Niemedyczne forum zdrowia
21-11-2018, 05:03 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 46   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dieta prozdrowotna - etap I  (Przeczytany 367812 razy)
ana
« : 23-02-2009, 01:09 »

żegnam!
Postanowiłam od jutra zacząć dietę. Wiem co mogę jeść, będę łykać 2 tabletki czosnkowe 3 x dziennie i pić MO. Tak chyba będzie dobrze  confused  Mam jednak kilka wątpliwości i będę bardzo wdzięczna za pomoc.

1. Czy powinnam brać probiotic?
2. Czy powinnam dodatkowo wspomagać wątrobę?
3. Czy mogę pić herbatki owocowe np. z żurawiny czy dzikiej róży?
4. Czy mogę jeść awokado?

Proszę trzymajcie kciuki. Pozdrawiam, ana.

PS. czeka mnie poranek bez kawy  crybaby


Proszę używać polskich znaków diakrytycznych! Nikt nie będzie więcej poprawiał Twoich postów, będą usuwane. //Rysiek
« Ostatnia zmiana: 26-06-2016, 20:00 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #1 : 23-02-2009, 01:15 »

Cytat
bede lykac 2 tabletki czosnkowe 3Xdziennie
Nie!
Odpowiedzi na kolejne pytania:
1. Nie!
2. Tak, dodając do koktajlu ostropest.
3. i 4. Dopiero w III etapie.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Olimpia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: MO od 2008 do 2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 391

« Odpowiedz #2 : 24-02-2009, 11:36 »

Cytat
1. Czy powinnam brać probiotic?

Ja nakupiłam się tych probiotyków jak "głupia".Teraz sprzedaję je na allegro, łącznie z paraproteksem, witaminami i omega 3. Zastąpiłam to wszystko koktajlem i prawidłowym żywieniem i MO. Wspomagamy się czasami PMO smile

Cieszę się, że wprowadziłam się na forum, kiedy Lacky zaczął się udzielać. I całe forum zmieniło się. Ale pół roku straciłam, żeby zrozumieć czy kupować suplementy, chodzić na mora i takie tam bzdety. Łykaliśmy zentel i usuwaliśmy glistę i bez różnicy. Natury nie przechytrzysz . Odpowiada mi teraz forum , wtedy było okropne zamieszanie. Wolę tą drogę - długą, ale do celu, a nie na skróty i nie wiadomo czy dobrze.
Zapisane
ana
« Odpowiedz #3 : 25-02-2009, 03:30 »

Odpowiem jak bede miala ogonki. smile


 biggrin OK, czekamy.
« Ostatnia zmiana: 25-02-2009, 12:05 wysłane przez Grażyna » Zapisane
ana
« Odpowiedz #4 : 01-03-2009, 02:19 »

Cytat
bede lykac 2 tabletki czosnkowe 3Xdziennie
Nie!
Odpowiedzi na kolejne pytania:
1. Nie!
2. Tak, dodając do koktajlu ostropest.
3. i 4. Dopiero w III etapie.
Dziękuję Panu za expresową odpowiedź. Oczywiście zastosowałam się do zaleceń. Nie czuję się zbyt dobrze na tej diecie ale to chyba normalne. W poniedziałek miałam ból głowy, we wtorek ból i zawroty głowy a w środę do tego wszystkiego byłam bardzo słaba. Już myślałam, że padnę jak wafelek smile. Przez pierwsze dwa dni jadłam tylko jajka, warzywa i mięso. W środę zjadłam dodatkowo wafla ryżowego z masłem + szczypiorek wymieszany z jogurtem naturalnym i poczułam się znacznie lepiej. W czwartek "przeprosiłam się" z kasza i muszę przyznać, że to postawiło mnie na nogi. Piję codziennie MO smile. Kupiłam już blender, siemię lniane, nasiona dyni, brakuje mi tylko młynka. Myślę, że w przyszłym tygodniu zacznę pić koktajle i będę mogła zrezygnować z sięgania po Figurę 1. Brak słodyczy nie dokucza mi bardzo, ale kawy i czarnej herbaty tak Smutny. Czy mogę od czasu do czasu napić się Inki.?
Pozdrawiam Ana
« Ostatnia zmiana: 01-03-2009, 12:04 wysłane przez Grażyna » Zapisane
ana
« Odpowiedz #5 : 01-03-2009, 03:33 »


