Niemedyczne forum zdrowia
29-02-2020, 12:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prawda i nieprawda w nauce. Kwestia wiarygodności naukowców.  (Przeczytany 4867 razy)
Juddken
« : 13-11-2009, 14:09 »

To są dane naukowe, które tylko potwierdzają informacje, z którymi spotykam się czytając o źródłach wapnia. Pisząc nabiał miałam w domyśle ogólnie produkty mleczne, które są ponoć niezaprzeczalnym źródłem wapnia. Czyżby wszyscy się mylili? Naukowcy chyba od czegoś są...
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #1 : 13-11-2009, 14:16 »

Naukowcy chyba od czegoś są...
Tak, są jak chorągiewki na wietrze.
Zapisane
Rishro
« Odpowiedz #2 : 13-11-2009, 14:32 »

A cały świat to spisek... ech
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #3 : 13-11-2009, 14:59 »

A cały świat to spisek... ech
Młody człowieku, głupi nie jesteś, ale mało widziałeś. Może czytałeś nie te książki. Jeszcze się przekonasz, że naukowcy mają takie same słabości jak inni ludzie i potrafią się zeszmacić dla paru zielonych. Dla mnie argument, że coś zostało naukowo dowiedzione, nie jest żadnym argumentem. Coś może być z naukowego punktu widzenia prawdą, czyli badania moga być uczciwe, ale w konkretnym przypadku.
Czyli, suplementacja wapniem jest konieczna, bo naukowo dowiedziono, że warzywa mają teraz mniej wapnia niż kiedyś, ale tylko jeśli się nie weźmie pod uwagę, że człowiek ma dziurawe jelita. Wtedy wszystkiego jest wciąż za mało. Ale jeśli uszczelnimy jelita, to nagle okazuje się, że zapotrzebowanie na wapń spada drastycznie. Czy naukowcy mówią o tym? Nie? Ciekawe dlaczego...
« Ostatnia zmiana: 13-11-2009, 15:06 wysłane przez Hajdi » Zapisane
Rishro
« Odpowiedz #4 : 13-11-2009, 15:21 »

Ja wiem o co chodzi z mlekiem, czytałem książkę. Chodzi mi tylko o to, że naukowcy są jak chorągiewki, ale na pewno część informacji o człowieku mamy dzięki nim.
« Ostatnia zmiana: 14-11-2009, 13:14 wysłane przez Solan » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #5 : 13-11-2009, 15:22 »

Chodzi mi tylko o to że naukowcy są jak choragiewki, ale na pewno część informacji o człowieku mamy dzięki nim.
Czymś innym są informacje, a czymś innym wnioski.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Stańczyk
« Odpowiedz #6 : 13-11-2009, 15:45 »

Ja wiem o co chodzi z mlekiem, czytałem książkę. Chodzi mi tylko o to że naukowcy są jak choragiewki, ale na pewno część informacji o człowieku mamy dzięki nim.
A co to w ogóle są naukowcy? To jakiś inny gatunek człowieka? To tak jak z lekarzami, większość ludzi traktuje ich jak bogów. Jak już lekarz coś powie, to musi być prawda i już.
Jak zaobserwuje coś nienaukowiec, to nie jest to prawdą?
Co to w ogóle znaczy naukowo coś udowodnić:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2458324
Cytat
fakt naukowy «stwierdzenie konkretnego stanu rzeczy lub zdarzenia w określonym czasie i przestrzeni
Czy zgodnie z tą definicją, ktoś bez tytułu naukowego może być naukowcem? Moim zdaniem tak. Wystarczy, że będzie uczciwie robił badania i wyciągał właściwe wnioski.
Zapisane
Rishro
« Odpowiedz #7 : 13-11-2009, 20:11 »

Cytat
Czymś innym są informacje, a czymś innym wnioski.

Ano faktycznie, teraz mi się rozjaśnił horyzont smile
Zrozumiałem.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!