Niemedyczne forum zdrowia
30-09-2022, 01:19 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 15   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Intensywny sport a MO  (Przeczytany 148462 razy)
kasia.s
« : 08-03-2010, 01:31 »

Jeśli ktoś uprawia intensywnie sport i jednocześnie pije MO, to jak się ma to do potrzebnych w startach np. maratonu rowerowego na 90km - napojów izotonicznych, żeli energetycznych, czy magnezu branego, by uniknąć skurczy mięśni?
Na logikę to koliduje z MO, ale bez dodatkowego odżywienia podczas maratonu, jest spora szansa na kiepskie wyniki, bądź jego nieukończenie. A może wypowiedzą się trenujący amatorsko?
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 01:40 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #1 : 08-03-2010, 01:42 »

Na logikę to koliduje z MO
Na logikę to przede wszystkim koliduje ze zdrowym rozsądkiem.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #2 : 08-03-2010, 10:13 »

Sport jest chory…
...zwłaszcza ten intensywny.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #3 : 08-03-2010, 11:01 »

No i sport awansował na drugie  miejsce wśród szkodników  w dochodzeniu do zdrowia zaraz za lekami i lekarzami. Może i macie rację, ale co to za życie pozbawione emocji, wysiłku, wygranych , upadków, walki z samym sobą w ekstremalnych warunkach itp itd. Mdłe jakieś i jeszcze bardziej pozbawione sesnu.
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #4 : 08-03-2010, 11:04 »

ale co to za życie pozbawione emocji, wysiłku, wygranych , upadków, walki z samym sobą w ekstremalnych warunkach itp itd. Mdłe jakieś i jeszcze bardziej pozbawione sesnu.
A sport nadaje życiu sens?
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #5 : 08-03-2010, 11:18 »

Cytat
A sport nadaje życiu sens?
Nic nie nada sensu bo go nie ma zgodnie z naszym aktualnym stanem wiedzy o świecie. Dla wielu jednak uczyni ten bezsens  mniejszym
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #6 : 08-03-2010, 11:20 »

Nic nie nada sensu bo go nie ma zgodnie z naszym aktualnym stanem wiedzy o świecie.
Życie ma sens i ludzie maja te wiedzę od tysięcy lat, ale wolą żyć po swojemu.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #7 : 08-03-2010, 11:29 »

No to mnie załatwiłeś na amen. A jaki?
Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #8 : 08-03-2010, 11:48 »

jak się ma to do potrzebnych w startach np. maratonu rowerowego na 90km - napojów izotonicznych, żeli energetycznych, czy magnezu branego, by uniknąć skurczy mięśni?

I to jest niby prawdziwy sport? Pokaż na tym maratonie co potrafi Twój organizm bez pomocy tych świństw. Bo w innym przypadku medal za wygraną powinna odebrać firma, która produkuje te środki, dzięki którym wygrasz.

Zapisane

Slawekgo
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 03-04-2009
Wiedza:
Skąd: Poznań
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #9 : 08-03-2010, 11:54 »

Cytat
I to jest niby prawdziwy sport? Pokaż na tym maratonie co potrafi Twój organizm bez pomocy tych świństw. Bo w innym przypadku medal za wygraną powinna odebrać firma, która produkuje te środki, dzięki którym wygrasz.
Firmy produkujące te świństwa w nosie mają medale. Te przeznaczone są dla straceńców, którzy je zażywają. A firmy zadowolą się forsą...
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #10 : 08-03-2010, 12:05 »

W tej sytuacji sport wyczynowy wydaje się być polem konkurencji firm produkujących dopalacze.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #11 : 08-03-2010, 12:19 »

W tej sytuacji sport wyczynowy wydaje się być polem konkurencji firm produkujących dopalacze.
A zwłaszcza ci "dobrodzieje", którzy uszczęśliwiają na siłę paraolimpijczyków. Zanim posadzili ich na wózki inwalidzkie - też ich wspomagali dopalaczami, tylko może jakimiś słabszymi w działaniu. Za to teraz ich się dopali...
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 12:21 wysłane przez Zibi » Zapisane
Effectus
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.12.2009
Skąd: Władysławowo
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #12 : 08-03-2010, 12:24 »

