Założymy nowy wątek, temat wzbudza zainteresowanie. Częściowo będzie zbliżony do tego jak łatwo stracić kasę https://forum.bioslone.pl/index.php?topic=31005.msg234428;topicseen#msg234428, ale już bez podawania konkretnych zagrań spekulacyjnych. Na dobry początek może o cyklu Kondratiewa, bo wypada w tym roku.
Cykl nie może wypadać w konkretnym roku, bo trwa kilkadziesiąt lat :)
Jak który, są o wiele krótsze. Kondratiewa rzeczywiście 50-60 lat, a zjadłem, że wypada w tym roku ciekawy moment. Starość i demencja, co zrobić hehehe.
Niby cykl kończy się w 2040-50, ale ja liczę, że trwa 52 lata i dzieli się go na pół i jeszcze raz na pół. Czyli istotne są daty co 26 i 13 lat.
Bardzo ważnym składnikiem ekonomii i gospodarki jest waluta i w związku z tym zapytam:
Czy Europie jest potrzebna wspólna waluta EURO?
Niemcom jest potrzebna. Ale pies drapał Niemców. FED się pięknie popisał, bardzo porządne chłopaki: https://www.newyorkfed.org/markets/opolicy/operating_policy_200315
Co najmniej dwie sesje powinny być epickie. Potem będziemy reagowali na bieżąco.
A wszystko szlak może trafić jeśli Donald wykopie Powell'a bo już zaczął o tym ćwierkać.
Szlag trafi wcześniej czy później. Oprócz obniżki stóp, czym wystrzelali wszystkie naboje, wpompują 1,5 blin pustych dolarów. Wziętych z niczego, ot dopisali ileś tam zer na rachunkach. Koszmar, który się strasznie skończy. Jak ktoś ma kasę niech rozważy czy nie należy za jakąś część kupić fizyczne złoto i srebro, ale na spokojnie, powinno starczyć czasu.
Na razie mamy drugą panikę, przeważnie są trzy.
Ze złotem popsuli rynek jak zaczęli rejestrować zakupy... Zostaje srebro.
Cytat: Skorupion w 16-03-2020, 13:10
Szlag trafi wcześniej czy później. Oprócz obniżki stóp, czym wystrzelali wszystkie naboje, wpompują 1,5 blin pustych dolarów. Wziętych z niczego, ot dopisali ileś tam zer na rachunkach. Koszmar, który się strasznie skończy. Jak ktoś ma kasę niech rozważy czy nie należy za jakąś część kupić fizyczne złoto i srebro, ale na spokojnie, powinno starczyć czasu.
Na razie mamy drugą panikę, przeważnie są trzy.
Panika była ale już się skończyła. Teraz odbicie. Złoto i srebro mogą też być bezwartościowe w prawdziwym kryzysie, co pokazała dzisiejsza sesja. Srebro taniało prawie 10%.
To nie kupuj.
Cytat: Piotr w 16-03-2020, 17:06
Panika była ale już się skończyła. Teraz odbicie. Złoto i srebro mogą też być bezwartościowe w prawdziwym kryzysie, co pokazała dzisiejsza sesja. Srebro taniało prawie 10%.
Trzeba jeszcze trochę poczekać aż ostatni panikarze uciekną w gotówkę.
Cena metali leci bo kontrakty lecą, fizyka nikt kto kupił i zakopał w ogródku nie wyprzedaje.
CytatTrzeba jeszcze trochę poczekać aż ostatni panikarze uciekną w gotówkę.
Trochę inaczej to wygląda. Sporo zależy od mikrostruktury giełdowej.
Hossa w Warszawie :)
Cytat: Piotr w 03-03-2020, 16:01
Nie będzie żadnej hossy na akcjach, bo gospodarki światowe rozpoczęły recesję.
Gadam z tobą jeszcze, bo przypominasz mi moją żoną. Ona jest równie udana co ty hehehe.
Cytat: Skorupion w 17-03-2020, 12:32
Cytat: Piotr w 03-03-2020, 16:01
Nie będzie żadnej hossy na akcjach, bo gospodarki światowe rozpoczęły recesję.
Gadam z tobą jeszcze, bo przypominasz mi moją żoną. Ona jest równie udana co ty hehehe.
Czy nie widzisz, że to korekta? Chyba potrafisz odróżnić hossę od korekty? Dlatego wstawiłem buźkę.
Tak właśnie wyglądają epickie sesje, będą śpiewać o nich piosenki. Była trzecia panika, Piotruś jak zwykle się pomylił, teraz potrzebna jest szybka i duża podbitka, potem zobaczymy.
Cytat: Piotr w 16-03-2020, 17:06
Cytat: Skorupion w 16-03-2020, 13:10
Na razie mamy drugą panikę, przeważnie są trzy.
Panika była ale już się skończyła. Teraz odbicie. .
Kapitał prócz akcji wyszedł i z metali szlachetnych. Wygląda na to, że czeka na rozwój wydarzeń, a więc ma jeszcze jakiś potencjał.
Jak to było z tymi cyklami? Jest ich mnóstwo, ogólnie liczby i matematyka rządzą światem. Ostatnią ciekawostką jest jak S&P spada w rytm Fibonacciego. Ale my o Kondratiewie. No więc w tym roku pańskim 2020 wypada jakieś przesilenie. Duże, olbrzymie. A dokładniej kiedy? Może w momencie przesilenia?
Ufff, niby odbicie było, ale brzydkie, ciężkie, jak krew w piach. Może ubijają dno, bo tak to nieraz wygląda. Ale mamy w zaistniałej sytuacji jeden poważny problem - pierwszy raz bessa zaczyna się z powodów medycznych.
Wygląda na to BaMa, że jednak udeptywali, świńskim fartem bezbłędnie w punkt. Głupi to ma szczęście, to znaczy nie każdy głupi tylko ja. Do jakiego poziomu na S&P ewentualnie mogło by dojść w tym odbiciu? Bo na razie traktuje to jako przystanek, powinno być jeszcze cofnięcie. Otóż jest taki naturalny poziom i tam będziemy obserwowali co się dzieje.
Jakie są przewidywania dla naszej waluty?
Zastanawia mnie jak duży wpływ na to odbicie ma dzisiejsze wygasanie opcji i kontraktów i koniec 1 kwartału. Niektóre "grube portfele" grające na długo na pewno próbują minimalizować straty po tym zaskoczeniu. Dużemu nie tak łatwo przemodelować szybko portfel.
Pewnie miało. W ten dzień lepiej unikać kontraktów. Natomiast gnojki na S&P wyleszczyli mnie na parę groszy, niech się udławią.
Ogólnie na giełdach ubijania dna ciąg dalszy, ciśnienie rośnie i jeśli do poniedziałku nic nie wyskoczy z kornoświrusem to możemy zobaczyć 10% w górę na jednej sesji. Tylko w tej chwili robi się już gdybanie zamiast prognozowania. Dynamiczna sytuacja.
Co do waluty to nie wiem. Teoretycznie wyżej niż 4,40 za $ nie powinno wyjść.
Widzisz BaMa, świński fart głupków nie opuszcza, to znaczy nie każdych głupków tylko nas. DAX 10.98%, S&P 9,38%. Jakie prognozy i gdybanie? No sytuacja wymaga dalszej, pogłębionej analizy hehehe. Coś skrobniemy jutro, z rana może.
Dziś wszedłem wyjątkowo w CDR i przetrzymałem do jutra, może łącznie będzie z tego dwucyfrowy wynik.
Jutro zapowiada się niezły zarobek, pytanie tylko w co tu jeszcze wejść aby zamknąć z 7-9% a nie tylko 2-3%.
Dobre pytanie, jak zawsze zresztą. Ale uważaj, bo nadal mamy trend spadkowy, na razie nic się nie zmieniło.
Cykl Kondratiewa pokazuje ogromne walnięcie, niestety raczej negatywne. W tych cyferkach, liczbach, układach planet i obrotach ciał niebieskich pewnie Mistrz by się dobrze odnalazł, śmiało na giełdę hehehe.
Istnieje coś takiego jak precesja Ziemi. Ziemia zamiast uczciwie obracać się osią ustawioną prostopadle do płaszczyzny obiegu wokół Słońca, ma tę oś pochyloną i przez to oś wykonuje ruch po powierzchni bocznej stożka, kreśląc na niebie okrąg. Czas potrzebny na zakreślenie wynosi blisko 26 000 lat. Znajoma liczba? Zostawiamy miano i wtedy pół obrotu to 13.
Cykle i podobne reguły obowiązywały w normalnych czasach, teraz mamy Keynesistowską rzeczywistość, która od paru lat totalnie odleciała i o cenach decydują w większym stopniu politycy i bankierzy niż rynek.
Wszystko jest teraz możliwe.
Na cykle człowiek nie ma najmniejszego wpływu, jak i na cały kosmos. Ludzkość to taka nic nie znacząca fanaberia, ulokowana gdzieś tam na kawałku ostygniętej skały, bez sensu kręcącej się w przestrzeni.
Jeśli ma być 13 lat, to apogeum kryzysu koronawirusowego przypadnie na 2021 rok.
Ważny moment, drugi raz na S$P podlazło pod 2500, jak przebije i zostanie będzie git.
Pofikali ponad i spadli, trzeba czekać.
Kiedyś myślałem, że ta Ameryka to taki dobry i bogaty wujek. Potrzebującym daje pieniądze, pilnuje porządku na Świecie.
Po kryzysie z 2008 r moja opinia o Ameryce się całkowicie się zmieniła, bo to oni wywołali ten kryzys na którym ucierpiał cały świat i jeszcze kazali całemu światu zapłacić za swoje szwindle z kredytami hipotecznymi. Dodrukowali kilka bilionów dolarów i rozdali swoim bankom firmom, a rachunek zapłacił cały świat, bo te puste dolary są na całym świecie. Tak samo zrobią teraz bo dodrukują 2 biliony dolarów (chyba nawet nie muszą drukować) i rozdają swoim, a kto za to zapłaci?
Ty zapłacisz, to znaczy ty chyba jednak nie, bo nie masz kasy, a gdybyś miał to kupiłbyś PKO BP i znowu byś nie miał. Czyli inni zapłacą, w sumie farciarz jesteś.
Chyba, że załapałby się na dywidendę to by pare grosza na Puls Biznesu zostało. Moja rada dla zielonych, aby na bieżąco konsumować środki jako sposób na walkę z inflacją aktualna jak nigdy.
Dywidenda miała być olbrzymia, ciekawe czy wypłacą. Mnie jednak banki nie interesują, za dużo się z pieniądzem dzieje.
S&P przebiło 2500, warto było czekać. Ale kuriozum nie z tej ziemi. ?Jobless claims? najgorsze w historii, dobrze ponad 3 000 000, a giełda szpicą w górę, chyba inwestorzy spodziewali się odczytu 100 000 000 i z radości tak zareagowali hehehe. Kretyństwo normalnie, coraz głupsza ekonomicznie ta Ameryka. Za kilka lat będziemy mieli matkę wszystkich kryzysów, przy którym dzisiejszy koronoświrus to nic nie znaczący neptek.
Zapiszcie sobie gdzieś ten post, będzie co wspominać.
Najnowsze zalecenia rządu są takie, aby spółki z branży bankowej nie wypłacały dywidendy w tym roku.
Helikoptery na Wall Street przyleciały hehehe.
Tak straszę nadchodzącym załamaniem (bo to co przeżywamy na razie jest zaledwie wstępem), że muszę dokładniej opisać co się roi w głupim łbie. Zastanawiam się tylko, w którym wątku.
CytatKiedyś myślałem, że ta Ameryka to taki dobry i bogaty wujek. Potrzebującym daje pieniądze, pilnuje porządku na Świecie.
Po kryzysie z 2008 r moja opinia o Ameryce się całkowicie się zmieniła, bo to oni wywołali ten kryzys na którym ucierpiał cały świat i jeszcze kazali całemu światu zapłacić za swoje szwindle z kredytami hipotecznymi. Dodrukowali kilka bilionów dolarów i rozdali swoim bankom firmom, a rachunek zapłacił cały świat, bo te puste dolary są na całym świecie. Tak samo zrobią teraz bo dodrukują 2 biliony dolarów (chyba nawet nie muszą drukować) i rozdają swoim, a kto za to zapłaci?
Nie wiem czy zostałem dobrze zrozumiały, więc spróbuję uściślić moją opinię co do drukowania pustych dolarów. Ja nie uważam, że dodruk pustych dolarów jest złym rozwiązaniem, a wręcz odwrotnie uważam, że to jest dobre rozwiązanie na istniejący kryzys, bo daje płynność bankom i poprzez to ratuje miejsca pracy.
Zapytałem czy Europie jest potrzebna wspólna waluta EURO.
Ja uważam, że jest potrzebna, w tej sytuacji Europa może dodrukować 2 biliony EURO i rozdać swoim. W ten sposób uniknie płacenia za rozwój amerykańskiej gospodarki i pomoże swojej.
Pewnie, zmieńmy cały świat w jedną wielką republikę bananową.
Cytat: Mbogdan w 28-03-2020, 12:23
]a nie uważam, że dodruk pustych dolarów jest złym rozwiązaniem, a wręcz odwrotnie uważam, że to jest dobre rozwiązanie na istniejący kryzys, bo daje płynność bankom i poprzez to ratuje miejsca pracy.
Mbogdan jako antywskacnik doskonały hehehe. Jest dokładnie na odwrót, takie działania przyniosą za kilka lat Apokalipsę. I w wątku o Apokalipsie będę na ten temat pisał.
