Niemedyczne forum zdrowia
12-12-2019, 19:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Problemy z trądzikiem  (Przeczytany 12929 razy)
maljaro
« : 09-04-2010, 15:58 »

Moja córka (13 lat) od roku boryka się z trądzikiem. Od 3 miesięcy pije MO, 3 razy dziennie pije napar z bratka, ale efekty na razie są marne. Pryszcze jak wyskakiwały, tak wyskakują i jest ich dosyć dużo. Proszę o radę, co robić, aby tego problemu się pozbyć.
« Ostatnia zmiana: 24-06-2010, 09:16 wysłane przez Solan » Zapisane
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #1 : 09-04-2010, 18:22 »

Oprócz MO, konieczny jest Koktajl Błonnikowy (KB), do którego teraz dodawaj pokrzywę (zobacz wątek o pokrzywie). Bratka na razie zostaw w spokoju na rzecz pokrzywy. Odżywiaj córkę wg Diety Prozdrowotnej (DP). Czipsy, Colę, batony i inne trutki wyrzuć . Twarz przemywać ALOCITEM. Ze spokojem, oczekiwać dobrych efektów. Trzeba czasu. Nie od razu Kraków zbudowano  smile.
« Ostatnia zmiana: 09-04-2010, 18:24 wysłane przez Klara27 » Zapisane

olisha
« Odpowiedz #2 : 09-04-2010, 22:14 »

Zgadzam się z Klarą. Dodatkowo maść ichtiolowa, na wyjątkowo oporne duże pryszcze, które nie chcą "wyjść", (jeśli takowe występują) . A jak już ból wymusi, żeby coś wydusić, przetrzeć Alocitem i smarować olejkiem herbacianym, nawet kilka razy dziennie.

Nie wiem jak to jest teraz u trzynastolatek, ale nie muszę chyba mówić, że stosowanie wszelkich kosmetyków, (zwłaszcza fluidów, pudrów, korektorów), odpada.

Pryszcze jak wyskakiwały, tak wyskakują i jest ich dosyć dużo.

Przypominam, że może to trwać przez jakiś czas, gdyż najprawdopodobniej jest to droga wydalania toksyn.
Zapisane
Mmagmma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-08-2008
Skąd: małopolska
Wiadomości: 191

« Odpowiedz #3 : 10-04-2010, 15:36 »

Maljaro, wszystko się zgadza. MO plus KB i DP jak najbardziej. Do tego przecieranie Alocitem i maść z vit. A. Postawiłabym tylko na to, bez innych wynalazków. Na początku stan skóry może nawet się pogorszyć, coś o tym wiem, ale bądźcie wytrwałe. Pamiętaj, że organizm potrzebuje czasu. Mnie pomogło.
« Ostatnia zmiana: 10-04-2010, 21:14 wysłane przez Szpilka » Zapisane
maljaro
« Odpowiedz #4 : 14-04-2010, 07:54 »

Dziękuję za wszystkie sugestie. Spróbuję z tą " żywą" pokrzywą  dodawaną do KB. Najtrudniej jest zrozumieć młodemu człowiekowi, że nie można jeść słodyczy.
Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #5 : 14-04-2010, 08:27 »

Najtrudniej jest zrozumieć młodemu człowiekowi, że nie można jeść słodyczy.
Najtrudniej jest zrozumieć młodemu - niedożywionemu -  człowiekowi, że nie można jeść słodyczy.
Wczoraj tłumaczyłam to mojej 12 - letniej córce. Co prawda, w porównaniu do innych dzieci, ona słodyczy je bardzo mało, skóra jej się ostatnio bardzo poprawiła, ale... Ona ciągle ma straszną, wielką ochotę na słodycze! Więc jej tłumaczę, że jest "niedożywiona".
Jest teraz w trudnej sytuacji, bo widzi jak ja się odżywiam i głupio jej, bo  ona też by chciała pokazać, że jest taka mądra, ale nie daje rady się przemóc. Nie daje rady, bo nie cierpi warzyw, za mięsem nie przepada (chyba że kotlet schabowy), nie lubi zup, wątroby, galarety itp. A już nie daj Boże, żeby w mięsie znalazła jakiś tłuszcz. Będzie go wydłubywać do ostatniego kawałka.
Z tego powodu wiem, że na pewno ma jakieś niedobory w organizmie, który ciągle się czegoś domaga, a ona odczytuje to jako ochotę na słodycze. Córka nie może zrozumieć, że gdy ona je coś słodkiego, ja siedząc obok, nie mam na to ochoty. Z drugiej strony nie może się zmusić do jedzenia wartościowych posiłków, a na domiar złego ciągle ma wyrzuty sumienia, że nie umie sobie z tym poradzić. Ja już nawet nie drążę tematu, żeby jej nie przygnębiać, bo myślę, że z wiekiem jej sposób myślenia się zmieni, tylko nie umiem znaleźć sposobu, żeby ona sama przestała o tym myśleć.
Zapisane

olisha
« Odpowiedz #6 : 14-04-2010, 16:03 »

