Niemedyczne forum zdrowia
29-03-2020, 06:39 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Impotencja bez przyczyny  (Przeczytany 8773 razy)
skipi
« : 24-05-2010, 21:12 »

A co mi jest ?

Mam 30 lat ... od 22 roku życia mam problem z erekcją.
Byłem u seksuologa i urologa chyba juz po 5 razy u każdego.

Najpierw seksuolog:
oczywiście viagra na test czy mechanicznie jest ok.
Po viagrze wsyztko działało jak trzeba ..
Przepisał jeszcze jakieś psychotropy żeby wyeliminować podłoże psychiczne. i zalecił badanie krwi.
Oprócz viagry nic nie zadziałało.
Stwierdził że niski testosteron .. ( przepisał undestor i coś na poprawe krążenia )
Przez kilka dni brania undestoru coś sie ruszyło i jakby lekko członek odżył ale potem dalej klapa.
No to znowu mi zaczął ładować psychotropy. Zaczęło mnie to cholernie wkurzać bo ewidentnie nie miałem problemu w głowie tylko w spodniach.
Wiec przestałem do niego chodzić ( dwie następne wizyty pod rząd sam psychotrop)

Teraz Urolog:
To samo ... niski testosteron. No to łup Androtop na rozgrzewke (220 zł miesięczna kuracja ) no ale ok ... i tak przez pół roku ( 3 wizyty )
Znowu na początku przez 4 dni jakieś ruchy w spodniach się zaczęły i się pocieszyłem ale długo to nie trwało. taka sama reakcja jak na undestor)
Ogólnie po tych testosteronowych specyfikach jakby troche czucie w żołędziu było stłumione. no i po kilku wizytach widzę ze tez będzie lipa z tego chodzenia po lekarzach ...
Wiem tylko ze L-arginina i tego typu leki działają dobrze na mnie i da sie cos podziałać.

Więc jako awaryjne wyjście używałem PowerSex Plus i w połączeniu z testosteronem wszytko ożyło i  było bardzo dobrze. No ale ja chce leczyć przyczynę a nie maskować skutki. Jakby nie wkład własny to pewnie dziewczyna by mnie juz dawno rzuciła w obawie przed impotentem albo nasze życie łóżkowe było by zerowe.

Dodam jescze :   nie pale , nie pije ( czasem jakie piwko, lub na weselu conieco ) , sport to hala 4 razy w tygodniu , zadnych uzywek typu koks, masturbacja to tylko sporadycznie .. bo jak specyfiku jakiego nie wezme to nawet stać zabardzo nie chce , choroby chyba żadnej nie mam bo z niczym nie mam problemów, no i przemęczony to tez raczej nie .. praca biórkowa 8 godzin i do domku .. ogólnie to wysypiam sie dobrze i nie mam problemów ze spaniem.

Permen - nie działa wogóle.

na razie najlepsze połączenie to PowerSex Plus i testosteron od urologa.

No ale do pierona co mi jest ... ?

Stresów jakichś nie mam bo mam bardzo fajną partnerkę i ogólnie to jakiś zestresowany człowiek tez nie jestem .. raczej bym powiedział spokojny i wyluzowany. Z partnerką o problemie sie nie boje pogadać, ale raz na jakiś czas to dobrze jest zeby mieć orgazm .. bo wiadomo ze to fajne dla obu stron.

Troche już straciłem zaufanie ze lekarze mi cos pomogą .. bo wydaje mi sie tylko ze zależy im na stałych wizytach. i tak se próbują a moze to a moze tamto ... a jak im mówię że jak wezme powersexa to mi odpowiadają ze głupoty gadam i ze to na pewno nie działa i to tylko moja autosugestia.

Teraz przynmierzam sie do kupna Vialafilu ... i zobacze co sie bedzie działo ... a jak nie to jakis Cialiso pochodny lek.
I sie oswajam z myślą ze bez dopalacza nic z tego nie będzie.

