Niemedyczne forum zdrowia

RODZICE, DZIECI, RODZINA => Pielęgnacja skóry => Wątek zaczęty przez: Monika 29-10-2008, 12:59



Tytuł: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 29-10-2008, 12:59
Witam. Moj 18-sto miesieczny syn ma duze problemy ze skora - skora jest bardzo sucha, zaczerwieniona, swedzaca, spekana w wielu miejscach. Przeczytalam wszystkie ksiazki Eskpertow, przesledzilam forum, stosuje sie do zalecen z forum w pielegnacji i zywieniu syna. Nie podaje nabialu, cukru, glutenu. Syn pije Nutramigen, ma dobry apetyt, przy wzrosice 83cm wazy ok.12kg, lubi warzywa, owoce, kasze, mieso. Robi 1-3 kup dziennie, roznej konsystencji, czesto koloru zielonkawego. Zaczelam podawac mu kilka lyzeczek koktajlu owocowego w skladzie: jablko/banan, siemie lniane, slonecznik, sezam. Nie stosuje zadnej suplementacji. Zaprzestalam wszelkich szczepien. Syn raczej nie choruje, na katarki, lekkie kaszle, goraczke, ktora kilkakrotnie mial nic nie podawalam. Syn jest w trakcie zabkowania. Pewna ulge przynosi mu homeopatia klasyczna, ale jestem swiadoma, ze jest to tylko leczenie obiawowe. Podjelam kilkakrotnie probe podania MO, zaczynajac od 2-3 kropli alocitu na bazie aloesu, ale za kazdyn razem konczylo sie to duzym pogorszeniem stanu skory: zaczerwienienie, swedzenie, ktore to nawet wybudzaly syna ze snu, i znow na zlagodzenie zmuszona bylam podac homeopatyki. Nie wiem co jeszcze moglabym zrobic, aby pomoc synowi wrocic do zdrowia. Doradzcie prosze. Przepraszam za brak polskich liter, ale mieszkamy w Irlandii i jestem w posiadaniu tylko angielskiego Windows-a.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Izunia 3ch 29-10-2008, 17:06
Smarujesz go czymś? A w czym go kąpiesz?


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 29-10-2008, 17:30
Smaruje Filipa tylko Mascia ochronna z wit.A (smarowalam innymi kremami, ale nie pomagaly), a do kapieli dolewam oleju z pestek winogron, pod pieluszka smaruje Bepantenem. Czytalam tez o oleju sojowym, ale nie moge go kupic w Irlandii, bede za miesiac w Polsce, to go kupie i zaczne stosowac. Nic wiecej z kosmetykow nie uzywam. Zastanawia mnie to, ze skora synka moze sie pogorszyc lub poprawic w ciagu kilku godzin bez zadnych zmian w zywieniu czy kosmetykach, np. rano skora jest wysuszona i zaczerwieniona, a wieczorem juz wyglada dobrze, lub odwrotnie, rano wyglada zle, a po kilku godzinach wyglad poprawia sie. Skora synka zmienia sie rowniez w zaleznosci od jego nastroju, jesli na jakies wydarzenie zareaguje on bardzo emocjonalnie, od razu widac zmiany na skorze i dotyczy to zarowno pozytywnych jak i negatywnych emocji. Bardzo zalezy mi na podawaniu MO synkowi, ale dotychczasowe proby spowodowaly duze pogorszenie wygladu skory, wiec sama nie wiem co mam dalej robic.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 29-10-2008, 17:52
Warto na próbę wprowadzić radykalną dietę bezglutenową oraz oczywiście usunąć z jadłospisu dziecka mleko i jego przetwory.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 29-10-2008, 18:24
Mistrzu, Filip pije Nutramigen, nigdy nie jadl zadnych przetworow mlecznych, dodaje tylko maslo do jego dan, ale nie zauwazylam zadnej zmiany od czasu jego wprowadzenia do diety dziecka. Jesli chodzi o gluten, to dostawal go bardzo malo, w od kilku tygodni nie dostaje zadnych pokarmow glutenowych. Sama gotuje mu posilki, podstawa jest kasza jaglana i gryczana, mieso wolowe, wieprzowe i kurczak, surowka z marchewki i pietruszki, warzywa gotowane, codziennie zoltko, przyprawiam tylko troche sola, do picia soki warzywne, woda lub herbata Rooibos. Syn chetnie je cebule i czosnek. Filip bardzo chetnie je przygotowywane przeze mnie posilki, dobrze przybiera na wadze, rosnie okolo 1cm na miesiac.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: akasha 29-10-2008, 22:41
Ja bym sprawdziła czy nie ma pasożytów, wykluczyła z diety mięso ,jaja i masło. Ulgę Maluszkowi przyniesie kąpiel z sodą oczyszczoną, w krochmalu, płatkach owsianych. Odstawiłabym też Nutramigen. Po co "truć" tym dziecko, które tak ładnie je normalne zdrowe produkty?


