Niemedyczne forum zdrowia
23-09-2018, 16:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zapalenie ucha, małe szmery w układzie oddechowym u dziecka 2,5-mies  (Przeczytany 9781 razy)
Łukasz
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 05.2008
Wiadomości: 69

« Odpowiedz #20 : 10-12-2015, 11:33 »

Szfagierka miała podobną sytuację z córką wtedy miała 5 miesięcy i po nastawieniu któregoś kręgu w szyjce odruch moro zniknął. Naszemu małemu do dzisiaj coś się przestawia w kręgosłupie jak 2 dni marudzi pod rząd to już wiemy że trzeba jechać nastawić.
Mała może ma biegunkę może żona też zjadła coś co małej szkodzi. Ciężko cokolwiek tak doradzać przez internet.  Z tego co pamiętam można chyba podawać lekko zaparzony rumianek trochę osłodzony. Wynalazków z apteki nigdy nie podawaliśmy tak że nie wiem. Biegunka to reakcja ochronna organizm się przed czymś broni co mu szkodzi i wydala więc hamowanie jej jest bezsensowne.
Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 502

« Odpowiedz #21 : 10-12-2015, 15:44 »

No to dziś kupka ze śluzem i krwią. Ciekawe czy to nie alergia na jaja, które "posadziłem" dziś żonie na śniadanie..
Na taką kupę też nie należy reagować?
Zapisane
Łukasz
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 05.2008
Wiadomości: 69

« Odpowiedz #22 : 10-12-2015, 20:01 »

Jajka często są bardzo alergizujące. Musicie obserwować co żona je i reakcje małej.
Nasz synek miał alergie na jajka mimo że żona jadła je codziennie na śniadanie w ciąży.
U nas najlepiej sprawdzała się dieta gotowane mięso i gotowane warzywa. Przyprawione jedynie solą i pieprzem.
Czy nie należy reagować tego Ci nie powiem bo nie wiem. Może ktoś bardziej doświadczony się wypowie.
Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 502

« Odpowiedz #23 : 04-01-2016, 21:05 »

Mała nadal robi kupki z nitkami krwi. Czasem są zielone, czasem żółte, ale nieźle śmierdzą i te ślady krwi wciąż są. No i często beczy nam przy załatwianiu się, mimo iż zatwardzenia nigdy nie ma. Aż zrobiliśmy badanie kupy, ale drożdżycy nie wykryło.
Żona ograniczyła dietę do ziemniaków z gotowanym mięsem, bo podejrzewamy jakiś alergen, ale póki co krew nie zniknęła, a dodatkowo mała się zaflegmiła i kupy robi bardzo rzadkie.
Ma ktoś pomysł skąd ta krew?
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!