Niemedyczne forum zdrowia
19-06-2021, 18:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Srebro koloidalne - niejonowe inne spojrzenie  (Przeczytany 75504 razy)
lacky27
« : 18-11-2007, 22:59 »

Dużo się pisze o tym że srebro koloidalne szkodzi a czy był analizowany wariant srebra koloidalnego - niejonowego? trochę opinii z stron zachodnich i polskich.

Metaliczne srebro koloidalne - niejonowe, nie ulega kumulowaniu w ciele człowieka, w konsekwencji czego, nie może wystąpić tutaj zatrucie zwane potocznie srebrzycą.

Na powierzchniach biologicznie aktywnych człowieka i zwierząt, takie srebro nie jest redukowane do form nierozpuszczalnych, nierozpuszczalnych więc biologicznie nieaktywnych. Przykładowo więc, metaliczne srebro koloidalne (zakroplone do oka, lub wprost na ranę ), nie reaguje chemicznie z solami zawartymi w organicznych płynach tkankowych takich jak: krew, płyny komórkowe, czy też z sekrecjami takimi jak krew, łzy, pot, mocz, płyny żołądkowe, płyny i śluzy przewodowe, etc. Stosowane dawniej w farmacji: azotan, octan, benzoesan, czy też laktan srebra zmieniają się na powierzchni, czy wewnątrz ciała ludzkiego, niekorzystnie przechodząc w nierozpuszczalne chlorki srebrowe. W takich więc reakcjach chemicznych, dawne jonowe środki srebrowe ulegają neutralizacji, tracąc przy tym całą pierwotną moc odkażającą. Przeciwnie jednak temu, srebro nanocząsteczkowe zachowuje swoje niezwykłe własności bakteriobójcze po zmieszaniu z łzami, moczem, osoczem krwi czy też innymi płynami organicznymi.

Srebro jonowe reaguje z kwasem żołądkowym (kwas solny) i powstaje chlorek
srebra. Jest to związek, który pod wpływem sił Van der Walsa tworzy duże
skupiska cząstek. Cząstki te gromadzą w skórze a pod wpływem światła chlorek
srebra rozkłada się z wydzieleniem metalicznego srebra. Jednak srebro to ma
strukturę sporych i niejednorodnych cząstek a takie niestety pozostaje w
skórze - i tak powstaje srebrzyca ang argyria.
Niestety srebro dostępne w sprzedaży w Polsce to srebro jonowe ... (często
sprzedawane w opakowaniach ciemnych, chroniacych przed światłem ).
Jest test przy pomocy, którego można wykryć srebro jonowe - należy do szklanki
z rozpuszczoną solą kuchenną dodać kilka kropli badanego srebra
koloidalnego ... jeśli powstaną charakterystyczne smugi z chlorkiem srebra
(nie rozposzczelne w wodzie) to znaczy że mamy do czynienia ze srebrem
koloidalnym jonowym.

Dodatkowo polecam forum osób pijących metale koloidalne

http://www.colloidforum.com/phpBB/index.php
Zapisane
Roman
« Odpowiedz #1 : 06-12-2007, 22:19 »

Prawie wszystkie metale mają działanie toksyczne.Nie są one naturalną biologiczną częścią organizmu.Nawet koloidalne.Szczególy jak metale szkodzą organizmowi opisane są w książce uczonej z Kanady dr Clark.
Tam podano też jak skonstruować czuły układ elektroniczny do samodzielnego wykrywania różnych toksyn w organiżmie (w tym metali).
Zapisane
lacky27
« Odpowiedz #2 : 07-12-2007, 13:47 »

Nie czytałem tej książki dlatego nie mogę się odnieść do jej treści.

