Niemedyczne forum zdrowia
24-09-2018, 22:11 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 43 44 [45] 46   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dieta prozdrowotna - etap I  (Przeczytany 347718 razy)
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #880 : 11-03-2018, 16:29 »

Żadnych węglowodanów nie jesz?
Nie chodziło mi o to, że zjem kapustę która zawiera węglowodany, tylko o to, że taki bigos składa się w ponad 80% z kapusty, a w niecałych 20% z mięsa. Kapusta ma chyba dość dużo węglowodanów, chyba że się mylę. Więc jak się nałoży porcję takiego bigosu to w ponad 80% będzie to kapusta z węglowodanami, a to nie to samo co np. kawałek karkówki z dodatkiem kapusty gdzie powiedzmy proporcje będą 50 do 50. Myślę jednak że przy spożyciu raz dziennie takiego bigosu nie przesadzę z węglowodanami.
Zapisane
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2010
Wiedza:
Wiadomości: 1.141

« Odpowiedz #881 : 11-03-2018, 18:36 »

Gdzie wyczytałeś, że w kapuście jest ich dużo?
Zapisane

"Człowiek, który by po 30 roku życia radził się lekarza, dawałby dowód swojej głupoty, gdyż świadczyłoby to o tym, że do tej pory nie nauczył się żyć rozsądnie." Tyberiusz
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #882 : 16-03-2018, 01:11 »

Gdzie wyczytałeś, że w kapuście jest ich dużo?
Nie wiem juz gdzie a może coś pomyliłem... sorki za późną odpowiedź

Teraz mnie kurcze mięśni dopadają, chyba magnezu brakuje.
Zapisane
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2010
Wiedza:
Wiadomości: 1.141

« Odpowiedz #883 : 16-03-2018, 09:45 »



http://portal.bioslone.pl/porady-medycyny-ludowej/magnez
Zapisane

"Człowiek, który by po 30 roku życia radził się lekarza, dawałby dowód swojej głupoty, gdyż świadczyłoby to o tym, że do tej pory nie nauczył się żyć rozsądnie." Tyberiusz
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.947

« Odpowiedz #884 : 16-03-2018, 09:47 »

Albo elektrolitów, a najprędzej węglowodanów.
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #885 : 16-03-2018, 13:06 »

Slow mag zaraz po drodze kupię. Co do elektrolitow i węglowodanów to co tu mogę zrobic? Spożywam węglowodany tylko w tym co mozna zastosować, a wiec średnio raz na 2 dni troche kaszy najczesciej jaglanej- czasem co dzień i warzywa jak kapusta kiszona i surowa, marchewka czy burak oczywiście surowe, kalafior, brokuł i to z grubsza tyle jak na moje kulinarne możliwości. Oczywiscie to wszystko plus mięso no i 2 koktajle błonnikowe.
Może to też inne rzecz bo ja od młodości czesto mialem problemy z kurczami po lub w trakcie wysiłku- w nocy prawie nigdy - teraz też są w nocy i mam problemy z miesniami jakby byly bardziej sztywne i po wykonaniu niewielkiego wysiłku pojawia się  ból w mięśniu.  I tak jest jakis czas potem to znika i znow powraca i do tego mrowienia są w rękach oraz bark i szyja a czasem nogach. Byłem u kilku neurologow lecz twierdzą że wszystkie odruchy mam prawidłowe wiec to nic od głowy, kręgosłupa... Jeden stwierdził że to może być choroba mięśni bardzo powoli postepująca i niewykrywalna i nieuleczalna, ale ja wyraźnie przynajmniej cześć tych objawów jednoznacznie łączę z kręgosłupem.

