Niemedyczne forum zdrowia

BLOK KULINARNY I KOSMETYCZNY => Dział kulinarny => Wątek zaczęty przez: K'lara 21-04-2012, 09:22



Tytuł: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 21-04-2012, 09:22
Kiszenie warzyw jest starym sposobem ich konserwowania. Środkiem konserwującym jest tu kwas mlekowy, który wytwarza się podczas kiszenia (bakterie zamieniają cukier zawarty w warzywach na kwas mlekowy). Najczęściej kiszonki przygotowuje się z kapusty, ogórków i buraków czerwonych. Dobrze ukwaszone warzywa są bogatym źródłem witaminy C,  błonnika, soli mineralnych i witamin.

Kiszona kapusta jest bogata w cenne składniki odżywcze, zawiera spore ilości witamin B6, B12 i K oraz potasu, wapnia, cynku i żelaza.

Kiszone ogórki zawierają spore ilości magnezu, potasu i beta-karotenu, witaminę C. Ciekawostką jest,  że zawartość witaminy C w surowym ogórku jest niewielka, ale już kiszony ogórek i sok z niego ma jej sporo.

Kiszone buraki: kwas buraczany zawiera oprócz witaminy C i B1 wiele makro - i mikroelementów, jest w nim dużo wapnia, magnezu, sodu, potasu oraz dwa rzadkie metale: rubid i cez, oraz duże ilości kwasu foliowego.
 
Kiszonki zawierają też związek chemiczny zwany acetylocholiną, która wpływa na regulację ciśnienia krwi oraz działa korzystnie na perystaltykę jelit. Kwaszone przetwory z warzyw likwidują nie tylko problemy trawienne, ale także ospałość i depresję, wzmacniają organizm.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 21-04-2012, 09:31
KISZONA KAPUSTA

Składniki:
1 główka kapusty białej (około 1 kg)
1 duża marchew
1 łyżka soli/ na kilogram poszatkowanej kapusty (bez jodu i bez antyzbrylaczy)
1 garść ziaren kminku
1 garść owoców żurawiny (mogą być mrożone) - ten składnik trzeba traktować jako dodatkowe uatrakcyjnienie smaku i wyglądu kapusty kiszonej.

Wykonanie:
Główkę kapusty białej i jedną dużą marchewkę drobno szatkujemy, mieszamy razem, solimy (1łyżka soli na 1 kg poszatkowanej kapusty), dodajemy ziarna kminku, wszystko dobrze mieszamy ze sobą, układamy w szklanych słoikach i mocno ubijamy ręką do wysokości 1-2 cm od krawędzi słoja. Tak przygotowaną kapustę zalewamy wodą (gorącą) spod gotowanych ziemniaków (musi być bardzo esencjonalna, czyli gotować ziemniaki w małej ilości wody). Przykrywamy talerzykiem lub wielokrotnie złożoną gazą. Po trzech dniach jest wspaniała i zdrowa kapusta kiszona. Kapusta nosi nazwę "Parzonka lwowska". Jest to prosty, niezawodny i szybki sposób na dobrą kapustę kiszoną.

Uwagi:
Bardzo ważne jest to, aby kapusta była bardzo drobno poszatkowana.

(http://forum.bioslone.pl/gallery/1715_22_04_12_7_51_39.jpeg)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 21-04-2012, 10:00
KWAS BURACZANY
Kiszone, czerwone buraki

Składniki:
2 kg czerwonych buraczków (raczej drobne, góra 5 cm średnicy),
kilka ząbków czosnku,
plaster selera,
1 łyżka soli kamiennej (niejodowanej, bez antyzbrylaczy),

Wykonanie:
Porządnie wyszorować buraki pod bieżącą wodą, obrać ze skórki, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, włożyć do słoja (5 l) i zalać przegotowaną chłodną wodą (bez chloru), dodać ząbki czosnku, seler. Dla przyspieszenia procesu kiszenia można dodać skórkę z chleba  a po pierwszym nastawie będzie swój zakwas z tego co teraz się ukisi. Przykryć słój złożoną gazą, umocować gumką recepturką. Postawić w cieple. Za kilka dni będzie, po odcedzeniu doskonały, gęsty kwas buraczany. Tani i zdrowy. Do picia na surowo ale też jako podstawowy składnik czerwonego barszczu.

(http://forum.bioslone.pl/gallery/1715_22_04_12_7_52_03.jpeg)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 12-06-2012, 14:26
KISZONE OGÓRKI

Składniki:
1 kg zielonych, gruntowych, małych ogórków
1 litr przegotowanej, osolonej wody
Przyprawy: 1-2 ząbki czosnku, koper włoski, liść czarnej porzeczki (nie koniecznie), korzeń lub liść chrzanu.

Wykonanie:
Wodę (bez chloru) posolić w proporcji 1 łyżka soli na 1 litr wody, zagotować, ostudzić.
Ogórki porządnie umyć pod bieżącą wodą, ułożyć w szklanym słoju (wyparzonym), dodać przyprawy, zalać zimną solanką. Przykryć słoik spodeczkiem lub wieczkiem ( nie zakręcać), odstawić na kilka dni do ukiszenia.

Uwagi:
Ważna jest sól, która powinna być zwykłą solą kamienną (szara). Nie może mieć dodatku antyzbrylaczy
ani jodu - ogórki nie udadzą się. Obecnie dostanie takiej soli graniczy z cudem ale jest sól jodowana, bez antyzbrylaczy. Mając taką sól wysypujemy ją do otwartego naczynia, na kilka godzin, mieszamy od czasu do czasu i jod ulatnia się.


(http://forum.bioslone.pl/gallery/1715_12_06_12_6_44_56.jpeg)



Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Domi5 12-06-2012, 18:31
Umiesz zachęcić do działania ;-) Piękne fotki i proste przepisy - dzięki. Mam już słoik i w weekend wybieram się po składniki na rynek i pierwszy raz w życiu będę kisić ogórki.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 12-06-2012, 18:58
Umiesz zachęcić do działania ;-) Piękne fotki i proste przepisy - dzięki. Mam już słoik i w weekend wybieram się po składniki na rynek i pierwszy raz w życiu będę kisić ogórki.
No, to musi być fotorelacja. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 12-06-2012, 19:23
Ja dodatkowo, przed włożeniem do słoika, ogórki moczę. Najpierw około 2 godzin, wodę należy wylać.
Następnie zostawiam na noc i dopiero na drugi dzień kładę do słoika. Ogórki są wtedy dosyć twarde,
a ewentualne zanieczyszczenia wsiąkną w wodę.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tutka 12-06-2012, 22:18
Klaro, zrobiłam młodą kapustę według Twojego przepisu - pychota. Miała być przeznaczona na surówki. Ale gdzie tam - została pożarta niemal wprost z 5 litrowego słoja. Do kiszenia poza kminkiem dodałam ząbek czosnku - mniam.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Mia 13-06-2012, 08:10
Ogórki kiszone mają fajny smak jak doda się papryczkę czili.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: xxlilithxx 13-06-2012, 14:23
Niektórzy do kiszonych ogórków dodają musztardę - tak, musztardę! Podobno pyszne, ale mnie jakoś ogórki z musztardą nie zachęcają, więc nie spróbowałam.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kalina 13-06-2012, 15:20
Ja jeśli chcę mieć szybko małosolne, to kroję wzdłuż na krzyż (piętka zostaje nie przekrojona) i zalewam ciepłą wodą.
Za jeden/dwa dni można podjadać.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Bart-ender 14-06-2012, 10:33
Na Węgrzech zauważyłem, że kiszą oni także paprykę (także ostrą) i sprzedają razem z kiszoną kapustą.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kasia 14-06-2012, 20:51
Ważna jest sól, która powinna być zwykłą solą kamienną (szara). Nie może mieć dodatku antyzbrylaczy
ani jodu - ogórki nie udadzą się. Obecnie, kupienie takiej soli graniczy z cudem ale jest sól jodowana, bez antyzbrylaczy. Mając taką sól, wysypujemy ją do otwartego naczynia, na kilka godzin, mieszamy od czasu do czasu i jod ulatnia się.

