Niemedyczne forum zdrowia
17-07-2018, 21:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Leki przeciwbólowe i antybiotyk po usunięciu zęba  (Przeczytany 40357 razy)
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.876

« Odpowiedz #40 : 22-07-2016, 08:35 »

Dwa pytania mi się nasunęły.
Antybiotyki półsyntetyczne i naturalne nie rujnują flory jelit?
Na jakiej zasadzie srebro wybija patogeny, a oszczędza symbionty?
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
Jerry
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 36
MO: 18-10-2008
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 208

« Odpowiedz #41 : 22-07-2016, 16:39 »

Może ktoś z Was orientuje się, czy to normalne, że w 8 dniu po wyrwaniu zęba zaczęłam czuć wydzielinę z rany w dziąśle (coś się delikatnie sączy)? I czy wiecie, ile to może potrwać jeszcze? Ogólnie samopoczucie mam dobre, mam zamiar wytrwać bez antybiotyku (tylko przy srebrze i oregano). Nie wiem jednak, co z tego wyniknie. Na poniedziałek planowane miałam zdjęcie szwów - być może przesunę na środę, żeby dać więcej czasu na zagojenie się rany.

Scorupion, nie znam naukowej odpowiedzi na to pytanie. Wiem tylko, że po antybiotykach syntetycznych od razu mam problemy jelitowe. Natomiast po srebrze i oregano nic a nic.
« Ostatnia zmiana: 31-07-2016, 21:50 wysłane przez Gloria » Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.144

« Odpowiedz #42 : 22-07-2016, 20:28 »

Cytat
Natomiast po srebrze i oregano nic a nic.

Chyba nie do końca.

Cytat
w 8 dniu po wyrwaniu zęba zaczęłam czuć wydzielinę z rany w dziąśle (coś się delikatnie sączy)?
Zapisane
Jerry
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 36
MO: 18-10-2008
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 208

« Odpowiedz #43 : 24-07-2016, 08:57 »

Zębodół pobolewa od czasu do czasu i cały czas coś bardzo delikatnie sączy się z rany.
Jeszcze nie czuję się umierająca (antybiotyk tylko w sytuacji zagrożenia życia smile), ale ból jest czasem męczący. To 11 dzień od ekstrakcji zęba. Opuchlizny brak. Innych dolegliwości brak. Antybiotyk leży i czeka. Czy naprawdę nikt nie miał takiej sytuacji po usunięcia zęba? Jutro idę na zdjęcie szwów, może poproszę chirurga o wyczyszczenie rany.

Kamilu, napisałeś:
Cytat
Przepisali mi jakiś antybiotyk, jakieś gówna do płukania i inne pierdoły. Nic nie brałem, a od samego wyrwania minęło już kilka miesięcy, jak nie rok. Żyję. Dziura po zębie ma się wspaniale, w tym i ja.

Jak Tobie goiła się rana w dziąśle? Bolał Cię zębodół po zabiegu?
« Ostatnia zmiana: 24-07-2016, 14:57 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.283

« Odpowiedz #44 : 24-07-2016, 17:15 »

Pobolewał na początku, jednak był to delikatny ból. Rzekłbym nawet, że dość przyjemny, porównując do tego niemożliwego do wytrzymania bólu, który miałem jeszcze przed wyrwaniem.

A co do gojenia się. Hmm... nie pamiętam bym miał z tym jakieś problemy. Nie miałem też zakładanych szwów. Przez pierwszy miesiąc co kilka dni poleciało troszkę krwi, a sama dziura faktycznie miała czasem jakąś tam delikatną maź.

Za kilka lat pewnie wyrwę ząb, który jest zaraz obok - stan obydwóch pogarszał się z biegiem lat. Mam nadzieję, że nie będę miał problemów, o których piszesz. confused
« Ostatnia zmiana: 31-07-2016, 21:52 wysłane przez Gloria » Zapisane

Jerry
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 36
MO: 18-10-2008
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 208

« Odpowiedz #45 : 27-07-2016, 07:49 »

Dziś mijają 2 tygodnie od ekstrakcji. Nic się nie sączy, ale w nocy zębodół pobolewa. Tak więc biorę na noc lek przeciwbólowy, bo ciężko jest spać. Chirurg w czasie zdjęcia szwów stwierdził, że rana może się goić jeszcze 1-2 tygodnie. Cały czas przyjmuję srebro i olej z oregano. Zaczęłam płukać rozcieńczoną wodą utlenioną.
W poniedziałek idę na kontrolę.

Wiem, że po antybiotyku musiałabym zaczynać wszystko od nowa. Stąd moje obawy przed zażyciem go. Za długo byłam faszerowana antybiotykami. Mam nadzieję, że uda się tym razem bez.

Jakie srebro według was lepiej jest przyjmować: jonowe czy niejonowe?