Może są tu ludzie interesujący się ekonomią bardziej ode mnie i mi odpowiedzą.
Dlaczego jak jest gdzieś w Europie jakiś krach to złoty zaraz traci do euro, mimo, że Polski ten krach średnio dotyczy? Spostrzegłem to już kilka razy.
Bo dla ratowania wspólnej waluty europejskiej, EBC jest w stanie zrobić wszystko, a złotówki i działań naszego rządu inwestor zagraniczny nigdy nie może być pewny.
Poza tym, waluty o mniejszym wolumenie łatwiej zaatakować i zawsze uchodzą za mniej pewne.
Mogą sobie robić co chcą, Euro w ciągu kliku lat zniknie, podobnie jak cały lewacki kołchoz. Pomysł był niezły, ludzie słabi, zabrakło przywódców. Z drugiej strony może i lepiej, bo wszyscy byśmy zostali Niemcami.
Krach w Europie średnio dotyczy Polski? Przecież my jesteśmy ekonomiczną kolonią zachodu, kryzys tam oznacza jeszcze większy u nas.
A złotówka w takich czasach słabnie w stosunku do euro, franka szwajcarskiego, dolara czy papieru toaletowego z tych samych powodów :D
S&P utrzymuje się ponad 2500, ma szansę jeszcze trochę urosnąć, ale czy to już koniec spadków? Zdziwiłbym się, dołek powinien być jeszcze poprawiony albo przynajmniej przetestowany. Chyba, że wyjdzie jakiś duży miś i powie - znaleźliśmy szczepionkę na świrusa.
Pozwólcie, że wkleję linka do o tyle ciekawego co i niezrozumiałego (dla mnie) artykułu:
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/bank-nordea-przewidzial-krach-zwiazany-gielda-w-usa-i-europie-problemy-z/mf3r6rs
Co konkretnie jest niezrozumiałe?
Na pewno logika:
Cytat: Savage7 w 02-04-2020, 06:38
Pozwólcie, że wkleję linka do o tyle ciekawego co i niezrozumiałego (dla mnie)
Od dekady różnej maści ekonomiści zwiastowali nadchodzący kryzys. Któryś z nich w końcu musiał trafić z datą.
Niezrozumiały jest dla mnie po prostu język ekonomiczny.
W tym miejscu jesteśmy:
(http://fotoo.pl//out.php?i=1235788_euth3v1wkaidwm9.png)
Na Nasdaqu kręcą się w bardzo ciekawej strefie. Miło by było, gdyby na koniec dnia ciołki od niej odpadli i polecieli tam, gdzie ich miejsce.
Wspaniały to był dzień, a kto dziś nie zarobił niech se pluje w brodę. Oby i jutro w tym Wielkim Tygodniu Bozia dała.
Wyrwali jak rakieta, chyba niewidzialna ręka rynku zadziałała czyli TPP. Zwyczajowo, jeśli ma być bessa, to pierwsze odreagowanie sięga 50% spadku. Zbliżamy się do tych poziomów, więc ostrożność wskazana.
Do 50% spadku to daleka droga, ledwo przekroczyli 40%
Gdzie?
Jeśli kogoś bardzo interesuje, chociaż to są podstawy podstaw:
(http://fotoo.pl//out.php?i=1235831_bossafx.png)
Ale, aby korzystać z tego, trzeba jeszcze znać zachowanie cen i ich ruchy na wykresie.
Cytat: Skorupion w 07-04-2020, 09:13
Wyrwali jak rakieta, chyba niewidzialna ręka rynku zadziałała czyli TPP. Zwyczajowo, jeśli ma być bessa, to pierwsze odreagowanie sięga 50% spadku. Zbliżamy się do tych poziomów, więc ostrożność wskazana.
Wystarczyło info, że i w NY liczba nowych chorych spadła w stosunku do poprzedniego dnia co nałożyło się na spłaszczającą się krzywą zachorowań we Włoszech i Hiszpanii i euforia gotowa.
Jeszcze dziś można pograć, i pod koniec sesji należałoby sprzedać bo przed świętami ludzie będą upłynniać walory.
I wyszło na moje, pofikali tuż nad zniesieniem, idealnie dotknęli 200 MA i dół, potem nawrotka, niższy szczyt i bęc. Klasyka. Na koniec zjechali do strefy, która preferuje spadki.
A Piotruś został z 40% Ty to masz talent, albo nie zrozumiesz, albo zrozumiesz na opak, a jak trafisz to przypadkiem. A przy tym wszystkim ciąg na publiczną prezentację tego wszystkiego hehehe.
Znowu Skorupion nie ma racji ale lubi się powymądrzać. Zamknęli dzisiaj rynek na maksimach.
No i co z tego, że na maksimach? Wiesz co oznacza słowo preferuje? Toczy się walka na zniesieniu Fibonacciego, sytuacja nierozstrzygnięta, dziś zanegowali formację świecową o nazwie spotkanie. Zdarza się. Ogólnie jesteś ignorantem, nie masz pojęcia o spekulacji, ale to zupełnie, tak krańcowo, podobnie jak i o boreliozie.
Powiedz mi, czy ty kiedyś zastanawiałeś się nad sobą, nad swoim charakterem, celami w życiu, samorozwojem, kim w ogóle jesteś?
Przecież wszyscy widzą, że lubisz podbijać swoje ego i udowadniać że masz rację. Pisałem to już dawno i piszą ci to kolejni czytelnicy. Chyba tyle osób nie może się mylić.
Na spekulacji i tradingu znasz się jak świnia na gwiazdach, która widzi, że gwiazdy istnieją. Niby nie ma żadnego przymusu, przecież nie każdy musi się znać, ale jak wchodzisz w szczegółową dyskusję, to dyskusja robi się żałosna.
Ty i kolejni czytelnicy, czyli Magnusone i Bukowski, na wytknięcie błędu z merytorycznym uzasadnieniem reagujecie infantylnie i emocjonalnie, jak dzieci w piaskownicy nieśmiertelnym ? to ty jesteś głupi?. Pewnie na takie reakcje częściowo wpływ ma mój styl pisania, ale trudno, on się nie zmieni.
Tak technicznie wygląda walka na zniesieniu. Rezultat zobaczymy, może być wybicie w którąkolwiek stronę, ale może być również korekta płaska i boczniak.
(http://fotoo.pl//out.php?i=1235855_fus100.m5.png)
Fundamentalnie to prawdopodobnie inwestorzy zdyskontowali medycynę, a teraz zastanawiają się na gospodarką.
Właściwie ten wątek i poprzedni o łatwości utraty pieniędzy na giełdzie powstał poprzez ośli upór Mbogdana, który naganiał na zakup PKO BP. Chciałem tylko udowodnić, że w żadnym wypadku nie należy się kierować internetowymi poradami i przestrzec niewtajemniczonych przed inwestowaniem na rynkach finansowych. Myślę, że się udało i chyba niepotrzebnie to kontynuuję.
Dla S&P500 do 50% zniesienia spadków jeszcze brakuje, natomiast zanegował 20% spadek oznaczający bessę w USA:
https://stooq.pl/chart.html?id=10846&nr=02
Ostatni raz odpowiadam ci w tym temacie. Jesteś ignorantem i spekulantem gawędziarzem, koniec, kropka. Pokazujesz wykres S&P500 ze Stooqa w odpowiedzi na mój z realnego rachunku, który przedstawia Nasdaq100.
Dwie ciekawe informacje, pierwsza:
Według "PB" tysiące Polaków rzuciło się na tanie akcje. "Tak duży wzrost liczby rachunków maklerskich jak w marcu odnotowano 9 lat temu. Szturm klientów zainteresowanych giełdą przeżył zwłaszcza ING Bank Śląski" - podał dziennik.
I druga:
(http://fotoo.pl//out.php?i=1235867_evor9s6ueaeocej.png)
Cóż to może oznaczać?
ING podaje liczbę ok 30 tys. Niech każdy wniesie chociażby te 10 tyś na początek, w co wątpię bo początkujący zacznie zapewne od kilku tyś. to mamy te 300 mln. PLN.
A biorąc pod uwagę, że Alior równiez miał ostatnio sporo nowych rachunków maklerskich, a brokerów na naszym rynku jest więcej, może coś w tym być.
Ja to traktuję jako antywskaźnik, ulica na ogół wchodzi nie wtedy co trzeba.
Jak wypowiadał się jeden gość z comparic, chyba pierwszy raz było inaczej. Tym razem na naszej giełdzie ponoć ulica szybciej wyzbywała się walorów zostawiając fundusze z większymi stratami.
Inaczej widzę. Indywidualni, którzy zostali przez ostatnie lata na GPW to same stare wygi, ulica była w funduszach, a teraz podniecona możliwością zwyżki zakłada rachunki.
Na Nasdaqu ciekawa sytuacja. Jesteśmy na poziomach z okolicy połowy grudnia poprzedniego roku, świeczki rysują podobne, zejścia są wybierane. Właściwie jakby nic kompletnie się nie stało, ot lekkie cofnięcie. Znowu wpompowali pustej kasy. Czyli scenariusz kolapsu coraz bardziej prawdopodobny, pytanie tylko kiedy.
Powiem tak: siedzę z rozdziawianą gębą, rozdziawioną ze zdziwienia. Nasdaq na poziomie z 08-01-2020, kiedy gospodarka kwitła w najlepsze, spółki miały zyski, bezrobocie było na minimalnym poziomie. Dziś gospodarka zamrożona, bezrobotnych 16 milionów i przybywa, spółki notują straty, a nawet bankrutują. Kuriozalna sytuacja. Idealne miejsce na krótką, ale jest jedno ale. Z FED-em się nie walczy. Niestety, ta bańka, bo to bańka i balon w jednym, będzie miała fatalne przełożenie również na nas
Usiaki w swoim stylu - im więcej bezrobotnych tym giełda wyżej hehehe. Ale uwaga, impet odbicia maleje.
Sporo wpisów tu, bo historyczna rzecz się dzieje. FED wpompował po amerykańsku 10 trylionów $ wytrzaśniętych z rękawa. Niewiarygodne pieniądze i równie puste. Rykoszetem zemści się to i na nas.
Przeciwko FED-owi się nie gra, w najbardziej irracjonalnej euforii też nie wolno brać udziału, więc bez pozycji na kontraktach. Czekamy na oprzytomnienie i zwrotkę. Chociaż kto wie, w następny czwartek, jak liczba bezrobotnych dojdzie do 100 000 000 to może giełdy wystrzelą na maksima wszech czasów.
Bezrobotni nie mają takiego znaczenia. Dzisiejszy wzrost to reakcja na gadanie Trumpa o odmrażaniu gospodarki. Jeszcze bardzo daleko do tego, ale jest pod co grać.
W jakim sensie bezrobotni nie mają znaczenia?
Bank Earnings...
$C: $2.5b profit (-46% YoY), added $7b to loan loss reserves
$BAC: $4b profit (-45% YoY), $3.6b loan reserves
$GS: $1.2b profit (-46% YoY), $937m loan reserves
$WFC: $653m profit (-89% YoY), $3.1b loan reserves
$JPM: $2.9b profit (-69% YoY), $6.8b loan reserves
A Nasdaq blisko szczytu. Kto tym rządzi? Chyba sami narkomani na głodzie.
Całkowita masakra na ropie WTI. Spadła do 0 $. Ze względu na rolowanie, contango i brak miejsca na magazynowanie. Coś niesamowitego! Kolej na giełdy, gdyby nie Fed też byłyby już blisko.
0 to nic, -40$ dopiero robi wrażenie.
Kolejne serie kontraktów na ropę są jednak notowane znacznie wyżej. Rynek zakłada, że problemy są przejściowe.
W cenie jest wysokie contango, bo przestaje być już gdzie gromadzić tę ropę, więc może być jeszcze gorzej.
Seria czerwcowa wczoraj spadek 18%, dziś już 20%. Panika na całego. Cudak jak zwykle na odwrót, idealnie nadawałby się na analityka finansowego w jakiejś wiodącej stacji.
Bank Centralny Libanu konfiskuje walutę zagraniczną przychodzącą do obywateli Libanu poprzez wprowadzenie obowiązkowego (o połowę niższego!) kursu wymiany.
https://satoshi.pl/2020/04/16/liban-konfiskuje-walute-zagraniczna-wprowadzajac-obowiazkowy-kurs-wymiany-o-50-realnej-wartosci-zrodlo-reuters/
Libańczycy nie doceniają swojego dobroczynnego banku, mógł zdelegalizować obce waluty i zabrać wszystko, a tak mają chociaż połowę.
Ciekawe ile wytrzymają przy tej cenie ropy takie kraje jak Rosja. Kolejny klocek domina się przewraca i prawdopodobne bankructwo jak w roku 98. Oj będzie ciekawie za nie długo...
Widać było, że impet odbicia na wyczerpaniu, co dalej dużo zależy od Fedu, raczej trzeba grać na bieżąco i technicznie, mając na uwadze panujący trend spadkowy.
Z kryzysem rosyjskim mam bardzo niedobre wspomnienia, wysypał mi się i więcej nie podniósł niezły biznes. Tfu, na psa urok.
Cytat: Charles_Bukowski w 21-04-2020, 08:19
0 to nic, -40$ dopiero robi wrażenie.
To są ceny kontraktów z fizyczną dostawą surowca, nie dotyczy spekulantów. Cena kontraktu rozliczanego w gotówce nie może spaść poniżej zera.
Historyczna akcja na ropie musi mieć swoje reperkusje. Jedną przytomnie zauważył BaMa, druga się kroi w postaci zagrożenia dla olbrzymich ETF-ów, gdzie tak zwana ulica ma ulokowane masę pieniędzy, a może się skończyć ceną za udział 0$.
