Niemedyczne forum zdrowia

BLOK PORAD, POMOCY I WYMIANY DOŚWIADCZEŃ => NIA - kontrolowana rana wg dra Ashkara => Wątek zaczęty przez: brajan30 07-03-2013, 23:56



Tytuł: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 07-03-2013, 23:56
W tym wątku prosiłbym, o wpisywanie efektów stosowania NIA, nie muszą to być efekty końcowe, jeśli ktoś odczuwa korzyści po kilku dniach, tygodniach, miesiącach to też proszę pisać. W poniższych linkach informacje o efektach metody NIA:
http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Efekty-forum.htm
http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Efekty-poczta.htm
http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Efekty-notatki.html
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_witold_i_rosa_pokonali_raka_dzieki_kapuscie_i_ciecierzycy_lektor_pl_video.html
http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Historia%20Zygmunta.pdf
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=14030.msg178093#msg178093
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25734.msg181116#msg181116
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25734.msg179885#msg179885
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25897.msg176257#msg176257
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=6311.msg183102#msg183102
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25897.msg183071#new
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25897.msg171713#msg171713
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25734.msg182503#msg182503
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25734.msg181852#msg181852


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-03-2013, 09:19
Przypadek Jerzego: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=20384.msg134644#msg134644


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 08-03-2013, 11:59
Cytat od: Brajan30
W tym wątku prosiłbym, o wpisywanie efektów stosowania NIA, nie muszą to być efekty końcowe, jeśli ktoś odczuwa korzyści po kilku dniach, tygodniach, miesiącach to też proszę pisać.
3 miesiąc stosowania NIA. Uciążliwy ból barków ustąpił całkowicie. Nie oczekiwałem tak szybkiego powrotu do sprawności. Chrząkanie, o którym pisałem w swoim wątku (NIA zamiast MO) wyraźnie ustąpuje. Nie jestem zmęczony czy przemęczony. Odczuwam wyraźną poprawę witalności i mam coraz więcej pozytywnych myśli. Coraz łatwiej radzę sobie z problemami: załatwiam je "na pniu". Jestem zaskoczony taką przemianą. 28 lutego dostałem stanu podgorączkowego i zacząłem wydalać z nosa mnóstwo zielonej ropy. Może brzmi to odrażająco, ale bardziej odrażające jest noszenie w sobie toksyn i ropy. Ranka także w tym czasie wydzielała mnóstwo gęstej, zielonej ropy, ciągnącej się jak klej. Mogłem ją zbierać łyżeczką. Tak dużo jej było. W czasie 21-27 lutego byłem na intensywnym szkoleniu w górach. Pierwszy raz przebyłem je bez zapaści zdrowotnej. Z moich obserwacji wynika, że wysiłek fizyczny wspiera metodę NIA (także intensywny).
Podczas mojej każdej formy aktywności fizycznej (np. Aikido czy joga) bolał mnie nerw kulszowy pod prawym pośladkiem. Teraz tego bólu nie ma mimo różnych obciążeń. Tak na dziś wyglądają moje postępy w zdrowieniu i oczyszczaniu w drodze do zdrowia co się zowie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: scorupion 08-03-2013, 12:14
Cytat
Z moich obserwacji wynika, że wysiłek fizyczny wspiera metodę NIA (także intensywny).
Rana nie przeszkadza w bardzo dużym wysiłku fizycznym?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 08-03-2013, 12:40
Cytat od: Scorupion
Rana nie przeszkadza w bardzo dużym wysiłku fizycznym?
W pierwszy miesiącum ranka się formuje i boli. Więc siłą rzeczy to przeszkadza w każdej formie wysiłku w tych rejonach (łydka).
Także podczas jakichkolwiek określonych przez organizm przemian może boleć (np. podczas wzmożonej ewakuacji toksyn). W moim przypadku ten ból podczas aktywności jest niewielki. Siadam czasami na tej mojej łydce (siad na piętach - tak po japońsku). Oczywiście odczuwam rankę, ale nie ból.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-03-2013, 13:26
Ten przypadek Matki Pana Zbigniewa Szydłowskiego przedstawię bardziej szczegółowo z tego względu że są nawet dokumenty lekarskie stwierdzające obecność raka:

Operacja na jelito grube 10-08-2010 w szpitalu na Kurlandzkiej w Poznaniu przebiegła wydawałoby się całkiem pomyślnie, ale lekarz chirurg Piotr Krokowicz w rozmowie orzekł jednoznacznie cytat:

„zrobiłem, co mogłem usunąłem dwa ogniska na jelicie grubym i cienkim, ale są przerzuty na wątrobę, jelita i cały organizm jest zainfekowany to tylko kwestia czasu, może być chwilowa poprawa, ale potem organizm będzie coraz słabszy niebawem zakończy życie. Wiek 76 lat i jej stan nie pozwala naprzyjcie chemii to wszystko, co mogłem zrobić”.

19 sierpnia byliśmy na spotkaniu z  Z Dr. Georgem Ashkarem, w tej chwili nastąpił przełom, 20 sierpnia o godzinie 16: 00 matka przybyła tam ponownie i założono jej czosnek na jednej nodze następnego dnia pomogłem jej to samo zrobić na drugiej nodze, i w ten sposób zaczęła stosować metodę NIA dr Ashkara.
OBJAWY:
Po trzech dniach nagle obie nogi od kolana w dół bardzo spuchły, a z pod opatrunków zaczęły wyciekać ropa i krwawe skrzepy. Po kolejnych dwóch dniach opuchlizna z nóg zeszła matka codzienne lepiej się czuła, miała lepszy apetyt, ochotę na coraz dłuższe spacery i rozmowy. Dziś, kiedy to piszę 08-10-2010 matka czuje się znakomicie odwiedza znajomych jeździ samochodem, jako kierowca pracuje w ogrodzie i na działce ma doskonały apetyt i mimo że kuracja jeszcze trwa niczym jej to nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu.
W listopadzie wybieram się z nią na szczegółowe badania lekarskie celem sprawdzenia czy choroba już całkiem minęła, o czym niezwłocznie powiadomię.

I kolejny wpis, Pana Zbigniewa Szydłowskiego z 17 lutego 2011 roku:
Witam, muszę powiedzieć na początku, że z matką jest lepiej niż można było się spodziewać. Wszystkie wyniki badań są ok. była nawet u okulisty, bo ma krótkowzroczność a przy tym miała zawsze bardzo wysokie ciśnienie w oku, co powodowało pęknięcia żyłek, czyli takie zaczerwienienia na białku. A teraz po wizycie okulistka stwierdziła, że ciśnienie w oku całkowicie się wyrównało. Samopoczucie jest rewelacyjne, więc jeszcze raz serdeczne dzięki.

Dokumentacja medyczna: nr 10 475-95/10 z dnia 20-08-2010
Karta informacyjna leczenia szpitalnego: http://www.lekarstwonaraka.com.pl/leczenie%20szpitalne%20mama-szydlowski.pdf
Badanie histopatologiczne: http://www.lekarstwonaraka.com.pl/histopatologia%20-szydlowski.pdf
Źródło: http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Efekty-poczta.htm


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 12-03-2013, 11:53
Z forum Ashkara kolejne wieści od Renaty55, osoby chorej na RZS od 25 lat:

"Witam
minęło już 2,5 m-ca od założenia "cieciorki" i zrobiłam wyniki: CRP miałam od kilku lat w granicach 52-80, OB ok 40.
Teraz mam CRP 18, OB 8, popłakałam się ze szczęścia!!!!!! Nie pamiętam kiedy brałam NIMESIL przeciwbólowy. Czuję się świetnie!
Od poniedziałku tj. 11 marca mam rehabilitacje w Zgorzelcu i będę wchodzić do krio-komory.Podejrzewam, że to już mój ostatni pobyt w szpitalu na rehabilitacji,ponieważ przy dobrych wynikach nie dostane skierowania.
Dziwne uczucie po tylu latach cierpienia nagle mam dużo siły, stawy nie bolą i mają większą ruchomość, poranna sztywność minęła!!!
Zobaczymy co powiedzą na rehabilitacji, nie przyznam się do mojej kochanej cieciorki - na pewno uznają że mam okres remisji.
Odezwę się za 3 tygodnie jak wrócę ze Zgorzelca. Do krio-komory będę wchodzić w towarzystwie cieciorki (dobrze ją zabezpieczę).
pozdrawiam"

P.S. Nasza forumowa Galapagos zna tą Panią.



Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 12-03-2013, 12:03
Podnosząca na duchu ta relacja.
Ashkar jako chłopiec wyleczyl swoją mamę z RZS.
Ta metoda jest objawiona. Z czystej intencji.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 19-03-2013, 18:52
Mój ojciec, po 6 tygodniach stosowania NIA pozbył się leukoplakii, z którą walczył swoimi sposobami przez ostatnie kilkanaście lat. Leukoplakia:
http://www.jamaustna.pl/choroby/leukoplakia


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 20-03-2013, 19:32
Od kiedy mam zainstalowaną cieciorkę czuję, że strasznie chce mi się pić. Apetyt za to spadł. Na pewno jestem spokojniejszy, wyciszony, bardziej wyostrzone patrzenie tzn bardziej skupione. Inaczej stąpam po ziemi wśród ludzi, choć jeszcze miewam przyzwyczajenia do depresji. Bez trudu dbam o porządek w domu. I dodatkową naukę. W końcu mam na to siłę. No jestem pod wrażeniem tej trwającej przemiany.

"W końcu", a nie "wkońcu"!//W.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lavenda22 20-03-2013, 20:11
Jak tak piszecie o efektach NIA naprawdę zazdroszczę i nie mogę się doczekać, kiedy sama zastosuję.
Zdecydowałam się, że poczekam z tym do jesieni. Już pomijając fakt, odsłoniętego bandaża w lecie i natrętnych pytań z tym związanych, których chcę uniknąć, to czeka mnie sporo wyjazdów. Wiadomo, że oczyszczanie może się wydłużyć i mogę się 'nie wyrobić' w ciągu kilku miesięcy, ale to potem będę się o to martwić. Tymczasem piszcie, co u Was, bo mnie to naprawdę ciekawi.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 20-03-2013, 20:53
Jak tak piszecie o efektach NIA naprawdę zazdroszczę i nie mogę się doczekać, kiedy sama zastosuję.
Zdecydowałam się, że poczekam z tym do jesieni. Już pomijając fakt, odsłoniętego bandaża w lecie i natrętnych pytań z tym związanych, których chcę uniknąć, to czeka mnie sporo wyjazdów. Wiadomo, że oczyszczanie może się wydłużyć i mogę się 'nie wyrobić' w ciągu kilku miesięcy, ale to potem będę się o to martwić. Tymczasem piszcie, co u Was, bo mnie to naprawdę ciekawi.
Ja planuję zacząć w okolicach sierpnia. Również czeka mnie trochę wyjazdów, na których w dodatku, nad czym niezmiernie ubolewam, będzie trzeba zawiesić na kilka tygodni stosowanie DP, a może nawet ZZO. Dlatego z pełną świadomością, że tym sposobem być może zmarnowałem kilka wcześniejszych miesięcy bezwzględnej dyscypliny, będę przystępował do oczyszczania NIA.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 20-03-2013, 22:37
Ja nie lubię czekać i wdrożyłam NIA zaraz po przeczytaniu książki Ashkara - pół roku minie 24 sierpnia 2013, ale jeśli rana będzie kłopotliwa zakończę kurację wcześniej.

Początkowo Ashkar zalecał cieciorkę na dwa miesiące i było to korzystne dla zdrowia, więc jeśli ranę będę miała choćby 4 miesiące, to organizm też na tym skorzysta.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 20-03-2013, 22:39
Cytat
Początkowo Ashkar zalecał cieciorkę na dwa miesiące i było to korzystne dla zdrowia, więc jeśli ranę będę miała choćby 4 miesiące, to organizm też na tym skorzysta.
Liczne wypowiedzi, zwłaszcza Brajana, sugerować mogą co innego: że przerywanie kuracji w momencie, gdy nie jest jeszcze samoistnie zakończona, może nieść negatywne skutki.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 20-03-2013, 22:42
Oczywiście jeśli rana będzie wydzielać ropę, to zaczekam z gojeniem rany i nie będę na siłę goić, ale jeśli przestanę wkładać cieciorkę i rana się sama zasklepi, to będzie oznaczało, że oczyszczanie przez rankę zakończyło się naturalnie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 21-03-2013, 10:25
... ale jeśli przestanę wkładać cieciorkę i rana się sama zasklepi, to będzie oznaczało, że oczyszczanie przez rankę zakończyło się naturalnie.
Sama ranka nie jest jedynym wskaźnikiem pozytywnie zakończonej metody NIA. Najbardziej istotny jest faktyczny stan organizmu. Tylko faktyczny stan organizmu powinien decydować o zamknięciu czy kontynuowaniu tej metody. Naszym celem jest prawidłowe działanie całego organizmu. Czyli zdrowie. Obecność toksyn w macierzy zewnątrzkomórkowej, z której komórki się odżywiają i do której oddają swoje metabolity jest decydująca. Ta przestrzeń otacza każdą komórkę naszego organizmu. W przypadku kiedy toksyny znajdują się w otoczeniu komórki upośledzają jej działanie. Długotrwałe zaleganie toksycznych substancji może nawet prowadzić do martwicy komórek. Homeostaza w takim przypadku może nie być ustalona (lub trwała).
Więc stan tej przestrzeni jest jedynym wyznacznikiem kontynuowania lub przerwania metody NIA. Sama ranka oczywiście się zagoi ale nie jest to równoznaczne z czystością macierzy zewnątrzkomórkowej.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 21-03-2013, 13:53
Tak, masz rację, należy obserwować organizm i zamknięcie ranki uzależnić od stanu organizmu. Powstawanie ranki było tak bolesne i straszne, że zanim zamknę rankę dobrze się zastanowię, bo nie wyobrażam sobie na chwilę obecną zaczynać od początku.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 21-03-2013, 14:25
Miałem juz doświadczenie zamykania tygodniowej ranki na lewej łydce. Następny tydzień (zamykania tej uformowanej ranki) był bardzo trudny. Ranka miała wysięki. Używałem aloesu(a raczej go nadużywałem) do jej zamknięcia. Po tygodniu zreflektowałem się, że muszę utworzyć rankę na prawej łydce żeby lewa ranka się zamknęła. To zamieszanie jakie sobie zrobiłem wynikało z braku doświadczenia w tej metodzie. I braku zrozumienia w tej pierwszej początkowej fazie. Metoda NIA ma takie działanie, że zbliża do ciała. Ale potrzeba na to trochę czasu. Osoby wypowiadające się na temat NIA a niebędące w tym procesie nie posiadają takiego doświadczenia i zauważyłem, że są daleko w swoim zrozumieniu działania organizmu. Każde teoretyzowanie bez stosowania tej metody jest nietrafione.
Jest w tej metodzie (NIA) dużo magii: uaktywnia inteligencję w zrozumieniu działania organizmu.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 26-03-2013, 17:02
Mój ojciec melduje że przestały go boleć stawy biodrowe, na dowód tego zaczął przede mną wywijać nogami jak baletnica, co wcześniej raczej mu się nie zdarzało :).


