Niemedyczne forum zdrowia
24-06-2019, 11:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nowotwór - siatkówczak  (Przeczytany 32100 razy)
MICHNIU1
« Odpowiedz #20 : 28-01-2011, 00:06 »

Pawełek jest już po wizycie kontrolnej. "Guz w oczku uległ dalszemu obkurczeniu". Ta wiadomość dla nas jest miłym zaskoczeniem.

My jednak pragniemy dalej zdobywać wiedzę o nowotorze, dlatego mamy jeszcze następne pytania:
Czy na podstawie badania krwi można określić rozwój lub regresję nowotworu? 
Zapisane
MICHNIU1
« Odpowiedz #21 : 14-02-2011, 23:31 »

W naszej rodzinie wprowadziliśmy kurację oczyszczającą. Pawełek pije MO (niestety z dodatkiem soku) i KB od dwóch tygodni. Smakują mu soki lecz trudno nam je ubogacić szczególnie warzywami. Teraz stosujemy właściwie tylko jabłko, marchew i burak.
Zapisane
MICHNIU1
« Odpowiedz #22 : 13-04-2011, 21:51 »

W ciągu dwóch miesięcy picia MO i KB, Pawełek przechorował trzy przeziębienia z dużymi ilościami ropnego kataru. Pojawiły mu się liszaje na twarzy. Niestety z naszych domowych  jajek. To trochę komplikuje nam jego jadłospis. Co w takim wypadku robić?
Zapisane
Kasial_70
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 02-01-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #23 : 13-04-2011, 22:20 »

Może spróbujcie samych żółtek - częściej uczula białko jaja, a szkoda rezygnować całkowicie z takiego dobrodziejstwa w jadłospisie Maluszka, jakim jest jajko.
Zapisane
MICHNIU1
« Odpowiedz #24 : 26-06-2011, 00:58 »

Pawełek dzisiaj kończy dwa lata. Po kontroli oka w maju wiemy, że nowotwór jest nadal nieaktywny. Obecnie nie pije regularnie MO, ponieważ cały czas mu coś dolega, a nie chcemy go nadmiernie obciążać. Mocno się poci podczas snu, kupy ma wodniste. Martwi nas jednak, bo z pogodnego, zawsze uśmiechniętego dziecka, stał się teraz niespokojny, lękliwy, płaczliwy. W nocy zrywa się z krzykiem. Czy to też jest efekt oczyszczania organizmu?
« Ostatnia zmiana: 26-06-2011, 09:34 wysłane przez Apollo » Zapisane
MICHNIU1
« Odpowiedz #25 : 26-06-2011, 01:08 »

Na forum przeczytaliśmy wątek o DCA - kwasie dichlorooctowym i jego działaniu na nowotwór. Chcieliśmy poznać opinię ekspertów na temat jego działania i skutków ubocznych.
Zapisane
Janusz2
« Odpowiedz #26 : 26-06-2011, 18:19 »

Michniu1, przejdź na te forum http://glejak.pl/forum/index.php Inne terapie niekonwencjonalne tam się dowiesz o wiele więcej jak tu o NADCA. Jakby nie było, to też jest chemia tyle, że z mniejszymi skutkami ubocznymi dla organizmu.
Życzę waszemu Pawełkowi szybkiego powrotu do całkowitego zdrowia, a wam (rodzicom) wytrwałości i samozaparcia w walce z chorobą.
Zapisane
Freda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 12.10.13
NIA: 02.05.13 na jedna a na drugą 07.07.13
Skąd: SZKOCJA-GLASGOW
Wiadomości: 24

« Odpowiedz #27 : 06-11-2013, 14:57 »

Od szóstego miesiąca życia Pawełek dostawał mleko sojowe z proszku. Teraz chcemy go wyeliminować. Co zapewni mu dostateczną ilość białka?

Dużo czytaliśmy o kuracjach zmierzających do usunięcia przyczyny powstawania komórek nowotworu: metoda NIA, terapia metaboliczna witaminą B17 itp. Zastanawiamy się, która byłaby najbardziej optymalna biorąc pod uwagę wiek Pawełka?


P.S. Za parę dni czeka Pawełka kolejna wizyta kontrolna. On jest radosny, pogodny, a u nas napięcie rośnie.

Jeżeli nie miało się wcześniej do czynienia z naturalnymi metodami leczenia raka, to prawdopodobieństwo wyleczenia raka po ich zastosowaniu jest bardzo małe. Trochę czasu poświęciłem paru metodom naturalnym zwalczającym raka i problem zawsze był ten sam. Ludzie, którzy zaczynali te kuracje, nie posiadali jakiejkolwiek wiedzy o działaniu organizmu i skupiali się tylko na tym, co się opisuje w danych metodach. 

