Niemedyczne forum zdrowia
29-03-2020, 07:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prawda, grzeczność i akademickie dyskusje…  (Przeczytany 8651 razy)
marika
« : 13-11-2009, 02:19 »

Napiszę tylko, że bardzo przykro było mi czytać tą dyskusję, zabolały brzydkie odzywki i zachowanie na pewno nie akademickie. Zresztą często to widzę w innych postach i niestety powoduje to we mnie duży dyskomfort. Rozumiem, że dyskusje są potrzebne bo wnoszą wiele światła ale wolałabym widzieć jej w innej formie. To taka moja luźna uwaga.
Zapisane
Joker
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17-11-2005
Wiadomości: 436

WWW
« Odpowiedz #1 : 13-11-2009, 09:01 »

Ale jak się w kółko powtarza to samo i nie dociera to trzeba tak żeby dotarło, każda metoda dobra jeżeli jest skuteczna. Jak ktoś w końcu załapie o co biega to nawet, to tez zrozumie ten ostrzejszy ton i sens jego stosowania.
Zapisane

Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.578

WWW
« Odpowiedz #2 : 13-11-2009, 09:53 »

Napiszę tylko, że bardzo przykro było mi czytać tą dyskusję, zabolały brzydkie odzywki i zachowanie na pewno nie akademickie. Zresztą często to widzę w innych postach i niestety powoduje to we mnie duży dyskomfort. Rozumiem, że dyskusje są potrzebne bo wnoszą wiele światła ale wolałabym widzieć jej w innej formie. To taka moja luźna uwaga.
Bo my, proszę Pani, nie sprzedajmy żadnych pieprzonych suplementów czy jakichś usług medycyny sralnej, więc możemy sobie na to pozwolić i nie musimy nikomu włazić w dupę!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
marika
« Odpowiedz #3 : 13-11-2009, 18:23 »

Tak bardzo przykro mi, że ludzie którzy odkryli coś fantastycznego, możliwość dojścia do zdrowia naturalnymi metodami, zachowują się tak agresywnie i wyrażają się takim językiem...smutne. Obawiam się tylko, aby na mnie tak samo nie podziałała MO...
(Widzę że ktoś odciął mój post od całości i wrzucił na wątek nawet bez powiadomienia mnie o tym-szkoda)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego spokojnego wieczoru:)

Moderator podzielił wątek, jako off topic. Moderator ma prawo realizować postanowienia regulaminu. Co do braku powiadomienia, nie jest ono potrzebne, gdyż system przekierowuje na nowy wątek automatycznie.
« Ostatnia zmiana: 13-11-2009, 19:00 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.578

WWW
« Odpowiedz #4 : 13-11-2009, 18:44 »

Zamiast pouczać innych, mogłaby się Pani nauczyć pisać bez błędów. I wcale nie musi być Pani tak bardzo przykro. Może Pani po prostu zmienić forum na jakieś inteligentne. Zakłamane, ale inteligentne.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
marika
« Odpowiedz #5 : 13-11-2009, 18:58 »

Rzeczywiście, błędy są niedopuszczalne - proszę o poprawę na czerwono.
Za to do woli mogę używać słów na d...p...s...  Ale fajnie smile

Zapisane
Iza38K
« Odpowiedz #6 : 13-11-2009, 19:11 »

No tak. To taki Piłsudski w Twoich oczach to też był cham. On również używał dosadnego języka. Czy to wina Mistrza, że żyjemy w Matrix`ie? Powielasz tu bzdury o bakteriach, produkowane na potrzeby producentów antybiotyków i czego się spodziewasz ? Wersalu ?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.578

WWW
« Odpowiedz #7 : 13-11-2009, 19:15 »

Rzeczywiście, błędy są niedopuszczalne - proszę o poprawę na czerwono.
Za to do woli mogę używać słów na d...p...s...  Ale fajnie smile
Z Pani wypowiedzi trąci trywializmem. A co Pani powie o tym opracowaniu słowa dupa: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Dupa

Albo to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dupa_S%C5%82onia
« Ostatnia zmiana: 13-11-2009, 19:18 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
marika
« Odpowiedz #8 : 13-11-2009, 20:18 »

Rzeczywiście, błędy są niedopuszczalne - proszę o poprawę na czerwono.
Za to do woli mogę używać słów na d...p...s...  Ale fajnie smile
Z Pani wypowiedzi trąci trywializmem. A co Pani powie o tym opracowaniu słowa dupa: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Dupa

Albo to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dupa_S%C5%82onia
Super opracowania:) Prawda jak zmienia się wydźwięk gdy słowo "dupa" nie niesie w sobie negatywnego ładunku emocjonalnego a opisuję cześć ciała albo stanowi nazwę własną ?   to też fajne : Pływać po warszawsku – dupą po piasku smile albo: Dokąd idziesz? Do dupy na raki łapać szczupaki!”