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 26-03-2013, 17:17
Haha.No jest coś magicznego w tej metodzie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 28-03-2013, 11:59
Spokoadam a Twój tata jak duże ma wycieki?
Ja znów śpię w kratkę. Plus taki, że po nieprzespanej nocy jakoś chodzę. Przedtem ledwo zipałem. Co tu by zrobić z tym spaniem w kratkę? Gdy uda mi się spać całą noc nie mam zarzutów do zdrowia. Delikatne problemy.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 28-03-2013, 12:12
Tata ma duże wycieki, określa to na 1 łyżkę stołową na 12 godzin.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 28-03-2013, 15:02
Sporo to ja takich nie mam. Kiedy pierwsze większe się pojawiły. Jak to u niego przebiegało?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 28-03-2013, 16:34
U niego leci mocno od początku.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 28-03-2013, 16:49
No to moja pierwsza rana też tak miała leciało dużo. Umiejscowiłem cieciorkę piętro wyżej i już leci krew z niewielką ilością brązowego płynu innej gęstości.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 28-03-2013, 16:52
Spokoadam, napisz co stosuje oprócz NIA, czy jakieś masaże? Co je? Chodzi o wymianę doświadczeń.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 28-03-2013, 16:58
Oprócz NIA pije miksturę, poza tym nic nadzwyczajnego, oprócz tego, że codziennie dojeżdża do pracy na rowerze około 5-7 kilometrów. Popytam jeszcze czym się suplementuje obecnie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 03-04-2013, 09:14
Czy ból mięśni - uczucie podobne do zakwasu może być wynikiem NIA? W prawej łydce i prawym ramieniu tak mam od wczoraj.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 03-04-2013, 09:30
Tak może być wynikiem stosowania NIA.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 03-04-2013, 22:51
Czy ból mięśni- uczucie podobne do zakwasu może być wynikiem NIA? W prawej łydce i prawym ramieniu tak mam od wczoraj.
A w której łydce masz cieciorkę? Ja w lewej i cały ten mięsień to jakby jeden wielki zakwas. Nie tylko noga jest obolała przez lekką opuchliznę, ale właśnie rwie sam mięsień, głównie kiedy chodzę i po dłuższym zastoju. W ogóle cała ta noga jest jakby osłabiona, nie mogę na niej ustać dłużej niż kilka minut, a już po kilkunastu sekundach czuję takie jakby ćmienie na całej długości, łącznie z udem. Dzisiaj bolało mnie też kolano podczas chodzenia po schodach, ciekawe. No, ale to są pewnie typowe dolegliwości dla początków kuracji, a miejsce występowania jednoznacznie wskazuje na bezpośrednią przyczynę, jaką jest rana. Poza tą nogą nigdzie mnie dodatkowo nie łamie, ani nie rwie, ani nie boli.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 06-04-2013, 16:30
Pochwalę się- normalnie cud jakiś chyba, wczoraj dostałam miesiączkę i to obfitą bardzo, ostatni raz miałam w październiku... Dodatkowo na lewej ręce miałam jakby alergię (podobno na środki chemiczne), teraz jest coraz mniejsza chociaż niczym nie smaruję. Może moje hormony się uregulują wreszcie, a co za tym idzie - spadnie i waga.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Liwia 06-04-2013, 18:57
Cytat od: Trubadur
No, ale to są pewnie typowe dolegliwości dla początków kuracji, a miejsce występowania jednoznacznie wskazuje na bezpośrednią przyczynę, jaką jest rana. Poza tą nogą nigdzie mnie dodatkowo nie łamie, ani nie rwie, ani nie boli.
Ból, który opisujesz miałam w pierwszych 2-3 tygodniach stosowania NIA. Później wszystko przeszło.
Obecnie cyklicznie puchną mi palce u stóp. Moim zdaniem przebudowuje się tam tkanka. Stosuje polewania zimną wodą, a od wczoraj wcieram w bolące miejsca wodę utlenioną.
                  
               
               
                  
                     
                        
                        
                     
                        
                        
                        
                           


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 06-04-2013, 19:27
Cytat od: Erato29
Może moje hormony się uregulują wreszcie, a co za tym idzie spadnie i waga.
Przestrzeń zewnątrzkomórkowa to przestrzeń występowania wszystkich substancji jakich potrzebują komórki do życia (np. hormony) i prawidłowego działania (a co za tym idzie każdego organu ciała). Każda funkcja organizmu jest więc zależna od tej przestrzeni. Kiedy toksyny znajdą się w tej przestrzeni zaburzają prawidłowe działanie komórek czyli zaburzają funkcje organizmu.
Na przykładzie Liwii zauważyłem fenomen tej metody. Przed zastosowaniem NIA miała zapaści i musiała się ratować sterydami (jej stan zdrowotny był aż tak zły, że niezastosowanie sterydu kończyło się zapaścią). Ani Biosłone ani inne metody, które wcześniej stosowaliśmy nie dały takiego efektu jak NIA.
Od pierwszego dnia mogła odstawić steryd. Oznacza to uwolnienie się od substancji toksycznej, która powodowała u niej AZS.
 


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 07-04-2013, 10:10
Cytat
Ból, który opisujesz miałam w pierwszych 2-3 tygodniach stosowania NIA. Później wszystko przeszło.
Obecnie cyklicznie puchną mi palce u stóp. Moim zdaniem przebudowuje się tam tkanka. Stosuje polewania zimną wodą, a od wczoraj wcieram w bolące miejsca wodę utlenioną.
Jestem w połowie drugiego tygodnia i od dwóch dni rwanie w łydce podczas chodzenia zelżało, bywają momenty, że ustępuje całkowicie, ale po jakimś czasie jeszcze wraca. Natomiast polewania wodą na razie nie stosuję, ponieważ odniosłem wrażenie, że od tego polewania jeszcze bardziej puchła mi stopa. Wrócę do tego, jak się trochę ustabilizuje.

Cytat
Na przykładzie Liwii zauważyłem fenomen tej metody. Przed zastosowaniem NIA miała zapaści i musiała się ratować sterydami (jej stan zdrowotny był aż tak zły, że niezastosowanie sterydu kończyło się zapaścią). Ani Biosłone ani inne metody, które wcześniej stosowaliśmy nie dały takiego efektu jak NIA.
Zasadnym jest jednak pytanie, czy gdyby Liwia nie stosowała wcześniej metod Biosłone, to organizm również uporałby się z problemem tak błyskawicznie. To bardzo ciekawa kwestia, ale zapewne nie do rozstrzygnięcia.



Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 07-04-2013, 10:34
Cytat od: Trubadur
Zasadnym jest jednak pytanie, czy gdyby Liwia nie stosowała wcześniej metod Biosłone, to organizm również uporałby się z problemem tak błyskawicznie. To bardzo ciekawa kwestia, ale zapewne nie do rozstrzygnięcia.
Odpowiedź jest jednoznaczna. Osoby, które nawet nie słyszały o Biosłone (więc nie stosowały BPP) za pomocą NIA wychodziły z bardzo zaawansowanych stanów chorobowych: RZS, raka i innych trudnych, nieuleczalnych chorób. Polecam stare i nowe forum Ashkara w celu prześledzenia i wyciągnięcia prawidłowych wniosków z podanych tam przypadków chorobowych.
Nasze forum dopiero raczkuje w porównaniu do wieloletnich opisów.
Co do Liwii to MO ją uczulało, KB ją uczulało, monodieta się u niej nie sprawdziła. Swojego czasu były dostępne zdjęcia w jej wątku "Co począć z alergią" w jakim stanie się znalazła stosując BPP.
Wniosek jest więc i odpowiedź jasna. Biosłone może być tylko krokiem w drodze do osiągania i utrzymania zdrowia. Biosłone ani żadna inna metoda nie może stać się celem ponieważ wyklucza to osiągnięcie zdrowia.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: scorupion 07-04-2013, 10:42
Cytat
Osoby, które nawet nie słyszały o Biosłone (więc nie stosowały BPP) za pomocą NIA wychodziły z bardzo zaawansowanych stanów chorobowych: RZS, raka i innych trudnych, nieuleczalnych chorób. Polecam stare i nowe forum Ashkara w celu prześledzenia i wyciągnięcia prawidłowych wniosków z podanych tam przypadków chorobowych.
Niedobre w tak opisanych przypadkach jest, że najczęściej brakuje ciągu dalszego. Nie wiadomo co później dzieje się z uzdrowionymi.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 07-04-2013, 11:00
Czy drapanie i suchość w gardle i katar taki raczej wodnisty to efekt cieciorkowania?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 07-04-2013, 12:52
Cytat
Osoby, które nawet nie słyszały o Biosłone (więc nie stosowały BPP) za pomocą NIA wychodziły z bardzo zaawansowanych stanów chorobowych: RZS, raka i innych trudnych, nieuleczalnych chorób. Polecam stare i nowe forum Ashkara w celu prześledzenia i wyciągnięcia prawidłowych wniosków z podanych tam przypadków chorobowych.
Niedobre w tak opisanych przypadkach jest, że najczęściej brakuje ciągu dalszego. Nie wiadomo co później dzieje się z uzdrowionymi.
Ashkar żyje po dziś dzień, pokonał raka trzustki i wg. medycyny nie powinien żyć, Marlenka pojawiła się po prawie dwóch latach ponownie na forum i widać jakie ma dobrodziejstwa z NIA, a jakie miała perturbacje zdrowotne przed NIA, Jerzy który się wyrwał ze śmierci, a raczej którego Zibi wyrwał ze śmierci, też żyje, gdyż ostatnio się logował. Jest stare powiedzenie "Jak trwoga to do Boga". Z reguły jest tak że jak ktoś się wyleczy, to później ma to w d.... przykładem jest mój znajomy który latami nie mógł się wyleczyć z astmy dietą optymalną, dopiero metodą NIA pokonał astmę. Wielokrotnie prosiłem go, aby o tym napisał, ale on ma cały czas "ważniejsze sprawy" pracuje za granicą i tak to jest. Można domniemywać że ludzie którym pomogła NIA, przy zastosowaniu profilaktyki, zdrowym jedzeniu, odchorowaniu infekcji bez lekarstw, żyją w zdrowiu.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 07-04-2013, 15:05
Cytat od: Scorupion
Niedobre w tak opisanych przypadkach jest, że najczęściej brakuje ciągu dalszego. Nie wiadomo co później dzieje się z uzdrowionymi.
Zastosuj NIA na sobie. Z pewnością poznasz odpowiedź jaki jest ciąg dalszy.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 07-04-2013, 19:43
Nieprawda. Pani z youtube pokazywała instalację cieciorki. Można porozmawiać z nią na jej stronie. Ja rozmawiałem z jej mężem na skype . Wyszła z raka i ma się dobrze, starsza pani. A jaka promienie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 07-04-2013, 19:45
Nieprawda. Pani z youtube pokazywała instalację cieciorki. Można porozmawiać z nią na jej stronie. Ja rozmawiałem z jej mężem na skype . Wyszła z raka i ma się dobrze, starszą pani. A jaka promienie.
Sting, o co chodzi?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-04-2013, 08:13
Stingowi chodzi o tą Panią która pokonała raka metodą NIA. Sting rozmawiał przez Skype z mężem tej Pani: http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_witold_i_rosa_pokonali_raka_dzieki_kapuscie_i_ciecierzycy_lektor_pl_video.html


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Baird 08-04-2013, 14:04
Cytat
Zastosuj NIA na sobie. Z pewnością poznasz odpowiedź jaki jest ciąg dalszy.
Gdyby każdy tak robił i nie dzielił się nabytą wiedzą to Ty też byś o tym nie wiedział.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-04-2013, 14:07
Gdyby każdy tak robił i nie dzielił się nabytą wiedzą to Ty też byś o tym nie wiedział.
W tym rzecz!


