Niemedyczne forum zdrowia
21-10-2019, 15:26 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Raw paleo diet  (Przeczytany 24850 razy)
Stańczyk
« Odpowiedz #20 : 18-04-2010, 21:55 »

Smak to kwestja gustu, ale jestem pewien że po pewnym czasie byś je polubił.
Co jakiś czas na to forum wchodzą ludzie, którzy próbują nas uszczęśliwić jakimiś dziwactwami żywieniowymi - najczęściej są to fani wege. Ty idziesz ostro w drugą stronę, chociaż to tylko pozory, bo i tu, i tu chodzi o surowiznę.
Nie ma potrzeby byśmy jedli surowe mięso. Osoby zdrowe mogą jeść obrobione termicznie i ono im nie zaszkodzi. Być może dla osób z chorą trzustką, taki sposób żywienia jest wskazany ze względu na enzymy znajdujące się w surowym mięsie. Z drugiej strony, mięso nieobrobione termicznie zawiera antybiotyki i inne toksyny, które pod wpływem ciepła tracą swoje szkodliwe właściowości.
Zapisane
Lilijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 22.09.2009
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #21 : 18-04-2010, 22:09 »

Tak, tylko że u Ciebie surowe to pewnie tatar 2 razy w miesiącu, tak?
   Nie. Nic nie pisałam o tym co jem, jak jem i kiedy jem. Skąd takie wnioski? Poczytaj też proszę, w jaki sposób cytować inne osoby, ponieważ się gubię. Pisałam, że jedzenie tylko i wyłącznie surowego mięsa na dłuższą metę nie będzie dla nas wskazane.
Cytat
Spróbuj przekonać kogoś "nie uświadomionego" że cholesterol nie jest "zły", albo do głodówki, będzie ciężko, ale było by inaczej gdyby ci "nie uświadomieni" spróbowali tych rzeczy na sobie.
  Akurat tego, co to jest cholesterol, skąd się bierze, jakie ma znaczenie dla organizmu ludzkiego, co powoduje jego brak lub nadmiar nie trzeba sprawdzać empirycznie.
Cytat
Kto czytał Walsch-a, ten wie do czego pije.
  Czytałam. Wiem do czego on "pije" - natomiast do czego Ty "pijesz" Wieśku, nie mam pojęcia.
  
Zapisane
wiesiek_c2
« Odpowiedz #22 : 18-04-2010, 22:11 »

Cytat
Co jakiś czas na to forum wchodzą ludzie, którzy próbują nas uszczęśliwić jakimiś dziwactwami żywieniowymi - najczęściej są to fani wege. Ty idziesz ostro w drugą stronę, chociaż to tylko pozory, bo i tu, i tu chodzi o surowiznę.

Surowa bezmięsna dieta to witarianizm. I wcale nie chcę was uszczęśliwiać czy namawiać do czegoś, chodziło mi tylko o opinię.

Cytat
Osoby zdrowe mogą jeść obrobione termicznie i ono im nie zaszkodzi.

Ja wcale nie mówię że zaszkodzi, chodzi mi raczej o optymalny wybór.

Cytat
Z drugiej strony, mięso nieobrobione termicznie zawiera antybiotyki i inne toksyny, które pod wpływem ciepła tracą swoje szkodliwe właściowości.

O jakich antybiotykach i toksynach mówisz?
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #23 : 18-04-2010, 22:14 »

I wcale nie chcę was uszczęśliwiać czy namawiać do czegoś, chodziło mi tylko o opinię.
No to już ją masz.
Zapisane
Lilijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 22.09.2009
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #24 : 18-04-2010, 22:15 »

O jakich antybiotykach i toksynach mówisz?

  To właśnie zdanie wskazuje na to, że nie czytałeś książek, portalu wiedzy i forum. Jak mamy z Tobą rozmawiać?
Zapisane
Piotr
***


Online Online

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.048

« Odpowiedz #25 : 18-04-2010, 22:28 »

Surowa bezmięsna dieta to witarianizm. I wcale nie chcę was uszczęśliwiać czy namawiać do czegoś, chodziło mi tylko o opinię.