Prawdopodobnie jest tak, że srebro koloidalne staje się toksyczne w przypadku gdy odkłada się w organizmie i organizm nie może go wydalić.   W przypadku gdy srebro jest nie jonowe ( nie mówimy tutaj o wodzie dejonizowanej do produkcji preparatu srebra koloidalnego) to nie występuje tutaj taki przypadek jak kumulacja w organizmie zgodnie z tym co pisałem wcześniej w tym temacie. (nie wiem czy istniało już pojęcie srebra niejonowego w momencie gdy została wydana ta książka. Srebro jest wydalane. Jeżeli tak to czy można mówić o toksyczności srebra?
Mam duże jakieś tam doświadczenie w leczeniu  rożnych schorzeń srebrem koloidalnym i nie chodzi tu o profilaktyczne przyjmowanie srebra tylko o wyleczenie konkretnego przypadku np.
są to przypadki leczone przez znajomych, którym poleciłem srebro koloidalne
operacje
Przypadek I
operacja kości stopy po złamaniu kości  - po takim zabiegu noga jest opuchnięta, bardzo boli przy chodzeniu, zażywa się dużo tabletek + rehabilitacja laserami i polem magnetycznym itd.
Po półrocznej kuracji brak poprawy.
Zastosowanie srebra koloidalnego – tydzień okładów – noga przestała boleć, opuchlizna znikła, chodzenie bez żadnego bólu

Przypadek II
Zabieg usuwania narostu na palcach u stóp – tutaj od razu okłady z srebra koloidalnego po 2 dniach przywróciły nogę do pełnej sprawności

Przypadek III
Usunięcie macicy z powodu raka trzonu macicy – po takiej operacji stosuje się naświetlanie lampami, które niszczą wszystko w okolicy narządów płciowych. Po takim naświetlaniu pojawiają się bakterie, grzyby, zapalenia pęcherza itd. Standardowo zgodnie z procedurą lekarską przywrócenie do znośnego stanu organizmu zajmuje około 6 miesięcy za pomocą faszerowania lekami.
Zamiast tego zastosowane zostały okłady z srebra koloidalnego – przywrócenie pełnej sprawności pęcherza i wyrównanie środowiska po naświetlaniu zajęło 5 dni. Lekarz onkolog był bardo zdziwiony że organizm tak szybko odzyskał sprawność.

Przypadek IV
Zapalenie nerki powodujące zatruwanie organizmu – diagnoza lekarza to nerka do usunięcia. Po 15 dniach picia srebra koloidalnego zapalenie ustąpiło i nerka zaczęła prawidłowo pracować.
Przypadek V
Zgorzel zęba (bakterie wytwarzające gazy w korzeniu zęba powodujące bardzo duży ból i niszczenie zęba). Po tygodniowej kuracji antybiotykiem wkładanym do korzenia zęba nie było żadnych efektów. Ząb kwalifikował się do wyrwania (a była to jedynka). Poprosiliśmy dentystę aby wyczyścił z zęba antybiotyk i zostawił otwarty kanał. Po przyjściu do domu wlaliśmy do kanału zęba trochę srebra koloidalnego. Po 15 minutach ból minął a po trzech dniach nadawał się do zaplanowania. Minęło już 6 miesięcy i ząb nie stwarza problemów.
Przypadek VI
Zapalenie kaletki maziowej (bardzo silny i uciążliwy ból kolan)  - to się leczy parę miesięcy
Srebrem wyleczyłem to (akurat u siebie) okładami w tydzień.
Przypadek VII
Osoba mająca problemy z próchnicą zębów, kamieniem i osadem (osoba dbająca o zęby) myje zęby srebrem koloidalnym raz na dwa tygodnie. Po roku wizyta u dentysty, który stwierdza że stan uzębienia jest bardzo dobry nie ma nowej próchnicy, nie ma kamienia ani osadu, dziąsła wyleczone, szyjki zębów zdrowe.
Inne to wszelkiego rodzaju zapalenia z którymi ludzie męczyli się przez klika lat a srebro likwidowało od 1 godziny do kilku dni.

