Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 18:49 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy mogę zacząć podawać MO sześciotygodniowemu dziecku?  (Przeczytany 8596 razy)
Muzyk
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17.04.2009
Wiadomości: 55

« : 31-01-2010, 20:18 »

Nasza córka ma już sześć tygodni. Pojawiły się u niej pryszczyki, delikatne plamki, krostki na twarzy i torsie. Położna środowiskowa powiedziona że dzidzia ma alergie. Moja żona zaczęła pić MO w czasie ciąży - od 3 mc. Nie zaobserwowaliśmy żadnych objawów oczyszczania u żony. Teraz dopiero doczytałem że był to nasz błąd - nie powinniśmy w czasie ciąży zaczynać kuracji z MO. Teraz już jest po sprawie i trza żyć dalej. Mała ma też częste kolki. Boje się podawać jakieś magiczne kropelki gdyż one raczej tylko będą maskować przyczynę tych dolegliwości - przypuszczam że toksyny w układzie pokarmowym matki. Po surowych warzywach kolki nasilają się u dziecka. Moje pytanie: czy jeszcze nie za wcześnie na MO u sześciotygodniowego dziecka? Dziecko jest karmione piersią. Przypuszczam że organizm żony w okresie ciąży mógł jeszcze bardziej " zatruć " małą  Smutny. Próbowaliśmy metodą eliminacji znaleźć jakiś alergen aby móc go wykluczyć i dać czas organizmowi na wygojenie nadżerek. Problem na pewno też tkwi w dużej mierze u mojej żony. Jej dziurawe jelita przepuszczają toksyny, które dostają się do mleka, a dalej do nieszczelnego układu pokarmowego dziecka. Może zastosowanie MO zatrzyma dostęp toksyn do organizmu dziecka? Żona od kilku dni odstawiła MO.
« Ostatnia zmiana: 12-09-2012, 19:03 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Helusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: obecnie nie stosuję
Wiedza:
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 749

« Odpowiedz #1 : 31-01-2010, 22:41 »

Za wcześnie aby 6-tygodniowemu dziecku podawać MO. Jest karmione piersią i to powinno wystarczyć.Żona jednak musi bardzo uważać na to co je, mały błąd w diecie matki karmiącej i kolki u dziecka gotowe.
Cytat
Nasz córka ma już sześć tygodni. Pojawiły się u niej pryszczyki, delikatne plamki, krostki na twarzy i torsie. Położna środowiskowa powiedziona że dzidzia ma alergie
A dlaczego zaraz alergia. Jest to najczęściej wysypka adaptacyjna.
« Ostatnia zmiana: 12-09-2012, 19:03 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Najcenniejsze, co możesz podarować innym, to mądrość
Grazyna
« Odpowiedz #2 : 31-01-2010, 23:24 »

Mistrz podaje, że gdy dziecko skończy 2 miesiące, można mu zacząć podawać MO, oczywiście w odpowiednich ilościach - zaczynać od kropelki każdego składnika i zwiększać co tydzień-dwa, zależnie od objawów. Przy jakichkolwiek objawach oczyszczania zrobić przerwę i rozpoczynać znów od malutkich porcji, zwiększając je po paru dniach.
Zapisane
Muzyk
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17.04.2009
Wiadomości: 55

« Odpowiedz #3 : 01-02-2010, 22:15 »

Grażynko, co myślisz na temat odstawienia MO przez żonę? Może jednak niech pije, tylko np. mniejszą dawkę, aby nie przerwać tego, co 8 miesięcy wypracowała. Tylko obawiam się, aby efekty oczyszczania nie dostawały się do mleka.
« Ostatnia zmiana: 12-09-2012, 19:04 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Mmagmma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-08-2008
Skąd: małopolska
Wiadomości: 191

« Odpowiedz #4 : 04-02-2010, 01:14 »

Miałam podobny problem. Sama piję MO od tygodnia po porodzie. Miałam silny efekt oczyszczania na skórze, zresztą mam do dziś. MO nie przerwałam.
Mój dzidziol pije MO dopiero od 17 miesiąca życia. Wcześniej chciałam dać jej szansę radzić sobie samej smile. Szczęśliwie jedzenie miała "swojskie". Mięso, warzywa i nasiona do KB z wiadomego źródła. Problem z wysypkami i 2 dniową kolką pojawił się po tym jak zjadłam cielęcinę gdy mała miała około 1-2 miesięcy. Po eliminacji wszystko się uspokoiło. Radzę aby żona unikała tego źródła białka również. Gorąco polecam za kilka miesięcy KB dla maleństwa!! Zapomnijcie o wszelkich sztucznych mieszankach. Naprawdę to nie jest do niczego dziecku potrzebne a wręcz przeciwnie.
To co zesypało maleństwo to mogą być równie dobrze potówki. Jest zima więc pewnie macie stres czy jest jej ciepło i może być poprostu przegrzana. Polecam kąpiele w oleju według zaleceń Mistrza. Lub jeśli ma bardzo rozognioną skórę to najpierw krochmal.
Opórócz tego dużo cierpliwości i radości dziecko to czuje smile.
Zapisane
Muzyk
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 17.04.2009
Wiadomości: 55

« Odpowiedz #5 : 12-02-2010, 16:14 »

Dziś, po wielu rozmowach, telefonach i poszukiwaniach stwierdziliśmy, że nasza pociacha ma nietolerancję laktozy. Zrobiliśmy badanie. Wynik wyszedł na ++++, czyli maksymalna nietolerancja laktozy. Smutny Wyjaśniły się problemy z kolkami, gazami, śluzowatymi kupkami, nerwowością, brakiem snu i słabego przybierania na wadze. Polecono nam, aby pierwszy pokarm - ok. 20ml - odciągać laktatorem, a dopiero następną częścią pokarmu karmić małą. Wiem, że jest to doraźny środek - nie rozwiązuje on prawdziwej przyczyny. Czy podanie MO takiemu dziecku nie będzie obciążeniem? Mam nadzieję, że MO pomoże. Czy spotkaliście się z taką sytuacją już wcześniej u bliskich, znajomych?
« Ostatnia zmiana: 12-09-2012, 19:05 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!