wyciskałam, a one z powrotem. Nie mam śladu od 3-4 tygodni. Tylko na rękach od urodzenia (53 lata) egzema! Teraz wszyscy pytają, co robię, że mam takie ładne ręce. Odpowiadam: BIOSŁONE.PL

 Kozaczku, super. Tylko nie zapominaj więcej o spacjach. //Solan


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Piotr 29-01-2011, 15:33
Teraz wszyscy pytają, co robię, że mam takie ładne ręce. Odpowiadam: BIOSŁONE.PL

To co podałaś, to akurat strona reklamująca suplementy i konowałów.
Chyba ktoś był cwany i podszywa się pod wydawnictwo Biosłone.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: zapasowy99 31-01-2011, 15:48
Ja zero glutenu 26.12-14.01. Pierwszych kilka dni super, duże ilości wypróżnień mi minęły, podobnie inne przykre objawy ze strony przewodu pokarmowego. Potem niestety, wszystko wróciło.

Przez tydzień (14-21.01) byłem na feriach i jadłem trochę chleba ze smalcem własnej roboty, nie widziałem żadnych zmian.

Obecnie drugi tydzień bez glutenu, póki co, także bez zmian, co można przeczytać w moim temacie.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Albert75 12-02-2011, 00:35
MO piję już dość długo, ale nie za długo ;).
Gluten ograniczyłem jakieś 3 miesiące temu i wciąż go unikam, dlatego przytoczone tu zmiany wiążę bardziej z odstawieniem glutenu.
Widoczne, choć nie natychmiastowe zmiany to skóra na twarzy, w sensie poprawa cery. Mimo wieku miałem jeszcze do niedawna młodzieńcze wypryski teraz nic (może to jednak przyczyna uciekających lat...? ;)), ze skórą głowy też chyba coś się dzieje.
Druga sprawa to specyficzny oddech, na który moja małżonka jeszcze kilka miesięcy temu narzekała. Samemu tego się tak nie wyczuwa, ale potwierdziła ostatnio, że nastąpiła pozytywna zmiana i w tej materii.




Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Melody 12-02-2011, 12:54
Mój mąż nie je glutenu od półtora miesiąca i od razu poczuł się lepiej, dosłownie z dnia na dzień. Ustąpiły wzdęcia, biegunki, zgaga, bóle żołądka (ciągle pił MO z oliwą z oliwek), spada z wagi, może jeść wszystko.
Nie mógł sobie wyobrazić życia bez chleba...

Natomiast ja nie widzę żadnych zmian u siebie, pozwalam sobie od czasu do czasu na kawałek ciasta czy bułkę. Jeśli nie jem glutenu dłuższy czas, a potem przez tydzień jem np. chleb codziennie, to nie widzę żadnej różnicy. Ale ogólnie staram się unikać, bo wiem, że to świństwo.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 12-02-2011, 13:08
Tak to właśnie powinno wyglądać, że ludzie niebędący uczulonymi na gluten mogą sobie na niego co jakiś czas pozwolić, zdając sobie sprawę z jednego - w produktach mącznych i kaszach, czy to glutenowych, czy bezglutenowych - w ogóle w produktach skrobiowych nie ma niczego ważnego ze zdrowotnego punktu widzenia, prócz pustych kalorii, które bywają organizmowi potrzebne, ale rzadko, w określonych okolicznościach. Niemniej jednak w znakomitej większości produkty te są przede wszystkim szkodliwe lub bardzo szkodliwe, z czego niewielu, nawet Biosłonejczyków, rzadko zdaje sobie sprawę.  


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Sting 13-02-2011, 23:50
U mnie jest tak, że po odstawieniu glutenu widać 70 % poprawy. Reszta 30 % po odstawieniu prawie wszystkiego. Bycie na samej kaszy dopiero wybiela moją skórę do zera. Korzystna dla mnie jest tylko jaglana. No, ale jak nie jem polecanych surówek ani mięsa to dopiero się najem biedy co?  Zajadam się, więc polecanym mięsem gotowanym i warzywami gotowanymi na parze. U mnie węglowodany w postaci kaszy jaglanej, to 70 % posiłków dziennych. To zapewne źle, ale wtedy nie drapię się.