Jednak nie do końca zostałam zrozumiana, sama przeklinam, chodzi mi coś bardziej o umiejętność ścierania się poglądów nie ludzi.

I w cale Grażynko nie oceniam, zauważyłam tylko że mi przykro czytać mi jak ludzie w taki reagują na siebie, odwrotnie mam wrażenie że to ja zostałam od razu osądzona.



Zapisane
Kasia_26
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21.06.2008
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 114

« Odpowiedz #9 : 13-11-2009, 20:41 »

Marika, ja również jestem wrażliwą osobą i źle znoszę, kiedy ktoś odnosi się do mnie wulgarnie i bez szacunku. Tutaj jednak nie widzę, by ktoś wyrządził Ci jakąś przykrość czy też zranił. Mnie osobiście odpowiada taki dobór słów i to w zasadzie nie one są ważne, a przekazywane treści. Nie masz powodu czuć się osądzoną. Czytaj sobie forum, zdobywaj wiedzę i nie skupiaj się na dupach, tylko na zdrowiu i profilaktyce.
« Ostatnia zmiana: 14-11-2009, 12:56 wysłane przez Solan » Zapisane

"Szczęście w życiu zaczyna się od uspokojenia umysłu."
Cycero
marika
« Odpowiedz #10 : 13-11-2009, 21:15 »

Cytat
Wyobrażam sobie, że jak przychodzisz do czyjegoś domu, to tez krytykujesz: A to nieładne ściany, a to dzieci niegrzeczne, a to ubieracie się niemodnie, ale jak już przyszłam, to zrobię wam tę łaskę i usiądę do stołu, tylko zasłońcie ten obraz, bo to jakiś kicz. Nie sugeruję, że się tak zachowujesz, ale pragnę Ci uświadomić, że tutaj, na tym forum, gdzie dba się o wiedzę, gdzie jest się wrażliwym na draństwo i się z nim walczy, Ty robisz nam wykład, że się źle zachowujemy, bo wyrządziliśmy Ci przykrość. Zamiast się użalać nad swoją urażoną subtelną duszyczką, postaraj się najpierw zrozumieć, o czym tu mówimy, bo na razie Twoje posty wskazują na wielkie niezrozumienia.

Prawda w tym wszystkim jest jedna : Rzeczywiście wielkie niezrozumienie.
Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« Odpowiedz #11 : 13-11-2009, 21:36 »

Piątek, 13. Myślę, że to ma dziś wpływ na emocje i reakcje. smile  Już zauważyłam w pracy:)

Mariko, spokojnie. Śledzę Twój wątek od Twojego pierwszego zapytania. Możesz się nie denerwować. Gdy wzięłaś antybiotyk a potem podawałaś "informacje", dlaczego nie wolno go przerwać, podejrzewałam, że będzie trochę ostrzej. Sam Mistrz i eksperci strasznie nie lubią takich poglądów, bo wpędzają ludzi w choroby. Nie wiem, jak długo czytasz i śledzisz forum, ale musisz poznać jego historię. Chodzi mi o "dr" Janusa i jego "pacjentów". Przychodzą tu ostatnio, zadają podchwytliwe pytania, robią z igły widły. Mistrz się bardzo denerwował i nie zawsze było miło i sympatycznie. Wszak pomógł dojść do zdrowia (naprawdę) wielu ludziom, a janusowi obrońcy próbowali go obrażać. Więc od jakiegoś czasu jest tu dość nerwowa atmosfera. Ale nie martw się: nie zostałaś nazwana "nieinteligentną" i "głupią". A Mistrz potrafi się zdenerwować.   mad

Dla mnie te wszystkie tutejsze teorie też były zupełnie niezrozumiałe. Wszak już szkoła uczyła nas od maluczkiego, jak zostać pacjentem. Po przeczytaniu Archiwum Wiedzy i książek Mistrza zrozumiałam, o co chodzi, bo to wszystko ma sens i się ze sobą łączy.
Potwierdziła to również moja siostra (pielęgniarka - już pije MO) i moja 75-letnia mama. Obie zafascynowane. Mistrz przywrócił stare, przedwojenne, zdroworozsądkowe myślenie. I to powinno nas uchronić na dłuższą metę od chorowania. Wszak dowodem jest mój tata, który ma 82 lata, trzyma się super i wiem, jak zawsze się odżywiał i teraz też: zdrowo, prosto, itd.
Kiedyś nie było głupich czipsów i snikersów. A do lekarza też nie chodziło się z byle bólem. Domowe, naturalne i ludowe sposoby pomagały, a ludzie byli odporniejsi.