(http://img818.imageshack.us/img818/1034/dsc02532xi.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/818/dsc02532xi.jpg/)

Klaro, o ile mamy dostęp do sieci Carrefour, to dostanie dobrej soli nie musi graniczyć z cudem... wystarczy wejść i kupić, my używamy jej do peklowania mięsa :)
A tak poza tym, to robisz kawał dobrej i smacznej roboty w dziale kulinarnym, gratuluję :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: fiona50 16-06-2012, 12:34
Na Ukrainie tym samym sposobem co kiszone ogórki, kiszą pomidory. Są przepyszne. Będąc w Niemczech, kupowałam je w rosyjskim sklepie. Pycha.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tutka 17-06-2012, 00:13
Fiona - tak, tak i jeszcze raz tak :). Z teściową zawsze kisiłam pomidory. Najbardziej lubię zielone. Są wyjątkowe w smaku i biją na głowę ogórki.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 17-06-2012, 08:41
Fiona, Tutka, więc jakie pomidory nadają się do kiszenia? - czerwone czy zielone?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tutka 17-06-2012, 14:57
Ja kisiłam zielone, bo pozostają jędrne i "chrupkie". Czerwone raczej traktowałam tradycyjnie -robiłam domowe przeciery i keczupy.
Ale Teściowa kisiła też żółte i czarne włoskie pomidory a polskie czerwone.
Z czerwonych najczęściej takie:
http://www.google.pl/imgres?hl=pl&sa=X&rlz=1C1AFAB_enPL449PL468&biw=1024&bih=677&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=UONFLtyr7BwkeM:&imgrefurl=http://www.chefpaul.net/tomato2.html&docid=e_qN3D2E390VfM&imgurl=http://www.chefpaul.net/spizarnia/Lima1.jpg&w=500&h=375&ei=N-LdT43nOI7Vsga9m4nCDQ&zoom=1&iact=hc&vpx=324&vpy=154&dur=1162&hovh=194&hovw=259&tx=132&ty=136&sig=100879082080541982580&page=1&tbnh=143&tbnw=205&start=0&ndsp=12&ved=1t:429,r:1,s:0,i:73


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Zosia_ 17-06-2012, 17:19
Możecie napisać krok po kroku jak się kisi pomidory?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 09-07-2012, 18:09
KISZONE POMIDORY

Składniki:

- średnie, nieprzejrzałe pomidory (czerwone, żółte, zielone),
- korzeń i liście chrzanu,
- czosnek (jeden ząbek na jeden słoik litrowy),
- gorczyca,
- kolendra,
- sól.

Wykonanie:
- pomidory umyć i ułożyć w słoiku.
- po jednym liściu do słoika,
- dodać troszkę kolendry i gorczycy,
- zagotować wodę z solą (ma być lekko słona),
- zalać gorącą wodą,
- pomidory nie powinny wystawać z wody,
- zakręcić słoiki.

Uwagi:
- dwa dni trzymać słoiki w domu,
- potem wynieść do chłodnego (piwnicy, komórki).
W zimie są smacznym dodatkiem do sałatek, do surówek, do zup.

Nie stawiamy "spacji" po otworzeniu nawiasu i przed zamknięciem go. //Agnieszka


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Lodziuniag 18-07-2012, 18:50
Kapusta kiszona rewelacja, niestety nie doczeka jutrzejszego obiadu. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gosia 27-07-2012, 15:33
Chciałabym zapytać, czy ogórki przeznaczone na zimę kisi się tak samo jak te do jedzenia od razu, tylko po kilku dniach szczelnie zamyka?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 20-08-2012, 20:17
Ogórki na zimę kisimy inaczej. Ja robię to od wielu lat sposobem mojej mamy. W słoiku układamy ciasno
ogórki, dodajemy kiść kopru, kawałek chrzanu, kilka ząbków czosnku. Na słoik o pojemności 0.9 litra
dajemy czubatą łyżkę soli, ewentualnie kilka listków czarnej porzeczki. Przyprawy wkładamy na dno
słoika lub między ogórki. Całość zalewamy wrzącą wodą, aby ogórki były całkowicie przykryte, a zachowany odstęp o wieczka ok. 2 cm. Słoik zakręcamy i po chwili odwracamy do góry dnem, żeby się zamknęły.
Po około pół godziny słoiki odwracamy i odstawiamy w chłodne i w miarę zaciemnione miejsce. Po około
miesiącu są ukiszone. Ważne, przed włożeniem od słoików, jest moczenie ogórków w zimnej wodzie.
Wstępnie wymyte zostawiamy na ok. 2 godziny, potem wodę odlewamy, ogórki myjemy i jeszcze raz zalewamy zimną wodą na około 12 godzin. To pozbawia ogórki ewentualne zanieczyszczenia i ma wpływ na długość przechowywania.

Po kropce stawiamy spację. :) //Agnieszka



Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 03-10-2012, 11:17
Mam pytanie odnośnie kiszonej kapusty. Czy ja dobrze rozumiem - zalewamy wodą którą zwykle odcedzamy gdy gotujemy ziemniaki?


Czy może być taki kminek?
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSrwjw8yRlKI5yIpTNNjXnVugjcagYP56PsyhnYm2zmXuurSMrF1A


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 03-10-2012, 13:03
Mam pytanie odnośnie kiszonej kapusty. Czy ja dobrze rozumiem - zalewamy wodą którą zwykle odcedzamy gdy gotujemy ziemniaki?

Tak, dobrze rozumiesz. :) Pamiętaj, że ta woda musi być gęsta.

Cytat
Czy może być taki kminek?
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSrwjw8yRlKI5yIpTNNjXnVugjcagYP56PsyhnYm2zmXuurSMrF1A

Każdy kminek, niemielony, jest dobry.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 04-10-2012, 19:04
Kapusta kiszona na zimę.
Główki kapusty obieramy z grubych liści, usuwamy część głębia.
Kapustę szatkujemy drobno. Na każdą główkę kapusty potrzebna jest 1 marchewka, którą ścieramy
na tarce o grubych otworach.
Uszatkowaną kapustę układamy do kamiennego garnka na przemian z uszatkowaną marchewką.
Ubijamy (może być drewniany tłuczek), przesypując solą niejodowaną oraz dodajemy ziarna kminku.
Jak sok wypłynie na wiech, dodajemy kolejną warstwę, do chwili, gdy garnek będzie prawie pełen.
Kapustę przykrywamy lnianą ściereczką, przykrywamy talerzem i obciążamy słoikiem napełnionym wodą.
Czekamy 3-5 dni.
Następnie kapustę przekładamy do słoików, dobrze ubijamy dodając kilka ziaren ziela angielskiego i liść laurowy.
Kapusta musi być przykryta sokiem i napełniona do wysokości ok. 3 cm od brzegu słoika.
Pozostawiamy na 12 godzin do odgazowania.
Po tym czasie brzegi słoika wycieramy i słoik zakręcamy.
Odstawiamy w chłodne miejsce. Po miesiącu jest ukiszona.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 09-10-2012, 16:31
KWAS BURACZANY
Kiszone, czerwone buraki

Składniki:
2 kg czerwonych buraczków (raczej drobne, góra 5 cm średnicy),
kilka ząbków czosnku,
plaster selera,
1 łyżka soli kamiennej (niejodowanej, bez antyzbrylaczy),

Wykonanie:
Porządnie wyszorować buraki pod bieżącą wodą, obrać ze skórki, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, włożyć do słoja (5 l) i zalać przegotowaną chłodną wodą (bez chloru), dodać ząbki czosnku, seler. Dla przyspieszenia procesu kiszenia można dodać skórkę z chleba  a po pierwszym nastawie będzie swój zakwas z tego co teraz się ukisi. Przykryć słój złożoną gazą, umocować gumką recepturką. Postawić w cieple. Za kilka dni będzie, po odcedzeniu doskonały, gęsty kwas buraczany. Tani i zdrowy. Do picia na surowo ale też jako podstawowy składnik czerwonego barszczu.

(http://forum.bioslone.pl/gallery/1715_22_04_12_7_52_03.jpeg)

Klaro, dziś wykopuję buraki i tak się zastanawiam, czy taki zakwas nadaje się, aby go zawekować na zimę etc? Jeśli tak, to czy postępuję tak jak w przepisie i później ewentualnie pasteryzuję w słoikach?

Ponadto, czy z buraków można jeszcze zrobić coś na zimę? Myślałam aby ugotować i zetrzeć na tarce i później zamrozić.

