Niemedyczne forum zdrowia
27-02-2017, 07:43 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zupa kolagenowa  (Przeczytany 28033 razy)
Bunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2009 r.
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 299

« Odpowiedz #40 : 03-12-2014, 21:45 »

Nie musi.
Zupy przygotowuj na bazie wywaru, jakie ci się tylko zamarzą.
Jeżeli marchwi nie zjadasz, to na moje oko możesz ją dodawać do zup.
Zapisane
Tomwarek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 01.01.2008 DP.01.01.14
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 105

Pozytywny myśliciel!

« Odpowiedz #41 : 04-12-2014, 17:23 »

Kiedy dodawać ten wywar do zupy? Już na początku? Zupę na indyku gotuję jakieś dwie i pół godziny na małym gazie.
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.116

« Odpowiedz #42 : 04-12-2014, 18:15 »

Cytat
Kiedy dodawać ten wywar do zupy? Już na początku
Tak.
Zapisane
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 48
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #43 : 25-02-2015, 13:28 »

Dzisiaj ugotowałam ten barszczyk po staropolsku wg przepisu Mistrza. Wyszedł przepyszny.
Wreszcie zjadłam coś z wielkim apetytem (po grypie nie miałam apetytu i jedzenie "rosło" w ustach).
Rozumiem, że wygotowanych warzyw nie zjadamy tylko wyrzucamy do kosza - nie mają już żadnych wartości?
« Ostatnia zmiana: 27-02-2015, 23:32 wysłane przez Agata » Zapisane

Agata
Dużagosia
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: marzec 2010 przerwa od 14.12.2014, powrót do MO 08.2016
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 393

« Odpowiedz #44 : 25-02-2015, 15:11 »

Cytat
wygotowane  warzywa nie zjadamy tylko wyrzucamy do kosza - nie mają już żadnych wartości?
Ja zjadam, może bez wartości ale dobrze wpływają na formowanie stolca.
Zapisane
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 48
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #45 : 26-02-2015, 10:49 »

Cytat
Ja zjadam, może bez wartości ale dobrze wpływają na formowanie stolca.

To może i ja spróbuję, zobaczę jak się po nich będę czuła.
Zapisane

Agata
Antaress
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06.2013, cała rodzinka i wnusia
Skąd: Skoczów
Wiadomości: 164

« Odpowiedz #46 : 27-02-2015, 21:33 »

Nie zjadać warzyw z zupy??????? Czego to ludzie nie wymyślą!?
Zapisane
ArtComp
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 51
MO: 23.01.2017
Skąd: mazowieckie
Wiadomości: 128

« Odpowiedz #47 : 08-06-2016, 20:21 »

Czytając forum dział po dziale (zaczynając rzecz jasna od wątków dla początkujących), co "chwilę" czytałem, że gluten to nic dobrego, że najlepszy chleb to ten nie zjedzony; kilka całkiem obszernych wątków (Życie bez glutenu - czyli co mam jeść?
Co się zmieniło po wykluczeniu z diety glutenu.) jest tylko o nim.

Patrząc natomiast na dostępny na Portalu skład Zupy kolagenowej widzę:
Cytat
Składniki [...]
3 kopiate łyżki pszennej mąki

Mam więc pytanie: czym różni się gluten w zupie kolagenowej od tego, który jest np. w domowym cieście?
A jeżeli niczym, to jaki jest sens wykluczać go z jednych posiłków a dodawać do innych?
Zapisane

| ZZO | DP | MO | KB | OJ | SO | GBG | SB
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 457

« Odpowiedz #48 : 08-06-2016, 20:40 »

To jest przepis dla ludzi zdrowych, którym gluten w takich ilościach nie szkodzi.
Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.074

« Odpowiedz #49 : 24-11-2016, 08:47 »

Ugotowałam po raz pierwszy zupę kolagenową, wcześniej robiłam tylko galarety. Miałam 2 kg kości szpikowych i 2 nóżki wieprzowe. Wyszła bardzo dobrze, na jej bazie już ugotowałam pomidorówkę i fasolówkę, a resztę zawekowałam w słoiki i wstawiłam do lodówki. Teraz zimowy czas i warto sięgnąć po przepis. Tylko zauważyłam, że z tych kości szpikowych takie białe chrząstki mi się nie rozgotowały i były twarde, pomimo iż gotowałam ponad 3 godz. na małym ogniu. Czy macie doświadczenie w tym temacie?
ArtComp, ja do żadnej zupy nie dodaję mąki, bo nie lubię gęstych zup i sosów też, także spokojnie można gotować wszystkie zupy bez mąki. Jedynie do żurku potrzebny jest zakwas na bazie mąki żytniej.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 501

« Odpowiedz #50 : 24-11-2016, 09:38 »

Z żonką zupy kolagenowe gotujemy regularnie, najczęściej wychodzą ze 2-3 razy w tygodniu. Ja robię wywary, żona zupy. Na drugi dzień zawsze zostaje, więc odgrzewamy je i choć nie jest to optymalne rozwiązanie to właśnie tak to u nas wygląda.

Z tymi chrząstkami jest tak, że nigdy nie zdarzyło mi się, aby rozgotowały się do miękkości, aczkolwiek bywało i tak, że dodawałem ich niewielką ilość i miksowałem wywar. Najczęściej jednak zbieram skórę i miękkie chrząstki z nóżek i to miksuję, ponieważ żona tak woli.
Zapisane

W mocnych szponach chwili upadku,
nie skrzywię się, ani nie mrugnie mi oko.
Pod natłokiem zdarzeń bez przypadku,
choć czoło we krwi, to uniesione wysoko.
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.074

« Odpowiedz #51 : 29-12-2016, 10:43 »

Moja nowa wersja zupy pomidorowej:
-wywar kolagenowy+ woda
-warzywa + grzybki suszone+lubczyk
-przecier pomidorowy domowy
-kasza jaglana ugotowana osobno na sypko.
Wyszła super!
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!