Niemedyczne forum zdrowia
19-10-2018, 15:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bardzo wysoka gorączka u dziecka  (Przeczytany 1856 razy)
Taptapu
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 22.07.2017
Wiadomości: 20

« : 19-07-2018, 11:02 »

Jak moge pomoc dziecku przejdzie gorączkę? Ma prawie 5 lat, w wieku 2l mial drgawki gorączkowe. Mimo wszystko nauczył się sobie radzić, do 40 st.  w infekcjach spokojnie przechodził.  Wczoraj podbiło mu do prawie 41 i  dalej łydki chłodne więc trochę spanikowałam I dałam 3-4 ml nurofenu. W nocy powtórka, ale chciałam przetrzymać I efekt taki że leżał z gorączką 40-40,9 przez 3-4 h, nie mógł się zagrzać. W końcu podałam mu tyle samo nurofenu, bo widziałam że jest wymęczony I 'odlatuje'.

Szykuje się nastepny wzrost, jak moge mu pomoc?  Podam lipę, czy cos jeszcze?

Pytanie do tych co znają fazy gorączki, czy jest sens robić okłady jak jest faza wzrostu i łydki chłodne? Czy to nie podbijalo jeszcze bardziej?
Zależy mi żeby syn to sam zwalczył.
Zapisane
Taptapu
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 22.07.2017
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #1 : 19-07-2018, 15:08 »

Raczej się poddam.  Przedpoludnie wyglądało obiecująco bo poszło do góry ponad 40 po Czym sam zaczął się pocić i spadło do 39. Teraz poszło do góry 41.4 I więcej nie dam rady psychicznie.
Nie wiem co mu jest, tylko gorączka,  lekkie bóle brzucha.
Czy wit. C, lipa, plus nurofen Kiedy temperatura idzie do 40 to dobry pomysł?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.520

WWW
« Odpowiedz #2 : 20-07-2018, 00:07 »

Po co lipa? Napar z lipy podnosi gorączkę.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Taptapu
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 22.07.2017
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #3 : 20-07-2018, 16:05 »

Trzy razy spanikowałam i podałam nurofen, ale w końcu się udało, bez leku dojść do wysokiej gorączki i się dobrze spocić, ale bardzo trzeba było pilnować żeby ani rączki nie wynurzył spod kołdry i koca. Pomogło tłumaczenie że jak jest taki gorący to robaczki uciekają. Pomogła modlitwa i zaufanie do Boga i do organizmu że wie co robi. Teraz chodzi bawi się i nic mu nie jest.
Za to wzięło jego mlodszego brata. Też gorączka ok 41.  Ale teraz już wiem co robić, wczoraj przeszłam swojej granice i się nie boję, może komuś się to przyda w przyszłości.
Zapisane
Taptapu
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 22.07.2017
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #4 : 20-07-2018, 16:06 »

A lipy w końcu nie podałam.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #5 : 20-07-2018, 22:35 »

Cytat
Pomogła modlitwa i zaufanie do Boga i do organizmu że wie co robi.
To po co ci forum?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.520

WWW
« Odpowiedz #6 : 21-07-2018, 06:11 »

Cytat
Za to wzięło jego młodszego brata. Też gorączka ok 41.
41 oC u dziecka to norma.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Janek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2016-08-27
Wiadomości: 62

« Odpowiedz #7 : 23-07-2018, 13:28 »

Za to wzięło jego mlodszego brata. Też gorączka ok 41.  Ale teraz już wiem co robić, wczoraj przeszłam swojej granice i się nie boję, może komuś się to przyda w przyszłości.
Przyda się :-) . Pokażę wątek swojej żonie. Mamy małe dziecko, które do tej pory nie gorączkowało. Nie raz jej mówiłem, że w infekcji trzeba będzie dziecku dać się "wygorączkować", nawet jeżeli to będzie 41 stopni. Ona się tego obawia i nie jest przekonana czy to jest właściwe. Twoja historia może zmieni jej zdanie.
Jak możesz to napisz jak młodsze dziecko przechodzi infekcję.
Zapisane

Droga do zdrowia jest pokrętna... Do czasu, kiedy pozna się Biosłone smile
Kredka8520
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 25.12.2011
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 58

« Odpowiedz #8 : 06-09-2018, 14:44 »

Ja już wiem, że każda ingerencja farmakologiczna tylko przedłuża czas chorowania. Nie zbijana gorączka nigdy nie trwała u nas dłużej niż kilkanaście godzin. Niestety kiedy spanikowałam i podałam córeczce ibuprofen gdy miała 41,7, cała sytuacja skończyła się 5 dniową walką z gorączką i ostatecznie antybiotykiem. Kiedy sytuacja się powtórzyła po kilku miesiącach i wysoka gorączka wróciła, nie zbiłam jej a rano dziecko było zupełnie zdrowe.
Zapisane
Taptapu
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 22.07.2017
Wiadomości: 20

« Odpowiedz #9 : 12-10-2018, 00:47 »

Dokladnie, zgadzam się Kredka. Zakonczę tylko tak, że infekcją okazała się być (tak myślę) szkarlatyna, bo po jakimś czasie, tygodniu czy dwóch,  chłopcom schodziła skóra na dłoniach i stopach, plus poprzednie objawy na to wskazywały - bóle brzucha, garda, biały język, gorączka jakiej dotąd nie mieli - prawie 42,  na drugi dzień zdrowi jak ryby, a potem nawrót gorączki ale już nie takiej. Tylko wysypki nie było ☺ obaj tak samo przechodzili, z przesunięciem jednego dnia, pozostałe dzieci były tylko lekko przeziębione z niewielką gorączką. Najważniejsze jednak dla mnie, że przeszli to i o własnych siłach, no i że matka nie odeszła od zmysłów ☺
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!