Niemedyczne forum zdrowia
19-08-2018, 23:38 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: W trakcie walki o zdrowie  (Przeczytany 6503 razy)
Pewu
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 21.9.2007
Skąd: Katowice
Wiadomości: 141

« : 29-03-2008, 12:03 »

Witam ponownie wszystkich Biosłoników!

Ostatnio bardzo "opuściłem" się w zaglądaniu na forum.
Niestety ale czasu brak, w tygodniu praca(8h przy komputerze), wieczorami 2-3 razy treningi, a co weekend studia i po prostu brakuje mi sił żeby uczestniczyć aktywnie w życiu forum.

Dlatego chciałem zostawić po sobie jakiś widoczny ślad, może nie koniecznie dla weteranów tego forum , ale dla nowych użytkowników i osób które dopiero rozpoczynają walkę o powrót do pełni zdrowia. Bo walka jest ciężka i długa, ale na pewno do wygrania!!!

Moje problemy zdrowotne rozpoczęły się w marcu 2007 roku(a w rzeczywistości na pewno dużo wcześniej) a iskrą która odpaliła lont w tej bombie były "naturalne" i "nie szkodliwe" odżywki dla sportowców(kretyna, białko)
Pomine tutaj etap dochodzenia do tego co tak naprawdę mi dolega, bo trwało to długo i tradycyjnie lekarze mi nie pomogli(między czasie aplikując dwa razy antybiotyk)

Na diecie Dr Janusa jestem od lipca, MO piję dopiero 30 września.
Czemu tak późno? Ano dlatego że jeszcze w momencie przechodzenia na dietę i ciut wcześniej wierzyłem w medycyne akademicką, i sądziłem że zażywanie flukonazol'u szybko doprowadzi mnie do zdrowia. W między czasie trafiłem na stronę biosłone, przeczytałem o MO i stwierdziłem... że robienie takiej mikstury, codziennie przez kilka miesięcy a nawet lat to nie dla mnie i że potrzebuję czegoś co doprowadzi mnie szybko do zdrowia. Leki chemiczne nie dawały spodziewanych przeze mnie efektów, no i na całe szczęście wróciłem "na kolanach" do pomysłu picia MO.
Dziś oczywiście żałuje że MO nie rozpocząłem pić w momencie przejścia na dietę Dr Janusa.

Razem z MO, rozpocząłem nowe życie z kochanymi Forumowiczami smile Wsparcie oraz ich rady okazały się mi bardzo potrzebne, bo kto inny zrozumie moją sytuację jak nie osoby które borykają się z podobnymi problemami?

Moje zdrowie jeszcze nie jest odbudowane w 100%, jeszcze nie mam takiej odporności jaką bym chciał, ale już sporo udało mi się naprawić.
Przede wszystkim, jak widać mam siłę do działania, pracuję, studiuję, trenuję, widuję się z dziewczyną. Bardzo rzadko choruję, bo w zimie nie zachorowałem ani razu, dopiero jakiś tydzień temu mnie "złapało", nie przegrzewam się już tak bardzo(choć jeszcze to nie jest to co bym chciał osiągnąć, bo podczas wysiłku fizycznego leje się ze mnie na maxa), nie mam już wzdęć i gazów, które męczyły mnie całymi dniami. Pewnie pozbyłem się jeszcze paru, mniejszych dolegliwości ale po prostu o nich zapomniałem bo nie męczą mnie już smile

Całą kurację wspomagam detoxem, vita-min multiple sport, czosnkiem, chromem i probiotykami, a za kilka dni rozpocznę testowanie MO z kitem pszczelim.

W razie jakiś pytań, oczywiście na nie z przyjemnością w wolnej chwili odpowiem smile
Przepraszam za taką moją niespójność w napisanym tekście, ale nigdy nie byłem specjalistą w pisaniu elaboratów msn-wink
Gorąco wszystkich pozdrawiam i dziękuję !!!
Zapisane
Lady
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12-12-2007
Skąd: mazowieckie
Wiadomości: 375

« Odpowiedz #1 : 29-03-2008, 15:12 »

Miło się to czyta. smile

Dodano
Zapisane

pozdrawiam Ania
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #2 : 29-03-2008, 15:26 »

Pewu, ogromnie pokrzepiające są Twoje wiadomości  smile.
Trzymam kciuki, żeby poprawa zdrowia się utrwaliła i żebyś uzyskał wymarzoną formę. Powodzenia!
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #3 : 29-03-2008, 16:26 »

I tak potwierdziłeś Pewu znaczenie przysłowia: "brak wiadomości, jest dobrą wiadompością",  biggrin

Mnie też pokrzepiłeś dzisiejszymi słowami,  smile
Tak trzymaj, pozdrawianki
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Grażyna
« Odpowiedz #4 : 29-03-2008, 23:11 »

Pewu, cieszę się, że napisałeś i nie bądź taki skromny - dobrze Ci poszło. Interesuje mnie terapia Detoxem+, gdyż sama jestem na jej etapie. Czy mógłbyś napisać, jak długo ją stosujesz, kiedy rozpocząłeś i od jakich dawek, jakie jest obecne dawkowanie. Czy miałeś możliwość rozgraniczyć efekty oczyszczania Miksturą od efektów działania Detoxu. Czy zauważyłeś np. senność?
Gratuluję dobrej formy  :radocha:
Zapisane
Pewu
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
MO: 21.9.2007
Skąd: Katowice
Wiadomości: 141

« Odpowiedz #5 : 02-04-2008, 17:46 »

Dzięki wszystkim za odpowiedź smile Trzeba się razem wspierać!

Grażyno, detox stosuję już od 19 listopada, przyznam szczerze że na samym początku chciałem być "twardy" i już w pierwszym tygodniu stosowałem detox 3 razy dziennie, zakończyło się to 2 tygodniową "chorobą" podczas której musiałem odstawić detox i mo. Po tych doświadczeniach wdrążałem ten suplement trochę wolniej. Na początku jedną tabletkę, zwiększając o kolejną pod 2 tygodniach stosowania dochodząc w ten sposób do 3 tabletek dziennie.
Przyznam szczerze że na chwilę obecną nie miałem jeszcze aż tak wielkich efektów oczyszczania po mo i detoxie, tymbardziej trudno mi jest je rozgraniczyć.
Kiedyś na forum wspominałaś(jeżeli dobrze pamiętam) że też nie odczuwasz mocnych efektów oczyszczania, ciekawe skąd to się bierze że jedni cierpią mocniej a drudzy mnie(choć nie twierdze że u mnie wszystko przebiega bezobjawowo) . Ja jako że jestem trzecim w kolejności narodzonym, podejrzewam że mogłem już w "spadku" otrzymać od mamy grzybka.
Odnośnie senności to raczej nie miewałem, a na chwilę obecną ciężko było by mi ocenić czy jest ona wywołana detoxem bo po prostu się nie wysypiam.
Forma jest dobra, ale walczę o formę optymalną! Więc może być lepiej smile
Zapisane
Grażyna
« Odpowiedz #6 : 02-04-2008, 18:30 »

Cytat od: "Pewu"
ciekawe skąd to się bierze że jedni cierpią mocniej a drudzy mniej
Równanie z nieskończoną ilością niewiadomych. Skoro może być lepiej, to będzie. Z każdym dniem, byle nie robić głupstw i myśleć pozytywnie "z każdym dniem jest coraz lepiej i lepiej".
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!