Srebra koloidalnego używa się niedługo a działanie jest oszałamiające dlatego toksyczność jaka może wystąpić jest niewielka w stosunku do tego co się dzieje z organizmem po zażywaniu tych wszystkich lekarstw przepisywany przez lekarzy.
Prawdopodobnie jest tak że nadmiar szkodzi, ale tak jest ze wszystkim.
Zapisane
Evaa8
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-04-2004
Skąd: S.W.
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #3 : 07-12-2007, 17:45 »

Witaj !Bardzo ciekawe efekty, warto spróbować. Dzięki za informację .
Zapisane

evaa
"Wiedza jest skarbem, który możemy wszędzie ze sobą zabrać".
Nela_23
« Odpowiedz #4 : 07-12-2007, 19:37 »

A tu  strona w tym temacie http://www.nano-tech.pl/pl/warto_wiedziec/
Zapisane
Grażyna
« Odpowiedz #5 : 09-02-2008, 17:50 »

Lacky27, zwracam się do Ciebie, gdyż interesujesz się leczeniem srebrem. Mam rozwiercony ząb i od wczoraj płuczę go srebrem Laboratoria Natury - prawdopodobnie jonowe, a tylko woda jest dejonizowana - jak pisałeś. W korzeniu jest stan zapalny, ale ropy nie ma. Stomatolog nie może się dostać do korzenia, będą ponawiane próby w przyszłym tygodniu. Na antybiotyk nie zdecydowałam się. Łatwo się mówi, że
Cytat
W leczeniu kanałowym ważne jest aby kanał został dobrze zaplombowany. Czyli stomatolog musi wypełnić kanał tak aby nie została nawet minimalna luka (i tu jest problem bo dużo stomatologów robi to źle).
Moje kanały są tak cieniutkie, że trudno je znaleźć, a łatwo złamać narzędzie w takim kanale.

Ze względu na ostrą krawędź zęba wkładam do niego watkę nasączoną srebrem.
Czy tak długie oddziaływanie srebra nie okaże się szkodliwe?

I drugie pytanie - czy przechowywany w lodówce, dawniej używany preparat (mam tego prawie pełną butelkę) może być stosowany zewnętrznie na skórze mimo, że dawno upłynął jego termin ważności?
Zapisane
lacky27
« Odpowiedz #6 : 09-02-2008, 21:51 »

Witam
Aby srebro koloidalne zadziałało na stan zapalny musi mieć kontakt z tym miejscem. Jeżeli kanał nie został rozwiercony to srebro może nie zadziałać.
Z srebrem jest tak, że jak ma zadziałać na stan zapalny to zadziała od razu - jeden dwa dni góra trzy dni (szybki efekt). Jak nie działa to dalsze okładanie srebrem danego miejsca nie ma sensu bo i tak nic się nie zmieni. Dłuższe oddziaływanie srebrem stosuje się na różne schorzenia, które wymagają długiego leczenia ale na stany zapalne to musi działać szybko.

Zamiast wkładać go do zęba spróbuj palcem wyczuć miejsce które najbardziej boli przy korzeniu (naciskaj na korzeń i ustal miejsce i musi to być pod wargą) i w to miejsce przyłóż srebro koloidalne na noc. Namocz wacik i przyłóż pod wargą do miejsca które najbardziej boli.

Dodatkowo do zęba możesz równiec wlać wode utlenioną ona również zabija bakterie beztlenowce.


Co do szkodliwości srebra koloidalnego (laboratorium natury) to jeżeli nie pije sie go w dużych ilościach to nie powoduje zakłócenia pracy organizmu a wspomaga organizm przy przywracaniu naturalnego środowiska w danym miejscu.  


Jeżeli to nie pomaga - bo srebro może nie zadziałać jak nie ma kontaktu z chorym miejscem to ja stosuje nalewkę z kitu pszczelego.

Nalewka z kitu pszczelego rewelacyjnie działa na miejsca chore pod skórą z którymi nie ma bezpośredniego kontaktu.

Wyciąga przez skórę wszystkie stany zapalne i ropne.