Zuzo, może zrezygnujcie z robienia, nawet w myślach listy rzeczy zakazanych. Tego nie mogę, tamtego też nie. Zamiast tego zróbcie, a nawet i powieście gdzieś sobie listę tego, co możecie jeść. Mnie pomogło. Wydaje mi się, że problemem może być tu ciągłe nakręcanie się: "ach, tego nie mogę, a to takie pyszne, tamtego też nie... Straszne to, straszne, tylu rzeczy nie mogę." itd.
Z tą niechęcią, to może z kolei jak z przezwyciężaniem strachu - czasem na siłę.
Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #7 : 14-04-2010, 18:55 »

Olisho, tak właśnie staram się ostatnio robić, to znaczy mniej ględzić na temat zdrowia, bo to nakręcanie za bardzo obciążyło psychicznie moje dziecko. A przy tym podsuwam do jedzenia odpowiednie potrawy.
Z tym na siłę to nie bardzo, bo woli nie zjeść wcale niż to, czego nie lubi.

Nie będę się rozpisywać w tym wątku, bo to trochę odbiega od tematu smile
Zapisane

Mmagmma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-08-2008
Skąd: małopolska
Wiadomości: 191

« Odpowiedz #8 : 15-04-2010, 23:27 »

Zuza, brawo, idealne podejście według mnie. Nie ma o czym gadać. Jemy to co na talerzu. Jeżeli nie je w domu i podjada w szkole to niestety musi zrozumieć, że dlatego ma, między innymi, pryszcze. Kiedy mała jest w domu i macie ochotę na słodycze to śmigajcie z KB!
Ja kompletnie nie mam ochoty na słodkie, w święta z uśmiechem odpowiadałam na sernikowo/mazurkowe oferty,_że z przyjemnością spróbuję wędzonej szynki i domowej wiejskiej kiełbasy z kiszoną kapustą smile
Tak jemy_cały rok, świąt nie potrzeba...

« Ostatnia zmiana: 16-04-2010, 12:08 wysłane przez Olisha » Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #9 : 16-04-2010, 08:11 »

Kiedy mała jest w domu
Mała ma 173 cm wzrostu - 13 cm więcej niż ja  lol

Córka nie ma dużych problemów z trądzikiem, czasami trochę krostek na czole czy brodzie, ale teraz właśnie ma ładną, gładką skórę. Ma za to problem z zatokami. Nie jest do końca tak, że jestem taką super idealną mamą. Czasami sama kupię dzieciom gorzką czekoladę, czy dam Dużej na drożdżówkę - ale to się zdarza może 2, 3 razy w miesiącu. To jest jeszcze dziecko, jak widzi co inni jedzą, to jej mało język do d... nie ucieknie! Wiem, że wielu dorosłych nie umie sobie z tym poradzić, więc staram się nie stawiać zbyt wysokich oczekiwań w stosunku do dziecka i próbuję zachować jakieś granice rozsądku. Wiem, że czasami w szkole też ją częstują, ale jest to czasem lizak lub parę chrupek a nie od razu cała paczka. Teraz idzie lato, więc będzie walka o lody.
Jak patrzę co ludzie kupują swoim dzieciom - jogurty, czekolady, chrupki, batony, drożdżówki itp - codziennie po kilka sztuk, to u nas jest straszna posucha. Ale wiem, że warto.
Dzisiaj na śniadanie dostały kaszę jaglaną z dynią a na to dżem domowy ze śliwek i gorzkiej czekolady i już nawet to uważam za słodki deser a im bardzo smakowało.

Kiedy mała jest w domu i macie ochotę na słodycze to śmigajcie z KB!
 