Ogólnie jak czegoś nie jem to w spodniach coraz gorzej .. fiutek troche maleje i sie robi flakowaty i nie ma w nim zycia.
Jak go poruszam troche to erekcja taka słaba jest ... ale z tym nic sie nie da zdziałać. Tak jak juz powiedziałem wcześniej nawet do orgazmu sie ciężko doprowadzić. Chyba ze na flaku sie pomęcze to bedzie.

Porannych erekcji nie ma !!!

A opinie na forach typu ze problem lezy w psychice, ze partnerka słabo pieści, itd ... to tylko mnie drażnią te głupoty.

Teraz przeczytałem o MO i zamierzam ją wytestować .. ciekawe czy pomoze ...
« Ostatnia zmiana: 30-05-2010, 14:12 wysłane przez Rysiek » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.312

WWW
« Odpowiedz #1 : 24-05-2010, 21:42 »

Teraz przynmierzam sie do kupna Vialafilu ... i zobacze co sie bedzie działo ... a jak nie to jakis Cialiso pochodny lek.
I sie oswajam z myślą ze bez dopalacza nic z tego nie będzie.
Przyjdzie czas, że i żaden dopalacz nie pomoże, a Ty przy okazji rozwalisz lekami, dopalaczami inne narządy. I co wtedy?

Ja Ci Skipi diagnozy nie postawię, ale mnie na początku picia MO nic się nie chciało, bo organizm robił porządki. Nie myślałem, czy mi stoi, czy nie stoi, bo za priorytet miałem zdrowie. Kiedy po wielu miesiącach picia MO organizm wrócił na swoje tory, to do dzisiaj "zaliczam" wiele stójek. Podejrzewam, że Twoja niemoc, to tylko wierzchołek góry lodowej stanu Twojego organizmu.

Po prostu weź się za zdrowie. Zwolnij tempo na tej hali z ćwiczeniami. Posłuchaj, co podpowiada organizm i zmień jadłospis. Dopalacze, leki, wyrzuć do kosza. Osiągnij dno, by móc się od niego odbić. Napraw to, co do tej pory rujnowałeś, a przyjdzie to, czego chcesz, ale będzie trwało długo.

U mnie związek oparty jest nie tylko na seksie. Jeżeli ludzie są sobie przeznaczeni, to z pewnych rzeczy powinni zdawać sobie sprawę i najczęściej sprawę sobie zdają. Po tym poznaje się prawdziwe, szczere oddanie drugiej osobie. Jeżeli w grę wchodzi tylko seks, to szuka się innego partnera, kiedy ten dotychczasowy zawodzi, tak więc sprawa bardzo indywidualna.

Może Ty tragizujesz, a Twoja dziewczyna chce Ci pomóc, tylko tego nie dostrzegasz. Szczera rozmowa w takim przypadku jest najlepsza.

Pisz starannie, nie rób błędów Skipi.
« Ostatnia zmiana: 24-05-2010, 21:46 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Piotrek123
« Odpowiedz #2 : 25-05-2010, 09:50 »

MO, KB i dieta. Moim zdaniem jakieś ukryte problemy w organizmie zapewne są, no i na pewno jakieś niedobory smile. Zresztą zobacz sobie na skład nasienia, a jak brakuje czegoś do jego produkcji to organizm się go nie chce pozbywać bo jest zbyt cenne dla niego smile. Dodatkowo duży wysiłek fizyczny "spala" duże ilości witamin i minerałów. Na dobry początek MO, KB z dodatkiem orzechów(cynk,selen), w diecie wątroba(dużo B12,cynku) seler(selen), żadnych supli czy leków bo po odstawieniu problemy raczej powrócą smile. Zadbać o układ pokarmowy, dodać do diety produkty bogate w witaminy i minerały budujące nasienie i ogólnie wpływające dobrze na układ rozrodczy oraz pomyślałbym nad ćwiczeniem mięśni zwieracza(tego odpowiedzialnego za wstrzymanie moczu podczas siusiania, w internecie jest trochę na ten temat). Jestem przekonany, że problem tkwi w rozleniwionym i niedożywionym zwieraczu smile.
« Ostatnia zmiana: 25-05-2010, 09:52 wysłane przez Piotrek123 » Zapisane
skipi
« Odpowiedz #3 : 27-05-2010, 23:29 »

MO juz pije ... ( żadnych problemów ... jak cukierek )
KB dopiero doczytałem co to i na co.  I postaram się zmajstrować takie coś.