I jeszcze jedno. Eksperci nie mogą pozwolić na takie myślenie tutaj, bo będą to czytać kolejne, nowe osoby, też zaintrygowane i zdziwione. Ale trzeba tylko zaufać doświadczonym ludziom, oni Ci pomogą.
Jeśli uważają, że możesz przerwać antybiotyk, to zapomnij o wszystkim innym i to spokojnie zrób. Oni wiedzą, co piszą.
    Musisz dużo czytać (ja czytam od czerwca i jeszcze wszystkiego nie wiem) i zapomnieć o wszystkim, czego nauczyłaś się i dowiedziałaś o zdrowiu i chorobach. Jeśli chcesz się tu fajnie czuć, musisz zacząć wszystko od nowa: od nowa zacząć się uczyć, uczyć jeść, żyć. smile  thumbup
« Ostatnia zmiana: 14-11-2009, 13:02 wysłane przez Solan » Zapisane
marika
« Odpowiedz #12 : 13-11-2009, 22:22 »

Bardzo Ci dziękuję, Lenko, za miły wydźwięk Twojego postu. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie kilku rzeczy. Naprawdę wierzę w MO, bardzo do mnie przemawiają książki. Forum czytam jakieś 3 tygodnie, więc krótko, jednak już teraz jestem przekonana o trafności stawianych tu tez. Zaraziłam tym rodzinę. Pozbyłam się wszystkich supli. Od kilku lat dużo czytam o zdrowiu, aktywności, dobrym odżywianiu. Tutejsze podejście anty-suplementowe i anty-antybiotykowe trafia do mnie jak nigdy dotąd i cieszę się ogromnie na zmianę, to jak bryza świeżego powietrza.
    Nie zdawałam sobie sprawy z konfliktów z Janusem i emocji - w tym świetle wszystko wygląda inaczej. Nie chciałam nikogo urazić. Przykro mi się zrobiło, kiedy spadły na mnie ostre słowa. Jestem początkująca, niełatwo wyrwać się ze świata medycznego do niemedycznego - to jak przeniesienie się do innego kraju, gdzie nie zna się języka. Z racji początków dałam się jeszcze namówić na antybiotyk przy anginie, ale od momentu 1 pigułki żałowałam decyzji i szukałam informacji, czy mogę go przerwać. Wyjaśnienie tego na forum może przecież pomóc kiedyś innym początkującym w przerwaniu procederu.
    Jeszcze raz dziękuję Ci za ten post smile
« Ostatnia zmiana: 14-11-2009, 13:07 wysłane przez Solan » Zapisane
marika
« Odpowiedz #13 : 13-11-2009, 23:37 »

Gdy zaczęłam pić MO te 3 tyg temu, byłam psychicznie przygotowana na infekcje, nic sobie nie robiłam z ogromnych bólów głowy przez tydzień (ani jednej tabletki nie wzięłam), z grzybicy pochwy, nawet clotrimazolum olałam, bóle zębów potwierdziły tylko że działa i cieszyłam jak głupia i rozpowiadałam jakie to cudowne tylko znajomi dziwnie patrzyli.

Jednak paciorkowiec dobił mnie, myślałam, że jak zarażenie bakteryjne a nie wirusowe to już muszę wziąć antybiotyk, opóźniałam go 3 dni... szkoda że wtedy nie pisałam jeszcze na forum, na pewno byście mi go wyperswadowali. A tak "dobrzy ludzie" nagadali mi wokół i poddałam się. No cóż znów sprawdzają się stare przysłowia "człowiek się uczy całe życie".

Moja 6 letnia teraz córka, do 3 roku życia wzięła chyba z 10 antybiotyków. Już zaczynała co chwila chorować, wiec trzy lata temu zrobiłam rewoltę i powiedziałam dość. Od tamtego czasu wzięła tylko raz bo już wyła na ból ucha. Ale nieprzespanych nocy po odstawieniu antybiotyków nie zliczę. Jednak opłaciło się, już tak nie choruje smile
« Ostatnia zmiana: 13-11-2009, 23:47 wysłane przez Marika » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!