Tytuł: Testy alergiczne
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 14-02-2011, 00:03
U mnie węglowodany w postaci kaszy jaglanej, to 70 % posiłków dziennych. To zapewne źle, ale wtedy nie drapie się.
To jest dieta monotematyczna jako punkt wyjściowy do procesu zdrowienia. Znalezienie owego punktu jest sukcesem samym w sobie.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Alinka12 28-02-2011, 08:49
A ja mam pytanie, bo zaczynam dopiero dietę czy połączyć ją od razu z  miksturą oczyszczającą? Czy na razie zacząć do samej diety prozdrowotnej i koktajli błonnikowych?

Alinko, "na razie" to zapoznaj się z Regulaminem; poczytaj też najpierw portal i forum - później w razie wątpliwości możesz zadawać sensowne pytania (te, które tu przedstawiłaś nie należą do tej kategorii).//Lilijka


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Liwia 04-03-2011, 19:40
U mnie węglowodany w postaci kaszy jaglanej, to 70 % posiłków dziennych. To zapewne źle, ale wtedy nie drapie się.
To jest dieta monotematyczna jako punkt wyjściowy do procesu zdrowienia. Znalezienie owego punktu jest sukcesem samym w sobie.

"Punkt wyjściowy do procesu zdrowienia" - jaki to punkt?

Często czytam w książkach Mistrza, na portalu i forum, aby odstawić MO lub zmniejszyć dawkę przy nasilających się objawach. Czy dobrze rozumiem: punkt wyjściowy do procesu zdrowienia to punkt równowagi organizmu (w moim przypadku czy Stinga byłoby to dobranie takiej diety, która nie generuje autoagresji)? W takim wypadku pozostające objawy byłyby ewidentnie usuwaniem wadliwych komórek poprzez różne stany zapalne, infekcje prozdrowotne itp.




Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Szpilka 04-03-2011, 20:15
Cytat
Czy dobrze rozumiem: punkt wyjściowy do procesu zdrowienia to punkt równowagi organizmu (w moim przypadku czy Stinga byłoby to dobranie takiej diety, która nie generuje autoagresji)? W takim wypadku pozostające objawy byłyby ewidentnie usuwaniem wadliwych komórek poprzez różne stany zapalne, infekcje prozdrowotne itp.
Masz rację. Punktem wyjściowym w procesie zdrowienia jest wyeliminowanie wszelkich produktów powodujących objawy autoagresji.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Sting 25-04-2011, 22:44
Szpilka, jestem potwierdzeniem Twojej tezy. Głodziłem się i było lepiej. Zmniejszyłem MO i jest jeszcze lepiej. Ciężko czasami to pojąć, jak ma się tak zatoksyczniony organizm. Uwierzcie mi, ciężko mi czasem to pojąć. Na szczęście działam jak maszyna i stosuję się do zaleceń. Łudzę się, że mądrość i odróżnienie ziarna od plewy przyjdzie po oczyszczeniu.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Domi5 21-12-2011, 23:06
Po miesiącu od odstawienia glutenu schudłam 5 kilo - nie zależało mi na tym efekcie, ale czuję się świetnie! Mam płaski brzuch i uczucie lekkości - super uczucie ;-) Warto odmowić sobie chlebka, ale ludzie tego nie rozumieją. W pracy wszyscy uważają, że się odchudzam i każdy przeżywa jak można nie jeść chleba - skandal normalnie! Próbowałam tłumaczyć zainteresowanym, że chleb to zapychacz i gluten jest szkodliwy, ale każdy się podśmiechuje i myśli, że to pewnie pretekst do odchudzania. Może kiedyś zmądrzeją ;-)


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: K'lara 22-12-2011, 10:54
Próbowałam tłumaczyć zainteresowanym, że chleb to zapychacz i gluten jest szkodliwy, ale każdy się podśmiechuje i myśli, że to pewnie pretekst do odchudzania. Może kiedyś zmądrzeją ;-)
Ten się śmieje, kto śmieję się ostatni.Ha, ha, ha...


