Niemedyczne forum zdrowia
10-04-2020, 03:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Swędząca, długo utrzymująca się wysypka  (Przeczytany 37241 razy)
tomurbanowicz
« : 01-10-2010, 07:22 »

Nasz synek tak z 2 miesiące temu dostał takiej oto wysypki - 2 miesiące temu była mniejsza. Ma to też na rękach i brzuszku.





Jest ona swędząca i często aż ze złości płacze nam przez to synek. W nocy często się budzi i drapie się. Do tej pory smarowaliśmy alocitem i tłustą maścią, ale niewiele to daje. Po alocicie bardzo go swędzi (czy szczypie). Zamiast być coraz lepiej, jest coraz gorzej. Kąpiemy go jeszcze w wodzie z dodatkiem oliwy i mąki. Nie wiem co jeszcze możemy zrobić. Glutenu nie jada.
« Ostatnia zmiana: 01-10-2010, 07:28 wysłane przez Tomasz Urbanowicz » Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #1 : 01-10-2010, 08:20 »

To jest atopowe zapalenie skóry spowodowany tym, że organizm wydala coś czego nie potrafi wydalić przy użyciu wątroby. Brakuje mu związków potrzebnych do wydalenia tego przez wątrobę.

Wykąp go parę razy w solach (co drugi dzień) to mu to przejdzie i organizm zacznie normalnie wydalać substancje, które teraz wydala przez skórę.

Tu masz opis soli.

http://forum.bioslone.pl/index.php?PHPSESSID=ac74af4ab7a57de368915869ef5abda9&topic=15118.0
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #2 : 01-10-2010, 12:31 »

Jest ona swędząca i często aż ze złości płacze nam przez to synek. W nocy często się budzi i drapie się. Do tej pory smarowaliśmy alocitem i tłustą maścią, ale niewiele to daje. Po alocicie bardzo go swędzi (czy szczypie). Zamiast być coraz lepiej, jest coraz gorzej. Kąpiemy go jeszcze w wodzie z dodatkiem oliwy i mąki. Nie wiem co jeszcze możemy zrobić. Glutenu nie jada.
Do cennych rad Lackego dodam jeszcze/przypomnę:
Z własnego doświadczenia wiem (mam takie miejsce na podbiciu), że łagodzi swędzenie schłodzenie tego miejsca wodą: "Lackego" polewania zimną wodą od 0,5 do 1 minuty lub krótkie okłady lodem. Schłodzenie najszybciej pomaga. W nocy chore miejce się rozgrzewa, poci. Po schłodzeniu smaruję dobrym masłem lub kremówką - też zimne, a ostatnio masłem z miodem. U mnie przynosi to ulgę i pomaga zasnąć. Są to oczywiście krótkotrwałe działania łagodzące uciążliwości.
W ciągu dnia, czasami, łagodzi objawy smatowanie zimnymi olejami: lnianym, sojowym czy nawet winogronowym.
Ja prawie momentami "wariuję", gdy mnie to "pali, piecze, swędzi" w jednej chwili, a co dopiero dziecko!

Lacky, czy znasz i stosowałeś może szlam i łóg ciechociński? Co o tym sądzisz:
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2077
http://zdrowecialo.bloog.pl/id,3715305,title,Zestaw-kapielowy-Ciechocinski-Szlam-i-Lug-Leczniczy,index.html?ticaid=6afbd
Można kupić w aptece, czasami nawet w Auchan.
Na pewno nie powoduje podrażnienia chorego miejsca kąpiel w tej soli. Ma w składzie jony siarczanowe - siarczan wapnia. Polecana m.in. przy alergiach skórnych.
Jak widzę z Twoich obserwacji zbyt rzadko stosowałam takie solne kąpiele (raz na tydzień), a od ponad roku niestety zaniechałam.  
« Ostatnia zmiana: 01-10-2010, 13:06 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
tomurbanowicz
« Odpowiedz #3 : 01-10-2010, 12:35 »

Sporo jest tych soli. Którą zastosować w tym przypadku?
Zapisane
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #4 : 01-10-2010, 14:07 »

