Niemedyczne forum zdrowia
24-04-2018, 01:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dziwne zachowanie noworodka  (Przeczytany 14361 razy)
Muzyk
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17.04.2009
Wiadomości: 55

« : 07-06-2010, 13:34 »

żegnam. Mamy mały problem z naszą pociechą. Karina ma 5 m-cy i 2 tygodnie. Na początku córka miała bardzo dużą nietolerancję laktozy. Żona odciągała pierwszy pokarm, a w to miejsce wprowadziliśmy nutramigen. Po kilku tygodniach organizm lepiej trawił laktozę i obeszło się dalej bez odciągania pierwszego pokarmu. Nutramigen pozostał dalej - córka ma wielki apetyt i nie starcza pokarmu mamy. Wracam do naszego problemu. Nazywamy to skręcaniem się. Zamieściliśmy filmik który to pokazuje. http://www.youtube.com/watch?v=6v9q_gffXBE  Temat może wydać się błahy - tak do tego podchodziłem, ale to już trwa 3 m-c i może warto by zdiagnozować. Dwóch lekarzy powiedziało ze jest to objaw kolki albo refluksu. I tak temat zostawiliśmy. Pomyślałem wyrośnie i już. Niestety tygodnie mijają a zachowanie nie znika. Opisze objawy. Stan ten pojawia się niezależnie, czy jest po posiłku czy przed. Potrafi z samego rana - powiedzmy kilka godzin po nocnym karmieniu mieć taki stan a i tez 15 min po jedzeniu jak i w czasie jedzenia. Towarzyszy temu grymas na twarzy - twarz wykrzywia się, język podwija się, nóżki krzyżują się, rączki wyciąga do góry. Czasem drapie główkę. Najczęściej ściąga ją na lewy bok gdy leży na plecach. Z kolei na brzuszku głowę przekręca zawsze na prawą stronę. W tej pozycji nawet szybciej zaczyna się skręcać. Co dziwne, jak się ją chwyci za nóżki, to prawie zawsze przestaje się skręcać i ładnie się bawi. W tym stanie nie płacze, nie piszczy, może troszkę sapie. Stan ten trwa czasem kilka sekund a czasem i ponad minutę. W tym czasie traci kontakt ze światem - można ja zawołać i czasem wybudza się z tego stanu a czasem nie. Dochodzi do tego, że po chwili po prostu zasypia. Wygląda jakby jej coś dolegało w brzuszku. Mała na nic nie szczepiona, od 9 tyg życia pija MO, karmiona piersią, dokarmiamy ją nutramigenem od ok 7 tyg. po ok 150 ml na dobę. Ma apetyt. Od urodzenia miała kilka dni z podwyższona temperaturą - maks 38,1. Nie przyjmowała żadnych leków. Po dziś dzień walczymy z ciemieniuchą - bezskutecznie. Mała ma tendencję do alergii. Żona nie jada glutenu, mleka, jaj. Pija MO bez cytryny - alergizuje małą. Koktajle od kilku tygodni bez nasion - zniknęła wysypka u córki.  Nie było żadnej poprawy w skręcaniu się, kiedy przez dobę nie dostawała nutramigenu, a była wyłącznie na mleku matki. Odwrotnie też robiliśmy, żeby sprawdzić naturalne mleko. Objawy  były takie same. Proszę o porady może ktoś coś podobnego widział. Jak trzeba zamieszczę dodatkowe filmy.
« Ostatnia zmiana: 15-01-2016, 17:25 wysłane przez Gloria » Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #1 : 07-06-2010, 13:52 »

Fajna dzidzia! To mogą być napięcia mięśniowe - na moje niewprawne oko. Cokolwiek by to  było, radzę jak najprędzej rozpocząć integrację sensoryczną. Polecam http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=4121.msg34931#msg34931  i to nie po to, by koleżance naganiać pacjentów, gdyż ma ona co robić, ale dlatego że jestem przekonana o jej fachowości. Zaleci odpowiednie ćwiczenia, nauczy. Sami zauważyliście, że przytrzymanie nóżek odwraca te odruchy. Zna i sama pije MO.
Zapisane
Izunia 3ch
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: VIII 2008r.
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #2 : 14-06-2010, 17:30 »

Muzyku, znam to doskonale, moje dzieci kręciły się podobnie, ale podczas tego kręcenia stękały i beczały i tak bez przerwy, przed karmieniem, w trakcie i po karmieniu. U nas okazało się to kolką, niestrawnością, czy czymś związanym z nieodpowiednim działaniem układu pokarmowego (niedojrzałością). Przeszło jak wyrosły, tylko u najmłodszego trwało to bardzo długo, "kolki" skończył dopiero po ukończeniu 2 latek  eek.
Głowa do góry i cieszcie się z tak pięknej małej istotki.
I też nagrywaliśmy na kamerze, bo nikt nam nie wierzył, że tak może być. Powodzenia. thumbsup
« Ostatnia zmiana: 14-06-2010, 20:34 wysłane przez Lilijka » Zapisane

