Niemedyczne forum zdrowia
15-12-2019, 18:51 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jaja?  (Przeczytany 85062 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« : 22-02-2010, 11:14 »

Ostatnio na Portalu wiedzy pojawił się mój artykuł o sposobie hodowli kur niosek: http://www.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy/jajka
Ciekawy jest także inny punkt widzenia na kwestię hodowli kur niosek, napisany (rzekomo) przez anonima, a zaprezentowany przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz w Poznaniu: http://www.kipdip.org.pl/article/id/417
Ciekawe, kto tu z kogo robi sobie jaja.
« Ostatnia zmiana: 22-02-2010, 12:06 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Szpilka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 6.06.2007
Wiadomości: 171

« Odpowiedz #1 : 22-02-2010, 11:48 »

Cytat
"Poidła typu kropelkowego pozwalają pić kurom zgodnie z ich naturą (na wolności spijały rosę z liści)"
 blink
Przesłanie: życie zwierząt w klatce jest prawdziwą naturą ptaka. Pewnie jakiś farmer próbuje manipulować ludźmi, strasząc grypą.  
Ten anonim nie jest jednak tak szokujący, jak tekst z KIPDiP:
Cytat
Czujemy się zobowiązani opublikować ten list ze względu na niezwykle trafne wnioski autora listu płynące z tych obserwacji.
eek

Głupi pewnie uwierzy, że to ktoś z zewnątrz.
« Ostatnia zmiana: 22-02-2010, 11:50 wysłane przez Szpilka » Zapisane
Slawekgo
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 03-04-2009
Wiedza:
Skąd: Poznań
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #2 : 22-02-2010, 13:40 »

Cytat
Czujemy się zobowiązani opublikować ten list ze względu na niezwykle trafne wnioski autora listu płynące z tych obserwacji.
I to jest dzisiejsza rzeczywistość, w której człowiek i jego ohydna chęć zysku próbuje się stawiać wyżej Stwórcy.
Do oszukiwania bliźniego był czas się przyzwyczaić, ale właśnie to poprawianie natury wkurza mnie najbardziej. Tacy, którzy próbują robić interesy sprzedając innym truciznę powinni być karani na miejscu i to nie przez drugiego człowieka, ale przez Stwórcę właśnie. Za to, że jeden bydlak z drugim próbuje przechytrzyć samego Boga poprawiając jego dzieło. Ale cóż, dzisiejszy świat wydaje się temu sprzyjać. W produkcji pacjentów taka żywność wykonuje część brudnej roboty za lekarzy i farmaceutów.
Zapisane
Slawekgo
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 03-04-2009
Wiedza:
Skąd: Poznań
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #3 : 22-02-2010, 14:44 »

Cytat
My, z zewnątrz możemy oceniać zagadnienie po swojemu, ale hodowcy nie wszyscy są bydlakami - z ich punktu widzenia sprawa wygląda z pewnością nieco inaczej.
Z pewnością! Trochę się zagalopowałem. Jednak używając tego epitetu miałem na myśli nie tyle sprzedaż "wyprodukowanych" jaj, co karmienie ludzi nieprawdą. Przecież treść artykułu w linku od Mistrza to stek kłamstw dorobionych na potrzebę producentów.
Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.052

« Odpowiedz #4 : 23-02-2010, 13:14 »

Ciekawy jest także inny punkt widzenia na kwestię hodowli kur niosek, napisany (rzekomo) przez anonima, a zaprezentowany przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz w Poznaniu: http://www.kipdip.org.pl/article/id/417
 

Jak zwykle próbują robić z ludzi idiotów.
Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.311

WWW
« Odpowiedz #5 : 24-02-2010, 11:23 »