Te ćwiczenia na hali to głównie siatkówka , albo siatkówka na piasku .. ( praktycznie codziennie ostatnimi czasy ) Jestem uzależniony od grania smile.
Z dziewczyną to faktycznie nie jest tak źle ..racja - tragizuję

A zwieracz to wydaje mi się że jest rześki.. tylko jakby brak połączenia pomiędzy zwieraczem a "moim przyjacielem".

Dzięki za odpowiedzi ... obydwie dodają otuchy i nadzieję.
Odstawię śmieci i zobaczę czy będą jakieś efekty ...
Trochę to potrwa .. ale może się opłaci z nawiązką.
« Ostatnia zmiana: 27-05-2010, 23:34 wysłane przez Skipi » Zapisane
Piotrek123
« Odpowiedz #4 : 28-05-2010, 08:20 »

Te ćwiczenia mogą Ci bardzo pomóc smile, jak wrócę do rodzinnego domu to mogę Ci podesłać plik .txt,w którym mam wszystko opisane co i jak. Dobrze może też zrobić polewanie siusiaka zimną wodą po ciepłej kąpieli, to pobudza krążenie w nim smile, tak samo gruczoł krokowy można polewać. Jak poprawisz odżywianie, zaczniesz regularnie ćwiczyć zapewne osłabione mięśnie i zdecydujesz się na szok termiczny to nie ma opcji żeby się nie poprawiło . Ale na początku może być gorzej smile. Przez ćwiczenia i polewanie mogą się ruszyć toksyny i zmniejszyć chwilowo potencję. Zresztą we wzwodzie napnij na siłę zwieracz, członek wtedy staje się twardszy, a do tego lepszy stan gruczołu krokowego, to lepsze produkcja nasienia smile. Jeżeli nie ma uszkodzeń mechanicznych, poważnych zmian neurologicznych to powrót sił w naszym małym sprzymierzeńcu powinien być ogromny biggrin.

O KB doczytaj. Te cudeńka, jeśli się do nich jeszcze doda orzechy, zawierają kopalnię witamin i minerałów dobrze wpływających na cały organizm smile. W diecie koniecznie uwzględnij także wątróbkę, przynajmniej raz w tygodniu smile.
« Ostatnia zmiana: 28-05-2010, 08:23 wysłane przez Piotrek123 » Zapisane
Tarik
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: brak
MO: 22.04.2010
Skąd: Tarnów
Wiadomości: 163

« Odpowiedz #5 : 28-05-2010, 19:29 »

Oj, Skipi! Widzę, że jesteśmy z tego samego miasta i w podobnym wieku. Dodatkowo oboje uwielbiamy siatkówkę, ciekawe...
Podpinam się pod temat, choć problem mam przeciwny - jak w naturalny sposób ograniczyć popęd seksualny?
Był on kilkukrotnie przyczyną problemów w moim życiu. Kierowałem się nim, zatracając zdrowy rozsądek. Wiem, że życie bez ciągłego napięcia seksualnego, jest łatwiejsze a myśli klarowniejsze. Jakieś rady?
« Ostatnia zmiana: 29-05-2010, 16:25 wysłane przez Lilijka » Zapisane

Jatropsychogenia + jatrosomatopatia = służba zdrowia
skipi
« Odpowiedz #6 : 29-05-2010, 06:33 »

Podziel się swoim wigorem ze mną, to wtedy się wyrówna.
Ale ogólnie to Ci zazdroszczę, że tak masz.
A moja rada to stała partnerka, która lubi ten sport i nic tylko się cieszyć.
A do złego się nie przyczynię i rad na ograniczenie popędu nie dam  msn-wink.
« Ostatnia zmiana: 29-05-2010, 16:27 wysłane przez Lilijka » Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #7 : 29-05-2010, 21:33 »

A co mi jest ?

