Niemedyczne forum zdrowia

BLOK PORAD, POMOCY I WYMIANY DOŚWIADCZEŃ => Przypadki zdrowotne forumowiczów => Wątek zaczęty przez: Peter 05-04-2009, 21:51



Tytuł: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 05-04-2009, 21:51
Moja historia przedstawia sie tak:


1.  Wiek 27 lat

2. Przewlekłe zmęczenie, duże osłabienie, problemy z oddawaniem moczu, depresje, nerwowość, zmienność nastrojów, lęki, mgła umysłowa, brak koncentracji. sucha skóra, bladość niczym albinizm, zaczerwienione policzki i nos. nadmierne pocenie sie, Zimne ręce, zimne stopy, przesuszone i zaczerwienione dłonie a od spodu żółtawe. Infantylność fizyczna - mam 27 lat a wyglądam na 18, jestem taki dziecięcy, nie rozwinięty.

3. W 2004 roku zdiagnozowane przez  lekarza urologa: Ostre zapalenie Prostaty, a następnie przewlekłe zapalenie prostaty. Leczone różnymi lekami (...Rovamecine, Noclin, Penester, Prostaherb, Majamil, i inne...) w tym też antybiotykami w miare rozsądnych dawkach. Korzystałem też z drogich zabiegów laserowych, po których nie odczułem żadnej poprawy. Natomiast po  kuracji lekami, która trwała dwa lata odczułem lekką poprawe ale to nie było to czego bym oczekiwał. Lekarz tłumaczył że tak to już jest z tą chorobą i trzeba kontynuować leczenie lekami ziołowymi. Gruczoł prostaty przestał być bolesny i na zdjęciach USG wyglądał całkiem nieźle, lecz pozostały tam ogniska zapalne - tak powiedział lekarz. Następnie brałem przez długi okres suplementy diety: Prostalong, prostenal i inne. I w końcu zrezygnowany przestałem chodzić do lekarza.

W 2008 roku przestałem brać te suplementy i objawy się nasiliły wiec znowu wylądowałem u urologa.
Po diagnozie okazało sie że jest nawrót choroby i znowu zacząłem brac leki, w tym antybiotyki przez niecały miesiąc. Zacząłem uczęszczać do lekarza co miesiąc. Rozpocząłem Leczenie metodą BSM, która wyklucza stosowanie leków. W tym momencie, a było to w listopadzie 2008 przestałem brać wszelkie leki i leczyłem sie metodą BSM, która polega na przykładaniu sobie rąk do głowy i trzymaniu przez kilkadziesiąt minut. Wtedy też całkowicie zrezygnowałem ze słodyczy i cukru. Podczas comiesięcznej wizyty u urologa wyniki sukcesywnie sie poprawiały, lekarz wypisywał mi leki a ja ich nie_ wykupywałem i nie brałem. Po 4 miesiącach podczas badania lekarz stwierdził że w tej chwili już jestem zdrowy, nie_ wyczuwa bolesności prostaty a na badaniu USG prostata wygląda dobrze - W tym momencie nie_ było już mowy o żadnych ogniskach zapalnych. Lekarz zalecił co dwumiesięczną wizytę i suplementy diety, których nie biore. Ale tak naprawdę to nie_ czuje sie całkiem zdrowo i mam problemy z oddawaniem moczu - co prawda niewielkie ale to też nie jest to co być powinno.

W trakcie leczenia prostaty zgłosiłem sie do poradni zdrowia psychicznego (pod koniec 2005), ponieważ czułem sie bardzo źle, byłem osłabiony i zdołowany. W poradni zrobiono mi testy, a wynik był: Zaburzenia emocjonalne, niedojrzałość emocjonalna, stany depresyjne. Rozpocząłem leczenie lekami, nie podjąłem terapii grupowej. Podczas ponad dwóch lat leczenia lekami miewałem nastroje lepsze i gorsze, inaczej mówiąc huśtawka nastrojów. W końcu przestałem brać leki w momencie rozpoczęcia leczenia Metodą BSM. Wtedy stałem się strasznie nerwowy i roztrzęsiony ale poprawiła się u mnie koncentracja i zmniejszyła mgła umysłowa. Wtedy zacząłem szukać dalej przyczyn moich problemów. Kupiłem książke: "Jak odbudować system odpornościowy w 90 dni" i tam dowiedziałem sie o drożdżakach i grzybach Candida. Następnie kupiłem książke "Nie daj sie zjeść grzybom Candida" i w ten sposób trafiłem na to forum.
Dodam jeszcze że na policzkach mam czerwone plamy, które przez lekarza dermatologa rozpoznano jako początki trądzika różowatego. Nie mogę się opalać na twarzy.
W trakcie Leczenia około 2006 roku, pojawiła sie alergia która potem nasilała sie coraz bardziej. Alergia na kurz, na roztocza, na różne ubrania. Dusiłem sie i miałem ciągłe uczucie pyłu w gardle. Gardło miałem bardzo wrażliwe, przeziębiałem sie bardzo łatwo i leczyłem przeziębienie cały tydzień. Każde przeziębienie zaczynało sie od gardła, wystarczyło że wypiłem bardzo zimny napój lub podczas biegania wdychałem zimne/letnie powietrze i od razu sie przeziębiałem. Bóle gardła towarzyszył kilka dni i przechodziły w katar a potem gęsty katar trudny do wysmarkania. Na bóle gardła brałem tabletki cholinex i tym podobne, a w późniejszym okresie Propolki. Ostatnie z tych przeziębień przechodziłem dosyć niedawno, natomiast wspomne o przedostatnim przeziębieniu które, spowodowało całkowite osłabienie organizmu. Byłem słabiuśki jak zaliczka i dużo kaszlałem, nie mogłem spać i czułem sie fatalnie. Wszystko mnie uczulało, miałem bardzo ciężki kaszel. Musiałem odkurzać i sprzątać codziennie i to i tak nie dawało dobrych rezultatów bo nie mogłem spac w nocy. Po przejściu tego przeziębienia alergia, i kaszel pomału zniknęły i teraz już nie_ mam takich problemów.

4. Od małego jadłem zupy mamy, które mi nie smakowały i często wybrzydzałem. Za to uwielbiałem serki Homogenizowane ze sklepu. Jadłem jajka z przydomowego kurnika, warzywa z ogródka, pomidory i jabłka. Wszystko z przydomowych upraw, które robił dziadek. W szkole podstawowej zaczęły sie chipsy i batoniki oraz niewiadomego pochodzenia soczki w plastikowym woreczku. Uwielbiałem wtedy snaki o smaku pizzy, a chipsy generalnie jadłem codziennie. Do tego wszelkiego rodzaju pizze z pizzeri, kurczaki w panierce, Mc Donald , zapiekanki, hamburgery, cola, napoje gazowane. W szkole średniej piwko, hot-dogi hamburgery, kanapki z pieczywa białego.
A w domu jedzenie mojej mamy czyli: rosół na kostkach rosołowych, kotlety schabowe w panierce, ziemniaki gotowane itp. Wspomniany rosół moja mama ostatnio z lenistwa gotuje na trzy dni, a potem wlewa do tego jakis przecier z puszki i taka pomidorówka jest jedzona kolejne 2-3 dni.
Od listopada 2008 zrezygnowałem z słodyczy i cukru. Od początku 2009 odstawiłem drożdże i pieczywo pszenne. Pieczywo razowe i pełnoziarniste-żytnie jadłem w dużych ilościach. Mięsa jadłem mało, warzyw też mało. Jedno jabłko dziennie, czasem banan. Starałem się stosować dietę rozłączną i cały czas uczylem sie nowych rzeczy o jedzeniu, przygotowywaniu posiłków, o produktach spożywczych. Musze zaznaczyć że nie jestem kucharzem i wszystko zaczynam od zera, posiłki przygotowuje sobie sam, wcześniej robiła to moja mama. Teraz sam kupuje produkty i przygotowuje sobie posiłki.
W dniu 24.03.2009 rozpocząłem pierwszy etap diety przeciwgrzybiczne, trzy dni później zacząłem pić koktajle z błonnikiem. Koktajl z błonnikiem robie z połówki banana lub grejpfruta czasem dojdzie kawałek marchewki lub pietruszki, reszta jak w przepisie. Mam wątpliwości czy rzeczywiście taki koktajl zawiera błonnik bo nasiona wstawione do wody nie kiełkują, może muszą mieć światło?(stoją w pokoju w szklance). W diecie jem na śniadanie 3 jajka ściółkowe(2) lub ekologiczne(0)- ugotowane na twardo albo jajecznica z cebulą, do tego rzodkiewka, czasem ogórek kiszony i dwa wafle ryżowe posolone i posmarowane masłem, posypane szczypiorkiem i otrębami owsianymi. Na drugie sniadanie przegryzam kawałek marchewki, czasem troche kapusty kiszonej, częściej dwa wafle ryżowe z ogórkiem kiszonym lub ze smalcem posolone. Na obiad udko z kurczaka ugotowane, kasza jaglana/gryczana, surówka wielowarzywna z marchewki, pietruszki, selera, cebuli + oliwa z oliwek. Na kolacje zazwyczaj dwa wafle ryżowe z dodatkami: marchewka/pietruszka lub mięso wieprzowe gotowane: karczek+ koktajl z błonnikiem. Jem praktycznie to samo każdego dnia, koktajli wypijam średnio dwa dziennie. Nie mam dużych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Czasem niewielki ucisk - ciężko to opisać, nie jest to jakis ból, dzisiaj rano po wypróżnieniu i wypiciu MO troche bolał mnie brzuch ale to szybko przeszło, miałem częste oddawanie wiatrów, nie mam biegunek zaparć i tym podobnych rzeczy. Pamiętam że najwięcej wiatrów oddawałem jedząc pieczywo: puszczałem bąki prawie bez przerwy.

