Niemedyczne forum zdrowia
24-10-2017, 13:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : Dzisiaj o 11:51 
Zaczęty przez SzalonyJohny - Nowe: wysłane przez SzalonyJohny
Nie wiem czy jeszcze ktoś zagląda tutaj, ale pojawiły się nowe okoliczności, wiec stwierdziłem, że je opiszę.

   4 dni temu próbowałem wprowadzić do diety białą fasolę, na oko zjadłem jej garść, nie było tego dużo. Bezpośrednio po zjedzeniu nic się nie działo, jadłem ją rano z surówką z marchwi i wołowiną smażoną na maśle. Potem koktajle i kolejne posiłki, również wszystko w porządku. Za to rano dnia następnego obfite gazy, ale okropnie zgniłe, bolał mnie brzuch, zaczęło się przelewanie, a w toalecie byłem na 3 razy, zwykle załatwiam się tylko rano. Utrzymywało się to cały dzień. Kolejnego dnia to samo, rano stolec luźny, chociaż przez cały dzień jadłem tylko produkty z pierwszego etapu, tak zapobiegawczo. Znowu mam odczucie zalegającego płynu w prawym dole biodrowym, znów coś tam chlupie i burczy, a w brzuchu się przelewa tyle, że nie mam już gazów ani luźnego stolca, jest w normie.  Czuję tępy ciężar w podżebrzu z prawej strony, zaraz obok żołądka, tak jak kiedyś.

    Jak mam to rozumieć? Czy faktycznie fasola mogła aż tak zaszkodzić? Czy może jakiś mały remont ze strony organizmu?  Książki zamówię dopiero w przyszłym miesiącu, więc na chwilę obecną nie mam do nich dostępu, żeby się doedukować. Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem jak się zachować...

 2 
 : Wczoraj o 11:27 
Zaczęty przez Kamil - Nowe: wysłane przez sun_flower
Witajcie! Mam nadzieję zacząć z Wami mega pozytywną przygodę. smile Jeśli mogę prosić, to również chciałabym otrzymać pełny dostęp do forum, by móc dowiedzieć się więcej i zmienić nieco swoje życie na lepsze. smile

 3 
 : Wczoraj o 09:32 
Zaczęty przez Arim - Nowe: wysłane przez Shadow
Ja miałem ten problem, ale to nie działa tak, że jak zastosujesz MO, KB, DP i ZZO to powiedzmy po kilku miesiącach zapach z ust zniknie. Ja już jakieś 2,5 roku stosuję profilaktykę i powiedzmy, że dopiero po 1,5 roku miałem momenty, że zapach jednego dnia był a drugiego nie. Po 2 latach zapach z ust rano zaczął mi znikać na stałe, czyli więcej go nie było niż był.

Oczywiście wszystko jest bardzo indywidualne, zależy od stanu organizmu, więc może komuś ta przypadłość zniknie i po kilku miesiącach, a ktoś inny będzie tego doświadczał latami.

 4 
 : 22-10-2017, 19:56 
Zaczęty przez Arim - Nowe: wysłane przez Brer
Zapewne większości osób stąd w momencie gdy dostosowali dietę do zaleceń ZZO.
Na początek przestawić się z jedzenia pektyny (zawartej np. w owocach) na większą ilość warzyw. Na błonniku zawartym w owocach, rozwijają się grzyby, którego produkty przemiany materii wydostają przede wszystkim jako "wiatry", ale mogą również jako nieprzyjemny zapach z ust gdy standardową drogą z jakichś przyczyn nie znajdą ujścia.

 5 
 : 22-10-2017, 18:23 
Zaczęty przez Arim - Nowe: wysłane przez Rosa
Czy komuś udało się pozbyć tego problemu, albo czy ktoś zna kogoś kto się uporał z tym problemem i w jaki sposób?

 6 
 : 19-10-2017, 21:46 
Zaczęty przez Taptapu - Nowe: wysłane przez Kamil
Często zdarzało mi się robić podwójną porcję obiadową i odgrzewać drugą porcję rano - czas przygotowania równy podgrzaniu potrawy. Nawet przy potrzebie jedzenia jakoś bardzo urozmaicenie, to nie sprawia problemu, zwłaszcza że wygoda w szybkim zjedzeniu rano posiłku na miarę obiadu to rekompensuje.

Okazjonalnie może być tatar od czasu do czasu, wątróbka jak Poziomek napisał też się świetnie spisuje.

Może Cię też zainteresować gotowanie w wolnowarze - wrzucasz do gara 3 kg posiłku (zależy ile to tej rodziny tam masz smile) i przez całą noc robi się w temperaturze tam 60 stopni. Poczytaj w internecie, bo świetna sprawa, w przypadku wolnowaru rano można zjeść wszystko co zachcesz, przez noc się zawsze zrobi (kwestia przeczytania ile potrzeba czasu i jaka temperatura).

 7 
 : 19-10-2017, 16:40 
Zaczęty przez Taptapu - Nowe: wysłane przez Poziomek
Zamiast jajecznicy może być wątróbka.

 8 
 : 19-10-2017, 14:16 
Zaczęty przez Taptapu - Nowe: wysłane przez Taptapu
Co przygotowujecie na śniadania przy alergii na jajka+mleko+mięso kurczaka i wołowe?
Chodzi o coś co zajmie ok. 20 min. przygotowania dla kilkuosobowej rodziny z małymi dziećmi. Do tej pory jedliśmy jaglankę z owocami/orzechami/nasionami/miodem, ale chcemy się przestawić na coś mięsnego. Oczywiście coś co nie wygeneruje dodatkowego stresu w porannym pośpiechu. Na DP1 jedliśmy zupy, ale szybko dopadał po nich głód, były też "obiady" na śniadanie, niestety bardziej czasochłonne w przygotowaniu.
Może ktoś ma coś sprawdzonego?

 9 
 : 19-10-2017, 12:03 
Zaczęty przez Mistrz - Nowe: wysłane przez Mistrz
W przyszłości z pewnością będzie.

 10 
 : 19-10-2017, 06:57 
Zaczęty przez Mistrz - Nowe: wysłane przez Kate
Czy będzie możliwość zakupu "Zdrowie na własne życzenie" tom 1 w wersji angielskiej w formie papierowej?

Strony: [1] 2 3 ... 10
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!