Szklankę dziennie jej wcisnę, na więcej nie ma szans  confused
Zapisane

Mmagmma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-08-2008
Skąd: małopolska
Wiadomości: 191

« Odpowiedz #10 : 16-04-2010, 08:52 »

Cytat
Szklankę dziennie jej wcisnę, na więcej nie ma szans   
To pewnie jej zestaw nie pasuje. Pokombinuj trochę z owocami, może dodaj śmietany, orzechów...
Poszukaj na forum, tak naprawdę każdy lubi coś innego ale koktajle są pyszne.
Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #11 : 16-04-2010, 08:55 »

Przerobiłam już wiele, uwierz mi. Wchodzi jej tylko truskawka z bananem i śmietaną, a z wielką chęcią pije z jagodami i śmietaną. Ale jagód teraz niestety nie mam.
Zapisane

K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #12 : 16-04-2010, 08:58 »

Dzisiaj na śniadanie dostały kaszę jaglaną z dynią a na to dżem domowy ze śliwek i gorzkiej czekolady 

Napisz coś więcej,proszę, o tym daniu.
Zapisane

Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #13 : 16-04-2010, 09:08 »

Dobrze, ale wpiszę to w dziale kulinarnym, żeby mi się nie oberwało smile

Robię to tak: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=7901.msg101967#msg101967
« Ostatnia zmiana: 16-04-2010, 09:27 wysłane przez Zuza » Zapisane

Mariam_38
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06-06-2009
Skąd: Kaszuby
Wiadomości: 224

« Odpowiedz #14 : 10-06-2010, 11:27 »

Moja zbuntowana czternastka ma ładną cerę, ale czasami wyskakują jakieś epizody na czole na przykład. Ostatnio zaobserwowałam  u niej pełno wągrów. Wiem, że nie wyciskać, bo sama kiedyś wyciskałam i mam pełno blizn. Macie pomysł co z tym zrobić? Póki co, córka  pije MO dosyć nieregularnie, z KB i DP na razie szans nie ma.
Zapisane

Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać. Cyceron
Mmagmma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-08-2008
Skąd: małopolska
Wiadomości: 191

« Odpowiedz #15 : 17-06-2010, 14:46 »

Mariam, mnie pomogło oczyszczenie twarzy u kosmetyczki. Skóra się uwolniła i teraz jest ok. No ale oczywiście MO codziennie bez wyjątku.


http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=5280.0
« Ostatnia zmiana: 18-06-2010, 18:14 wysłane przez Grażyna » Zapisane
villah
« Odpowiedz #16 : 23-06-2010, 16:17 »

Mnie trądzik załatwiły koktajle, po 6 miesiącach stosowania MO trądzik nadal był widoczny, jak wystratowałem z koktajlem błonnikowym (1 rano, 1 wieczór, nie stosuję owocowych), po miesiącu trądzik ustąpił. Szczerze powiedziawszy, chyba już nigdy nie zrezygnuję z koktajli warzywnych, dały mi bardzo dużo, miksturę przygotowuję sobie na 4 dni, więc nie jest to taka marudna robota.

Cztery linijki tekstu a 19 błędów! Villah, to nie pierwszy i nie trzeci raz msn-wink, proszę uważniej, zwracaj uwagę na polskie znaki i literówki. //Lilijka
« Ostatnia zmiana: 23-06-2010, 21:50 wysłane przez Lilijka » Zapisane
Abir
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 09.09.09
Skąd: Polska
Wiadomości: 245

« Odpowiedz #17 : 23-06-2010, 23:18 »

Szczerze powiedziawszy, chyba już nigdy nie zrezygnuję z koktajli warzywnych, dały mi bardzo dużo...

Czy mógłbyś podać dokładny skład swoich koktajli warzywnych? Na razie powiem tylko, że mam bardzo podobne doświadczenie do Twojego w tym temacie.
Zapisane
villah
« Odpowiedz #18 : 24-06-2010, 07:30 »

Burak, marchewka, pół cebuli, 1 ogórek kiszony, no i pestki (czasami robię roszady i wymieniam jedno warzywo lub dorzucam coś nowego). A teraz jest elegancki okres, na straganie tyle świeżych warzyw, ogólnie to śniadanie wygląda u mnie tak: KB + jakaś sałatka warzywna. Podobnie kolacja, trzeba korzystać! A sałatki na razie robię z pomidorów, ogórków gruntowych i szklarniowych, kapusty, rzodkwi - po prostu miodzio. Co do mięsa, to tylko kotlecik na obiad. Oczywiście pieczywo odpadło, słodycze też, no i te standardowe, sugerowane przez Mistrza, no ale już próbuję sam pływać w tej wodzie. Dostałem tutaj wskazówki, reszta należy do mnie ^^.
« Ostatnia zmiana: 24-06-2010, 09:15 wysłane przez Solan » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!