A może zetrzeć na tarce, dodać może papryki i w zalewie octowej jakoś? Ale nigdy nie robiłam więc nie wiem jak to zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł jak postępować?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 09-10-2012, 16:45
Kwas buraczany można przechowywać w słoiku lub w butelkach bardzo długo (w lodówce lub w zimnej spiżarni, piwnicy). Ja miałam kwas buraczany w lodówce przez 3 miesiące i nadal miał niezmienione walory smakowe. Pasteryzowania kwasu nie znam, ale podejrzewam, że gotowanie może nie wyjść mu na dobre.
Lepiej, zdrowiej będzie przechować dobrze buraki i robić co jakiś czas nową partię kwasu.
Buraki, podobnie jak marchew, pietruszkę, seler, najlepiej przechowywać w kartonach wypełnionych lekko wilgotnym piaskiem, w chłodzie. Warzywa tak przechowywane zachowują długo jędrność.

Przetworów w słoikach nie robię, bo jestem na to zbyt leniwa, ale też z tego powodu, że przetworzone i pasteryzowane warzywa nie mają mojego uznania. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 09-10-2012, 18:17
Filutku, strata wartości odżywczych, m.in. witamin, jest zbyt duża, szkoda pasteryzować.
Możesz zrobić trochę tartych buraków w słoiki (do obiadu), tak dla wygody, ale kwasu nie pasteryzuj.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 09-10-2012, 18:28
Klaro, Asiu, dzięki -  odnośnie kwasu tak właśnie myślałam, że to pasteryzowanie to nie bardzo się nadaje. Warzywa właśnie tak przechowujemy, a mamy ich sporo: marchew, pietruszka, seler, buraki. Lepiej rzeczywiście co jakiś czas wstawiać nowy zakwas.

A jak przechowywać por? Mrozić? W kawałkach?

Liście selera, pietruszki kroję i mrożę.

Filutku, strata wartości odżywczych, m.in. witamin, jest zbyt duża, szkoda pasteryzować.
Możesz zrobić trochę tartych buraków w słoiki (do obiadu), tak dla wygody, ale kwasu nie pasteryzuj.

Myślę że to do mnie hehe.
Myślisz że wystarczy zetrzeć i zamrozić czy zagotować?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 09-10-2012, 21:05
Fikusowo(!), oczywiście pory zamroziłabym, pokrojone na odcinki np. 15 cm. Tu zresztą nie mam doświadczeń.
Natomiast co do buraczków, to jeśli już zadasz sobie pracy i chcesz zetrzeć, to zetrzyj po ugotowaniu.  Zimą będziesz miała mniej pracy. Na patelnię, dodatki (masło, cebulka, sok z cytryny, przyprawy) i gotowa przystawka.
Co do zieleniny, to ja również mrożę. Gdzieś tu na forum znalazłam fajną wskazówkę, żeby nie kroić, tylko zamrozić w woreczku foliowym, potem pokruszyć i wpakować w słoik. Pewnie Dusiowy.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Mia 11-10-2012, 12:18
JARZYNKA SOLONA NA ZIMĘ

1,25 dkg marchwi
0,65 dkg pietruszki korzeń
0,65 dkg selera
0,20 dkg natki pietruszki
0,10 dkg natki selera
0,25 dkg cebuli
0,20 dkg porów
0,25 dkg kapusty włoskiej
0,63 dkg soli

Starte i posiekane warzywa nasolić i zostawić na 12 godz. Następnie dobrze ubić w słoikach. Wody nie odlewamy. Mocno zakręcić słoiki.

Warzywa można dobierać dowolnie zachowując proporcje 1 kg soli na 7 kg warzyw.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 11-10-2012, 15:58
Jarzyny dobrze się sprawdzają zamrożone w porcjach.
Płuczemy, obieramy z cienkiej skórki i trzemy na tarce jarzynowej. Najlepiej w ten sposób przygotowywać
marchew, pietruszkę i seler. Wystarczy wymieszać w misce, podzielić na porcje, zapakować i zamrozić.
Zimą wystarczy włożyć kilka łyżek do zupy, na kilka minut i gotowe.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 16-10-2012, 13:53
Filutek, fajny pomysł z tym mrożeniem.

Robię właśnie kapustę kiszoną wg Klary i zadam głupie pytanie:) Czy cała kapusta ma być zalana tą wodę z ziemniaków?
Woda do ziemniaków ma być osolona?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 16-10-2012, 17:55
Robię właśnie kapustę kiszoną wg Klary i zadam głupie pytanie:) Czy cała kapusta ma być zalana tą wodę z ziemniaków?
Woda do ziemniaków ma być osolona?
Jak ubijesz kapustę w słoiku to ile miejsca Ci zostanie? Tyle zalej. Nie solimy wody do ziemniaków.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dusiu70 30-10-2012, 20:26
KAPUSTA KISZONA - Mój sposób.
 
Składniki:
- kapusta poszatkowana (10kg)
- sól (max 250g)

Wykonanie.
Kapustę wkładam do miednicy, zasypując solą. Przykrywam ścierką lub ręcznikiem i odstawiam na (maksymalnie) dwie doby. Dwa razy na dobę należy kapustę wymieszać góra/dół, aby nie wyschła zbyt mocno. Po tym czasie przerzucam kapustę razem z sokiem do kamionki. Nie muszę ubijać, ponieważ zmniejszyła swoją objętość i całość ładnie się mieści. Na wierzch wkładam talerzyk i dociskam kamieniem, przykrywam ściereczką. Kamionkę wkładam do miednicy, ponieważ soki wypływają na zewnątrz. Tak sporządzoną kapustę, pozostawiam w kuchni na jedną/dwie doby. Po tym czasie przenoszę kamionkę do spiżarni. Kiszenie trwa do dwóch tygodni. Raz na dobę wciskam w kapuchę drewniany kołek, robiąc otwory, aby soki z powierzchni opadały na dno. Po około dwóch tygodniach przekładam kapustę do słoików i ubijam. Maksymalna wysokość do przewężenia słoika. Słoiki zakręcam i na półkę do spiżarni.
(http://www.mojalbum.com.pl/GroteFoto-RBMZW4AC.jpg)
(http://www.mojalbum.com.pl/GroteFoto-ML6ZX6GQ.jpg)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 30-10-2012, 20:27
Klaro, po ilu dniach buraczki są zakwaszone?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 30-10-2012, 21:02
Asiu, no kilka dni... Po tygodniu trzeba sprawdzać smak. Duży wpływ ma tu temperatura otoczenia - powinno być ciepło.


Dusiu70, szał jest! Hicior...  :) Spiżarnia wypasiona jak u mojej bratanicy - 50 słoików kiszonych ogórków...:)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tomasz4414 30-10-2012, 21:10
Klaro, po ilu dniach buraczki są zakwaszone?
Co prawda nie jestem Klara. U mnie na buraczki wystarcza 4 do 5 dni i mam już zakwas, ale stoją w
ciepłym miejscu koło kaloryfera.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dusiu70 30-10-2012, 21:50
Dusiu70, szał jest! Hicior...  :) Spiżarnia wypasiona jak u mojej bratanicy - 50 słoików kiszonych ogórków...:)
Dzięki Klaro. W tym roku jest 40kg kapusty i 30kg ogórków, do tego ziemniaczki, jakiś kaban przed świętami i można zimować. ;)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: LaktozAnna 31-10-2012, 11:48
z tym pasteryzowaniem i kiszeniem to nie jest jak z gotowaniem? Że substancje odżywcze są, tylko w mniejszej ilości. Organizm sobie i tak wszystkiego nie przyswoi. Tak pisał Mistrz w dziale o gotowaniu.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 31-10-2012, 12:33
Kisisz w wysokiej temperaturze?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: LaktozAnna 31-10-2012, 12:46
Nie. Dlatego uważam, że kiszenie jest tak samo dobre jak jedzenie surowych, subiektywnie mówiąc, lepsze ze względu na kwas mlekowy.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gosia 02-11-2012, 15:11
Mam pytanie co do kwasu z buraków. Robiłam go już kilka razy i zawsze był dobry, a ostatni jak otwieram butelkę to wylatuje jak szampan. Chyba jeszcze pracuje, ale nie było tego widać jak rozlewałam do butelek.
Czy mogę pić taki gazowany zakwas? Czasem odbija się drożdżami.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 02-11-2012, 15:59
Możesz zaryzykować. Buraczany podpiwek. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tomasz4414 02-11-2012, 16:23
Też miałem takie problemy z zakwasem, Gosiu. Wylałem wszystko i nastawiłem od nowa. Nie chciałem
ryzykować, a wydatek niewielki na świeże buraki. Dopiero za trzecim razem wyszedł mi zakwas taki jak
powinien. Nie wiem czego to jest wina, ale próbować warto.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 02-11-2012, 16:26
Też miałem takie problemy z zakwasem, Gosiu. Wylałem wszystko i nastawiłem od nowa. Nie chciałem
ryzykować, a wydatek niewielki na świeże buraki. Dopiero za trzecim razem wyszedł mi zakwas taki jak
powinien. Nie wiem czego to jest wina, ale próbować warto.
Ja bym nie wylewała, tylko poczekała na zakończenie procesu fermentacji.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gosia 02-11-2012, 17:04
Szkoda mi trochę go wylać. Popijam codziennie na czczo po 1/2 szklanki i widocznych niekorzystnych objawów nie widzę. Wczoraj odbijało mi się drożdżami, a dzisiaj gdy rozpoczęłam nową butelkę już nie; więc będę piła dalej. Gdy robiłam wcześniejsze zakwasy to było ciepło i po 7 dniach odcedzałam, bo widać było, że już są dobre, a ten ostatni trafił na chłodniejszy czas i dojrzewał dłużej. Jak go rozlewałam do butelek to wydawało mi się, że jeszcze nie jest gotowy, ale pomyślałam, że 8 dni to mu wystarczy. Teraz wiem, że było mu za zimno i stał za krótko. Mimo to będę upuszczać po trochu gazu (choć nie jest to łatwe, gdyż kiedy butelka jest pełna to wszystko dookoła mam wtedy różowe) i będę go popijać.  