5. Od Listopada 2008 roku jestem bezrobotny i szukam pracy. Źle sie z tym czuje i chciałbym podjąć jakąś prace.

6.Bardzo zła sytuacja w rodzinie, nerwowość, kłótnie z niczego, Mam wrażenie że moja matka kłóci sie tylko po to żeby sie kłócić. Nie_ mogę się dogadać z rodziną, nie_ da sie rozwiązywać problemów spokojnie i racjonalnie. Ogólnie jest bardzo źle choć są chwile że jest dobrze ale to taka niewiadoma, nigdy nie wiadomo kto na kogo wrzaśnie. Bardzo mnie to męczy. Moją ucieczką od tego wszystkiego są ćwiczenia fizyczne, które naprawdę mnie motywują i podnoszą na duchu.

Pytanie: Co sądzicie o otrębach owsianych kupowanych w markecie? - zawierają wartościowy błonnik czy nie?

Nie z rzeczownikami pisze się razem (niebranie), nie z czasownikami (nie biorę) - osobno.// Grażyna


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Laokoon 05-04-2009, 22:06
Peter,

przede wszystkim nie załamuj się, moja sytuacja jest niemalże kopią twojej. MO i naprawa jelit powinna ci wydajnie dopomóc ale nie od razu.

Wprowadziłeś już dietę?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 06-04-2009, 10:04
Dziękuje za poprawe błędów, postaram się ich więcej nie popełniać. W powrocie do zdrowia naucze się też ortografi :) Nie wiem gdzie pisać posty,  nie ma  możliwości odpisywania w wątku, który zacząłem więc pisze tutaj. Jak na razie to wszystko jest dla mnie takie niezrozumiałe.

Pytane: Jak odróżnić jabłka woskowane od nie woskowanych


Już możesz pisać w tym dziale. Uzupełnij jeszcze płeć w profilu. //Rysiek


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 06-04-2009, 14:20
Po kolei wszystko zostanie wyjaśnione.
Miksturę już pijesz. Jeśli masz co do niej jakieś pytania - po przeczytaniu książki Zdrowie na własne życzenie oraz http://www.bioslone.pl/mikstura - wpisz nazwę do wyszukiwarki (u góry strony na belce) i po kolei przeglądaj wyszczególnione tematy.
Jeśli i to nie wystarczy, pytaj.

Jeżeli planujesz wdrożyć dietę - a bez tego nie mielibyśmy o czym rozmawiać - to na 3 tygodnie zapomnij o jabłkach całkowicie. W dalszym, II etapie diety możesz sobie o nich przypomnieć, ale wprowadzać je początkowo w małej ilości - pół owocu, także w III etapie możesz ich jeść niewiele. Te nieduże, nie tak pięknie błyszczące, najlepiej gdzieś od chłopa czy z targu.

Dieta w drożdżycy jelita grubego (skuteczna w wielu innych stanach osłabienia funkcjonowania organizmu)
http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=269.0
Powinieneś poświęcić więcej czasu na jej przestudiowanie, nawet gdyby przez to miało się opóźnić jej wdrożenie. Ważne jest dokładne stosowanie zaleceń.
Więcej o diecie możesz się dowiedzieć z wątków:
http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=212.0
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=5633.0
- tutaj wyszukiwarka nie przyda Ci się na nic.
Wcześniej, zanim Mistrz sformułował zasady diety, na forum pisało się o diecie przeciwgrzybiczej Andrzeja Janusa, a to jest dieta dobra w otyłości i hiperinsulinemii (została częściowo oparta na dietach Diamondsów i Montignaca oraz wynikała z własnych doświadczeń autora, który borykał się z grzybicą i nadwagą).
Ty stosujesz dietę Mistrza.

Koktajl błonnikowy masz opisany tutaj:
http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=273.msg1819#msg1819,
http://www.bioslone.pl/koktajl
a także w wątkach dyskusyjnych:
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=34.0
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=44.0
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=4689.0

W miarę poznawania tych tematów wszystko zacznie Ci się ładnie układać w głowie, tylko spokojnie, bez paniki, że czegoś nie zrozumiesz. Na razie skup się na podanych watkach, a gdy je przestudiujesz, przyjdzie czas na wyjaśnienia.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 07-04-2009, 12:25
Już wcześniej przeczytałem większość wątków podanych w linkach. Dokładanie tak jak Pani napisała: najpierw dokładnie się z nimi zapoznałem i dopiero rozpocząłem diete etap I. Jabłek na razie nie jem choć bardzo mi ich brakuje. Pytałem o to woskowanie bo chciałem wiedzieć na przyszłość jakie jabłka kupować. Nie_ moge sie doczekać etapu drugiego, kiedy będe mógł zjeść jabłko. Oczywiście cały czas staram sie czytać forum i zdobywam wiedze, której jest naprawde dużo na forum. Dzisiaj zaczyna sie trzeci tydzień diety etapu pierwszego.



Nie z czasownikami - osobno. Proszę stawiać wszystkie ogonki, a nie tylko niektóre  ;) //Grażyna


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 07-04-2009, 15:39
Z tym jabłkiem nie tak od razu, nawet w II etapie - po kawałku próbować, no może pół.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 11-04-2009, 11:43
Teraz wypijam dziennie dwa koktajle wykonane z połówki banana, czyli zjadam banana dziennie. Jeśli chodzi o jabłka, napisała Pani żeby próbować po kawałku, więc jak nie będe miał negatywnych reakcji ze strony układu pokarmowego (nigdy nie miałem po jabłkach) to mogę jeść jabłka? (II etap) Dodam że w badaniu kału  na pasożyty nic nie znaleziono.

1. Czy można jeść orzechy laskowe w pierwszym etapie diety?
2. Czy mogę zjeść kawałek babki na święta? Babka pieczona na proszku do pieczenia, swoją drogą zastanawiam się jak można upiec babke bez proszku.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 19-04-2009, 17:06
Rozpocząłem prace i teraz mam bardzo mało czasu żeby coś przeczytać lub napisać na forum. Teraz już wiem że orzechy laskowe można jeść dopiero w drugim etapie diety. Pozostaje jeszcze kwestia koktajli błonnikowych, choć też jest napisane że banany można jeść dopiero w drugim etapie. Zastanawiam się czy nie zacząć pierwszego etapu od początku i pić koktajle warzywne. Przeziębiłem się na początku tygodnia i taraz czuje sie kiepsko. Cały czas jestem głodny, nie wiem czy to jest głód komórkowy, poza tym  mam łaknienie na słodycze. Mam mnóstwo pytań ale widze że nikt nie chce marnować na mnie swojego czasu i energi.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 19-04-2009, 19:23
Trochę cierpliwości - mieliśmy spotkanie na szczycie.
W dziale kulinarnym jest kilka przepisów odpowiednich na I etap diety, a także na koktajle warzywne. Jeśli jesteś głodny, to jedz do woli to, co możesz i co Ci smakuje. Zrób sobie jajecznicę z 8 jaj na słoninie (zjedz powoli, bez pieczywa, za to z kaszą gryczaną), dodaj do koktajlu dobrej tłustej śmietany, ugotuj sobie zupę ogórkową z kulkami mięsnymi, upiecz pasztet - nie będziesz głodny. Nie powinieneś sobie stawiać niepotrzebnych ograniczeń - raczej zalej organizm produktami dobrej jakości i o wysokiej wartości odżywczej. Gdy organizm się nasyci, zniknie głód.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 19-04-2009, 20:40
Dziękuje za rady, postaram sie je wdrożyć, co nie będzie łatwe ponieważ nie umiem gotować i nie mam też za bardzo czasu. Jajecznica z 8 jajek to już troche przesada. Teraz poważnie myśle o rozpoczęciu pierwszego etapu diety od nowa. Co Pani o tym sądzi?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 19-04-2009, 20:53
Nie można wiecznie zaczynać od nowa. Raczej - wcześniej się przygotować i przemyśleć wszystko, potem zrealizować. I etap nie powinien trwać zbyt długo, gdyż wiąże się z ograniczeniami. Musisz sam podjąć decyzję.
Na forum posługujemy się nickami, nie używamy wobec siebie Pan, Pani - wyjątkiem jest Mistrz, do którego jako do osoby publicznej znanej z nazwiska zwracamy się przez Pan.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 25-04-2009, 18:03
Chciałem o coś zapytać. Mam bardzo przesuszone dłonie, pare lat temu dermatolog zalecił mi krem diprobase do stosowania po każdym myciu rąk, stosowałem go od czasu do czasu. Natomiast od dwóch tygodni, kiedy rozpocząłem prace moje dłonie są bardzo zniszczone i narażone na różnego rodzaju oleje, smary, benzyne i inne szkodliwe środki. Teraz stosuje diprobase bardzo często, kilka razy dziennie. Czy taki krem jest wskazany? może są jakieś bardziej naturalne środki nawilżające skóre? A może znacie jakieś inne kremy?

