Niemedyczne forum zdrowia

BLOK OGÓLNY => Korzyści stosowania metod prozdrowotnych => Wątek zaczęty przez: Marcin 05-10-2007, 09:26



Tytuł: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Marcin 05-10-2007, 09:26
Wreszcie mogę jeść jabłka, jeszcze pół roku temu jak zjadłem jabłko to od razu bolał mnie żołądek, czułem się niedobrze itp. Teraz mogę jeść dowoli bez jakichkolwiek problemów ze strony organizmu :) to niewątpliwie zasługa MO – za którą znów dziękuję Mistrzowi.


Pozdrawiam Marcin.


Tytuł: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Elowen 05-10-2007, 19:33
Super Marcin! Ja pamieatm jak sie cieszylam, gdy juz moglam znow spozywac mleko i smazone potrawy! Wprawdzie nie bylo ta zasluga MO, bo jbylo to zanim zaczelam stosowac miksture, ale wiem jaka to radosc, gdy widzi sie efekty wlasnych wysilkow!


Tytuł: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: aneta 14-10-2007, 10:04
Ja też się cieszę, bo mogę już jeść jabłka. Przedtem gdy zjadłam jabłko, zaraz miałam uczucie, że usta mam nabrzmiałe i rosną do niesamowitej wielkości, poza tym - drapanie w gardle i na języku. Ze śliwkami było to samo. Po 20 miesiącach picia MO, codziennie w końcu sięgam z zadowoleniem po jabłko i nie mam żadnych nieprzyjemnych odczuć, że zaraz spuchną mi usta.


Tytuł: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Marcin 14-10-2007, 17:04
Jak tak dalej pójdzie, to jedząc muchomora nic nam nie będzie :mrgreen:


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: olisha 15-02-2010, 15:11
Ajaj, ale wam zazdroszczę. Też już chcę się pozbyć alergii na jabłka... A także na śliwki, gruszki, marchewkę, inne surowe warzywa, orzechy...

Marcin jak Ci się to udało w siedem miesięcy? Podziękuj swojemu organizmowi ;) .


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Lidia 15-02-2010, 16:02
Olisho, doczekasz się i TY. Mój mąż także nie mógł jeść jabłek, miał po nich problemy jelitowe. Już od dłuższego czasu wcina jabłka i nic się nie dzieje. W ogóle problemy z wątrobą, jelitami  i żołądkiem odeszły w zapomnienie.  :D


Czy napisałaś o tym w dziale korzyści? //Grażyna


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: olisha 02-03-2010, 22:41
Nie podejrzewałam, że doczekam tego dnia, ale się stało. Jak dotąd byłam w stanie zjeść jabłko, ale starte na tarce, bez skórki, a i tak miałam lekkie objawy alergii. W związku z tym na razie ostrożnie, z pomocą nożyka, obierając skórkę, i wkładając sobie kawałki do ust i dopiero wtedy je gryząc... tak! zjadłam jabłko! :) Żadnych objawów ze strony śluzówki. Bólu brzucha też żadnego nie odczułam. Przeciwnie, przestał boleć po zjedzeniu tego jabłka ;) .

Czy różne gatunki jabłek mają różne działanie alergizujące? (Tzn. czy jedne mogą uczulać daną osobę, a inne np. nie?)


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 03-03-2010, 11:01
Czy różne gatunki jabłek mają różne działanie alergizujące? (Tzn. czy jedne mogą uczulać daną osobę, a inne np. nie?)
Myślę, że te czerwone ... Analogia, jak przy papryce i pomidorach.


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 03-03-2010, 11:10
Cytat od: Olisha
Czy różne gatunki jabłek mają różne działanie alergizujące? (Tzn. czy jedne mogą uczulać daną osobę, a inne np. nie?)

Ja myślę, że gatunek jabłek nie ma znaczenia. Ma natomiast znaczenie to, czy masz jabłka ze swojego sadu, niepryskane (te mogą być ok), czy kupne, które będą Cię uczulały z racji tego, że były potraktowane różnego rodzaju chemikaliami.
Jeżeli zaś masz alergię na czerwony barwnik, to każde jabłko z czerwoną skórką może Cię uczulić - nawet jak wcześniej obierzesz tę skórkę.