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Stopa 29-12-2011, 21:56
Warto odmowić sobie chlebka, ale ludzie tego nie rozumieją. W pracy wszyscy uważają, że się odchudzam i każdy przeżywa jak można nie jeść chleba - skandal normalnie! Próbowałam tłumaczyć zainteresowanym, że chleb to zapychacz i gluten jest szkodliwy, ale każdy się podśmiechuje i myśli, że to pewnie pretekst do odchudzania. Może kiedyś zmądrzeją ;-)
Nie rozumieją, ich problem, choć ja nadal cierpliwie tłumaczę i powoli przekonuję tych na których mi zależy, że po prostu warto. Reszta dostaje suchą informację, jak chce to korzysta. Niemniej ostatni drobny sukces zaliczony, bo znajomi widzą poprawę u mnie, pytają jak to, więc mówię bioslone.pl

Ja w sumie schudłem już przed przejściem na zasady biosłone, zaliczając parę diet na podstawie Tombaka czy Dąbrowskiej, ale rzeczywiście odstawienie glutenu sprawiło że:
1) czuję się dużo lepiej, zero uczucia ciężkości po jedzeniu itp.
2) nie ma gazów które wcześniej męczyły czasami
3) zaczęła się powolna poprawa stanu skóry, choć niestety łuszczyca ustępuje opornie
4) jem mniej - kiedyś (serio) potrafiłem siąść i zjeść cały ciemny 500 gramowy chleb na raz np. ze smalcem czy miodem; teraz w zasadzie nie muszę nawet pilnować się by nie jeść na raz więcej niż normalna pojemność żołądka, bo tego po prostu nie potrzebuję! A apetyt oczywiście dopisuje, po prostu najadam się i tyle.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Domi5 30-12-2011, 21:58
A ja w święta sobie poużywałam i jadłam i piłam wszystko i natychmiast zaczęłam się źle czuć, więc po sylwestrze mam postanowienie włączyć samodyscyplinę i wrócić do diety bezglutenowej bez żadnych odstępstw.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Natalia 16-03-2012, 23:53
Od kilku lat cierpię na wzdęcia jelit, bardzo uciążliwe, po zjedzeniu czegokolwiek brzuch jak w 9 miesiącu ciąży z ogromnym uciskiem na przeponę.
Wprawdzie dietę bezglutenową  rozpoczęłam dopiero 3 dni temu, ale objawy są spektakularne , jak ręką odjął, po prostu "cud":), natychmiast pozbyłam się tych objawów.
Przyznam, że na razie przeraża mnie ta dieta, ze względów reorganizacyjnych w kuchni, ale pewnie pójdzie mi coraz łatwiej. Choć nie kryję, że słodyczy to tak mi się chce, że jest to dla mnie problemem, ale skutki zdrowotne są niewątpliwie przerastające ssanie słodyczowo-węglowodanowe.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Dusiu70 17-03-2012, 14:34
Po wprowadzeniu diety bezglutenowej, moja żona stwierdziła niedawno, że mija właśnie pierwszy sezon zimowy, w którym Ona nie przytyła. Zawsze było tak, że po zimie było dwa do trzech kilogramów więcej. Wiosną powoli wracała do swojej wagi, ale ciuchy wiosenne kupowała w rozmiarze 40, letnie natomiast już 38. Teraz ma wagę sprzed zimy i samopoczucie bardzo dobre.
Natalio jeżeli masz silne ciśnienie na jakiegoś słodkiego batona, to masz dwa wyjścia: wypij KB (sprawdzone empirycznie) lub po prostu zjedz go sobie. Posłuchaj audycji Machosa http://www.radiobioslone.pl/archiwum (http://www.radiobioslone.pl/archiwum) zatytułowanej: Mówią mi: "Idź się lecz!"


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Natalia 17-03-2012, 16:15
Dzięki za odpowiedź i radę. Posłucham tej audycji. Z niecierpliwością czekam na mikser, pewnie przyjdzie w przyszłym tygodniu bo zamówiłam przez internet. Ziarenka już kupiłam. Nie mogę się doczekać picia KB.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Gloria 31-08-2012, 14:35
Moja córka (5 lat) miała problem z woskowiną w uszach. Uszy bardzo często zatykały jej się woskowiną, przez długi czas używaliśmy a-cerumenu i innych środków mających ją rozpuścić, ale niewiele to dawało. Kilka razy miała wyjmowaną lub wypłukiwana woskowinę przez laryngologa, bo nie mogła wytrzymać - wkładała palce do uszu i rozdrapywała w środku do krwi i cały czas narzekała na ucho.