Wczoraj wieczorem poszły w świat plotki, że Kim nie żyje. Jeśli się potwierdzi to może być kolejny klocek do budowy tegorocznego przesilenia w cyklu Kondratiewa.
Skorek ile tysia masz w giełdzie?
Na takie pytanie nikt ci nie odpowie. Czasami odpowiadają podając udział procentowy w kapitale. Ja mam tyle na ile FED pozwala. Teraz na giełdach liczą się wyłącznie płynność i nastroje, lipa wyjątkowa.
Chyba dziś o 14:30 będzie gadał pierwszy mafioso. Tydzień, gdy radosna hossa się odwróci? Może, sell in may...
W USA PKB za I kwartał: -4,8% (prognoza +2,1%).
Giełdy na olbrzymi spadek PKB i wejście w recesję zareagowały wybuchem radości. No świry i tam są, żadnego ratunku. Ponoć grają na wzrosty za pożyczony darmowy kredyt. Ekonomia jak w ZSRR i pozostałych demoludach, postawiona prostopadle na łbie.
Cud się stał panie, cud. Jankesi przestali się cieszyć z coraz większego bezrobocia. Być może kolejne 4 000 000 bez pracy to za mało do wybuchu radości hehehe.
Nadszedł czas, aby zarydzykować i powalczyć z FEDem.
Kogo/co shortujesz?
Wczoraj S&P skrócone tuż przed wpisem. Nasz grajdołek też pod obserwacją na krótko, wyraźnie bez siły te wzrosty. Może być tak, że za jakiś czas zobaczymy poniżej 1000. U kowbojów mamy wyjątkowo irracjonalną euforię napędzaną FEDowską bezkarnością. Stopy oczywiście jak zwykle ustawione.
Shortowanie to nie lada sztuka. Widziałem wypowiedzi rozsądnych graczy z ameryki, że w USA bezrobocie jak już leci do góry to gwałtownie, ale też i szybko wraca do normy. Z drugiej strony te same osoby wskazują na inne niepokojące dane, np. z rynku pożyczek. Najbardziej przekonany jestem do tego, że mamy obecnie bezprecedensową sytuację i wyciąganie wniosków z historii może okazać się niebezpieczne. W związku z tym, pozostaję raczej w roli obserwatora.
Myślę, że stop ustawiony jest w dobrym miejscu więc nic niebezpiecznego nie widzę. U kowbojów giełdy stoją na łbie, nie wiem jak długo będą stały. Nasdaq ma kapitalizację większą od wszystkich pozostałych giełd na świecie z wyłączeniem kowbojskich. A teoria oraz praktyka rzeczywiście mówią, że zdecydowanie lepiej być optymistą i grać na wzrosty. W tej chwili jednak patrzę w dół.
Cytat: Skorupion w 12-05-2020, 20:44
Nadszedł czas, aby zarydzykować i powalczyć z FEDem.
Przecież o wiele bezpieczniej shortować WIG20. Jak USA rośnie, to u nas ostatnio miernota, ale jak tam leci na łeb to u nas jeszcze bardziej. Ulica już w większości uciekła, a NBP jeszcze nie skupuje nam ETFów, więc kapitału brak. Dziś NC poleciał -5,9%. Idealny na to czas, a i instrumenty ku temu mamy na GPW bez wchodzenia w kontrakty.
Na pozór brzmi to rozsądnie, ale w praktyce rozsądne nie jest. Są różne godziny handlu, poszczególne instrumenty mają swoją specyfikę, niektóre są bardziej zrozumiałe czy lubiane.
Jak idzie shortowanie amerykanów Scorupion?
Ty grasz na kontraktach albo przynajmniej CFD? Zadałeś pytanie w stylu Piotrusia. Ale odpowiem, bo można zobaczyć jeden z możliwych sposobów prowadzenia pozycji.
S&P zostało sprzedane po 2910, od razu ustawiony SL trochę powyżej ostatniego szczytu i TP dla połowy pozycji na 2803. Jeszcze tego samego dnia stop został przestawiony na punkt wejścia, a w środę po silnym spadku na 2890. Po południu zrealizowany TP, druga część pozycji czekała na przełamanie, które rzadko odbywa się z marszu. Przełamanie nastąpiło w czwartek, ale okazało się pułapką na misie. Cena po zejściu pod 50% zniesienia fb gwałtownie wróciła. Pułapki powodują często impulsy, więc z ręki reszta pozycji poszła po 2820. Prawie sto punktów, no daj Panie Boże, nieczęsto zdarza się taki gładki trejd.
Co do rynku nie zmieniam zdania, to irracjonalna euforia, nastąpił znaczny rozjazd między realną gospodarką, a wyceną spółek. Czekam na kolejny moment do zagrania na krótko.
Na S&P jest pewna ciekawostka - Buffet sprzedał w dołku ze stratą prawie 60 miliardów dolarów, a odebrała od niego...ulica hehehe. Ciekawe jak to się skończy.
Okoliczności przyrody czyli o czym się rozpisuję, czyli bezrobocie, PKB, sprzedaż, kredyty, irracjonalność i takie tam należy odłożyć na bok podczas spekulacji. Liczą się wyłącznie kreski albo jak kto woli cyferki. Wbrew pozorom jest to kosmicznie trudne.
A teraz napiszę jeszcze więcej na temat okoliczności. W moim głupim łbie roi się spadek w ciągu kilkunastu dni, bardzo możliwe, że trafią się znowu sesje po 10% i więcej zmienności.
Ciekawa sytuacja na wykresach. Wiele z nich pokazuje flagę, z której wybicie jest przeważnie kontynuacją wcześniejszego ruchu czyli teraz góra. Ale S&P stuka do dołu w 200 SMA. Co wygra?
Cytat: Skorupion w 19-05-2020, 14:29
A teraz napiszę jeszcze więcej na temat okoliczności. W moim głupim łbie roi się spadek w ciągu kilkunastu dni, bardzo możliwe, że trafią się znowu sesje po 10% i więcej zmienności.
Kilkanaście dni wprawdzie nie minęło jeszcze ale na razie lipa, zmienność spadła, a spadku jak nie było, tak nie ma.
No właśnie, minęło pięć. Bez sensu wpis. Po za tym przewidzieć przyszłość jest trudno, bo się jeszcze nie wydarzyła, a ja nie jestem prorokiem. Ale poczekamy, zobaczymy.
Na kilku giełdach widać flagi, na S&P idealnie wyrysowaną formację megafonu. Cena dotyka górnego ograniczenia, jest blisko do 3000 i średniej, którą kowboje często respektują. Po wybiciu w jedną lub drugą stronę powinien być swing. Otoczenie czyli okoliczności przyrody mówią, prawie krzyczą, że góra, pewne wskaźniki, na których się opieram, że dół.
Cytat: Skorupion w 19-05-2020, 08:26
Przełamanie nastąpiło w czwartek, ale okazało się pułapką na misie. Cena po zejściu pod 50% zniesienia fb gwałtownie wróciła. Pułapki powodują często impulsy, więc z ręki reszta pozycji poszła po 2820.... Czekam na kolejny moment do zagrania na krótko.
No i mieliśmy ten impuls, dziś, jutro szukamy formacji do sprzedania na grajdołku.
Trwa właśnie mordercza walka na oporach. Niech się leją, na razie z boku postoimy.
A tu ciekawostka:
(http://fotoo.pl//out.php?i=1237036_ezrmbdfxsaqrbai.jpg)
Kto się zna to wie o co chodzi. Świry i tyle.
Połamali, set up na cofnięcie na razie się nie pojawił. Nie to nie, zaczekamy.
Giełdy w tej chwili to ćpun na potężnym głodzie. Potrzebuje coraz większych dawek narkotyków. No i je dostaje, aż do chwili, kiedy przyjdzie złoty strzał.
Trochę dłużej się zeszło, ale mamy zapowiadaną sesję. RobinHoody zaczną robić w gacie. Przygłupy kupowały nawet spółkę, która złożyła wniosek o upadłość hehehe. W 1993 roku w Polsce, kiedy spółka ogłaszała split akcji to rosła minimum 100%, teraz dzieje się podobnie. Reasumujac - najłagodniejszy, uczciwy wymiar kary to powinien być powrót do dołka, a nawet jego przebicie. Nie wiem czy tak będzie, prawdopodobieństwo duże.
Giełdy stały się ogólnoświatową szulernią, a głównym szulerem jest FED. Mały zjazd w dól i natychmiastowa interwencja.
Cytat: Skorupion w 19-03-2020, 09:14
Jak to było z tymi cyklami? Jest ich mnóstwo, ogólnie liczby i matematyka rządzą światem. Ostatnią ciekawostką jest jak S&P spada w rytm Fibonacciego. Ale my o Kondratiewie. No więc w tym roku pańskim 2020 wypada jakieś przesilenie. Duże, olbrzymie. A dokładniej kiedy? Może w momencie przesilenia?
A kiedy mamy przesilenie? No, niedługo zaczyna się przełom wiosenno letni, potrwa kilka dni. Sam jestem ciekaw co się wydarzy, o ile cokolwiek. Na giełdach w tym czasie rolowanie, są wysoko. Zobaczymy.
I z przesileniem zaczęły się spadki, ciekawe jak długo fedowska szulernia wytrzyma.
Wystarczyło, że Długopis pojechał do stanów i zwalił kursy na Wall Street,
Czego się nie dotknie to spier....
Taka to już jego uroda.
Nie kończ zdań przecinkami i ostrożnie z tym kropkowaniem.
Cytat: Piotr321 w 25-06-2020, 09:35
Wystarczyło, że Długopis pojechał do stanów i zwalił kursy na Wall Street,
Czego się nie dotknie to spier....
Taka to już jego uroda.
Masz działanie wybitnie alergiczne. W każdym względzie.
Cytat: Gibbon w 25-06-2020, 10:51
Cytat: Piotr321 w 25-06-2020, 09:35
Wystarczyło, że Długopis pojechał do stanów i zwalił kursy na Wall Street,
Czego się nie dotknie to spier....
Taka to już jego uroda.
Masz działanie wybitnie alergiczne. W każdym względzie.
Nie podlizuj się.
Zakompleksiony, książkowy lewaczek. Tęczę dołóż do tych ślicznych kwiatuszków.
Cytat: Piotr321 w 25-06-2020, 11:14
Nie podlizuj się.
Rozwiń swą "myśl" lewaku, gdyż nie mam pojęcia jakimi szlakami przebiegają procesy myślowe lewaków: tobie (lewaku) czy komuś?
3 razy lewak w 1 zdaniu to chyba rekord. Rozwiń swoją myśl najpierw i nie zaczynaj od obrażania innych. Nie sądź, żebyś nie był tak samo sądzony.
P.S. Najpierw musiałbym wiedzieć co znaczy lewak. Bez jaj, nie wiem, jestem zwykłym samozatrudnionym robolem i nie interesuje się tym.
Lewak to ktoś dyszący nienawiścią jak ty. Trzy możliwości widzę. Oderwali cię od koryta, gdzie bez większego wysiłku goliłeś współobywateli, pochodzisz z rodziny, gdzie samego jeszcze znali Stalina, masz chorą głowę.
Dwa pierwsze nie, może trzecie, ale chyba każdy trafia na to forum bo ma jakiś defekt, i szuka rozwiązania. Dawno temu trafiłem i sobie chwalę. Wiele lat robiłem z pisiorami i nikt mnie nie powie że to normalni ludzie, ale nienawiścią nie zieję.
Też bym stawiał na trzecie.
Odkryłem, że jedyny kandydat który obiecał likwidację podatku Belki jest Krzysztof Bosak.
Gdyby Andrzej Duda obiecał taki ruch to bym na niego zagłosował, kupiłby mnie tym.
Zapomnij, żadna siła polityczna w Polsce nie obniży podatków. Trump musiałby rządzić. Na tej kasie żerują politycy, ich rodziny i ich znajomi. Oprócz tego mają władze dzieląc i przekupując wyborców.
W ostatnim czasie wielu ludzi ruszyło na giełdy, z różnych powodów. To jest duży elektrorat a w 2 turze ponoć dziesiątki tysięcy głosów mogą zaważyć. Spokojnie, przed 2 turą może coś obiecają, zwłaszcza jak będzie wyrównana walka. Niedawno Rafał Zaorski zbierał głosy do jakiejś petycji.
Cytat: Skorupion w 25-06-2020, 12:26
Zapomnij, żadna siła polityczna w Polsce nie obniży podatków. Trump musiałby rządzić. Na tej kasie żerują politycy, ich rodziny i ich znajomi. Oprócz tego mają władze dzieląc i przekupując wyborców.
Idealne podsumowanie. Kto tego nie rozumie?
Dolar zbliża się do 5 zł. To co, kupujemy czy sprzedajemy? Jak myślisz Piotrusiu? bo ty jesteś ekspertem od tych spraw.
Łatwizna, byle małpa wie, że kupuje się górki a sprzedaje na spadkach.
Cytat: Skorupion w 12-07-2022, 10:45
Dolar zbliża się do 5 zł. To co, kupujemy czy sprzedajemy? Jak myślisz Piotrusiu? bo ty jesteś ekspertem od tych spraw.
No widzisz, a pamiętam jak pisałeś, że dolar i euro będą poniżej 3 złotych. Nie mogę znaleźć tego postu, pewnie go wyciąłeś, żeby wstydu nie było.