Ja na bardzo podobne zmiany skórne u synka stosuję obecnie sól leczniczą jodowo-bromową (przywieziona z Polski, w Irl nie do zdobycia, ale jest tu sól z Morza Martwego, po zużyciu tej polskiej sięgnę po tą morską), widzę poprawę po tych kąpielach, dziecko w końcu przesypia całą noc smile. Dodatkowo na czas drzemki zakładam małemu zimne liście kapusty na łydki, to również bardzo pomaga w pozbyciu się ropy zalegającej w skórze.
Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #5 : 01-10-2010, 16:37 »

Kiedy mój synek miał takie zmiany, nie mogliśmy robić mu kąpieli solankowych, bo zwyczajnie strasznie go szczypała ta sól, mały krzyczał, nie było mowy o kąpieli. Teraz już takich zmian nie ma ok roku, więc na sól reaguje bardzo dobrze. Gdyby tak było w przypadku Twojego dziecka (bo widać, że zmiany ma bardzo zaognione), najpierw można te zmiany podleczyć, tak, żeby nie było ran, dopiero później zastosować kąpiele. Ale najpierw spróbuj sól bocheńską i napisz jak działa.
« Ostatnia zmiana: 02-10-2010, 06:56 wysłane przez Lilijka » Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
tomurbanowicz
« Odpowiedz #6 : 04-10-2010, 10:42 »

Kupiłem sól bocheńską, pierwsza kąpiel za nami - na początku trochę musiał ją odczuwać na sobie, ale po krótkim czasie zaadoptował się do solanki. Maść z witaminą A włożyłem do lodówki i smarujemy zimną na noc. Również polewanie zimną wodą działa kojąco.
Znajomi u swoich pociech stosowali Sudocrem - ponoć przyniósł poprawę. Co o tym sądzicie?
Zapisane
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #7 : 04-10-2010, 10:47 »

Też stosowaliśmy (na prawie identyczne zmiany) Sudocrem u synka. Trochę łagodził  istniejące plamy ale nie zapobiegał powstawaniu nowych.
Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #8 : 04-10-2010, 21:39 »

Sudocrem łagodzi takie zmiany, ale z kolei wysusza skórę, więc możesz spróbować zastosować na zmianę z maścią z witaminą A i zobaczysz czy będzie lepiej.
Tomku napisz jeszcze jak kąpiele solankowe działają na synka, czy jest po nich zdecydowana poprawa, np. po tygodniu lub dwóch stosowania. Jestem ciekawa czy tak ostre zmiany jakie ma Twój synek można całkiem zaleczyć stosując przed dłuższy okres sól do kąpieli. Napisz, inni tez skorzystają z Twojego doświadczenia.
U mojego synka sól jodowo-bromowa poprawia zdecydowanie wygląd skóry, która jest gładka i elastyczna, zmiany na rączkach bledną, włosy dostały połysku. Ale kiedy my zaczęliśmy stosować kąpiele w soli nie mieliśmy u Kacpra takich ostrych zmian jak u Twojego synka, również obserwujemy od kilku tygodni poprawę "od środka", więc nie umiem powiedzieć czy te kąpiele solankowe są w stanie zahamować ciężkie stany zapalne.
Z tego co widać mały najgorsze zmiany ma na nóżkach i pewnie w nocy drapie je ostro, dlatego chciałabym Ci jeszcze polecić specjalną piżamkę do spania, wypróbowałam ostatnio na Kacprze takie spodenki ze stópkami na noc. Dziecko  drapie się przez te piżamki i nie niszczy skóry. Są to cieniutkie, jedwabne spodnie, można też kupić cały komplet, ale niestety ta odzież ma kosmiczne ceny (wiadomo, na AZS zarabia się bardzo dobrze). Link http://www.dermasilk.pl/product/Zestaw%3A_Body_z_rekawiczkami_%2B_spodenki_ze_stopkami_KD-102-103-36M

A synek pił/pije MO, w diecie są jajka, czerwony barwnik?
Powodzenia smile
« Ostatnia zmiana: 04-10-2010, 22:04 wysłane przez Novalijka » Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
tomurbanowicz
« Odpowiedz #9 : 05-10-2010, 11:19 »