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 29-10-2008, 23:04
Ale po co sprawdzac te pasozyty, widocznie organizm syna je potrzebuje, nie chcialbym dzialas pochopnie, zeby jeszcze bardziej nie zaszkodzic dziecku. Eliminacja jajka, miesa nie przynosila zadnej poprawy. Kapiele w mace ziemniaczanej tez nie przynosily ulgi. Napisz mi prosze jak sie robi kapiele z soda oczyszczona, bo o takich nie slyszalam.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 30-10-2008, 15:46
Mistrzu, co jeszcze moge zrobic, skoro dieta bezglutenowa i bezmleczna nie przynosi poprawy skory syna? Bardzo prosze o pomoc.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 30-10-2008, 15:53
No cóż. Ja bym poprawę upatrywał w MO + czas. Tymczasem trzeba oczywiście jakoś dziecku ulżyć. Może kąpiel w wodnym maceracie korzenia prawoślazu? Czasami mogą bardzo pomóc.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 30-10-2008, 16:17
Dziekuje Mistrzu za poswiecenie czasu dla mnie. Ja rowniez licze na to, ze MO jest w stanie pomoc mojemu synkowi, tylko jak je zaczac podawac, skoro nawet kilka kropel alocitu powoduje duze pogorszenie skory, co przeklada sie na wzrost rozdraznienia i nieprzespane noce u syna. Niemniej jednak nie rezygnuje, po kazdej poprawie kondycji skory bede podawala minimalne ilosci MO. Nie trace nadzieji, ze z czasem przy zdrowym odzywianiu bedzie mozliwe wprowadzenie na stale MO, czego bym bardzo mojemu kochanemu Filipowi zyczyla :)
Mistrzu, jaka ilosc prawoslazu proponuje Pan uzyc do tej kapieli? Czy takie same proporcje jak przy kaszlu, lyzka prawoslazu na szklanke wody?


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 30-10-2008, 16:25
Cytat
Czy takie same proporcje jak przy kaszlu, lyzka prawoslazu na szklanke wody?
Tak, a następnie macerat wlać do kąpieli.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 30-10-2008, 16:42
Mistrzu, dziekuje za pomoc. Zastanawiam sie teraz, czy po takiej kapieli wsmarowac jeszcze w skore olej z pestek winogron, czy lepiej masc z wit.A. Co Mistrz radzi?


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 30-10-2008, 16:46
Trzeba wypróbować, na co skóra najkorzystniej zareaguje.


