Niemedyczne forum zdrowia
19-04-2021, 18:40 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pies - ostre wymioty i biegunka bez weterynarza: z okładami Kneipp'a/Priessnitza  (Przeczytany 10592 razy)
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.096

« : 05-12-2009, 13:04 »

Właśnie jesteśmy z moją psicą po przesileniu ostrego oczyszczania układu pokarmowego na wszystkie możliwe strony. Objawy i przebieg przypominały ludzką grypę, na koniec z kaszlem (odpluwaniem flegmy) i katarem (tutaj miałam serce w gardle, czy przypadkowo nie mamy nawrotu nosówki). Z opisu psich chorób w Podręczniku Wolffa, objawy pasowały to paru poważnych chorób, przeciwko którym szczepi się nasze czworonogi - ale podeszłam do tego (oczywiście z sercem w gardle w momentach gwałtowniejszych reakcji organizmu) jako do niezbędnego oczyszczania, na które zezwolił jej silny, odporny (wzmocniony ponadrocznym piciem Mikstury) organizm. Wszystko trwało pełne cztery dni, z tyludniowym pełnym głodowaniem i piciem na siłę w małych ilościach różnych płynów: herbaty, wyciąu z jagód, lnianego kisielku, wody z miodem, solą i wodorowęglanem.
Dzisiaj w nocy ok. 0:00 nastąpiło przesilenie od momentu, gdy sama wypiła miseczkę ok.350 ml. wody. Zaczęła szukać jedzenia  smile
W drugiej dobie częstych wymiotów i w widocznym stanie cierpienia psicy zrobiłam jej dwie dwugodzinne serie zimnych okładów, z pięciogodzinną przerwą między nimi (działających rozkurczowo i przeciwólowo - poleca je także WOLFF w swoim podręczniku: Zdrowy pies dzięki ...) na klatkę piersiową. Po tych dwóch zabiegach, po jakimś czasie sama wstała i chciała wyjść na spacer. Nie zdążyłam się jednak ubrać w porę i nastąpiło oddanie ciemnobrunatnego moczu, a następnie "otworzył się hydrant" z "buraczaną" biegunką (taka biegunka podobno świadczy o dolegliwościach w jelicie ciennkim). Od tego momentu odstępy między wymiotami wydłużały się. Powoli było lepiej, ale ciągle balansowałyśmy "na linie/ostrzu noża"- łącznie z drżeniem łapy i przyspieszonym biciem serca (tutaj wkroczyłam z homeopatią).
Gorączka i obniżona temperatura występowały okresowo, zmiennie. Czasem miała zimną głowę, nos, a reszta ciała była ewidentnie rozpalona, nawet opuszki łap.
Dzisiaj podpasowałam jej lekko posolony kleik* (siemię, surowa kasza gryczana-zmielone i zalane wrządkiem, do tego zmiksowana surowa marchew, dwie łyżki galarety z giczy, surowe żółtko. Wszystko zmiksowane i lekko podgrzane podaję małymi porcjami) i co ważne przyjmuje go po około 20 ml. w odstępach czasu - bez zwrotów.
Dokładniej opiszę nasze oczyszczanie w "Zwierzyńcu".
* - koktajlem z surową , niepaloną, zmieloną kaszą gryczaną i zwiększoną ilością siemienia lnianego wyprowadziłam drugiego "nadwornego" psa z krwawienia jelita w przeciągu trzech dni! Niestety jeszcze nie znalazłam sposobu na "Miśka", aby przekonać do Mikstury: nawet ujeżdżanie "tarpana" nie pomogło  msn-wink. Na szczęście pije z własnej woli koktajle i "Barfuje".
« Ostatnia zmiana: 04-07-2016, 09:32 wysłane przez ArtComp » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.096

« Odpowiedz #1 : 08-01-2012, 20:55 »

Jak zaoszczędziłam na lepszą michę dla "nadwornego" Miśka i wyprowadziłam go z krwotocznej biegunki po biosłonejsku, bez weterynarza i jego leków "przeciw" - stawiając na samonaprawcze siły organizmu :
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=1620.msg149130#msg149130
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!