Niemedyczne forum zdrowia
19-07-2019, 17:45 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Plastikowe opakowania żywności  (Przeczytany 110681 razy)
Beata M.
« Odpowiedz #60 : 29-04-2008, 14:40 »

Czytałam gdzieś,że pieczywa nie powinno się przechowywać w plastikowych opakowaniach ze względu na zarodniki pleśni.A najlepszy sposób ma Kazof ,ja również zawijam chleb w lnianej ścierce.I nie kupuję krojonego tylko w całości.
Zapisane
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 133

« Odpowiedz #61 : 30-04-2008, 07:47 »

Biedrono- ta pani wlewa w to co ma w domu, poza tym plastikowe opakowania są lżejsze, jest jej łatwiej, ale czasem zdarzy się "perełka" w szkle, wtedy jest moja.
Co do bufetu- oni mają tylko plastikową zastawę, ale jakość ich produktów jest tak dobra, że, jak myślę ,rekompensuje tę chwilę przebywania posiłku na plastiku.
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #62 : 05-05-2008, 23:40 »

Eliza, mnie chodzi o to, że dostajemy tu na forum wiedzę za darmo i uważam, że naszym obowiązkiem jest przekazać ją dalej, w tym wypadku powiedzieć tej Pani, że zdrowiej jest w szkle, bo w plastiku robi się to i tamto... A co tamta Pani zrobi z tą wiedzą, to jej wybór. Na ciężar też można znaleźć rozwiązanie, np. wózek na kółkach, bo po co kobieta ma dźwigać, jeszcze sobie zniszczy kręgosłup. Takie wózki to pewnie w dziecięcych sklepach będą, starszym ludziom trzeba dawać gotowe rozwiązania.

Dodano

No jeśli to staruszka, to oczywiście nie należy jej za bardzo "straszyć". Można po prostu powiedzieć, że zdrowiej jest w szkle.
Chyba że sama znajdziesz jej rozwiązanie na ciężary.
Jeśli chodzi o zastawę na stołówce, to nosiłabym własne sztućce, ale generalnie nie widzę tu większego problemu.
« Ostatnia zmiana: 02-12-2010, 13:02 wysłane przez Solan » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Abi
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 14.04.2008 cała rodzina
Wiedza:
Skąd: Lublin
Wiadomości: 753

WWW
« Odpowiedz #63 : 11-05-2008, 12:57 »

Niestety link podany przez Mistrza na pierwszej stronie co do deformacji noworodków nie działa Smutny.
Jakiś czas temu czytałam artukuł o trujących właściwościach plastikowych butelek dla niemowląt. Zawierają one substancję BPA (bisfenyl A), która w wysokich temperaturach przenika do żywności.
http://polskalokalna.pl/news/trujace-butelki-dla-niemowlat,1054783,229
http://www.mlekomamy.pl/index.php?page=bisfenol-a

To chyba dotyczy wszelkich plastikowych pojemników? Zaciekawiło mnie to, gdyż nigdzie nie wspomniano (może nie doczytałam), co konkretnie jest trującego w tych plastikach, jakie substancje? Zaciekawiło mnie szczególnie, gdyż swoje dzieci nieświadomie trułam, używając plastikowych butelek, kubeczków, niekapków, łyżeczek, miseczek... aż ciarki przechodzą po plecach. confused
« Ostatnia zmiana: 02-12-2010, 13:00 wysłane przez Solan » Zapisane

Mama Szymona i Krzysia (autyzm)
"Łatwiej jest oszukać człowieka niż przekonać go, że został oszukany." Mark Twain
Lacky
« Odpowiedz #64 : 10-03-2009, 23:21 »

W ostatnim wydaniu czasopisma „Wiedza i życie” był artykuł na temat plastiku pod tytułem "Bardzo zmienna niewiadoma". Przedstawię najważniejsze elementy, a cały jest dostępny w tym czasopiśmie.