Nie je glutenu od ponad miesiąca (w przedszkolu na obiad jada trochę). Jakieś 2 tygodnie temu zauważyłam, że po wpuszczeniu a-cerumenu woskowina ładnie po trochę wypływa z ucha - wcześniej tak się nie działo praktycznie nigdy. Dzisiaj w nocy, mimo że nie wpuszczałam a-cerumenu od ponad tygodnia, woskowina z jednego ucha wypłynęła sama i zaschła na zewnątrz w małżowinie usznej - było tego sporo. Ucho w środku wygląda teraz bardzo ładnie, a w drugim również nie ma nadmiaru woskowiny.

Jestem przekonana, że to właśnie od glutenu te uszy się czopowały, bo MO jeszcze nie pije (tylko KB).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Asia61 20-02-2013, 15:16
Gluten odstawiłam kategorycznie 10 miesięcy temu.
Korzyści i zmiany jakie zauważyłam:
1. Tej zimy nie utyłam
2. Cofnęły mi się guzki reumatoidalne na dłoniach
3. Nie mam wzdęć
4. Nie chodzę ciągle głodna
5. Nie marznę
6. Systematycznie wzrasta mi poziom energii i nastrój.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 20-02-2013, 16:47
Gluten odstawiłam kategorycznie 10 miesięcy temu.
Korzyści i zmiany jakie zauważyłam:
1. Tej zimy nie utyłam
2. Cofnęły mi się guzki reumatoidalne na dłoniach
3. Nie mam wzdęć
4. Nie chodzę ciągle głodna
5. Nie marznę
6. Systematycznie wzrasta mi poziom energii i nastrój.


Ciężko orzekać jakie dokładnie efekty przyniosło odstawienie glutenu, skoro jednocześnie stosujemy też cały szereg innych dobroczynnych środków. Łatwo tu o błędne wnioskowanie post hoc, ergo propter hoc (po czymś, a więc wskutek tego), bo pewne korzyści mogą płynąć zarówno z odstawienia glutenu, jak i ZZO, MO, DP, KB, może wszystkiego naraz, a może z jeszcze czegoś innego.
Ja nie jedząc glutenu od września mogę stwierdzić ze sporym prawdopodobieństwem, że dzięki temu właśnie przestały mi krwawić hemoroidy, nawet po obfitym wypróżnieniu. A zdarzało się, że krew leciała ciurkiem. Być może rzadsze bóle głowy to też zasługa bezglutenowego jedzenia, ale nie byłbym skłonny się przy tym upierać.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Whena 20-02-2013, 16:54
Cytat
Ciężko orzekać jakie dokładnie efekty przyniosło odstawienie glutenu, skoro jednocześnie stosujemy też cały szereg innych dobroczynnych środków.

Chyba, że są tacy, którzy nie piją MO i KB, a tylko przestali jeść gluten. Znam takich.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Asia61 20-02-2013, 17:04
Cytat
Ciężko orzekać jakie dokładnie efekty przyniosło odstawienie glutenu, skoro jednocześnie stosujemy też cały szereg innych dobroczynnych środków. Łatwo tu o błędne wnioskowanie post hoc, ergo propter hoc (po czymś, a więc wskutek tego), bo pewne korzyści mogą płynąć zarówno z odstawienia glutenu, jak i ZZO, MO, DP, KB, może wszystkiego naraz, a może z jeszcze czegoś innego.
Też o tym myślałam, ale doszłam do wniosku, że jeśli jadłabym po staremu: pieczywo, makarony, naleśniki, ciasta i pizzę, to gdzie byłoby miejsce na warzywa, mięso i KB? Dlatego niewątpliwie odstawienie glutenu jest sprawą kluczową.
Trubadur przypomniał mi, że pkt. 7 - silne poranne lub całodzienne bóle głowy mnie też nie nękają.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 20-02-2013, 17:15
Cytat
pieczywo, makarony, naleśniki, ciasta i pizzę
Brrrr! Aż mnie ciarki przeszły...