Jeszcze jedno pytanie: Poparzyłem sobie uszy przebywając za długo na słońcu (około 4h), wyskoczyły na nich, szczególnie na lewym takie bąble. na razie nic z tym nie robiłem, przemyłem tylko raz zimną wodą. Są jakieś sposoby złagodzenia objawów poparzenia, czy poprostu mam poczekać aż organizm sam się tym zajmie?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 25-04-2009, 18:41
Znamy i stosujemy kremy i maści z witaminą A, najlepsze są firmy hasco-lek i avena.
Na poparzenia dobrze działają okłady z kwaśnego mleka i maślanki.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 03-05-2009, 13:05
Ostatnio mama upiekła pasztet domowy a ja kręciłem mięso na ten pasztet. Wyszedł bardzo dobry. Chciałem zapytać co sądzicie o mikrofalówce? W pracy mam tylko jedną możliwość podgrzania jedzenia i jest to mikrofalówka. Zabieram do słoika troche mięsa, głównie udka z kurczaka, kasze, czasem ziemniaki  do tego obieram sobie pietruszke, marchewke i zjadam. Jak na razie jem wszystko na zimno ponieważ nie wiem jaki wpływ mają mikrofale na żywność. Czytałem na internecie że mikrofale mogą niszczyć wartościowe substancje w pożywieniu , lecz opinie są podzielone: niektórzy twierdzą że mikrofale nie mają negatywnego wpływu na żywność. Więc pytam czy warto sobie podgrzać jedzenie w mikrofali czy lepiej zjeść je na zimno?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 04-05-2009, 08:33
Wokół działania mikrofal na żywe organizmy w dalszym ciągu istnieją kontrowersje
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kuchenka_mikrofalowa
http://www.sciaga.pl/tekst/35759-36-czy_oddzialywanie_promieniowania_elektromagnetycznego_na_zdrowie_czlowieka

Najlepiej byłoby kupić termos do potraw i zabierać świeżo podgrzane. Jednak na zimno można z powodzeniem jeść wiele potraw. Podgrzanie można zastąpić dokładnym przeżuciem i ogrzaniem potrawy w ustach.

Dobrze byłoby podyskutować, jaką rolę ma istnienie w przyniesionej z domu żywności form przetrwalnikowych, ale w domowym jedzeniu takie niebezpieczeństwo i tak jest mniejsze niż w wypadku żywności ze sklepu.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 10-05-2009, 20:51
na pewno dużo bym sie dowiedział z dyskusji na temat form przetrwalnikowych, lecz taka dyskusja niewiele by zmieniła, bo prawdopodobnie nadal przynosiłbym jedzenie w słoiku. Niestety tak u mnie wygląda dzień i na razie nie jestem w stanie tego zmienić. Zanim poszedłem do pracy powoli poprawiał się mój stan zdrowia. Natomiast po nie całym miesiącu pracy zaobserwowałem brak postępu w procesie zdrowienia. W pracy mam bardzo duże naciski i ciągle czuje presje na sobie, a najgorsze jest to że nie moge sie na niczym skupic, cały czas mam mgłe umysłową i jestem bardzo anemiczy - powolny. Nie potrafie myśleć, poza tym prawie od początku byłem przeziębiony, następnie po tygodniu wyleczyłem sie i znowu po paru dniach sie przeziębiłem. Teraz po tygodniu wyszedłem z drugiego przeziębienia i mam duże problemy z myśleniem i koncentracją. Jak byłem przeziębiony to już lepiej się koncentrowałem niż teraz, dokucza mi również przewlekłe zmęczenie. Generalnie nie jest dobrze. Mam pare pytań.

 Znalazłem na forum w wątku o odżywianiu dziecka aktywnego sportowo że najgorzej jest łączyć tłuszcze w węglowodanami. Moge prosić o rozwinięcie tej myśli?- tzn. chciałbym wiedzieć jak można łączyć węglowodany z tłuszczami. Np. jak jem zupe ogórkową gotowaną na mięsie to jest ona tłusta. A na drugie zjadam 4 ziemniaki w mundurkach+ mięso+ warzwa. Bardzo lubie też wafle ryżowe posmarowane grubo masłem i posolone, ogólnie mam codziennie dużą chęć na masło (sklepowe: mlekovita) i zjadam go  średnio pół kostki dziennie. Czy jest to doopuszczalne w drugim etapie diety, czy w ogóle jest to zdrowe?
Proszę o odpowiedzi i wyrozumiałość odnoście chaotyczności opisu.



Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 11-05-2009, 00:27
Cytat
Np. jak jem zupe ogórkową gotowaną na mięsie to jest ona tłusta. A na drugie zjadam 4 ziemniaki w mundurkach+ mięso+ warzywa. Bardzo lubię też wafle ryżowe posmarowane grubo masłem i posolone, ogólnie mam codziennie dużą chęć na masło (sklepowe: mlekovita) i zjadam go  średnio pół kostki dziennie. Czy jest to dopuszczalne w drugim etapie diety, czy w ogóle jest to zdrowe?
Proszę o odpowiedzi i wyrozumiałość odnoście chaotyczności opisu.
Zawsze można coś poprawić, ale nie widzę błędów w odżywianiu.
Jeśli chodzi o mgłę umysłową, należy pokazywać ludziom pogodną twarz i nie manifestować zahamowań. Być dobrej myśli i nie popadać w pesymizm - z czasem minie.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-05-2009, 00:39
Jeśli mgłę umysłową wywołują toksyny krążące w krwi, to doraźnie dobre efekty można uzyskać dzięki naparowi z igliwia sosny, a obecnie jest okres sprzyjający na jego wdrożenie. Napar jest bardzo łatwy w przygotowaniu. Należy zerwać kilka młodych (jasnozielonych) pędów sosny, porozrywać na 1-2 centymetrowe kawałki, wypełnić nimi około 1/4 szklanki, zalać wrzątkiem, przykryć, a po około 20 minutach wypić. Nawet smaczne herbatka. Należy ją pić 3 razy dziennie.
Dzięki temu, że napar ma działanie wspomagające wątrobę w usuwaniu toksyn, a że zawiera pewną ilość łatwo przyswajalnego jodu, kondycja psychiczna wyraźnie się poprawia.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 17-05-2009, 17:52
Zacząłem pić napar z czubków sosnowych. Piłem wczoraj 3x w ciągu dnia i dzisiaj raz, zaraz znowu się napije. Musze powiedzieć że na razie nie działa, mgła umysłowa nadal się utrzymuje, brak koncentracji, zapominanie itp. - co więcej wpadłem teraz w depresje, źle sie czuje ale  wiem że to przejdzie. Tak sobie myśle że moje problemy umysłowe wynikają z grzybicy mózgu. Zastanawiam się co więcej mógłbym zrobić poza MO, koktailami i dietą żeby usprawnić leczenie. Czytałem na forum że nie powinno sie poganiać zdrowia ale teraz mam dużego doła i wydaje mi sie że nigdy z tego nie wyjde. na pewno jutro poczuję się lepiej. Tak czy inaczej dziękuje wszystkim za dotychczasową pomoc w powrocie do zdrowia, wasza wiedza i uwagi bardzo się przydały. Aha zacząłem dodawać kakao do koktajli bo przeczytałem że dobrze smakuje, no i rzeczywiście jest bardzo smaczny ale czy kakao jest dopuszczalne w drugim etapie diety? Musze w końcu zrobić test buraczkowy, nigdy nie wyciskałem soku z buraka nie wiem jak to się robi.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 05-06-2009, 20:29
Ostatnio czytałem na forum troche o wodzie i dowiedziałem się że woda w plastikowych butelkach jest nie zdrowa. Jak na razie udało mi się znaleść wodę w butelkach szklanych lecz gazowaną Jurajską. Czy gazowaną wode moge pić podczas diety przeciwgrzybiczej (etap 2) ?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 08-06-2009, 17:09
A jak dużo pijesz tej wody? Czy masz niewydolność nerek, chorobę wrzodową? Wtedy woda gazowana (pH około 5) nie jest zalecana. Jeśli chcesz zaspokoić pragnienie, to pół szklanki wody gazowanej świetnie Ci zrobi. Nie twierdzę, ze wolno pić tylko pół szklanki, żeby mnie ktoś za język nie łapał. Jeśli jednak chodzi Ci o duże ilości wody, np. po wysiłku fizycznym, po treningu, w upały, to lepiej żeby to nie była w dużych ilościach sama woda gazowana.
Najlepiej zróżnicować rodzaj wypijanych płynów. Istnieje jeszcze herbata, zioła, kompot, woda przegotowana, koktajl z arbuzem świetnie gasi pragnienie...