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-04-2013, 14:51
Cytat
Zastosuj NIA na sobie. Z pewnością poznasz odpowiedź jaki jest ciąg dalszy.
Gdyby każdy tak robił i nie dzielił się nabytą wiedzą to Ty też byś o tym nie wiedział.
Earthwindsun, należy właśnie do tych osób które odwalają „dobrą robotę”. Dużo pisze, sporo analizuje metodę NIA, wyciąga wnioski i dzieli się doświadczeniem z którego inni korzystają. Czyli mówiąc krótko - jeśli każdy by tak robił, nie byłoby powyższych pytań o ciąg dalszy, ale żeby tak było w metodzie NIA to trzeba ją wpierw zastosować, innej możliwości nie ma.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 08-04-2013, 15:15
A te wycieki u tej pani, ogromne. I tej kapusty strasznie dużo dają. Ja daję tylko mały kawalek, może to źle.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: scorupion 08-04-2013, 15:24
Im więcej osób stosuje i opisuje tym większa wiedza. Widać na niektórych działa pozytywnie i błyskawicznie, u innych różnie bywa. Bardzo mało natomiast wiadomo o długofalowych skutkach. Żeby nie było jak przy oficjalnych wyleczeniach raka, przeżył pięć lat to zdrowy, a że w szóstym zszedł...trudno.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-04-2013, 15:30
Żeby nie było jak przy oficjalnych wyleczeniach raka, przeżył pięć lat to zdrowy, a że w szóstym zszedł...trudno.
Żeby tak nie było, należny przejść z niezdrowego trybu życia, który doprowadził do raka, na zdrowy - biosłonejski.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-04-2013, 15:37
Metoda młoda, trzeba czasu aby obserwować długofalowe skutki NIA, jeśli ludzie po zabiegu NIA wrócą do "warcholskich nawyków" zaśmiecania sobie organizmu na nowo i niszczenia zdrowia na własne życzenie, to cudów nie ma i nawroty będą, stosując po zabiegu NIA, BPP, byłbym optymistą.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: scorupion 08-04-2013, 15:39
Do tego zmierzam, NIA może być czymś w rodzaju interwencji chirurgicznej, ale przecież nie można przez pół życia chodzić z dziurą w nodze.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 08-04-2013, 16:51
Otóż to. Wiedza to podstawa. Cieciorka czyści ten syf, który MO rozprzestrzenia po całym organizmie przy słabej wąrtrobie. Zależy nam na oczyszczeniu tak samo jak i odżywieniu organizmu, więc jest to bliskie ideału. MO spełnia swoją funkcję, ale przy ówczesnym oczyszczeniu tak zaśmieconego organizmu, więc nie należy o niej zapominać, w późniejszym etapie metody NIA.
 Wiadomo, że raz na jakiś czas zdrowy człowiek może pozwolić sobie na jakieś grzechy, ale wówczs mamy sprawną wątrobe dzięki cieciorce. MO pozakleja dziury, więc wtedy to już nie jest takich grzech. Trzeba pamiętać o codziennych ramach zdrowego odżywiania jako rytuał jak mycie zębów, bo przecież o tym tutaj mowa. Ja chce mieć normalne życie a nie jak zamknięty w klasztorze przez całe życie pokutować. Trzeba cieszyć się też życiem, smakiem i po to te metody oczyszczania robimy. Głupioby było tak się w takim etapie zatrzymać- biadolenia.
U mnie to trwało za długo, MO powodowało zwiększenie depresji. Nie mówię, że to źle, bo pewnie  szło do dobrego, ale ja nie potrafię w takim stanie funkcjonować w pracy.
Efektem bardzo znaczącym, przełomowych jest to, że od kiedy mam cieciorkę każdy dzień jest spokojniejszy. Jako dziecko miałem problemy wewnetrzne przez niedogodne warunki domowe oraz szkolne co wytworzyło we mne lęk społeczny. Całe życie miałem ogromy stres jak rozmawiałem z kimś obcym lub nawet nie. Standard u mnie nie wspominając o sytuacji gdzie była duża publika tam gościła już panika. W chwili obecnej rozmawiając z ludzmi nie czuję tego strachu. Jest to dla mnie coś nowego. Koncentracja wielokrotnie większa. Nauczyłem się ostatnio sporo materiału, chyba nigdy tyle nie przetworzyłem co w jeden dzień ostatnio.
Uczulenie zniknęło w 100%. Mam w sobie bardzo dużo energii. Ogrom. Bardzo często chodzę do toalety, smak mi się wyostrzył, apetyt znacznie zmniejszył, ochota na picie znacznie zwiększona. Nie rzucam się tak już na jedzenie jak zawsze :) Spanie jest głębsze. I zauważyłem, że po świętach trochę mnie zmuliło. Za dużo zjadłem, więc trzymając sie ram zdrowego odżywiania jest idealnie. Mogę już jeść truskawki. Dla mnie więcej nie potrzeba zdrowienia, ale syf wychodzi, więc pozostawie cieciorkę do czasu aż będzie czysta krew. Za pół roku staruje z MO.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-04-2013, 17:02
Uczulenie zniknęło całkowicie to dobry znak, moja sugestia "przeciągnij" NIA do roku czasu, z moich obserwacji dla mniej chorych rok NIA to minimum, zresztą sam przyznasz rację że chodzenie z cieciorką to nie żadna uciążliwość.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 08-04-2013, 17:04
Żadna. Dla mnie mogę i dwa lata chodzić w maxie, ale czy jest sens chodzić z cieciorką jak waciki są czyste? To pytanie oczywiście na potem, bo obecnie mam spore.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Liwia 08-04-2013, 17:14
Sting. Twoje relacje są bardzo podnoszące. Jesteś przykładem osoby, która zastosowała metodę NIA na 100% tzn. zaangażowałeś się zarówno od strony technicznej jak i mentalnej. Osoby, które robią NIA bardziej z ciekawości niż z przekonania, nie angażują się, nie potrafią przestroić swojego myślenia i nastawienia. Wiem, że Ty podobnie jak ja, dotarłeś w swych poszukiwaniach dobrego samopoczucia (zdrowia) do ściany rozpaczy.
Jak zaczęłam NIA nie miałam niewadomo jakiej wiedzy na temat tej metody, ani pewności, ale czułam, że tak trzeba. Późniejsze efekty coraz bardziej utwierdzały mnie, że to był właściwy krok. Wraz z rozpoczęciem NIA poczułam więcej przestrzeni wewnętrznej.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 08-04-2013, 17:30
Stingu, zechciałbyś uzupełnić w swoim profilu informację dotyczącą daty rozpoczęcia NIA? Po jakim czasie takie efekty?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 08-04-2013, 17:31
Liwia szkopuł w tym, że ja ciedziennie próbowałem zrobić ten przeskok umysłowy. Codziennie czytałem książki nauczycieli duchowych takich jak Tolle, Murakami itp. To pomagało na chwilę a potem i tak nie mogłem spać, gonitwa myśli. Zapisywałem sie na portale złotych myśli, ale to dawalo mi tylko zrozumienie. Natomiast brakowało praktycznego efektu. Tego spokoju. Przez to wpadłem w myślenie która metoda jest lepsza, albo typowy w glowie schemat "czy to już teraz jestem spokojny" albo "o! Przed chwilą byłem" i taka nagminna analiza. Taki nawyk ciągłego myślenia w złym świetle. Magiczne w metodzie NIA stało się to, że spokój sam przyszedł. Nie oglądam się za siebie gdy mówię. Skupiam się naturalnie na danej sytuacji, bez tego lęku. Lęku, objawiającym się takim ściśnięciem w środku, wypłoch, gadanie bez sensu, reakcji na stres śmiechem jak Mariolka.  Oczywiście złote myśli z protalu nie traktuję jako zbędne, bo stanowia dla mnie narzędzie zdrowego człowieka do przemiany bycia lepszym, bardziej wartościowym człowiekiem. Nie uważam się również już zdrowym, ale uważam się za witalnego i tego Wam również życzę, bo to przynosi dużo miłości.
Liwio Ty zrobiłaś dużo dobrej roboty w swoim życiu. Trzymaj tak dalej.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Liwia 08-04-2013, 17:39
Sting, wiem o czym mówisz. U mnie było i jest bardzo podobnie. Wcześniej dużo chciałam, a nie mogłam. Teraz przemiany dzieją się, a ja muszę za tym nadążać.
Mówiąc o przeskoku umysłowym, miałam na myśli podjęcie szczerej decyzji wobec siebie. Można długo zbywać samego siebie, że wszystko jest ok, a wcale nie jest. Jeden krok w kierunku NIA, to jest ten przeskok. Później, tak jak piszesz, jest magia, spokój, bliskość z własnym orgnizmem. Ta metoda bardzo uwrażliwia. A to wszystko dzięki pozbyciu się toksyn.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 08-04-2013, 17:51
No właśnie. My to się rozumiemy. Moim zdaniem nie można tej energii zmarnować. Czas wykorzystać swoją energię na pasje. Zawsze pytam się ludzi, artystów jak nauczyli się tak pięknie malować. Jedni (zazwyczaj Polacy) mówią, że to zasługa wieloletniej pracy, talentu i nie będe wstanie się tego nauczyć. Angole natomiast na wystawie bardzo pocieszająco odpowiadali, że jest to zasługa czystych myśl, "You have to be free". Jeśli chcesz możesz zacząć w wieku np nawet 40 lat, to nie ma znaczenia. Ja uważam, że jest w tym jakaś prawda. Czysty umysł no my wiemy, czyja w tym przypadku jest zasługa. Wracając do głównej przewodni jest to, że zawsze chciałem malować a się bałem, że beznadziejnie mi wyjdzie. Jak tak wyszło źle, od razu poddawałem się. W tej chwili biorę ołówek i z głowy rysuje niesmowite fantasy.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 08-04-2013, 19:15
Cieciorka czyści ten syf, który MO rozprzestrzenia po całym organizmie przy słabej wąrtrobie.

Wydaje mi się, że to nieprawda. Mikstura, gojąc nadżerki w przewodzie pokarmowym, ogranicza dopływ niepożądanych składników. W związku z tym, że w krwi znajduje się względnie mniej substancji toksycznych, to organizm staje się mniej obciążony i jest w stanie zwalczać i wydalać, to co zostało oraz zacznie oczyszczać się na głębszym poziomie, czyli będą wychodzić syfy poupychane w różnych innych tkankach ciała. Będą temu towarzyszyć objawy oczyszczania. Ale to wszystko już wiadomo.

Sting. zdaje się, że „choruję” na to samo. Tak mi się coś kojarzyło właśnie, bo kiedyś czytałam wątek „Jak żyć”. Nie lubię i nie do końca wiem jak określać swoje dolegliwości, ale będzie to coś koło depresji, a lęk przed ludźmi to 100%, ogromne poczucie wstydu i jakiejś takiej obcości. Czuję, że jest to ze mną od zawsze i cokolwiek bym w życiu nie robiła, zawsze jest przy mnie. U mnie jest jeszcze nadwaga, a nie trudno zgadnąć, że kobiety na duchu to raczej nie podnosi. Oczywiście dolegliwości są ze sobą powiązane, a też nie piszę o wszystkim.

Posty Liwii, Stinga, Earthwindsun i innych, a także doniesienia ze strony Ashkara są optymistyczne, ale ja staram się już tak nie oczekiwać cudów. Wiem, że w końcu równowaga stanu mojego organizmu przesunie się na moją korzyść. Musi tak być, ale kiedy to będzie… już się nie zdziwię jak za 5 lat.  

Co do podjęcia się zastosowania metody NIA, to już samo to, że wymaga ona utrzymania przez rok rany w ciele jest ogromną barierą i zdecydują się raczej ci bardziej zdesperowani. Ja jakoś szybko i niespodziewanie podjęłam tę decyzję, stwierdziłam, że to jest ten czas, i że podporządkuję wszystko pod „nogę”, bo jak będę czekać na odpowiedni czas, to nigdy nie znajdę wolnego roku, w którym mogłabym się zająć tylko zdrowiem. Póki co metoda wydaje mi się średnio uciążliwa, chociaż akurat dziś mam banię, nie stopę.

Także Scorupion, skoro już rozważasz, to niedługo będziesz zastanawiał się, co u licha robi przyklejony do twojej łydki czosnek przyciśnięty bandażem.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: scorupion 08-04-2013, 21:28
Ja aż tak zdesperowany nie jestem, cieciorka przeszkadzałby mi w tym co lubię robić najbardziej. Korci mniej jednak wypróbować jak organizm po NIA reagowałby na duży wysiłek fizyczny.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: brajan30 08-04-2013, 21:40
Żadna. Dla mnie mogę i dwa lata chodzić w maxie, ale czy jest sens chodzić z cieciorką jak waciki są czyste? To pytanie oczywiście na potem, bo obecnie mam spore.
Chodzi o to że były przypadki, iż po kilku miesiącach czystej limfy pojawiała się brudna i ropa, w związku z tym ja bym proponował metodę NIA minimum rok dla każdego kto ją stosuje,(po prostu jeśli zdecydowaliśmy się na NIA to zróbmy ją dokładnie i porządnie) dla rakowców minimum dwa lata i na dwóch nogach, doktor Jan Wróbel pamiętam ładnie określił raka na wykładach jako „ukoronowanie toksemią naszego organizmu”. Wiadomo są to takie pułapy minimum poniżej których nie warto schodzić. W pozostałych chorobach to wiadomo trzeba się kierować ustąpieniem choroby, i od momentu stwierdzenia że choroba ustąpiła ponosić jeszcze „opaskę” z pół roku.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 09-04-2013, 00:19
Ach, szczerze Wam zazdroszczę, choć oczywiście cieszę się z waszych efektów. :) Może u mnie przyjdą później, ale przyznam, że to czekanie jest trudne, gdy ma się dziurę w nodze, a nie widać żadnej poprawy, w niczym....podczas gdy inni mają po tym czasie już świetne efekty.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lucia 09-04-2013, 19:55
Biedrona, takie najprostsze wytłumaczenie, może to miejsce jest blokowane - przez kość, bliznę, żyłę. Piszesz, że masz szczupłe łydki, więc może cieciorka siedzi płytko, bo nie ma się gdzie zagnieździć?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 09-04-2013, 21:05
Biedrona, uzupełnij profil o datę rozpoczęcia NIA, pomoże to w korespondencji. ;-)


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 09-04-2013, 21:22
Ok uzupełniłam datę NIA.
Noszę teraz "coś twardego" pod bandażem, w miejscu gdzie jest cieciorka. Może jednak mocniej się schowa. Noga mi znów spuchła, ale tym razem wiem od czego, a więc kontroluję :)

