Niemedyczne forum zdrowia
17-10-2017, 22:43 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kaszel  (Przeczytany 46395 razy)
apati
« : 04-12-2009, 21:02 »

Dziecko (4,5 lat) od 3 tyg ma kaszel, najpierw suchy, postawiłam bańki i zrobił się mokry z tym że już ciągnie się od 3 tyg. Dziecko nie ma temperatury, ma apetyt. Podaję jej herbatę z miodem spadziowym i dzisiaj zaczęłam podawać syrop z cebuli i miodu. U lekarza nie byłam ale zastanawiam się czy nie iść żeby ją osłuchał. Mam jeszcze zamiar postawić jej bańki ale czy to coś da jak kaszel jest mokry?
Zapisane
Izunia 3ch
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: VIII 2008r.
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #1 : 04-12-2009, 21:35 »

http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=9831.0
Ja używam baniek gumowych, powinno się zrobić 10 zabiegów co drugi dzień. Ale ja, jak widzę, że dziecko radzi sobie już w miarę dobrze, odstawiam-więc stawiam może z 4-5 razy co drugi dzień. Ale to są gumowe, na innych się nie znam.
Dużo ostatnio było na forum o kaszlu u dzieci. Jedno jest pewne, co ma wyjść niech wyjdzie, czyli jeżeli kaszle to chyba dobrze, bo ropa chce wyjść na zewnątrz. Ja poszłam na osłuchanie mojego synka i wróciłam skołowana z diagnozą zapalenia płuc...
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=9496.0
Już drugi raz na osłuchanie nie pójdę!
« Ostatnia zmiana: 04-12-2009, 21:42 wysłane przez Izunia 3ch » Zapisane

Ten, co popełnił błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają do zdrowia duszy...
Ignacy Loyola
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.430

WWW
« Odpowiedz #2 : 04-12-2009, 21:53 »

Dziecko (4,5 lat) od 3 tyg ma kaszel, najpierw suchy, postawiłam bańki i zrobił się mokry z tym że już ciągnie się od 3 tyg.
Mamy teraz Portal wiedzy o zdrowiu, więc korzystajcie z niego: http://new.bioslone.pl/istota-chorob-infekcyjnych/kaszel-i-katar
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Jania
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2009-01-01 z mężem i synkiem 7lat
Skąd: okolice Zamościa
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #3 : 12-12-2009, 23:55 »

Czy kaszel oprócz tego, że suchy i mokry może być jakis inny?
Syn - 7 lat prawie - gorączkował 3 dni, przeleżał to w łóżku, wypocił, kaszel zmienił mu się z suchego na mokry, dwa następne dni kaszlał bardzo dużo, ostatnie dwa mniej, ale całkiem sporo. Cieszyłam się w sumie, ale dziś wieczorem mąż mówi, że to nie jest dobry, mokry kaszel, że się nie odrywa, tylko bulgocze. No i trochę się wystraszyłam. Postawiłam bańki. Czy jakoś jeszcze mozna rozrzedzić tę flegmę, żeby łatwiej się wydostawała?
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #4 : 13-12-2009, 00:02 »

W ostatnim zdaniu artykułu o kaszlu jest odnośnik do gorącej herbaty z miodem, wcześniej do maceratu z korzenia prawoślazu - wystarczy kliknąć, aby się temat otworzył.
Zapisane
Nela_23
« Odpowiedz #5 : 13-12-2009, 19:39 »

Ja przy takim kaszlu dodałabym jeszcze oklepywanie i nawilżanie powietrza. Mój syn często ma taki kaszel.
Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #6 : 13-12-2009, 20:53 »

Witam! Jestem nowa i niedawno rozpoczęłam drogę po zdrowie w szczególności dla mojego 3 latka. Tydzień temu zaczął kaszleć sucho z dusznościami, podałam prawoślaz na osłuchaniu wszystko ok. lekkie podrażnienie krtani i aż 5 rodzajów lekarstw, nie podałam nic prócz prawoślazu i siemienia, kaszel zaczął się odrywać, do tego katar, wczoraj gorączka 38,7 po trzech godzinach ustąpiła bez wspomagaczy. Mały też ma bardzo suchą skórę i drobne krosty na rękach, alergolog orzekł, skazę białkową i AZS, młody cały czas dostawał zyrtec i clemastinum, odstawiłam to i jak nie hamuję tego oczyszczania to krosty znikają, kąpie go też z dodatkiem oliwy z oliwek. Kaszel i katar utrzymują się na dal, czytałam coś, że dla poprawy powietrza w pokoju dobra jest pokrojona cebula?