Ja tam kupuję jaj ze wsi, od znajomych, którzy (najstarsze pokolenia) mają po siedemdziesiątce i się dobrze mają. Kury u nich biegają, polują na nie jastrzębie, lisy. Wszystko fruwa w powietrzu, kurzy się, pióra, odchody, a mnie jakoś nic nie trafiło, a szkoda, bo przydałoby się mocniejsze sprzątanko. No cóż, artykuł tendencyjny, czyli wierz w badania, ufaj nam, oszukuj naturę i kupuj badziewie z numerem trzy. Kasa jest najważniejsza, oby jak najmniejsza liczba osób dała się nabrać.Wysłałem im maila:izba_drob_pasz@kipdip.org.pl. Niech łobuzy czytają:"No, ten artykuł o jajach, toż to robienie sobie klienta. Chyba państwo żartują, że niby numer trzy jest najlepszy. Bo co, bo z Państwa ferm kurzych? Proszę Państwa, właśnie od Państwa kupuje się nic nie warte badziewie, po spożyciu którego później są choroby i biega się do konowała. Wstyd, po prostu wstyd. Ja tam rolnikiem nie jestem, sklepu ze zdrową żywnością nie mam, ale trochę jeszcze myślę, bo jem od wielu lat jaja od znajomych ze wsi i dzięki tym odżywczym jajom jeszcze mam dobre myślenie. Czymże są badania nałukowe za wielkie pieniądze w porówaniu ze sprawdzoną  praktyką? Po prostu niczym, bo jak się ma dobre, końskie zdrowie, to i śmiech bierze z pisanych pierdół."
« Ostatnia zmiana: 15-12-2011, 14:24 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Klara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17.07.2009.
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 101

« Odpowiedz #6 : 26-02-2010, 12:18 »

"Kury w chowie ekologicznym przebywają w wielkich grupach, co jest sprzeczne z ich naturą."

A te w chowie klatkowym to nie przebywają w grupie? Pewnie nie, bo przebywają w tłoku, bez możliwości chodzenia czy rozprostowania skrzydeł. I pewnie mamy uwierzyć, że te warunki gwarantują kurom i znoszonym przez nie jajom samo zdrowie?

A ja dzisiaj na targu odkryłam budkę z jajkami "jedynkami". Do tej pory kupowałam "jedynki" w supermarkecie płacąc 5,49 zł za 6 sztuk. Na targu kosztują 6 zł za mendel. Chyba będę tam stałą klientką.

Zapisane
Lilijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 22.09.2009
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #7 : 02-04-2010, 15:59 »

Coraz większa ogólna świadomość. To chyba dobrze.

http://www.tvn24.pl/-1,1650535,0,1,kupuj-jajka-bez-cierpienia,wiadomosc.html

Zapisane
cyber
« Odpowiedz #8 : 02-04-2010, 20:35 »

Ech tam te jaja.
W okolicach Lubina działa taki frajer produkujący jajka: Fermy WOŹNIAK!
Jak jego jajka, z nr 3, ugotujesz lub usmażysz to tak jak byś końskie łajno łykał, normalnie wali od nich łajnem lub jakimiś antybiotykami. Dobrze, że w porę wprowadzono oznaczenia i teraz kupuję oznaczone 2 i mniej. No oczywiście ten WOŹNIAK nie produkuje 2 lub mniej!!!  smile
« Ostatnia zmiana: 25-05-2012, 08:12 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Lilijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 22.09.2009
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #9 : 03-04-2010, 08:30 »

Dyskusja trwa. Jednak wciąż nie jest pisana cała prawda o szkodliwości jajek "3" ( głównie, ze względu na podawane kurom hormony i antybiotyki ). Nacisk w dyskusji społecznej jest położony na obronę praw zwierząt.
Nawet znany prof. Tadeusz Trziszka z Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu przekonujący, iż nie ma w przyrodzie drugiego tak wartościowego surowca spożywczego ( http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=11261.0 ), w rozmowach publicznych twierdzi:
    
"Jajo z wybiegu jest smaczniejsze i lepsze zapachowo. Ale to z fermy może być bezpieczniejsze, bo chów poddany jest ściślejszej kontroli. Może też być wzbogacone dodatkową paszą, z większą ilością witamin i kwasów tłuszczowych. Z kolei jaja pochodzące od kur z wybiegu to wspieranie lepszego traktowania zwierząt"  ( cyt: http://tygodnik.onet.pl/30,0,43594,1,artykul.html ).

A do czego są nam potrzebne te wzbogacenia witaminowe? Skoro jajko stworzyła natura i dała do dyspozycji ludziom, to dlaczego nagle okazało się, że trzeba tę naturę "wzbogacać" ?

« Ostatnia zmiana: 25-05-2012, 08:13 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #10 : 03-04-2010, 12:00 »

       A do czego są nam potrzebne te wzbogacenia witaminowe? Skoro jajko stworzyła natura i dała do dyspozycji ludziom, to dlaczego nagle okazało się, że trzeba tę naturę "wzbogacać" ?

Poprawiać. Dlaczego? Bo jest niedoskonała.