Lucia ja mam wycieki tylko nie mam w nich ropy ani skutków metody nie widzę i upatruję to właśnie w tej nieszczęsnej ropie, a raczej jej braku. Pytanie brzmi - jak ją reaktywować :)



Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lucia 09-04-2013, 22:32
Może Ci się tylko wydaje, że w wycieku nie ma ropy, no bo jak to rozpoznajesz? Po kolorze, po zapachu ;) laboratorium nie masz, prawda? Trudno mi zrozumieć, dlaczego nie możesz zrobić fotki, żebyśmy to komisyjnie obejrzeli. Komórkę pewnie masz, trzeba tylko kupić kabelek, który z jednej strony wchodzi do komórki, a z drugiej ma USB - do komputera, żebyś mogła przesłać zdjęcie z komórki do komputera.
Mała ilość ropy może wynikać z tego, że w Twoim organizmie jest jej niewiele z powodu określonej diety choćby małej ilości białka, albo niewiele martwych białych krwinek, bo może te białe ciałka nie mają przeciw czemu powstawać. Inną przyczyną może być wyjałowienie organizmu na skutek nadmiaru antybiotyków w przeszłości. W takim przypadku możesz się zaopatrzyć w grzyb herbaciany - kombuczę - i pić z niej napój orzeźwiający (przy dłuższym leżakowaniu staje się octem, przydatnym w kuchni i łazience), który zaopatrzy Cię w potrzebne do rozpadu zdefektowanych tkanek bakterie i mykobakterie. Sam bowiem grzyb jest konglomeratem tych drobnoustrojów.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 09-04-2013, 22:50
Zrobię zdjęcie, mam starą komórkę, bez kabelka, rozpada się, w ciągu tygodnia będę mieć inną.
Widzę, że nie mam ropy ponieważ hmm.... widzę. Gdyby się pojawiła choć minimalnie, to bym się bardzo ucieszyła, a jej nie ma w ogóle.To jest krew z odrobiną brunatnej cieczy. Rana w ogóle nie śmierdzi. Ropa wyciekała mi z poprzedniej rany gdy ją zamykałam, mam więc porównanie.
Dziękuję, poczytam o kombuczy bardzo chętnie.
Jeśli chodzi o wyjałowienie - to może być prawda, ale odkąd znam Bioslone choruję bez leków jakichkolwiek...A to już ok 5 lat.
Może u mnie zmiany będą następować pomału, nie wiem. Obiecuję, że jeśli cokolwiek stwierdzę, dam znać.
Może jak wcisnę cieciorkę głębiej to pojawi się ropa.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lucia 09-04-2013, 22:58
Cytat
Jeśli chodzi o wyjałowienie - to może być prawda, ale odkąd znam Bioslone choruję bez leków jakichkolwiek...A to już ok 5 lat.
To że teraz nie bierzesz leków, nie oznacza reaktywacji raz "wybitych" drobnoustrojów. Organizm staje się częściowo bezbronny. Mówi się coraz częściej o guzach - jak taki guz ma się rozpaść, gdy nie ma "sprzątaczy". Ja także zostałam swego czasu wyjałowiona z bakterii, a po pewnym czasie picia napoju z grzyba herbacianego i stosowania domowego octu do pielęgnacji ciała, nagle zaczęły się u mnie efektywne porządki. Poszukaj grzyba na allegro. To się tak rozmnaża, że ciągle trzeba te stare wyrzucać.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 09-04-2013, 23:05
Proszę napisz coś więcej o tej pielęgnacji octem ciała, proszę :)


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 10-04-2013, 05:16
A picie tych grzybów jest bezpieczne i zgodne z Biosłone?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Bronco 10-04-2013, 08:58
A picie tych grzybów jest bezpieczne i zgodne z Biosłone?
Kombucha (http://davidicke.pl/forum/kombucha-grzyb-herbaciany-t7814.html) polecana jest przy detoksykacji całego ustroju z różnych złogów oraz patogenów (szczególnie grzybic typu candida). Więc chyba nie koliduje z ideą Biosłone.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 10-04-2013, 09:14
Na forum był gdzieś temat o kombuczy, z tego co pamiętam jedna z użytkowniczek podawała go swoim dzieciom.

Cytat
Widzę, że nie mam ropy ponieważ hmm.... widzę. Gdyby się pojawiła choć minimalnie, to bym się bardzo ucieszyła, a jej nie ma w ogóle.To jest krew z odrobiną brunatnej cieczy. Rana w ogóle nie śmierdzi. Ropa wyciekała mi z poprzedniej rany gdy ją zamykałam, mam więc porównanie.
Bo może to jest tak, że jeśli bakterie, wytwarzające tę śmierdzącą ropę na początku wnikną już do organizmu (tak jak opisywał Namir-Lacky), to za drugim razem proces odbywa się już z pominięciem tego etapu? Zwróćmy uwagę, że ropa pojawia się w pierwszych tygodniach, a potem wycieki przybierają bardziej płynną postać i z rany wypływa raczej krew i limfa niż typowa ropa (która przecież bywa zwykle gęsta; a jeśli jest rozrzedzona, to pewnie łatwo ją pomylić z limfą i nie zauważyć, że się pojawiła). To tylko taka hipoteza, ale kto wie...


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 10-04-2013, 10:05
Ta brązowa gęstsza ciecz to wyciek.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 10-04-2013, 18:40
Moje wycieki są chyba z ropą - gęsta żółta ciecz wraz z krwią, ale nie śmierdzi nic, ponieważ zachowuję higienę zmieniając opatrunki dwa razy na dobę.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 10-04-2013, 18:42
Moje wycieki są chyba z ropą - gęsta żółta ciecz wraz z krwią, ale nie śmierdzi nic, ponieważ zachowuję higienę zmieniając opatrunki dwa razy na dobę.
Co miałaby mieć wspólnego higiena z zapachem wydzieliny?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 10-04-2013, 18:46
Wydzielina przy zmianie opatrunku raz na dobę zaczyna śmierdzieć.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 10-04-2013, 19:48
Co nie oznacza że należy go wymieniać z częstotliwością która smród ten usuwa. Gdzieś czytałem że jeden z cieciorkujących, specjalnie nie wymieniał zbyt często.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 10-04-2013, 22:28
Kilka dni temu malowałem 2 dni farbą olejną, przez co spuchły i popękały mi usta. Zawsze jak mi pękają wdaje się opryszczka. Tym razem też, więc wirus we mnie dalej siedzi.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lucia 10-04-2013, 22:32
Proszę napisz coś więcej o tej pielęgnacji octem ciała, proszę :)
Biedronko. Wpisz do wyszukiwarki "kombucz", a będziesz miała chyba z 8 wyników, na allegro też znajdziesz jakieś wskazówki, także w wiki i gdzie tam jeszcze sobie wyszukasz. Dodam, że ocet łagodzi wszelkie podrażnienia i pęknięcia na skórze, podobnie jak jabłkowy, a jest tak delikatny, że czasami nawet przecieram nim buzię. Jeśli skórę głowy, to przed myciem. Po prostu używam, bo mam i cenię, bez dopasowywania do tego ideologii.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Liwia 11-04-2013, 05:55
Cytat od: Biedrona
Jeśli chodzi o wyjałowienie - to może być prawda, ale odkąd znam Bioslone choruję bez leków jakichkolwiek...A to już ok 5 lat.
Biedrono, mogłabyś sprecyzować co stosujesz? Z tego co pamiętam pomogłaś sobie głównie dietą rotacyjną. Napisz po kolei, najlepiej w punktach, co stosowałaś przez ostatnie 5 lat i co stosujesz teraz. Takie konkretne podsumowanie na pewno pomoże w analizie Twoich objawów. Może założysz swój wątek, gdzie zbierzesz to wszystko w całość (w dziale NIA)?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 12-04-2013, 21:08
Powiększyły mi się tak węzły chłodne pod żuchwą, że jak ruszam głową to je czuje. Ten wirus mnie trochę męczy psychicznie. Nie mówię, że jest źle jak poprzednio, ale może to oczyszczanie?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lucia 13-04-2013, 11:14
Podobno wirusy nie lubią kaszy jaglanej - tako rzecze www.rozanski. Aby dobrze ugotować kaszę jaglaną, trzeba ja umyć pod zimną wodą, przelać wrzątkiem i włożyć do świeżego wrzątku w ilości wody 2,5:1 objętości kaszy. Nie trzeba solić, gotować pod przykryciem na niewielkim ogniu 12' i po ugotowaniu zakręcić garnek czymś co trzyma ciepło, na 20'. W połowie gotowania można wrzucić garstkę dobrze umytych rodzynek. Przedtem zjeść zupę albo sok warzywny, obiad gotowy, dobry przy NIA.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 13-04-2013, 17:53
U mnie ranka w porządku, ale od dwóch dni mam jakąś infekcję- chyba się oczyszczanie zaczęło- rano katar, w ogóle tak jakby mokry kaszel się miał zaczynać, w środku mi "charczy", a każda próba odkaszlnięcia wiąże się z dużym bólem głowy w okolicy czoła. Przed chwilą mierzyłam temperaturę-37,4. Moje pytanie w związku z tym- mogę się natrzeć Amolem i wypić mleko z miodem i czosnkiem na noc? Co radzicie- a może przetrzymać bez stosowania czegokolwiek?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 13-04-2013, 18:59
A po co blokować.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 13-04-2013, 20:56
Cytat od: Erato29
Moje pytanie w związku z tym- mogę się natrzeć Amolem i wypić mleko z miodem i czosnkiem na noc? Co radzicie- a może przetrzymać bez stosowania czegokolwiek?
Też pojawiła się u mnie infekcja wkrótce po rozpoczęciu NIA. Przeszedłem ją w całości. Jak mogłem to leżakowałem w łóżku. Po przejściu infekcji czułem się znacznie lepiej. To co może tobie ulżyć a nie blokuje samej infekcji może być stosowane.  Amol pomaga oddychać więc nie ma przeciwskazań.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 14-04-2013, 16:57
Dziś kaszel mniejszy, do tej pory nie miałam gorączki, dopiero teraz się pojawiła, też 37,4. Dziś sobie leżakowałam ;). Obserwuję mniejsze wycieki w czasie infekcji, w ogóle moja ranka jest jak na razie (odpukać tfu,tfu) bezproblemowa, nie boli nic, brak opuchlizny, rozmaite wygibasy mogę robić nogą i nic nie przeszkadza.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 14-04-2013, 17:14
Erato, a jakie to są "mniejsze wycieki"? Ja tak sobie pomyślałem, że też troszkę narzekam ostatnio na zmniejszenie się wycieku, ale z drugiej strony przecież cieciorka po 12 godzinach jest napęczniała do granic możliwości, a na chusteczce jest trochę krwi i (chyba) limfy, więc myślę sobie, że jednak nie mam na co narzekać. Może u Ciebie też nie jest tak źle?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 14-04-2013, 17:30
Ja chyba czekam na potop :D bo moja cieciorka też pęcznieje jak szalona, nieraz to 3x dziennie muszę ja zmieniać. Chyba się naczytałam i naoglądałam tych wycieków za bardzo i u mnie takich się spodziewałam ;).


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 15-04-2013, 10:26
Ja nie mogę doczekać się badania krwi. Zrobię po pół roku. Okaże się tak naprawdę czy ilość przeciwciał zmalała.
Sen różnie w kratkę. Zależy jak ktoś mnie poddenerwuje przed snem. Czyli jeszcze nerwica pozostała.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Earthwindsun 15-04-2013, 12:30
Objawy nerwicy nie ustąpią tak szybko. Trzeba unikać alergizujących produktów. Dbać o florę bakteryjną. No i wreszcie można zastosować techniki relaksacyjne. Umysł potrafi torpedować (sabotować) procesy zdrowienia czy zaburzać procesy fizjologiczne.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 16-04-2013, 14:47
Sting w innym wątku czytałam o Twoich imponujących efektach. Napisz proszę po jakim czasie zauważyłeś poprawę w funkcjonowaniu? Wiesz ja mam sporo problemów podobnych do Twoich min. problemy ze snem, zespół nerwicowo-depresyjny. Bardzo jestem ciekawa, czy u mnie coś się w tej kwestii ruszy. Oczywiście problemów zdrowotnych mam więcej i tak naprawdę jakby cokolwiek odeszło, to byłoby super. Chociaż ja mam wrażenie, że mam po prostu słabą wątrobę.
W sumie do NIA jestem neutralnie nastawiona. Nie chcę się po prostu kolejną metodą rozczarować. Czas pokaże, co będzie. Chyba nic nie ryzykuję.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Erato29 16-04-2013, 17:28
Czy NIA ma jakiś wpływ na ciśnienie krwi? Moje dziś rano wynosiło 93/58. Po kawie...


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 17-04-2013, 10:13
Lilly, ja już od pierwszego dnia poczułem ulgę. Po 2 tygodniach przypływ energii i większy dystans do swoich problemów. Mniejsze lęki wobec ludzi. Teraz jest to bardziej naturalne, bo już zapomniałem, że je miałem i wykonuje swoją pracę w sposób wolny a dokładny. Wcześniej było to pod stresem. Podczas metody odżywiam się wg zasad zdrowego odżywiania, ale dła testu większych bądź mniejszych wycieków czasem przedobrzeje i tu widać jak ilość spożywanych toksyn w pozywieniu ma wpływ na ilość wycieku. Wracając do diety wycieki są małe.
Podczas metody również moja depresję wspomagałem różnymi złotymi myślami, aby przestawić myślenie na pozytywniejsze. Uparty mam charakter, ale może zrozumiałem, że pewnych rzeczy niewwolno robić, bo szkodzi głupota i nakręca podwaja stan depresyjny. To tak jakby ktoś miał dług i dalej chciał pożyczać na wódkę. No ją nie pije nie mam z tym problemu, ale miałem inne, więc musiałem uporządkować  powtarzajacy bałagan. Zalatwiłem to na co wcześniej nie miałem energii a teraz dzięki metodzie NIA mam. Mam jeszcze sporo do zrobienia i pewnie będzie codzień dochodziło coś nowego, ale sęk w tym, aby wszystko robić na bieżąco oraz oczekiwac, że cieciorka sama za nas oczyści organizm po prostu w nią wierząc. Sami nie jesteśmy w stanie tego procesu ogarnąć. Może jakąś część, ale przecież niekażdy musi być profilaktykiem zdrowotnym, więc po co ta analiza. Ważne, że działa.
Obecnie metoda Nia coś musi oczyszczać, bo czuję infekcje, strzykanie w kościach, gorszy sen.,ale na drugi dzień przynajmniej już śpię jak dziecko. Mimo wszystko czuje się spokojniejszy i bardziej niezależny. To co mogę każdemu polecić to byc cierpliwym, bo metoda działa. Po woli, ale działa na korzyść.

