Niemedyczne forum zdrowia

BLOK KULINARNY I KOSMETYCZNY => Dział kosmetyczny => Wątek zaczęty przez: Marlenka 15-11-2008, 12:30



Tytuł: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Marlenka 15-11-2008, 12:30
Czym robicie pilingi twarzy? Na temat pilingów do ciała było dużo- wiadomo, najlepszy kawowy.

Kilka lat temu wykonywałam profesjonalne pilingi u dermatologa, zwykle owocowe, a ostatnio tzw. żółty. Robiłam je raz w roku (jesień, zima) i byłam bardzo zadowolona z efektów. Dermatolog twierdził, że powinno się  je robić 2 razy w roku, ale ta cena- 500 zł.... Coś w tym jest, bo skóra pół roku fajna, a potem już mniej.
Dzisiaj zastanawiam się z czego skorzystać, bo cera coraz gorsza, mimo dbania o nią bardziej niż dawniej.
Maski Lackiego (5 razy) nie pomagają, maść z witaminą "A" też nie. Nie mogę sobie ostatnio dobrać żadnego kremu, bo ciągle mam wrazenie suchości.
Zastanawiam się więc nad porządnym pilingiem, są też preparaty do mikrodermabrazji- zabieg domowy.
 
Zdaję sobie sprawę, że przyczyna stanu skóry pochodzi z wewnątrz organizmu, jednak myślę, że delikatne wspomożenie go z zewnątrz nie zaszkodzi, oczywiście z użyciem preparatów naturalnego pochodzenia.








Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Zazula 15-11-2008, 20:04
Marlenka,
Pisałam już wcześniej, że najtańszy peeling można zrobić mechanicznie zwykłymi otrębami. Potem skóra jest wygładzona, bo "zdjęłaś" wierzchnią zrogowaciałą warstwę naskórka. Robię sobie tak mniej więcej co tydzień, najlepiej po kąpieli bo skóra jest wtedy dobrze rozpulchniona. A potem jakaś super odżywcza maska - będzie się najlepiej w takim stanie wchłaniała.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Amdea 15-11-2008, 20:33
Przepis ze strony - http://www.luskiewnik.gower.pl/akneterapia2004.html
Owoce Carica papaya, czyli melonowca zawierają enzymy proteolityczne, które trawią białka, podobnie jak pepsyna. Można to wykorzystać do enzymatycznego peelingu i usuwania zaskórników, plam naskórkowych, wygładzania blizn. Wyciąg z papaja działa antyseptycznie, zabija bakterie, roztocze i grzyby.
Enzymami trawiącymi naskórek są: chymopapaina oraz papaina.
Przed zabiegiem skórę należy umyć gąbką i przemyć wodą mineralną gazowaną, następnie wysuszyć. Papaja działa przy pH 6,5, zatem nie trzeba zakwaszać zbytnio skóry, ale i nie alkalizować. Przemycie kwaskowatą wodą mineralną całkowicie wystarczy.
Owoc pokroić w plastry lub zmiksować i nałożyć obficie na twarz, szyję, dekolt lub inne okolice. Trzymać 30 minut. Powtarzać co 2-3 dni. Efekty są rewelacyjne. Polecamy taki peeling. Po zabiegu skórę zmyć wodą mineralną gazowaną, pozostawić do wyschnięcia, przez godzinę nie nakładać kosmetyków. Stosować ostrożnie i z rozwagą, bowiem roślina trawi skórę!!! i nawet jeśli tego nie widać na pierwszy rzut oka to zapewniamy, że tak się dzieje. Przed wyjściem na słońce zastosować krem ochronny z filtrem UV!


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Misia 15-11-2008, 21:37
Zastanawiam się, czy jeśli mam cerę wrażliwą naczynkową to mogę sobie pozwolić na tą papaję? Co o tym myślicie? Papaję dodaje się do soli zmiękczającą mięso. Więc nasza buźka będzie też zmiękczona.? :)

UWAGA:
* Proszę o uzupełnienie swojego profilu o płeć oraz datę rozpoczęcia stosowania Mikstury oczyszczającej (MO), wg 5 punktu regulaminu ==> http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?action=rules
* Kolejny post bez uzupełnienia danych będzie skutkował ostrzeżeniem przez co ograniczeniem konta.
//Grażyna




Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: rapsodia 20-11-2008, 23:47
Jezeli peelingi kwasami Ci służyły to możesz wykonać je sama w domu. Kwasy sa do kupienia w aptece w postaci kremów, żeli lub płynów.

Np:
- GLYCO - A (firma: ISISPHARMA) 12% (ale jest też chyba 8%) bardzo mocny, jak skóra da rade to można stosować co drugi dzień na noc na twarz, okolice oczu (uważać, żeby nie dostał się do oczu!), szyję, dłonie, można też na dekolt oczywiście. Jak będzie bardzo piekło i skóra nie da rady to dwa razy w tygodniu.

- SVR, Hydracid Peel - koncentrat, dużo mniejsze stężenie różnych kwasów, łagodniejszy

- PURRITIN (Iwostin) - tego jeszcze nie znam, ale na pewno go spróbuję, z opisu wynika, że ma dwa rodzaje kwasów, no i jest niedrogi!!! Iwostin to dobra firma, więc i ten krem powinnien być dobry. Wzorują się na dobrych kremach, stosują dobre składniki.