Cóż  ruszę z magnezem i zobaczymy. Oczywiscie wczesniej badalem i poziom magnezu we krwi zawsze mialem w srodku normy, podobnie jak potasu, fosforu i wapnia. Jedynie d3 jak zbadalem pierwszy raz w życiu w październiku 2017 to miałem 8.4 ng/ml.
Zapisane
Ania‬
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 18.08.2011
Wiedza:
Skąd: Mazowieckie
Wiadomości: 165

« Odpowiedz #886 : 16-03-2018, 23:31 »

Elektrolity, czyli m.in. magnez, potas we krwi. Tak jak jesz jest OK, masz wystarczające zdolności kulinarne. Nie ograniczaj tylko tak węglowodanów, bo nie ma takiej potrzeby, a kapusta niech będzie kiszona, czyli ukisić samemu albo kupić dobrą (ja kupuje w Lidlu kiszoną, niepasteryzowaną). Możesz zjeść trochę chleba gryczanego np. do drugiego śniadania czy kolacji lub po prostu te wskazane kasze.
Magnez dobrze się suplementuje przez skórę, popatrz: kąpiel z dodatkiem chlorku magnezu/ soli epsom, lub oliwa magnezowa.
Co do tych problemów z mięśniami, to nie podpowiem, bo się nie znam.
« Ostatnia zmiana: 16-03-2018, 23:51 wysłane przez Ania‬ » Zapisane
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.947

« Odpowiedz #887 : 17-03-2018, 09:29 »

Cytat
Może to też inne rzecz bo ja od młodości czesto mialem problemy z kurczami po lub w trakcie wysiłku- w nocy prawie nigdy - teraz też są w nocy i mam problemy z miesniami jakby byly bardziej sztywne i po wykonaniu niewielkiego wysiłku pojawia się  ból w mięśniu.  I tak jest jakis czas potem to znika i znow powraca i do tego mrowienia są w rękach oraz bark i szyja a czasem nogach. Byłem u kilku neurologow lecz twierdzą że wszystkie odruchy mam prawidłowe wiec to nic od głowy, kręgosłupa... Jeden stwierdził że to może być choroba mięśni bardzo powoli postepująca i niewykrywalna i nieuleczalna,

Znam pewną tajemniczą chorobę, o której lekarze nie mają pojęcia, a która daje takie charakterystyczne, wręcz książkowe mięśniowe objawy. Napisz czy masz inne dolegliwości.
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.022

« Odpowiedz #888 : 17-03-2018, 09:48 »

Znam pewną tajemniczą chorobę, o której lekarze nie mają pojęcia, a która daje takie charakterystyczne, wręcz książkowe mięśniowe objawy. Napisz czy masz inne dolegliwości.

Niech zgadnę, to pewnie borelioza smile
Zapisane
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #889 : 17-03-2018, 12:32 »

Co do boreliozy to podejrzewałem dlatego robiłem wyniki czyli elisa i WB. Z elisa nic bo 5 z kawałkiem w obu klasach, no ale wiadomo co to elisa. Z WB w IgG + przy p41, a w IgM (+) przy p41 i OspC Bsa, ale plus w nawiasie co wg lekarza nie oznacza to samo co sam plus. Robiłem jeszcze tzw elispot i tam w każdej pozycji 1, gdzie 0-1 negatywne, 2-3 słabo dodatni, >3 dodatni. Oczywiście wyniki opisane jako negatywne. Byłem u lekarza który leczył mojego znajomego, z tym że to leczenie polega na ponad rocznym braniu antybiotyków i "niby" wyleczył bo wyniki dobre i zero objawów, lecz stwierdził że na podstawie wywiadu ze mną i tych wszystkich wyników nie może rozpocząć leczenie bo nie ma przekonania, że mam boreliozę, a leczenie jest długie i ciężkie, choć część objawów jakie mam jest dość charakterystyczna dla boreliozy, ale część nie i wyniki nie potwierdzają.

