Niemedyczne forum zdrowia
20-10-2017, 14:37 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kolejne zapalenie oskrzeli  (Przeczytany 34911 razy)
Kko
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 7.6.2012
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #80 : 31-05-2013, 09:45 »

Po podaniu wieczorem dawki antybiotyku i Nurofenu temperatura po jakiejś godzinie spadła na tyle, że syn miał ochotę na kolację. Pewno była to zasługa środka przeciwgorączkowego. W nocy temperatura znów wzrosła do prawie 39C, a nad ranem sama spadła do 36,5C. Pospał sobie do dziewiątej, obudził się w dobrym humorze.
Wydaje się, że na nocne wahania temperatury antybiotyk miał niewielki wpływ, a gorączka ustąpiła samoistnie. Może wczorajszy wieczór był momentem przełomowym. Oby.
Na razie nie podaliśmy więcej antybiotyku. Zobaczymy, co będzie dalej.

Generalnie mamy teraz trochę skomplikowaną sytuację. Żona za wiele nie czytała z wiedzy Biosłone. Raczej ufa mi jeśli chodzi o podejście do zdrowia (pije MO). Jak jej nieraz coś tłumaczę, to mądrze słucha. Ale jak sytuacja robi się trudniejsza (np. kolejny dzień z temperatura około 40C), to zaczyna panikować. Cóż, niewystarczająca wiedza się odzywa. Ja od poniedziałku jadę na tydzień na delegację, więc przydałoby się, aby sytuacja do tego czasu się unormowała. Dodatkowo półtoraroczna córka też mocniej kaszle i smarka od paru dni, więc jest kolejna obawa, że znów coś się u niej zacznie dziać.
A ja przez ostatni tydzień miałem zatkane ucho (oczyszczanie), ale dziś zacząłem na nie słyszeć.smile
Zapisane
Kko
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 7.6.2012
Wiadomości: 16

« Odpowiedz #81 : 13-06-2013, 13:31 »

Akcja prozdrowotna w naszej rodzinie zmierza ku końcowi, więc napiszę parę słów co u nas się działo.
Co do choroby syna, to chyba rzeczywiście wtedy wieczorem był przełom infekcji. Skończyło się na jednej dawce antybiotyku i jednej Nurofenu, czyli praktycznie bez lekarstw. Po opadnięciu temperatury syn jeszcze przez parę dni mocno kaszlał i smarkał, ale bez większych fajerwerków.
Za to od poniedziałku córka zaczęła gorączkować (do 40C), kaszleć i smarkać. Ja byłem na delegacji (również z infekcją), żona była sama w domu, ale jakoś udało jej się to przetrzymać. W środę wybrała się osłuchać dzieci (cała rodzina słyszała zmiany w drogach oddechowych). W porę wysłałem ją do homełopatki, bo zwykły lekarz pewno przepisałby "osłonowo" kolejny antybiotyk. Ta stwierdziła, że osłuchowo jest czysto, zapisała trochę kulek. Zanim udało się wszystko pozbierać, to dzieci już ozdrowiały, że nie trzeba było za bardzo leczyć. Dodatkowym problemem podczas mojej nieobecności był fakt, że i żonę w tym samym czasie dopadła infekcja. Zmaga się z nią do dziś. W sumie to oboje teraz jesteśmy na zwolnieniu.

Co do mojej infekcji, to zaczęła się w sobotę przed wyjazdem. W niedzielę miałem lekki stan podgorączkowy. Prawie cały tydzień kaszlałem z wypluwaniem zielonej flegmy, gardło miałem zaflegmione i co godzinę chodziłem do łazienki, aby przez parę minut wysmarkać mnóstwo glutów z zatok. W zeszły piątek nastąpiła zdecydowana poprawa. W nosie czułem taki luz, jakiego nie miałem od lat.
Od soboty nastąpiła powtórka z rozrywki. Kaszel z flegmą, katar z zatok. W poniedziałek poszedłem do lekarza. Wysłuchał zmiany w oskrzelach (pierwszy raz od 20 lat), dał tydzień zwolnienia. Dziś już większość objawów ustąpiła, pozostał przyjemny luz w zatokach:). Na tę infekcję chyba sobie trochę zapracowałem, bo przez ostatni miesiąc wstecz zakraplałem nos aloesem i ssałem codziennie olej. A było to podyktowane faktem, że zaczęło przytykać mi się ucho.

Nie było lekko (zwłaszcza dla żony), ale udało się nam to przetrwać bez większego blokowania. Mam nadzieję, że były to prozdrowotne dni dla naszej rodziny.
« Ostatnia zmiana: 13-06-2013, 13:36 wysłane przez Kko » Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!