Ten, co popełnił błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają do zdrowia duszy...
Ignacy Loyola
Muzyk
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17.04.2009
Wiadomości: 55

« Odpowiedz #3 : 14-06-2010, 19:47 »

Dziękuję. Te słowa nas pocieszyły biggrin. Już czasem myśleliśmy, że mamy niedorozwinięte dziecko. Tak ktoś może sobie pomyśleć widząc naszą córkę. Mała rozwija się bardzo dobrze jest ruchliwa, silna, dogoniła co do wielkości dzieci o 2 miesiące starsze. Izunia 3ch  - powiedz proszę skąd się dowiedzieliście, że jest to związane z kolką, niestrawnością czy czymś związanym z nieodpowiednim działaniem układu pokarmowego?
« Ostatnia zmiana: 14-06-2010, 20:36 wysłane przez Lilijka » Zapisane
Izunia 3ch
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: VIII 2008r.
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #4 : 14-06-2010, 21:29 »

Dowiedzieliśmy się niestety od...lekarza, który zajmuje się dzieciaczkami z problemamy układu pokarmowego. Piszę niestety, ponieważ wtedy jeździliśmy szukać pomocy u lekarza, bo tak jak Wy myśleliśmy, że coś jest nie w porządku z naszym dzieckiem (wtedy także nagraliśmy naszego synka, by pokazać temu lekarzowi o co nam chodzi). Robiliśmy różne badania, w których oczywiście, tak jak zawsze, wyszła nietolerancja laktozy, przechodziliśmy przez Nutramigen, ale wielkich zmian na lepsze nie obserwowaliśmy. Karmiłam nadal piersią, aż w końcu z tego przemęczenia pokarm się skończył z dnia na dzień, po 6-ciu miesiącach karmienia. Dziecko wyło nawet przy piersi, co pociągnęło to płakało..no i mój organizm chyba nie dał rady. Ale ten lekarz, całe szczęście nic nie znalazł i stwierdził, że czasami zdarzają się sytuacje, kiedy układ pokarmowy potrzebuje czasu, aby dojrzeć i dopiero wtedy wszystkie enzymy trawienne porządnie wykonują swoją pracę. U niektórych dzieci to 3 miesiące, a u innych to 2 lata.
Nasz Maksio jak nie spał i nie jadł wyglądał całkiem normalnie, ale jak zbliżała się pora spania i noc to był prawdziwy horror. Wiem o czym piszesz, trzeba to przeżyć...wiem, że łatwo mi się pisze, ale taka jest prawda.
« Ostatnia zmiana: 14-06-2010, 21:36 wysłane przez Lilijka » Zapisane

Ten, co popełnił błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają do zdrowia duszy...
Ignacy Loyola
fiona50
« Odpowiedz #5 : 15-06-2010, 11:08 »

Z obserwacji swoich własnych dzieci oraz wnuków, to wiem, że kolka trwa do 3, 4 miesięcy a potem to tylko mogą być napięcia, o których pisze Grażyna.
Karinka na moje oko to okaz zdrowia. Jest rozwinięta nad wiek. Ja osobiście kładłabym ją więcej na brzuszku.
No i może to być oznaką początków ząbkowania.  
Ja swoje dzieci po każdej kąpieli  "przemierzałam" tzn. wyglądało to tak: wykąpane i wyoliwkowane dziecko dotykałam kolankiem np prawym do lewego łokcia i odwrotnie. W okresie początkowym zadowolenia ze strony dzidzi nie ma, za to potem uśmiechy i chichot są nieustanne. Tak się sprawdza stawy biodrowe u dzieci. Jeżeli nie ma możliwości wykonania takiego ćwiczenia to znaczy, że stawy biodrowe są oporne i trzeba pójść do ortopedy.
« Ostatnia zmiana: 15-06-2010, 12:00 wysłane przez Fiona50 » Zapisane
Marita03
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2007
Skąd: Sosnowiec
Wiadomości: 185

« Odpowiedz #6 : 15-06-2010, 11:20 »

No, no to jeszcze poprzez tego typu ćwiczenia stymulowałaś rozwój mózgu u swych podopiecznych. Ćwiczenia naprzemienne tzn. dotykanie części ciała po przeciwnych stronach wchodzą w zakres Kinezjologii Edukacyjnej. Podstawowy kurs w tym zakresie to właśnie Gimnastyka mózgu.
Zapisane

marita
Grazyna
« Odpowiedz #7 : 15-06-2010, 12:10 »

