Niemedyczne forum zdrowia
16-09-2019, 14:36 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chciałabym stosować MO ale się boję  (Przeczytany 1969 razy)
Grażka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: 8.10.2010: córka 10 lat od 26.10.2010; syn 7 lat od 30.10.2010
Wiadomości: 32

« : 07-10-2010, 08:40 »

Nie bardzo wiem od czego zacząć. Zacznę od tego, że przeżyłam trzy lata temu kilkumiesięczną przygodę z MO. Mimo, że nie miałam żadnych dolegliwości chorobowych zapaliłam się do idei BIOSLONE stawiając na profilaktykę. Dopadły mnie chyba wszystkie  książkowe reakcje oczyszczania, ale w wersji z turbo doładowaniem. Przy malutkim dziecku i niemożności chodzenia na L4 odstawiłam MO bo nie miałam siły na takie spektakularne próby detoksykacji. Ba, łatwo się mówi. Mimo odstawienia objawy nie znikały. Chyba wręcz się nasilały. Nie mogłam się wówczas dostać na forum więc znalazłam lekarza homoepatę, który pomógł mi w powrocie do stanu używalności.

Teraz jestem trzy lata starsza (42) i chyba bardziej przekonana o jedynie słusznej drodze, którą tu kroczycie. Chciałabym zacząć od nowa, ale jak sobie pomyślę, że wtedy będąc zdrową miałam taką ostrą jazdę to co będzie się działo teraz kiedy mam dużo na sumieniu grzechów żywieniowych i używkowych? Przeraża mnie fakt, że piszecie o dotkliwych objawach oczyszczania po roku, 2, 3 picia MO. Jak wobec tego funkcjonować na co dzień w obowiązkach domowych?

I takie pytanko z innej beczki. Po wcześniejszej kuracji MO został mi ból raczej kłucie przy oddychaniu pod lewym żebrem. Co to może oznaczać? W tamtym czasie to kłucie było tak przeraźliwe, że nie byłam w stanie głębiej odetchnąć, nie mówiąc o śmianiu się. Przepraszam, że tak się rozpisuję, ale musiałam to z siebie wyrzucić.

Moje pytania:
- jak radzicie sobie w codziennych obowiązkach przy utrzymujących się długo objawach oczyszczania?
- czy ktoś przeżył czy przeżywa podobne kłucie pod żebrami w plecach? Utrzymuje się ono od 3 lat.
« Ostatnia zmiana: 07-10-2010, 11:06 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #1 : 07-10-2010, 22:32 »

Cytat
czy ktoś przeżył czy przeżywa podobne kłucie pod żebrami w plecach? Utrzymuje się ono od 3 lat.
Tak, ja mam to samo z większym lub mniejszym natężeniem. Mistrz, kiedy byłam na ostatnim zlocie, rozmasował mi te okolice i jakiś czas było dobrze, ale niedawno znowu wróciło. Podobno są to jakieś nerwobóle.

- jak radzicie sobie w codziennych obowiązkach przy utrzymujących się długo objawach oczyszczania?

Z tym jest różnie. Jak już jest bardzo ciężko, to idę na zwolnienie lekarskie, nic nie robię w domu (plus- mam już duże dzieci, które mnie trochę wyręczają). Zwykle jednak cierpię i pracuję- to dotyczy problemów stawowych. Jednak gdy dopadnie mnie infekcja bezwzględnie kładę się do łóżka. Tak też robią moje młodsze dzieci i u nich przechodzi w ekspresowym tempie. Gorzej ze starszą córką, która niedawno rozpoczęła pracę i uważa, że nie może sobie pozwolić na chorowanie. Były i antybiotyki, a ostatnio nawet sterydy, bo lekarze nie mogą wyleczyć kaszlu. Podobno (kontakt telefoniczny) stosowała wszystkie polecane przeze mnie środki i nic jej nie pomogło. Po kilku dniach zwolnienia zaczęła przymować leki i wróciła do pracy, a jest coraz gorzej, dziewczyna się po prostu dusi. Przekonuję ją, by odstawiła te dziadostwa i znów wzięła zwolnienie na odchorowanie, ale obawiam się, że niewiele wskóram. Ręce mi opadają.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!