Erato. Ja też miałem niskie ciśnienie krwi na początku metody, ale u nie to norma.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 17-04-2013, 10:31
Dzięki Sting. Ja czuję, że NIA działa. Też jestem spokojniejsza i nie przestałam się wieloma sprawami denerwować np. sąsiadami, którzy buszują w nocy za ścianą i mnie tym denerwują. Teraz przestałam na to zwracać uwagę. Tyle, że najbardziej doskwiera mi obecnie niedospanie tj. śpię po jakieś 6 godzin i się budzę a nadal czuję się klapnięta i śpiąca.
Mimo stosowania NIA nie porzuciłam dotychczasowych technik pomagających w mojej nerwicy min. medytacji, rundek EFT. Staram się nakręcać pozytywnie, a nie biernie czekać na efekty cieciorkowania. Wiem, że potrzeba czasu i muszę być cierpliwa, choć do cierpliwych nie należę.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 17-04-2013, 10:41
Cytat
Lilly, ja już od pierwszego dnia poczułem ulgę. Po 2 tygodniach przypływ energii i większy dystans do swoich problemów.
To ciekawe, że u jednych działa błyskawicznie, a u innych nie. Musi to mieć jakiś związek z tym, czy bezpośrednia przyczyna czyichś problemów krąży sobie trwale w krwiobiegu, czy też jest schowana gdzieś głębiej. Ja czuję raczej przeciwnie niż Sting: spadek energii (której i tak już było niewiele), a przede wszystkim coraz gorszą kondycję umysłową. Bywa, że ciężko mi sklecić jakieś sensowne zdanie, o wydobywaniu czegoś z pamięci już nie wspominając. Towarzyszy temu często jakieś dziwne poczucie frustracji i beznadziei, z którym wcześniej raczej rzadko miewałem cokolwiek wspólnego, a teraz potrafi się pojawiać co dwa, trzy dni. To taki stan ogólnego przybicia i apatii, zmęczenia tkwiącego gdzieś bardzo głęboko, nawet jeśli ciało wydaje się być wypoczęte. Zresztą w ściśle fizycznym sensie też mam mało siły. Szkoda, że akurat tak to u mnie przebiega, no ale zobaczymy co będzie dalej.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 17-04-2013, 10:44
Ok, rozumiem. Sen do tej pory i ja mam niewyregulowany. Jest lepiej, ale zdarzają się noce całkowicie nieprzespane. To i tak lepiej to znoszę. Można powiedzieć, że coraz lepiej jest, więc może oczyszczanie wątroby? Nie wiem. Nie widzę siebie od środka. Ja też nie należę do cierplwych, ale staram się. Czy nie czujesz zwiększonego pragnienia picia? Ja zauważyłem, że im więcej pije tym lepiej śpię, ale to moja indywidualna wizja.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 17-04-2013, 10:51
Trubadur może się oczyszczasz i dlatego taki stan. Po drugie masz krótszy staż z MO. Ja już swoje przeszedłem z MO i to nie było bez powodu, uznaje za korzystne.
Aha, druga moja myśl to taka, że powinieneś bardziej obserwować swoje ciało. Każdy z nas jest inny tzn ma inna ilość toksyn i w innych miejscach zgromadzone. Wypowiedzi nasze musisz traktować trochę w inny sposób. Staraj się eksperymentować na sobie i zauważać co Tobie pasuje a co szkodzi. Znajdziesz wówczas złoty środek, swoją drogę.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 17-04-2013, 10:59
Ja mam straszne pragnienie a apetyt kiepski. Najlepiej obecnie mi wchodzi jaglanka, warzywa i owoce. Reszta może nie istnieć. Muszę zwrócić uwagę na ilość wypijanych płynów, czy coś się zmienia w spaniu.
Mi na spanie póki co najbardziej pomogło ssanie oleju. Zabieg wykonuję od ponad roku raz dziennie wieczorem. O tyle mi to pomogło, że zasypiam nienajgorzej, ale budzę się o 5 rano i dospać nie mogę. Wcześniej było to różnie, bo mogłam nie spać do rana. Bywały też tygodnie, że spałam mocno po 9 godzin i czułam się wtedy bardzo dobrze. Odkąd ssię olej to sypiam mniej więcej codziennie tyle samo.
Może faktycznie coś z tą wątrobą. Od grudnia regularnie też przyjmuję 3 razy dziennie ostropest i on mi też bardzo pomógł. Nie czuję kompletnie dyskomfortu ze strony wątroby i woreczka. Jak tylko czuję tam ucisk to ciężko mi zasnąć. Woreczek najbardziej aktywny jest podobno między 23-1 w nocy a wątroba 1-3. To tak pasuje mi. Muszę sprawdzić, co może mnie rano budzić.



Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 17-04-2013, 11:07
Dokładnie tak jest. Myślę, że trzeba poczekać z efektami NIA a jeśli nie to mam pomysł, ale najpierw przetestuje na sobie. To powinno nam pomóc i przygotować do normalnego oczyszczania.
 Lilly a tymczasem spróbuj suplementować sie magnezem jeśli uważasz, że Ci nie szkodzi oraz podjadaj kogel mogel z makiem plus dodatkowo do smaku suszone owoce, kakao i  łyżeczkę oleju np lnianego. Smaczne i zdrowe. Oleju nie czuć.Takie zestawienie wzbogaci Twoja dietę w mnóstwo witamin a w tym dużą ilość wapnia. Odżywienie  pomaga w zasypianiu. Do slodzenia użyj miodu. Mam nadzieję, że u Ciebie wchlanianie jest ok.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 17-04-2013, 11:21
Właśnie od kilku dni jem mak z miodem. Trochę mnie po nim przymula. Magnezem też się suplementuję.  Kupiłam teraz Magne B6, bo po Slow-magu miałam sensacje jelitowe, jakby działał na mnie w drugą stronę. Po Magne B6 jest ok, ale najwyraźniej to wciąż za mało, że było dobrze. Najwyraźniej jednak toksyny nie dają normalnie żyć.
Wchłanianie chyba mam kiepskie tzn. przypuszczam, że mam też słabiutki żołądek. Zresztą jak tak pomyślę, to nie wiem, czy coś mam zdrowe.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 17-04-2013, 11:27
W takim bądź razie zrezygnowałbym z suplementacji magnezu na jakiś czas a zwróciłbym uwagę na dietę bogatszą w magnez nieprzesadną a normalizującą niedobory, bo przecież dawka czyni truciznę.
Mak jest cieżkostrawny. Jeśli czujesz się nie tak po nim czyli nietędy droga.
Jesteś na Biosłone, więc jak najbardziej własne przypuszczenia co do zdrowienia są na miejscu, bowiem tylko tak możesz znaleźć przyczynę oraz rozwiązanie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 17-04-2013, 21:47
Od grudnia regularnie też przyjmuję 3 razy dziennie ostropest i on mi też bardzo pomógł.


Możesz napisać w jakich dawkach? Czy zmielony czy w całości?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Dusiu70 18-04-2013, 00:34
Dawka profilaktyczna ostropestu to jedna łyżka dziennie, natomiast lecznicza to trzy łyżki. Nasiona można rozdrobnić przed (jak do KB), można również pogryźć.
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=21288.msg181759#msg181759


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 18-04-2013, 07:23
Ja długi czas gryzłem ostropest. Nie jest to dobre na długą metę, bo ząbki bolały. Ostropest jest za twardy. Tylko, że ja przeginałem ze zjadaną ilością. Spróbuj, ale uważaj z ilością. Nie ścieraj tak często jak ja ząbków.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Bart-ender 18-04-2013, 08:26
W domu ostropest można zmielić ale w pracy to pozostaje gryzienie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Whena 18-04-2013, 10:10
Weź sobie młynek do kawy ze sobą do pracy i sobie miel. Jaki problem? Nie możesz tego zrobić w pracy?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 18-04-2013, 16:20
Haha. Przepraszam. U mnie zabiliby mnie śmiechem. Wystarczy, że nie jem glutenu i to już budzi podejrzenia o dziwactwo, ale próbuj do odważnych świat należy. :) Albo w pracy po prostu organiczne kropelki? Wyciąg z ostropestu- sporadyczne rozwiązanie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 19-04-2013, 15:15
Zgłaszam efekty NIA:
- jak zrobiłam sobie dziurę miałam od razu, po kolei dwie infekcje
- na na każdej ze stóp miałam czerwoną dużą plamę niewiadomego pochodzenia. Teraz mam lekko zaróżowione plamy niewiadomego pochodzenia, z tym że wcześniej straciła kolor ta na której jest NIA
- odkąd zrobiłam sobie NIA nie boli mnie trzustka, ale to można zwalić także na lek niekonwencjonalny, który na nią biorę, a zaczęłam go brać jednocześnie z NIA, dlatego nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że brak bólu jest od NIA
Na razie niestety tylko tyle.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 19-04-2013, 15:36
Brawo. W końcu postępy. Leki raczej dają krótkofalową poprawę. Na pewno sama niedługo ocenisz. Ja czuję się jeszcze lepiej. Czad. :)

Nie rób podwójnych spacji.//W.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 19-04-2013, 15:56
To są leki niechemiczne służące oczyszczaniu organizmu, dlatego niekoniecznie krótkotrwałą. Chciałam napisać nazwę, ale niestety system ją zmienia, a to mi się nie podoba, ponieważ mam szacunek do tych kropelek.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 19-04-2013, 16:25
To przez szacunek do kropelek rozdziel nazwę na przykład kropką. :)

Ja dziś mam pierwszy efekt NIA w postaci bolącego jak cholera łokcia (albo przedramienia, a może jakiegoś nerwu i tu, i tam, w każdym razie gdzieś w okolicy). Rwie mnie tak, że idzie zwariować. W gruncie rzeczy nie wiem tylko, czy to jakiś proces samonaprawczy (sugerując się różnymi opisami brakuje mi tu trochę uczucia ciepła i/lub mrowienia, jest sam ból), czy jakaś kontuzja, naciągnięcie na przykład wczoraj na rowerze, czy coś innego. Przez chwilę pobolewała mnie w podobny sposób także lewa kostka, ale przy tym łokciu to prawie niezauważalne.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Asia61 19-04-2013, 16:39
Skoro NIA pobudza organizm do przeprowadzanie procesów infekcyjnych, to może również wywołany został stan zapalny w miejscu odłożenia się toksyn.
Ja narzekam ostatnio na ból kolana, a nawet na rowerze nie jeździłam. Nie mam założonej cieciorki, ale MO działa podobnie. Pobudza organizm do samo naprawy.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 19-04-2013, 16:54
Asia, "podobnie" robi bardzo dużą różnice. Zauważyłem również, że jakiekolwiek wędrując bóle czy też infekcje nieznanego pochodzenia bardzo szybko znikają. Ja jestem na etapie pstrykających kości.
Sorry Whena za błędy. Piszę z komórki. Staram się, ale słownik mi czasami zmienia wyrazy. Ogólnie pisać z tej komórki to lada wyzwanie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 19-04-2013, 17:05
Ja po dwóch miesiącach NIA czuję się gorzej niż przed - wystąpiła bezsenność, ciągłe zmęczenie, nerwowość, zapalenie pochwy, suchość skóry na twarzy, łzawienie i szczypanie oczu. Mam nadzieję, że to przejściowe, bo nie mam siły siedzieć w pracy.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 19-04-2013, 17:11
Cytat
Skoro NIA pobudza organizm do przeprowadzanie procesów infekcyjnych, to może również wywołany został stan zapalny w miejscu odłożenia się toksyn.
Mam taką nadzieję, że wreszcie coś ruszyło. Ale równie dobrze może jest jeszcze za wcześnie, a to tylko zwykłe nadwerężenie.

Cytat
Ja po dwóch miesiącach NIA czuję się gorzej niż przed - wystąpiła bezsenność, ciągłe zmęczenie, nerwowość, zapalenie pochwy, suchość skóry na twarzy, łzawienie i szczypanie oczu.
Ciekawe, bo to typowe objawy grzybicy (zwłaszcza w drugiej części tej wyliczanki).