Ja nakupiłam się tych probiotyków jak "głupia".Teraz sprzedaję je na allegro, łącznie z paraproteksem, witaminami i omega 3. Zastąpiłam to wszystko koktajlem i prawidłowym żywieniem i MO. Wspomagamy się czasami PMO smile
Olimpio ja na szczeście nie nakupowałam niczego zbędnego. Zaczynam od diety, MO i koktajlu. Nie wiem co to jest PMO Smutny. Nie czytałam jeszcze książek Pana Józefa, nie dostałam ich w księgarni, musiałam zamawiać i czekam.
Ano, czemu zarywasz noce?
smile Grażynko ja nie zarywam nocy.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #6 : 01-03-2009, 13:26 »

Cytat
W poniedziałek miałam ból głowy, we wtorek ból i zawroty głowy a w środę do tego wszystkiego byłam bardzo słaba.
Widocznie spadł cukier. Dlatego kasza i koktajle powinny być stałym elementem diety.
Cytat
wymieszany z jogurtem naturalnym
Jogurt jest zakazany. A w ogóle co Pani przyszło do głowy z tym naturalnym. Bo tak jest napisane? Musi Pani kierować się wiedzą, a nie napisami na etykietach.
Cytat
Piję codziennie MO
Proszę wpisać w profilu datę rozpoczęcia, bo inaczej wyjdzie Pani na kłamczuchę.
Cytat
Czy mogę od czasu do czasu napić się Inki?
Tak, ale raczej bez cukru.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #7 : 01-03-2009, 14:24 »

Nie wiem co to jest PMO Smutny.
I na całe szczęście, bo PMO jest dla zaawansowanych, a osoby, które chcą poganiać zdrowie i zabierają się za to zbyt szybko, potem cierpią. Masz pół roku czasu na ewentualne zapoznanie się z dodatkowymi metodami "detoksowania".
Swój wywód na ten temat zamieściłem tutaj: http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=256.msg1721#new
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
ana
« Odpowiedz #8 : 01-03-2009, 21:29 »

Bardzo dziękuję za wszystkie wskazówki. smile


Cytat
wymieszany z jogurtem naturalnym
Jogurt jest zakazany. A w ogóle co Pani przyszło do głowy z tym naturalnym. Bo tak jest napisane? Musi Pani kierować się wiedzą, a nie napisami na etykietach. 
Miałam na myśli jogurt z żywymi bakteriami. Gdzieś czytałam, że można pić kwaśne mleko i jogurt w niewielkich ilościach, ale skoro nie to trudno.Smutny
Lubię jogurty, kwaśną śmietanę, ser biały, (mleko tylko do kawy i odrobinę do płatków owsianych) a za mięsem nie przepadam więc troszkę mi ciężko na tej diecie. Mam jeszcze kilka pytań 
1. Czy mogę mięso zamienić na groch np jasiek (oczywiście nie codziennie).?
2. Czy mogę jeść pieczywo typu Wasa.?
3. Czy marchew tartą mogę jeść codziennie.?
4. Czy mogę jeść na śniadanie płatki owsiane lub jęczmienne.?
smilesmilesmile Jutro będę miała poranną kawę - inkę.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #9 : 01-03-2009, 21:36 »

1. O ile mi wiadomo - jasiek to fasola, a nie groch.
2. - nie.
3. - tak.
4. Płatki zbożowe to w ogóle niezdrowe jedzenie, więc nie powinno się ich jeść nigdy.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
akasha
« Odpowiedz #10 : 01-03-2009, 21:51 »

Mistrzu dlaczego płatki są niezdrowe?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #11 : 01-03-2009, 22:05 »

Bo my nie jesteśmy końmi.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
ana
« Odpowiedz #12 : 07-03-2009, 19:49 »

Bo my nie jesteśmy końmi.

 biggrin biggrin biggrin

Został mi jeszcze jeden tydzień I etapu diety. Jestem trochę osłabiona i taka hmmm ... wyciszona. Koktajle z warzyw nie smakują mi Smutny, wciskam w siebie jeden dziennie. Za tydzień będę mogła je robić z jabłek, gruszek i bananów co mnie bardzo cieszy. Znalazłam sklep, w którym można dostać jajka, masło, sery i kury od Amiszów, CO ZA SMAK smile. Nareszcie trochę normalnej żywności.
Mistrzu mam do Pana pytanie. Co jest z tym jogurtem.? Myślałam, że jogurt z żywymi bakteriami to samo zdrowie.

Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #13 : 07-03-2009, 20:17 »

Cytat
Myślałam, że jogurt z żywymi bakteriami to samo zdrowie.
Wprost przeciwnie. Jednym z podstawowych objawów zdrowia jest homeostaza drobnoustrojów jelita grubego, w którym bakterie acidofilne znajdują dla siebie przyjazne środowisko do życia. Jeśli ktoś po jogurtach czy probiotykach czuje się lepiej to znaczy, że jest chory, bo musi się leczyć maskując objawy chorobowe, nie bacząc na istnienie przyczyny tej choroby. A skoro tak, to przyjdzie czas, że będzie musiał za swoją niefrasobliwość zapłacić. Jeśli chce się Pani kierować ułudą, a nie prawdą, i lubi być Pani wodzona za nos, to Pani sprawa. Ale czy nie praktyczniej jest przeczytać moje książki? Tam są odpowiedzi na wszystkie te pytania. Ale Pani widać woli się kierować wiedzą z kolorowych magazynów dla Pań.
« Ostatnia zmiana: 07-03-2009, 20:36 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Olimpia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: MO od 2008 do 2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 391

« Odpowiedz #14 : 07-03-2009, 20:53 »

Cytat
Myślałam, że jogurt z żywymi bakteriami to samo zdrowie

 Mój tatuś również był zaskoczony, kiedy powiedziałam mu, że jogurty Danone i nie tylko te z bakteriami (bo właśnie szła reklama w tv) są niezdrowe, toksyczne i bezwartościowe. Zdziwił się bardzo i skomentował, że w takim razie nie powinni tego reklamować. Niby świadomy facet, ale daje się jeszcze złapać... i nie tylko on... dry
Zapisane
ana
« Odpowiedz #15 : 08-03-2009, 02:54 »

Jeśli chce się Pani kierować ułudą, a nie prawdą, i lubi być Pani wodzona za nos, to Pani sprawa. Ale czy nie praktyczniej jest przeczytać moje książki? Tam są odpowiedzi na wszystkie te pytania. Ale Pani widać woli się kierować wiedzą z kolorowych magazynów dla Pań.

Nigdy nie miałam wielkich problemów zdrowotnych, ale od roku nie czuję się najlepiej. Zaczęło się od stanu zapalnego skóry, wysypka i okropne swędzenie. Trafiłam do lekarza, który oczywiście zapisał mi antybiotyk, sterydy, maść i poinformował, że to lubi wracać. Wysypka mi przeszła, ale moja skóra ciągle jest sucha mimo nakładania ton balsamu, oliwki dla dzieci,  wazeliny i ciągle utrzymuje się swędzenie, zwłaszcza na udach. Czasami tak się drapię, ze robią mi się takie duże siniaki. W jesieni doszły do tego problemy z przewodem pokarmowym. Najpierw zaparcia, potem przelewanie w jelitach i w końcu ból żołądka. Postanowiłam coś z tym zrobić i wybrałam sie UWAGA! nie do lekarza tylko do sklepu zielarskiego. To tam dowiedziałam się czym jest kandydoza. Zrobiłam test ze śliny, poszperałam w internecie i okazało sie, że wszystko się zgadza (kandydoza - przykład książkowy). 14 lutego znalazłam Wasze forum (za co jestem wdzięczna losowi), czytałam, czytałam i ciągle czytam. Jak na razie tylko forum bo ...... . Odwiedziłam księgarnie, niestety nie mają Pana książek (mieli jesienią, Pani wpisała na listę poszukiwanych), więc je zamówiłam przez internet. Książki są w drodze, problem w tym, że mieszkam po drugiej stronie oceanu, więc to troszkę potrwa. smile Myślę że bede je miała za dwa tygodnie.
Do Grażynki : jak je dostanę to będę zarywać noce. smile
Od 23 lutego jestem na diecie, na jej temat wiem tyle ile przeczytałam na forum (nie z lenistwa czy uczulenia na książki), jestem więc bardzo wdzięczna Panu i Grażynce za wszystkie wskazówki. Mistrzu, proszę o wyrozumiałoś, nie lubię być wodzona za nos, ale do niedawna o zdrowiu wiedziałam tyle ile napisał o nim Jan Kochanowski, z prostej przyczyny, nie miałam z nim problemu. Wiedzy z kolorowych magazynów dla Pań nie posiadam, nie czytam ich nie mam na to czasu. Dużo pracuję i ciągle się uczę. Jak już mam chwilkę dla siebie to spędzam ją z dobrą książką, muzyką lub filmem.
Ale się rozpisałam . 
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #16 : 08-03-2009, 07:38 »