Tytuł: Odp: Duze problemy ze skora mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 30-10-2008, 17:00
Jeszcze raz dziekuje za poswiecony mi czas. Skora syna dobrze reaguje na olej z pestek winogron, jak rowniez na masc z wit.A. Wyproboje najpierw olej, a potem masc, zobacze co da lepsze efekty.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: akasha 30-10-2008, 21:14
Cytat
Napisz mi prosze jak sie robi kapiele z soda oczyszczona, bo o takich nie slyszalam.
Na wanienkę wody paczka sody (soda zmiękcza wodę, odkwasza skórę, łagodzi świąd i przyspiesza odchodzenie złuszczonego naskórka), wlewałam do tego jeszcze trochę oleju z pestek winogron, żeby już nie smarować skóry po kąpieli.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: KaZof 01-11-2008, 14:29
mkkrycha napisała:
Cytat
Witam. Moj 18-sto miesieczny syn ma duze problemy ze skora - skora jest bardzo sucha, zaczerwieniona, swedzaca, spekana w wielu miejscach.
Czy mieszkacie w suchym/może za suchym, niezagrzybionym mieszkaniu? Na czym śpicie? Czy nie czuć "stęchlizny"? Czy w Polsce też Filipek miał te dolegliwości, a może jeszcze się nie zaaklimatyzował? - zewnętrze przyczyny tych zmian skórnych synka też warto rozważyć.
Nie jestem dzieckiem, ;) , ale mam podobne objawy szczególnie na rękach - pali, piecze, swędzi w jednym momencie. Wlecze się to za mną latami. Ile ja maści różnistych wysmarowałam i różnych zasłyszanych pomysłów sprawdzałam ... i nie pomogło.
Teraz po blisko dwóch latach picia MO i włączeniu koktajli błonnikowych, kąpili w/g przepisu Mistrza i stosowaniu jedynie maści ochronnej z wit.A/czasami zamiennie z olejem lnianym, czy sezamowym -  zmiany chorobowe zredukowały się u mnie o jakieś 60-70%. Właśnie to sobie uświadomiłam,  :)
Polecam Ci więc uzbrojenie się w cierpliwość, to działa   :) - wiem dziecku ciężko wytłumaczyć, co to cierpliwość  ;) ... trzeba pewnie odwracać Jego uwagę od dolegliwości ...
Pozdrawianki,


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 01-11-2008, 22:12
Kazof, dzieki za odpowiedz. Filip urodzil sie w Irlandii, ja tu bylam w ciazy, wiec, to tak jakby jego kraj. Mieszkamy w nowym domu, czesto wietrzymy, tep. tak okolo 19-21st., bo syn nie lubi goraca. Jak bylismy w Polsce latem, to maly nie czul sie najlepiej, bo trafilismy na upaly. Irlandzki klimat mu bardziej odpowiada, bo nie ma tak wysuszonej skory jak w Polsce. Filip spi na materacu gryczano-kokosowym, wszystkie meble, lozka, materace sa nowe, bo to nasz dom, wiec mysle, ze to nie od wilgoci, bo dbamy o dom. Kondycja skory synka bardzo zalezy od jego nastroju. Opiekunka, u ktorej Filip przebywa podczas naszych godzin pracy tez ma nowy dom, zna moje zalecenia i mysle, ze sie do nich stosuje. Ja tez widze szanse dojscia do zdrowia swojego syna w MO, ale nie jest to latwe, ale na szczescie cierpliwosci mi nie brakuje, wiec jestem dobrej mysli. Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Fiołek 15-11-2008, 22:27
A ja bym wyrzuciła ten materac gryczano-kokosowy, u mojej córeczki spanie na takim powodowało świąd skóry, zmieniłam na zwykły gąbkowy.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 16-11-2008, 12:44
A ja bym wyrzuciła ten materac gryczano-kokosowy, u mojej córeczki spanie na takim powodowało świąd skóry, zmieniłam na zwykły gąbkowy.
Potwierdzam. Spanie na materacu gąbkowym jest najzdrowsze, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Ważne, by był w jednym kawałku i leżał na w miarę cienkiej sklejce, grubością dostosowanej do wagi ciała.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 17-11-2008, 10:33
Dziekuję za radę w sprawie materaca, poszukam gąbkowego dla syna.
Syn przed tygodniem wypił kilka kropel MO i od tego czasu skóra znów wygląda gorzej, ma lekką biegunkę i większe gazy (robi 3-5 luznych zielonych kup dziennie), trwa to juz tydzien, nie podaję nic z leków, syn ma apetyt. Mistrzu, czy czekać aż jakość stolca sama sie poprawi, czy jednak w tym przypadku należało by coś podac dziecku (syn na 1,5 roku). Bardzo proszę o rady.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: eryba 23-11-2008, 22:22