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 02-11-2012, 17:42
Cytat
a dzisiaj gdy rozpoczęłam nową butelkę już nie więc będę piła dalej.
Efekt picia podpiwku buraczanego? :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 10-11-2012, 19:02
Cytat
KISZONA KAPUSTA
Dlaczego watro brać się za kiszenie kapusty?
A no dlatego, że nikt nie będzie tobie dodawał wynalazków typu kwas askorbinowy, konserwant E 202, sztuczny polepszacz smaku.
http://pieniadze.fakt.pl/Hipermarkety-i-kapusta-kiszona-pelna-chemii-Alarm-Uwazaj-na-kapuste,artykuly,183824,1.html


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Et 23-11-2012, 18:52
Miła Klaro, zrobiłam dwa dni temu Twoją "parzonkę lwowska". Jeszcze jej nie próbowałam - zrobię to za dwa dni. Ale mam pytanie. Kapustę zrobiłam w trzylitrowym słoju. nie zjem jej zatem szybko. Czy można ją dłużej przechowywać? Może pytanie jest trywialne, ale mam małe doświadczenie kulinarne. Nigdy nic nie kisiłam, piekłam czy wekowałam.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 23-11-2012, 20:51
Po ukiszeniu przełóż kapustę do mniejszych, odpowiadających Ci wielkością, słoików. Ja pakuję w słoiki 1.5 litrowe. Po otwarciu trzymam słoik w lodówce.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Et 24-11-2012, 14:27
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Ale jak włożę tę kapustę, to czy wystarczy zwykłe zakręcenie słoika?
Kapustę wpakowałam do dużego słoja w poniedziałek - czy mam ją już teraz wkładać do mniejszych słoików? Czy można już ją spożywać?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: K'lara 24-11-2012, 14:32
Musisz poczekać aż kapusta będzie ukiszona, smaczna. Potem masz dwie drogi: zostawiasz w tym dużym słoju lub przekładasz kapustę do małych słoików, silnie ja ubijasz dłonią, zakręcasz słoik, stawiasz w chłodzie i masz kapustę aż do wiosny.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Et 24-11-2012, 14:36
Pisałaś Klaro, że ta parzonka jest już dobra po trzech dniach, czyli musi być już dobra?
Pokroiłam ją może za drobno - niestety w robocie kuchannym. Mam nadzieję, że to bez znaczenia.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka 06-12-2012, 08:50
NAJPROŚCIEJ KISZONA KAPUSTA

Składniki:
kapusta,
sól (nie za dużo, bo wyjdzie "przekwaszona", za kwaśna),
ew. starta marchewka, kminek.

Wykonanie:
Szatkuję kapustę, dodaję sól, mieszam i ugniatam drewnianym tłuczkiem od ziemniaków. Można dodać marchewkę (im więcej, tym całość będzie słodsza), kminek. Przekładając do słoja, gdzie będzie się kisiła, należy ją ugnieść tak, żeby sok (chociaż trochę) był na wierzchu. Wówczas nie psuje się. Podobnie, jeśli wybieramy sobie na talerzyk, to tę pozostałą należy jeszcze raz ugnieść, żeby sok przykrył, to co zostało. Odkładam na parapet (w lecie), teraz zostawiam przy kuchence. Na 2-3 dzień jest wspaniała kapusta. Przestawiam do lodówki. Jeśli ktoś lubi bardziej ukiszoną, można jeszcze zostawić w ciepłym miejscu na dzień, dwa i potem przestawić do chłodnego.

Do szatkowania używam takiej szatkownicy: http://borner.pl/redirect.php?action=cGFnZT1zaG9wX2Rpc3BsYXlwcm9kdWN0I2lkPTEzNzQ= (http://borner.pl/redirect.php?action=cGFnZT1zaG9wX2Rpc3BsYXlwcm9kdWN0I2lkPTEzNzQ=)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Ernestem 06-12-2012, 16:02
Słoik z kapustą się zakręca lekko czy nie?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka 06-12-2012, 16:43
Ja przykrywam talerzykiem, kiedy się kisi. W lodówce też może stać tak samo. Ale kiedy chcesz zawekować i odstawić do piwnicy, to raczej należy zakręcić mocno. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dusiu70 10-12-2012, 03:13
http://zdrowie.onet.pl/porady-ekspertow/dlaczego-warto-jesc-kiszonki-szczegolnie-zima,1,5324442,artykul.html
Cytat
W czasie kiszenia w produktach zmniejsza się udział węglowodanów, które ulegają fermentacji do kwasów, w tym głównie mlekowego oraz etanolu, dwutlenku węgla, acetocholiny. Kiszone warzywa i owoce są więc mniej kaloryczne, za to bogate w składniki mineralne i witaminy.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Ir.mina 02-02-2013, 12:19
Jeżeli komuś szkodzi kapusta kiszona (np. mnie ewidentnie nie służy) a kiszone buraczki nie smakują, na ogórki nie ma teraz sezonu, to mogę polecić kiszenie marchewki. Jest przepyszna i prosta do zrobienia. :)
Obieramy marchewkę, płuczemy i kroimy w słupki.
Wkładamy do dużego słoika. Dodajemy dwa ząbki czosnku, łyżkę białej gorczycy i dwa liście laurowe. Wsypujemy łyżkę soli i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na dwa dni w cieplejsze, ciemne miejsce i gotowe. Po otwarciu przechowujemy w lodówce.
Taka marchewka jest przepyszna, chrupiąca i zdrowa.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 02-02-2013, 14:02
Dobry pomysł. A ten słoik to 0,9 litra?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Misia 02-02-2013, 15:15
A wody to tyle, aby przykryć? No i ile napakować tej marchewki do słoika, żeby nie kipiała jak się kisi?
Ciekawy pomysł. Pierwszy raz słyszę, żeby kisić samą marchew. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 02-02-2013, 18:27
http://klapsaczykonferencja.pl/2012/09/kiszona-marchewka/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Ir.mina 02-02-2013, 22:46
Dobry pomysł. A ten słoik to 0,9 litra?

