Sklep Biosłone --> wejdź
Cytat: Mbogdan w 21-03-2026, 14:09Cytat: Mbogdan w 20-11-2025, 15:54Cytat: Mbogdan w 09-07-2025, 15:49Cytat: Mbogdan w 20-01-2025, 15:08CytatŻona nie przeczyta nawet jednego zdania. Z MOJEGO WĄTKU.
Nie wszyscy śledzą to co piszę to przypomnę, że tej diagnozy nigdy nie zaakcentowałem, bo znam swój.
Będę bardzo skrótowo przedstawiał to co mam do napisania, bo sprawność w rękach mam ograniczoną i nie zostało mi dużo czasu.
Pierwsze "spotkanie" z boreliozą miałem w 1972 r.Objawy to zakażenie jamy ustnej. Jak na stołówce jadłem gorącą zupę to bardzo mi ciekło z nosa, miałem trudności poznawcze, chudłem.
Druga fala objawów to miałem całe plecy obsypane strupami,(były tam bakterie grzyby i wirusy).
Nie wiem z jakim problemem poszedłem do lekarza, ale dał mi jakiś lek i po tym leku bardzo byłem opuchłem na twarzy i byłem bardzo czerwony. Po jakimś czasie na kręgosłupie miałem trzy duże trzy-raki.
To by było tyle jakie zapamiętałem widoczne objawy.
Cały czas wiedziałem, że coś we mnie siedzi.
W pierwszym poście opisałem objawy po silnym przeziębieniu, ale jestem pewien, że wtedy uruchomiła się borelioza.
Chociaż już minęło trochę czasu od opisane wyżej historii to pamiętam to doskonale. Wiedziałem, że to jest coś złego, ale nie miałem pojęcia co.
Przypomniałem kiedy się zaczęło i w jaki sposób, bo zależy mi żeby moje pisanie komuś się przydało. Najbardziej zależy mi żeby służba zdrowia wyciągnęła pomocne wnioski, bo ja miałem mnóstwo problemów zdrowotnych od opisanej sytuacji w pierwszym poście. Leczyli mnie na nerwicę i tym samym pogorszyli moje zdrowie. AndrzejaEM też chcieli leczyć na nerwicę chociaż jak przedstawiał objawy to PIERWSZE ZDANIE było jednoznaczne: NEUROBORELIOZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz borelioza bardzo często występu, więc takie proste podpowiedzi byłyby pomocne w prawidłowej diagnozie i leczeniu.
Tutaj jest opis jak się zaczęło, miałem problemy zdrowotne jakieś dwa lata, ale młody organizm jakoś sobie poradził, nabył odporność i patogeny mnie nie atakowały, bo były przeciw ciała na każdy patogen.
Takie z pozoru mało istotne objawy; całe plecy miałem obsypane strupami. Pewnie ktoś zapyta dlaczego wiem, że były tam bakterie, wirusy i grzyby. Wiem dlatego, że syn miał plecy obsypane strupami i byłem z nim u dermatologa. Borelioza rodzinna.
Napisałem, że po dwóch latach organizm nabył odporność i patogeny mnie nie atakowały, bo system odpornościowy miała przeciwciała, ale to nie oznacza, że bakterie wirusy zniknęły z mojego organizmu. Przez dwa lata one się rozmnażały i zajmowały coraz większą część mojego organizmu. Przy każdym następnym osłabieniem systemu odpornościowym patogenów było coraz więcej i trudniej było nad nimi zapanować. Po takim silnym przeziębieniu jakie opisałem w pierwszym poście.