Wstyd to kraść i z gołym tyłkiem po ulicy latać. Nie możesz znaleźć, bo jesteś nieudacznik. A dolar spadnie poniżej 3 złotych po osiągnięciu szczytu w tej ostatniej fali wzrostowej. Tylko gdzie będzie szczyt?
Cytat: Skorupion w 12-07-2022, 10:45
Dolar zbliża się do 5 zł. To co, kupujemy czy sprzedajemy? Jak myślisz Piotrusiu? bo ty jesteś ekspertem od tych spraw.
No i zobacz Piotrusiu jakie to przypadki chodzą po ludziach. W takim oto miejscu zadałem pytanie, cóż za zbieg okoliczności hehehe. I co będzie dalej?
(https://images90.fotosik.pl/608/fbfb9aa74000b2e1med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/fbfb9aa74000b2e1)
Cytat: Skorupion w 12-07-2022, 15:21
Wstyd to kraść i z gołym tyłkiem po ulicy latać. Nie możesz znaleźć, bo jesteś nieudacznik. A dolar spadnie poniżej 3 złotych po osiągnięciu szczytu w tej ostatniej fali wzrostowej. Tylko gdzie będzie szczyt?
Najsłynniejszy jasnowidz w Polsce przepowiedział niedawno największy w historii dodam, że zaplanowany kryzys ekonomiczny już na drugą połowę września tego roku.
A ma on rozpocząć się w USA, więc powód dla mocnego osłabienia USD się znajdzie.
Nie jestem jasnowidzem, widzę natomiast co się dzieje. Powstał blok państw, które realnie mogą zdetronizować petrodolara. Prace nad tym ruszyły pełną parą. Natomiast technicznie dolar jest w piątej, ostatniej fali wzrostowej. Ale...fale te bywają wydłużone, stąd pytanie o szczyt. A i tak bez znaczenia, walnie to wszystko, aż w niebiosach będzie słychać. Za dużo wariatów i przygłupów, żeby się mogło dalej tak sielankowo toczyć.
Pisiory nadal nakręcają inflację, może to spowodować atak na złotówkę i wtedy ta fala się wydłuży, może nawet o 50%. A i tak bez znaczenia, wszystkie waluty upadną, będzie jeden cyfrowy pieniądz i wszyscy dostaniecie dochód gwarantowany w wysokości starczającej na szczaw i mirabelki hehehe.
Ty. A kto jest adresatem Twych peanów?
Kto chce. Nikogo do niczego nie namawiam.
I w ogóle na ma żadnego przymusu czytania moich postów.
Cytat: Skorupion w 05-08-2022, 15:27
Pisiory nadal nakręcają inflację, może to spowodować atak na złotówkę i wtedy ta fala się wydłuży, może nawet o 50%.
Atak już nastąpił: https://youtube.com/shorts/dL1-Ym6zYcU?feature=share
Coś wisi w powietrzu, czuję wyraźnie, że śmierdzi, jak nie przymierzając moje onuce od roku już nie zmieniane. Wiecie co to są onuce? Drzewiej zamiast skarpet używało się kawałka bawełnianej szmatki. Miałem okazję testować w Ludowym Wojsku Polskim, gdzie notabene składałem przysięgę na wierność Związkowi Radzieckiemu. Chyba ta przysięga już nie obowiązuje, bo teraz to nie wiadomo komu należałoby być wiernym. Rosji, Ukrainie, Kazachstanowi, Turkmenistanowi? Nie mam pojęcia.
Wracając do smrodu. No to te onuce śmierdziały i się je wystawiało na noc na korytarz elegancko ułożone w kostkę. Chyba raz na tydzień była zmiana przy okazji kąpieli. Teraz podobnie śmierdzi, ale na rynkach. Coś może się wydarzyć niespodziewanego, czarny łabędź normalnie. Może taktyczna rakieta na Kijów, może Ukraińcy wysadzą elektrownie atomową, upadnie duży bank czy fundusz, krach na giełdzie, awantura o Tajwan albo Iran kontra Eskimosi.
A taktyczna rakieta w naszym kierunku nie wchodzi w grę - deeskalacja?
Na razie się nie zanosi, może jak będziemy bardziej fikali. W ogóle są dwie brzegowe opcje. Pierwsza to Topol kontra Minuteman, wtedy wszystko pozamiatane do gołego. Druga to tylko wojny handlowo walutowe, mało prawdopodobna. No i cała reszta między nimi, nie do przewidzenia.
Cytat: Skorupion w 22-08-2022, 09:04
Teraz podobnie śmierdzi, ale na rynkach. Coś może się wydarzyć niespodziewanego, czarny łabędź normalnie. Może taktyczna rakieta na Kijów, może Ukraińcy wysadzą elektrownie atomową, upadnie duży bank czy fundusz, krach na giełdzie, awantura o Tajwan albo Iran kontra Eskimosi.
Wydarzy się to, że elektrownia okupowana przez Rosję ucierpi wskutek ostrzału lub kontrostrzału i nastąpi wyciek co poskutkuje wydostaniem się skażenia na Morze Czarne, ale i na północno wschodnią Polskę. Polacy zaczną opuszczać swoje domy, choć skażenie nie będzie takie niebezpieczne jak odtrąbią to media. Ukraina będzie oskarżać Rosję, a Rosja Ukrainę.
Osobiście od kilku dni siedzę w shortach na EU50.
Na razie jeszcze Rosja piszemy z dużej litery, to ortografia, a nie wojna.
Aż tak szczegółowo to nie wiem, na razie tylko intuicja i bardziej w kierunku kolapsu bankowego.
A propos elektrowni. Scorupion, zalecasz coś na wypadek skażenia promieniowaniem, jod czy coś? Jak to jest z tym jodem?
Zamów dla swojej rodziny kilka buteleczek wodnego roztworu jodu, tzw. płyn lugola, chociaż częściowo ochroni tarczycę. W ostateczności może być i jodyna. Generalnie kiepska ochrona bo promieniotwórczy jod to nie jedyne zagrożenie, ale zawsze coś. No jak najwcześniej zapas jedzenia i wody, bo to szybko ulegnie skażeniu.
Przypomniała mi się wizja Jackowskiego z zimy, kiedy mówił, że widzi plony, owoce z drzew, ale jest zakaz ich zbierania.
W razie porządnego skażenia to białe prześcieradło na łeb i czołgać się w kierunku najbliższego cmentarza. W razie mniejszego, jak Brer napisał, niewiele co da.
Jak to było z tymi teoriami spiskowymi, szury, płaskoszczepionkowcy i antyziemcy? Dobrotliwy Pan Bóg zrobi z wami porządek, bo nie lubi przygłupów.
Centrum Pieniądza NBP gromadzi wszelkie eksponaty związane z historią pieniądza, także tą najnowszą. Chcemy pokazać w jaki sposób, na przestrzeni dziejów, zmieniają zwyczaje oraz instrumenty płatnicze. Implant płatniczy to innowacja, przy pomocy której chcemy zachęcić zwiedzających do dyskusji o przyszłości pieniądza.
Prezentowany w gablocie implant jest bardzo małych rozmiarów, wyglądem przypomina agrafkę o wymiarach ok. 0,5 mm x 7 mm x 28 mm i waży niecały 1 gram. Wykonany został z biopolimeru używanego do produkcji wyrobów medycznych. Oznacza to, że nasz organizm nie zareaguje na niego jak na ciało obce, a nasze tkanki w naturalnym procesie taki biopolimer zabudowują. Implant wykorzystuje technologię Near Field Communication (NFC). Jest to bezdotykowa i bezprzewodowa technologia komunikacyjna bliskiego zasięgu (znana już m. in. z telefonów komórkowych), która wykorzystuje fale radiowe do udostępniania informacji oraz ich wysyłania na odległość kilku centymetrów. Implant nie emituje żadnych fal ani promieniowania i nie posiada własnego zasilania. Nie jest również urządzeniem typu GPS i służy wyłącznie do dokonywania płatności. W celu dokonania zapłaty należy przyłożyć implant do terminala płatniczego, wtedy informacje z czipa przekazywane są, dzięki antenie w nim umieszczonej, do terminala.
Cytat: Skorupion w 22-08-2022, 09:04
Teraz podobnie śmierdzi, ale na rynkach. Coś może się wydarzyć niespodziewanego, czarny łabędź normalnie. Może taktyczna rakieta na Kijów, może Ukraińcy wysadzą elektrownie atomową, upadnie duży bank czy fundusz, krach na giełdzie, awantura o Tajwan albo Iran kontra Eskimosi.
Już wiadomo kiedy i mniej więcej gdzie to będzie:
https://kobieta.interia.pl/zycie-i-styl/news-krzysztof-jackowski-powrocil-z-nowa-wizja-nie-jestesmy-gotow,nId,6236410?fbclid=IwAR1y4FUHSEZZOJzH5R6UA5r6tX7MyTwYHW72BJ2tDQvXOxbkCyf58Q1GfGw
Bimbaliony na paliwach.
https://www.youtube.com/watch?v=T1BaYiNu5eg&ab_channel=Rafa%C5%82Otoka-Fr%C4%85ckiewicz
Bardzo ciekawy film.
Cytat: Piotr w 25-08-2022, 08:45
Już wiadomo kiedy i mniej więcej gdzie to będzie:
https://kobieta.interia.pl/zycie-i-styl/news-krzysztof-jackowski-powrocil-z-nowa-wizja-nie-jestesmy-gotow,nId,6236410?fbclid=IwAR1y4FUHSEZZOJzH5R6UA5r6tX7MyTwYHW72BJ2tDQvXOxbkCyf58Q1GfGw
Nie opieram swoich prognoz na wizjach, bo w tym jestem cienki. Chociaż jak oglądam w tv gadające gęby z wyłączonym głosem to z miejsca widzę, która ma rogi i ogon. Prosta analityka, kojarzenie, zasada przyczynowości pozwala bez magii co nieco przewidzieć. Teraz widzę nadchodzącą hiperinflację, jak do niej dojdzie to zmiecie niejeden majątek.
Oczywiście widzę sporo więcej, nie tylko hiperinflację, ale widzenie w sensie kojarzenia faktów, a nie jasnowidzenia. Fundamentem do oceny sytuacji jest mój prywatny świromierz. Na tę chwilę ilość świrów, wariatów, przygłupów i popaprańców nadal rośnie i niebezpiecznie zbliża się do punktu krytycznego. Na dodatek pojawiła się nowa kategoria czyli zbiorowo opętani, a to trochę coś innego niż pospolity debil, przede wszystkim są groźniejsi. Techniczna uwaga przy tym. Otóż używanie tego typu określeń nie ma na celu obrażanie tylko stwierdzenie rzeczywistości. Przykładowo jakbym napisał, że jakiś procent ludzi jest w stanie skoczyć w dal cztery metry, jakiś procent skoczy pół metra, a jakiś zabije się o własne nogi przy pierwszej próbie skoku.
Ponadto dokonałem epokowego odkrycia jeśli chodzi o brednie wygłaszane przez tak zwanych ekspertów w przeróżnych dziedzinach. Powodem są wypróżnienia demonów do mózgu.
Jeśli nie będzie tarczy, jeśli ceny regulowane wzrosną, nie wiemy o ile, to na pewno będzie o te siedem procent więcej, czyli będzie dziesięć czy powyżej dziesięciu, czyli dwucyfrowa inflacja. Ale tak myślę, intuicyjne już, chociażby to kobiety mogłyby się bardziej wypowiedzieć, mają lepszą intuicję, że ta inflacja będzie jednocyfrowa, będzie niższa, że ceny regulowane się podniosą, ale nie jakoś tak strasznie, tarcza w jakieś wersji będzie utrzymana. I zejdziemy do jednocyfrowej inflacji, której już się tak nie boimy, sześć, pięć, a może będzie lepiej - mówił Glapiński.
Mój komentarz: to jest odlot całkowity.
Apeluję, nie dać się wcisnąć w to, że jest w Polsce jakiś straszny kryzys, że wszystko się wali, że nic nie będzie. Cukru nie będzie, czego tam. Najpierw pietruszka jakoś strasznie drożała, potem cukier. Co tam jeszcze, już nawet nie wiem. Dzisiaj się straszy, że "wungla panie nie będzie na zimę (oryginalne słownictwo, którego użył prezes NBP - red.), wszyscy zmarzniemy" - mówił.
Mój komentarz: idzie kryzys jakiego świat nie widział. Na razie wszystko wychodzi na moje, zobaczymy dalej.
Cytat: Skorupion w 09-09-2022, 08:26
"wungla panie nie będzie na zimę
https://streamable.com/jbmgc1
W ciekawym miejscu znalazły się rynki. Niby udeptujemy dno, bo jakieś odbicie należy się jak psu buda, ale równie dobrze może być urwanie podłogi. Patrzeć na indeks dolara i może na to?
(https://images89.fotosik.pl/624/faa5a45a62888763med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/faa5a45a62888763)
Niemiaszki chachmęty i takie same Szwajcarowie.
W październiku często był koniec spadków. Z twoich postów wieje taki pesymizm, że znowu może być to samo.
Z moich postów wieje realizm, co łatwo można dostrzec porównując prognozy z następującymi po nich wydarzeniami.
Zaraz się zacznie jazda, sytuacja napięta niczym baranie klejnoty. Co powie FED i jak to zinterpretuje rynek?
Kilka dni odreagowania i znów jedziemy z shortami na indexach
Może tak być, bo nie było końcowej paniki i strząśnięcia. Ale mnie w tej chwili zajmuje coś innego. Jeśli nie mylę się z inflacją, która ma szansę przerodzić się w hiper, to indeksy wystrzelą w górę jak rakieta.
