Niemedyczne forum zdrowia
27-05-2017, 21:19 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wizyta u Mistrza - podziękowania i relacja  (Przeczytany 18191 razy)
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

WWW
« : 31-08-2007, 18:55 »

Wizyta u mistrza………… - relacja  msn-wink    ==>       temat - źródło

Przede wszystkim chciałem jeszcze raz podziękować P. Józefowi za możliwość spotkania i skorzystania z wiedzy i umiejętności mistrza. Dodatkowo to spotkanie można nazwać wyróżnieniem,  gdyż mistrz nie prowadzi już swojego gabinetu,  nad czym wszyscy ubolewamy.
A jak nam się udało spotkać – ano akuratnie P. Józef był i chyba jeszcze jest w trakcie opracowywania skryptu o „manualnej pomocy dla każdego” a że moja żona cierpi z powodu bólu kręgosłupa mistrz zaproponował pomoc  -  a wiec takie szczęście w nieszczęściu.
Oczywiście bez zastanowienia przyjęliśmy pomoc i umówiliśmy się na spotkanie. Sam dojazd choć daleki minął szybciutko,  a to za sprawą perspektywy spotkania z mistrzem, znanym dotychczas tylko z rozmów na forum. Byliśmy na miejscu nieco przed czasem, ale to już taka nasza natura-zasada,  że punktualność to podstawa - okazało się,  że mistrz wychodzi z tego samego założenia i spotkanie rozpoczęło się punktualnie o umówionej godzinie. Mistrz oczywiście zaczął – jak to w jego naturze - od słów: „jak ktoś choruje to tylko na własne życzenie” a więc sprawcę choroby już mieliśmy- była nim moja żona  – to tak żartobliwie  biggrin .
Dla tych co są wzrokowcami i dla tych,  co pewnie próbują sobie wyobrazić jak wygląda mistrz, to mogę tylko tyle powiedzieć,  że właśnie tak ja go sobie wyobrażałem i P. Józef wygląda właśnie na takiego człowieka o jakim czytamy na forum – dodam jeszcze,  że żona zauważyła,  ale wstydziła się powiedzieć,  że mistrz ma bardzo ładne dłonie a dokładnie palce takie zdrowe i zadbane. Ciekawe jak i czym o nie dba – może nam zdradzi ?  
P. Józef zabrał się od razu do pracy a mianowicie rozpoczął swój uciskowy masaż w miejscach wskazanych przez żonę, czyli miejscach występowania bólu. Ja pełniłem rolę obserwatora – ucznia,  gdyż wykonywany przez mistrza zabieg miałem z żoną przeprowadzać w domu w momencie pojawiania się bólu bądź profilaktycznie. Zasypywany pytaniami mistrz dzielnie znosił nasze towarzystwo i cierpliwe cały czas przeprowadzał zabieg. Jeśli chodzi o sam masaż można go w początkowej fazie nauki przeprowadzać tylko w określonych miejscach na ciele.  Nie można go stosować np. na szyi i w okolicy tętnic  - masując te miejsca trzeba mieć ogromną wiedzę i doświadczenie takie jak P. Józef który posiadł je daleko poza granicami kraju (tu taka anegdotka: mistrz był bity po paluchach,  gdy tylko źle uciskał) – no cóż,  nauka to niejednokrotnie poświecenie. Tak więc ja skupiałem się na okolicach- miejscach nazwijmy to „bezpiecznych”, które do dziś stosuję podczas zabiegów na kręgosłupie żony.
Rola pacjenta podczas zabiegu ogranicza się do 3 zadań takich jak: wskazania miejsc,  które bolą, rozluźnienia i mówienia „STOP”, gdy bardzo boli – zabieg zostaje na chwilkę przerwany.
A teraz odczucia mojej żony i jej odbiór zabiegu:

„Mogę stwierdzić, że stosując ten masaż systematycznie, zauważa się dużą poprawę w codziennym funkcjonowaniu. U mnie ta metoda przyniosła oczekiwane rezultaty w obrębie mięśni kręgosłupa szyjnego, gdyż problem dotyczył nie tyle głębokich zmian w samym kręgosłupie, co stale napinających i zbijających się w kule mięśni. Przyczyną napinania i zbijania mięśni mogą być zmiany w samym kręgosłupie, jak i błędy popełnione podczas wykonywania czynności dnia codziennego- nieodpowiedni tryb życia a także stresy. Zwłaszcza w ww. sytuacjach tę metodę gorąco polecam. Wcześniej stosowałam wyciągi, terapię manualną kręgosłupa, fizykoterapię. W prywatnych gabinetach w ciągu 2 miesięcy straciłam na to leczenie dużo pieniędzy a każdy ze specjalistów wysuwał coraz to nowe teorie i wyciągał pieniądze lepiej od poprzedniego. Jeśli chodzi natomiast o mój odcinek krzyżowy, gdzie problemem są nie tyle mięśnie,  co głęboko wysuwające się jądra miażdżyste, uciskające na korzenie nerwowe  (wykazał to rezonans oraz tomografia), torbiele Tarlova itp. metoda ta nie przynosi ulgi, gdyż sprawa tkwi w mechanicznym uszkodzeniu kręgosłupa.
Jedno mogę stwierdzić, iż dzięki tym zabiegom potrafię sobie pomóc w dolegliwościach, które wcześniej musiałam „przetrzymać” bądź wspierać się lekami. Teraz wystarczy odpowiednio zastosować uciski, aby w szybkim tempie pozbyć się potwornych dolegliwości i za to serdecznie dziękuje P. Józefie”.

 
Wszystko co wyżej opisaliśmy trwało ponad 2 godziny. Mistrz poświęcił nam - osobom obcym bezinteresownie swój czas – nic dodać nic ująć – człowiek najwyższych wartości !
Dziękujemy serdecznie Panie Józefie za zaproszenie i pomoc, może kiedyś uda nam się jakoś odwdzięczyć. Czekamy z niecierpliwością na nowe Pana opracowanie dotyczące właśnie tych uciskowych masaży i innych sposobów pomocy z uciążliwymi dolegliwościami.    

DZIEKUJEMY MISTRZU !!
 :padam: :padam: :padam:  :padam:  :padam:  :padam:  :padam:  :padam:  :padam:
« Ostatnia zmiana: 09-03-2010, 11:55 wysłane przez Szpilka » Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Helusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10-07-2006 przerwa od IV/2014 wznowienie od 15.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 724

« Odpowiedz #1 : 31-08-2007, 22:26 »

Dzk. Marcin że pamiętałeś abyś po wizycie z żoną u Mistrza odezwał się   smile  na forum i podzielił swoimi spostrzeżeniami. Pozd. i życzę zdrowia
Zapisane

Najcenniejsze, co możesz podarować innym, to mądrość
Evaa8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-04-2004
Skąd: S.W.
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #2 : 01-09-2007, 11:46 »

A ten portrecik przy postach.....a może to autoportret....? msn-wink  Czy mistrz ściął włosy?  
Zapisane

evaa
"Wiedza jest skarbem, który możemy wszędzie ze sobą zabrać".
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

WWW
« Odpowiedz #3 : 05-09-2007, 15:08 »

Nie, włosy ma takie dłuższe smile
Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
AM
« Odpowiedz #4 : 06-01-2008, 14:27 »

Marcinie czy mógłbyś dokładniej podać w których miejscach na kręgosłupie znajdują się te miejsca które trzeba uciskać i jak to wykonać lub kto mógłby mi ewentualnie pomóc?Ponieważ mój syn 17-letni ma bóle w części barkowej i lędżwiowej samoistnie a jak coś dżwignie lub się wyciągnie - ma w suficie taki hak) to bardzo go boli DZiękuję z góry za odpowiedż. Alicja
Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 843

« Odpowiedz #5 : 16-11-2014, 20:23 »

Moją żonę męczy ból szyi - kręgosłupa szyjnego. W związku z tym byliśmy wczoraj u Mistrza na masażu. Mistrz z dużą wprawą i fachowością wesoło pogwizdując namierzył wszystkie zwapnienia wokół nerwów i je porozbijał własnoręcznie. Jako dodatek żona dostała dużą dawkę bioenergii, która ma na celu zlikwidowanie blokad mających wpływ na słabe krążenie w nogach.   
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.400

WWW
« Odpowiedz #6 : 21-11-2014, 16:34 »

Wiem, że ludzie nie przywiązują do tego takiej wagi, jaką ja przywiązuję, gdy przyczepiam się do efektu zimnych kończyn, mimo że przyszli do mnie z czymś zupełnie innym, toteż jeśli ustąpi im owa dolegliwość, z którą przyszli, nie kontynuują leczenia efektu zimnych kończyn, bo i po co? Taka już ich uroda – zawyrokowali lekarze, więc tego się trzymają. Nie chce im się przyjeżdżać na kolejne zabiegi z daleka, a nawet z bliska, są bowiem przekonani, że to tylko defekt natury kosmetycznej. Moje zdanie w tej materii jest diametralnie inne – efekt zimnych kończyn to poważne zagrożenie zdrowia w przyszłości. Ostatnio, szukając coś o jaskrze, natknąłem się na opinię zadziwiająco zbieżną z moją:

Należy jednak pamiętać, że do jaskrowego uszkodzenia nerwu wzrokowego i zmian w polu widzenia może dochodzić nawet przy ciśnieniu wewnątrzgałkowym, którego wartość przez całą dobę utrzymuje się w granicach normy (16-21 mmHg). Jest to tzw. jaskra normalnego ciśnienia. Częściej dotyczy ona kobiet, osób z niskim ciśnieniem tętniczym, szczególnie przy spadkach ciśnienia tętniczego w nocy, osób z tendencją do stanów naczynioskurczowych (zimne ręce, zimne stopy).

http://portal.abczdrowie.pl/zimne-rece-i-stopy
Klikając w powyższy link przechodzimy do strony dającej co nieco pojęcia o wadze problemu. Na dole, pod bibliografią, jest link, z którego można ściągnąć PDF dość ciekawego artykułu "Objaw Raynauda - problem interdyscyplinarny". Niedawno ze zdiagnozowanym objawem Raynauda była u mnie Gloria, zaś efekt wizyty, dla potomnych, opisała na forum: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=28035.msg212480#msg212480

Są rozmaite sposoby leczenia efektu zimnych kończyn – ciepłe skarpetki, unikanie pokarmów wychładzających na rzecz tych rozgrzewających (wg pińciu przemian), czy też termogenezą indukowana dietą, głównie poprzez zwiększenie ilości tłuszczu. Według mnie to zamiatanie śmieci pod dywan, bo jaka jest przyczyna efektu zimnych kończyn – nienoszenie ciepłych skarpet, niegotowanie wg pińciu przemian, niezalewanie się tłuszczem?

Moim zdaniem, popartym długoletnią praktyką, efekt zimnych kończyn jest objawem nieprawidłowego funkcjonowania nerwów obwodowych realizujących za pomocą naczyń włoskowatych termoregulację organizmu. Problem dotyczy wszystkich nerwów obwodowych wchodzących w skład systemu termoregulacji, i prawdopodobnie także systemu termogenezy, ale najwyraźniej objawia się tam, gdzie nerwy te są najdłuższe, a więc w stopach, dłoniach, na czubku nosa i w małżowinach usznych. Tak rozległy zakres dysfunkcji niepowiązanych ze sobą nerwów obwodowych może być spowodowany tylko jednym - zakłóceniem harmonii energetycznej, spowodowanym istnieniem w meridianach blokad energetycznych. Tą drogą właśnie ja podchodzę do problemu, czyli usuwam owe blokady. Jak wiadomo, blokadę energetyczną tworzy swoista próżnia zwana podpolem energetycznym, która z jakiegoś powodu jest zimna, toteż likwidowanie podpól energetycznych, których z reguły jest wiele, wyzwala sporą ilość zimna. Pacjent, jak opisuje Gloria, odczuwa to zimno, wpada w dreszcze, niekiedy tak gwałtowne, że trzeba go przytrzymywać, a niekiedy nawet przerwać zabieg, ponieważ nie sposób go kontynuować, ze względu na targające ciałem pacjenta dreszcze.

Po usunięciu blokad energetycznych zostaje przywrócona harmonia energetyczna i efekt zimnych kończyn mija, z czego należy wnosić, że we wszystkich partiach ciała regulacja termiczna funkcjonuje bez zarzutu, a więc mija także zagrożenie jaskrą.
« Ostatnia zmiana: 23-01-2015, 16:04 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Misiek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 456

« Odpowiedz #7 : 21-11-2014, 17:05 »

Bardzo ciekawy komentarz, rzucający nowe światło na efekt tzw zimnych nóg i zaburzenia termoregulacji. Ja sama jestem nadwrażliwa na zimno i czuję się dobrze jedynie w ciepłych porach roku. W zimnych - trzęsę się z zimna, mimo syberyjskiego ubrania i jestem sina. Początkowo kładziono to na karb tego, że  nie nalezę do osób obrosłych tłuszczem, mam niedociśnienie i chyba niedoczynność tarczycy. Ale być może, że to jest objaw nieprawidłowego funkcjonowania nerwów obwodowych i istnienia blokad energetycznych. Co ciekawe, co pewien czas mam w oczach błyskawice i też jestem zagrożona jaskrą.