Co do objawów to mam je grubo ponad 20 lat, a kurcze przy wysiłku to jak miałem niecałe 20 lat mnie łapały, a teraz mam 47. Objawy: najpierw zauważyłem coś takiego, zę w pewnym ułożeniu ręki, takim jakbym chciał dotknąć palcami dłoni ramienia tej samej ręki (lewej) pojawiało się w tylko pewnym jednym ułożeniu drżenie. Znikło to po kilku godzinach. Potem po kilku latach jak wysiadłem z samochodu to poczułem dziwne nogi i tak jakbym był cały taki rozdygotany, jak w dużym stresie i od tego czasu przez dłuższy czas czułem jakby ciągłe minimalne drżenie mięśni ramion, karku. W nocy po przekręceniu się z boku na bok zaczynały te mięśnie drżeć i po chwili przestawały. Czasem czułem jakby osłabienie siły niewielkie w którejś ręce. Objawy ustępowały na rok lub nawet dłużej a po tym powracały.Bywało też tak że np czekając dłużej w samochodzie czy siedząc na fotelu przysnąłem na chwilę i jak się obudziłem to po chwili mięśnie tułowia zaczęły drżeć przez kilkadziesiąt sekund i ustały. Łączyłem to z kwestią ułożenia kręgosłupa szyjnego, bo wówczas po przyśnięciu głowa gdzieś mi przekręciła się na jedna stronę. Z czasem doszły mrowienia. Od 3 lat nasiliły się mrowienia i wydłużył czas trwania objawów, a skróciły się przerwy. Pojawiły się też dziwne bóle najczęściej w dłoniach, miejscowe pod dotykiem. Trwa dzień, dwa i pojawia się w innym miejscu. Jak nie dotykam to nie boli.
Wiele tych objawów jak np mrowienia połączone są z pozycją, jak np siedzę przy kompie zgarbiony a głowa odgięta do tyłu (podpieram ręką brodę) to zaraz pojawiają się mrowienia i często to uczucie jakby mięśnie w rękach zrobiły się sztywniejsze, przykurczone. Ogólnie objawy są różne i trudne do określenia, zwłaszcza opisania tak aby ktoś inny je jednoznacznie zrozumiał.

A i jeszcze jedna ważna rzecz. Kiedyś kiedy lewa ręka była taka lekko zesztywniała jak schyliłem się mocno to poczułem jak mi coś leciutko jakby przeskoczyło gdzieś na górnej części kręgosłupa i jak się wyprostowałem to poczułem taka przesuwającą się w dół od ramienia do dłoni granicę powyżej której mięśnie były normalne a poniżej te spięte, sztywne. Trwało to ok 2-2,5 sek i ręka cała zrobiła się normalna. po tym po ok godzinie znów zaczęła się robić taka sztywniejsza, ale minimalnie, nie taka jak przed tym zgięciem. Jeśli chodzi o kręgosłup to od młodości miałem problemy z L4/L5, w piersiowym właśnie coś też jest bo zdarza się że po zawiązaniu sznurowadła w trakcie prostowania pojawia się taka szpila że oddechu nie można złapać i prostuje się 2-3 minuty milimetr po milimetrze. Szyjny też czasem boli, a jak byłem u masażystki, którą kilka osób w tym lekarze moi znajomi i polecili kiedy doznałem urazu lędźwiowego w trakcie uprawiania sportu, to zaraz powiedziała mi że nie tylko mam problem tam, ale też w piersiowym i szyjnym dokładnie wskazując te miejsca.

A i skoro pisze już tyle, ze nie wiem czy będzie się komuś chciało to czytać smile to dodam, ze jako dziecko miałem anginę za anginą no i oczywiście antybiotyk za antybiotykiem. I to tak od pół roku do 7mego roku życia, kiedy zrobiono mi tzw. autoszczepionkę z moich bakterii i po niej przy kolejnej anginie dostałem pierwszy raz gorączkę, bo tak to był tylko lekki stan podgorączkowy i po niej już na anginę nie zachorowałem - no może z raz czy dwa przez kolejne 40 lat, za to bardzo często na infekcji gardła i w wymazie z nosa miałem gronkowca MSSA. Tak więc antybiotyków to przez całe życie najadłem się pewnie z 20 razy więcej niz statystyczny Polak, który też nie mało ich bierze.
« Ostatnia zmiana: 17-03-2018, 12:50 wysłane przez NicramC » Zapisane
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.947

« Odpowiedz #890 : 17-03-2018, 15:50 »

Lekarz dobrze zrobił nie faszerując cię antybiotykami. Jeśli to jedyne objawy to nie są jednoznaczne. Zrób prowokację citroseptem, a potem to badanie co Ania, bo jednak trzeba w tym kierunku drążyć, aby wykluczyć.
Cytat
i wyniki nie potwierdzają.
Te wyniki by potwierdziły przy szerszych objawach klinicznych.