Większość metod naturalnych (skutecznych) w czasie terapii powoduje pogorszenie stanu organizmu, silne bóle, stany zapalne, przetoki ropne, okresowe powiększanie się guza, długotrwałe ciężkie infekcje. Te czynniki sprawiały, że gdy zaczynał się proces choroby, który miał spowodować wyzdrowienie, był on blokowany, jako niechciany efekt uboczny. Zablokowanie takiego procesu powoduje, że możliwość wyzdrowienia zmniejsza się o połowę. Łatwiej z raka jest wyzdrowieć osobie starszej, która wtedy mówi sobie, że co ma być to będzie, niż młodszej, która cały czas walczy o zdrowie robiąc wszystko, aby w czasie kuracji czuć się dobrze (a to tylko prowadzi do śmierci).

Jakie są możliwości kuracji alternatywnych, tych najbardziej znanych:

Terapia metaboliczna witaminą B17 – w Polsce głównie stosowana przez jedzenie pestek moreli. Niestety w Polsce tą terapią nikt się jeszcze nie wyleczył. Dyskutowałem z ludźmi stosującymi tę metodę i nie było u nich żadnych efektów stosowania tej kuracji. Niektórzy z nich zjadali 80 sztuk pestek przy zalecanych 20-30 sztuk. Wszyscy zgodnie stwierdzali, że nie czują, żeby pomagały, ale na pewno nie ma efektów szkodzących. Może to wina pestek, które są poddawane jakimś procesom, co powoduje, że witamina B17 ulega degradacji. Sama metoda wiesz jak działa, dlatego o niej nie piszę.

Metoda Gerosna – kuracja sokami ma na celu zwiększenie ilości potasu w organizmie po to, aby zwiększyć ciśnienie osmotyczne płynu międzykomórkowego, z którego woda ma zostać wtłoczona do komórek nowotworowych, aby jej nadmiar spowodował ich rozsadzenie.

Metoda sodą oczyszczoną to metoda odwrotna do metody Gersona. Jej zadaniem jest wypompowanie wody z komórek nowotworowych, aby spowodować ich odwodnienie i śmierć.

Metoda Gersona działa jak się ją dokładnie stosuje, ale do dziecka ona się nie nadaje. Co do metody z sodą oczyszczoną, to nie spotkałem się, aby ktoś w Polsce chwalił się, że się tą metodą wyleczył.
 
NIA – tutaj były już wyleczenia, przy czym ludzie byli tego mało świadomi, jak się właściwie wykonał cały proces. NIA nawet potrafiła zablokować zaawansowanego raka kości i wielonarządowego, ale powodowało to bardzo silne bóle, które były nie do wytrzymania (wielotygodniowe bóle porównywalne z łamaniem kości „na żywca” i kuracja została przerwana). Aby metoda NIA mogła zadziałać, muszą w organizmie powstawać stany zapalne, które aktywują system immunologiczny. Jeżeli nie ma stanów zapalnych, to metoda działa tylko jako spust zanieczyszczeń, bez wpływu na komórki nowotworowe.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby zdawać sobie sprawę, jak wygląda usuwanie raka przez system immunologiczny, tak jak się to dzieje w NIA (dużo o tym piesze GNM w etapie zdrowienia).

Co wychodzi z takich metod naturalnych. Każdy guz składa się z dwóch rodzajów komórek: z części złośliwej, która stanowi niewielką część guza, i części otaczającej guza, która jest tkanką obojętną niezłośliwą (można by przyjąć stosunek 1:10). Medycyna mierzy całego guza i traktuje go jako tkankę rakową. Dlatego jak się guz zmniejsza pod wpływem jakiejś terapii medycznej, to zazwyczaj zmniejsza się jego część obojętna.

Dzięki stymulacji układu odpornościowego do walki z rakiem, mogą pojawić się następujące procesy:

1.   Guz się zwiększa jednokrotnie przed samym procesem likwidacji komórek złośliwych (jeżeli guz jest wielkości piłeczki pingpongowej, to może zwiększyć swoją objętość do wielkości piłki tenisowej i dopiero potem zaczyna zanikać). Tak się dzieje również jak guzy znikają pod wpływem picia MO (mamy tu parę takich przypadków). Wielkość powiększenia guza może wynikać z rodzaju tkanki, na jakiej się znajduje.
2.    Po zwiększeniu guza może utworzyć się przetoka ropna, która służy do usuwania zabijanych komórek nowotworowych.
3.   Sam proces rozpoczęcia usuwania guza aktywuje guz, powodując jego rozrost.
4.   Często proces aktywacji guza jest poprzedzony infekcją paciorkowcami (angina, szkarlatyna, róża), rzadziej wirusową.
5.   Często proces usuwania guza powoduje bardzo silne bóle.
6.   Jeżeli nie utworzy się przetoka do wewnątrz ani na zewnątrz, to czasami tkanka złośliwa wypychana jest na zewnątrz guza, gdzie ma odcinany dopływ pożywienia i usycha.
   