Czy jest jakaś inna metoda usuwania tych blokad, poza bioenergoterapią?
« Ostatnia zmiana: 21-11-2014, 17:54 wysłane przez Misiek » Zapisane

Szukaj wyjaśnienia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.400

WWW
« Odpowiedz #8 : 21-11-2014, 22:47 »

Czy jest jakaś inna metoda usuwania tych blokad, poza bioenergoterapią?
Skoro są to blokady energetyczne, to jakimiż innymi sposobami można je usunąć, jeśli nie energetycznymi?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Misiek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 456

« Odpowiedz #9 : 22-11-2014, 00:33 »

W tej dziedzinie nie posiadam żadnej wiedzy, niemniej gdzieś tam wyczytałam, że można odblokować organizm chodząc boso. Ponoć but jest najgłupszym wynalazkiem ludzkości i skutecznie nas ograbia z życiodajnej energii Ziemi. Nie bardzo widzę, jednak możliwości, aby chodzić boso w naszym lodowatym kraju, nawet latem, chyba że na plaży. Kontakt z mrówkami i kleszczami nie jest specjalnie przyjemny...Może są inne możliwości - przyjemniejsze i realniejsze w naszym surowym klimacie?  
Zapisane

Szukaj wyjaśnienia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
Baird
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 15-03-2007
NIA: 18-06-2013
Wiedza:
Wiadomości: 459

« Odpowiedz #10 : 22-11-2014, 11:39 »

Cytat
W tej dziedzinie nie posiadam żadnej wiedzy, niemniej gdzieś tam wyczytałam, że można odblokować organizm chodząc boso.
Było już o tym na forum. Niektórzy nawet się uziemiali ale po pierwszych zachwytach na wyrost nie podzielili się radosną nowiną, że już pozbyli się dolegliwości.
Zapisane

Prawda czyni wolnym
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.394

« Odpowiedz #11 : 22-11-2014, 17:47 »

Wszyscy się uziemimy z czasem, tak na dwa metry w głąb hehehe.

Cytat
niemniej gdzieś tam wyczytałam, że można odblokować organizm chodząc boso.
A pisali jak długo? Bo jeśli krótko, to reszta postu psu na budę
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
Misiek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Wiadomości: 456

« Odpowiedz #12 : 22-11-2014, 18:09 »

No wiesz Skorpionku, czasokres odblokowania organizmu był owiany tajemnicą. Na bank szwajcarski wiadomo tylko, że:

Cytat
Wszyscy się uziemimy z czasem, tak na dwa metry w głąb hehehe.
smile
Zapisane

Szukaj wyjaśnienia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
Sylwira
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 33
MO: 15.11.2014
Skąd: Poznań
Wiadomości: 65

« Odpowiedz #13 : 22-11-2014, 21:15 »

Ja bardzo lubię chodzić boso, w szczególności po ogrodzie lub na imprezach historycznych, bo tam przynajmniej aż tak się ludzie dziwnie nie patrzą. Nie wiem czy na dłuższą metę to dużo daje, ale na krótką na pewno poprawia krążenie i rozgrzewa. Gorzej jak się siedzi boso msn-wink No i oczywiście trzeba być czujnym gdzie się stąpa...
Zapisane
Helusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10-07-2006 przerwa od IV/2014 wznowienie od 15.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 724

« Odpowiedz #14 : 22-11-2014, 22:26 »

Cytat
Czy jest jakaś inna metoda usuwania tych blokad, poza bioenergoterapią?
Skoro są to blokady energetyczne, to jakimiż innymi sposobami można je usunąć, jeśli nie energetycznymi?