UWAGA:
* Proszę o uzupełnienie swojego profilu o płeć oraz datę rozpoczęcia stosowania Mikstury oczyszczającej (MO), wg 5 punktu regulaminu ==> http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?action=rules
* Kolejny post bez uzupełnienia danych będzie skutkował ostrzeżeniem przez co ograniczeniem konta.
//Grażyna




Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 21-11-2008, 11:25
Kochane Dziewice! Ja wiem, że to bardzo wygodnie kupić, ładny słoiczek i bez kłopotu, bez bałaganu w domu, wsmarować gotowiec. Ale czy zastanowiłyście się, co zamierzacie robić ze swoją buzią? Cy Wam się fora pomyliły? To nie kafeteria ani jakieś wysokie obcasy. Oczywiście jest to Wasza decyzja, co zrobicie. Teraz zedrzesz sobie skórę "do żywego", a za chwilę wystawisz ją, obnażoną z zewnętrznej warstwy naskórka, na wiatr, śnieg, słońce i wiesz, jaki  może być efekt? Odwrotny od zamierzonego. Dzisiaj! A co za 20 lat?

Czy nie lepiej zainteresować się tym, co mamy dzięki Lacky'emu http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=4319.0 ?
Zazula też dobrze kombinuje. W tym dziale podawane były linki do stron z naturalnymi maseczkami domowej roboty - bez acetonu, izopropanolu, etanolu, sulfarokanoli, parabenów i całej tej chemii.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Marlenka 21-11-2008, 13:31
Grażynko, znam dokładnie sposób Lackiego na detoks twarzy. Stosowałam go juz wielokrotnie, bez efektów.

Czy to dziwne, że mając problemy z baaardzo suchą cerą, szukam innych naturalnych sposobów, by sobie ulżyć? Przecież oprócz tego stosuję racjonalne odżywianie i MO.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 21-11-2008, 14:05
Ja nie mam nic przeciw naturalnym sposobom, mnie chodzi głównie o chemiczny peeling.
Papaja jest naturalnym środkiem, ale też bardzo agresywnym w działaniu. Trzeba uważać. Odsłaniając głębszą warstwę skóry musimy się liczyć z tym, że będzie ona bardziej narażona na działanie światła, wysuszające powietrze w pomieszczeniach ogrzewanych centralnie, chemiczne opary i pyły, kwaśne deszcze, znajdujące się w powietrzu patogeny - bakterie, wirusy, grzyby i pleśnie, jaja pasożytów i kurz. Gdy pijemy Miksturę i odżywiamy się racjonalnie, wrota organizmu w postaci przewodu pokarmowego ochraniamy. A co ochrania skórę twarzy? Naskórek. Nie radzę pozbywać się go zbyt często i bezkrytycznie, dlatego że kosmetyczki tak radzą.
To tak, jak nie radzę zażywać antybiotyków przy grypie dlatego, że lekarze tak każą. Każdy dba o swoje interesy. Medycyna o swoje, kosmetyka o swoje. Ja dbam o siebie, i o Was też.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Queronika 10-04-2014, 13:12
A ja peelinguję taka rękawicą z rossmanna (ok. 4zł), po zimie miałam pełno skórek na buzi rękawica pomogła:). Koleżanka używała peelingów z cukrem i oliwą bardzo chwaliła, miała miękką i gładką skórę ale kiedy odstawiła ten peeling to skóra zaczęła się dziwnie zachowywać (łuszczyć, przesuszać). Są też peelingi solne, np. z soli iwonickiej.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 10-04-2014, 13:25
Brązowy cukier trzcinowy fajnie robi. Przy wrażliwej skórze lepiej go zmielić drobniej albo bardziej zmoczyć przed nałożeniem na twarz. Biały cuier nie daje takiego efektu, sprawdziłam.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Queronika 10-04-2014, 15:17
Super, mam zapas cukru trzcinowego :) ale póki co nie zrobię chyba pilingu. Coś mi się zrobiło na buzi - smaruję maścią tranową i cetaphilem i nawilżyć nie mogę, a mam na pół twarzy taką łatę skóry czerwoną. Ale niech ja tylko z tego wyjdę! ...to "osłodzę" sobie życie. Z pilingów miałam też taki z firmy FM dostałam od siostry z serii SPA... Nie wiem ile w nim natury, ale po nim skóra była taka jakby wymoczona i miękka.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Nieboraczek 10-04-2014, 15:27
Nie rób chyba, tylko na pewno. Jeśli skóra jest podrażniona, to piling jaki by nie był zaogni to. Dla mnie najlepiej nawilżająco działa zwykła gliceryna z apteki za 1,80 zł.


Tytuł: Odp: Pilingi do twarzy
Wiadomość wysłana przez: Queronika 11-04-2014, 09:18
Sobie na pewno nie zrobię pilingu ale są inni chętni. Maść tranowa na razie dobrze reaguje z moją skórą. Z Twojej rady związanej z gliceryną chętnie skorzystam później, bo widzę, że moje podrażnienie wygląda jak alergia na pół twarzy. Czerwony rumień, swędzący, po 3 dniach powoli napucha, zaczynam odczuwać węzeł chłonny i ucho w środku. Dziś nie wypiłam MO i octu - nie wiem czy to nie od octu, bo tylko on jest moim nowym dodatkiem. Ale to już temat na inny wątek.