Czyli w przypadku likwidacji raka ważna jest ciągła stymulacja układu immunologicznego, który zaczyna produkować dużo komórek do walki z komórkami złośliwymi.

Tu sobie można zadać pytanie, czy nietolerancja pokarmowa może mieć wpływ na usuwanie komórek nowotworowych. Taka nietolerancja wywołuje stany zapalne w różnych częściach organizmu, a to powoduje niszczenie chorych komórek w obrębie danych narządów, coś jak infekcja. Działa to dla lektyn aktywnych, a nie przyjaznych. Ja taką nietolerancję miałem i jej działanie odczułem na całym organizmie. Powstawały procesy, które normalnie występują jako usuwanie patologii. Bawiłem się metodą NIA i można powiedzieć, że taka nietolerancja pokarmowa działała na organizm jak metoda NIA ze stanami zapalnymi .

Czy w takiej sytuacji stosując metodę NIA markery rakowe mogą się podwyższać, spadać i na zmianę, zanim się wszystko ustabilizuje, czy raczej tylko spadają?
« Ostatnia zmiana: 06-11-2013, 15:58 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

FREDA
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 847

« Odpowiedz #28 : 06-11-2013, 20:38 »

Cytat
Tu sobie można zadać pytanie, czy nietolerancja pokarmowa może mieć wpływ na usuwanie komórek nowotworowych. Taka nietolerancja wywołuje stany zapalne w różnych częściach organizmu, a to powoduje niszczenie chorych komórek w obrębie danych narządów, coś jak infekcja. Działa to dla lektyn aktywnych, a nie przyjaznych. Ja taką nietolerancję miałem i jej działanie odczułem na całym organizmie. Powstawały procesy, które normalnie występują jako usuwanie patologii. Bawiłem się metodą NIA i można powiedzieć, że taka nietolerancja pokarmowa działała na organizm jak metoda NIA ze stanami zapalnymi .

To jest stek bzdur. Nietolerancja pokarmowa ma wpływ na usuwanie komórek nowotworowych - negatywny.
Tu się pomyliło objawy oczyszczania z alergią.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
scorupion
« Odpowiedz #29 : 08-11-2013, 12:52 »

Cytat
Jeżeli nie miało się wcześniej do czynienia z naturalnymi metodami leczenia raka, to prawdopodobieństwo wyleczenia raka po ich zastosowaniu jest bardzo małe
Bliskie zeru. Mamią ludzi pierdołami w stylu sody, pestek i kozich bobków. Nie znam ani jednej osoby, która wyleczyłaby się z raka za pomocą naturalnych, czy jakby ich tam nie zwał, metod polecanych w necie. Na czele z Gersonem, dwóch znajomych to stosowało, w tym jeden w węgierskiej klinice i obydwaj nie żyją.
Zapisane
Freda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: 12.10.13
NIA: 02.05.13 na jedna a na drugą 07.07.13
Skąd: SZKOCJA-GLASGOW
Wiadomości: 24

« Odpowiedz #30 : 08-11-2013, 17:57 »

SKORPION - jesteś zajadły, jest wiele ludzi wyleczonych naturalnymi metodami!!!
« Ostatnia zmiana: 08-11-2013, 18:49 wysłane przez Ania‬ » Zapisane

FREDA
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #31 : 08-11-2013, 18:39 »

Scorupion to człowiek, dla którego szklanka zawsze będzie do połowy pusta (tzw. pesymista). Tacy ludzie mają problem z wyzdrowieniem.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
scorupion
« Odpowiedz #32 : 08-11-2013, 18:57 »

Cytat
SKORPION- jesteś zajadły jest wiele ludzi wyleczonych naturalnymi metodami!!!
FERDA, a gdzie oni są? W realu nie znam żadnego, w necie spotkałem się z takimi przypadkami, ale z reguły osoby, które obwieściły wyleczenie, szybko przepadają bez wieści i nie wiadomo co dalej się z nimi dzieje, trudno zweryfikować.
Jakieś szanse są przy prowadzeniu przez doświadczonego terapeutę, korzystając tylko z netowych porad można sobie wykopać grób.

Cytat
Scorupion to człowiek, dla którego szklanka zawsze będzie do połowy pusta (tzw. pesymista).
Paradoks ze szklanką napełnioną do połowy został rozwiązany.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #33 : 08-11-2013, 21:17 »

Ciekawostka:
od 25 minuty wypowiada się pani, która uleczyła się z prolaktynowego guza mózgu z pomocą NLP.

 http://www.youtube.com/watch?v=1dAGRlkstY4
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #34 : 03-02-2014, 08:31 »

Freda, co u Ciebie?
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Beza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: przerwa
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 559

« Odpowiedz #35 : 03-02-2014, 21:14 »

A co u Pawełka?
Zapisane

"Niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą - daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami." C.K.Norwid
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!