Akurat robiłam w 0,5 litrowych, bo takie mam po ogórkach. :)
Wody lałam do pełna, a marchewek tyle ile się zmieściło. Wychodzi lekko gazowana, ale nic mi nie kipiało. ;)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 20-07-2013, 19:15
Kisił ktoś cukinię?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 20-07-2013, 21:41
Nigdy nie kisiłam cukinii, ale myślę, że jak mi się trafi więcej takiej młodziutkiej, to zakiszę wg takiego, lub podobnego przepisu:
http://ugotuj.to/ugotuj/5500982/kiszona+cukinia/p/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 21-07-2013, 05:56
Generalnie chciałem się dowiedzieć czy jest konieczność pasteryzacji.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 21-07-2013, 07:36
Tak, jeśli kiszona cukinia ma być przechowywana dłużej niż tydzień.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Karolina 01-08-2013, 13:04
Chciałam podzielić się swoim pomysłem dla tych, którzy są zmuszeni polegać na kupowanej kapuście. Teraz jest młoda kiszona, która - często mam takie wrażenie - jest sprzedawana niedokiszona, a i ta "stara" bywa tylko zakwaszona kwasem cytrynowym. Nie wiem, co o tym myślicie, ale wpadłam na taki pomysł, że taką "niedoróbkę" dokiszam - tzn. przekładam do glinianego garnka takiego do kiszenia, zalewam solanką, dodaję czosnek, liść laurowy i trochę kminku. Po kilku dniach smakuje zdecydowanie lepiej, nabiera "domowego" smaku i chyba też więcej albo (dopiero w ogóle) ma tych pozytywnych bakterii...  Ważne, żeby zaraz jak się "dokisi" przenieść do lodówki, żeby nie zaczęly się rozwijać jakieś inne niepożądane drobnoustroje. U mnie w mieszkaniu panuje teraz przyjemny chłodek, więc przez 2, 3 dni spokojnie może stać na kuchennym blacie, ale jak ktoś mieszka w "nagrzanych murach" lepiej od razu wstawić kiszonkę do lodówki albo w jakieś chłodniejsze miejsce.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Domi5 01-08-2013, 18:32
Myślę, że bezpieczniej zrobić swoją kiszoną kapustę skoro istnieje ryzyko, że dodają jakiś chemicznych składników. Wystarczy tylko poszatkować kapustę, dodać przyprawy, poczekać kilka dni i wiesz co jesz.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Karolina 03-08-2013, 21:17
Na pewno, ale ja np. na to nie mam czasu.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: E-natka 03-08-2013, 21:53
No ale to co proponuje Ci Domi5 zajmuje tyle samo czasu podejrzewam co teraz robisz z kupną kapustą :).


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Karolina 08-08-2013, 17:23
Szatkowanie kapusty wymaga jednak siły i czasu, a tego właśnie mi brak :-/. Chyba, że macie na to jakiś sposób. Mam szatkownicę, ale kapusta wychodzi z tego albo bardzo gruba albo miazga. Nie nadaje się do kiszenia.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: E-natka 08-08-2013, 21:48
Kup już poszatkowaną :).


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Karolina 09-08-2013, 11:04
A gdzie w Łodzi można kupić taką w ilości umiarkowanej a nie jak dla wojska? Jak dotąd spotkałam tylko w ogromnych workach (chyba 10 kg), bez możliwości kupna mniejszej ilości na wagę. A zresztą jeśli tak boimy się rzeczy robionych przez innych, to ryzyko, że do takiej już pokrojonej kapusty dodają np. środków konserwujących, jest dość spore - poszatkowana kapusta przecież psuje się chyba znacznie szybciej niż taka w całych główkach.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 09-08-2013, 14:13
Kapustę szatkują tuż przed sprzedażą. Nie panikuj.
Co do ilości, to przecież możesz umówić się z 2-3 koleżankami, że się podzielicie tym workiem dla wojska.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Zosia_ 13-08-2013, 12:45
Najlepsza jest taka zwykła, tradycyjna, drewniania, ręczna szatkownica. Kosztuje kilkanascie złotych. U mnie sprawdza się świetnie. Poszatkowanie główki kapusty to kilka minut, nie wymaga specjalnej siły. Na raz kiszę dwie, trzy główki. Szatkuję, mieszam z solą, kminkiem (czasem szatkuje też kilka marchwi), zostawiam na noc w misce. Nastepnego dnia pakuję do słoików, ubijam, zostawiam niedomknięte, postawione na głebokich talerzach. Kolejnego dnia przebijam kapustę kilka razy trzonkiem drewnianej łyżki aby odeszły gazy, wieczorem zakręcam porządnie i odstawiam w ciemne, chłodne, ciemne miejsce. Opisuję słoiki datą. Po kilku tygodniach taka kapusta jest gotowa ale może stać długo. Robię tak raz, dwa razy w miesiącu i zawsze mam dzięki temu pyszną kapustę pod ręką. Świetnie nadaje się do surówek, na kapuśniak, bigos i do wszelkich innych zastosowań. Smaku nawet nie da się z kupną porównać.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 13-08-2013, 13:55
Świetny jest przepis Klary na kapustę kiszoną tzw. parzonka lwowska - prezentowany w tym wątku na pierwszej stronie.
Zaletą jest to, że jak się ma mało miejsca lub kuchnię połączoną z pokojem, to ta parzonka lwowska "nie pachnie"  charakterystycznie po ukiszeniu. Też można robić na bieżąco. Wypróbowałam wielokrotnie i zawsze wychodzi bardzo smaczna.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Karolina 18-08-2013, 14:18
Kiedyś, jak będę miała więcej czasu niż teraz, zastosuję te wszystkie rady. Na razie próba szatkowania zakończyła się dla mnie poważnym skaleczeniem, bo robiłam to "w biegu". Poszatkowanej teraz w sprzedaży jeszcze po prostu nie ma - tak usłyszałam w kilku miejscach, bo kiszenie zaczyna się jesienią. To już niedługo, więc może wtedy pomyślę o własnej kiszonej.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia 18-08-2013, 18:27
A ja nie szatkuję kapusty tylko kroję na części i wrzucam do malaksera. Dwie minuty i cała kapusta skrojona.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 30-09-2013, 11:13
Po raz pierwszy w karierze kiszona kapucha zrobiła mi się śluzowata - wiadomo jaka jest przyczyna?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kamil 30-09-2013, 11:46
Może kapusta była jakaś zepsuta, niepewna? ;)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 30-09-2013, 11:54
No właśnie "zaufana". Coś mi przemknęło, że to może być wina tego czym bywała spryskiwana.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Amelia 30-09-2013, 15:30
Gibbon, jesli w pomieszczeniu, w którym stoi beczka z kapustą, jest za ciepło (w piwnicy z kaloryferem), to kapusta właśnie robi się lepka i śluzowata a następnie miękka, szara i 'przekwaszona'. Jeśli nie mamy warunków, lepiej po lekkim ukiszeniu przełożyć ją do słoikow i szczelnie zamknąć. Też którejś zimy niestety w podobny sposób zmarnowałam ponad 50 kg kapuchy i już nie dało się jej uratować. Szkoda roboty. 


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Gibbon 30-09-2013, 17:25
Kiszona w mieszkaniu - zatem ciepławo. Poprzednio mimo to wychodziła normalna.

Może poczytam sobie o pińciu przemianach, zdaje się mają coś tam na zaśluzowanie...


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Amelia 30-09-2013, 18:32
No tak, ciekawe, czy metoda okaże się skuteczna ;) Rozwijając się i poznając różne kultury, obyczaje i kuchnie, dowodzimy słuszności przysłowia, że uczymy się całe życie...


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Marita03 31-12-2013, 09:13
Nastawiłam buraki na zakwas i wyjechałam. Po tygodniu, gdy wróciłam zastałam pleśń na wierzchu. Trzeba pewnie wszystko wylać i nastawić nowe.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kamil 31-12-2013, 10:08
Wcale nie prawda, nie wylewaj! Pleśń ma być! Aż żałuję, że nie zdążyłem zrobić zdjęcia zielono-biało-fioletowej grubej warstwy pleśni, jak moja babcia w tym roku zrobiła zakwas buraczany. Z tym, że u nas zakwas się robił 2 tygodnie - zapomnieliśmy o nim i sobie tak leżał na parapecie. Smak prawdziwego barszczu, a tego z torebki jest po prostu nie do porównania. Zresztą jak wszystkiego co robione samemu.

PS. Mam nadzieję, że się nie spóźniłem z odpowiedzią.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Marita03 31-12-2013, 11:10
To świetnie, czekałam na taką odp.. Dziękuję, żal mi było wylewać.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Domi5 01-01-2014, 15:00
Pieśń jest szkodliwa z tego co wiem. Ja od lat wyrzucam wszystko na czym jest pieśń.