A synek pił/pije MO, w diecie są jajka, czerwony barwnik?
Nie, nie pije - jak jego stan skórny się ustabilizuje to myślę wdrożymy MO. Dieta: mięsa, sosy, zupy. Jajek mało je - jakoś nie przepada, w postaci ukrytej raczej jada. Swego czasu zajadał się zupką pomidorową - tak mu smakowała, że robiliśmy b. często. No i mleczko mamy jeszcze popija smile
Zapisane
Fasolek
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
MO: 01-12-2008
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #10 : 06-10-2010, 12:38 »

Spróbuj takiej maści:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=14043.0
Trochę trudno kupić wszystkie składniki w jednym punkcie i trzeba się nachodzić, ale mnie bardzo pomogła. Wyglądałem gorzej , miałem podobne zmiany na twarzy. Każdy "łapiduch" diagnozował coś innego i nikt nie wiedział co to jest.
Zapisane

Fasolek
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #11 : 07-10-2010, 13:08 »

Tomek, radziłabym całkowicie odstawić na razie pomidory, które są bardzo silnym alergenem. Wiem to z własnego doświadczenia :  gdy miałam zmiany skórne na wewnętrznej stronie przedramienia, po zjedzeniu pomidora niemalże natychmiast odczuwałam pieczenie naskórka w zaognionym miejscu, organizm od razu włączał system alarmowy  smile.
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
tomurbanowicz
« Odpowiedz #12 : 07-10-2010, 13:10 »

Aha... No od jakiegoś czasu nie jada zupek pomidorowych - nie wiem co jeszcze wykluczyć... Zabieram się do kompletowania maści.
Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #13 : 07-10-2010, 13:18 »

Ja bym teraz wykluczyła tylko te najbardziej alergizujące rzeczy (jajko, pomidor, czerwona papryka, produkty mleczne, gluten), a poza tym dawałabym wszystko co dziecko chce jeść i wiadomo, że jest to dla niego zdrowe jedzenie, kasze, mięso, surówki, koktajle.  
Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
tomurbanowicz
« Odpowiedz #14 : 07-10-2010, 13:40 »

W zasadzie to nie je takich produktów alergizujących. Jedyne co jadł, to te zupki.
Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #15 : 07-10-2010, 21:01 »

W przypadku mojej córki stosowałam czasami maść Solcoseryl lub Tormentiol. Jeśli chodzi o pomidory (oraz mandarynki), to przez pewien czas powodowały u niej bardzo nagłą i swędzącą wysypkę. Ale wyglądała inaczej, raczej jakby wsadziła ręce w pokrzywy. Nic z tym nie robiłam i po około pół godzinie znikało a potem unikaliśmy tych pokarmów.
Zapisane

tomurbanowicz
« Odpowiedz #16 : 08-10-2010, 07:35 »

Maść zrobiona - ładnie pachnie smile
Na odbudowę skóry chyba trzeba więcej białka wdrożyć i zupki kolagenowe. Co myślicie jeszcze o miśkach Haribo?
Zapisane
Fasolek
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
MO: 01-12-2008
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #17 : 08-10-2010, 13:25 »

Napisz proszę czy pomogła. Faktycznie zapach ma niezły , ja osobiście bardzo go lubię. Miśki chyba na stawy lepsze niż na skórę, mnie pomogły na stawy, na skórę nie wiem.
« Ostatnia zmiana: 08-10-2010, 13:27 wysłane przez Fasolek » Zapisane

Fasolek
tomurbanowicz
« Odpowiedz #18 : 12-10-2010, 06:50 »

No więc jest poprawa - synek się zdecydowanie mniej drapie, noce już praktycznie przesypia bez budzenia się na drapanie. Smaruję maścią ok. 3-4 razy dziennie, robimy kąpiele solankowe na przemian z kąpielami z mąką ziemniaczaną - wplotę jeszcze kąpiele z dodatkiem oleju z pestek winogron. Z zewnątrz widać poprawę, ale jeszcze potrzeba czasu na całkowite wyleczenie.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #19 : 12-10-2010, 10:38 »

Olej nie zatyka por, więc może być dodatkiem do każdej kąpieli odżywczej, czy oczyszczającej - a na pewno do tej solankowej. Z krochmalem nie mieszałam jeszcze  - ale zrób próbę najpierw na sobie, z małą porcją np. w zgięciu łokcia.   
« Ostatnia zmiana: 12-10-2010, 10:49 wysłane przez KaZof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!