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 19-04-2013, 17:14
Może ja zdążyłem więcej się oczyścić dzięki MO wcześniej. Twoje objawy ja już długi czas temu przechodziłem. Prawie wszystkie. :) Jak widać metoda działa na każdego inaczej. Nierównomierne gromadzenie się toksyn. Ostatni będą pierwszymi. Czekajcie wytrwale.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 19-04-2013, 17:44
W czasie NIA pewnie wracają dawne dolegliwości podobnie jak podczas MO. MO odstawiłam do czasu poprawy mojego stanu. Jedynie zakraplam nos, bo od jakiegoś czasu mam też przejrzysty katar - jakby alergiczny.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Melody 19-04-2013, 19:02
Stosowałam NIA 16 miesięcy. W tym czasie miałam 3 zapalenia oskrzeli, zeszły ze mnie nieprawdopodobne ilości flegmy, nie muszę już wdychać Sereventu, sporadycznie biorę teraz Ventolin (na astmę).
Ostatnio coś się zmieniło "w okolicach" wątroby, nie wiem, jak to opisać...jakby ulga...Dawniej, kiedy zjadłam cokolwiek, w niewielkich ilościach, czułam się od razu syta, przepełniona, brzuch był ciągle wzdęty. Teraz to minęło. Myślę, że ma to związek z woreczkiem żółciowym. Rok temu, kiedy byłam w szpitalu znów z powodu jelit, miałam USG i kamienie były mniejsze niż 2 lata temu. Teraz po roku pewnie znów są jeszcze mniejsze albo zniknęły.
Poza tym kręgosłup dużo mniej boli, co jakiś czas pobolewa gardło, ucho też "działa", wprawdzie nie boli, ale czuję je, co jakiś czas leje się z niego ropa. Coś też dzieje się z oczami, lepiej widzę, potrafię już czytać bez okularów, ale za to szczypią teraz, pieką i ciągle łzawią.

Tak więc oczyszczanie u mnie idzie pełną parą, mimo, że NIA zakończyłam we wrześniu zeszłego roku...


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 19-04-2013, 23:10
To chyba też dlatego, że pijesz MO. Myślę, że NIA i MO to magiczne połączenie :)


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Melody 20-04-2013, 07:08
Też tak myślę, u mnie wyraźnie ruszyło z infekcjami właśnie po rozpoczęciu NIA.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Sting 22-04-2013, 16:36
Przyznaję, że azs wróciło. Na zgięciach rąk oraz na szyi. Daje sobie z tym radę psychicznie i co dziwne śpię bardzo dobrze. Jakieś głębsze oczyszczanie powraca także u mnie jak w sinusoidzie, ale i tak widzę to na plus.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ajja 30-04-2013, 10:21
NIA stosuję od 81 dni. Później szerzej opiszę swój przypadek czyli powody dla których stosuję tą metodę i obecny stan zdrowia. Teraz chcę się przywitać i potwierdzić oficjalnie, że podjęłam dobrą decyzję o rozpoczęciu oczyszczania organizmu w ten sposób. Efekty pracy jaką wykonuje mój organizm widzę już wyraźnie. Jak większość mam więcej energii, problemy z cerą powoli się wyrównują, wewnętrznie czuję, że żołądek, trzustka, jelita i inne organy zaczynają się regenerować i nie powodują już uciążliwych dolegliwości. Jednym z ważniejszych tematów było dla mnie oczyszczenie mojej psychiki. Od wielu lat nasilały mi się stany depresyjne i teraz czuję jak umysł staje się klarowniejszy. Uczucie szczęścia wraca coraz częściej. Praca idzie sprawniej przez co mogę realizować więcej tematów. Nie jestem przypadkiem umierającym ani ciężko chorym. Dbam o swoje ciało, psychikę i duchowość dlatego ciągle poszukuję odpowiedniego stylu życia, który zapewni mi dobre życie i dobrą starość. Pozdrawiam wszystkich cieciorkowców :)


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 30-04-2013, 10:36
NIA stosuję od 81 dni. Później szerzej opiszę swój przypadek czyli powody dla których stosuję tą metodę i obecny stan zdrowia. Teraz chcę się przywitać i potwierdzić oficjalnie, że podjęłam dobrą decyzję o rozpoczęciu oczyszczania organizmu w ten sposób. Efekty pracy jaką wykonuje mój organizm widzę już wyraźnie. Jak większość mam więcej energii, problemy z cerą powoli się wyrównują, wewnętrznie czuję, że żołądek, trzustka, jelita i inne organy zaczynają się regenerować i nie powodują już uciążliwych dolegliwości. Jednym z ważniejszych tematów było dla mnie oczyszczenie mojej psychiki. Od wielu lat nasilały mi się stany depresyjne i teraz czuję jak umysł staje się klarowniejszy. Uczucie szczęścia wraca coraz częściej. Praca idzie sprawniej przez co mogę realizować więcej tematów. Nie jestem przypadkiem umierającym ani ciężko chorym. Dbam o swoje ciało, psychikę i duchowość dlatego ciągle poszukuję odpowiedniego stylu życia, który zapewni mi dobre życie i dobrą starość. Pozdrawiam wszystkich cieciorkowców :)
A kiedy zaczęłaś dostrzegać, że coś zaczęło się zmieniać? Czy dopiero po tych trzech miesiącach, czy już wcześniej coś ruszyło i powoli szło do przodu?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ajja 30-04-2013, 11:50
Pierwsze pozytywne reakcje ciała odczułam już po miesiącu. Psychiczna poprawa zdrowia była dla mnie zauważalna po dziewięciu tygodniach. Każdy człowiek jest inny. Ma inną historię. Dzięki rodzicom mam bardzo mocno ukorzenione pojęcie zdrowego/racjonalnego odżywiania. Dzięki siostrze trzynaście lat temu zaczęłam dbać o psychikę, a dzięki przyjaciółce umocniło mi się przekonanie, że jeżeli chorują nasze myśli, to choruje nasze ciało. Przyjaciółka jest terapeutą manualnym i dzięki Niej zdobyłam dużą wiedzę w tym zakresie. Stopniowo będę się dzieliła tym co wiem z własnego doświadczenia nie narzucając ani nie namawiając do wybranych przeze mnie sposobów, a jedynie wskazując co dobrze wpłynęło na mój organizm.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 30-04-2013, 12:13
Później szerzej opiszę swój przypadek czyli powody dla których stosuję tą metodę i obecny stan zdrowia.
Ajja, zechciej uwzględnić w tym opisie jak przebiega u ciebie sam proces, chodzi mi o ilość i jakość wydzieliny. Poza tym stosujesz dietę prozdrowotną lub wykluczenie glutenu?

Psychiczna poprawa zdrowia była dla mnie zauważalna po dziewięciu tygodniach
umocniło mi się przekonanie, że jeżeli chorują nasze myśli, to choruje nasze ciało.
To NIA leczy myśli czy ciało?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Asia61 30-04-2013, 13:51
Cytat
To NIA leczy myśli czy ciało?
Skoro zmniejsza toksemię, to oczywiste, że i jedno i drugie. :)


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 30-04-2013, 14:12
Gratulacje Ajja, miło czytać taki post jak Twój. Ja mam NIA od miesiąca, ale efektów jeszcze nie widać. Jedynie zmniejszenie potliwości i zniknięcie zajadów w kącikach ust, które dręczyły mnie od kilku miesięcy, a zniknęły w dniu, w którym założyłam cieciorkę.
Najbardziej zależy mi na poprawie samopoczucia psychicznego, ale również na zniknięciu szpecącej mnie łuszczycy.
Napisz koniecznie, jakie są Twoje wycieki, bo ja powiem szczerze na wycieki nie narzekam. Jednak niewiele się zmienia. Największe wycieki mam, gdy ćwiczę jogę. Myślę, że wtedy poruszam wszystkie mięśnie i ma wtedy, co spływać tzn. spływają toksyny z najbardziej odległych, zastanych zakamarków ciała.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 30-04-2013, 14:53
Ajja
ktoś Ci zakładał tą ciecierzycę, czy sama to zrobiłaś?

Posty Ajja zostały przeniesione do nowego wątku: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=27022.msg188385#top //W.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 30-04-2013, 16:01
Cytat
To NIA leczy myśli czy ciało?
Skoro zmniejsza toksemię, to oczywiste, że i jedno i drugie. :)
Moje pytanie nie jest ogólne, lecz dotyczy dwóch cytatów wstawionych powyżej i ma na celu zweryfikowanie przekonania, że chore myśli powodują choroby, skoro oczyszczanie organizmu z toksyn (i to co za tym idzie - poprawa w jego funkcjonowaniu) ewidentnie poprawia kondycję psychiczną. Tak jakoś się czepiłam, na pewno wiesz Asia61 „do czego piję”.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 01-05-2013, 21:23
Najbardziej zależy mi na poprawie samopoczucia psychicznego, ale również na zniknięciu szpecącej mnie łuszczycy.

Jesteś pewna że to łuszczyca? Czy możesz napisać gdzie masz zmiany, jak wyglądają i czym się objawia ta łuszczyca? Bo ja chyba też ją mam i myślę czy nie wdrożyć NIA, ponieważ od kiedy znów piję MO zmiany się mi nasiliły:/


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 01-05-2013, 21:44
Galapagos, a jak tam u Twojej mamy?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Lilly 02-05-2013, 10:15
Tak, to na pewno łuszczyca. Mam ją od dziecka. U kilku dermatologów w życiu byłam i nigdy żaden nie podał innego rozpoznania. 100 pewności można mieć tylko po badaniu histopatologicznym tzn. po pobraniu chirurgicznie wycinka do badań. Ja nigdy tego nie zrobiłam. Moje zmiany są na skórze głowy, uszy, kolana, łokcie i najgorsze wokół odbytu, co jest dla mnie prawdziwą katorgą, bo swędzi. Czasami wychodzi mi też na twarzy. Od kiedy wprowadziłam MO zmiany się nasiliły. Zmiany wyglądają jak białe łuski, które można zdrapać. Pod tym jest cieniutka skórka, która jeśli za mocno zdrapię to krwawi.
NIA chyba na razie za krótko pracuje, bo nic się nie zmienia. Będę czekać, myślę, że NIA da sobie z tym radę.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Galapagos 02-05-2013, 11:36
U mojej mamy na razie bez zmian. NIA działa prawidłowo (wkleję zdjęcie niedługo z raną, może ocenicie umiejscowienie, ale obecnie nie mam jak się z nią spotkać) bo wychodzi krew i ropa, nie za dużo - czyli chyba ok, prawda? Wcześniej noga puchła, teraz nie. Powiem też Wam że mamie znów leciała krew miesiączkowa bardzo długo po wprowadzeniu NIA, ale ustało samoistnie (wcześniej była na zabiegu). Niestety wg mojej mamy po wprowadzeniu NIA nasiliły jej się bóle (kolana, szyja etc). Brajan radził wprowadzić Chlorellę, ale jeszcze jej nie zakupiłam. Tak więc na tą chwilę czekamy, aż w końcu coś się ruszy. NIA od 4 lutego.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 02-05-2013, 21:02
Obserwuję u siebie od kilku dni coś dziwnego. Po posiłku, zwłaszcza obfitym, serce zaczyna mi mocniej bić i boli mnie głowa; w ogóle robię się jakiś osłabiony. Podobnie czuję się zawsze, kiedy jestem głodny i brak mi energii, ale to w miarę zrozumiałe, a tutaj? Tak, jakby organizm był przeciążony i trawienie stanowiło spore wyzwanie. Ale przecież teoretycznie NIA powinno organizm chociaż trochę odciążyć.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ajja 03-05-2013, 08:50
Obserwuję u siebie od kilku dni coś dziwnego. Po posiłku, zwłaszcza obfitym, serce zaczyna mi mocniej bić i boli mnie głowa; w ogóle robię się jakiś osłabiony. Podobnie czuję się zawsze, kiedy jestem głodny i brak mi energii, ale to w miarę zrozumiałe, a tutaj? Tak, jakby organizm był przeciążony i trawienie stanowiło spore wyzwanie. Ale przecież teoretycznie NIA powinno organizm chociaż trochę odciążyć.

Również stosuję NIA i czasami miewam podobne objawy. Wcześniej w wyniku dużego posiłku czułam tylko senność i znużenie. Odkąd stosuję NIA jest to intensywniejsze. Myślę, że wynika to z tego, że NIA stymuluje organy wewnętrzne do ciężkiej pracy związanej z oczyszczaniem. Obciążając je poprzez syty posiłek dokładamy im pracy. Mi te obfite i ciężkostrawne posiłki zdarzały się na dzień przed spodziewaną miesiączką. Taka moja kobieca fanaberia. Dostawałam ślinotoku na myśl o frytkach z dużą ilością soli i surówką z kiszonej kapusty. Oczywiście pozwalałam sobie na tą rozpustę. Myślę, że trzeba dobrze słuchać organizmu. W moim przypadku przez pierwsze dni miesiączki jem bardzo mało. Organizm lepiej sobie radzi z bólem kiedy nie musi tracić energii na trawienie. Te frytki i kapusta to takie przygotowanie do taj krótkiej "głodówki". We frytkach najbardziej smakuje mi sól. W trakcie miesiączki bardzo odwadnia mi się organizm, więc ta jednodniowa chęć na nadmiar soli może ma za zadanie zatrzymania jak największej ilości wody w ciele...a kapusta? Chyba chodzi o witaminki, głównie C. Fajnie jest być  w zgodzie z własnym ciałem. Ono wysyła nam tysiące znaków czego potrzebuje, a czego nie. Niestety z wiekiem zagłuszamy tę umiejętność.
Trubadur, najlepszym rozwiązaniem jest nie przejadać się ani nie głodować. Być z jedzeniem gdzieś pomiędzy...znaleźć taki złoty środek. Mi to pomaga. Fajnie, że poruszyłeś ten temat. Ja o nim zapomniałam. Pokazuje to, że podczas NIA warto jeść mniej a częściej i bardziej lekkostrawnie.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 03-05-2013, 09:18
Ja też słucham organizmu i jem niezależnie od pory dnia i nie liczę posiłków. Oczywiście nie jem mąk, cukru, unikam jedzenia przetworzonego.


Jedynie co muszę zmienić, to wielkość niektórych posiłków, bo czasami łakomstwo bierze górę.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 04-05-2013, 12:01
Pokazuje to, że podczas NIA warto jeść mniej a częściej i bardziej lekkostrawnie.