Mój synek jak miał 21 miesięcy dostał wysypkę na nóżkach i roczkach wtedy się wystraszyłam i byłam na wizycie u dochtóra.Kazał wprowadzić od razu MO i odstawić mleko.
Po tygodniu wysypka mu zeszła.Ja raczej starała się za często nie kąpać synka,bo to powodowało pogorszenie stanu skóry i jeśli już to nie używałam żadnych mydeł tylko woda z oliwą z oliwek.
Pan dochtór przepisał też granulki zmniejszające objawy alergii: Poumon histamine 30 ch.
Może to też warto spróbować.Tylko nie wiem jak to jest z dostępnością w Irlandii.Zawsze ktoś znajomy może przesłać paczuszką.



Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Monika 26-11-2008, 10:23
Eryba, dzięki za poradę. Jesli jest juz naprawdę zle ze skórą synka, konsultuję się z homeopatką klasyczną z Bielska-Bialej, wolę nie podawac zadnych leków na własną rękę. To pogorszenie teraz myslę, ze jest od ząbkowania, bo slina mu sie leje z buzi i dziąsła napuchnięte. Leki homeopatyczne są dostępne w Irlandii.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Fiołek 29-11-2008, 21:59
U mojej córeczki przy ząbkowaniu również stan skóry bardzo się pogarsza. Też mam problem z wprowadzeniem jej MO. Teraz znowu testuję po 1 kreseczce ze strzykawki, ale znowu wprowadzanie samego alocitu zbiega się z ząbkowaniem i do tego z zakażeniem dróg moczowych,mała jest zsypana i teraz nie wiadomo czy to MO szkodzi czy wszystko zbiegło się niestety w czasie...


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 27-10-2014, 04:21
U syna-15 miesięcy pojawiły się na ciele (przy łokciach - symetrycznie, na udach - prawie symetrycznie, trochę na brzuchu) czerwone znamiona, jakby otarcia, taka sucha skórka. Wydaje się nam z żoną że to od grzania kaloryferów bo nic się chyba nie zmieniło z jedzeniem itp tylko grzać zaczęli, rok temu pamiętam też miał jakieś problemy skórne. Czym mu je smarować? Alocitem, maścią ochronna z wit A? Czy czymś innym? Kąpie się w Oilatum. Żona smaruje go jakimiś dobrymi kremami, albo balsamem.


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: KasikKa 27-10-2014, 09:53
Stosowanie pochodnych ropy naftowej (a tym jest główny składnik Oilatum - parafina) na pewno dziecku nie pomaga.

http://www.doz.pl/apteka/p6180-Oilatum_emulsja_do_kpieli_150_ml

Dla wszystkich zainteresowanych działaniem parafiny (paraffinum, mineral oil):

http://rozanski.li/?p=190

Do kąpieli malucha najlepszy jest olej z pestek winogron. Łyżka stołowa na wanienkę. Na forum znajdziesz na ten temat więcej informacji.



Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Sylwan 28-10-2014, 16:53
Nie chce mi się wierzyć że oilatum nie pomaga a przeszkadza, dziwne. Ale może tak być skoro tak piszesz, dzięki za poradę. Spróbuję z olejem z pestek winogron. A może ktoś inny ma inne zdanie, inną poradę?


Tytuł: Odp: Duże problemy ze skórą mojego syna
Wiadomość wysłana przez: Kwiatuszek 03-12-2014, 22:26
Wszystko zależy od zmian, jeżeli zmiany są suche, to maść ochronna z wit. A pomaga. Warto zwrócić też uwagę na dietę i zadbać o produkty mające dobry wpływ na skórę.
Więcej na temat pielęgnacji skóry u dzieci http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=24830.0