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 08-06-2009, 20:43
Wypijam średnio 0,5 litra wody dziennie, czasem więcej do 1 litra. Nie mam niewydolności nerek ani choroby wrzodowej. Staram sie zawsze odgazować wode bo nie lubie gazowanej. Herbaty nie pijam ponieważ bez cukru mi nie smakuje, pije ją jak jestem przeziębiony. Ziół też nie pijam, Kompotu nie piłem gdyż sądziłem że nie powinienem w czasie diety. Wode przegotowaną czasem pije. Koktajl z arbuzem musze sobie zrobić.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 09-06-2009, 00:51
Postępujesz prawidłowo. Mógłbyś czasami pić pokrzywę - herbatkę, napar, sok. Kompot w II etapie można pomału wprowadzać - pojawił się rabarbar, niedługo będą papierówki. Gotować w jak najmniejszej ilości wody z łyżeczką cukru, a potem mieszać z wodą i miodem. Jeśli ma zaspokoić pragnienie, nie powinien być zbyt słodki, tylko tyle, żeby go z ochotą wypić.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 14-07-2009, 14:21
Czuje się fatalnie, od paru tygodni nieprzerwanie boli mnie głowa. Jestem słaby jak zaliczka, gdy wyjde do centrum na 1,5 godziny później padam z nóg. Nie wiem czemu stałem się taki słaby, a psychicznie jestem strasznie rozbity, mam lęki i same myśli negatywne, wiecznie jestem nieprzytomny. Najgorsza to ta moja powolność, można to porównać do najgorszego stadium anemi choć tak naprawdę to nie wiem jak wygląda anemia. Możliwe że są to efekty oczyszczania? Kiedy to minie?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 14-07-2009, 14:33
Napisz mi w jednym miejscu, żebym miała pewność, co stosujesz - wymień wszystko, jakie dawki.
Napisz, jak i czym się ostatnio odżywiałeś, konkretnie podaj skład posiłków.
Ale generalnie tak wygląda proces wydalania toksyn z tkanek - najpierw krążą one w krwi, dostają się do układu limfatycznego i obydwa te układy są przeciążone.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 15-07-2009, 11:23
Stosuje MO 10ml każdego składnika, na początku stosowałem z olejem z pestek winogron przez jakiś miesiąc, potem przeszedłem na oliwę z oliwek ponieważ stwierdziłem, że muszę wygoić żołądek, wkrótce przejdę na olej z kukurydzy. Wypijam dziennie 1-2 koktaile z błonnikiem, które wykonuję z połówki banana + śmietana 30% ze sklepu (czarnocin czy jakoś tak). Czasem dodaję resztkę wyciśniętej cytryny ale rzadko. Do koktajlu używam pestek siemienia lnianego oraz pestek dyni. Jeśli chodzi o dynię to kupowałem już pestki w różnych miejscach i ani jedne nie kiełkują po włożeniu do wody, nawet te kupione za 2,60 w sklepie ogrodniczym. Myślę, że ten test może nie być miarodajny, muszę spróbować włożyć pestki do ziemi. Na śniadanie robię zazwyczaj jajecznicę z cebulą na maśle. Podsmażam cebulę na maśle, wrzucam 4 jajka. Do jajecznicy zjadam duże ilości sałaty z ogródka ale już się kończy więc teraz będę jadł co innego. Dzisiaj np. zrobiłem sobie 4 jajka gotowane na twardo, do tego sałatka z surowej cebuli (cebula+sól+sok cytrynowy) do tego sałata i dwa wafle ryżowe z masłem. Parę godzin po śniadaniu zjadam kalarepę z ogródka. Na obiad wczoraj jadłem zupę ogórkową - ogórki moja mama kupiła zapakowane w worek plastikowy, w do domu przełożyłem je do słoika. Mama obrała ogórki i ugotowała zupę na skrzydełkach z kurczaka. Zupa powinna być ugotowana na kości ale mama ma swoje sposoby gotowania i nie chce jej się zmieniać mimo że mówię jej o tym. Na drugie danie zjadłem pieczony filet z Karmazyna z fasolką szparagową i do tego surowa marchewka. Na kolację zjadłem dwa wafle ryżowe ze smalcem i solą, wypiłem koktail błonnikowy dziennie wypijam też wodę mineralną lub gotowaną. W zeszłym tygoniu wypiłem kompot z wiśni, porzeczek i rabarbaru z dodatkiem miodu. Zjadam wiśnie, maliny, porzeczki. Od wczoraj zacząłem kolejną kurację Slow-magiem, 3 tabletki wieczorem. Nie mogę za długo przebywać na słońcu ponieważ głowa boli mnie cały czas, gdy słońce przygrzeje mi w głowę to jest jeszcze gorzej. Chyba zacznę znowu brać candida clear. Napisanie tego posta to dla mnie spory problem, ciężko mi jest to opisać. Głowa bardzo mnie boli i widzę jak przez mgłę. Mam spore problemy z koncentracją a raczej brak koncentracji - chaos myślowy, senność, zmęczenie. A teraz jeszcze doszły problemy z zaśnięciem. Ale walczę z tym wszystkim, nie śpię w dzień żeby w nocy móc spać.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 15-07-2009, 16:29
Od wafli ryżowych, kalarepy i lekkostrawnego jedzenia oraz owoców (zależy ile ich jesz) chce Ci się więcej jeść. Na skrzydełku (raczej indyczym, niż z kurczaka) byłby smaczny krupnik. Ogórkowa smaczniejsza i bardziej pożywna na mostku wieprzowym. Czy korzystasz z przepisów w dziale kulinarnym - te nadające się na początkowe etapy diety prozdrowotnej są przyklejone (czyli na początku, jak otworzysz dział). Wydrukuj je i zrób mamie niespodziankę - sam ugotuj.

Twoje problemy nie powstają z braku magnezu ani wilkakory w organizmie, tylko od nadmiaru uwalnianych toksyn. Możesz na jakiś czas zmniejszyć dawkę MO do połowy. Możesz niekiedy popijać wodę z cytryną. Wszyscy mieliśmy takie objawy, jak opisujesz, inni początkujący, a nawet ci, którzy zaczęli dbać o zdrowie już rok - półtora temu. Najbardziej cierpią ci, którzy łykali tzw. suplementy, u nich się to przeciąga, gdyż leki, którymi w istocie są tylko maskowały objawy i dawały złudzenie lepszego zdrowia. Przeczytaj, co Mistrz napisał na Profilaktycznym http://bioslone.pl/forum/index.php?board=11.0 oraz tu, na Antymedycznym, w dziale zdrowego rozsądku http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=4915.0
Cytat
A teraz jeszcze doszły problemy z zaśnięciem. Ale walczę z tym wszystkim, nie śpię w dzień żeby w nocy móc spać.
Myślę, że lepiej się poddać niż walczyć - organizm wie, co robi. Bardzo wzmacniający jest sen z wieczora. Nauczysz się spać zdrowo, to i w nocy łatwiej zaśniesz.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 16-07-2009, 12:20
To wszystko brzmi całkiem rozsądnie. Ale mam bardzo duży mętlik w głowie, ponieważ piszecie że lepiej zrezygnować z suplementów diety a dr. Janus w swojej książce "Nie daj się zjeść grzybom Candida" opisuje leczenie grzybicy ogólno ustrojowej właśnie poprzez suplementacje różnymi preparatami.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 01-08-2009, 11:06
Zrobiłem cztero dniową przerwę w piciu Mikstury, a teraz pije ją w mniejszej dawce. Mój stan troszeczkę się poprawił, miałem wcześniej spore wątpliwości i myślałem o pójściu do lekarza i leczeniu lekami czy suplementami ale po przeczytaniu kilku postów na ten temat, zrezygnowałem z tego pomysłu. Zastanawiam się nad głodówką bez głodowania, myślicie że byłby to dobry pomysł?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 01-08-2009, 12:00
A jakieś małe podsumowanie obecnie występujących objawów i ewentualnej poprawy?
Obawiam się, że GBG może jeszcze zaostrzyć objawy dekoncentracji umysłowej. Chyba, że szkodzi Ci jedzenie...
Gdybyś mógł stosować akapity dla odrębnych zagadnień, a opisując np. swoje menu, oddzielać poszczególne posiłki - od takiego zwartego bloku tekstu, jak z 15-07, jeszcze z błędami, ja dostaję mgły umysłowej.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 01-08-2009, 20:59
A jakieś małe podsumowanie obecnie występujących objawów i ewentualnej poprawy?

