Niemedyczne forum zdrowia
17-11-2017, 22:09 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Polecam wiersz  (Przeczytany 4573 razy)
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« : 16-09-2011, 10:43 »

Są wątki polecające fajne filmy, muzykę. Ja proponuję wiersze. Nie przeczytałem zbyt wielu w życiu, ale te polecam.
http://marucha.wordpress.com/2011/01/17/pozegnanie/
Pożegnanie
- Siostro! To tutaj?
Jak on leży,
tyle tu rurek? W jakim mroku?!
Po prostu trudno mi uwierzyć,
minęło już półtora roku!

- Tatusiu,
wcześniej przyjść nie mogłam!
W firmie są sprawy tak zawiłe…
Przyszłam tu…
no… dla twego dobra!
Sam mi mówiłeś: nic na siłę!

…………………………………..

- Siostro! Czy on w ogóle słyszy?
No jak to?
Siostra tego nie wie?!
Chwileczkę! Ja mam mówić ciszej?!
Jeszcze nie jestem na pogrzebie!

- Tato ty przecież mi mówiłeś,
przez życie mam przebojem iść?
Dom i samochód mi kupiłeś
i nauczyłeś mnie jak żyć!

I szłam przebojem, szłam przebojem
i dbałam o to co jest moje – co dzień.
Pamiętam dobrze słowa twoje,
wiesz, te po pierwszym mym rozwodzie:
- Akceptuj siebie jaką jesteś!
Nikt nie ma prawa cię oceniać
z życia wybieraj co najlepsze!!!

………………………………….

- Siostro, czy tu zasięgu nie ma?
Muszę zadzwonić, zaraz wrócę
nie zajmie mi to długiej chwili,
Siostra poprawi mu poduszkę
i usta wytrze, bo się ślini…

- Halo, dziubeczku, no dzwoniłeś,
Nie wiem…. oddycha… żyje… nie wiem!
Taaak! Trzeba kończyć, już mówiłeś.
Dzieci są z ojcem!
Wpaść do ciebie?
Niedobry chłopiec! Koronkowe?
Założę… dobrze będę ostra!
Wiesz, muszę kończyć tę rozmowę!

……………………………………

-No co tak na mnie patrzy siostra???

- Tatusiu daj mi jakiś znak!
- Siostro, poduszka leży krzywo…
On jeszcze żyje?… Siostro… tak!?
Leży i więdnie, jak warzywo!

Znów brak zasięgu, do cholery,
w szpitalu tyle biurokracji,
podpisy, zgody i papiery…
To jest warzywo?… Nie mam racji?

- Tatusiu, jestem dziś silniejsza
więc się pożegnam z tobą teraz!
Rzekłeś, że wolność najważniejsza.

- Zasięgu nie ma! Znów… cholera!

- Tatusiu pa, wiesz, kocham ciebie,
i twe nauki kocham tato…

……………………………………

- Siostro, załatwię to przelewem…
Proszę… odłączyć respirator!

Lusia Ogińska, 17. 01 2011r.

https://marucha.wordpress.com/2006/09/11/lusia-oginska/
    Mamo
    Gdzieś krwawa łuna się wznosi,
    strach lepki ciemność przyzywa…
    i noc,
    noc płacze i prosi,
    i tylko śmierć nieszczęśliwa
    mówi mi,
    że to już,
    że nie zobaczę tych zórz,
    że nie zobaczę słońca
    i wierzby co płacze,
    że nie zobaczę rumianków i maków i róż,
    bo… nie ma mnie już!

    Wydarłaś, wyrzekłaś się mnie,
    i chcesz zapomnieć, że byłem,
    a ja przecież tak kocham cię…
    Utuli mnie Bóg,
    żyć będę, choć przecież, nie żyłem.
    Żal, że nie spojrzę ci w oczy,
    że nie przyniosę ci kwiatów,
    że pozostałem wśród nocy,
    że nigdy cię nie przytulę,
    żal, że byłem w ogóle…

    Nigdy, już nigdy,
    już nigdy!
    Żal, że zostawiam cię samą!
    Naprawdę, naprawdę mi żal,
    że nigdy nie powiem ci… mamo…

    Lusia Ogińska

I jeszcze jeden. Niestety autor nieznany.

„Prawda”
Raz jeden idiota o prawdę się otarł
Stanął i zdumiony wielce
Gębę rozdziawił, zamknął i potarł
W łeb się zakuty w rozterce.