Dobrze, że Pani to wyjaśniła, bowiem po pytaniach można było zorientować się, że nie posiada Pani dostatecznej wiedzy o zdrowiu. A to jest podstawa, gdyż nie mając wiedzy o tym, co chcemy robić - cóż zrobimy? Pozostaje tylko leczyć się, ale to nie u nas. My wiele czasu i zaangażowania poświęcamy tym, którzy chcą być zdrowi dzięki zdrowiu, a nie hochsztaplerce zwanej medycyną. Tymczasem wielu, zbyt wielu przychodzi tu sądząc, że to jest jakiś nurt alternatywnego biznesu medycznego, zaś alternatywą jest zarabianie na lekarstwach produkowanych tak samo, jak konwencjonalne - w fabrykach farmaceutycznych, tylko że z surowców naturalnych, głównie odpadów produkcyjnych. Im się wydaje, że Mikstura oczyszczająca jest jakimś tam lekiem, po którym się zdrowieje i... popełnia dalej te same błędy, które przywiodły ich do choroby. Na takich daremnie tracimy czas, ponieważ my lansujemy nurt zdrowia bez medycyny, a nawet wbrew niej, gdyż medycyna to nic innego, jak fabryka chorób. By ten cel osiągnąć, przede wszystkim należy posiąść wiedzę o podmiocie naszego działania, głównie o tym, że profilaktyka zdrowotna ma na celu zapobieganie chorobom. Ergo: jedyną alternatywą dla chorób, a tym samym dla medycyny, jest zdrowie. I na nie stawiamy w naszym dążeniu. Ale droga do tego celu potrafi być długa i wyboista, i to trzeba wiedzieć na początku.
Cytat
To tam dowiedziałam się czym jest kandydoza.
Na temat kandydozy ludzie mają na ogół pojęcie medyczne, tj. mgliste i zagmatwane. To nie jest żadna choroba, tak samo jak np. żółtaczka chorobą nie jest, a jedynie objawem choroby wątroby. I tak samo jak w żółtaczce nie leczymy żółtej skóry, tak samo w kandydozie nie leczymy Candidy, gdyż kandydoza jest jedynie objawem ogólnej kondycji organizmu, a nie chorobą samą w sobie. Objawy grzybicy świadczą jedynie o tym, jak wyniszczony jest organizm; ile w nim niepełnowartościowych komórek - słabych, podatnych na zasiedlenie przez oportunistę, jakim jest grzyb Candida. Jest to najmniejsze zło w sytuacji istnienia w naszym ciele połaci tkanek zbudowanych ze słabych, niemalże martwiczych komórek, gdyż grzyb dzięki specyficznemu sposobowi odżywiania się, poprzez wydzielanie do podłoża enzymów trawiennych, zakwasza to podłoże, a tym samym stanowi dla naszego organizmu rodzaj obrony nieswoistej zabezpieczającej przed zasiedleniem martwiczej części tkanki już nie przez oportunistów, lecz przez ewidentnie chorobotwórcze zarazki. Pierwszym w szeregu czekających na okazję jest gronkowiec złocisty, który, gdy braknie pożywki, lubi zagnieździć się w stawach. Z grzybem jest o tyle łatwiej, że w przypadku braku pożywki - ginie.
Kolejną korzyścią zagospodarowania uszkodzonych komórek przez grzyba Candida jest to, że niektóre z nich mogą być genetycznie zmienione - nowotworowe. To chyba lepiej, że się nadal nie dzielą... Z tych oczywistych powodów - droga do zdrowia musi być długa, a nierzadko wyboista. A skróty, sztuka lekarska? No cóż... to są tylko ślepe zaułki, gdzie łacno zabłąkanego ograbią z wszystkiego - pieniędzy i zdrowia, w zamian dając najpierw nadzieję, a potem tylko gorycz i rozczarowanie.
« Ostatnia zmiana: 08-03-2009, 09:35 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Halisia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 16-09-2008
Skąd: podlaskie
Wiadomości: 254