Panie Józefie, na czym polega taki zabieg? (masaże, uciskanie)


Zapisane

Najcenniejsze, co możesz podarować innym, to mądrość
Paznok
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 22.07.2010
Wiadomości: 23

« Odpowiedz #15 : 23-11-2014, 22:41 »

Od kilku lat mam prawą dłoń dużo zimniejszą od lewej. Co może być przyczyną? 
« Ostatnia zmiana: 24-11-2014, 00:06 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Nieboraczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 07.07.2011- kwiecień 2012
Wiedza:
Wiadomości: 721

« Odpowiedz #16 : 23-01-2015, 15:58 »

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w krainie zwanej Opolskimi Strzelcami, jest taki pan z długimi włosami…
Wstęp iście bajkowy, bo i ustąpienie dolegliwości za sprawą bohatera, jak w bajce. A było to tak:
Na początku stycznia udało mi się wreszcie dotrzeć do pana Józefa. Po wielokrotnie planowanej podróży, a nieodbytej z powodu odległości i stanu mojego zdrowia, wreszcie dotarłam do Strzelec Opolskich. Moim głównym problemem był trwający od roku ból głowy. Tak, od roku. Nie jest to ani przenośnia, ani wyolbrzymienie. Głowa boli mnie od dwudziestu lat, ale co jakiś czas, z przerwami. Od wielu lat mam też migreny. Natomiast ból głowy, który rozpoczął się w styczniu zeszłego roku, był koszmarem trwającym ciągle, przeplatanym migrenami. Nie było tabletki skutecznej. Wypróbowałam: aulin, rantubil, seractil, efferalgan, ibuprom, nurofen, etopiryna, ketonal, pyralgina, diclofenac duo, zioła chińskie, gorącą sól na skronie. Ponieważ lokalizacja bólu głowy była w pasie oczu, zrobiłam RTG zatok. Nic. Były naciski na mnie, abym zrobiła rezonans, tomograf głowy, odbyła leczenie w poradni bólu, w klinice leczenia bólu, od neurologa na kroplówki przeciwbólowe, plastry przeciwbólowe. Nie skorzystałam.

Masaż karku wykonany przez pana Józefa był bardzo bolesny. Zresztą, trudno to nazwać masażem. Raczej rozbijaniem złogów, tak spięte były moje mięsnie. Bolało straszliwie, cisza ze strony pacjentki podczas zabiegu, cenzuralna nie była. Po pierwszym zabiegu, byłam tak wyczerpana, że nie miałam siły wydostać się przez 4 dni z hotelu, wtedy pan Józef przybywał do mnie i doładowywał energetycznie. Po kilku dniach powtórka masażu, ale ponieważ mięśnie były już wcześniej rozluźnione, bolało mniej. W Strzelcach jeszcze pobolewała mnie głowa. Wróciłam do domu 14.01. i głowa nie boli od tamtej pory! Do tego, energetycznie jestem wzmocniona, mam trochę więcej siły. Dziękuję Mistrzu.
Zapisane

Grawo
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-03-2009 do 16-12-2013.
Wiedza:
Wiadomości: 498

« Odpowiedz #17 : 23-01-2015, 17:09 »

Cytat
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w krainie zwanej Opolskimi Strzelcami, jest taki pan z długimi włosami…

Ładnie napisane, ja też pozbyłam się bólów głowy w 2009 roku, pamiętam, że był to bolesny zabieg- masaż, od tamtej chwili nie boli mnie głowa, potem jeszcze byłam z bolącym biodrem, no i też przeszło.
Dobry jest ten nasz Mistrz.
Dziękuję.
Zapisane
Przemoo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 26
MO: 20.01.2015
Skąd: Obecnie Tychy...
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #18 : 29-01-2016, 16:22 »

Nie wiem gdzie mogę zadać to pytanie, więc pozwalam sobie tutaj, a nuż Pan Słonecki przeczyta. Chciałem zapytać, czy zabiegi bioenergoterapeutyczne mają sens, w przypadku ciężkiej nerwicy?
Zapisane

Jeśli nie możesz robić tego, co kochasz, tracisz sens życia.
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.081

« Odpowiedz #19 : 01-02-2016, 10:24 »

Poczytaj, to co jet na Portalu, a jest dużo, będziesz miał odpowiedź.
http://portal.bioslone.pl/w_gabinecie_bioenergoterapeuty
http://portal.bioslone.pl/praktyczne_zastosowanie_bioenergoterapii
http://portal.bioslone.pl/kto_nie_wie_nic_musi_wierzyc_we_wszystko

Cytat
Długo nad tym myślałem, a fakty, które docierały do mnie, naprowadzały mnie na odkrycie prawdy nader oczywistej: nie można wyleczyć żadnej choroby. Rodzaje lekarstw i metod nie mają znaczenia. Warunkiem sine qua non wyzdrowienia jest usunięcie przyczyny choroby. Wszystko inne to zwyczajna hochsztaplerka, mająca na celu wyłudzenie pieniędzy od oczekujących cudów. Bioenergoterapia nie jest tu żadnym wyjątkiem
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!