To jest tylko jedno z ćwiczeń, które warto wykonywać. Część z nich rodzice wykonują intuicyjnie, w trakcie kąpieli, ubierania, zabawy. Czy nazwiemy to kinezjologią edukacyjną czy przywołamy szersze a równie mądrze brzmiące pojęcie integracji sensorycznej to już mniejszy problem. Poprzestanie na uspokajającym zapewnieniu, że to tylko kolki, poprawia nastrój, w końcu nie o to chodzi, żeby się wszystkiego bać i przewidywać najgorsze, ale stosowanie sprawdzonych ćwiczeń i testów nie zaszkodzi. Rodzicom można polecić książkę "Rozwój dziecka do 1 roku życia. Pielęgnacja, zabawy, rehabilitacja małego dziecka" (2002).  
Zapisane
Dotka100
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 23.06.2010
Skąd: świętokrzyskie
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #8 : 25-06-2010, 22:45 »

Drogi Muzyku, moim zdaniem to nic wielkiego, podobne odruchy ma mój mały a ma juz 9 m-cy, po prostu dziecko szuka cyca, i robi to tak jakby w półśnie, dzieci karmione piersią tak mają. Pierwszą córkę karmiłam 2,5 roku i też takie odruchy miała. Dzieci bardzo lubią jeść na półśpiąco, a karmione piersią instynktownie szukają w ten sposób. Mój mały w nocy budzi się jeszcze czasem 5 razy i ma taki sam odruch i wkłada palec do buzi. Ja karmie piersią nadal i mam mnóstwo mleka, nie dokarmiam innym, chociaż mam zapasowe. Dziecko trzeba po prostu przystawiać częściej do piersi i laktacja się zwiększy. Przechodzę też sama dołki laktacyjne, przeszłam 2 zastoje i 1 zapalenie piersi i nadal karmiłam. Radzę nie rezygnować z piersi, tym bardziej jeżeli dziecko przejawia skłonność do alergii. Uważam, że to najlepszy pokarm na świecie. Mój mały miał kręcz szyi jak miał miesiąc, pomogły masaże, układanie na brzuszku. Ale wyglądało to inaczej niż u Twojej niuni. Na kolki u mnie skutkowała eliminacja alergenów i suszenie suszarką. Najszybszy sposób, polać goły brzuszek oliwką, pieluszkę też zdjąć i włączyć suszarkę w takiej odległości by nie poparzyła a jednocześnie ogrzewała i masować zgodnie ze wskazówkami zegarka, skutkowało u 2 moich dzieci. Kolki starsza miała nawet do 2 lat. Dzieci alergiczne tak mają, ale wtedy płakała i się prężyła, podobnie mały. Nie wygląda mi to na kolkę u Twojej Karinki, bardziej na odruch niemowlęcy, trzeba zwrócić uwagę w którą stronę ma główkę przy karmieniu i zmieniać pozycję. Ja mam z tym teraz problem, bo z prawej mały woli doić, bo mam bardziej wyrobione kanaliki i więcej mu leci i mam problem z karmieniem z lewej piersi, bo po prostu się nie najada i denerwuje, dlatego też częściej odwraca głowę w jedną stronę. Dotykanie naprzemienne kolana do łokcia potocznie nazywa się mierzeniem dziecka, sprawdza się czy nie jest schynięte i tego raczej sama bym nie robiła. Lepiej poprosić doświadczoną osobę, która ma z takimi rzeczami do czynienia i sprawdzić też napięcie mięśni. I co najważniejsze to nie dać się zastraszyć mało wiedzącym lekarzom, bo nie wiadomo co wymyślą. Nie słuchaj, że kolki są do 3 miesiąca, mi też wmawiali i kazali wprowadzać nabiał, i nie słuchałam ich, słuchałam siebie i swoich obserwacji. Lekarki same piersią nie karmiły, a udają ekspertki.
« Ostatnia zmiana: 25-06-2010, 23:20 wysłane przez Dotka100 » Zapisane
Dotka100
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 23.06.2010
Skąd: świętokrzyskie
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #9 : 25-06-2010, 23:05 »

To znaczy, że ma nieprawidłowo wykształcone stawy bioderkowe. Tak na to mówią u nas ludzie potocznie.
Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 484

« Odpowiedz #10 : 13-11-2015, 00:05 »

Cytat
Rodzicom można polecić książkę "Rozwój dziecka do 1 roku życia. Pielęgnacja, zabawy, rehabilitacja małego dziecka" (2002).
Szukam czegoś podobnego, niestety tej pozycji na tą chwilę nikt nie wystawia na aukcjach.
Ma ktoś coś podobnego godnego polecenia (tylko bez zbędnej reklamy)?
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!