Niemedyczne forum zdrowia
23-07-2017, 22:40 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gorączka - dobra czy niedobra?  (Przeczytany 5728 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.403

WWW
« : 03-07-2016, 06:41 »

Gorączka u noworodka

Temperatura ciała do 38ºC u noworodka nie jest powodem do paniki. Dziecko należy uważnie obserwować, a przy 38,5ºC można podać środek przeciwgorączkowy – wyłącznie na bazie paracetamolu. Leki zawierające w swoim składzie ibuprofen można podawać najwcześniej od szóstego miesiąca życia dziecka. Jeśli maluszek gorączkuje, a przy tym kaszle, ma katar, ciągle płacze, nie chce jeść, jest osłabione i obniża się jego napięcie mięśniowe, należy niezwłocznie udać się z dzieckiem do lekarza. Rosnąca temperatura ciała u noworodka dla rodziców jest dużym stresem. Gorączka może oznaczać, że organizm broni się przed chorobą. Przy wysokiej temperaturze ciała mechanizmy immunologiczne, polegające na wytwarzaniu przeciwciał, rosną. Zwiększa się też ukrwienie tkanek, dzięki czemu przeciwciała szybciej docierają do miejsca infekcji. Gorączka jest więc mądrym sposobem obrony przed drobnoustrojami chorobotwórczymi
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #1 : 28-11-2016, 18:35 »

Nie rozumiem ani celu umieszczenia tego cytatu, ani jego "logiki".
Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.134

« Odpowiedz #2 : 28-11-2016, 20:37 »

" Jeśli twoje dziecko złapie infekcję, gorączka, która temu towarzyszy, jest zbawieniem, nie tragedią. (...) Wzrastająca temperatura ciała oznacza, że proces leczenia został przyspieszony. Jest to powód do radości, nie do zmartwień".
                                                 Dr Mendelsohn

Przeczytaj, a zrozumiesz;

 - http://portal.bioslone.pl/istota-chorob-infekcyjnych/goraczka
Zapisane
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #3 : 29-11-2016, 14:40 »

Ja to rozumiem, nie rozumiem tylko wpisu Mistrza, może mam blackout.
Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Kopyto
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 26
MO: 18.10.2016
Wiadomości: 8

« Odpowiedz #4 : 29-11-2016, 16:33 »

Nie rozumiem ani celu umieszczenia tego cytatu, ani jego "logiki".

Podejrzewam, iż celem wpisu jest rozwianie wątpliwości rodziców, którzy nie do końca wiedzą, co począć w obliczu wystąpienia gorączki u swojego dziecka. Zaś logika jest zawarta w każdym następującym po sobie zdaniu w postaci uzasadnienia mechanizmu działania gorączki i reakcji organizmu.

Ja to rozumiem, nie rozumiem tylko wpisu Mistrza, może mam blackout.

Ja z kolei nie rozumiem powyższego wpisu...
Zapisane

They must often change, who would be constant in happiness or wisdom.

- Konfucjusz
Kredka8520
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.12.2011
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #5 : 01-12-2016, 16:08 »

Myślę, że kontrowersję może wzbudzić przytaczanie przez Mistrza słów, w których proponuje się podawanie leków przeciwgorączkowych.
Zapisane
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #6 : 19-12-2016, 12:22 »

Nie rozumiem ani celu umieszczenia tego cytatu, ani jego "logiki".

Podejrzewam, iż celem wpisu jest rozwianie wątpliwości rodziców, którzy nie do końca wiedzą, co począć w obliczu wystąpienia gorączki u swojego dziecka. Zaś logika jest zawarta w każdym następującym po sobie zdaniu w postaci uzasadnienia mechanizmu działania gorączki i reakcji organizmu.

Ja to rozumiem, nie rozumiem tylko wpisu Mistrza, może mam blackout.

Ja z kolei nie rozumiem powyższego wpisu...


Ja bym nie podała paracetamolu i nie przy 38,5 stopnia. Przy 40-stu może podałabym ibuprofen.
Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.407

« Odpowiedz #7 : 19-12-2016, 13:21 »

Autor opracowania sprytnie sam sobie zaprzecza. Uważa, że gorączka jest dobra dla organizmu, ale na wszelki wypadek można ją zbić.
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #8 : 19-12-2016, 16:27 »

Czyli jednak nielogiczne.
« Ostatnia zmiana: 19-12-2016, 16:38 wysłane przez Lilia8 » Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Kredka8520
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.12.2011
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #9 : 20-12-2016, 12:39 »

Ja raz jeden zbiłam córeczce gorączkę, spanikowałam, bo miała powyżej 41 stopnia. Dostałam nauczkę, przez kolejnych kilka dni walczyłyśmy, bo gorączka nie spadała w ogóle i utrzymywała się w granicach 39,9- 41,7. Po raz pierwszy nam się to zdarzyło, do tej pory nigdy nie zbijałam gorączki i nawet kiedy gorączka dochodziła do 41 stopnia, nie ingerowałam i dziecko było zdrowe następnego dnia.