Zespół naukowców (Andrew Holda) prowadził doświadczenia związane z chorobą Parkinsona, polegające na próbie zablokowania aktywności enzymu (monoaminooksydazę), który obniża poziom dopaminy w mózgu, co powoduje nasilenie choroby Parkinsona. Testowano substancje, które dawały wynik pozytywny w hamowaniu tego enzymu. Każdy test dawał wynik pozytywny. Super odkrycie, ale ktoś pomyślał, że to nie jest możliwe i nalali do tych samych próbówek wody, aby wykonać test. Co się okazało, że woda również spowodowała zablokowanie działanie enzymu. Dopiero wtedy zaczęto badać naczynie do przeprowadzania testów, którym był najlepszej, jakości plastik. Okazało się, że przyrządy laboratoryjne plastikowe używane do badań nie są obojętne dla wyników badań i powodują zafałszowanie tych badań, będąc źródłem zanieczyszczeń w substancjach. Czyli wynika z tego, że większość badań medycznych była zafałszowana, a weryfikacja następowała dopiero przy zażywaniu leków przez pacjentów.

To spowodowało, że zaczęto badać aktywność plastiku i okazało się, że prawie wszystkie naczynia, pipety i inne plastikowe przyrządy nie są obojętne wobec badań.
Podaje się przykłady badań moczu na występowanie związków pochodnych plastików. U prawie wszystkich występował związek ftalany (stosowany do produkcji PCV) i bisfenol A – składnik poliwęglanów. Znaleziono je także w moczu noworodków, które dostały je od matek.

Ftalany mogą być przyczyną nieprawidłowości w męskim układzie rozrodczym. Natomiast bisfenol A (który znajduje się w opakowaniach żywności, filtrach do kawy itd., a podgrzewany zwiększa ilość zanieczyszczeń 55 krotnie) zwiększa ryzyko raka prostaty i sutka. Dodatkowo ten związek ma negatywny wpływ na nienarodzone dzieci, powodując zaburzenia w ich późniejszym rozwoju.
« Ostatnia zmiana: 02-12-2010, 12:59 wysłane przez Solan » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #65 : 28-03-2009, 06:27 »

Tak sobie czytam i zastanawiam się, jak to ludzie sobie radzili dawniej, przed wojną, bez plastiku. Plastik nie jest złym wynalazkiem, ale bezmyślne stosowanie go wszędzie w imię postępu i zysku jest jednym tylko z dowodów, jak ludzie wypaczają sobie i innym życie.

Nie chcę się odnosić do tego, czy zwracanie uwagi na każdy aspekt Życia to dziwactwo czy nie. Nie trzeba robić badań, żeby rozumieć, że sztuczne nie jest zdrowe, w naturze nie występuje plastik, i tyle.

Ja sam również niechętnie kupuję w plastiku, a już szczególnie dziwi mnie np. pakowanie drożdżówek czy pączków tak do ręki, przecież kiedyś były pocięte papierki, w które się dawało, i jakoś tak zawsze fajniej to wyglądało.
« Ostatnia zmiana: 02-12-2010, 12:55 wysłane przez Solan » Zapisane
Maciejko
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: 15.01.2009 z przerwami
Skąd: Kielce
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #66 : 03-04-2009, 20:17 »

Czy jest jakiś antyoksydant, który pomaga usuwać ową substancje?
« Ostatnia zmiana: 11-09-2009, 08:07 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Mayko
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.07.2009
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #67 : 09-09-2009, 17:13 »

Właśnie spędziłam ładnych parę chwil, aby się dowiedzieć, czy naczynia Tupperware zawierają związek „bisfenol A” i nie znalazłam jasnej odpowiedzi. Nie zawierają ponoć toksycznych związków polichlorków vinylu i kadmu. Jestem ciekawa, jak to z nimi jest, bo naczynia ww. firmy są bardzo praktyczne i lubię ich używać.
Zapisane

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Mayko
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.07.2009
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #68 : 11-09-2009, 06:32 »

Notabene: jakiś czas temu kupiłam różne przybory kuchenne w IKEA. Między innymi łopatki do smażenia. Któregoś razu musiałam smażyć w wyższej temperaturze i po kuchni rozniósł się dziwny, chemiczny swąd. Okazało się, że winne było plastikowe zakończenie łopatki, które w założeniu miało chronić patelnię przed porysowaniem. Cale jedzenie przeszło okropnym smrodem i musiałam je wyrzucić. Przybory kuchenne zakończone tym plastikiem również. Teraz mam tylko drewniane smile
Zapisane

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Timbuktu
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 12.02.2010
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 226

Oddajcie mi moje włosy wy złodzieje w fartuszkach!