Jakaś tam prawda, a na co mi to
Pomyślał rozdrażniony
Co z taką zrobić, jak wykorzystać
I prawie był już zmartwiony

Czuł się jak dziecko, co to przed sklepem
Patrzy na ciastko niebożę
Nie wie, czy dobre, a ciastko kusi
Lecz zjeść go niestety nie może

Więc nasz bohater, co gdzieś zasłyszał,
Że prawda to wartość wielka
Chce mieć z niej korzyść, chce spożytkować
Aż raptem puściła mu szelka

Szelka już wolna w czoło strzeliła
Tego, co w jakiejś mierze
Kłopot miał z prawdą, która tym razem
Widniała na papierze

I jak to bywa w takich wypadkach
Skojarzył sobie roztropnie
Toć prawda skubana jest napisana
To papier! Nareszcie konkret!

I jako, że pora była najwyższa
Bo przecież był po obiedzie
Poszedł na stronę w wiadomym celu
Prawdę niosąc na przedzie

Z historii morał wynika prosty
Choć to niemądre się wyda
Geniuszem czyś młotem, pamiętaj wszak o tym:
Prawda każdemu się przyda.

Dla przypomnienia "Prawda" to najważniejsza gazeta w dawnym ZSRR.
I jeszcze jeden wiersz Lusi Ogińskiej, ale już podam tylko stronę:
https://marucha.wordpress.com/2010/07/03/lusia-oginska-madrosc-i-glupota/
« Ostatnia zmiana: 16-09-2011, 11:09 wysłane przez Dusiu70 » Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #1 : 01-11-2011, 15:07 »

Bolesław Leśmian
Cmentarz

Wędrowiec, na istnienie spojrzawszy - z ukosa.
Wszedł na cmentarz: śmierć, trawa, niepamięć i rosa.

Był to cmentarz Okrętów. Pod ziemią wrzał głucho
Trzepot żagli, pośmiertną gnanych zawieruchą.
Wędrowiec czuł, jak wieczność z traw się wykojarza.
I ciszę swą do ciszy dodając cmentarza.
Przeżegnał to, co bliżej: pszczół kilka, dwa krzaki
I na pierwszym grobowcu czytał - napis taki:

»Zginąłem nie na ślepo, bo z woli wichury -
I wierzyłem, że odtąd nie zginę raz wtóry.
Że znajdę przystań w śmierci a śmierć w tej przystani.
Ale śmierć mię zawiodła! Umarłem nie dla niej!
Trwa nadal wiatr przeciwny i groza rozbicia.
I lęk, i niewiadomość, i wszystko prócz życia!
Szczątki moje podziemne, choć je nicość nuży,
Jeszcze godne są steru i warte są burzy,
Nikt nie wie, gdzie ten wicher, który żagle wzdyma?
Kto raz w podróż wyruszył - już się nie zatrzyma.
Znam tę głąb, gdzie się Okręt mocuje nieżywy.
Snu - nie ma! Wieczność - czuwa! Trup nie jest szczęśliwy!
Za wytrwałość mych żagli, które śmierć rozwija.
Przechodniu, odmów - proszę - trzy Zdrowaś Maryja!«

Wędrowiec dla nikogo zerwał liście świeże
I ukląkł, by żądane odmówić pacierze.
Zapisane

Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #2 : 06-09-2012, 14:05 »

Całujcie mnie wszyscy w dupę - wiersz J. Tuwima

Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy dochtórkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)
I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !…


Wersja do odsłuchu. Niestety brak 6 i 8 strofy/zwrotki. Cenzura? www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths&feature=related
« Ostatnia zmiana: 06-09-2012, 14:32 wysłane przez Dusiu70 » Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #3 : 22-11-2012, 06:48 »

Posłuchajcie pieśni dziada o tym jak Donek z Bronkiem na siebie zamach organizowali....
 

Dziś wam opowiem jak Chyży Rój rączy
Postanowił wsiech Polaków wykończyć -
Iść mieli wszyscy ze śmiechu do piachu
Z jego zamachu...

Puścił Chyży Rój famę, że ktoś dybie
Na życie jego z Bronkiem w szybkim trybie,
Ministrów, posłów czekała rozwałka.
Nawet  marszałka....

Wybrali z Krakowa na zamachowca
Facia naukowca, no i furt fachowca
Od cząstek wysokoenergetycznych
I eksplodycznych...

ABW migiem go rozpracowała,
Całą piwnicę mu przenicowała,
I 4 tony extra dynamitu
Dziś są do kitu...

Premier ogłosił sukces niebywały –
Dzięki rządowi stołki ocalały
A słupki Donka w niebie zrobią  dziurę,
Tak pójdą w górę....