Cała dzisiejsza cywilizacja, czy raczej antycywilizacja oparta jest na odrzuceniu Boga i poprawianiu tego co on "spaprał". Profesor niczym specjalnym się nie wyróżnia tutaj.

Myślę też, że nie ma specjalnie co narzekać, media będą robiły swoje, a my róbmy swoje.
Kupujmy jajka od gospodarza.
« Ostatnia zmiana: 03-04-2010, 13:01 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Lilijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 22.09.2009
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #11 : 03-04-2010, 16:25 »

Bardziej chodziło mi o zwrócenie uwagi na to, iż często i głośno mówi się o zdrowiu ( tzn. więcej o chorobach ), formułując tezy oszukujące przeciętnego śmiertelnika. Nieustannie jesteśmy bomardowani teoriami, że im więcej witamin, błonnika, minerałów - tym lepiej dla nas. Co jest ewidentną nieprawdą. Nic nie musimy dodatkowo łykać  ( wszyscy wiemy, co oznacza termin: witaminy syntetyczne ), w związku z tym zwierzaki, które będziemy wcinać, bądź produkty których będą gościć na naszym stole - nic prócz naturalnego pożywienia dostawać nie muszą.
Gdyby taki autorytet jak np. prof. Tadeusz Trziszka ( który skąd inąd głosi wiele tez zgodnych z nurtem Hipokratesa ) to rozumiał, mógłby inaczej sformułować swoją wypowiedź a tym samym zasiać wśród ludzi myślących ziarno niepokoju, które w ciągu zdarzeń mogłyby zaowocować wiedzą niezbędną do wzięcia zdrowia we własne ręce.
A tak... To zwykły, w miarę rozsądny człowiek pomyśli: "to całe zamieszanie z jajkami jest niepotrzebne. Te z "3" mogą być nawet zdrowsze - bo są pod stałą kontrolą (!), kury dostają paszę z większą ilością witamin i kwasów tłuszczowych , taka zwykła, chodząca wolna kurka to sobie nigdy nie zapewni tak wartościowego pożywienia",  bądź: "no tak, to logiczne, w dobie cywilizacji potrzebujemy jak najwięcej witamin, w mleku - przypomnę, sztucznie wzbogacanym wapniem, witaminami oraz minerałami, w jogurtach itp., to dlaczego nie w jajkach? ". I tak dalej.
  
Chciałam się tylko pożalić, że niby artykuł o dobrej sprawie - jednak wnioski mijające się z prawdą, co świadczy z kolei o błędnym toku rozumowania.
  
« Ostatnia zmiana: 25-05-2012, 08:14 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #12 : 03-04-2010, 18:26 »

Właśnie o to samo mi chodzi, o to że wszystkie te działania, informacje o nich, rodzą pomieszanie. Poza tym po emisji tego filmu może ludzie nie będą kupowali trójek, ale na przykład dwójki lub tylko jedynki. Ja mogę mówić na swoim przykładzie, że od dobrych 10 lat unikałem jajek właśnie ze względu na ich jakość. Często zdarzały się jajka śmierdzące, przerażało mnie to, ale z dwojga złego robiłem jednak gorzej jedząc jajka od święta. Nie miałem czasu pomyśleć, a pewnie raczej nie byłem przyzwyczajony do szukania i jeżdżenia za jajkami po mieście.

Przyczyn i skutków tego błędnego podejścia można szukać, analizować i zastanawiać się oczywiście. Ma się to jednak nijak do konkluzji która jest najważniejsza, a w przypadku odżywiania najbardziej. Najważniejsze jest tu rozwiązanie, a jest nim jedzenie jajek w miarę możliwie naturalnych.

Co do rozważań to nachodzi mnie takie pytanie: czy z tych uzdatnianych jajek wykluwają się w ogóle pisklaki?
« Ostatnia zmiana: 25-05-2012, 08:15 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #13 : 30-07-2010, 23:31 »

Kupiłem dziesięciopak jaj kurzych. Jaja konsumpcyjne klasa A, oznaczone "2 PL - chów ściółkowy". Wewnątrz opakowania zobaczyłem taką oto inskrypcję.