« Odpowiedz #69 : 09-11-2010, 13:53 »

Blender do przyrządzania KB też jest z plastiku, można coś na to poradzić?
Jakie naczynia najlepiej używać? Z drewna, porcelany?
« Ostatnia zmiana: 02-12-2010, 13:03 wysłane przez Solan » Zapisane
Marita03
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2007
Skąd: Sosnowiec
Wiadomości: 192

« Odpowiedz #70 : 10-11-2010, 11:24 »

Jurajska woda sprzedawana jest w niewielkich 0,3 l butelkach z ciemnozielonego szkła, piłam niedawno - wyśmienita.
Zapisane

marita
Mmagmma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-08-2008
Skąd: małopolska
Wiadomości: 191

« Odpowiedz #71 : 14-11-2010, 20:34 »

Blender do przyrządzania KB też jest z plastiku, można coś na to poradzić ?
Jakie naczynia najlepiej używać? Z drewna, porcelany ?
Blender najlepiej drewniany ;P
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #72 : 14-11-2010, 20:48 »

Blender najlepiej drewniany ;P
Ceramiczny i porcelanowy są równie dobre. msn-wink
« Ostatnia zmiana: 14-11-2010, 20:55 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
maciej_k
« Odpowiedz #73 : 02-12-2010, 02:48 »

... Woda w szkle jest bardzo droga. Baniaki pięciolitrowe kosztują tyle, ile woda pitna powinna kosztować, ale są plastikowe. A wody pije się relatywnie sporo. A faktycznie, ta kupowana w szkle smakuje lepiej od tej z plastikowych butli. Jeśli komuś bardzo zależy, polecam samemu nalewać sobie do szkła prosto ze źródła - takich jest w Polsce dosyć sporo.
Zapisane
na_forum
« Odpowiedz #74 : 17-12-2010, 18:16 »

"... Woda w szkle jest bardzo droga. Baniaki pięciolitrowe kosztują tyle, ile woda pitna powinna kosztować, ale są plastikowe."
-Butelki do których nalewana jest woda, wytwarzane są z politereftalanu etylenu (PET) nie są one szkodliwe dla człowieka, nie wydzielają szkodliwych substancji (ich wytwarzanie, owszem jest szkodliwe, ponieważ zużywa się przy tym dużo ropy naftowej, jak również do transportu, za co są odpowiedzialni Ci, którzy je kupują). Do produkcji PET-u nie używa się Bisfenolu. Bisfenol używany jest przy produkcji poliwęglanu PC, myślę że krzywdzące wobec wszystkich polimerów jest "ładowanie ich do tego samego worka pod nazwą "plastiki-trucizna". Woda w szkle jest droższa, ponieważ nie jest 'lepsza' lecz koszt jej wytworzenia, transportu, łatwości zniszczenia jest wyższy.

"A wody pije się relatywnie sporo. A faktycznie, ta kupowana w szkle smakuje lepiej od tej z plastikowych butli."
Myślę, że zamiast "A faktycznie" należałoby napisać "Subiektywnie". Jeżeli tą samą wodę wlejemy do butelki z tworzywa i do butelki szklanej, będzie ona smakować tak samo, być może chodzi tu o odczucia wynikające z dotykania ustami butelki szklanej lub z tworzywa.
"Jeśli komuś bardzo zależy, polecam samemu nalewać sobie do szkła prosto ze źródła - takich jest w Polsce dosyć sporo."
Uważam, że w tym tkwi problem, jeżeli jesteśmy zdrowi, możemy pić zwykłą "kranówkę", która spełnia normy sanitarne, jeżeli doskwierają nam jakieś dolegliwości wtedy sięgnijmy po wodę zdrojową i napełnijmy nią butelki, mogą być szklane, będzie to z korzyścią dla środowiska naturalnego, jeżeli z tworzywa, poddajmy je recyklingowi.