Cytat: Skorupion w 04-10-2022, 10:59
Może tak być, bo nie było końcowej paniki i strząśnięcia. Ale mnie w tej chwili zajmuje coś innego. Jeśli nie mylę się z inflacją, która ma szansę przerodzić się w hiper, to indeksy wystrzelą w górę jak rakieta.
Mi z kolei chodzi po głowie taki scenariusz, że zanim pojawi się hiperinflacja, wpierw trzeba zrobić kryzys finansowy który tak wystraszy ludzi, że wyprzedadzą się z udziałów w spółkach giełdowych, po czym skupić za bezcen większość tych aktywów z rynku ( co zresztą od lat robi Blackrock z kilkoma kolegami).
Kiedy już kluczowe spółki będą we właściwych rękach, można zwalać walutę do piekła aby ludzie nie mieli już co zrobić z pieniędzmi, które szybko stracą swoją wartość,.
O szykującym się kolapsie przecież piszę. Stary numer, wystraszyć i skupić. Ale jest jeszcze poważniejsza rzecz, o tym potem.
Jak uważasz Piotrusiu, dobry moment wybrałem na opublikowanie posta?
(https://images90.fotosik.pl/623/c11ed0bce0922efdmed.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/c11ed0bce0922efd)
Za duży był pesymizm, żeby to miało cały czas spadać. A że to nie koniec bessy, to oczywista sprawa. Przed nami dopiero recesja, więc ceny akcji i inflacja muszą się obniżyć.
Cytat: Piotr w 04-10-2022, 19:58
Przed nami dopiero recesja, więc ceny akcji i inflacja muszą się obniżyć.
Obniża się, ale chyba tylko w Polsce i chyba tylko w oczach naszego prezesa G bo stóp procentowych nie podniósł.
O Glapińskim szkoda nawet gadać. On nie ma pojęcia o polityce pieniężnej, to największy ignorant jaki rządził Radą Polityki Pieniężnej w historii Polski. Dziwię się tylko, że analitycy finansowi ciągle jeszcze wsłuchują się w to co on wygaduje.
Cytat: Piotr w 06-10-2022, 08:01
O Glapińskim szkoda nawet gadać. On nie ma pojęcia o polityce pieniężnej, to największy ignorant jaki rządził Radą Polityki Pieniężnej w historii Polski. Dziwię się tylko, że analitycy finansowi ciągle jeszcze wsłuchują się w to co on wygaduje.
Przecież na molo w Sopocie powiedział, że na jednym posiedzeniu będzie 0,25% i to będzie tyle podwyżek na najbliższy czas i dokładnie tak się stało. Pierwsze było 0,25%, a na ostatnim nie podniósł nic.
Plan podwyżek został zaplanowany z wyprzedzeniem, nie rozumiem skąd na niego tyle hejtu w internecie, żaden to ignorant, po prostu kolejna macka prezesa.
Powoli zbieramy się w tym tygodniu do odkupywania spadków?
Cytat: Skorupion w 24-10-2022, 10:24
Powoli zbieramy się w tym tygodniu do odkupywania spadków?
Jeżeli chodzi o Btc, to na pewno jest to bardzo dobry czas na zakupy
Cytat: Mario w 24-10-2022, 16:48
Jeżeli chodzi o Btc, to na pewno jest to bardzo dobry czas na zakupy
"Na pewno", powiadasz. Krótko czy długoterminowo?
Cytat"Na pewno", powiadasz. Krótko czy długoterminowo?
Jeżeli chodzi o Btc to tylko długoterminowo.
Na rynkach nigdy nie ma nic na pewno, jest prawdopodobieństwo. Miałem jak zwykle na myśli giełdy jankieskie i już pomysł profituje.
Cytat: Skorupion w 24-10-2022, 10:24
Powoli zbieramy się w tym tygodniu do odkupywania spadków?
A ten łabędź to już był?
Cytat: Skorupion w 22-08-2022, 09:04
Teraz podobnie śmierdzi, ale na rynkach. Coś może się wydarzyć niespodziewanego, czarny łabędź normalnie. Może taktyczna rakieta na Kijów, może Ukraińcy wysadzą elektrownie atomową, upadnie duży bank czy fundusz, krach na giełdzie, awantura o Tajwan albo Iran kontra Eskimosi.
Jeszcze nie, bo byś słyszał. Prawdopodobieństwo rośnie gdzieś tak do kwietnia, maja. Po tym czasie będzie spadało. Ale jak się wydarzy, to dzioba rozdziawisz ze zdziwienia i długo nie będziesz mógł go zamknąć.
Tylko, że jeśli się takie coś prognozuje z prawie rocznym horyzontem, to jest prawie pewne, że w tak długim okresie coś nadzwyczajnego się gdzieś wydarzy. To prawie jak byś prognozował, że w listopadzie spadnie deszcz.
I jak będziesz czekał to w międzyczasie popodziwiaj sobie dzisiejsze odkupienie na spadku hehehe.
Ostatni czarny łabędź był w 2008 roku. Powiem, że jestem pod nieustającym wrażeniem dla twojej tępej percepcji rzeczywistości.
Ja natomiast nie mogę ze śmiechu jak udajesz na forum geniusza i próbujesz podbić swoje ego.
Nie czytaj to opanujesz śmiech.
Hyde Park jest pobocznym działem na forum, zamieszczane są tu wątki nie związane z nurtem Biosłone. Nie ma żadnego przymusu, by je czytać, a już najmniejszego, by czytać mnie.
Idzie ogólnoświatowa akcja na uwalenie małych i średnich firm oraz pozbawienie majątku prywatnych właścicieli. Po kilku burzliwych latach znajdziemy się goli i weseli w nowym systemie, pytanie co może przenieść obecnie posiadaną wartość. Czy będą to akcje?
Niepotrzebne są żadne czarne łabędzie, żeby obecny system gospodarczy posypał się jak domek z kart. Wystarczy kilka porządnych blackoutów w Europie i cała gospodarka padnie:
https://www.money.pl/gospodarka/czy-przemysl-bedzie-ograniczac-produkcje-firmy-szykuja-sie-na-wprowadzenie-stopni-zasilania-6827578861394432a.html
Musi być łabędź, żeby życie miało smaczek i jako wyzwalacz.
Cytatpytanie co może przenieść obecnie posiadaną wartość. Czy będą to akcje?
Najlepiej fizyczne złoto i srebro. Od tysięcy lat przenoszą wartość.
Chyba, że nastąpi konfiskata złota i srebra i ich cena zostanie uregulowana:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-Roosevelt-obrabowal-Amerykanow-ze-zlota-7581409.html
O fizycznym kruszcu to wiadomo, że przenosi. W razie regulacji ceny pojawi się czarny rynek. Chodzi mi o podłączenie się do cwaniaków, którzy sterują całym tym świrem. Mają większość akcji w największych firmach, nie mogą tego stracić.
CytatChodzi mi o podłączenie się do cwaniaków, którzy sterują całym tym świrem.
No to w takim razie spółki wydobywające uran, ale też platynę czy inne metale rzadkie. Przy czym to są inwestycje bardzo długoterminowe (min. 5-10 lat). Ale jeśli chodzi o przeniesienie wartości jak najbardziej tak. Pytanie tylko czy za 10 lat będzie jeszcze pieniądz?
Cytat: Piotr w 03-10-2022, 17:38
W październiku często był koniec spadków. Z twoich postów wieje taki pesymizm, że znowu może być to samo.
I się to potwierdziło. Indeksy już odbiły około 20% w górę.
Co dziś zrobi glapa, rynki obstawiają że podwyżki, jak obstawiam, że prezes kazał nie podnosić.
Komu dziś glapa będzie starał się bardziej dogodzić?
Cytat: Piotr w 24-10-2022, 23:37
Ja natomiast nie mogę ze śmiechu jak udajesz na forum geniusza i próbujesz podbić swoje ego.
No to dobra, spróbujemy trochę poudawać i podbić. Czy aby przypadkiem w tym roku Święty Mikołaj nie przyniesie na gwiazdkę porządnej zwały?
Od piątku gram że do FEDu nieco spadną. I jestem w pełni przygotowany na to, że FED zawiedzie rynki i w kilka dni zrobimy dołki na indexach.
Aktualizacja, oczekuję prawdziwego czarnego łabędzia jeszcze przed świętami:
https://www.humanmag.pl/chiny-wzywaja-do-wymiany-ropy-z-juanem-na-szczycie-zatoki-perskiej-w-arabii-saudyjskiej/
Chiny wykonały ruch, teraz ruch po stronie USA.
Moim zdaniem większych spadków w grudniu nie będzie, bo świąteczny okres temu nie sprzyja. Dopiero w styczniu może się coś zdarzyć.
Pięknie wystrzeliło. Nikogo nie namawiam do niczego, ale jakby wchodzić w krótkie to w takich momentach.
Coś czuję, że Nas jeszcze trochę dojedzie w górę, wytnie wszystkie aktualne krótkie i dopiero jutro dół.
Cytat: Skorupion w 13-12-2022, 15:22
Pięknie wystrzeliło. Nikogo nie namawiam do niczego, ale jakby wchodzić w krótkie to w takich momentach.
(https://images92.fotosik.pl/637/2e47b2a3917e92dbgen.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2e47b2a3917e92db)
Cytat: Piotr w 24-10-2022, 23:37
Ja natomiast nie mogę ze śmiechu jak udajesz na forum geniusza i próbujesz podbić swoje ego.
Jak tam Piotrusiu, podbiłem nieco swoje ego, wytrzymujesz ze śmiechu?
EBC dał dziś czadu:
EBC nie będzie patrzył się na to, kiedy Fed przestanie podwyższać stopy procentowe
Kluczowe jest to, że szefowa Christine Lagarde jasno zakomunikowała, że EBC nie dokonuje pivotu.
https://comparic.pl/czy-kurs-eur-usd-wroci-w-okolice-110-ebc-kradnie-jastrzebie-show/
Solidniejsza obsuwa na "edku" już nie jest taka oczywista.
Oczywiście cytując premiera, wojna zmienia perspektywę w 5 minut, ale póki co grając na spadki na forexie euro nie jest już najlepszym wyborem.
Cytat: Skorupion w 08-12-2022, 15:09
Cytat: Piotr w 24-10-2022, 23:37
Ja natomiast nie mogę ze śmiechu jak udajesz na forum geniusza i próbujesz podbić swoje ego.
No to dobra, spróbujemy trochę poudawać i podbić. Czy aby przypadkiem w tym roku Święty Mikołaj nie przyniesie na gwiazdkę porządnej zwały?
Cytat: Skorupion w 15-12-2022, 18:06
Jak tam Piotrusiu, podbiłem nieco swoje ego, wytrzymujesz ze śmiechu?
Wprawdzie jeszcze mamy niepełne dwie sesje do Świąt, ale zwały jak nie było, tak nie ma. Indeksy w Polsce na najwyższych poziomach od czerwca. Próbuj dalej, może kiedyś się uda :)
Ty jesteś nieuleczalnym idiotą. Nic już tego nie zmieni.
Piotruś zacytował wycinek mojego posta, bez wykresu, który odnosił się do indeksu Nasdaq, po czym przyrównał go prawdopodobnie do WIG 20, bo Wigi 40 i 80 oraz Poland WSE All Stocks Price Index są nadal poniżej, a WIG osiągnął poziom czerwcowy już w listopadzie.
Tymczasem tu jest aktualny wykres z podanym w czasie rzeczywistym poziomem wejścia i zaznaczonym momentem napisania cytowanego posta.
(https://images90.fotosik.pl/636/c5cc34138891a8f1med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/c5cc34138891a8f1)
Czyli Piotruś nie zajarzył kompletnie o co chodzi albo coś mu tam świtało, ale chciał w prymitywny sposób pomataczyć. W obu przypadkach to tępa dzida jest. Co najlepiej w takim przypadku zrobić? Dopuścić do świadomości fakt tępoty, pogodzić się z nim i spokojnie żyć, ale przecież niespecjalnie się z nim obnosić. Ja też nie jestem Buffetem, ani Sophią Loren.
Wiedziałem, że będziesz rżnął głupa. Jeśli ktoś mówi będzie zwała i zaleca sprzedaż, to musi podać czego. Każdy może po fakcie znaleźć instrument, który wykaże jego rację, ale zorientowane osoby widzą, że to ściema i poważnych osób nie nabierzesz, musisz to przyjąć do wiadomości.
No, nieuleczalny przypadek. Tępota wyjątkowa.
Coś mniej więcej na tej zasadzie:
Pietka otrzymał mieszkanie w Moskwie i zaprosił na ,,parapetówkę" Czapajewa.
- Dojedziecie 215 autobusem - tłumaczy.
O umówionej godzinie jednak Czapajew nie przychodzi. Mija następna i następna. Wreszcie Pietka po długich poszukiwaniach znajduje dowódcę na jednym z przystanków.
- 105, 106... - ponuro liczy Czapajew.
Dziś jest dzień na kupno USD za PLN.
Cytat: Skorupion w 12-07-2022, 10:45
Dolar zbliża się do 5 zł. To co, kupujemy czy sprzedajemy? Jak myślisz Piotrusiu? bo ty jesteś ekspertem od tych spraw.
Zielony przekroczył 5 zł minimalnie i poleciał na mordę. Teraz napotkał wsparcie przy 4,40; pokazuje się dolny knot na dziennym i spore wyprzedanie. Możliwy zwrot, ale kto wie, poza Piotrusiem rzecz jasna.
A dziś Mikołaj chyba na Formule 1 zaopatrywał się w sanki hehehe.
