Niemedyczne forum zdrowia
20-10-2017, 14:34 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Tymczasem na balkonie...  (Przeczytany 15501 razy)
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 15.04.2016
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 152

« : 19-06-2016, 13:15 »

Znalazły się:

- świeża mięta (świetna do wody z lodem lub parzenia),
- papryka i pomidory od sąsiadki (w obecnej fazie wzrostu "pachną jak u babci na polu"),
- bratki (cieszą oko, hodowane od ziarenka).

Do "pielęgnacji" używam jedynie wody, po zachodzie słońca.

Tak rozpoczynam swoją zieloną przygodę i wątek, zachęcam do tworzenia nowych.
« Ostatnia zmiana: 19-06-2016, 13:25 wysłane przez Poziomek » Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.136

« Odpowiedz #1 : 19-06-2016, 20:28 »

Ale cudeńka, spryciulka.
Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 465

« Odpowiedz #2 : 19-06-2016, 21:39 »

Poproszę o zdjęcia mięty.
U mnie w doniczce rosła w długość a nie w liście. Nie wiem, może ziemię za szybko wyjałowiła bo światła jej nie brakowało..
Zapisane
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 15.04.2016
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 152

« Odpowiedz #3 : 19-06-2016, 21:55 »

Poproszę o zdjęcia mięty.
U mnie w doniczce rosła w długość a nie w liście. Nie wiem, może ziemię za szybko wyjałowiła bo światła jej nie brakowało..

Z moich obserwacji wynika, że mięta nie lubi dużej ilości słońca, ponieważ wysycha. Spróbuj ją przestawić w zacienione miejsce. Zdjęcia wstawię jutro.
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 488

« Odpowiedz #4 : 20-06-2016, 11:00 »

J.w.

« Ostatnia zmiana: 20-06-2016, 13:45 wysłane przez Poziomek » Zapisane
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 15.04.2016
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 152

« Odpowiedz #5 : 20-06-2016, 11:03 »

Mięta jest kupna w doniczce, nie znam rodzaju itd.
"Lubi" świeżą, zimną wodę (np. 2-3 szklanki po zmierzchu) w odstępie paru godzin między nimi.
Zapisane
Tachikoma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 62

« Odpowiedz #6 : 20-06-2016, 11:34 »

Yuppie a jak podlewałaś inaczej niż po zmierzchu, to jest jakaś różnica?
Piękną, soczystą zieleń ma ta mięta. Zazdroszczę własnych pomidorów i to na balkonie. Balkon na jaki kierunek masz? Zdolna z ciebie ogrodniczka. Czekam na to jak pokażesz plony.
Zapisane
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 15.04.2016
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 152

« Odpowiedz #7 : 20-06-2016, 18:17 »

Dziękuje, dopiero się uczę.

Dowiedziałam się, że podlewanie roślin na słońcu powoduje zagotowanie się wody w doniczce, którą podlewamy (wtedy też rośliny "idą w górę"). Balkon mamy od strony wschodniej, więc gdy słońce zniknie z balkonu, czekam, aż chwilę "wystygną" i wówczas, krzątając się po domu, podlewam je (ostatni raz, jak pisałam, właśnie po zmierzchu). Dodatkowo, jeśli jestem na miejscu, obracam codziennie doniczki, aby dostarczyć słońce z każdej strony i rośliny rosły równomiernie.
« Ostatnia zmiana: 20-06-2016, 19:32 wysłane przez Poziomek » Zapisane
Poeta
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 25
MO: 17.04.2013
Skąd: Gołdap/Wrocław
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #8 : 20-06-2016, 21:37 »

a jak podlewałaś inaczej niż po zmierzchu, to jest jakaś różnica?

Dodam, że podlewanie roślin w słońcu może doprowadzić do ich poparzenia (głównie liści). Dotyczy to nie tylko roślin doniczkowych.
Zapisane

„Nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae“
https://znajnizszejwiezy.wordpress.com/
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 15.04.2016
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 152

« Odpowiedz #9 : 22-06-2016, 12:48 »

Dziękuję za cenną uwagę - przykład takiego poparzenia widać na zdjęciu mięty.

A dziś, prócz pięknego słońca, obserwuję dodatkowo paprykę.
Ponownie nie znam rodzaju, sposobu uprawy itd. Ale coś z tego przecież musi wyjść...
« Ostatnia zmiana: 22-06-2016, 12:49 wysłane przez Poziomek » Zapisane
Gloria
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: luty 2012
Wiedza:
Wiadomości: 369

« Odpowiedz #10 : 22-06-2016, 13:18 »

Dziękuję za cenną uwagę - przykład takiego poparzenia widać na zdjęciu mięty.
Poparzenia raczej na żółto się wybarwiają. Te dziury na mięcie to pewnie sprawa jakiegoś robala.

A dziś, prócz pięknego słońca, obserwuję dodatkowo paprykę.
Ponownie nie znam rodzaju, sposobu uprawy itd. Ale coś z tego przecież musi wyjść...
Na pewno papryka smile.
Zapisane

takie mam konie narowiste, jakie sam wybrałem...
Yuppie
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 15.04.2016
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 152

« Odpowiedz #11 : 29-10-2016, 18:03 »

Poniżej plony, czyli już zjedzone, pomidorki oraz 4 rodzaje ostrych papryczek:

I nowy nabytek - aloes marokański, podlewam raz w tygodniu, niecałą szklanką wody. Jakieś sugestie?
« Ostatnia zmiana: 29-10-2016, 18:07 wysłane przez Poziomek » Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.136

« Odpowiedz #12 : 31-10-2016, 21:35 »

Cudo, zazdroszczę.
I proszę sobie nie myśleć, że to tak hop, siup. Do tego trzeba mieć rękę!
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!