Podsumowanie objawów:
- Ciągły ból głowy, pulsująca głowa.
- Brak koncentracji, problemy z pamięcią
- Zawieszanie się, zamyślanie się,  patrzenie w jeden punkt przez parę minut, chaos myślowy.
- Przewlekłe zmęczenie, brak energii.
- Poruszam się wolno i ociężale jak  80 latek, wolne anemiczne ruchy.
- Senność, problemy z zasypianiem.
- Stany depresyjne, lęki o przyszłość.
- Swędzenie odbytu, wydzielina z odbytu.
- i inne, o których teraz nie pamiętam.

Ewentualna poprawa:

    Wyżej wymienione objawy występują po prostu z mniejszym nasileniem. To wygląda tak że mam więcej energii do życia. Tak jakby blokada w mojej głowie, która paraliżuje mnie całego zmniejszała się. Niestety ten stan waha się, jest to taka huśtawka nastrojów. Napisałem że poczułem się troszeczkę lepiej, może to prawda a może ja chce tak myśleć. W rzeczywistości to już mam takie wahania od dwóch miesięcy. Za każdym razem kiedy kończy się zły tydzień i przychodzi dzień poprawy, mam wrażenie że jest lepiej. Na następny dzień wszystko wraca i samopoczucie jest gorsze.
   Czasem nastrój poprawia mi się trochę po zjedzeniu obiadu jak miało to miejsce wczoraj: Zjadłem na obiad pieczoną rybę (filet z Tilapa / Tilapy) z  kaszą gryczaną i z surówką z warzyw (burak, marchewka, seler, pietruszka, oliwa z oliwek). Nie pierwszy raz moje samopoczucie poprawiło  po zjedzeniu posiłku, a poprawa trwa zwykle tyle ile trawienie czyli parę godzin.


Obawiam się, że GBG może jeszcze zaostrzyć objawy dekoncentracji umysłowej. Chyba, że szkodzi Ci jedzenie...

Myślałem że GBG odciąży trochę mój organizm w oczyszczaniu, myślałem też że może po takiej głodówce zyskam więcej energii.
   Czy jedzenie mi szkodzi? Ciężko powiedzieć, brzuch mnie nie boli, czasem po zjedzeniu czuje taki lekki ucisk jakby pod wątrobą z lewej strony a czasem z prawej. Zdarza mi się puszczać bąki  kilka razy dziennie, najczęściej wieczorem. Zjadam trzy posiłki dziennie, nie jem już tylu owoców pomiędzy posiłkami. Wypróżniam się  raz dziennie czasem dwa razy.  Muszę dodać  że na chwilę obecną nie mam już ciągłego uczucia głodu.  Minęły ponad trzy miesiące picia MO z oliwą, powinienem przejść na olej z kukurydzy ale mam wątpliwości czy żołądek jest już wygojony. Chodzi o wspomniany wcześniej ucisk z lewej strony pod wątrobą. To może być żołądek, czasem odbija mi się też trochę ale rzadko. Zmienić olej czy jeszcze trochę poczekać?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 01-08-2009, 21:46
Cytat
mam wątpliwości czy żołądek jest już wygojony. Chodzi o wspomniany wcześniej ucisk z lewej strony pod wątrobą.
Powinieneś się bardziej zainteresować anatomią - wątroba jest z prawej strony, a to co Cię boli to może być jakiś odcinek jelita.
Jak na 3 miesiące picia MO w takim stanie organizmu, poprawa jest duża. Zmień olej i do przodu. Jeśli pod wieczór pojawiają się gazy, to są one kumulacją efektów całodniowego trawienia, choćby tych owoców jedzonych między posiłkami, owoce są dozwolone zależnie od etapu diety, ale aż do całkowitego wyzdrowienia powinno ich być niewiele, na raz garstka.
Na GBG jeszcze za wcześnie.
Ociężałość będzie mijała, ale po tylu błędach z przeszłości nie stanie się to od razu. Cierpliwości!


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 02-08-2009, 12:32
Wrócę do tematu pestek dyni, mianowicie włożyłem pestki do szklanki z wodą na 4 dni – nie wykiełkowały. Następnie wsadziłem je do ziemi i dynia wyrosła po 1,5 dnia. Sprawdzę jeszcze pestki z innych źródeł.
   Kiedy chodzę słyszę strzelanie w stawach, szczególnie w kostkach. Mam tak od wielu lat, ostatnio się trochę nasiliło. Czy zacząć jeść galaretki żelowe Haribo? Czy może dopiero po uszczelnieniu jelit?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 02-08-2009, 16:49
Myślę, że już możesz wdrożyć żelki Haribo.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 03-08-2009, 09:15
Jak przechowujecie mięso? Ja kiedyś kupowałem mięso w mięsnym: udka z kurczaka, karkówkę, wieprzowinę itp. Takowe mięso zapakowane w woreczki foliowe przechowywałem w lodówce przez kilka dni, lecz po paru dniach zaczynało brzydko pachnieć.  Teraz mięso kupuje moja mama i jest wkładane do zamrażalnika w woreczkach foliowych. Wędlin w ogóle nie jadam bo nie wiem jakie wybierać, a te które kupi moja mama leżą w lodówce w woreczkach foliowych. Jadam głównie mięsa gotowane, więc stosuje uzdatnianie przed gotowaniem.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 03-08-2009, 10:05
Cytat
Wędlin w ogóle nie jadam bo nie wiem jakie wybierać, a te które kupi moja mama leżą w lodówce w woreczkach foliowych.
W nielicznych sklepach pakują wędliny w papier, ale i on jest foliowany. Stale kupuję papier śniadaniowy (oddychający) i po przyniesieniu do domu przepakowuję słoninę, boczek, szynkę, salceson, ser itd., w papier i dopiero tak opakowane wkładam do pojemnika.
Cytat
mięso zapakowane w woreczki foliowe przechowywałem w lodówce przez kilka dni, lecz po paru dniach zaczynało brzydko pachnieć
Jaki jest cel przechowywania mięsa przez kilka dni, skoro codziennie (może z wyjątkiem niedziel) można je kupić świeże?
Duży błąd. Mięso należy przyrządzać tego samego dnia, inaczej są to wyrzucone pieniądze i hodowla kolonii grzybów i pleśni w lodówce. Zresztą wszystkie produkty tracą część swoich walorów odżywczych w miarę przechowywania. Wyjątkiem jest świeży drób oraz np. zając, które wymagają kilkudniowego "skruszenia".


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 03-08-2009, 18:31
Mięsne sklepy są zamknięte w niedziele i poniedziałek. Dużo osób przechowuje mięso w zamrażalniku chociażby dla wygody,   nie trzeba chodzić i kupować codziennie. Postaram się to zmienić ale to nie będzie proste.
Cytat
Wyjątkiem jest świeży drób oraz np. zając, które wymagają kilkudniowego "skruszenia".
   


Czyli jak kupię udka z kurczaka to mogą  leżakować w lodówce? czy w zamrażalniku?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 03-08-2009, 23:01
Cytat
Mięsne sklepy są zamknięte w niedziele i poniedziałek
W poniedziałek zamknięte  :eek:?
Cytat
Czyli jak kupię udka z kurczaka to mogą  leżakować w lodówce? czy w zamrażalniku?
To dotyczy tylko drobiu gospodarskiego, można trzymać w lodówce ok. 2 dni, jeżeli jest dobrze wypatroszony - bez worka, a podroby wyjąć i lepiej je zamrozić, jeśli nie będą użyte tego dnia.
Udka ze sklepu lepiej od razu upiec. Jeśli nie jest możliwe ich upieczenie w ciągu 1-2 dni, to lepiej zamrozić, pamiętając, że mrozić można tylko RAZ. Jak już rozmrozisz - do obróbki.
Co do mięsa, lepiej je obrobić od razu - może to być gotowanie, pieczenie lub marynowanie. W takim stanie można 1-2 dni przechowywać marynatę (nie dłużej, bo mięso będzie kwaśne), 2-5 dni pieczeń, 1 dzień mięso gotowane, do 2 dni - duszone lub w galarecie.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 04-08-2009, 15:36
Cytat
W poniedziałek zamknięte  ?
Niektóre sklepy mięsne są zamknięte w poniedziałek lub czekają na dostawę.