Mam 30 lat ... od 22 roku życia mam problem z erekcją.

A co się działo do 22 roku życia. Miałeś jakieś problemy chorobowe związane z stanami zapalnymi? Co się stało że tak nagle wystąpił problem (jakaś leczona infekcja)?

A jak się odżywiasz codziennie?

Przeżyłeś jakieś sytuacje, które wpłynęły na twoją psychikę.

Czy aktualnie nie masz za niskiego cholesterolu?

Co do Viagry to jej działanie powoduje hamowanie wydzielania enzymu fosfodiesterazy, który jest potrzebny do prawidłowego działania oczu (dlatego działanie Viagry ma wpływ na pogorszenie wzroku). Był również jeden przypadek gdy po zażywaniu viagry człowiek oślepł.

Zapisane
skipi
« Odpowiedz #8 : 30-05-2010, 06:37 »

Cytat
A co się działo do 22 roku życia

Pierwszą dziewczynę miałem mając 19 lat. Wtedy problemu nie było.
Później byłem sam przez rok, a następnie nowa dziewczyna.
Ale niestety już coś było nie tak ... zaczęło się od pierwszego razu z nią.
Po nałożeniu gumki - klapa. i  nie mogłem się przełamać i nic nie wychodziło.
Wtedy poszedłem do seksuologa i min. przepisał mi małą dawkę viagry na test.
Zadziałało jak trzeba i wszystko było ok. ( tylko ten raz ) .
No i od tamtej pory problem trwa do dzisiaj.

Cytat
A jak się odżywiasz codziennie?
No raczej tak średnio-dobrze. Rano jakieś kanapki albo i nie.. po południu albo obiad albo nie.
czasami mam dni że na samych "śmieciach" żyję. Czyli jakaś drożdżówka, paczka Hitów itp.
Ale w ciągu trwania problemu były czasy że się i dobrze odżywiałem ( regularne obiady śniadania )

Cytat
Czy aktualnie nie masz za niskiego cholesterolu?
Za niski ... hmm ... nigdy nie badałem ale z tego co się orientuję to każdy ma problem z za wysokim.

Viagry nie kupie ... a poza tym na opakowaniu pisze ze mogą wystąpić problemy z widzeniem.
Zapisane
Amelia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 590

« Odpowiedz #9 : 30-05-2010, 14:02 »

Mam dla ciebie radę. Zacznij spostrzegać piękno wokół siebie.
Zapisane
krzysiek
« Odpowiedz #10 : 30-05-2010, 19:38 »

...a ja mam dobrą wiadomość. Już niedługo będą truskawki (polski odpowiednik ostryg). thumbup Jeśli masz niedobory cynku to na pewno odczujesz poprawę.
Zapisane
Stamar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 6.02.2013
Wiadomości: 122

« Odpowiedz #11 : 02-06-2010, 17:19 »

Na sportowych forach internetowych, w celu szybszej regeneracji, polecane są pewne preparaty, których głównymi składnikami są magnez i właśnie cynk. Jednym z efektów zażywania tych suplementów jest poprawa libido. Można by z tego wnioskować, że problemem może być u Ciebie złe odżywianie. Oczywiście, w celu poprawy wchłaniania składników pokarmowych, należałoby zastosować MO. Chyba warto być zdrowszym?
« Ostatnia zmiana: 02-06-2010, 17:26 wysłane przez Stamar » Zapisane
fiona50
« Odpowiedz #12 : 02-06-2010, 20:08 »

Zastosować MO i KB.
MO wygoi przewód pokarmowy, a koktajle z pestkami dyni (cynk) i orzechami oraz kakao (magnez) na pewno dadzą dobre i pożądane efekty.
« Ostatnia zmiana: 02-06-2010, 20:23 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!