Niech się Polacy cieszą dziś zawzięcie
Bo Dziadek Mróz przyniesie im w prezencie
godny, dostatni, super komfortowy....
Stan wyjątkowy !


http://contessabalcanese.nowyekran.pl/post/80522,piesn-dziada-kalwaryjskiego-o-niedoszlym-zamachu-na-glowy-pierwszych-glow-rp
« Ostatnia zmiana: 22-11-2012, 06:50 wysłane przez Dusiu70 » Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #4 : 26-11-2012, 13:58 »

 Proste Wersy - Lalki



Świat się sypie, zobacz jak nasz świat upada.
Już wieki temu zachwiana równowaga.
Teraz, w sen zapada, to koszmar niestety.
W którym biegnie do przepaści, iluzorycznej mety.
Każdy ma bilety, bo ten rejs jest darmowy.
Wyścig bez finału, wyścig atomowy.
Niezdrowy pęd do kasy, tym są zapchane głowy.
American Dream, wcale nie tak kolorowy.
Pod butem mieć miliony - marzenie naszej władzy.
Wygra ten, kto ma kasę ,zajrzyj tylko do sondaży.
Myślisz, że są prawdziwe, że to jest właśnie real?
Lepiej popytaj znajomych, zacznij myślenie od zera.

Afera za aferą, tylko mydlą nam oczy.
W TV walka o krzyże, a że VAT nam podskoczy
O tym nie usłyszysz, a jak już to po fakcie.
Róbcie dalej wodę z mózgów - moje gratulacje!
A za kilka lat, wszędzie będzie Korea.
Puste lalki na ulicach pod władzą Hitlera
Marionetki kierowane medialnymi sznurkami.
Nawet nie świadomi tego, że są sterowani.
Tylko teraz nie jest łatwo, w pojedynkę władać światem.
Trzeba stworzyć grupę ludzi zaufanych, a za kratę
Posłać tych, co głośno krzyczą, jak na prawdę świat wygląda
Nasza cywilizacyjna podróż dobiega już końca.

Zjednoczone państwa, unie, wspólne waluty, o w mordę
Przecież to jest oczywiste, przecież z dala widać problem.
Świat do Babilonu wraca, chcesz dowodów, to proszę
Wspólny język i waluta, wszędzie praca za grosze.
Jedno państwo, wspólna rada, jedno prawo i władza.
Zamiast dążyć do pokoju, do agresji doprowadza.
Libia, Grecja, Brazylia, Chorwacja, Jemen, mało?
Oni wyszli na ulice, ile czasu nam zostało?
Jeszcze tylko krok i przepaść, solidarnie
Zaczną wszyscy spadać na ryj, więc przygotuj się mentalnie.

Pamiętasz z Historii, cesarstwo rzymskie, człowiek
Cezar myślał, że ma wszystko, myślał, że jest Bogiem.
I nie wyszło, jak zawsze, może dam kolejny przykład.
Wieki temu w Egipcie taka sama bańka prysła.
Posypały się marzenia o jednej wspólnej władzy
Bo jak pięknie by nie mówił człowiek, dąży do gaży.
Do koryta jak te świnie, zawsze papy będzie mało.
Co się z honorem stało, tak to zawsze wyglądało?
Bo egoizm jest w człowieku, tak zakorzeniony
Jak esperal wszyty w dupę, nie do wydrapania - pomyśl.
Ilu już próbowało, monarchią władać światem?
Ale czas raz po raz okazywał się być katem.
Komuna - nie wyszło, teraz pseudo demokracja
Średnio co 20 lat nowa restrukturyzacja.
Skoro demos niby rządzi, to dlaczego ja nie rządzę?
Czemu władze tego kraju kradną moje pieniądze?
Czemu władze tego świata robią ze mnie debila?
Gówno w prasie, gówno w TV, gówno gównem zasila.
Gówno czas nam umila, chcą mnie wyrwać z cywila
Żebym walczył o państwo, żebym szeregi zasilał.
We mnie nie znajdą pupila, ja w ten świat już nie wierze.
Więcej obłudy w powietrzu niż CO w atmosferze.
Na papierze wypisują, podpisują Pelikanem.
Tylko podpis jest prawdziwy, wszystko wyżej zakłamane.
Choć najlepiej jest teraz, przestać myśleć, co się stanie
Ja nie poddam się człowieku, moja pora na czuwanie.