W słowniku języka polskiego nie ma takiego słowa "chrosty" http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=Chrosty&od=&from=os
« Ostatnia zmiana: 13-12-2009, 22:29 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Ell_anna
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2009
Skąd: okolice Warszawy
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #7 : 13-12-2009, 21:50 »

O cebuli:

Sposób, który mnie dobrze robi, to cebula w miseczce w kuchni i sypialni, a warunkiem działania jest odcięcie z dwóch stron końcówek (na drugi dzień końcówki można odciąć 3 mm dalej, cebuli nie obieramy z łupin!). Będąc w pobliżu czuje się zapach cebuli, ale wchodząc do takiego pomieszczenia, dziwne, bo czuję jakby zapach wody toaletowej. Takie swojskie pot pouri...  msn-wink
Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #8 : 13-12-2009, 21:55 »

Mały teraz zasnął i strasznie kaszle sucho, chciałabym mu ulżyć ale chyba nie wiem jak, staram się nawilżać pomieszczenie.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 10:16 wysłane przez Klara27 » Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #9 : 13-12-2009, 21:58 »

I właśnie zaczyna się problem z oddychaniem
Zapisane
Ell_anna
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2009
Skąd: okolice Warszawy
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #10 : 13-12-2009, 22:01 »

Mariolko, spróbuj go rozgrzać, o ile nie ma gorączki.
Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #11 : 13-12-2009, 22:06 »

Owinęłam go kocem i wystawiłam do okna, trochę ulżyło. Bardzo ma zatkany nos.


Od kiedy zdania zaczynamy małą literą? //Rysiek
« Ostatnia zmiana: 13-12-2009, 22:20 wysłane przez Rysiek » Zapisane
Ell_anna
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2009
Skąd: okolice Warszawy
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #12 : 13-12-2009, 22:12 »

Mariolko, sama najlepiej znasz swoje dziecko i jego reakcje, trudno tak coś radzić wirtualnie. Czytałaś ten wątek http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=10793.0 ?
Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #13 : 14-12-2009, 12:44 »

U nas noc z męczącym kaszlem suchym i bardzo zatkanym nosem. Byłam młodego osłuchać i jest podrażniona tchawica i krtań. Przepisana clemastyna, ambrosol i jakieś kropelki do nosa. Chcę zostać przy prawoślazie, myślę też o inhalacji z soli jodowo - bromowej i czytałam o kropelkach z alocitu. Może ktoś doświadczony podpowie co można zrobić i czy to co robię jest ok. MO jeszcze synkowi nie podałam.
Zapisane
Nela_23
« Odpowiedz #14 : 14-12-2009, 13:11 »

Mariolka możesz poczytać jeszcze tu http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=2612.0#lastPost
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #15 : 14-12-2009, 16:52 »

Częste popijanie galaretki z siemienia lnianego (nie musi być gęsta, długo gotowana) zamiast herbaty powinno złagodzić podrażnienia. Doraźnie na zatkany nos można zastosować słabe kropelki zrobione z alocitu i soli fizjologicznej. Gdy zakończy się infekcja, wdrożysz zapewne MO w malutkiej dawce i to, jak dla dla dziecka, wystarczy.
Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #16 : 15-12-2009, 10:14 »

Bardzo dziękuję. Właśnie wczoraj tak postąpiłam. Katar zrobił się przeźroczysty i nos się odetkał. Noc znów z kaszlem suchym, ale bez duszności  i, jak to w nocy, strasznie zatkany nos. Katary u nas ciągną się od kiedy mały trafił pod mój dach. Jest moim synkiem adoptowanym i z tego co udało mi się dowiedzieć to problemy z noskiem były od maleńkości, ok. 3 m - ca życia trafił do szpitala, właśnie przez katarek. Mam nadzieję, że pomogę mojemu skarbowi.
« Ostatnia zmiana: 16-12-2009, 11:48 wysłane przez Szpilka » Zapisane
Ell_anna
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2009
Skąd: okolice Warszawy
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #17 : 15-12-2009, 23:55 »

Mam nadzieję, że pomogę mojemu skarbowi.

Oczywiście, jeżeli tylko jesteś zdecydowana na podjęcie radykalnych i zdecydowanych kroków. Czy podajesz dziecku MO?
Zapisane
mariolka
« Odpowiedz #18 : 16-12-2009, 11:41 »

Nie, jeszcze nie. Ja piję z mężem od niedawna. Koleżanka z pracy dała mi namiary na stronkę i tak zaczęłam wprowadzać zmiany. Mały od sierpnia zap. gardła, suchy, duszący kaszel. Wtedy nie byłam taka mądra (dostawał antybiotyki i leki blokujące kaszel). Na rączkach miał krosty (przypisywane alergii). Znalazłam p. laryngolog, która nie uznaje antybiotyków, wprowadziła dietę. Podawałam też do picia korę lapacho. Po 3 tygodniach zaczęły się wymioty i biegunki (trwały z przerwami ok.3 tyg.), skończył się katar i kaszel. Po 2 tygodniach znów katar i kaszel, teraz niczym nie blokowany. Skóra brzdąca już prawie bez krost. Mam nadzieję, że za niedługo wdrożę małemu MO.
« Ostatnia zmiana: 16-12-2009, 11:45 wysłane przez Szpilka » Zapisane
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #19 : 16-12-2009, 11:50 »

Mariolka pomyśl o Diecie Prozdrowotnej dla synka. W przypadku dzieci nie musi być ona aż tak bardzo rstrykcyjna.
Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Strony: [1] 2 3 ... 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!