Cytat
Polecamy Państwu jaja z chowu ściółkowego, zniesione przez kury karmione paszami wyłącznie pochodzenia roślinnego bez mączek zwierzęcych

Smutne życie takiej kury nioski. Mięska nie dostaje, a robaczka lub innej dżdżowniczki nie ma szansy upolować w zamkniętym ekosystemie. Pośrednio krzywdzeni są konsumenci - nabywcy tych jaj, gdy otrzymują niepełnowartościowy towar...
« Ostatnia zmiana: 15-12-2011, 14:25 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #14 : 30-07-2010, 23:36 »

No, ale z drugiej strony - owe mączki zwierzęce, którymi skarmiane są kury, to po prostu wycofane z produkcji jaj, przetworzone kury...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #15 : 31-07-2010, 00:25 »

Mączki zwierzęce to różne formy padliny. Niemniej jednak kury powinny otrzymać w pożywieniu coś mięsnego, co nie jest mączką zwierzęcą.

Producent tych jajek jednak nie napisał niczego nowego, czego nie można się było domyślić na podstawie obowiązujących przepisów prawnych.

W Polsce, podobnie jak we wszystkich Państwach Członkowskich UE obowiązuje zakaz żywienia zwierząt gospodarskich mączkami mięsno-kostnymi. Zakaz ten w odniesieniu do bydła wprowadzono w Polsce już w 1999 r., w odniesieniu do pozostałych zwierząt gospodarskich od dnia 1 listopada 2003 r.

Rozmawiałem ostatnio z pewnym rolnikiem, który oprócz własnego gospodarstwa pracował w zakładzie produkującym karmę dla psów i kotów, gdzie wykorzystywano jako surowiec mączkę zwierzęcą. Karma psia od kociej, według relacji tego znajomego, różniła się tylko opakowaniem. Ów rolnik twierdził, że wskutek różnych zawirowań na rynku paszowym, gdy cena tej psiej karmy była niska, okoliczni chłopi przez pewien czas nagminnie kupowali tę karmę dla psów i podawali zwierzętom gospodarskim (bydło, trzoda chlewna). Pilnowali się przy tym, aby nie wpaść w toku jakowejś kontroli.

Przepisy prawne zabraniają stosowania mączek zwierzęcych w żywieniu zwierząt zjadanych przez człowieka, natomiast mączki zwierzęce mogą być stosowane jako składnik karmy dla psów, kotów i innych zwierząt, których mięso nie trafia na nasze polskie i europejskie stoły.

W przypadku żywienia zwierząt jadalnych przez człowieka jest natomiast możliwe (pod pewnymi warunkami) stosowanie mączek rybnych.


Na innym forum znalazłem przekopiowany (z niedziałającego już adresu) artykuł "Mączka rybna w żywieniu zwierząt"
Dodatek mączki rybnej w starterach dla drobiu pozwala zmniejszyć występowanie kanibalizmu, który zdarza się w przypadku stosowania pasz zawierających wyłącznie składniki roślinne.
« Ostatnia zmiana: 15-12-2011, 14:40 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 896

« Odpowiedz #16 : 04-12-2010, 21:24 »

Producenci jaj z chowu klatkowego coraz częściej proponują jaja "od szczęśliwych kur z wolnego wybiegu". Coraz częściej widać w sklepach, że zaistniał popyt na nieklatkowe jaja. Moim zdaniem są to po prostu jaja ze zdrowego rozsądku i zwykłe oszustwo... bo przecież te kury wcale nie są szczęśliwe, a karmi się je tym samym, co klatkowe. Szczęśliwe kury żyją tylko na wsi, drapią w ziemi, biegają po trawie.
Zapisane

I'm going through changes
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #17 : 04-12-2010, 21:33 »

Cytat
Szczęśliwe kury żyją tylko na wsi, drapią w ziemi, biegają po trawie.
i mają koguta!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #18 : 05-12-2010, 18:03 »

Cytat
Szczęśliwe kury żyją tylko na wsi, drapią w ziemi, biegają po trawie.
i mają koguta!
No, bez tego szczęścia nima. Pewien piosenkarz śpiewał tak:
"Piejo kury, piejo
Bo majo koguta"
Moim zdaniem kury gdaczą, no ale jak mają koguta... smoke
Zapisane

Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #19 : 05-12-2010, 19:03 »

...wówczas gdaczą w podobnym biłgorajskim tonie: " (...) jaja od koguta, od koguta jaja (...)", czyli te najzdrowsze. Jeden kogut powinien (jak mówią nienauczeni naukowcy), zdaje się przypadać na 20 kur... Jeśli mu się pofarci, i będzie miał do obsługi tysiąc kur...
« Ostatnia zmiana: 06-12-2010, 00:07 wysłane przez Zibi » Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!