Podsumowując, nie uważam, aby wszystkie tworzywa sztuczne były szkodliwe dla człowieka, chodzi tu o równowagę, aby nie popadać ze skrajności w skrajność. Polska jest znaczącym producentem polimerów na świecie, duży udział w PKB mają właśnie tworzywa, jest to silnie rozwijająca się gałąź przemysłu, którego nie należy negować, ze względu na szkodliwy wpływ Bisfenolu(który ponadto wydziela się w wysokiej temperaturze, dopiero po kilkakrotnym gotowaniu, lub wyparzaniu) na jeden rodzaj polimeru. Każde tworzywo ma swoje oznaczenie, jeżeli ktoś chce być bardzo ostrożny niech nie wybiera tych które zawierają PC, jeżeli będzie ich używał poddawając je wysokiej temperaturze.
Zapisane
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 895

« Odpowiedz #75 : 17-12-2010, 18:37 »

"A wody pije się relatywnie sporo. A faktycznie, ta kupowana w szkle smakuje lepiej od tej z plastikowych butli."
Myślę, że zamiast "A faktycznie" należałoby napisać "Subiektywnie". Jeżeli tą samą wodę wlejemy do butelki z tworzywa i do butelki szklanej, będzie ona smakować tak samo, być może chodzi tu o odczucia wynikające z dotykania ustami butelki szklanej lub z tworzywa.

Myślę, że zacytowane przez Ciebie stwierdzenie jest prawdziwe jak słońce na niebie. Woda z plastiku jest gorsza, mniej smaczna niż woda ze szkła i wiemy o tym wszyscy. Gdyby było inaczej, we włoskich restauracjach na stołach stałyby plastiki. Na naszych stołach stoją plastiki, bo jesteśmy biedni i ogłupiani.

Odpowiedzi na Twoją propozycję należy poszukiwać w analizie sensorycznej. Potrzebny do tego jest Panel Leader, panel wykwalifikowanych testerów i produkty do oceny. Potrzebne są narzędzia matematyczne do wyciągnięcia rzetelnych wniosków. Wtedy dopiero, po serii wielu testów można stwierdzić, która woda jest smaczniejsza. W Italii istnieje stowarzyszenie testerów wody i wodę się testuje, umieszcza w rankingach, przyznaje nagrody, bo producentów wody w butelkach jest tam bardzo dużo.

To pierwszy z brzegu przykład:

« Ostatnia zmiana: 17-12-2010, 19:04 wysłane przez Antonio » Zapisane

I'm going through changes
na_forum
« Odpowiedz #76 : 17-12-2010, 19:02 »

"Woda z plastiku jest gorsza, mniej smaczna niż woda ze szkła i wiemy o tym wszyscy. Gdyby było inaczej, we włoskich restauracjach na stołach stałyby plastiki. Na naszych stołach stoją plastiki, bo jesteśmy biedni i ogłupiani."
Więc ta sama kawa, wypita we włoskiej restauracji, podana w filiżance z prawdziwej porcelany, różni się od kawy wypitej w domu, w zwykłym kubku z ceramiki.
Chodziło mi o nie przenikanie żadnych szkodliwych substancji z butelki PET do wody, które mogłyby powodować znaczną różnicę w smaku.
Zapisane
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 895

« Odpowiedz #77 : 17-12-2010, 19:08 »

Przecież różnice w smaku są ewidentne. Specyficzny posmak plastiku mnie odrzuca. Butle plastikowe składowane są przecież w supermarketach, sklepach często miesiącami, często w upały podróżują ciężarówkami po całym kraju. Jasne, że rozpuszcza to się w wodzie. Gdy traktuję PET-y gorącą parą, by je łatwiej zgnieść było, cuchną właśnie tak, obrzydliwie...
Zapisane

I'm going through changes
na_forum
« Odpowiedz #78 : 17-12-2010, 19:36 »

Temperatura topnienia zależy od stopnia polimeryzacji, wynosi 255-264oC, nie wiem, gdzie mogłyby być przechowywane, chyba obok piekarnika.
Spalania należy dokonywać w spalarni odpadów komunalnych w temp. ok. 1000oC. Makrocząsteczki poliestru typu PET zbudowane są wyłącznie z atomów węgla, tlenu i wodoru, więc są bardziej "ekologiczne" pod względem energetycznym niż PCV, lub pianki poliuretanowe.
Zapisane
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 895

« Odpowiedz #79 : 17-12-2010, 21:08 »

No to dlaczego Twoim zdaniem preferuję wodę ze szkła a nie z petów? Możesz pisać wiersze o bezpieczeństwie i nieszkodliwości petów, być może nie są szkodliwe, ale mi woda z nich po prostu nie smakuje. A ta niechęć wcale nie wynika z dotyku plastiku na ustach, bo ten jest akurat cieplejszy.
Zapisane

I'm going through changes
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!