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: olisha 03-03-2010, 21:33
Skórka nie ma nic do rzeczy. Skórka jabłka, które zjadłam wczoraj była czerwona bez wątpienia. Prędzej to czy są pryskane, czy nie. Ale i tak bym się jednak skłaniała ku temu, że to gatunek się liczy. Nie przeprowadzałam konkretnych testów, ale różne gatunki jabłek, mają różny miąższ. Im bardziej twardy i biały, tym lepiej takie jabłko znoszę. Będą niedługo różne gatunki jabłek na targu, to zobowiązuję się przeprowadzić testy w tym kierunku :) . O ile mi alergia całkiem nie minie ;) . Chyba, że ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie?


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Slawekgo 04-03-2010, 11:02
Cytat
Skórka nie ma nic do rzeczy. Skórka jabłka, które zjadłam wczoraj była czerwona bez wątpienia. Prędzej to czy są pryskane, czy nie.
Zasadnicze znaczenie moim zdaniem ma sposób konserwacji jabłka. Podobnie rzecz ma się z truskawkami. Po spożyciu niektórych u córki występuje natychmiastowy wysyp na skórze. Nic nie pomaga nawet najdokładniejsze mycie owoców. Paskudztwo zastosowane do konserwacji najwyraźniej wnika głęboko w owoc. Ja ostatnio podczas zakupów zwracam uwagę na wygląd owocu. Jeśli nadaje się do folderu reklamowego to sobie odpuszczam.


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: olisha 04-03-2010, 19:43
Dzisiaj skusiłam się na jabłko, które do folderu reklamowego nadawało się nawet bez photoshopa :D . Było to zielone jabłko Granny Smith. Zero jakichkolwiek objawów uczuleniowych. I ten smak cudowny i to uczucie, które towarzyszy wgryzaniu się w jabłko... Mrrrrrrrrr... :)


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Novalijka 04-03-2010, 21:32
Cytat od: Olisha
Też już chcę się pozbyć alergii na jabłka...

To wygląda na to, że Ci się udało :) Gratulacje!  Po jakim czasie przeszła Ci alergia? I jeszcze mam pytanie czy w trakcie picia MO miałaś dużo oczyszczania, w sensie infekcje z katarem i kaszlem?
Mój synek nadal reaguje alergią na bardzo dużo pokarmów, z tym, że u niego przez ostatni rok oczyszczanie - ropa non stop, a wiadomo podczas oczyszczania nadżerki mogą się jeszcze bardziej odsłaniać.


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: olisha 04-03-2010, 22:41
Dziękuję :) Zdaje się, że się udało. I pewnie, z dnia na dzień, będzie jeszcze lepiej :) .

Objawów oczyszczania nie mam prawie żadnych :/ . Jak dotąd dwie porządniejsze infekcje i to dopiero odkąd stosuję dietę, czyli jakieś 2 miesiące. Dużo wodnistego kataru, mało kaszlu, mnóstwo kichania. Za to ze strony układu rodnego mam objawy na całego, swędzi, piecze, boli, wkurza, no żyć nie daje.

A alergię miałam od kilku lat, nie pamiętam dokładnie. Datę rozpoczęcia picia MO masz w profilu - absolutnie prawidłowa, a dieta jakoś od dwóch miesięcy.


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: NinkaMalinka 23-12-2014, 11:54
Po zastosowaniu DPI mogę jeść nareszcie bezkarnie jabłka (jestem w trakcie DPII). Wcześniej nie było to możliwe ze względu na bóle brzucha/żołądka od razu po zjedzeniu. DP to dieta, którą można nazwać dietą cud. :)


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: Asia61 23-12-2014, 11:58
Z żadnym rodzajem pokarmu nie należy przesadzać ilościowo, nawet jeśli nie boli nas po nim brzuch.


Tytuł: Odp: Wreszcie mogę jeść jabłka
Wiadomość wysłana przez: NinkaMalinka 23-12-2014, 13:30
Zgadzam się. Dlatego jabłko jadam na drugie śniadanie, czyli maksymalnie jedno dziennie.