Wielkie korporacje kładą nam pod nogi tory
Z których ciężko jest zboczyć, pokazują kolory.
Mówią który jest ok, który to nasz ulubiony
Ale każdy z nich jest szary, tylko chemią zabarwiony.
To pozory, wolność słowa, podejmowane decyzje.
Większość ludzi z przekonaniem mówi "jest fantastycznie,
tyle, mogę, jestem wolny, czuję się tak wspaniale"
Ale przecież to komuna tylko na większą skalę.
Z tą różnicą, że nie mówią nam, czego nie możemy
Ale kontrolują to co kupujemy i co jemy.
W czym chodzimy, co widzimy, co słyszymy i czytamy
Kreujemy własne zdanie, choć takiego nie mamy.
I nie znamy innej prawdy, niż ta na tacy podana
Trzeba otworzyć oczy, walka nie jest przegrana.
Jeszcze mamy czas, ale jest go coraz mniej.
Nigdy nie przyjmuj postawy, że wygodniej wiedzieć mniej.
Dąż do wiedzy człowieku!






http://abelikain.blogspot.com/2012/11/proste-wersy-lalki.html
Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #5 : 22-12-2012, 14:36 »

                                                Julian Tuwim
                              Do prostego człowieka
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"
Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Dusiu70
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.09.2011 Niestety nieregularnie
Wiedza:
Skąd: Skątowni
Wiadomości: 940

« Odpowiedz #6 : 20-08-2013, 18:01 »

Autor anonimowy

...ale to nie wina Tuska!
Wygrał Kulczyk, przegrał Kluska - ale to nie wina Tuska!
Wciąż brakuje ważnych ustaw - ale to nie wina Tuska!
Janusz szczuje, Stefan bluzga - ale to nie wina Tuska!
Radek wyćwierkuje głupstwa - ale to nie wina Tuska!
Śmieje się Europa z Buzka - ale to nie wina Tuska!
W każdym biurze masz chytruska - ale to nie wina Tuska!
Rozbeszczelnia się wierchuszka - ale to nie wina Tuska!
Tropią dorsza, zamiast oszusta - ale to nie wina Tuska!
Zdrożał kurczak, jabłko, gruszka - ale to nie wina Tuska!
Podrożała świńska tuszka - ale to nie wina Tuska!
Wiejskim dzieciom burczy w brzuszkach - ale to nie wina Tuska!
Nic z laptopów dla prymuska - ale to nie wina Tuska!
Ścisk w wagonach niczym w puszkach - ale to nie wina Tuska!
Czarek, kwiaty masz i luz, ka… - ale to nie wina Tuska!
W Świnoujściu rura pruska - ale to nie wina Tuska!
Przetrwa stocznia, lecz francuska - ale to nie wina Tuska!
W kasie państwa długi, pustka - ale to nie wina Tuska!
Nikt nie reformuje KRUS-ka - ale to nie wina Tuska!
Wał pęknięty, powódź chlusta - ale to nie wina Tuska!
Była spółka – jest wydmuszka - ale to nie wina Tuska!
ABW szyderców łuska - ale to nie wina Tuska!
Zimna toń szyfranta muska - ale to nie wina Tuska!
Znowu zwisa trup z powrósła - ale to nie wina Tuska!
Ułamała skrzydło brzózka - ale to nie wina Tuska!
Szydzi z nas komisja ruska - ale to nie wina Tuska!
Cenzurują media news-ka - ale to nie wina Tuska!
W telewizji bujda pluska - ale to nie wina Tuska!
Łapie się za głowę wróżka - ale to nie wina Tuska!
To nie państwo, lecz psychuszka - ale to nie wina Tuska!
Czy to mania jest przeklęta? Nie, to stan inteligenta:
choćby cały kraj się us…ał - wszystkich wina, lecz nie Tuska!
Zapisane

(20)Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (1Kor)
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 56
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.294

« Odpowiedz #7 : 13-11-2017, 22:42 »

Wiersz autorstwa pani, lat 70, która już od dawna nie jest lemingiem, ani pacjentem. Prosiła o zachowanie anonimowości.

         Petentka urzędu
         zdrowia
         wchodzę do kolejnych
         gabinetów
         panujących nam miłościwie
         władców życia i
         śmierci

         chłostana od progu
         zimnym spojrzeniem
         niklowanych oczu
         opadam na krzesło
         
         mimo, że w mojej głowie
         zapalają się wszystkie
         czerwone światła
         z napisem "Ucieczka"
         i anioł stróż
         ciągnie mnie do wyjścia
         przewidując kolejną
         katastrofę
         nie mogę ruszyć się
         z miejsca

          przywiązana
          rzemiennymi pasami
          uczonych terminów
          ze śmiercionośną kroplówką
          w żyłach
          biorę udział we własnej egzekucji

          jeszcze tylko
          kilka upokorzeń
          parę grymasów niezadowolenia
          i audiencja skończona

          z oznakami zatrucia
          organizmu
          wychodzę w szarą czeluść
          korytarza pośpiesznie
          upychając w torbie
          papierowe świadectwa
          mojej klęski
                       







Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!