Kasia S, jak Ty potrzebujesz dopalaczy, to z Ciebie sportowiec jak z koziej trąby dupa. Medal dla Ciebie ważniejszy niż zdrowie, a przecież zdrowie jest najwyższą wartością.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #13 : 08-03-2010, 12:26 »

A że normalny człowiek nie może wygrać w konkurencji z tymi nabuzowanymi, więc albo musi zrezygnować z tej "konkurencji", albo wejść między te wrony. To jest po prostu chore, bowiem ten tak zwany sport nie ma nic wspólnego ze sprawdzianem ludzkich możliwości. Raczej nieludzkich. Jeśli ma to być erzacem sensu życia, to w zasadzie kwalifikuje się do tej samej branży, co alkohol czy narkotyki.

No i wyszło na to, że sport jest chorobotwórczą dziedziną przysparzania pacjentów - beznamiętnych nabywców leków i usług medycznych, tak samo jak serwowanie mleka w szkołach.
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 12:56 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Effectus
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.12.2009
Skąd: Władysławowo
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #14 : 08-03-2010, 12:28 »

Dzisiaj uczciwi sportowcy mają po prostu pecha.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #15 : 08-03-2010, 12:31 »

Dzisiaj uczciwi sportowcy mają po prostu pecha.
Czyli że nie mają szans na sport, niestety.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Effectus
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01.12.2009
Skąd: Władysławowo
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #16 : 08-03-2010, 12:32 »

Jak Kowalczyk narobiła tyle szumu o astmę, to śmiem przypuszczać, że nie bierze, więc są  jeszcze tacy, których organizm może konkurować z biorącymi.
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 13:53 wysłane przez Szpilka » Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #17 : 08-03-2010, 12:45 »

Kowalczyk nie bierze codziennie smile Natomiast na pewno korzysta z metod, który my uznajemy za szkodliwe dla zdrowia. Suplementy diety są dla nas lekami.


W ramach przypomnienia pewien cytat.
15 czerwca 2005 zdyskwalifikowano ją na 2 lata. Dyskwalifikacja była efektem wzięcia przez nią w dniu zawodów deksametazonu, niedozwolonego medykamentu z grupy glukokortykosteroidów, którym leczyła kontuzjowane kolano[8]. Po kolejnych apelacjach zakaz startów został skrócony do 6 miesięcy
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 12:48 wysłane przez Zibi » Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 578

« Odpowiedz #18 : 08-03-2010, 12:51 »

No i wyszło na to, że sport jest chorobotwórczą dziedziną przysparzania pacjentów - beznamiętnych nabywców leków i usług medycznych, tak samo jak serwowanie mleka w szkołach.

Powiem więcej, o ile zwykły pacjent, beneficjent ostateczny leków, myśli że odzyskuje zdrowie, to pacjent sportowy (pseudo sportowiec) przekonuje swoją postawą że zdrowie poprawia i jest zdrowszy/silniejszy/sprawniejszy niż kiedykolwiek - a odbiorcy na widowni czy przed szklanymi ekranami chcą iść w ślady mistrzów sportu - biedna młodzież i dzieci.
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 13:15 wysłane przez Heniek » Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
scorupion
« Odpowiedz #19 : 08-03-2010, 13:24 »

 
Cytat
To jest po prostu chore, bowiem ten tak zwany sport nie ma nic wspólnego ze sprawdzianem ludzkich możliwości. Raczej nieludzkich. Jeśli ma to być erzacem sensu życia, to w zasadzie kwalifikuje się do tej samej branży, co alkohol czy narkotyki.
W takim wydaniu rzeczywiście jest to autodestrukcja porównywalna z nałogami.
Co innego wydaje się jednak ważniejsze w tej wypowiedzi. Skoro Mistrz uważa, że może być erzacem, to przyjmuję, że ten sens istnieje. No pięknie, ale jaki? Hajdi nie był mi w stanie odpowiedzieć.
« Ostatnia zmiana: 08-03-2010, 13:53 wysłane przez Szpilka » Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 15   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!