Niemedyczne forum zdrowia
24-08-2017, 08:34 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: NIA - przypadek Kosa  (Przeczytany 1562 razy)
Kos
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 24
MO: 01.02.2014
NIA: 10.04.2017
Skąd: Małopolska
Wiadomości: 5

WWW
« : 03-05-2017, 16:47 »

Mijają 3 lata, w ciągu których stosuję MO, KB i ZZO. Z powodu: obfitego trądziku na całym ciele, nietolerancji pokarmowej, niewłaściwej pracy jelit, nadwrażliwej skóry, a przede wszystkim alergii na pyłki traw i drzew. Dodatkowo całe życie (w przeciągu 3 wiosen wzmożonego oczyszczania bardziej) odczuwam lekki ból wątroby. Podejrzewam, że w moim organizmie nagromadziło się sporo kancerogenów i egzotoksyn. Myślę również, że mam lekką schizofrenię (toksemia). Oczywiście całe działanie (ZZO, MO, KB) pomogło mi i trądzik jest mniej aktywny, zatoki prawie drożne, test buraczkowy niemal negatywny. Jednak czuję, że nadal są w moim organizmie substancje potrzebujące ujścia.

Dziwne, ponieważ przeczytałem wszystkie książki Pana Józefa Słoneckiego, gdzie w tomie 2, było napisane o tej metodzie. Był również podany link. Jednak było to w dziale o raku, dlatego nie skojarzyłem tego z moją sytuacją (przecież nie mam raka - chyba). Zapominając o tym, dopiero niespełna rok po przeczytaniu tomu 2, nie wracając do niego, tylko kupując książkę w sklepie Biosłone pt. "Pokonać raka raz na zawsze" (zainteresował mnie ten tytuł, ponieważ w świecie nam znanym, telewizyjnych reklam i koncernów farmaceutycznych - nie ma leku na raka, raczej oszustwo na oszustwie.), przeczytałem ją, i coś mi powiedziało: "To jest to, to może Ci pomóc - zacznij teraz". Moja skóra sama tworzy rany, które potrafią być czynne tygodniami, wydalając ropę i krew.

Kupiłem wszystkie potrzebne rzeczy, wycisnąłem czosnek, założyłem pierścień i tak oto mija dzisiaj 24 dzień od rozpoczęcia kuracji.

Dopóki nie utworzy się tzw. kieszonka na ciecierzycę, jest odczuwalny lekki ból. Zdążyłem już przywyknąć do jakiejś jego formy, także wszystko w porządku. Myślę, że gorzej jakbym nic nie odczuwał, a z rany nic nie leciało. Wtedy dopiero trzeba byłoby się martwić. Po 3 tygodniach jednak ból zanika i można nawet zapomnieć, że ma się na nodze opatrunek. Zamierzam kontynuować leczenie przez 6 miesięcy. Robię również wideo - archiwum. Jeżeli odzyskam stabilność organizmu, a przede wszystkim pozbędę się alergii - chcę to udokumentować.

ZDJĘCIA:
Trądzik zbierał się pod skórą:
22 Kwiecień - 2015

Powoli skóra zaczęła się oczyszczać:
25 Listopad - 2015
19 Luty - 2016
17 Listopad - 2016 - Video
3 Maj - 2017

Układ Limfatyczny

NIA Wideorelacja:

Dzień 1
Dzień 2
Dzień 3
Dzień 6
Dzień 15
Dzień 24
Dzień 26
« Ostatnia zmiana: 26-07-2017, 13:32 wysłane przez ArtComp » Zapisane

Zaświadczam samym sobą.
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!