« Odpowiedz #17 : 08-03-2009, 09:23 »

Cytat
Pierwszym w szeregu czekającym na okazję, jest gronkowiec złocisty, który, gdy braknie pożywki, lubi zagnieździć się w stawach. Z grzybem jest o tyle dobrze, że w przypadku braku pożywki - ginie.
Jakie to wszystko logiczne i proste, a jak niewiele na ten temat wiemy.
Wczoraj spotkałam się z koleżanką, która opowiedziała o swojej sąsiadce. Sąsiadka jest fryzjerką, więc ma kontakt z chemią. Leczyła się od kilku lat, może nawet dłużej. Od kilku lat to leczyła gronkowca pod paznokciami. W trakcie tego leczenia wydała tyle co nie miara. W tym roku zrywali jej wszystkie paznokcie, aby tego gronkowca zwalczyć.
Jak sobie pomyślę o czymś takim, to dziękuję Bogu, że mnie naprowadził na to forum. Na wiedzę, którą Mistrz przekazał w swoich książkach i na MO.
Tak że Ano, zza oceanu trafiłaś w bardzo dobre miejsce.
pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 16-03-2009, 10:18 wysłane przez Grażyna » Zapisane
ana
« Odpowiedz #18 : 08-03-2009, 18:58 »

Mistrzu, jestem bardzo wdzięczna.
Przemyślałam to, co napisał Pan powyżej i to co przeczytałam na forum i staram się wyciągnąć wnioski. Nie jestem osobą, która chce się leczyć, chcę być zdrowa!, więc forum jest chyba odpowiednim miejscem dla mnie. Mam zamiar pozbyć się dolegliwości, które mi dokuczają ale nigdzie się nie spieszę, mam czas i mam zamiar zrobić to skutecznie (oczywiście przy pomocy Pana, Grażynki i wszystkich tu obecnych smile ). Pisze Pan, że kandydoza nie jest żadną chorobą, więc to jest jak czerwone światło a może roczej pomarańczowe, które mówi nam UWAZAJ! coś złego dzieje się z twoim ciałem. Czy tak.? Dieta,  na której jestem powinna doprowadzić do zagłodzenia grzybów, ale to nie rozwiązuje problemu do kończ. Powinnam (chyba) dociec co spowodowało przerost candidy i tu będzie pies pogrzebany.
To co napisałam powyżej podpowiada mi rozsądek bo wiedzy jeszcze nie posiadam smile.

Także Ano, zza oceanu trafiłaś w bardzo dobre miejsce.
pozdrawiam
Halisiu widzisz jaka jestem farciara smile.
Pozdrawiam
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.524

WWW
« Odpowiedz #19 : 09-03-2009, 10:32 »

Cytat
Pisze Pan, że kandydoza nie jest żadną chorobą, więc to jest jak czerwone światło, a może raczej pomarańczowe, które mówi nam UWAŻAJ! coś złego dzieje się z twoim ciałem. Czy tak?
Coś koło tego. Mniejsza o kolor - kandydoza jest lampką sygnalizującą jakąś awarię w organizmie, a więc skupienie się na leczeniu kandydozy jest skupieniem się na owej lampce; żeby zgasła. I w rzeczywistości tak jest. Już przed kilkunastu laty doszedłem do wniosku, że osoby leczące kandydozę, lub (częściej) są na nią leczone, mają jedną wspólną charakterystyczna cechę - wciąż się leczą. Już niby jest dobrze - kandydozy nie ma, ale... w niedługim czasie dowiaduję się, że są kłopoty ze wzrokiem, centralnym układem nerwowym, stawami, układem pokarmowym, i tak dalej, i dalej, i dalej. No, po prostu końca leczeniu nie ma. Dlatego ja wybrałem drogę odwrotną - via zdrowie - i nią uparcie kroczę. I jestem zadowolony, bowiem, wbrew zapewnieniom medycyny - z wiekiem, niemalże z każdym dniem... zdrowieję!
« Ostatnia zmiana: 09-03-2009, 10:34 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: [1] 2 3 ... 46   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!