Niech zgadnę, to pewnie borelioza smile
Hurra, nasz przyjaciel wrócił! W sumie dobrze, bo nieczęsto udaje się pogadać z kimś na takim poziomie. Za jakiś czas zacytujemy niektóre twoje wypowiedzi wraz z aktualnym komentarzem. Będzie niezła beka.
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #891 : 19-03-2018, 10:16 »

Cytat
Zrób prowokację citroseptem, a potem to badanie co Ania
Jak ta prowokacja ma wyglądać bo nigdzie nie trafiłem w opisach na to? Ogólnie nie wiem jak będę reagował na ten citrosept, bo to z grejfruta, a ja kiedyś po wypiciu po południu 3/4 L soku z grejfruta w kartonie dostałem takiego bólu po prawej stronie, że myślałem iż kamica pęcherzyka żółciowego mnie dopadła. Pierwszej nocy i dnia ciągle bolało, a kolejnej nocy to masakra była. Wtedy nie wiedziałem od czego, ale później kilkakrotnie jak zjadłem kawałek grejfruta znów ten sam ból po prawej stronie aż pod żebro się pojawiał tylko że znacznie słabszy. Kiedyś jadłem i piłem soki z grejfruta i nic mi nie było, a teraz unikam go.

Jakie to badanie jeszcze ma być bo ten elispot co robiłem to wg. tego lekarza najbardziej wiarygodny i czuły test na boreliozę. To jest w Berlinie w jakimś laboratorium robione, koszt 600 zł i prawdopodobnie wykrywa nawet 99% zakażeń.

Wracając do jedzenia, bo jesteśmy w tym dziale, a odeszliśmy nieco od tematu, to czy takie gotowe kupne surówki w tym etapie można zjadać czy raczej od nich powstrzymać się bo z tego co widzę to zawierają jakąś minimalna ilość cukru, ale też i octu, Robię surówki często sam, ale taka kupna czasem ułatwiła by mi życie no i tez jest smaczna. Nie mniej został mi ostatni tydzień I etapu - od dzisiaj licząc, wiec i na swoich surówkach go jakoś przeżyję... smile
Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 53
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.174

« Odpowiedz #892 : 19-03-2018, 11:48 »

Kupne surówki nie zalecamy, bo nie wiadomo co tam dają oprócz tego co napisane.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 190

« Odpowiedz #893 : 19-03-2018, 11:51 »

Wklejam link jak powinna wyglądać prowokacja http://boreliozaabc.blogspot.com/2017/06/prowokacja-przed-testem-wbkki.html

Surówki staraj się robić sam, nie kupuj, bo nie wiadomo co tam jest dodane.

Elispot, KKI, LTT to najlepsze testy. Poszukaj w laboratoriach Elispot można zrobić o ile się nie mylę za 500 zł.

Zapisane
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.947

« Odpowiedz #894 : 19-03-2018, 12:48 »

Cytat
i prawdopodobnie wykrywa nawet 99% zakażeń.
Zbyt piękne. Jak ci zależy na wykluczeniu to prowokacja i na wszelki wypadek inny test.

Cytat
3/4 L soku z grejfruta w kartonie dostałem takiego bólu po prawej stronie
Niekoniecznie wina grejpfruta, przy marnym zdrowiu taka ilość każdego soku narobi bałaganu.