Czy kompostownik jest dobry pod warzywa hodowane w ogródku? Kompostownik uzyskuje się u nas z resztek pożywienia(skorupki jajek, skórki z ziemniaków, skórki z warzyw, resztki zup, nieraz przeterminowana żywność, w zasadzie resztki wszystkich produktów spożywczych również tych wysoko przetworzonych , które gniją sobie razem ze skoszoną trawą. Potem taki nawóz mieszany jest z ziemią w ogródku gdzie dalej gnije i na nim rosną warzywa.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 04-08-2009, 15:56
Jest najlepszy, gdyż stosowanie takiego kompostu dodaje równomiernie środki odżywcze. Gdy użycie np. obornika daje nadmierną dawkę azotu w pierwszym roku. Warto taki kompost wzbogacić EM-ami.
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=3830.msg30483#msg30483


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 19-08-2009, 12:59
Mam dwa pytania.
1. Mogę jeść kiełbasę w II etapie DP? Jeżeli tak to jaką, czym się sugerować przy kupnie?
2. Grażyna pisałaś że powinienem pić pokrzywę. Czy teraz gdy pokrzywa jest już wyrośnięta też powinienem pić, czy tylko młodą? Jak przygotować taki napar?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 17-09-2009, 15:52
Czy w trakcie oczyszczania można stosować antyperspiranty na nadmierne pocenie się? (Antidral, Etiaxil, Balea) Pytam bo nie jestem pewien czy w ten sposób nie zablokuje naturalnych procesów oczyszczania.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 20-09-2009, 16:31
Nadmierne pocenie się jest dla mnie dosyć uciążliwe. Czy mógłby ktoś wypowiedzieć się w tej kwesti. Może ten temat był już poruszony na forum? W wyszukiwarce nie moge znaleźć.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 20-09-2009, 18:57
Cofnę się do pytań z sierpnia - już wtedy pozostawało jedynie stosowanie ususzonej pokrzywy i tak będzie do wiosny.
Kiełbasa nie stanowi zdrowego pożywienia, ale mając dostęp do swojskiej, można ją spożywać. Korzystniej jest przygotowywać mięso w domu: gotować, piec po zamarynowaniu lub bez, dusić, smażyć, robić pasztet, a także kiełbasę domowym sposobem - wiele osób tak robi.
Stosowanie antyperspirantów jest szkodliwe, a więc należy raczej stosować dezodoranty i ograniczyć je do wyjątkowych sytuacji. Pot wydzielany przez część gruczołów potowych jest początkowo bezwonny, jednak dzięki zawartości substancji tłuszczowych, jest szybko rozkładany przez bakterie, w wyniku czego powstaje nieprzyjemny zapach. Bieżące zwilżanie po myciu skóry alocitem i pozostawianie go do wyschnięcia hamuje rozwój tych bakterii i częściowo uwalnia od zapachu. Do kąpieli dobrze jest dodawać olej, który ułatwia usuwanie zanieczyszczeń i rozpuszcza tłuszcz; wieczorem można nanieść trochę kremu z witaminą A aby nie dopuścić do przesuszenia.
Gruczoły łojowe skóry stanowią drogę wydalania toksyn rozpuszczalnych w tłuszczach - warto więc zadbać o wątrobę, nie zaniedbywać kB z dodatkiem ostropestu.
Objawowo można pić herbatki z szałwii i melisy (1-3 razy dziennie). Porównaj wątek na temat pielęgnacji skóry http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=4767.msg44353#msg44353 ssania oleju http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=939.msg5192#msg5192

http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=1730.0


Tytuł: !
Wiadomość wysłana przez: Peter 12-10-2009, 19:58
Mam pytania:
1. Czego mogę używać do golenia się?
Teraz używam piankę. Golę się a potem nakładam Balsam po goleniu MEN EXTREME, w składzie którego znajdują się różne dziwne składniki i zastanawiam się czy też nie jest toksyczny.

2. Czy mogę obecnie pić herbatę Lipton w torebeczce, ugotowaną w czajniku plastikowym? Czy lepiej nie? W ogóle chodzi mi o to, czy woda gotowana w czajniku plastikowym nadaje się do picia?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 01-11-2009, 18:58
Pracuję teraz po 8 godzin fizycznie i umysłowo. Przez miesiąc schudłem 3,5 kg. Mam tylko jedną przerwę na coś do zjedzenia. Muszę powiedzieć, że moje samopoczucie poprawiło się. Nie jestem już tak bardzo zamulony, jak wcześniej i mam trochę więcej energii. Zastanawiałem się dlaczego tak jest. Może organizm szybciej pozbywa się wadliwych komórek?  W każdym razie jest poprawa i to się liczy. Reakcja Herxheimera, która trwała u mnie przez jakieś 6 miesięcy, skończyła się. Zdaję sobie sprawę, że może wrócić, ale na razie jest w porządku.
Codziennie zjadam:
Śniadanie: jajecznicę z 4 jaj z porem lub cebulą (jajka zerówki lub kupione na ryneczku od pani, która twierdzi, że karmi kury paszą, żytem, kukurydzą). Zerówki mają żółte żółtka a te z ryneczku mają żółtka bardziej pomarańczowe.

Obiad: Gotowane udko z kurczaka lub karczek + surówka z warzyw albo ryba pieczona w piekarniku + surówka z warzyw. Czasami dokładam jakąś kaszę.
  
Przegryzki: Jabłko pomiędzy obiadem a kolacją lub wafel ryżowy z szynką.
      
Kolacja: Udko z kurczaka lub karczek + surówka z warzyw + czasem kasza + masło, czasem wafel, kanapki ryżowe, ogórek kiszony.
  
Poza tym pije MO codziennie z olejem z pestek winogron, ssę olej słonecznikowy codziennie i wypijam koktajl błonnikowy - chociaż nie zawsze. Do tej pory nie wprowadziłem żelków Haribo, może wkrótce to zrobię. To na razie tyle. Aha, zmieniłem pastę do zębów na bezfluorową.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 25-11-2009, 10:46
Przy zmianie środka gojącego możesz odczuwać pewne objawy mgiełki mózgowej, ale to w sumie pozytywna oznaka. Różne tego typu nieprzyjemne doznania podczas kuracji oczyszczania, mogą być efektem pośredniej reakcji organizmu na oczyszczanie.
   Do potraw jajecznych dodawaj trochę brzuszka lub karczku, pręgi, podgardla, jakiejś dobrej kiełbasy, czy szynki (z pewnego źródła), to będziesz czuł dłużej nasycenie. Możesz dodawać też więcej tłuszczu do obróbki kulinarnej, ale tak, aby Ci buzi nie wykręcało.
   Jeśli nie masz kłopotów trawiennych, to zacznij łączyć większe ilości węglowodanów z białkiem i tłuszczem, a to wszystko przeważaj surówkami. O ile organizm będzie pozwalać, to także rób sobie na kolacje prawie to co na obiad. Głównie chodzi o połączenie białka z węglowodanami oraz tłuszczykiem.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 30-11-2009, 22:15
Przy zmianie środka gojącego możesz odczuwać pewne objawy mgiełki mózgowej

Ogólnie to czuję się cały czas zdezorientowany i zamyślony (uczucie spętania) ale jak sięgnę pamięcią wstecz to zawsze miałem problemy z koncentracją i z pamięcią. Co więcej teraz kiedy zdobyłem trochę wiedzy o zdrowiu i przeanalizuje całe swoje życie  to dochodzę do wniosku że  zostałem zainfekowany grzybem w łonie matki.
      Natomiast wracając do oczyszczania to czuje się na pewno lepiej niżeli w trakcie reakcji Herxheimera, Mam więcej energii i chęci do życia. Ale bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi i miewam jeszcze czasami dołki lub stany nerwowe. Te stany nerwowe bardzo mnie pobudzają i wyżywam się wtedy na worku treningowym.
Cytat
  Do potraw jajecznych dodawaj trochę brzuszka
Brzuszka ?? chodzi o podroby?
Cytat
lub karczku, pręgi, podgardla, jakiejś dobrej kiełbasy, czy szynki (z pewnego źródła), to będziesz czuł dłużej nasycenie. Możesz dodawać też więcej tłuszczu do obróbki kulinarnej, ale tak, aby Ci buzi nie wykręcało.