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Baird 20-02-2013, 20:42
Cytat
Brrrr! Aż mnie ciarki przeszły...
No i po co?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Mniszka 23-03-2013, 19:23
A u mnie żadnej zmiany po odstawieniu glutenu (to już 10 miesięcy), ani po MO (też ok. 10 miesięcy, ale z przerwami). Muszę jeszcze zacząć pić KB i zmienić trochę dietę, wtedy pewnie przyjdzie czas na obserwowanie efektów.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Baird 23-03-2013, 19:50
Cytat
Muszę jeszcze zacząć pić KB i zmienić trochę dietę
Co masz na myśli z tą dietą? Kompletnie żadnych efektów nie zauważyłaś?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Mniszka 23-03-2013, 20:44
Baird, żadnych efektów nie zauważyłam, moje dolegliwości ani nie zniknęły, ani nie pojawiły się nowe. Co do diety, to zastanawiam się nad wprowadzeniem DP, bo do tej pory jej nie stosowałam, sądziłam, że rezygnacja z glutenu i wprowadzenie MO wystarczą, jednak ze względu na to, że cały czas męczą mnie wzdęcia będę musiała ją w końcu wprowadzić.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Denver 21-06-2013, 00:24
Ja to już tak sfiksowałem na punkcie tego glutenu, że nawet jednego ciastka nie zjem, a jak kroję coś na desce a jest na niej, chociaż okruszek po pszennym chlebku czy bułeczce, które jedli domownicy to zaraz leci do pieca. Jak idę do pracy, a nie mam upieczonego bezglutenowego chleba to czasami nie zabieram nic i postanawiam przegłodować 8 godzin. Innym razem zabiorę jabłko czy banana.

Wziąłem sobie do serca wiedzę z książek Mistrza i nie stosuję większych odstępstw. Ostatnio zrezygnowałem nawet z piwa, które także niestety zawiera gluten. A czy jest coś piękniejszego dla mężczyzny niż napić się piwka przy grillu w sobotnie popołudnie?

No cóż, życie jest kwestią ciągłych wyborów. Przeznaczenie nie istnieje, istnieje natomiast tysiące dróg, dróg napisanych przez nas samych. Niektórzy mawiają, „Co ma być to będzie”, gdybym miał tak podchodzić do życia i nie kontrolować swoich poczynań, to na pewno dzisiaj nie znalazłbym się na tym forum, bo co znaczyłoby dla mnie moje zdrowie skoro wyznawałbym tą płytką zasadę, która jest powtarzana niczym pacierz przez ludzi nieszanujących swojego zdrowia a nawet i życia. Bo zdrowie z życiem idzie w parze i nie ma odstępstw od tej reguły. Albo robisz coś dobrego świadomie dla siebie przy okazji czerpiąc z tego korzyści albo stajesz się ignorantem własnych potrzeb czy marzeń, których i tak nie masz zamiaru urzeczywistnić, bowiem takim podejściem z góry zakładasz, że niewiele jesteś w stanie osiągnąć.

Chciałem dodać, iż Mistrz ma rację mawiając, że poprzez spożywanie glutenu, a także stosowanie używek wydłużamy swój powrót do zdrowia. Do czego zmierzam…

W zeszłym tygodniu dopadła mnie jakaś niegroźna infekcja gardła. Przez dwa dnia pobolewało mnie, zwłaszcza podczas przełykania śliny, oraz z rana prawie piałem jak kogut. Przed tą infekcją myślę, że udało mi się wyeliminować gluten w stu procentach, bowiem nie spożywałem nawet piwa od 3 tygodni. I wtedy to się właśnie stało, a mianowicie rozbolało mnie gardło. Koleżanka niestety namówiła mnie na alkoholowego grilla, na którym nieźle dałem popalić. Obudziłem się praktycznie drugiego dnia dopiero pod wieczór. I co się stało, ból nagle magicznie minął…

Jak więc widać mamy tu jawny dowód na to, iż taka dawka glutenu jak ta zawarta w trzech piwach, które wypiłem jest w stanie zablokować reakcje oczyszczania organizmu poprzez infekcję. Zatem aby osiągnąć rezultaty gluten należy wyeliminować z diety bezwzględnie.

Jak by tego było mało napiszę jeszcze, że gdy moja mama wyeliminowała gluten na 3 tygodnie ze swojego menu czuła się źle. Miała objawy oczyszczania. Między innymi bolało ją gardło oraz wszystkie stawy. Miksturę stosuje razem ze mną od stycznia 1.01.2013 i gdybym miał napisać kiedy były najtkliwsze reakcje podczas picia MO to napisałbym, iż był to właśnie ten krótki okres ostatniego trzeciego tygodnia kiedyż to nie spożywała glutenu.  