(https://images90.fotosik.pl/636/27597a0e9aebbc74med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/27597a0e9aebbc74)
Wsparcia są na kluczowych średnich z różnych interwałów, a całość wspiera fibo.
Normalnie niżej byśmy już nie zeszli, jedynie przedświąteczny czas na niskich wolumenach może zrobić psikus, ale tylko chwilowy dający okazję na lepsze wejście.
Cytat: Brer w 22-12-2022, 18:20
Dziś jest dzień na kupno USD za PLN.
No właśnie wczoraj kupiłam ale nie wiedziałam, że tak dobrze trafiłam!
Za 4,40, bo tyle ustawiłam. Ale nie znam się na tym zupełnie.
Jeszcze będę trochę potrzebowała to mówicie, że teraz kupować?
Cytat: Piotr w 12-12-2022, 09:07
Moim zdaniem większych spadków w grudniu nie będzie, bo świąteczny okres temu nie sprzyja. Dopiero w styczniu może się coś zdarzyć.
Znowu miałem rację.
Ciekawiej będzie jednak w styczniu. Na początku roku spodziewam się wzrostów, ludzie się zapakują, a wtedy będzie defekt stycznia. Taka jest moja prognoza.
Najwięksi wygrani ostatnich miesięcy to metale szlachetne: złoto, srebro, platyna. Mamy ciągły wzrost ich wartości.
Cytat: Piotr w 28-12-2022, 14:35
Ciekawiej będzie jednak w styczniu. Na początku roku spodziewam się wzrostów, ludzie się zapakują, a wtedy będzie defekt stycznia. Taka jest moja prognoza.
Misie pewnie już płaczą, bo hossa trwa w najlepsze na GPW w Warszawie tak jak się spodziewałem.
Zadziwiające jak nasza giełda sobie radzi.
Z tego co słyszałem europejskie akcje wykupuje chiński kapitał.
To czysta spekulacja, ale styl w jaki to zrobili wskazuje na kapitał zagraniczny.
Cytat: Piotr w 28-12-2022, 14:35
Cytat: Piotr w 12-12-2022, 09:07
Moim zdaniem większych spadków w grudniu nie będzie, bo świąteczny okres temu nie sprzyja. Dopiero w styczniu może się coś zdarzyć.
Znowu miałem rację.
Ciekawiej będzie jednak w styczniu. Na początku roku spodziewam się wzrostów, ludzie się zapakują, a wtedy będzie defekt stycznia. Taka jest moja prognoza.
Był potężny efekt stycznia, już chyba czas na defekt.
Bananem specjalnie się nie interesuję, ale obstawiałbym, że defekt blisko.
Ja natomiast coraz mniej obstawiam defekt. Rynki się spałowały. Widać, że grubszy kapitał przejął akcje i na duże spadki nie ma co liczyć.
Chyba moje obstawianie było mojszejsze hehehe.
(https://images91.fotosik.pl/647/3143aa243b137152med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/3143aa243b137152)
Podskakiwać jeszcze może, ale kierunek raczej obrany.
Cytat: Skorupion w 22-02-2023, 13:09
Chyba moje obstawianie było mojszejsze hehehe.
(https://images91.fotosik.pl/647/3143aa243b137152med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/3143aa243b137152)
Podskakiwać jeszcze może, ale kierunek raczej obrany.
Pofikali i poszło tam gdzie miało iść. Czy to koniec? Z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że nie.
(https://images92.fotosik.pl/653/44bebe5fc5222113med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/44bebe5fc5222113)
Widzisz jak nam razem biznesy wychodzą Piotrusiu? Powinniśmy normalnie spółkę założyć.
Po czasie jak zwykle można wszystko dopasować. Ale jakie są fakty? Wybrałeś sobie akurat indeks WIG20, który jest najsłabszy, natomiast indeksy średnich i mniejszych spółek czyli MWIG40 i sWIG80 w marcu pobiły swoje rekordy notowań. Teraz są na poziomach z lutego i stycznia.
Dobrze, że się koleś odezwał, mamy znakomity przykład na totalne zidiocenie współczesnych nam ludzi.
Jakie fakty? Podałem indeks i moment wejścia oraz kierunek. Sprawdziło się i sprawdza nadal. Co koleś pisze? że po czasie i że wybrałem sobie indeks. Co zrobił sam? Obstawił wzrosty nie podając konkretnego indeksu tylko ogólnie giełdę w Polsce, po czym po czasie napisał, że chodziło mu o średnie i małe spółki. Bełkot i cymbalizm, prosta sprawa, a niemożliwa do ogarnięcia, takie mamy około 80% społeczeństwa i w związku z tym robią co chcą.
Dziś na bananie kolejne prawie 2% spadku, blisko jednak wsparcie, może być jakieś odbicie, tym bardziej, że ruszyli z zadrukowywaniem strat. Na chwilę pomoże, potem walnie znacznie mocniej.
Po co to w ogóle piszę? Nie w celu polemiki z Piotrusiem, bo sorry, ale on nie jest partnerem do poważnych dyskusji, a w celu uświadomienia publiczności, że zbliża się kolaps systemu finansowego jaki znamy. Nie wiem kiedy nastąpi, może za miesiąc, może za dwa lata. Wszystko jest jednak przygotowane, czekają na dogodny moment.
Żadnego kolapsu systemu finansowego nie będzie. Jak zwykle bajki opowiadasz, ale nikt cię z tego nie rozlicza, więc możesz to robić. Gospodarki wchodzą w fazę recesji, o której wiedzieliśmy już od ponad pół roku i będą zawirowania na rynkach i upadki niektórych instytucji finansowych, ale pisanie o załamaniu całego systemu, to jeden wielki bełkot.
Typowa nie na temat cymbalińska odpowiedź, coś w tym rodzaju hehehe:
(https://images90.fotosik.pl/652/1c5b8bd2acfaaf3dmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1c5b8bd2acfaaf3d)
CytatDziś na bananie kolejne prawie 2% spadku, blisko jednak wsparcie, może być jakieś odbicie, tym bardziej, że ruszyli z zadrukowywaniem strat.
No patrz, znowu nam się udało, jest odbicie od wsparcia. Co za fart!
(https://images92.fotosik.pl/653/5c0c993a144daf01med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5c0c993a144daf01)
Było odbicie, ale się zmyło. Jednak fart nie pomógł :)
Nie udało ci się zrozumieć?
CytatDziś na bananie kolejne prawie 2% spadku, blisko jednak wsparcie, może być jakieś odbicie, tym bardziej, że ruszyli z zadrukowywaniem strat. Na chwilę pomoże, potem walnie znacznie mocniej.
Odbicia mają to do siebie, że się zmywają, coś co rośnie albo spada dłużej nazywa się impulsem, a jeszcze dłużej trendem. Jaki ty przeraźliwie głupi jesteś, rzadko się spotyka. Trochę przez wiele lat pogadaliśmy ze sobą, ale z niniejszym postem koniec. Trollujesz pajacu. Tego typu brednie jak ostatni twój post będę usuwał. No, i jeszcze dobrze się zastanów przed napisaniem kolejnego postu o boreliozie albo rynkach, bo jak będzie trollowanie to wylądujesz w dziale dla trollów.
Widzę, że nerwy puszczają i nie lubisz jak ktoś ci wytyka błędy. Szkodzisz temu forum strasznie jako moderator.
Eee tam, chodzi o to żeby na forum nie było postów urągających ludzkiemu rozumowi, a takie są twoje od numeru 210. W tym wątku, bo w innych od wielu lat nazbierało się ich znacznie więcej. Ciągle je trzeba prostować, uciążliwe to jest, więc potraktuj poważnie to co napisałem. Zaoszczędzisz sobie i mnie czasu.
Cytat: Skorupion w 16-03-2023, 12:41
może być jakieś odbicie, tym bardziej, że ruszyli z zadrukowywaniem strat.
Tak wygląda druk pustego pieniądza:
(https://images91.fotosik.pl/654/39b7ba0d2c36ed19med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/39b7ba0d2c36ed19)
Nic nie szkodzi, sytuacja nadal jest napięta jak baranie klejnoty.
Bessy jak nie było, tak nie ma. Nasdax, Dax, sWIG80 przy tegorocznych maksimach cenowych. Spadły trochę ceny banków z powodu kryzysu bankowego, ale żadnej tragedii nie ma.
Cytat: Skorupion w 31-07-2022, 08:57
Nie jestem jasnowidzem, widzę natomiast co się dzieje. Powstał blok państw, które realnie mogą zdetronizować petrodolara. Prace nad tym ruszyły pełną parą. Natomiast technicznie dolar jest w piątej, ostatniej fali wzrostowej. Ale...fale te bywają wydłużone, stąd pytanie o szczyt. A i tak bez znaczenia, walnie to wszystko, aż w niebiosach będzie słychać. Za dużo wariatów i przygłupów, żeby się mogło dalej tak sielankowo toczyć.
Ostatnie chwile przed atakiem na dolara. Jeśli do niego dojdzie to skutki będą niewyobrażalne. To znaczy ja sobie je wyobraziłem, a nawet wiem co się stanie, ale nie będę pisał publicznie. Są lepsi eksperci, niech piszą.
W skrócie:
Zacytowałeś siebie, oraz napisałeś że wiesz ale nie powiesz.
Co jest z tobą nie tak?
Przypuszczam, że Skorupion pisze enigmatycznie, bo wtedy nie będzie można go rozliczyć.
Cytat: Skorupion w 02-04-2023, 22:13
Ostatnie chwile przed atakiem na dolara. Jeśli do niego dojdzie to skutki będą niewyobrażalne. To znaczy ja sobie je wyobraziłem, a nawet wiem co się stanie, ale nie będę pisał publicznie. Są lepsi eksperci, niech piszą.
Wydaje się, że lada moment będzie, ale nie na dolara, a atak wyprzedzający.
CytatWydaje się, że lada moment będzie, ale nie na dolara, a atak wyprzedzający.
Jestem podobnego zdania, bo zapowiedzi są ignorowane, więc na "wytrzeźwienie zachodu" jedyne wyście.
Mniej więcej wiem jak atak na dolara może wyglądać. Jest przygotowana i przetestowana platforma do rozliczeń w juanie za surowce. Ciekawe kto do niej dołączy. Będzie co obserwować. Ale nie bardzo wiem jak miałby wyglądać atak wyprzedzający. Dla mnie to początek końca Anglosasów.
CytatDla mnie to początek końca Anglosasów.
Nie przesadzaj jedna bombka wystarczy na otrzeźwienie, następnie przez rok kac i po sprawie.
Jak widzę każdy z was o czymś zupełnie innym myśli.
Fajna ta bessa na rynkach, takie spustoszenie sieje. SWIG80 od początku roku +18%, MWIG40 +8,66%, DAX +12,35%, Bitcoin +75,8%.
No nie przesadzaj, zobacz ceny ropy i gazu. Nawet wyznacznik koniunktury gospodarczej czyli miedź zaczyna coś kręcić.
Ropa od początku roku -0,25%, miedź +5.46%. Gaz rzeczywiście mocno spadł na giełdach, ale to wyłącznie kwestia wojny, restrykcji i rozliczeń. Chciałbym zobaczyć spadki na giełdach ale na razie mamy prawie wszędzie wzrosty.
Rzadko spotykana sytuacja, ja takiej nie pamiętam. Od dwudziestu dni w tym samym bardzo małym zakresie. Co z tego wyniknie?
(https://images91.fotosik.pl/657/2a12ad371e9a6722med.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2a12ad371e9a6722)
Myślę, że jeszcze nie czas na spadki. Pisałem już w lutym, że akcje są w rękach grubasów. W maju lekka korekta, będą dalej powolne wzrosty.
Taka przedłużająca się konsolidacja zwykle występuje przed dużym ruchem. Zobaczymy niebawem, w którą stronę owe wybicie nastąpi.
Dużego ruchu i wybicia jak nie było, tak nie ma. Marazm od kilku miesięcy, ale tak jak przewidywałem, z powolnymi wzrostami. Prawie wszystkie rynki akcji na nowych rekordach tej hossy.
Kolejne tygodnie mijają i dużego ruchu nie ma. Rynki akcji dalej powoli, ale systematycznie w górę.
Tak, tak, oczywiście...
Za nami kolejny dzień dużej zmienności rynku. Indeks największych spółek WIG20 po czterech pierwszych sesjach czerwca zyskuje łącznie 8,6 proc. To największy 4-sesyjny wzrost od 2 marca ubiegłego roku, kiedy rynek odreagowywał krach po rosyjskiej napaści na Ukrainę. Połączenie tak wysokiej 4-dniowej stopy zwrotu z jednoczesnym 52-tygodniowym maksimum indeksu po raz ostatni miało miejsce ... 20 lat temu
Klasyczne wybicie z konsolidacji, o której pisałem. Tym razem poszło w górę, chyba właśnie się wyczerpuje.
(https://images89.fotosik.pl/669/ded893e7b8434543gen.png) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ded893e7b8434543)
Zapakowany już w S-ki, czy jeszcze czekasz?
Dziś na otwarciu małą pozycją, większa dopiero pięćset punktów niżej od teraz. Kto wie co im do głupiego łba strzeli.
Pięćset punktów niżej, czy wyżej?
Spróbuj przeczytać.
Przeczytałem, ale są różne strategie inwestycyjne, dlatego wolę się upewnić.
To spekulacja, nie inwestycja. Dla mnie trend wzrostowy zostanie złamany poniżej dolnego knota świecy dziennej z 24-05, ale nie radziłbym naśladować.