Czasem dodaje jakieś mięcho, przeczytałem w książce kucharskiej że dobrze jest do śniadania dodać białko z mięsa. Kiełbasy nie jadam, szynkę rzadko bo zawsze jakieś dziwne odczuwam uciski w jelitach itp. Poza tym nie mam pewnego źródła, kupuje po prostu w mięsnym na dzielnicy i szczerze mówiąc to nie wiem jakiej jest jakości. Do smażenia jajecznicy używam dużo masła, a po zjedzeniu często czuje jeszcze ochotę na masło więc zjadam ze dwie łyżki lub więcej. Ostatnio smażyłem też jajecznice na boczku.


Cytat
   Jeśli nie masz kłopotów trawiennych, to zacznij łączyć większe ilości węglowodanów z białkiem i tłuszczem, a to wszystko przeważaj surówkami. O ile organizm będzie pozwalać, to także rób sobie na kolacje prawie to co na obiad. Głównie chodzi o połączenie białka z węglowodanami oraz tłuszczykiem.

Z kłopotów trawiennych pojawiają się przelewania w jelitach szczególnie jak już leże w łóżku i próbuje zasnąć poza tym wspomniane wcześniej uciski, no i mam wrażenie że w odcinek jelita cienkiego zrobił się bardzo wrażliwy na wszelkie jedzenie. Często zdarzają się też wiatry cuchnące, np. po kapuście z grochem. Na kolacje staram się nie zjadać tłuszczy bo później nie mogę zasnąć, za to odczuwam potrzebę zjedzenia surówki a z nią zjadam np kasze gryczaną. Ogólnie staram się żeby kolacje były małe i szybko strawne.
    Surówki zjadam praktycznie codziennie takie same, czyli Marchewka, Pietruszka, Seler starte na tarce + oliwa z oliwek. Czasem zjadam kapustę kiszoną
    Zacząłem zjadać Haribo  lecz odczuwam ucisk po zjedzeniu i na razie wstrzymałem się, poczekam jeszcze trochę.

    Mam wątpliwości co do całej kuracji, MO, itd. Czy rzeczywiście uda mi się zyskać zdrowie? Czy o czymś nie zapomniałem, może źle się odżywiam, może jeszcze popełniam jakieś błędy? Czy rzeczywiście pozbędę się kandydozy po 3 latach picia MO? Mam różne lęki tego typu.
    Mam spore wątpliwości co do warzyw i produktów spożywczych, które kupuje.   Mianowicie chodzi o to że tu na forum przeczytałem że warzywa hodowane na nawozach i pestycydach są toksyczne, a ja kupuje wszystko na targu, nie mam jakiegoś dobrego "pewnego" źródła. Staram się wybierać takie które wyglądają w miarę naturalnie i nie są jakieś przerośnięte, kiedy po zjedzeniu okazuje się że mi nie smakują to je wyrzucam. W sezonie letnim jadłem warzywa ogródkowe, ale nie było ich na tyle żeby zrobić zapasy na zimę.
    Mam jeszcze parę pytań ale to następnym razem bo już jestem zmęczony.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 01-12-2009, 12:08
Cytat
Brzuszka ?? chodzi o podroby?

Chodzi o boczek.

Cytat
Czasem dodaje jakieś mięcho, przeczytałem w książce kucharskiej że dobrze jest do śniadania dodać białko.

Bardziej zdaj się na potrzeby organizmu, a nie na wiedzę z książki kucharskiej.

Cytat
Do smażenia jajecznicy używam dużo masła, a po zjedzeniu często czuje jeszcze ochotę na masło więc zjadam ze dwie łyżki lub więcej.
Widocznie powinieneś dodawać więcej masła do jajecznicy, bo po co łykać puste kalorie.. albo dodawaj więcej jakiegoś mięska (np. boczku..), wówczas masła nie będzie tyle potrzeba zjadać.

Cytat
Często zdarzają się też wiatry cuchnące, np. po kapuście z grochem. Na kolacje staram się nie zjadać tłuszczy bo później nie mogę zasnąć, za to odczuwam potrzebę zjedzenia surówki a z nią zjadam np kasze gryczaną. Ogólnie staram się żeby kolacje były małe i szybko strawne.
Tak, kapusta z grochem, to może być dla Ciebie jeszcze daniem "odrzutowym".

Cytat
    Mam wątpliwości co do całej kuracji, MO, itd. Czy rzeczywiście uda mi się zyskać zdrowie? Czy o czymś nie zapomniałem, może źle się odżywiam, może jeszcze popełniam jakieś błędy? Czy rzeczywiście pozbędę się kandydozy po 3 latach picia MO? Mam różne lęki tego typu.
To standard!

 
Cytat
   Mam spore wątpliwości co do warzyw i produktów spożywczych, które kupuje.   Mianowicie chodzi o to że tu na forum przeczytałem że warzywa hodowane na nawozach i pestycydach są toksyczne, a ja kupuje wszystko na targu, nie mam jakiegoś dobrego "pewnego" źródła. Staram się wybierać takie które wyglądają w miarę naturalnie i nie są jakieś przerośnięte, kiedy po zjedzeniu okazuje się że mi nie smakują to je wyrzucam. W sezonie letnim jadłem warzywa ogródkowe, ale nie było ich na tyle żeby zrobić zapasy na zimę.
Nie ma co wydziwiać, po to Pan Józef wymyślił MO.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 06-12-2009, 15:26
1.Co sądzicie o Samoleczeniu metodą BSM? Przyznam, że zanim zacząłem stosować metody Biosłone, samoleczenie bardzo pomagało mi na zapalenie prostaty i osiągałem dobre rezultaty w poprawie stanu prostaty. Natomiast po przerwaniu kuracji objawy się nasiliły, dlatego zastanawiam się czy czasem nie będzie to kolejna metoda na łatanie dziur w zdrowiu?
2. Skoro już wspomniałem o prostacie, to zapytam czy powinienem stosować napar na drogi moczowe?
3. Chciałem jeszcze zapytać o przemarznięcia. Ostatnio naraziłem się na długotrwałe przebywanie w nie ogrzewanych pomieszczeniach i zmarzła mi bardzo pupa (pośladki) i nogi, teraz jak wychodzę na zewnątrz bardzo szybko marzną mi nogi i tyłek nawet, kiedy noszę kalesony. Poza tym, długie siedzenie na krześle "zimnym" czyli normalnie w domu w temp. pokojowej powoduje, że już mam duże uczucie dyskomfortu - tj. uczucie przemarznięcia tyłka, dziwne mrowienia itp. Poza tym, od stóp też bardzo ciągnie zimno, w domu muszę nosić dwie pary skarpet i kalesony. Proszę o jakąś radę, co z tym można zrobić i czy da się to w ogóle "wyprostować"?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 06-12-2009, 15:35
Cytat
1.Co sądzicie o Samoleczeniu metodą BSM? Przyznam że zanim zacząłem stosować metody Biosłone, samoleczenie bardzo pomagało mi na zapalenie prostaty i osiągałem dobre rezultaty w poprawie stanu prostaty. Natomiast po przerwaniu kuracji objawy się nasiliły dlatego zastanawiam się czy czasem nie będzie to kolejna metoda na łatanie dziur w zdrowiu?
Podobnie sądzę.

Cytat
2. Skoro już wspomniałem o prostacie to zapytam czy powinienem stosować napar na drogi moczowe?
Uważam, że ju pora!

Cytat
3. Chciałem jeszcze zapytać o przemarznięcia, ostatnio naraziłem się na długotrwałe przebywanie w nie ogrzewanych pomieszczeniach i zmarzła mi bardzo pupa (pośladki) i nogi, teraz jak wychodzę na zewnątrz bardzo szybko marzną mi nogi i tyłek nawet kiedy noszę kalesony, poza tym długie siedzenie na krześle "zimnym" czyli normalnie w domu w temp. pokojowej powoduje że już mam duże uczucie dyskomfortu - tj. uczucie przemarznięcia tyłka, dziwne mrowienia itp. Poza tym od stóp też bardzo ciągnie zimno, w domu muszę nosić dwie pary skarpet i kalesony. Proszę o jakąś rade co z tym można zrobić i czy da się to w ogóle "wyprostować"?
Okłady z rozgrzanej soli na okolicę kości krzyżowej: - http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=7036.msg75230#msg75230


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 07-12-2009, 11:27
Jak często stosować takie okłady?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 07-12-2009, 16:03
Jak często stosować takie okłady?
Dopóki nie poczujesz poprawy.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 07-12-2009, 18:24
Jak to jest z tym Kelpem? Łykać tę tabletkę czy nie?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 08-12-2009, 13:12
Peter, jesteś już dużym chłopcem na tym Forum, i czy nie jest już najwyższy czas, abyś się usamodzielnił... ;)


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 08-12-2009, 19:02
Moja nieporadność może wynikać z braku zdecydowania, ale nazwałbym to jednym z objawów chorobowych. Natomiast na pewno potrzebuję jakiegoś ukierunkowania, więc zadam to pytanie trochę inaczej:
Zbyszku, powiedz,  czy suplementujesz się kelpem? ;-)


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Zbigniew Osiewała (Zibi) 08-12-2009, 20:16
Nie, nie używam żadnych tzw. suplementów diety oraz kelpu nigdy nie używałem.
  