Raczej warto jeść tak jak się ma ochotę, ale w ramach DP lub ZZO. Nikt nie mówi, łącznie z Ashkarem, żeby narzucać sobie jakąś lekkostrawną dietę na czas stosowania NIA, chyba że masz jakąś nową teorię. Jeśli komuś się chce jeść mniej, to niech je to samo co przeważnie, ale po prostu mniej. Jeśli pojawiają się jakieś zachcianki, to postępowanie jest takie samo, jak i bez NIA, bo wynikają one z jakiś potrzeb organizmu na dane składniki. Inna sprawa jest w przypadku raka.

Ajja, na pewno mnie rozumiesz, bo z tego co piszesz, masz dobre wyczucie odnośnie potrzeb swojego organizmu, a to jest jeden z dwóch czynników, które powinny być decydujące przy ustalaniu posiłków, drugim jest oczywiście wiedza.

Dorzucam przy okazji: http://portal.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy/lekko-czy-ciezkostrawne.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ajja 05-05-2013, 11:10
Pokazuje to, że podczas NIA warto jeść mniej a częściej i bardziej lekkostrawnie.
Nikt nie mówi, łącznie z Ashkarem, żeby narzucać sobie jakąś lekkostrawną dietę na czas stosowania NIA, chyba że masz jakąś nową teorię.

Bardziej lekkostrawnie nie oznacza przerzucenia się na dietę lekkostrawną. Mam na myśli, że na czas NIA mogę zjeść ziemniaki zapiekane w piekarniku niż smażone w głębokim oleju. Zgadzam się z Tobą, że nie warto ignorować zachcianek organizmu. Jednak mój organizm już trzykrotnie pokazał mi, że podczas NIA nie toleruje mojego zestawu frytkowego, bo ma ochotę zapaść w sen zimowy. Przed kolejną miesiączką spróbuję zwrócić uwagę czy chęć na frytki to potrzeba organizmu czy dwudziestoletnie przyzwyczajenie. Może po oczyszczaniu okaże się, że będę miała inne zachcianki.
Dziękuję za link.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 05-05-2013, 12:40
Ja tam zawsze bym zjadła coś konkretnego, więc nie ma co, opierając się tylko na swoim przykładzie, zalecać czegoś innym. Lepiej po prostu się podzielić odczuciami. Czytasz portal i książki?

Tłuszcze nienasycone, czyli większość olejów, nie nadają się do smażenia. Smażymy na smalcu lub maśle klarowanym.

Na pewno wkrótce się rozeznasz co i jak.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ajja 05-05-2013, 19:49
Anno, wrócę na chwilę do mojego wcześniejszego posta znajdującego się troszkę wyżej:

Stopniowo będę się dzieliła tym co wiem z własnego doświadczenia nie narzucając ani nie namawiając do wybranych przeze mnie sposobów, a jedynie wskazując co dobrze wpłynęło na mój organizm.

Pisząc to miałam nadzieję, że śledzący ten wątek nie będą oczekiwać ode mnie, że będę rozpoczynać każde zdanie: "Moim zdaniem..." czy "W moim odczuciu..." itd.
Nie wiem też czemu mój sposób smażenia frytek na oleju jest zły skoro sama stwierdziłaś, że istnieją oleje do smażenia.

Ajja przed dwukropkiem nie stawia się spacji.//W.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Ania‬ 05-05-2013, 20:25
Cytat
Forum BIOSŁONE ma charakter edukacyjny - jego istotą jest wymiana informacji, komentarzy i myśli, u podstaw których leżą wiadomości zawarte w książkach Józefa Słoneckiego "Zdrowie na własne życzenie" - część I i II oraz "Niezbędnik zdrowia", a także na Portalu wiedzy o zdrowiu.
http://forum.bioslone.pl/index.php?action=rules


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Trubadur 05-05-2013, 20:52
Proponowałbym powrócić do tematu efektów stosowania NIA.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Henio881 16-06-2013, 19:36
Po prawie 3 miesiącach metoda przyniosła kilka pozytywnych korzyści, wystarczają mniejsze ilości posiłków (zwiększyła się nośność limfy i krwi), czuję wyraźnie przypływ energii, zniknął łupież zupełnie i lekkie przewlekłe objawy łojotokowego zapalenia skóry, wysięki są duże i ciemne co mnie cieszy. Wygląda także na to, że zastopował się proces łysienia, pojawiają się nowe włosy w miejscach które wcześniej się przerzedziły i nie znajduję też siwych włosów. Teraz coś dla niecierpliwych cieciorkowiczów, mianowicie u mojego kolegi proces oczyszczania zaczął się dopiero po ponad 2 miesiącach cieciorkowania, wcześniej miał bardzo skąpe jasne wycieki, tracił już nadzieję na działanie metody. Z dnia na dzień zaczęły się ciemne (ropne) i obfite wycieki. Znajomy twierdzi, że stało się tak po saunie i zimnych prysznicach. Oczywiście nieodzowną częścią dbania o zdrowie jest ZZO, KB i miksturka. God bless dla Mistrza, za Biosłone i poświecenie siebie dla nas wszystkich.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 17-06-2013, 10:03
No, to pierwszy pozytywny efekt zastosowania NIA we wspomaganiu BPP (Biosłonejskiej Profilaktyki Prozdrowotnej), bez jakichś dziwnych udziwnień typu płukanie wątroby wg Moritza, który zmarł w zeszłym roku w wieku 58 lat na niewydolność krążenia, lewatyw i tym podobnych metod. W ogóle to jest jakieś pomieszanie z poplątaniem.

Ideą metody dra Ashkara jest odciążenie nie tylko wątroby, ale także przewodu pokarmowego w ewakuacji toksyn, która dokonuje się bezpośrednio z układu limfatycznego poprzez kontrolowaną rankę w nodze.

W pewnym momencie idea dra Ashkara została podważona przez kilku popaprańców, mądrych jak stu głupich, jako mało bądź wcale nieskuteczna, wymagająca wzmacniania wątroby, lewatyw, picia soku jabłkowego z kartonów, a ponadto Nowej Germańskiej Medycyny. U nas oczywiście takie wydziwianie nie może mieć miejsca, toteż przenieśli się na undergroundowe forum rzekomo Ashkara, gdzie niemiłosiernie wypaczają jego ideę. Prym wiedzie tam znany nam Gównosław, przedtem Gościsław, tam Andrzejtak, w rzeczywistości Andrzej Trzopek - specjalista od opluwania Biosłone. Przyklaskują mu: Brajan30, Earthwindsun, Sting i, nie zgadniecie, Grażyna.

Tak, ta sama Grażyna, która swego czasu próbowała "wspomóc" ideę Biosłone homeopatią, wyrzucaniem białek z jajek, a także rozmaitymi dietami odchudzającymi, które próbowała na sobie i polecała wszystkim, gdy tylko schudła odrobinę. A że potem tyła sporo, więc zabierała się za kolejną cudowną dietę, którą oczywiście nie omieszkiwała wychwalać pod niebiosa jako bardzo skuteczną, bo znowu schudła na niej odrobinę. Teraz głupio jej przyznać się, że ona to ona, więc zmieniła osobowość i produkuje się tam jako samarka. Już nie poleca homeopatii, jak wprzódy u nas, tylko Nową Germańską Medycynę i, jak to ona, jakąś dziwaczną dietę, po której rzekomo schudła 3 cm w pasie. Tak oto chorzy nieudacznicy doradzają potrzebującym w wypaczaniu metody dra Ashkara, o której się tam w ogóle nie mówi, a jeśli już, to krytykuje.

Wychodzi zatem na to, że o utrzymanie idei dra Ashkara w czystości musi zadbać Biosłone. Dlatego tak cenne jest dla nas świadectwo Henia881. Dziękujemy w imieniu swoim i dra Ashkara.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Baird 17-06-2013, 10:37
Cytat
Wychodzi zatem na to, że o utrzymanie idei dra Ashkara w czystości musi zadbać Biosłone. Dlatego tak cenne jest dla nas świadectwo Henia881. Dziękujemy w imieniu swoim i dra Ashkara.
Jak tak o tym wszystkim czytam to myślę, że może było by dobrze gdybym w celach edukacyjnych przetestował na sobie NIA. Nie stosuję żadnych głupawek, więc byłaby to czysta wiedza.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 17-06-2013, 10:52
Nie namawiam, ale taki czysty eksperyment, nieskażony modnymi głupawkami, byłby bardzo miarodajny.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Baird 17-06-2013, 11:01
W takim razie postanowione. Zacznę dzisiaj.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Anusia 17-06-2013, 11:06
Brawo za odwagę Baird.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Dusiu70 17-06-2013, 12:45
W takim razie postanowione. Zacznę dzisiaj.
Tak myślę, że przed rozpoczęciem, powinieneś zrobić rachunek sumienia. Taki start przed NIA jako eksperymentem. Czyli na co się uskarżasz, jak długo na MO, czy jesteś na ZZO, czy na jakimś etapie DP i takie tam.

W tym poście http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=25026.msg179709#msg179709 wspomniałem o powrocie do zdrowia mojego teścia, po wycięciu wyrostka. Od kilku lat, każdego roku podczas pylenia topoli miał nieznaczne objawy alergii. Lekki katar i łzawienie oczu. W tym roku nie ma żadnych objawów. Tak jak wspomniałem, czuje się bardzo dobrze, ma mnóstwo energii. Nadmienił, że zawsze w okresie od jesieni do wiosny, przynajmniej raz w tym okresie był przeziębiony, lub miał grypę. Tym razem to się nie wydarzyło.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Henio881 18-06-2013, 21:33
Pisałem w niedzielę o swoich efektach i o moim znajomym, któremu zaczęły się obfite, ropne wycieki po saunie i schładzaniu zimnym prysznicem. Niestety trwało to do wczoraj czyli tylko 3 dni, od dziś znowu małe i jasne wycieki, ale czyżby sauna pobudziła na chwilę jakieś procesy? Nie sugeruję żeby wszyscy od razu biegli na saunę. Napiszę o efektach po następnej wizycie. Ponadto kolega 2 lata temu zażywał jakiś silny antybiotyk na zapalenie ucha, zrobił to ze względu na lokalizację, do tego nie znał wtedy Biosłone. Może to jest klucz blokady u innych? Czyżby antybiotyk wybił część homeostazy odpowiedzialnej za sprzątanie w organizmie?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Spokoadam 21-06-2013, 07:03
Nieoczekiwanie dopadło mnie zdrowie. Teraz mogę powiedzieć że jestem zdrowym człowiekiem. Nie odczuwam żadnych dolegliwości ze strony organizmu. Nic nie boli, nic nie swędzi, ustąpiło poranne kichanie oraz katary, jest power. NIA planuję pociągnąć jeszcze półtorej roku. Wątroby nie płukałem.    


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Yasmine 21-06-2013, 07:34
Fajna taka napaść zdrowia na człowieka :)


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Machos 28-06-2013, 00:27
Nieoczekiwanie dopadło mnie zdrowie. Teraz mogę powiedzieć że jestem zdrowym człowiekiem. Nie odczuwam żadnych dolegliwości ze strony organizmu. Nic nie boli, nic nie swędzi, ustąpiło poranne kichanie oraz katary, jest power. NIA planuję pociągnąć jeszcze półtorej roku. Wątroby nie płukałem.    

Z pewnością będzie to cenne doświadczenie, czy rzeczywiście z NIA będzie coraz lepiej.

Ja z kolei wyszperałem to stare forum ashkarowców http://free4web.pl/3/2,165699,420428,7924658,Thread.html.