Parę miesięcy temu pisałeś, że jesteś witarianinem, czyli nie jadłeś mięsa. Teraz już jesz, czyli szybko zmieniasz poglądy.
Zapisane
wiesiek_c2
« Odpowiedz #26 : 18-04-2010, 22:43 »

Surowa bezmięsna dieta to witarianizm. I wcale nie chcę was uszczęśliwiać czy namawiać do czegoś, chodziło mi tylko o opinię.

Parę miesięcy temu pisałeś, że jesteś witarianinem, czyli nie jadłeś mięsa. Teraz już jesz, czyli szybko zmieniasz poglądy.
Skąd wiesz że je zmieniam, czy pisałem wtedy rónież że uważam mięso za niezdrowe?

O jakich antybiotykach i toksynach mówisz?

  To właśnie zdanie wskazuje na to, że nie czytałeś książek, portalu wiedzy i forum. Jak mamy z Tobą rozmawiać?

Jeśli chodziło o przemysłowe antybiotyki i toksyny, to tego problemu nie ma. Jeśli o toksyny wytwarzane podczas śmierci, no cóż..

Tak, tylko że u Ciebie surowe to pewnie tatar 2 razy w miesiącu, tak?
   Nie. Nic nie pisałam o tym co jem, jak jem i kiedy jem. Skąd takie wnioski? Poczytaj też proszę, w jaki sposób cytować inne osoby, ponieważ się gubię. Pisałam, że jedzenie tylko i wyłącznie surowego mięsa na dłuższą metę nie będzie dla nas wskazane.


Te dwa razy to byl tylko przykład, założyłem że surowe nie jest u Ciebie podstawą diety. Dlatego cieżko by Ci było ją oceniać na podstawie własnych doświadczeń z surowym.
Dlaczego nie będzie dla nas wskazane?


   Akurat tego, co to jest cholesterol, skąd się bierze, jakie ma znaczenie dla organizmu ludzkiego, co powoduje jego brak lub nadmiar nie trzeba sprawdzać empirycznie.

  

Jasne że nie trzeba sprawdzać, ale jednak to sprawdzenie empiricznie daje nam ostateczną pewność, i nie ważne co piszą już w "mądrych ksionszkach". Spróbuj przekonać moją babcie że cholestrol nie jest zły, przecież lekarz mówi inaczej..
Zapisane
Mafefka
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 01.09.2009
Skąd: Kluczbork
Wiadomości: 12

« Odpowiedz #27 : 23-11-2011, 20:47 »

Czy ktoś ma coś przeciwko wegetarianom? Ja jestem wege od 10 lat a od 2 miesięcy witarianką i jak dla mnie to bez sensu jest nakłanianie kogokolwiek do zmiany diety. To decyzja każdego z nas i zależy od wielu czynników. Jedzenie surowej żywności ma w sobie same zalety, bo nie tylko zawiera enzymy, które nas odżywiają, ale też nie zalega w żołądku no i leczy. Przez 2 miesiące surowej diety wzmocniły się moje włosy, zniknął łupież, cera przestała się przetłuszczać. Czuję jak kolejne infekcje są leczone, mam większą wydolność fizyczną i umysłową i czuję się bez porównania lepiej niż gdy byłam wege a właściwie laktoowowegetarianką.
« Ostatnia zmiana: 24-11-2011, 12:31 wysłane przez Lilijka » Zapisane

Witarianizm i zielone koktajle to jest TO!
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #28 : 23-11-2011, 20:57 »

Na dłuższą metę może być problem. Jeżeli czujesz się dobrze na takim odżywianiu twoja sprawa. Ja zresztą na przykład nie ukrywam, że też przejściowo na takiej diecie bywałem i czułem się dobrze. Jednak na dłuższą metę czegoś mi brakowało i robiłem błędy zjadając sporo mącznych i słodycze. Także na uwadze trzeba mieć tylko to, aby nie przekombinować czasem, kiedy się okaże, że organizm domaga się czegoś, a my będziemy jak te wariaty unikać mięsa, bo zaszkodzi naszemu wegetarianizmowi.
« Ostatnia zmiana: 24-11-2011, 12:32 wysłane przez Lilijka » Zapisane
stefansemien
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1

« Odpowiedz #29 : 30-07-2015, 13:20 »

Białko jest potrzebne to fakt.
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!