Kelp (w przeciwieństwie do innych leków jest dobrze przyswajalny przez organizm) tu stanowi wyjątek, jeśli chodzi o tę suplementację, i jeśli będziesz go zażywał, nawet profilaktycznie, to może wyjść Ci na zdrowie. Tym bardziej dla Ciebie byłby wskazany, jeśli zbyt daleko mieszkasz od morza i jesteś stosunkowo młody...
  


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 26-12-2009, 13:28
Co sądzicie o wkładkach przeciwpotowych? http://www.allegro.pl/item851837146_sweatex_wkladki_antypotowe_etiaxil_w_zestawi.html Zastanawiam się czy sobie nie kupić. Wiem już, że antyperspiranty są szkodliwe dla zdrowia, może wkładki mogą być?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 28-01-2010, 21:44
Mam ostatnio bardzo poważne problemy psychiczne: Natłok myśli, zamyślenie ciągłe, zamulenie, zapominanie, krytykanctwo, żale do wszystkich (do rodziny) nerwy, rozbicie, bóle głowy ciągłe. nie wiem skąd to się wzięło bo przed świętami odczuwałem bierność, dystans, wszystko brałem na rozum, bez emocji i czułem że jest lepiej a teraz powaliło mnie całkowicie. Zrobię przerwę w MO bo tak funkcjonować to nie mogę. Jeżeli macie jakieś rady to poproszę.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Grazyna 28-01-2010, 22:16
Ja bym tych problemów nie wiązała z miksturą, co najwyżej zmniejsz ilość. Sądzę, że to raczej brak pracy powoduje, że trudno Ci się zdobyć na jakąś koncepcję dotyczącą własnego życia. Do tego nerwowa sytuacja w domu. Jedyną przyjemnością są ćwiczenia fizyczne. Zima też ma na to wpływ, i ten gwałtowny spadek ciśnienia atmosferycznego, to dlatego jesteś splątany i rozżalony. Powinieneś zdać sobie sprawę z tego, że gdy zaczniesz dostrzegać plusy i staniesz się większym optymistą, wszystko zacznie się lepiej układać. Może jesteś przed urodzinami. Tak się jakoś składa, że wielu ludzi przed urodzinami odczuwa osłabienie i zniechęcenie, a potem to mija. Żeby jakoś przeżyć, trzeba siłę do życia znaleźć w sobie. Czasami jest trudno, ale warto, bo trzeba się rozwijać.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 29-01-2010, 16:30
W tym przypadku mylisz się Grażyno . Koncepcji na życie mam mnóstwo, marzeń, celów do zrealizowania itp. poza tym szukam pracy "zarobkowej" Bo w domu pracuje cały dzień, sprzątanie, zmywanie, gotowanie, zakupy, pranie ubrań ręcznie bo z pralki mnie uczulają - roboty mam od zarąbania. Czuje się fatalnie i to nie jest urojenie, głowa boli mnie nie przerwanie, przecież objawy które opisuje są typowymi objawami grzybicy, samoistnie nie ustaną, silną wolą ich nie usunę. Martwi mnie to co piszesz ponieważ po lekturze książek i wiadomości biosłone + informacje o kandydozie z internetu - jest dla mnie oczywiste że moje problemy psychiczne mają fizyczną przyczynę a nie są tylko jakimś wymysłem czy stanem chwilowego załamania (licze na to że po wyzdrowieniu nie będę miał takich stanów). Daliście mi nadzieje na normalne zdrowe życie i do tego dąże. Przecież w książkach Pana Słoneckiego wyraźnie czytamy: "W zdrowym ciele zdrowy duch" Sądziłem również że zaostrzenie problemów psychicznych jest objawem oczyszczania. Myślę że mogę zmniejszyć je poprzez zatrzymanie procesu oczyszczania, stężenie toksyn we krwi zmniejszy się. Poza tym chyba mam też sporo objawów niedoboru, pękają mi wargi i po wypiciu koktajlu czuje się lepiej. Tak więc tym razem decyzje podjąłem sam, zrobię parę dni przerwy i zacznę od mniejszej dawki.
Aha chciałem zapytać o czerwone dłonie od wewnętrznej strony, takie czerwono żółte -czy to objaw przeciążenia wątroby?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 23-04-2010, 19:29
Dawno nic nie pisałem, streszcze trochę jak tam moje oczyszczanie:
Minął 1 rok picia MO, pojawiły się objawy oczyszczania w obrębie twarzy, jamy ustnej, oczu. Oczy zrobiły się przekrwione i ten stan nasila się, powieki opuchnięte czerwone, pieczące oczy, uczucie piasku, ogromne sine/czerwone wory pod oczami tak jest już od ponad miesiąca. Zastanawiam ile to będzie trwało, interpretuje wszystko jako oczyszczanie z grzybów. Nasiliły się też czerwone plamy na policzkach. Natomiast oczyszczanie jamy ustnej objawia się potrzebą odpluwania dużej ilości śliny (szarawej cuchnącej) - średnio od pół do jednej szklanki dziennie a na języku rano jest szary kożuchowaty nalot . Czasami płukam jamę ustną alocitem i przemywam twarz, pozatym nic więcej nie robie i czekam aż wszystko samo ustąpi. Kupiłem żel pod oczy Floslek ale nie używam bo napisane jest na nim żeby nie używać w stanie zapalnym.
   Dodam jeszcze tylko że samopoczucie mnie się poprawia, nie można jeszcze powiedzieć że jestem zdrowy - do tego jeszcze długa droga ale mijają już te najgorsze objawy oczyszczania i widze że organizm zabiera się za porządki. Miewam jeszcze czasami takie różne dołki psychiczne ale one szybko mijają i jestem teraz świadom tego że są to tylko objawy toksemi.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Asia61 05-02-2014, 13:39
Peter, co u Ciebie? Jak Twoja prostata?


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 06-04-2014, 09:43
Dawno już nic nie pisałem w tym wątku. Prostaty już nie leczę od kilku lat, od kiedy zacząłem oczyszczanie i regenerację organizmu profilaktyką prozdrowotną. Oddawanie moczu jest znośne, objawy z tym związane są znośne i nieduże. Niestety nie udało mi się osiągnąć zdrowia, cały czas mam objawy grzybicy systemowej. Dużo pracuje, nie mam na nic czasu i często jestem też bardzo zmęczony tym wszystkim. Zaniedbałem dietę i ogólnie profilaktykę. Pracuje jako kierowca, byłem kiedyś w Skierniewicach i miałem okazje posłuchać na żywo Darka Machowskiego w radiu RSC :-). Byłem też w Strzelcach Opolskich kilkakrotnie, może kiedyś odwiedzę Mistrza jak się zgodzi :-).
Ostatnio miałem też przygody z zębem o czym pisałem w innym wątku.



Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Peter 28-01-2016, 16:04
Ja nie mogę jeść kiełbas sklepowych, szynek, konserw i większości warzyw ze sklepu. Zaopatruje się w żywność głównie na targu.

Dlaczego ludzie nie odczuwają toksyczności współczesnego pożywienia?


Czy może to być spowodowane patologicznym śluzem wyścielającym ściany jelit, o którym pisze mistrz. 


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Luciano 28-01-2016, 16:21
Cytat
Dlaczego ludzie nie odczuwają toksyczności współczesnego pożywienia?
Ponieważ faszerują się lekami i suplementami. Zaharowują się tak, że organizm nie ma możliwości odchorowywać infekcji. Przez większość życia piękni, młodzi i zdrowi. Przychodzi później moment, w którym ten zdrowy człowiek zaczyna czuć się źle i dowiaduje się, że ma raka lub jakąś inną groźną i nieuleczalną już chorobę.


Cytat
Czy może to być spowodowane patologicznym śluzem wyścielającym ściany jelit, o którym pisze mistrz. 
Tak, może, ale zdaje się, że tylko w pewnym stopniu i do pewnego momentu.


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Udana 28-01-2016, 16:33
Cytat
Przez większość życia piękni, młodzi i zdrowi.
No w sumie już nie, bo bardzo dużo młodych jest już poważnie chorych, wystarczy poczytać, tych co wpadają i krzyczą "ratunku". Mają po dwadzieścia lat...


Tytuł: Odp: Peter - zapalenie prostaty, niedojrzałość fizyczna, alergie
Wiadomość wysłana przez: Luciano 28-01-2016, 18:35
Zdecydowanie masz rację. Mnie zaczął zawalać się świat w wieku 23 lat. Na szczęście trafiłem tutaj, więc raczej nie dołączę do grona beznadziejnie chorych.