Niemedyczne forum zdrowia
15-11-2019, 17:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Co z kaszą - jeść czy nie jeść  (Przeczytany 9254 razy)
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« : 18-11-2010, 10:27 »

Z tego co czytałam pierwszym etapie je się  kaszę gryczaną, która mi nigdy nie smakowała. Czy jak ją zastąpię innymi (jaglaną i kukurydzianą), to organizm nie straci jakiś ważnych składników? A może powinnam ją jeść mimo wszystko.
Nie wiem, skąd się wzięło to nieporozumienie. Otóż żadna kasza nie zwiera żadnych wartościowych dla organizmu składników, poza węglowodanami i błonnikiem, który daje złudne uczucie sytości, a w rzeczywistości rozpycha żołądek. Można bez kaszy obejść się w ogóle, chyba że ktoś boi się schudnąć. Wtedy raczej kasze powinien jeść, albo zastąpić je ziemniakami.

Trochę się pogubiłam, czytając wypowiedzi Mistrza o kaszy. Generalnie na forum jest mnóstwo przepisów z kaszą, jako produktem raczej najzdrowszym, z węglowodanowych (ziemniaki wskazane jak rozumiem są tylko w mundurkach). Pierwsze etapy DP rozumiem, węglowodany w jak najmniejszych ilościach. Ale dlaczego Pan, Panie Józefie, tak negatywnie wyraża się w wielu miejscach o kaszy (mam na myśli jaglaną i gryczaną niepaloną), nawet dla malutkich dzieci. Ciężko całe odżywianie przez resztę życia oprzeć na mięsie, jajkach i warzywach. Piszę o tym w tym wątku, ponieważ wyżej została skrytykowana kasza.
« Ostatnia zmiana: 18-11-2010, 13:23 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« Odpowiedz #1 : 18-11-2010, 13:38 »

Cytat
Podstawą jego diety jest kasza jaglana, jajka, warzywa, mięso

A tu jeszcze jedna wypowiedź Mistrza.
Cytat
Kolejność powinna być inna - mięso, jajka, warzywa, kasza. Ta ostatnia to raczej bez przesady.


Nadal będę się upierać, bardzo ciężko oprzeć dietę półtorarocznego dziecka na mięsie, jajkach i warzywach. Ja dodaję kaszę do tych trzech pierwszych w ilości mniej więcej połowy, czyli połowa to mięso + jajka + warzywa (nie sklepowe, tylko od "chłopa"), a połowa to kasza, głównie jaglana. I po wypowiedziach Mistrza mam wątpliwości - składniki odżywcze dostaje prawidłowe czy raczej byle jakie.
« Ostatnia zmiana: 18-11-2010, 14:01 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #2 : 18-11-2010, 14:03 »

I po wypowiedziach Mistrza mam wątpliwości - składniki odżywcze dostaje prawidłowe czy raczej byle jakie.
W połowie prawidłowe, a w połowie byle jakie, ale w przypadku dziecka ta ilość węglowodanów może być uzasadniona, jeśli nie wykazuje tendencji do otyłości.  
« Ostatnia zmiana: 18-11-2010, 14:07 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« Odpowiedz #3 : 18-11-2010, 14:04 »

Hmm, Panie Józefie ja się do pacjentów już nie zaliczam. Drążenie podyktowane jest tym, że niuanse w Pana wypowiedziach są czasami zupełnie zrozumiałe a czasami wtrącają mnie w zupełny stan wątpliwości  lol . W jakich w końcu ilościach, tak może proporcjonalnie w trakcie Zdrowego Odżywiania jeść te węglowodany w postaci kasz.
Zapisane
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« Odpowiedz #4 : 18-11-2010, 14:05 »

O dzięki, trochę za wcześnie przeczytałam odpowiedź smile
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #5 : 18-11-2010, 14:06 »

Hmm, Panie Józefie ja się do pacjentów już nie zaliczam.
No to dlaczego na pierwszym miejscu wymieniła Pani kaszę, choć to tylko napełniacz brzucha?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« Odpowiedz #6 : 18-11-2010, 14:11 »

Ja do dziś (  blink ) sądziłam, że kasze - jaglana oraz gryczana niepalona - nie są napełniaczami brzucha. Czy po ugotowaniu naprawdę nic pożytecznego w nich już nie zostaje, tylko węglowodany i błonnik? Ja akurat ani moje maluchy skłonności do tycia nie mamy więc raczej nie w tym problem.

Aha kaszę wymieniłam na pierwszym miejscu odruchowo, ale może faktycznie odruchy o czymś świadczą smile
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #7 : 18-11-2010, 14:15 »

Aha kaszę wymieniłam na pierwszym miejscu odruchowo, ale może faktycznie odruchy o czymś świadczą smile
Nie o to chodzi, o czym świadczą odruchy (choć to ma istotne znaczenie w tym przypadku), ale jaki jest ich odbiór w miejscu publicznym, jakim jest forum.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« Odpowiedz #8 : 18-11-2010, 14:23 »

A jeszce ewentualnie poprosiłabym o komentarz na temat gotowanych nasion amarantusa, nie są one wprawdzie kaszą, ale przyrządza się je i smakują podobnie. Czy one również mają tak mało wartości odżywczych po ugotowaniu. W opisie jest informacja, że zawierają około 17% wysokowartościowego białka. Oczywiście to tylko opis ...
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #9 : 18-11-2010, 14:26 »

Dla człowieka jedynym wartościowym białkiem jest białko zwierzęce. Zboża nie są pokarmem ludzkim.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grazyna
« Odpowiedz #10 : 18-11-2010, 19:21 »

A jeszcze ewentualnie poprosiłabym o komentarz na temat gotowanych nasion amarantusa, nie są one wprawdzie kaszą, ale przyrządza się je i smakują podobnie. Czy one również mają tak mało wartości odżywczych po ugotowaniu. W opisie jest informacja, że zawierają około 17% wysokowartościowego białka. Oczywiście to tylko opis ...
Ponadto amarantus jest podobno ceniony ze względu na zawartość omega-3. Tak, jak w przypadku siemienia lnianego, obróbka niszczy większość tych składników.

O dzięki, trochę za wcześnie przeczytałam odpowiedź smile
Miałaś jednak jeszcze ikonkę Edytuj i mogłaś tę uwagę dopisać do poprzedniego postu lub go zmienić, a ten - wykasować. Takie zaniechane czynności niepotrzebnie spadają potem na moderatorów.
« Ostatnia zmiana: 18-11-2010, 19:24 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #11 : 18-11-2010, 19:38 »

Ponadto amarantus jest podobno ceniony ze względu na zawartość omega-3. Tak, jak w przypadku siemienia lnianego, obróbka niszczy większość tych składników.
Trzeba dodać - każda obróbka. Wszelkie składniki odżywcze zachowują wartość biologiczną w ziarnach kiełkujących. Po zmieleniu ulegają wpływowi warunków środowiska i stają się albo bezużyteczne, albo wręcz toksyczne. Szczególnie narażone na utoksycznienie są nienasycone kwasy tłuszczowe, które jako przeciwutleniacze wychwytują z atmosfery wolne rodniki tlenowe.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!