Od 7-miu lat nie zajmuję się giełdą, ale tam rządzą spekulanci. Ten wątek to gospodarka i ekonomia, a wbrew pozorom w tym temacie w Polsce jest dobrze. Nie mówię, że jest dobrze zarządzana, bo rządzą dyletanci, ale wskaźniki są dobre. Taka informacja, że przed kryzysem w 2008 r WIG-20 w czasie sesji giełdowej przekroczył 4000. Może ta informacja będzie pomocna.
Jak położyć kres zamieszkom we Francji? Korwin-Mikke proponuje prosty i skuteczny sposób
Poseł Konfederacji i jeden z założycieli tej formacji, Janusz Korwin-Mikke, skomentował nagranie z tej rozmowy. Zdaniem polityka ?biali heteroseksualni? mężczyźni nie są problemem w kwestii multi-kulti, tylko rozwiązaniem.
?Nie rozumiem problemu Francuzów z imigrantami? Należy białym heteroseksualnym Francuzom rozdać broń ? i uchwalić amnestię oraz premię dla każdego, kto zastrzeli na gorącym uczynku bandytę, rabusia, złodzieja lub gwałciciela. I ogłosić to też po arabsku. Po godzinie będzie spokój? ? stwierdził Janusz Korwin-Mikke w poście udostępnionym na swoim Twitterze.
https://nczas.com/2023/07/03/jak-polozyc-kres-zamieszkom-we-francji-korwin-mikke-proponuje-prosty-i-skuteczny-sposob/
Nawet w sąsiedztwie broni ludzie jacyś tacy mniej awanturujący, choć bez krawatów:
https://streamable.com/iiaemp
(https://i.ibb.co/d5ywP2m/Clipboard01.jpg)
Grzeczni, dobrze ułożeni młodzi ludzie hehehe.
Zająć krótką pozycję na naszym bananie czy nie zająć? Oto jest pytanie. Chyba jednak trzeba, bo coś mi paskudnie śmierdzi. Dla malkontentów i nienawistników, których wszędzie pełno - stop ustawiony, bo może akurat pachnie tylko nos pocovidowy.
Jest git, ale co dalej?
(https://i.postimg.cc/bsKc5hkv/FPL20-H4.jpg) (https://postimg.cc/bsKc5hkv)
A kto to wie, zależy czy nasi dzielni politycy ruszą na Moskwę albo czy Moskwa ruszy na nich.
Ciekawe co jest przyczyną takiej słabości GPW w porównaniu z innymi rynkami. Nawet analitycy są tym zdumieni.
Smród.
Cytatbo coś mi paskudnie śmierdzi.
Szykujemy się powoli na krach krachów albo matkę wszystkich krachów jak ktoś woli?
Coś śmierdzi i nie mówię o polityce.
Zaszorciliście się i nie macie obiektywnego spojrzenia. Od połowy listopada nasza giełda zachowuje się bardzo dobrze. DAX również rośnie jak na drożdżach. Do końca roku nie widzę żadnych zagrożeń.
Nie wiem kto się zszorcił i mam na myśli znacznie więcej rynków i aktywów łącznie z bitcoinem i złotem, o ile zabraknie płynności. Nic nie pisałem o terminie do końca roku. Reszta się zgadza. Niebawem wrócę do tego, bo temat ciekawy.
A w ramach ciekawostki WIG20 jest na tym samym poziomie co 25 lat temu.
Na przykład taki bitcoin, moim skromnym zdaniem spadnie do zera. Co nie przeszkadza, że na razie może jeszcze z 50% iść w górę. Pojawiło się kilka znaków na niebie i ziemi i są na tyle poważne, że trzeba brać pod uwagę załamanie i depresję gospodarczą, jakiej w nowożytnej historii nie było. Należy się ludziom, a szczególnie zdegenerowanym, powalonym ciężko w rozum (o ile w ogóle go mają) białasom, jak psu buda. Póki co bal na Titanicu trwa i pewnie kilka miesięcy jeszcze potrwa.
Moim zdaniem, cena Bitcoina mogłaby spaść do zera tylko w dwóch przypadkach. Jego kod do szyfrowania musiałby zostać złamany. To jest niemożliwe. Wszystkie kraje na świecie wprowadziłby zakaz jego handlu. To też jest niemożliwe.
CytatNobody can ban Bitcoin
: Vladimir Putin
W normalnych czasach może to byłyby argumenty, ale czasy są świrnięte, a będą jeszcze bardziej. Widzę olbrzymie załamanie, krach na horyzoncie, przy braku płynności wszystko walnie, a napędzane paniką lepszych cwaniaków, co teraz kręcą rynkami, walnie koncertowo. Oczywiście to tylko prawdopodobieństwo, chociaż duże nie musie się spełnić, bo olbrzymia masa czynników jest zmienna i nie do przewidzenia. Nagrabione i przygotowane wszystko jest. A białasy bekną i już się nie podniosą, kara będzie bezwzględna i stosowna do zasług.
Jaki czas zakładasz, kiedy się zacznie?
Przyszły rok, może w połowie, ale kto to wie. Szanse są duże, bo Chińczycy z kumplami poczuli się mocni, a Anglosasi słabną. Będzie atak gospodarczy, handlowy czy finansowy, da się go wcześniej zauważyć.
Rynki są już przegrzane. Dociągną jeszcze do końca roku, ale spadki będą wcześniej, styczeń, najdalej luty.
Przegrzanych to jest zaledwie kilka, a ja nie piszę o spadkach, te są normalne, tylko o krachu pokoleniowym.
Podaj jakieś argumenty. To pokolenie miało już swój krach w latach 2008-2009 i nie zanosi się na drugi taki krach.
Cytat: Piotr w 14-12-2024, 11:58
Rynki są już przegrzane. Dociągną jeszcze do końca roku, ale spadki będą wcześniej, styczeń, najdalej luty.
Słabo to dociągnięcie do końca roku wyszło.
Na razie nic nie wskazuje, żeby miały nadejść spadki. Spora kasa napłynęła do małych i średnich spółek. Mamy efekt stycznia.
Póki co mamy defekt stycznia.
Teraz uważnie obserwujemy poczynania Trampa czekając na krach. Czego nikomu nie życzę oraz przede wszystkim sobie, bo będzie wtedy lipa. Jeśli do krachu dojdzie to nieruchomości też polecą na mordę, wielu się zdziwi.
Krach czy bessa, to naturalny element rynku, który koryguje wyceny. Nie wiem co jest lepsze, bessa jest łagodniejsza ale trwa znacznie dłużej. Na razie, to widać, że surowce idą w górę, więc do spadków jeszcze daleka droga.
Tak wygląda defekt stycznia:
(https://i.postimg.cc/Lq2NhX9K/FUS500-Daily.png) (https://postimg.cc/Lq2NhX9K)
Mamy dopiero połowę miesiąca. Wszystkie ważne poziomy wsparcia się trzymają, więc jest duża szansa na udaną drugą połowę miesiąca.
Kasa płynie na GPW w Warszawie, DAX i CAC na nowych szczytach, za chwilę Bitcoin na nowych rekordach, w poniedziałek Trump zostaje prezydentem. Nie widać na razie nic co mogłoby powstrzymać dalsze wzrosty.
Nadal marnie to wygląda, musieliby jeszcze sporo pójść do góry, żeby mówić o efekcie stycznia. Generalnie to zawsze lepiej grać na wzrosty, bessy i spadki przerywane są gwałtownymi odbiciami, na których się głównie traci. Na mój głupi rozum to srebro i złoto wyglądają jakby się znowu czaiły do wyskoku.
Bieda, nie ma żadnego efektu stycznia, na razie jest defekt. Czekam nadal na poważny zjazd, jedno co mi nie pasuje to korelacja między kowbojskimi giełdami, a złotem.
Chyba jeszcze nie wytrzeźwiałeś? Indeks WIG20 wzrósł już 200 punktów a Ty piszesz, że nie ma żadnego efektu stycznia. Kasa płynie cały czas na GPW, złotówka się mocno umocniła.
Pokazuję większy wykres, żeby lepiej było widać:
(https://i.postimg.cc/SKZTF8tt/FUS100-Daily.png) (https://postimg.cc/jW7QyWTz)
No i zdecyduj się.
Cytat: Piotr w 14-12-2024, 11:58
Rynki są już przegrzane. Dociągną jeszcze do końca roku, ale spadki będą wcześniej, styczeń, najdalej luty.
Nieźle się zafiksowałeś na te spadki. WIG20 wzrósł w tej chwili już ponad 10% w styczniu, a Ty dalej swoje.
Odniosłeś się do swojego posta zacytowanego powyżej?
Ty to jak Tusk, bez sensu i nie na temat. Moje wykresy i wypowiedzi dotyczą giełd kowbojskich. Kogo może obchodzić margines marginesu? Gdzie się zafiksowałem na spadki? pokaż post, który dotyczy fiksacji. Na razie pokazuję, że w tym roku efekt stycznia nie wystąpił, a przewiduję nie spadki tylko krach. Z tym, że przewidywać sobie można. Warunki są, ale za dużo zmiennych, żeby na to spekulować.
W przypadku Piotra mamy super przykład na wszechobecnie używany bełkot, w którym celują politycy i dziennikarze, a i chętnie korzystają zwykli ludzie. Ci to na ogół z głupoty.
Prognozowanie, że w 2025 roku będzie krach bez podania jakiegokolwiek uzasadnienia jest właśnie takim bełkotem. Dobrze, że w końcu wyjaśniłeś, że tylko wróżenie i na tej podstawie nie da się inwestować.
O krachu to jest prognoza, a bełkot mamy tu:
Cytat: Piotr w 14-12-2024, 11:58Rynki są już przegrzane. Dociągną jeszcze do końca roku, ale spadki będą wcześniej, styczeń, najdalej luty.
Cytat: Piotr w 28-01-2025, 10:01Chyba jeszcze nie wytrzeźwiałeś? Indeks WIG20 wzrósł już 200 punktów a Ty piszesz, że nie ma żadnego efektu stycznia. Kasa płynie cały czas na GPW, złotówka się mocno umocniła.
Patrz na złoto. Jakbyś miał dostęp do zamkniętego wątku to byś zobaczył przy jakim poziomie polecałem.
Temat można zakończyć, w tym roku mieliśmy defekt. A co to jest ten niby efekt jakby ktoś nie wiedział?
Tendencja do różnych, powtarzalnych zachowań rynku w miesiącu styczniu.
Przykład:
Stopy zwrotu, które bywają znacznie wyższe w styczniu niż w innych miesiącach. Początek roku kalendarzowego w korporacjach jak i wielu przedsiębiorstwach oznacza moment wdrożenia nowych strategii inwestycyjnych. Może się to przełożyć na pozytywne nastroje na giełdzie jak i krótkoterminową, sezonową hossę.
Część analityków poddaje efekty sezonowe, w tym efekt stycznia, w wątpliwość. Statystycznie styczeń nie różni się w znaczący sposób od kilku innych miesięcy pod względem proporcji zysków i strat, a pozytywne nastroje wśród inwestorów mogą mieć aspekt czysto psychologiczny.
(https://i.postimg.cc/SJx3h5Lw/FUS100-Daily.png) (https://postimg.cc/SJx3h5Lw)
A może ktoś wie co się stanie z krypto w minutę potem, gdy ogłoszą, że komputer kwantowy wystartował?
Cytat: Skorupion w 03-02-2025, 08:55A może ktoś wie co się stanie z krypto w minutę potem, gdy ogłoszą, że komputer kwantowy wystartował?
Co najgorsze w The Simpsons pokazali upadek krypto.
Tu jest styczniowe wybicie, ale to złoto, zgodnie z przewidywaniami.
(https://i.postimg.cc/JH3RZ6nh/FGOLD-Daily.png) (https://postimg.cc/JH3RZ6nh)
S&P i Nasdaq w trendzie bocznym. Co z tego wyjdzie się dopiero okaże. Warunki do krachu narastają, ale póki co nie widać krytycznych.
W momencie startu komputera kwantowego wartość wszystkich wykopanych krypto spadnie do zera. A co może się stać z rachunkami bankowymi?
Myślę, że całkowita kapitalizacja rynkowa całego krypto jest na tyle mała (ok. 3,3 biliona $ w tym momencie, czyli mniej niż roczne wydatki USA) i na tyle małoznacząca, że to będzie ostania rzecz, którą będzie chciało zhakować dane mocarstwo, które będzie takim komputerem dysponować.
Wszystkie banki razem wzięte mają o wiele wiele wieeele więcej kapitału więc już prędzej byłyby celem.
Ale wydaje mi się, że najistotniejszą kwestią byłoby przejęcie kontroli nad technologią wrogiego mocarstwa czyli całkowite zdemilitaryzowanie go. A co za tym idzie, jeżeli taki komputer powstanie (a może już powstał?) to długo o nim nie usłyszymy, gdyż będzie miał służyć głównie do jednego celu. Sztuczna inteligencja zapewne znacząco przyspieszy ten proces.
To przewaliłoby wszystko do góry nogami, trudno sobie nawet wyobrazić. Pewnie SI w szybkim tempie zakończyłaby projekt pod nazwą ludzkość. Ale ja akurat odpowiadałem na to:
Cytat: Piotr w 12-12-2024, 21:44Moim zdaniem, cena Bitcoina mogłaby spaść do zera tylko w dwóch przypadkach. Jego kod do szyfrowania musiałby zostać złamany. To jest niemożliwe. Wszystkie kraje na świecie wprowadziłby zakaz jego handlu. To też jest niemożliwe.
Złoto na szczytach wszechczasów uwzględniając skumulowaną inflację.