Ponoć nawet jak pleśń jest tylko na fragmencie produktu, to cały jest niejadalny - słyszałam to już wielokrotnie w przeszłości i dlatego wyrzucam wszystko co jest spleśniałe.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kamil 01-01-2014, 18:37
Co innego w momencie kiedy spleśnieje produkt spożywczy, a co innego kiedy pleśń jest naturalnym zjawiskiem niewpływającym na walory zdrowotne produktu - tak samo jest w przypadku octu jabłkowego, wszak nie zlewamy tej pleśni i nie jemy jej, tylko delikatnie pozbywamy się jej, na przykład łyżką.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Marita03 01-01-2014, 19:03
Przecedziłam zakwas przez sitko i gazę. Smakuje znakomicie. Teraz jestem w kropce, używać czy raczej wylać?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kamil 01-01-2014, 19:05
Zrób jak uważasz, my używamy od dziesiątek lat i nikt się nie zatruł.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 01-01-2014, 19:18
Cytat
używać czy raczej wylać?
Jeśli bardzo Tobie to przeszkadza, to zostaw go do użytku zewnętrznego i nastaw nowy. Szkoda wylewać.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Osci 01-01-2014, 21:18
Jeśli bardzo Tobie to przeszkadza, to zostaw go do użytku zewnętrznego i nastaw nowy. Szkoda wylewać.
Zakwas buraczkowy też się używa zewnętrznie? W jaki sposób i w czym potem prać ubrania ;)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Marita03 02-01-2014, 06:45
Mnie nie przeszkadza, jest wyjątkowo smaczny i konsumujemy.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 02-01-2014, 21:38
Osci, sory, odniosłam się do octu.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 04-01-2014, 18:02
Mam pytanie. Czy kapusta kupiona w styczniu nadaję się do kiszenia? Przymierzam się do pierwszego etapu DP. Mam tylko dostęp do kiszonych ogórków od rodziców, ale podobno kapusta jest ważniejsza.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 04-01-2014, 19:17
Nadaje się ale pamiętaj o soli niejodowanej.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 07-01-2014, 16:43
Właśnie robię kapustę kiszoną wg przepisu Klary. I mam szybkie pytanie. Czy kapustę zalewamy zimną wodą z ziemniaków? Chyba raczej tak?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kalina 07-01-2014, 18:32
 
Właśnie robię kapustę kiszoną wg. przepisu Klary. I mam szybkie pytanie. Czy kapustę zalewamy zimną wodą z ziemniaków? Chyba raczej tak?
Jeśli robisz kapustę z przepisu "parzonka lwowska" to zalewamy wodą gorącą.
Cytat
zalewamy wodą (gorącą) spod gotowanych ziemniaków (musi być bardzo esencjonalna, czyli gotować ziemniaki w małej ilości wody).


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Tomwarek 07-01-2014, 18:52
Za późno, rozgotowałem ziemniaki, i czekałem aż wystygną, ale miałem tak małą ilość wody, że cała wyparowała. Fujara ze mnie i nie wiem co teraz zrobić. Na razie zostawiłem pod przykryciem w słoiku.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 08-01-2014, 09:59
Chyba musisz ugotować inne ziemniaki. Bo tu chodzi właśnie o tę wodę.

Ja gotuję w większej ilości wody-tyle ile mniej więcej potrzebuje do zalania słoików i jednego ziemniaka rozgniatam w tej wodzie i zalewam wrzątkiem. Robię więcej niż z kilograma kapusty, zazwyczaj wychodzą mi 3 słoiki i do tego gotuje kilogram ziemniaków.

Kapusta „moja” wychodzi idealnie, nie śmierdzi w kuchni kiszonką, długo się przechowuje w lodówce, jest soczysta i aromatyczna. Daję sporo marchwi i kminku, bo lubię, z żurawiny rezygnuję jeśli nie mam świeżej, bo nie mam źródła na żurawinę bez siarczanów.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 12-02-2014, 21:26
Na zachodzie doszli do wniosku, że kiszonki są zdrowe, a tak im śmierdziały.

 - http://www.medexpress.pl/start/moda-na-fermentacje/34225/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Isv 24-02-2014, 14:49
Tydzień temu nastawiłam zakwas buraczany,  po 3 dniach utworzyła się pianka, którą delikatnie zebrałam, trzymałam słoik na szafce obok kuchni w temperaturze otoczenia około 22C, nie było na nim żadnego nalotu, czuć było przyjemny zapach czosnku i buraków. Następnego dnia gdy zajrzałam do słoika na powierzchni utworzył się 1 mm kożuch białego nalotu, ciężko jest mi stwierdzić czy to macierz czy pleśń, ma prawie niewyczuwalny zapach, ale gdy zdjęłam powieko to w pierwszej chwili poczułam duszącą woń. Słoik był wyparzony wrzątkiem, przed zamieszaniem łyżka drewniana była każdorazowo przepłukiwana wrzątkiem. Nie dodawałam również skórki chleba razowego, jedynie czosnek, pół łyżki soli kamiennej, kminek, ziele angielskie i liście laurowe. Nie mam doświadczenia w kiszeniu buraków a nie chciałabym przygotować czegoś co bardziej szkodzi niż pomaga. Czy jest to prawidłowy proces czy raczej nadaje się tylko do wyrzucenia?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kamil 24-02-2014, 15:37
Jaka znowu macierz? Wiesz co to jest macierz tak w ogóle? Pisałem w tym wątku na temat buraków.

Nastawiłam buraki na zakwas i wyjechałam. Po tygodniu, gdy wróciłam zastałam pleśń na wierzchu. Trzeba pewnie wszystko wylać i nastawić nowe.

Wcale nie prawda, nie wylewaj! Pleśń ma być! Aż żałuję, że nie zdążyłem zrobić zdjęcia zielono-biało-fioletowej grubej warstwy pleśni, jak moja babcia w tym roku zrobiła zakwas buraczany. Z tym, że u nas zakwas się robił 2 tygodnie - zapomnieliśmy o nim i sobie tak leżał na parapecie. Smak prawdziwego barszczu, a tego z torebki jest po prostu nie do porównania. Zresztą jak wszystkiego co robione samemu.

PS. Mam nadzieję, że się nie spóźniłem z odpowiedzią.

Można potem całą pleśń zebrać i wyrzucić, zlać całość delikatnie przez gazę do słoja i gotowe.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Isv 24-02-2014, 19:23
Rzeczywiście, masz rację. Chodziło o bakterie kwasu mlekowego, skrót myślowy (nie dociekaj w jaki sposób) ale to jeszcze nie zbrodnia aby odpowiadać w napastliwy sposób, prawda?
Przeczytałam cały temat, mimo wszystko nie zaryzykuję i nastawię nowy. Dziękuję za odpowiedź.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Osci 24-02-2014, 20:27
Ważne podobnie jak przy occie, żeby buraki nie wystawału ponad lustro wody.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kamil 24-02-2014, 20:52
Może i nie zbrodnia, ale nazewnictwo ma duże znaczenie i dobrze aby właściwie używać słów, w końcu po to powstały. Może nie ma to większego znaczenia w zwykłych rozmowach ze znajomymi, ale na pewno ma w kwestiach zdrowotnych. No i tym bardziej że o pewnej "macierzy" było tutaj głośno swojego czasu.

Dobrze że dodałeś Osci.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Helusia 19-04-2014, 19:29
Kilka dni temu nastawiłam po raz pierwszy w życiu zakwas buraczany. Wyszedł cudownie dobry i pod względem zapachu i smaku. Dzisiaj dolałam trochę wody i wypiłam szklaneczkę.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Lenka 31-05-2014, 15:19
A a też mam ochotę na kwas buraczany, ale zastanawiam się, czy nie lepiej poczekać na młode buraczki, wszak botwinka już się pojawiła.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Bunia 01-06-2014, 11:34
Nic nie stoi na przeszkodzie, by i botwinką się raczyć i zakwas popijać.
Z moich doświadczeń wynika, że zakwas dodany do botwinkowej zupy podnosi jej smak.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 02-07-2014, 19:04
O kiszeniu i kwaszeniu. Więcej nigdzie nie znajdziecie. Tylko czytać i robić słoiki.
 - http://bialczynski.wordpress.com/2014/06/30/slowianskie-przetwory-czyli-kwaszenie-ogorkow-i-innych-warzyw/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 05-07-2014, 15:12
Jak byście uszeregowali naczynia do kiszenia pod względem jakości/smaku?