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Domi5 21-06-2013, 07:26
To piwko to największy dylemat latem przy grilu. Ja od chleba i pochodnych uciekam jak się da, ale czasami wypiję małe piwko niepasteryzowane i to jest mój mały grzech.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Arek240 21-06-2013, 08:01
Czy po wypiciu kilku piw odczuwasz jakieś dolegliwości?
Ile czasu z organizmu wychodzi gluten po tych piwach?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Denver 21-06-2013, 10:50
Ja akurat po glutenie nie odczuwam żadnych dolegliwości, ale nie znaczy to, że mogę go swobodnie spożywać. Gluten to bardzo podstępna, szkodliwa lektyna pokarmowa. Chorym absolutnie nie służy a zdrowi jeszcze po prostu nie są świadomi tego, że to kwestia czasu, kiedy zachorują i nie mówię tu o grypie…

Jeśli chodzi o to ile czasu gluten wychodzi z organizmu to tak naprawdę są tylko pewne teoretyczne medyczne poszlaki, nie da się tego dokładnie stwierdzić. Ewentualnie można sprawdzić czy gluten znajduje się w krwi. Fakt, iż nie będzie go we krwi nie jest jednoznaczne z tym, że nie ma go już w naszych komórkach. Natomiast to, co przesądza o ilości glutenu w naszym ciele to, między innymi, ile czasu minęło od spożycia ostatniego posiłku zawierającego gluten, od kondycji układów wydalniczych, czy też funkcji sprawności wątroby, jak i masowych ilości nadżerek w jelitach. Jak więc widać na eliminację glutenu oraz niechcianą absorpcję przez nieszczelny układ pokarmowy ma wpływ wiele czynników. Z pewnością gluten przyjmowany w posiłku w formie stałej dłużej jest wydalany przez organizm a niżeli ten w formie płynnej, na przykład piwko.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Manialub 21-06-2013, 11:14
Ja przy grillu popijam cydr, jak dla mnie rewelacja, tylko trzeba znać sklepy w których można dostać, jest z tym problem.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Tashideley 21-06-2013, 11:31
Ja się póki co bardzo dobrze trzymam bez kropli piwa. Mimo że wcześniej był to jedyny alkohol jaki piłam, wcale mi go nie brakuje. Myślę, że częściowo jest to kwestia psychiki, bo zaczęłam traktować glutenowe produkty jako coś niejadalnego i dzięki temu mam do nich nawet wstręt.

Dla ciekawości, czy ktoś pije piwo bezglutenowe?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Denver 21-06-2013, 11:39
Najtańsze piwo bezglutenowe, jakie widziałem (w dodatku nie na półce sklepowej a Internecie) kosztuje przeszło 10 złocisza. Drogi produkt, a na dodatek na takim grilku wypić dla faceta jedno takie piwo to tortura :). Po jednym piwie to załącza mi się tylko ssanie i niedosyt, muszę wypić ze 3, aby było dobrze. Policzmy, koszt piwka bezglutenowego średnio 11zł x 3 daje nam łącznie 33zł. Troszkę droga ta impreza… ;).

A tak poza tym, mieliśmy rozmawiać o korzyściach z niestosowania glutenu, a nie o alkoholu, pewnie zaraz temat zostanie przeniesiony do odpowiedniego działu :).   



Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Domi5 21-06-2013, 16:53
Nie zauważyłam niepokojących objawów po spożyciu piwa, ale i tak nie nadużywam.


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Bob 21-06-2013, 22:27
... Policzmy, koszt piwka bezglutenowego średnio 11zł x 3 daje nam łącznie 33zł. Troszkę droga ta impreza ...
Nie lepiej pół litra bezglutenowej?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Denver 25-06-2013, 14:08
Nie lubię wódki :).


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Xemonoj 25-06-2013, 20:58
A w wódce nie ma?


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Loret 26-06-2013, 07:16
Coś na temat:
http://www.organic-fieldorfa.waw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=26:alkohole-bezglutenowe&catid=1:arty


Tytuł: Odp: Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.
Wiadomość wysłana przez: Dalia 19-01-2015, 16:22
Od wielu lat miałam problemy z jelitami i dopiero dwa miesiące temu odkryłam, że głównym sprawcą tego stanu jest gluten. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i radości, przeszły bóle brzucha i gazowe sensacje, ale dokładnie od czasu wyeliminowania glutenu, mam jakiś dyskomfort w prawym podżebrzu.
Wcześniej nie mogłam po prostu nic jeść, zawsze towarzyszyły mi bóle brzucha, wzdęcia i gazy, a teraz zjadam surówkę i nic złego się nie dzieje. Poza tym mam więcej energii i nie jestem tak strasznie zmęczona.