U kowbojów prawdopodobnie zostanie uchwalona ustawa wywracająca dotychczasowy porządek finansowy. Jaka będzie rola bitcoina w porządku nowym i czy w ogóle będzie?
Kraje BRICS maja już przygotowaną technicznie swoją walutę rezerwową, pewnie opartą na złocie, bo nakupowali ile mogli. Kiedy wprowadzą? A nie mam pojęcia, czekają na dobry moment. Kowboje musieli coś zrobić, będzie coś cyfrowego, ale co? Nowy dolar, albo inna waluta oparta na którymś krypto? Oczywiście szeroka publiczność nic na ten temat nie wie, ale boleśnie się dowie.
U nas, szczególnie WIG Ukraina oraz w Europie styczniowe wzrosty to dyskontowanie zakończenia wojny na Ukrainie.
Pierwsza bidna jaskólczyna zwiastująca krach przyleciała, ale musi być ich kilka. Czekamy na resztę.
Jest i druga jaskólczyna, ale nadal mało, czekamy dalej. Tymczasem złoto po 3000. Może być tak, że rozjadą się ceny papierowe z fizykiem.
Cytat: Skorupion w 21-01-2025, 09:22Na mój głupi rozum to srebro i złoto wyglądają jakby się znowu czaiły do wyskoku.
(https://i.postimg.cc/ykcT19js/FGOLD-Daily.png) (https://postimg.cc/ykcT19js)
I uczciwie skoczyły, widać mam głupi rozum. Ale nic nie rośnie wiecznie, kiedy korekta i czy wojna z Persami będzie miała jakiś wpływ? O ile wybuchnie.
I co? Pisać co będzie dalej? Może lepiej nie, bo jeśli mamy ten właściwy krach to lipa jakiej nigdy nie zaznaliście się szykuje.
Napisz scenariusze co może być.
Dużo ludzi straszy. Ale co można zrobić??
Ja raczej informuję, niż straszę i zacząłem o wiele wcześniej od tej dużej ilości ludzi. Łatwo sprawdzić w kilku watkach. Jedyne co mnie niepokoi to właśnie ta duża ilość ludzi, z reguły sprawy idą w drugą stronę, niż tłum.
A co może być. Spadek indeksów nawet o 70 - 90%, za tym upadek obligacji, dolara, nieruchomości, blokowanie kont, kryzys płynnościowy ogólnie. Dużo tego. Powinno się skończyć dużą biedą i wprowadzeniem nowego pieniądza.
Co może utrzymać wartość? Fizyczne kruszce (chyba), energia i żywność.
Sporo osób uważa Trumpa za wariata, a tymczasem sami są niezbyt mądrzy. Kowboje mają nierozwiązywalny problem, a próbują go rozwiązać. Wraz z tymi różnymi pomysłami będzie się działo na giełdach. Nie wiadomo co wymyślą. Ale co by nie wymyślili to i tak tylko przedłużą upadek swój i reszty świata, szczególnie tej zachodniej.
Cytat: Skorupion w 08-04-2025, 13:59Jedyne co mnie niepokoi to właśnie ta duża ilość ludzi, z reguły sprawy idą w drugą stronę, niż tłum.
No właśnie, krach się odwleka, ale prawdopodobieństwo nie zmalało. Trzeba tylko zaczekać, aż tłum zapomni.
Ogłaszam akcję:
(https://i.ibb.co/xSDsBm1w/1584105194-txoomz.jpg)
Srebro wygląda jakby miało wystrzelić.
Ciekawa sytuacja na platynie, kilkuletnia konsolidacja opuszczona górą
Srebro jak wyglądało tak wystrzeliło.
(https://charts.mql5.com/42/625/silver-h1-dom-maklerski-banku.png)
Cytat: Skorupion w 06-06-2025, 10:25Ciekawa sytuacja na platynie, kilkuletnia konsolidacja opuszczona górą
Co za przypadek. Zasuwa w górę jak szalona.
Co może być następne? Energetyka i żywność, wojna musi być, bo głupie ludzie na dodatek powariowali.
No cóż za przypadkowy kolejny przypadek! Niewiele trzeba było czekać i ropa wystrzeliła kilkanaście procent. Historia będzie miała swój ciąg dalszy.
A co na naszym grajdołku? Zbliża się załamanie jak tylko na jaw wyjdą krętactwa rządu związane z budżetem, bo łżą jaka bure suki.
Z fejsa
Odkryto potężne złoża ropy w polskiej części morza. Niestety, Polska nie będzie ich wydobywać, bo cała polska ropa będzie eksploatowana przez niemiecką spółkę z kanadyjskim kapitałem. Jak do tego doszło?
Niestety, spółka Central European Petroleum GmbH, poprzez stworzoną polską spółkę-córkę, złożyła wniosek i wystąpiła o koncesję wcześniej, uprzedzając Orlen.
A z uwagi na to, że jest to niemiecko-kanadyjska spółka, która założyła polską spółkę-córkę, spełniła wszystkie wymagania formalne. A ponieważ Polska należy do Unii Europejskiej, niemiecko-kanadyjska spółka reprezentowana przez polską spółkę miała prawo i pierwszeństwo do tej koncesji.
Dlatego za czasów rządów PiS, w 2017 roku, Polska była zmuszona wydać polskiej, a de facto niemiecko-kanadyjskiej spółce koncesję – bo zgodnie z unijnymi przepisami państwo nie może odmówić przyznania koncesji firmie zagranicznej, jeśli ta spełnia wszystkie wymogi – nawet jeśli takie badania mógłby przeprowadzać Orlen.
Chodzi o prawo unijne – zasady swobodnego przepływu kapitału i usług (TFUE, art. 49, 56 i 63), gdzie zakazuje się dyskryminacji firm z innych państw UE, a Polska nie może faworyzować Orlenu kosztem np. niemiecko-kanadyjskiej CEP tylko z powodu ,,narodowości".
Gdyby Polska odmówiła niemiecko-kanadyjskiej spółce przyznania koncesji, pomimo spełnienia wszystkich wymogów, mogłaby zostać pozwana przez inwestora w arbitrażu lub przez Komisję Europejską za naruszenie prawa wspólnotowego.
Jednak PiS sprytnie zabezpieczył się przed tym,
by niemiecko-kanadyjska spółka nie wydobywała polskiej ropy, ponieważ wyraził zgodę jedynie na badania geofizyczne i analizy sejsmiczne w ramach przyznanej w 2017 roku koncesji, ale nigdy nie wydał dodatkowej decyzji administracyjnej na odwierty.
To był w pewnym sensie szach-mat!
W ten sposób PiS odwlekał temat bardzo skutecznie, czując, że w tych terenach może rzeczywiście coś się kryć — i że lepiej, aby koncesja wygasła, a wydobyciem zajął się kiedyś Orlen.
👉 Jednakże w Polsce zmieniła się władza — na taką, która chętniej współpracuje z niemieckimi firmami.
I zapewne się nie zdziwicie, że ,,uśmiechnięci"
w czerwcu 2024 roku wydali zgodę na odwierty!
W ten sposób odblokowano nasze polskie złoża ropy dla niemiecko-kanadyjskiej spółki. ☹️
Oczywiście, w Polsce istnieje przepis, że firma zagraniczna musi mieć zarejestrowany podmiot w kraju, by prowadzić działalność wydobywczą.
Dlatego niemiecko-kanadyjska spółka powołała polską spółkę-córkę, w pełni zależną od siebie, aby spełnić ten wymóg i móc eksploatować polskie złoża.
I jak się okazało – po wykonaniu wcześniej zakazywanych przez PiS odwiertów – odkryto polskie złoża ropy, które będzie teraz wydobywać de facto niemiecka spółka z kapitałem kanadyjskim.
To, że jest to podmiot zarejestrowany w Polsce, oznacza tylko tyle, że jest to podmiot zależny od niemiecko-kanadyjskiej spółki.
W ten sposób znów nasze zasoby narodowe będą drenowane przez zagraniczny podmiot.
Nasz zysk ograniczy się być może do zatrudnienia Polaków i wpływów z opłaty eksploatacyjnej – z której 60% trafi do pobliskich gmin.
To oczywiście może oznaczać poważne pieniądze dla regionu, ale nie będzie to zysk z wydobycia polskiej ropy dla państwa.
To zupełnie inna skala!
Gdyby to Orlen prowadził wydobycie, wówczas dopiero można byłoby mówić o realnym sukcesie dla Polski.
A tak – cieszmy się sukcesem niemiecko-kanadyjskiej spółki, która będzie drenować nasze zasoby.
Przynajmniej tak nam będą kazali się cieszyć w telewizji. I ogłoszą to wielkim sukcesem.
Na tym właśnie polega ta sztucznie uśmiechnięta polityka...
Na propagandzie niemieckiego sukcesu, który będą określali polskim...
Złoto srebro zawala w górę tylko dym idzie. Ciekawe, bo technicznie należy się już spora korekta, a otoczenie pokazuje na odwrót. Co wygra?
Wojna pierwsza czy nagły brak płynności na rynkach? Myślę, że brak płynności, w takich wypadkach prawie wszystko gwałtownie tanieje, bo każdy szuka gotówki.
Czuję jakiś smród, coś wisi w powietrzu, ale nie wiem co. Zaczyna mnie to irytować.
Co byś wybrał?
(https://i.postimg.cc/bZPxJSKV/G4n-Vk-C6Xs-AAn-Rvj.jpg) (https://postimg.cc/bZPxJSKV) (https://i.postimg.cc/2bgvf1Q5/G4n-Vk-DBWc-AIUuef.jpg) (https://postimg.cc/2bgvf1Q5)
Smród robi się nieznośny albo ja jakiś czubek jestem i widzę coś czego nie ma.
Srebro o krok od przebicia kluczowego oporu. Co to się będzie działo, kiedy ten opór trwale przebije, ktoś wie?
Będzie lot w kosmos
Powinien być, nawet większy, niż na złocie. Ciekawe rzeczy na świecie się dzieją z fizykiem. Ale uwaga, nie traktować tego wątku jako poradnika, każdy ma swój rozum i niech traci na swoje konto.
Ładnie wygląda, co dalej?
(https://i.postimg.cc/BtxMQV1h/SILVERMonthly.png) (https://postimg.cc/BtxMQV1h)
Cytat: Skorupion w 07-11-2025, 11:53Smród robi się nieznośny albo ja jakiś czubek jestem i widzę coś czego nie ma.
Jeszcze nie ma, ale będzie, Unit się nazywa. Piąty jeździec Apokalipsy.
Jaka piękna hiperbola, ale nic nie rośnie wiecznie.
(https://i.postimg.cc/26q4cLZ8/SILVERMonthly.png) (https://postimg.cc/9RhRzMbv)
Według kalendarza muzułmańskiego (hijri) obecnie mamy **rok 1447 AH (,,Anno Hegirae" — ,,rok po Hidżrze"), licząc od emigracji Proroka Mahometa z Mekki do Medyny w roku 622 naszej ery.
No i co z tego? Niby nic, ale kiedy dokładnie się zaczął i jaką liczbę atomową ma srebro?
Cytat: Skorupion w 18-12-2025, 11:56Jaka piękna hiperbola, ale nic nie rośnie wiecznie.
(https://i.postimg.cc/26q4cLZ8/SILVERMonthly.png) (https://postimg.cc/9RhRzMbv)
Wiadomo, nie wygląda aby miało szybko się odwrócić.
https://usawatchdog.com/war-on-silver-now-war-for-silver-steve-quayle/#more-31782
Wszystko prawda, to poniżej też:
Another 27 Silver Notices Issued for Christmas Eve Delivery!
🚨TOTAL COMEX December Delivery Notices Jumps to 12,575 contracts - A New ALL-TIME RECORD HIGH for December of 62,875,000 oz!!
(https://i.postimg.cc/mhS7dKn6/G83WDtb-WEAAVj-AV.png) (https://postimg.cc/mhS7dKn6)
Ale to są przyczyny wtórne.
Żeby nie było, że tylko srebra i złota czepnąłem się jak pijany płotu:
Cytat: Skorupion w 06-06-2025, 10:25Ciekawa sytuacja na platynie, kilkuletnia konsolidacja opuszczona górą
(https://i.postimg.cc/C1whV1cD/PLATINUMWeekly.png) (https://postimg.cc/jWk0Hs0d)
Bardzo uczciwe wybicie.
Cytat: Skorupion w 18-12-2025, 11:56Jaka piękna hiperbola, ale nic nie rośnie wiecznie.
Dzisiaj porządna czapa, korekta musi być, może nawet dwie, druga nawet głęboka. Ale jak na mój bardzo głupi rozum nic to nie zmieni poza wyautowaniem części publiczności i funduszy na kontraktach.
(https://i.postimg.cc/TPtJbZ3X/SILVERH4.png) (https://postimg.cc/2qBWR9WH)
O! W Walmarcie srebro sprzedają hehehe:
(https://i.postimg.cc/nC5KyxDP/G9Si-Egd-WMAAMZLs.jpg) (https://postimg.cc/nC5KyxDP)
Żeby już nie przynudzać z tym srebrem tu ciekawy wykres:
(https://i.postimg.cc/Vr6QJyg5/G9kw5VUWc-AA5t-H.jpg) (https://postimg.cc/Vr6QJyg5)
Cóż mógłbym więcej napisać. Mógłbym sporo, ale jeszcze ktoś pomyśli, że to ja jestem wariat, a nie większość publiczności.
W Kraju Kwitnącej Wiśni oprocntowanie bondów po raz pierwszy w historii przekroczyło 4%. Co to będzie, co to będzie?