1. beczka dębowa,
2. słoik szklany,
3. kamionka,
4. garnek emaliowany?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 05-07-2014, 18:34
Darko, 4 wyrzuć, a reszta jest dobra. Nie szalej, szkoda czasu.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-07-2014, 11:08
Najlepsze kiszone ogórki są z kamionki.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 06-07-2014, 11:21
Czy kiszona kapusta też najlepsza z kamionki?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Greyhound 06-07-2014, 11:25
Najlepsze kiszone ogórki są z kamionki.

Przykryte dębowym wieczkiem, choć talerz też dopuszczalny.
Jednak profanacją jest nakrywanie ogórków w kamionce folią, a są tacy którzy tak robią.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Greyhound 06-07-2014, 11:26
Czy kiszona kapusta też najlepsza z kamionki?
Najlepsza jest z dębowej beczki. Podobnie jak wódka, która leżakowała w takiej beczce.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-07-2014, 11:41
Czy kiszona kapusta też najlepsza z kamionki?
Najlepsza jest z dębowej beczki. Podobnie jak wódka która leżaowała w takiej beczce.
Potwierdzam.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Greyhound 06-07-2014, 12:12
Czy kiszona kapusta też najlepsza z kamionki?
Najlepsza jest z dębowej beczki. Podobnie jak wódka która leżaowała w takiej beczce.
Potwierdzam.

Niestety nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat dodatków. Jest tylko czosnek, sól kamienna, cebula.
Kiedyś kapustę kiszoną mogli jeść nawet ci z wrażliwszymi żołądkami ponieważ dodawano liście orzecha włoskiego. Nie pamiętam jednak ile dodawało się tych liści.
Nalewka robiona na liściach orzecha włoskiego jest znana ze swoich właściwości łagodzących schorzenia przewodu pokarmowego. Zapewne tak samo działają liście orzecha w kapuście kiszonej.
Nie wolno jednak z ich ilością przesadzić.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 06-07-2014, 18:31
Jak kisicie : ogórki - to ucinacie ciemniejsze końcówki?
                kapustę - to wycinacie głąba?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 06-07-2014, 19:08
Jak kiszę na "małosolne" to ścinam końcówki, jak kiszę na zimę nie ścinam. Głąba z kapusty wycinam...ale lubię zjeść środek.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 06-07-2014, 21:20
Ja, kisząc kapustę, głąb trę na tarce i dodaję do kapusty.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 12-07-2014, 20:53
Są beczki dębowe wypalane i nie, z której będzie lepszy smak? W ogóle ma to jakieś znaczenie?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Greyhound 12-07-2014, 21:28
Są beczki dębowe wypalane i nie, z której będzie lepszy smak? W ogóle ma to jakieś znaczenie?

Jeśli kupisz wypalaną to dokup jeszcze mosiężny kranik. To są beczki do wina. Wypalanie to stara technika. Jest to metoda pracochłonna a przez to takie beczki są drogie.

Zwykła dębowa beczka wystarczy.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 15-07-2014, 14:53
Wady:

- zbyt duże spożycie może powodować: anemię, nadmierne pragnienie, uszkodzenie narządu wzroku, osteoporozę.


W artykule o kiszonych ogórkach. Czy to prawda?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 15-07-2014, 15:03
Myślę, że jak beczkę ogórków się zje to i może wzrok uszkodzą, z powodu wytrzeszczu...


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: scorupion 15-07-2014, 15:11
Wady:

- zbyt duże spożycie może powodować: anemię, nadmierne pragnienie, uszkodzenie narządu wzroku, osteoporozę.


W artykule o kiszonych ogórkach. Czy to prawda?
Święta prawda Darko. Zbyt duże spożycie czegokolwiek spowoduje jakieś następstwa, dlaczego uczepiłeś się akurat ogórków?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 15-07-2014, 15:22
Bo o kapuście nic nie było.
A tą anemię to może powodują kwaszone, do których dodaje się octu.

Słyszałem, że ciężar kamienia powinien wynosić 10% wagi kapusty. Czy może jest to bez znaczenia?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 15-07-2014, 17:04
Darko, Ty przestań ważyć kamienie. Daj troszkę na luz, bo aptekarzem zostaniesz.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: DoomGuy 04-08-2014, 18:25
Nie znam się na kiszeniu, raz tylko spróbowałem w domu ukisić ogórki, i się popsuły. Czy są jakieś wymagania co do temperatury w mieszkaniu? Jakieś konkretne wytyczne - w mieszkaniu moim jest dość ciepło w lecie, około 27 st. C i to przy zasłoniętych wszystkich oknach. Obawiam się, że to może być za dużo. Chodzi mi właściwie o przepis na "najprościej kiszoną kapustę" wg Agnieszki (http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=22795.msg173657#msg173657).


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 04-08-2014, 19:08
Można uzdatnić warzywa jak się ma z niepewnego źródła?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 04-08-2014, 19:23
Temperatura spowoduje szybszy proces kiszenia, sól powinna być niejodowana. To jest bardzo proste, możesz pakować do małych słoików takich na jeden raz. Najważniejsze aby upchać jak najmocniej i aby kapusta była przykryta wodą, która się wytworzy z soli i kapusty podczas upychania.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 04-08-2014, 19:47
Ja polecam kapustę kiszoną wg. przepisu Klary z pierwszej strony, tego wątku tzw.Parzonka Lwowska. W ciepłym mieszkaniu po 2 dniach już można wsadzić do lodówki.
Kapustę można robić na bieżąco po 2-3 słoiki. Jest bardzo smaczna.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 10-08-2014, 10:48
Kisicie z dostępem powietrza czy szczelnie zakręcacie?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 10-08-2014, 12:00
Do ukiszenia (teraz jak jest ciepło 2-3 dni) z dostępem do powietrza, potem szczelnie zakręcam i do zimnego, w moim przypadku do lodówki. Ale jak ktoś ma zimną piwnicę to skarb.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 10-08-2014, 12:41
Jak długo mogą tak przetrzymać?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 10-08-2014, 12:47
W zimnym nawt pół roku, ale warunek, że na powierzchni musi być trochę wody-soku.
Ja robię njczęściej 3 słoiki 0,75 jak zaczynam jeść ostatni słoik, nastawiam nową kapustę, także ciągle mam dobrą, świeżą kapustę. Czasem daję komuś taki słoik na prezet! Obdarowany jest zachwycony.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: DoomGuy 11-08-2014, 17:51
Udana, właśnie kiedyś próbowałem zrobić "parzonkę lwowską" i mi nie wyszło, śmierdziało to, hehe. Spróbuję jeszcze raz.

1) Czy marchewka jest konieczna?
2) Gorąca woda z ziemniaków - poczekać aż przestanie wrzeć i zalać kapuchę?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 11-08-2014, 17:54
Nie wiem jak wy to robicie, że Wam kapusta na wierzch nie wypływa? Mnie się to jeszcze nie udało, za każdym podejściem do kapusty u mnie porażka.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 11-08-2014, 19:21
Opiotr, na początek poszatkowaną kapustę solę w misce i mieszam ręką gniotąc ją, ile mam siły.
Za 2 godziny znowu się nad nią znęcam, gniotąc ręką. Za 2 godziny układam do kamiennego gara warstwami, każdą warstwę ugniatam drewnianym tłuczkiem. Na samą górę kładąc  kamień jest sok nad kapustą.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 11-08-2014, 19:49
To ze słoikiem taka sztuka się nie uda...


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 12-08-2014, 07:29
To ze słoikiem taka sztuka się nie uda...
Uda się, ja tak robię. Szatkuje, solę, mieszam, gniotę i wsadzam do słoików ciasno ugniatając i zalewam wodą spod ziemniaków. Potem 2-3 dni stoi na blacie i jak sobie przypomnę przekuwam szpikulcem drewnianym „aby odgazować”. Jak odgazuję, znów ugniotę drewnianym tłuczkiem.  Nic mi nie wypływa.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: DoomGuy 01-09-2014, 21:25
Zapytam jeszcze raz, czy do "parzonki lwowskiej" konieczne jest dodanie marchewki i kminku, czy są tam tylko dla smaku?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 02-09-2014, 07:13
Zapytam jeszcze raz, czy do "parzonki lwowskiej" konieczne jest dodanie marchewki i kminku, czy są tam tylko dla smaku?
Tylko do smaku, ładnego wyglądu, no i kminek pozwala lepiej trawić kapustę. Ale jak zrobisz samą kapustę też wyjdzie.