Kiedy podałam lek, cała sytuacja skończyła się antybiotykiem. Dostała antybiotyk po raz pierwszy i w konsekwencji podania ibuprofenu właśnie. Obiecałam sobie po tej sytuacji, że już nigdy nie poddam się strachowi. Córeczka kilka miesięcy później znowu dostała gorączki. Znam swoje dziecko i wiem, jak do tej pory przechodziło choroby, bez ingerencji farmakologicznej, a jak skończyła się sytuacja z podaniem leków. Temperatura tym razem rosła i spadała aż osiągnęła wreszcie 41,7 stopnia, następne pomiary się nie udały, bo termometrowi skończyła się skala, pokazywał tylko z wykrzyknikami "high", ale mała nie miała drgawek, spokojnie oddychała i spała, wiec postanowiłam wstrzymać się z okładami.
Temperatura zaczęła spadać po ok. 30 sekundach. Mała rano wstała pogodna i bez gorączki.
« Ostatnia zmiana: 30-01-2017, 08:45 wysłane przez Gloria » Zapisane
Lilia8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: aktualnie nie stosuję
Wiadomości: 28

« Odpowiedz #10 : 21-12-2016, 00:19 »

Mnie się jeszcze nie zdarzyło zbijać dzieciom gorączki, ani podawać antybiotyku, ale przyznam, że przy 41,7 stopnia pewnie bym zbijała... chociaż to tylko gdybanie, bo nie wiadomo. Już sporo widziałam u mojego starszego syna i spokojnie przeczekaliśmy.
« Ostatnia zmiana: 21-12-2016, 13:02 wysłane przez Gloria » Zapisane

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa. Krishnamurti.
Savage7
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 01.01.2007
Wiedza:
Skąd: Granica małopolski i śląska
Wiadomości: 927

« Odpowiedz #11 : 21-12-2016, 22:59 »

U moich dzieci gorączka dochodziła najwyżej do 40 stopni i nigdy jej nie zbijałem, ale taki odważny jak Kredka to nie jestem. Wiem natomiast, że po przebytej chorobie dzieci (bez lekarstw oczywiście) człowiek napawa się satysfakcją i dumą. Brawo Kredko.
« Ostatnia zmiana: 22-12-2016, 00:33 wysłane przez Gloria » Zapisane

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
Kredka8520
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.12.2011
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 37

« Odpowiedz #12 : 28-01-2017, 19:09 »

To prawda, satysfakcję miałam ogromną i już chyba niczego się nie boję. Przeżyliśmy bez ingerencji farmakologicznej odrę i krztusiec, mimo że lekarz śmiercią nas straszył a teraz jeszcze ta gorączka.
Przyznam, że mimo tych pojedynczych "chwil grozy", nigdy nie czułam się pewniejsza zdrowia swoich dzieci. Biosłone rules!
« Ostatnia zmiana: 30-01-2017, 11:00 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Brer
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012.01.23
Wiedza:
Skąd: Między stolicą a Mazurami
Wiadomości: 456

« Odpowiedz #13 : 30-01-2017, 01:30 »

Gratuluję nerwów (stalowych jak na kobietę), u mojej żony od razu pojawia się taka panika, że nie dałaby mi czekać bezczynnie przy takiej temperaturze.
Zapisane
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2010
Wiedza:
Wiadomości: 1.071

« Odpowiedz #14 : 19-05-2017, 17:20 »


Cytat
Brak gorączki przez kilka lat zwiększa znacząco ryzyko nowotworu.

http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40319
Zapisane

"Człowiek, który by po 30 roku życia radził się lekarza, dawałby dowód swojej głupoty, gdyż świadczyłoby to o tym, że do tej pory nie nauczył się żyć rozsądnie." Tyberiusz
Tachikoma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 59

« Odpowiedz #15 : 20-05-2017, 06:50 »

"Wywoływanie gorączki"... człowiek wpada z jednej skrajności w drugą. Ci, którzy na tym forum czekali na infekcje prozdrowotne doskonale wiedzą, jak niełatwo mobilizuje się "ogłupiony chemią, alergiami, itp." organizm do odchorowywania, a naukowcy będą od tak z mety na raz, dwa.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!