W poście użytkownika "michal445" jest mail Alexa do dr Ashkara, który pisze wyraźnie o wątpliwościach leczenia raka za pomocą NIA, tak więc niektórzy wcale nie mieli efektów.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: scorupion 28-06-2013, 08:37
Powtarzam zawsze, że niektórym nic już nie pomoże.
Na nowym forum, kiedy opadnie kurz po rozstaniu z Biosłone, też pojawią się osoby, które będą biadoliły na NIA i płukanie wątroby. Mogę się założyć, że wielu nie pomoże, a nawet zaszkodzi taki protokół, jak tam nazywają stosowanie różnych metod prozdrowotnych.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: JerzyP 28-06-2013, 14:59
To co napisał Henio 881 zaintrygowało mnie na tyle, że chciałbym coś dopisać do mojej historii, zdrowienia z NIA. Pisałem już wcześniej, że nigdy nie miałem spektakularnych wycieków ropy, lub innych glutów jak to niektórzy określają. Jednak efekty zdrowienia postępowały, co mam udokumentowane z miesiąca na miesiąc. Po pół roku ludzie nie poznawali mnie na ulicy. To też jest oczywistym dowodem. Również samopoczucie było coraz lepsze, jak u Spokoadama. Gratuluję i cieszę się. Wasze posty dały mi jednak do myślenia. Postępy w zdrowieniu były ewidentne, inaczej dziś bym tego nie pisał. Ropę jednak widziałem tylko na początku, w trakcie formowania się ranki. Potem zrobiła się gruszkowata a cieciorka rosła tak bardzo, że po każdych 12-u godz. musiałem ją wyciskać z rany. Sama rana była czysta. Więc oczyszczanie na poziomie komórkowym było. I ten fakt oraz opis Henia i jeszcze kilku innych, pozwalają mi na wysnucie tezy, że wspaniały dar Dr. Ashkara jest szczególnie silnym sposobem leczenia raka. Zrozumiałem, że niezależnie od sytuacji chorego NIA działa na raka nawet bez spektakularnych wycieków ropy. To jest następny dowód nie wprost na potwierdzenie tej metody i jej szczególnej przydatności w leczeniu raka. Myślę, że w miarę naszych obserwacji to się będzie potwierdzać i umacniać. To, że Henio wspomniał o koledze i silnym antybiotyku pozwala mi powiedzieć, że właśnie u mnie wycieki ropne mogły być zahamowane przez dwa lata brania antybiotyków i zamiatania chorób pod dywan. Teraz widzę dlaczego muszę powtórzyć NIA. Szukałem takiego potwierdzenia. Okazuje się, że NIA działa zawsze bez względu czy jest ropa czy jej nie ma. Tak było u mnie. Raka się pozbyłem wcześniej, ale choroby zamiecione pod dywan, siedziały gdzieś w depozytach organizmu. Dopiero teraz od 15-ego czerwca, po 2,5 roku zbierania sił organizm zdecydował się na to spektakularne oczyszczanie. Piszę o tym w innym wątku, jak od kaszlu dostawałem torsji ropnych. I o tym jak organizm zorganizował te oczyszczanie. To jest dopiero majstersztyk i wielkość natury. Nie będę się powtarzał. Dzięki Wam Koledzy zrozumiałem bardzo dużo. Organizmowi nic nie umyka, o niczym nie zapomina, ale sam decyduje o kolejności zdarzeń i co ma zrobić jest nieuniknione. Teraz już nie mam wątpliwości co do drugiego NIA, żeby pozbyć się pozostałości. Organizm je pominął, bo miał ważniejszą sprawę do załatwienia. Teraz weźmie się za te pozostałości. I dobrze im tak! Henio dzięki Ci jesteś 1881.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: JerzyP 29-06-2013, 00:02
 Machos, dziękuję Ci, że podrzucasz nam, takie perełki, jak link do forum ashkarowców. Jak widać to nie są to aż takie, stare czasy, ale nasz znajomy Amir już tam się kręcił. Nie o nim jednak chcę mówić. Z tego urywka widać, że tam bierze udział zaledwie kilka osób. Mnie trudno znajdować takie fora bo piszę jednym palcem a do tego komputer to dla mnie Enigma. Dlatego zawsze będę wdzieczny za takie linki. Oczywiście będę mówił o dr. Ashkarze i jego metodzie NIA. Gołym okiem widać, że i on stawiał pierwsze kroki w tym co wymyślił. Przecież gdyby wynalazca koła wiedział,  do czego teraz posłuży, by się przestraszył. Ashkar teoretycznie wymyślił, metodę walki z rakiem przez ranę NIA. Czuł jej skuteczność ale brak było empirii. Zaczął najgorzej jak mógł, bo przyszło mu sprawdzać metodę w kole znajomych. To bardzo trudna sytuacja. Czuję jednak, że było to jakby lekkie wymuszenie zastosowania metody na Marii, która nie przeżyła. To była dla niej ostatnia szansa i jak mąż się dowiedział na pewno sam dążył do jej zastosowania. Potem się od Ashkara odwrócił. Otóż musimy pamiętać, że wynalazek zawsze pociąga jakieś koszty. Albo materialne albo ludzkie. To jest wpisane w ryzyko pierwszego i nawet kolejnego, wdrażania wynalazku. Zawsze jakąś cenę trzeba zapłacić i zawsze na kogoś padnie. Zazwyczaj jest bliska i kochana osoba. Ashkar nie ponosi, tu żadnej winy. Stanął pod presją konieczności, zastosowania metody u znajomych. Żeby mieć spokój, nie powinien tego robić. Nie miał żadnych doświadczeń z metodą, a chciał ratować tę chorą kobietę. Nie wiemy nic, o okolicznościach tego zdarzenia i trudno opiniować to, co się wydarzyło. Nie dyskredytuje to metody. Ja mogę to powiedzieć bez zahamowań. Też nie było wyboru, a czas był nieubłagany i tylko rok pomiędzy tymi zdarzeniami. Miałem raka o najwyższej, znanej złośliwości. Są na to badania histopatologiczne, po operacji. Nie ma mowy o pomyłce. Nie sądzę, abym inaczej stosował NIA, bo zbyt mało czasu upłynęło. Musiało być wszystko bardzo podobnie. U mnie, skok markerów w lutym 2011 w ciągu 10dni był o 4000%Czterdzieści razy! Na nic, nie było czasu i nie miałem go, na wątpliwości. Każdy mnie zrozumie, jeżeli przemilczę, jak czekałem na kolejne i następne badania. I okazało się, że prognozy lekarzy, są do niczego - rak się cofał. Gdybym posłuchał ich, nakarmili by mnie chemią i radiacją. A byłem tak słaby, że tego bym nie przeżył. Jednak przeżyłem i oświadczam, że obiema rękami, podpisuję się pod tym, że NIA działa. Potem już obserwowałem, swój organizm. Widziałem, że idzie na lepsze.  W tej  konfrontacji z tamtym zdarzeniem będę twierdził, że NIA działa. Wymaga jednak poświęceń, moja dieta była taka, że od niej powinienem paść. To też byłem słaby, ale poczucie zdrowienia rosło. Mamy więc, dwa podobne przypadki. Pierwszy zakończył się fiaskiem drugi zwycięstwem. Mam świadomość tego, że będę musiał walczyć do końca, ale nagrodą jest najwyższa stawka. I  dopiero, teraz tak naprawdę, zacznie się czas prób i doświadczeń. Jestem za tym, bo doświadczenia podnoszą naszą wiedzę. Idą nastepne pokolenia i wierzę, że dopiero nastąpi rozwój NIA. Na koniec powiem tylko, że NIA ma być surowe i proste. Tak czuję. Żadnych udziwnień i wspomagaczy. A najbardziej boję się tych co będą chcieli ponaglać organizm. Moje zdanie jest takie w ramach BPP proszę bardzo. Wiemy, że to nie szkodzi. Gorzej będzie jak znajdą sie wizjonerzy szybkiego leczenia. Przyniesie to więcej płaczu niż radości. Dlatego nie wykluczam, że tak mogło być w omawianym przypadku. Kilka godzin temu pisałem.Organizm sam wybiera, co dobre a co złe. Wybiera też czas i kolejność stosowanych metod. Te prostsze sprawy, odkłada na później a zabiera się za najważniejsze. Wymaga wtedy, tylko podstawowej opieki:powietrza, odpowiedniej diety i spokoju. Wtedy sam znajdzie drogę, do zwyciężenia choroby. Pozwolę sobie jeszcze raz, powtórzyć słowa Mistrza, który już dawno o tym przestrzegał. Nie ponaglajmy swoich organizmów. One tego bardzo nie lubią i mogą zaskoczyć. Na forum widzę niejako dwa nurty postępowania forumowiczów. Jedni robią NIA, z namaszczeniem stosują, nakazy i zakazy. Drudzy idą na zywioł, robią dziurę w nodze i dziwią się, że nic się nie dzieje. Według mojego skromnego zdania, najgorsze jest to, że nie stosują nawet MO. Czas pokaże, który nurt zwycięży i jak długo utrzyma homeostazę, bo w końcu o nią chodzi.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Henio881 29-09-2013, 20:43
Po upływie 6 miesięcy postanowiłem zagoić ranę, miałem coraz częściej czyste wycieki. Czuję się bardzo dobrze. Mam zamiar wrócić do mikstury za jakiś czas (nie chciałem mieszać metod).

Z uwagi na to, że miałem kiedyś silną toksemię, zaplanowałem metodę na okres, kiedy zauważę powrót do dobrej kondycji. Mam zamiar w końcu pójść na basen, trochę popływać, a także normalnie skorzystać z sauny, bez dziwnych zawijańców na nodze. Na wiosnę planuję znowu powrócić do cieciorki, też na około 6 miesięcy. W tym momencie nie sugerowałem się czystą limfą, tylko samopoczuciem.

Mój znajomy nie zakańcza jeszcze metody, gdyż znikają mu nękające od lat zgrubienia na skórze, kaszaki czy jak to tam zwą. Moim zdaniem, podkreślam moim, nie chcę organizmu bez poważniejszych powodów zdrowotnych pozbawiać pewnych funkcji, inaczej mówiąc organizm się do pewnych rzeczy przyzwyczaja, zwłaszcza przy tak silnej czy nawet dla niektórych zwać drastycznej metodzie oczyszczania, bo jest silna! i skuteczna, żeby słowa nie były puste sprawdziłem sam na sobie. Oczywiście teraz zadbam o uszczelnienie jelit, żeby nie powrócić po poprzedniego stanu avatara. Zakupiłem świeże nasionka, i cieszę sie zdrowiem, każdym dniem. Dziekuję za wszystko, co tu zdobyłem - przede wszystkim powrót do zdrowia.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Siwypfk 04-12-2013, 16:48
Czytam o tej metodzie i nurtuje mnie pewne pytanie: czy problemy skórne (trądzik różowaty ok. 7 lat), a od lutego tego roku pogorszenie wzroku, jest wystarczającym powodem do rozpoczęcia NIA?
Czy zostaje blizna?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Asia61 04-12-2013, 17:01
A ile masz lat?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Siwypfk 05-12-2013, 09:06
A ile masz lat?

27


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Asia61 05-12-2013, 13:04
W Twoim wieku organizm aż tak mocno zatruty nie jest. Powinno wystarczyć samo oczyszczanie metodami biosłonejskimi, sprawdzonymi na wielu przypadkach. Trądzik zejdzie i wzrok się poprawi, jak zaczniesz stosować się do reguł własnego organizmu. Metoda NIA nie jest panaceum na każdą dolegliwość, ze względu na różnorakie ryzyka, które ze sobą niesie.
Czytaj portal wiedzy Biosłone i wprowadzaj w życie. To wszystko. Jak będziesz miał problemy z wdrażaniem, chętnie Ci pomożemy.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Łukasz 05-12-2013, 13:35
W Twoim wieku organizm aż tak mocno zatruty nie jest. Powinno wystarczyć samo oczyszczanie metodami Biosłonejskimi, sprawdzonymi na wielu przypadkach. Trądzik zejdzie i wzrok się poprawi, jak zaczniesz stosować się do reguł własnego organizmu. Metoda NIA nie jest panaceum na każdą dolegliwość, ze względu na różnorakie ryzyka, które ze sobą niesie.
Czytaj portal wiedzy Biosłone i wprowadzaj w życie. To wszystko. Jak będziesz miał problemy z wdrażaniem, chętnie Ci pomożemy.

Ansiu jakie masz na myśli różnorakie ryzyka jakie niesie za sobą NIA?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Łukasz 05-12-2013, 13:41
Czytam o tej metodzie i nurtuje mnie pewne pytanie: czy problemy skórne (trądzik różowaty ok. 7 lat), a od lutego tego roku pogorszenie wzroku, jest wystarczającym powodem do rozpoczęcia NIA?
Czy zostaje blizna?

Blizna na pewno zostanie. Ja mam dosyć widoczną jak ktoś zauważy to się mnie pyta co mi się stało. Odpowiadam zawsze że się oparzyłem na motorze żeby zaoszczędzić sobie reakcji innych. Co do trądzika spróbuj jak radzi Asia zastosować się do zasad Biosłonejskich trądzik nie jest aż tak poważną dolegliwością żeby robić rankę. Na pewno całkowite wykluczenie glutenu dużo pomoże.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Łukasz 05-12-2013, 13:43
Sory nie zauważyłem że gluten już wykluczyłeś.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Siwypfk 05-12-2013, 19:12
Cytat
W Twoim wieku organizm aż tak mocno zatruty nie jest. Powinno wystarczyć samo oczyszczanie metodami Biosłonejskimi, sprawdzonymi na wielu przypadkach. Trądzik zejdzie i wzrok się poprawi, jak zaczniesz stosować się do reguł własnego organizmu. Metoda NIA nie jest panaceum na każdą dolegliwość, ze względu na różnorakie ryzyka, które ze sobą niesie.
Czytaj portal wiedzy Biosłone i wprowadzaj w życie. To wszystko. Jak będziesz miał problemy z wdrażaniem, chętnie Ci pomożemy.

Ok, dziękuję za wyjaśnienie, po prostu martwi mnie wielkość i miejsca powstawania zaskórniaków, nawet nie wiem, czy można tak je nazywać (jak guzy).
Podpinam się pod pytanie Łukasza również.

Czytam o tej metodzie i nurtuje mnie pewne pytanie: czy problemy skórne (trądzik różowaty ok. 7 lat), a od lutego tego roku pogorszenie wzroku, jest wystarczającym powodem do rozpoczęcia NIA?
Czy zostaje blizna?

Blizna na pewno zostanie. Ja mam dosyć widoczną jak ktoś zauważy to się mnie pyta co mi się stało. Odpowiadam zawsze że się oparzyłem na motorze żeby zaoszczędzić sobie reakcji innych. Co do trądzika spróbuj jak radzi Asia zastosować się do zasad Biosłonejskich trądzik nie jest aż tak poważną dolegliwością żeby robić rankę. Na pewno całkowite wykluczenie glutenu dużo pomoże.


Czyli tak jak myślałem, blizna zostaje, ale tez jeżdżę motocyklem, więc jest wytłumaczenie ;).
Co do trądziku, to fakt, błaha sprawa, jednak codzienne życie i mus stawiania mu czoła strasznie niszczy psychikę, szczególnie z trądzikiem różowatym, a to nie trądzik młodzieńczy i kilka wyprysków.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Kamil 25-02-2014, 19:20
Deklaruję uczestnictwo Elitarnym Forum Zdrowia Bioslone. Stosuję MO, KB od roku z przerwami. Jestem po 9-cio miesięcznym zastosowaniu metody NIA dr. Ashkara.

Nadal stosujesz metodę NIA? Jakieś korzyści? Czego chciałeś się pozbyć?


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Dasiek 23-08-2014, 08:07
Nie mogę zasklepić ranki po cieciorce. Sączy się krew więc przykładam samą kapustę, ale to się nie zabliźnia. Może ktoś ma jakiś pomysł.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Asia61 23-08-2014, 20:08
Zastosuj coś z żyworódki.
http://www.zyworodka-pierzasta.pl/?trudno-gojace-sie-rany,33


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Dasiek 23-08-2014, 22:09
Spróbuję zastosować maść. Dzięki za radę.


Tytuł: Odp: Efekty stosowania metody NIA
Wiadomość wysłana przez: Domi5 24-08-2014, 07:17
Jak ranka nie chce się goić, to znaczy, że oczyszczanie organizmu nie zostało zakończone.