Cytat
Kminek -działanie: przeciwskurczowo w obrębie przewodu pokarmowego, poprawia trawienie, działa wiatropędnie, sokopędnie, mlekopędnie, bakteriobójczo
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kminek_zwyczajny


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 09-11-2014, 10:43
Tej perełki tutaj jeszcze nie mieliśmy:

 - http://www.wykop.pl/ramka/986389/odkrycie-sanepidu-kisza-kapuste-w-betoniarce/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 09-11-2014, 11:43
A to, nie brak odpowiedniego słowa, chciałam użyć świnie ale to obraza dla tych sympatycznych zwierzątek.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 09-11-2014, 12:00
Ciekawe komentarze po artykułem - gdzie ta kapusta... Bo na zdjęciach widać tylko marchew, do tego jak większość zauważyła może taka zdrowsza niż ta z koncernów.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Bara 09-11-2014, 12:15
Komentarze laików nie odróżniających wideł do gnoju od wideł (gabli) typowych do takich prac.
na pewno zdrowsza mimo że myta w betoniarce.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 30-06-2015, 12:35
Czy ktoś kisił już młodą kapustę wg. przepisu "Parzonka lwowska"? Mam zamiar w weekend to zrobić, ale nigdy nie robiłam z młodej kapusty.
Pytałam też na placu zaufanego "pana od warzyw" i powiedział, że ogórki dobre do kiszenia będzie miał na początku lipca...czyli kiszonki czas zacząć. :)


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kalina 30-06-2015, 14:45
Teraz bez parzonki masz za 2-3 dni ukiszoną.

Kapusta młoda w domu ciepło, moja ukisiła się błyskawicznie.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Grawo 30-06-2015, 20:52
Kisiłam młodą wg tego przepisu, jest pyszna, a ogórki robię dopiero sierpniowe.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Hroma 02-07-2015, 04:13
Czy ktoś kisił już młodą kapustę wg. przepisu "Parzonka lwowska"? Mam zamiar w weekend to zrobić, ale nigdy nie robiłam z młodej kapusty.
Pytałam też na placu zaufanego "pana od warzyw" i powiedział, że ogórki dobre do kiszenia będzie miał na początku lipca...czyli kiszonki czas zacząć. :)
Kisiłem młodą kapustę, jak się tylko pojawiła. Wyszła jak zawsze - świetnie. Kapusta to kapusta. "Młoda" tzn. pierwsza jaka jest dostępna, ale jej własności fizyko-chemiczne są takie same jak "starej" kapusty. Nie ma żadnej różnicy.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Soczek 30-07-2015, 20:04
Czy do kiszenia kapusty można użyć soli morskiej bez jodu i antyzbrylacza?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 30-07-2015, 21:55
Cytat
Czy do kiszenia kapusty można użyć soli morskiej bez jodu i antyzbrylacza?

Najlepsza jest Kłodawska sól niejodowana do przetworów domowych.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 31-07-2015, 07:48
Do kiszenia używam też soli kamiennej, ciemnej.
Ukisiłam kapustę "normalnie" wyszła super, bez "parzonki".
Zrobiłam też kwas buraczany, zalałam taką wodą jak zalewa się ogórki (na litr wody 1 łyżka soli), dodałam główkę czosnku, ziele, listek, pieprz i po 4 dniach wyszedł mi cudownie pachnący barszczyk.
Ogórki też już zakiszone 40 słoików.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kalina 31-07-2015, 11:17
Z kiszeniem ogórków proponuję się pospieszyć, bo w tym roku nie będzie za wiele w sprzedaży.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Soczek 31-07-2015, 13:49
Chodzi o to, że nie mam dostepu do innej :) Dlatego ponawiam pytanie czy można użyć czystej soli morskiej?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kalina 31-07-2015, 16:36
Widocznie nikt nie ma doświadczenia z solą morską.

Najlepiej samemu wypróbować na małej ilości kapusty, raczej nie powinno być przykrych niespodzianek.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dużagosia 31-07-2015, 18:02
Można, ja tylko takiej używam, bo innej nie ma we Włoszech.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Hattar 05-08-2015, 21:22
Miesiąc temu kisiłam kapustę i użyłam morskiej soli bez antyzbrylacza, z magnezem i potasem firmy Sante.
Kapustka pierwsza klasa.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Defragmentor 06-08-2015, 10:10
Jaki przepis?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 06-08-2015, 15:01
Najlepsza sól do przetworów to obecnie sól himalajska, gruba.Soli morskiej stosowałabym z ostrożnością
w związku z katastrofą w Fukuszimie.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 06-08-2015, 15:06
A dlaczego nie zwykła, polska poczciwa, szara sól Kłodowska?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 06-08-2015, 19:04
Jest równie dobra. Dostępna w kilogramowych opakowaniach ale z dodatkiem jodu. Do przetworów się nie nadaje. Praktykowałam.Takiej bez dodatku jodu dawno nie widziałam.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 06-08-2015, 22:12
http://radix-bis.pl/cukry-i-sole/sole-i-przyprawy/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 07-08-2015, 07:20
Jest równie dobra. Dostępna w kilogramowych opakowaniach ale z dodatkiem jodu. Do przetworów się nie nadaje. Praktykowałam.Takiej bez dodatku jodu dawno nie widziałam.
Jest Kłodowska bez jodu. Tu akurat zdjęcie z hurtowni, ale w sklepach Społem zawsze kupuje.
http://www.sol-klodawa.com.pl/pl/oferta/31/sol_spozywcza_a_3kg_niejodowana


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: scorupion 07-08-2015, 07:37
Najlepsza sól do przetworów to obecnie sól himalajska, gruba.Soli morskiej stosowałabym z ostrożnością
w związku z katastrofą w Fukuszimie.
Ty Filutek swoimi wpisami to potrafisz rozjaśnić mroki dnia powszedniego.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Filutek 07-08-2015, 12:12
No a co w tym złego?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: scorupion 07-08-2015, 12:55
Zupełnie nic, ale pisząc o soli himalajskiej chyba nie byłaś w posiadaniu informacji, że dwóch miejscowych górali nasikało na złoża, z których jest wydobywana i w związku z tym zagraża w identycznym stopniu co sól morska z powodu awarii elektrowni w Fukushimie.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Udana 07-08-2015, 13:09
Scorupion, Ty to umiesz człowieka ubawić, mało się nie udławiłam porzeczką białą, którą jadłam :). Zastanawia mnie tylko skąd wiesz, że tylko dwóch nasikało, a nie więcej?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Soczek 08-08-2015, 16:09
Zrobiłem i kapustka pierwsza klasa ! :) Od teraz tylko taką będę produkował na własne potrzeby.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Asia61 19-11-2015, 19:23
Kilka zalet kiszonej kapusty:

https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/19/bo-samo-zdrowie/


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 15-03-2016, 15:11
Do kiszenia ogórków używacie przegotowanej wody?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Kozaczek 15-03-2016, 22:32
Do kiszenia ogórków używacie przegotowanej wody?

Tak.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Darko 16-03-2016, 13:54
Dlaczego surowa jest zła?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Dasiek 17-03-2016, 09:18
Dlaczego surowa jest zła?
Czasami zawartość słoika potrafi się popsuć. Gdy woda jest dosyć twarda to na ogórkach pojawia się biały osad.


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Opiotr 19-03-2016, 06:42
Dlaczego surowa jest zła?
Czasami zawartość słoika potrafi się popsuć. Gdy woda jest dosyć twarda to na ogórkach pojawia się biały osad.
A ugotowana zrobi się miękka?


Tytuł: Odp: Kiszonki warzywne
Wiadomość wysłana przez: Krzysztov 05-11-2016, 16:34
Przy kiszeniu ogórków najważniejsze jest by na początku sprawdzać czy ogórki nie wypływają ponad stan wody bo wtedy się psują. Upchane na maxa w słoiki i tak potrafią w wodzie zmienić swoje położenie i objętość i trzeba je ponownie upchnąć. Osad miały moim zdaniem nie wpływa na jakość kiszenia ogórków.