Ale nie udało ci się odpowiedzieć co do innych dolegliwości? Bo są mięśnie, nawracające zapalenie gardła i nietolerancja soku. Coś jeszcze?
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #895 : 19-03-2018, 15:49 »

Cytat
Ale nie udało ci się odpowiedzieć co do innych dolegliwości? Bo są mięśnie, nawracające zapalenie gardła i nietolerancja soku. Coś jeszcze?
W zasadzie to co opisałem wcześniej innych objawów raczej nie mam. No można dodać nos często zatkany, ale tak jak pisałem gronkowiec w nosie siedzi/siedział i alergia nie wiem na co, ale od połowy lipca do września co roku katar wodnisty, kichanie. Miałem tez dwa razy zawroty głowy rozpoznane jako problem z błędnikiem. Trwały ok 10-12 dni oraz tez chyba dwa razy takie okresy jakbym nieco dziwniej widział, tak jak w zbyt silnych okularach, jakbym nie mógł skupić wzroku w jednym miejscy, jakbym miał jakiś lekki oczopląs, choć widziałem ostro i wyraźnie, choć podobnie zaczynały się te zawroty od niby błędnika co miałem. Na samym początku było podobnie dopiero potem robiły się wyraźne zawroty przy zmianie pozycji, pochyleniu, przewróceniu się z boku na bok.

Cytat
Niekoniecznie wina grejpfruta, przy marnym zdrowiu taka ilość każdego soku narobi bałaganu.
Ale inne soki mogę wypić w większej ilości jak z jabłek, pomarańczy i nic nie jest.

Zrobiłem test online:

Borelioza - niskie ryzyko: 24 na 100 punktów.

Mycoplasma - niskie ryzyko: 8 na 100 punktów.

Ehrlichia - niskie ryzyko: 26 na 100 punktów.

Babesja - niskie ryzyko: 7 na 100 punktów.

Bartonella - niskie ryzyko: 7 na 100 punktów.

------------------------------------------------------------

Spróbuję w niedługim czasie zrobić prowokację, ale to za jakiś czas, nie chcę teraz jeszcze organizmowi dokładać zadań. Nie wiem też czy podczas stosowania MO mogę tę prowokacje citroseptem robić ?

Cytat
Elispot, KKI, LTT to najlepsze testy. Poszukaj w laboratoriach Elispot można zrobić o ile się nie mylę za 500 zł.
Jak pisałem elispot robiłem tyle że bez prowokacji.


Wracając do diety. Chciałbym do koktajlu dołączyć ostropest. Ile go dawać do zmielenia, bo daję po łyżce pestek dyni, pestek słonecznika i siemienia oraz sok z cytryny. Żadnych warzyw bo by mi nie smakował, a tak jest dla mnie OK. Myślę że łyżka ostropestu to chyba zdecydowanie za dużo, ale wolałbym sie upewnić.
« Ostatnia zmiana: 19-03-2018, 15:55 wysłane przez NicramC » Zapisane
Scorupion
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 8-07-2009 do 31-12-2016
Wiedza:
Wiadomości: 4.947

« Odpowiedz #896 : 19-03-2018, 16:55 »

To nie ma co sobie zawracać głowy.
Oprócz boreliozy zetknełem się z takimi głupawkami mięśniowymi na diecie Kwaśniewskiego, co by wskazywało na odżywianie i niedobory. Rób co zacząłeś i za jakiś czas zobaczysz.
Ostropestu też daj łyżkę, niby sporo, ale nie zaszkodzi.
Zapisane

I nic mnie nie obchodzi, bo płynę na popsutej łodzi.
Dużagosia
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: marzec 2010 przerwa od 14.12.2014, powrót do MO 08.2016
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 446

« Odpowiedz #897 : 19-03-2018, 16:59 »

Cytat
że łyżka ostropestu to chyba zdecydowanie za dużo
Zdecydowanie w sam raz.
Zapisane
NicramC
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 26.02.2018
Wiadomości: 14

« Odpowiedz #898 : 30-03-2018, 15:56 »

1 etap zakonczony. Dzięki wszystkim za pomoc i zdrowych, pogodnych świąt Wielkanocnych.
Zapisane
Annusza23
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: wrzesień 2014
Wiadomości: 31

« Odpowiedz #899 : 22-07-2018, 15:21 »

Dlaczego w pierwszym etapie diety można jeść buraki i marchew skoro zawierają dużo cukru ?
Zapisane
Strony: 1 ... 43 44 [45] 46   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!