Ciekawy artykuł między innymi o zastosowaniu srebra w stomatologii.
« Ostatnia zmiana: 31-07-2016, 21:53 wysłane przez Gloria » Zapisane
Boniaszewski
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 1.04.2013
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #46 : 13-12-2017, 21:44 »

Mam pytanie do forumowiczów, którzy doświadczyli usuwania zęba. Przeczytałem oczywiście dokładnie cały wątek i wiem, że myśl przewodnia jest taka, żeby antybiotyku w ogóle nie brać. Ja trzy lata temu miałem usuwaną ósemkę, był to skomplikowany zabieg na kości i oczywiście antybiotyk przepisany. Już wtedy byłem zaznajomiony z wiedzą bioslone i się opierałem, ale również uległem naciskom i po dwóch dniach wziąłem to cholerstwo. Pamiętam, że wtedy byłem opuchnięty przez tydzień i bolało mnie wszystko jak diabli. Jutro mam mieć usuwaną siódemkę (która była leczona kanałowo, ale okazało się, że trzeba ząb wyrwać) i mam na jej miejsce mieć wstawiony implant. Spodziewam się, że dostanę antybiotyk i zastanawia mnie jeden problem: czy w przypadku zabiegu na kości można również pominąć antybiotyk? Bo nie sądzę, żeby całość trwała 30 sekund, rach ciach i po sprawie, tylko chirurg będzie mi tam ostro dłubał, rozumiem, że gdy sprawny organizm "sam" doprowadza do stanu zapalnego, to ma wszystko pod kontrolą, ale w takim przypadku, gdy następuje silna ingerencja z zewnątrz też powinienem liczyć na to, że sobie ze wszystkim poradzi? Bo sam nie wiem co zrobić, a świadomość antybiotyku wykończy mnie na pewno psychicznie i fizycznie też zaburzy mi funkcjonowanie organizmu
Zapisane
Boniaszewski
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 1.04.2013
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #47 : 29-12-2017, 15:14 »

Może kogoś zainteresuje moja historia, także dopowiem co się stało po zabiegu. Miałem dłutowaną siódemkę, chirurg się męczył z pół godziny, okazało się, że po wyrwaniu mam połączenie z zatoką (jak miałem zatkany nos i dmuchałem, to sikała mi krew przez dziąsło), trzeba było założyć szwy. Dostałem antybiotyk (augmentin), ketonal, otrivin do nosa i paczkę z lodem na powrót do domu. Zabieg był w czwartek wieczorem. Chirurg mnie uprzedzał, że spuchnę, pozatym już kiedyś miałem usuwaną ósemkę i wiedziałem z czym to się wiąże, więc ogromna opuchlizna dwie godziny po zabiegu mnie nie zdziwiła. Zdziwił mnie natomiast wylew pod okiem (wyglądało jak podbite w bójce). Ból był umiarkowany, zatem antybiotyku ani całej reszty nie wziąłem. W weekend miałem temperaturę, przez dwie noce potwornie się pociłem, humorek mi trochę spadł. W poniedziałek czułem się o wiele lepiej, poszedłem na kontrolę i dentystka jak mnie zobaczyła, to mocno się zaniepokoiła i zobaczyłem strach w jej oczach, gdy się dowiedziała, że nie wziąłem antybiotyku. Powiedziała, że koniecznie muszę to wziąć, że może wdać się zakażenie zatoki, zapalenie opon mózgowych, postraszyła mnie, kazała podpisać oświadczenie, że z własnej woli nie wziąłęm antybiotyku i siłą wepchnęła mi augmentin do ust w gabinecie. Cóż miałem zrobić, co prawda dopytywałem czy jakby miało się coś złego stać, to do tego czasu (4 doby) chyba bym już coś czuł, czy organizm sam sobie nie poradzi itd., ale ona powiedziała, że nie można ryzykować. Jak już wziąłem raz to przez tydzień go brałem, w końcu uznałem od tego nie umrę. Nie ukrywam, że po wzięciu antybiotyku opuchlizna bardzo szybko zeszła, poleciało mi trochę krwi z nosa i poczułem się trochę lepiej. Jestem bardzo ciekaw, czy antybiotyk był potrzebny w tej sytuacji, ale już mleko się rozlało.
Zapisane
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.876

« Odpowiedz #48 : 29-12-2017, 16:00 »

Skoro jesteś taki ciekawy to trzeba było ten antybiotyk siłą wepchnąć dentystce, a nie dać sobie wepchnąć samemu.
A powiedz jak myślisz - na jakiej podstawie dentystka tak cię straszyła powikłaniami?
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
Boniaszewski
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 1.04.2013
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #49 : 31-12-2017, 15:38 »

Dentystka powiedziała, że wyglądam jakbym zabieg miał dnia poprzedniego, a nie cztery dni wcześniej i że nie wygląda to za dobrze. Powiedziała, że kość jest przykryta tylko skrzepem krwi i jest wystawiona razem z zatoką na bakterie, które normalnie nie powinny mieć do niej dostępu, a ja nie wiem czy oczyszczająca rola wirusów i bakterii również się sprawdza w przypadku, kiedy niekontrolowanie sobie wnikają do organizmu przez ranę.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.496

WWW
« Odpowiedz #50 : 31-12-2017, 15:41 »

... a ja nie wiem czy oczyszczająca rola wirusów i bakterii również się sprawdza w przypadku, kiedy niekontrolowanie sobie wnikają do organizmu przez ranę.
No, odpowiedź na to pytanie jest nader oczywista.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!