Niemedyczne forum zdrowia
26-03-2017, 04:29 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Picie MO a wyniki badań  (Przeczytany 12140 razy)
michael27
« : 21-04-2010, 07:36 »

Wciągnąłem do picia MO mojego brata, który na co dzień pracuje w służbach mundurowych. "Mundurowi" raz do roku muszą przejść obowiązkowo wszystkie badania. Brat miał zawsze problem z badaniem, które określa ilość bilirubiny w krwi. Wynik zawsze powyżej jakiejś tam normy. Po miesiącu picia Mikstury miał akurat badania. Okazało się, że wynik bilirubiny jak u noworodka. Konował godzinę go męczył, aby się dowiedzieć jak brat to zrobił. Mówił, że to pewnie przez dietę. Brat na to, że dzień wcześniej na kolacje zjadł golonkę. smile Konował, że to niemożliwe. biggrin

http://so.pwn.pl/lista.php?co=niemo%BFliwe&od=&from=os
« Ostatnia zmiana: 12-10-2012, 07:34 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
ixnay
« Odpowiedz #1 : 21-04-2010, 08:24 »

 lol i tak trzymać!!! clap
Zapisane
Agnieszka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 01.11.2009, DP i KB 01.01.2010
Wiedza:
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 690

« Odpowiedz #2 : 12-10-2012, 07:36 »

Przez okres 4 ciąż miałam zawsze zbyt niski poziom płytek (PLT). W ostatniej, po rozpoczęciu przygody z Biosłone - prawidłowy, w normie. Bez żadnego leczenia żelazem. Wiadomo, MO. smile
Zapisane

Aga smile mama Mateuszka (11 l.), Jasia (8 l.) Mareczka (6 l.), Oli (4 l.) i Łukaszka (2 l.)
Dużagosia
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: marzec 2010 przerwa od 14.12.2014, powrót do MO 08.2016
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 396

« Odpowiedz #3 : 04-01-2014, 19:53 »

Całe dorosłe życie walczyłam z kamieniami nerkowymi i piaskiem, w analizie moczu zawsze występowały leukocyty i erytrocyty. Pewnego razu erytrocytów było gęsto w polu widzenia. Oczywiście z tych badań nic nie wynikało bo, jeden kalekarz odsyłał mnie do drugiego, przepisując kilogramy lekarstw, następowała poprawa na krótko i wyniki znów były złe, trwało to co najmniej 20 lat. Po trzech latach stosowania MO zrobiłam USG, i po kamieniach ani śladu.
Pięć lat temu robiłam test na krew utajoną w kale, był dodatni. Skierowano mnie na kolonoskopię z której zrezygnowałam na własną odpowiedzialność. Niedawno robiłam ponowny test. Miałam trochę pietra, ale niepotrzebnie bo wyszedł negatywny.
« Ostatnia zmiana: 04-01-2014, 21:00 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 48
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #4 : 14-02-2015, 13:07 »

Byłam niedawno u ginekologa po prawie trzyletniej przerwie aby zrobić badanie cytologiczne, USG piersi i narządów rodnych.
Cytologia - bardzo dobra. Od razu wykonał badanie pod mikroskopem w gabinecie i zdziwił się, że mam tak dużo pałeczek kwasu mlekowego, które nie dopuszczają do zasiedlenia drobnoustrojów chorobotwórczych. Pytał się, czy może brałam jakieś sztuczne globulki z tymi kwasami, ale nie brałam przecież. Jem dużo kiszonek, dla mnie surówka bez kiszonki to nie surówka. Bardzo lubię te zdrowe i naturalne kwasy. Dodam, że kiedyś,  przed Biosłone miałam ciągłe problemy z grzybicą pochwy leczoną oczywiście globulkami.
Pozostałe badania też super.
Zapisane

Agata
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!