Niemedyczne forum zdrowia

BLOK PORAD, POMOCY I WYMIANY DOŚWIADCZEŃ => W drodze do zdrowia - pytania, wątpliwości => Wątek zaczęty przez: Olaboga 09-03-2013, 17:04



Tytuł: Zapalenie dwunastnicy, wrzody żołądka
Wiadomość wysłana przez: Olaboga 09-03-2013, 17:04
Na forum jestem nowa, jednak przygodę z Biosłone rozpoczęłam już pół roku temu. Od tego czasu piję MO oraz stosuję ZZO, niestety ostatnio (od miesiąca) mam różne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Zaczęło się od czasu, kiedy spróbowałam jogurtu. Wymioty plus biegunka całą noc. Śmietana, którą stosowałam w mojej kuchni, zaczęła również sprawiać sporo kłopotów. Trzy tygodnie temu byłam w szpitalu z powodu odwodnienia, po kilkudniowych wymiotach i biegunce. Zrobiono mi podstawowe badania, ekg (po co?) w normie, pobrano krew. Nie byłam przeziębiona, ani chora, a miałam podwyższony poziom leukocytów, monocytów i płytek krwi. Dodatkowo niedobór magnezu i żelaza (nie mam pojęcia skąd, gdyż jem mięso, jajka z wolnego wybiegu od dobrej znajomej, nie pijam również kawy). Kolejnego dnia, wymioty się zaostrzyły, doszedł stres przed egzaminem maturalnym, co podobno było główną przyczyną mojego złego samopoczucia. Zrobiono mi gastroskopię i wynik był już jasny: zapalenie dwunastnicy, liczne płaskie nadżerki, również na ścianie żołądka. Lekarz od razu przepisał nolpazę/contix żebym mogła "osłonić" trochę błonę śluzową. Pytał mnie, czy nie przyjmuję żadnych dodatkowych leków, prócz tych przepisanych przez psychiatrę. Nie chciał uwierzyć, że nie miałam w ustach nawet aspiryny, nie mówiąc już o jakichś mocniejszych lekach przeciwbólowych. Z uśmiechem na twarzy podziękowałam za zrobiony zabieg, ale wypisanych leków już nie wzięłam. Po badaniu powiedział również, że jeżeli mam takie ostre bóle brzucha (kłucia, przelewania, wzdęcia) i ból ten jest przejmujący, utrudniając mi codzienne funkcjonowanie, powinnam brać... uwaga uwaga: Ketonal bądź Exbol. Czy, za przeproszeniem, tego pana pogięło? Po długich tłumaczeniach, że przecież po tych lekach wyżre sobie zupełnie żołądek, wyszłam ze szpitala w jeszcze większej konsternacji.
Nie mam pojęcia co robić, odżywiam się, myślę, prawidłowo. Zdaję sobie sprawę, że jak każdy, zdarzają się różne odstępstwa (rzadko, ale jednak) lecz staram się żyć lepiej i dbać o siebie. Po zalecanej trzydniowej diecie "lekkostrawnej" na samych kaszkach, kleikach ryżowych i suchych bułkach (nie miałam co się upierać, że nie chcę i nie mogę, przypilnował mnie już tata - też lekarz), czułam się jeszcze gorzej, doszła męcząca biegunka, którą chcieli mi "przepędzić" paluszkami i odgazowaną coca-colą. Wiadomo, że nie pomogło, bo zaostrzyło z kolei wymioty. W tej chwili wróciłam, wreszcie zadowolona, do swoich przyzwyczajeń, czyli porządnego kawałka mięsa, zupy na kości i jajecznicy. Niestety, nadal, co kilka dni zdarzają mi się napadowe bóle brzucha, wymioty (po tej śmietanie?) bądź biegunki. Dodatkowo nie mam na nic sił, ciągle chodzę senna i rozdrażniona, mam bladą, wręcz przezroczystą cerę i podkrążone oczy, przez co znajomi zaczynają już się o mnie martwić. Co mam zatem zrobić? Nie jestem pewna, czy dość wyczerpująco opisałam tą sytuację, może ktoś z was miał podobne problemy? Być może temat się dubluje, ale bardzo zależy mi na poradzie, albo najlepiej, ocenie samego Eksperta.


Tytuł: Odp: Zapalenie dwunastnicy, wrzody żołądka
Wiadomość wysłana przez: Domi5 10-03-2013, 12:35
Powinnaś zacząć od diety monotematycznej: http://portal.bioslone.pl/dietamonotematyczna.


Tytuł: Odp: Zapalenie dwunastnicy, wrzody żołądka
Wiadomość wysłana przez: Asia61 11-03-2013, 16:58
Cytat
czy dość wyczerpująco opisałam tą sytuację
Uzupełnij dane w profilu.
Cytat
Po badaniu powiedział również, że jeżeli mam takie ostre bóle brzucha (kłucia, przelewania, wzdęcia) i ból ten jest przejmujący, utrudniając mi codzienne funkcjonowanie, powinnam brać... uwaga uwaga: Ketonal bądź Exbol. Czy, za przeproszeniem, tego pana pogięło? Po długich tłumaczeniach, że przecież po tych lekach wyżre sobie zupełnie żołądek, wyszłam ze szpitala w jeszcze większej konsternacji.
Sama widzisz, że masz więcej rozsądku, niż osoby, które miały Ci pomóc w szpitalu.
Pij siemię lniane (napar), ono złagodzi dolegliwości. Ważne jest aby zminimalizować ilość węglowodanów w pożywieniu. Kaszki i kleiki już odstawiłaś? Nabiał również możesz sobie darować.