Niestety tego sie nie sprzedaje a robi się to samemu. Kit trzeba kupić od pszczelarza (najlepiej sprawdzonego bo musi być dobrej jakości i z miejsca mało uprzemysłowionego - czystego). Rozrabia się go w 70% spirytusie i obkłada. Działa rewelacyjnie.
Niestety nie każdy kit ma właściwości lecznicze to zależy od tego kiedy został zebrany (jakie drzewa wtedy kwitły) i w jakich okolicach były umieszczone ule.
Przed użyciem kitu pszczelego należy sprawdzić na skórze czy nie jest się na niego uczulony.
Zapisane
Grażyna
« Odpowiedz #7 : 10-02-2008, 09:22 »

Dziękuje za wyjaśnienia i rady.  smile  Wacik nasączony srebrem wywaliłam po pewnym czasie - obawiałam się, że go połknę. Jest nieźle, ale nie wystarczająco dobrze, żeby to zaplombować.
W dalszym ciągu zastanawiam się, co takiego jest w srebrze koloidalnym, co mogłoby się psuć, skoro niszczy ono bakterie.
Kusi mnie, żeby przeterminowany płyn użyć do okładów.
Zapisane
Lucy
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15-12-2006
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 299

« Odpowiedz #8 : 10-02-2008, 21:47 »

Lacky, przeprowadziłam test, który zaproponowałeś. Żadnych smug w wodzie nie było. To znaczy, że srebro koloidalne które mam jest OK ?
Zapisane

Wyimaginowane dolegliwości są nieuleczalne.
lacky27
« Odpowiedz #9 : 10-02-2008, 22:04 »

Co oznacza gdy minie termin ważności srebra koloidalnego?

Oznacza to że pod wpływem działania środowiska oraz światła utlenia sie i srebro przestaje być srebrem koloidalnym i zmienia się w jakiś związek srebra.Takie srebro już nie ma właściwości leczniczych i pijąc go możemy pić wodę z srebrem który może być dla organizmu tylko toksyczny.

Srebra sprzedawane w Polsce są jonowe i się utleniają. Srebra nie jonowe podobno sie nie utleniają.
Zapisane
lacky27
« Odpowiedz #10 : 10-02-2008, 22:19 »

Każde srebro koloidalne na którym pisze nie wystawiać do światła to srebro jonowe. To że nie ma smug pokazuje że srebro koloidalne nie zawiera dodatków typu zanieczyszczenia chemiczne (mających inny ładunek) i dlatego jest bezpieczniejsze przy stosowaniu. Test o którym pisałem wcześniej pozwala stwierdzić jakość srebra ale nie daje pewności 100%.
Zapisane
Magda.M
« Odpowiedz #11 : 11-02-2008, 17:31 »

czyli to srebro z Laboratorium Natury jest dobre czy złe?
Zapisane
lacky27
« Odpowiedz #12 : 11-02-2008, 21:30 »

Srebro z laboratorium natury ma stężenie Ag 10 ppm – 10 mg/l jest to stężenie normalne. Natomiast przykładowo srebro z Alchemia ma stężenie Ag 24 ppm – 24 mg/l - czyli stężenie silne.

Dla standardowego leczenia chorób bezpieczniejsze jest przyjmowanie srebra o mniejszym stężeniu w odstępach czasu czyli laboratorium natury. Dodatkowo srebro laboratorium natury jest jako jedyne dopuszczone do sprzedaży w aptekach (uzyskał pozytywną opinię Instytutu Żywności i Żywienia).


Pozostałe srebra koloidalne sprzedawane w Polsce nie zostały przez nikogo zweryfikowane i nie ma pewności co do ich jakości.

Czyli srebro laboratorium natury jest dobre (bezpieczne w stosowaniu nie ciągłym tylko wtedy gdy chcemy coś wyleczyć) ale nie jest idealne bo jonowe.
Zapisane
Magda.M
« Odpowiedz #13 : 11-02-2008, 21:37 »

bardzo dziękuję za odpowiedź
Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #14 : 12-02-2008, 07:48 »

Lacky, jakiś czas temu w wątku o bolącym zębie pisałeś, że można myć zęby srebrem koloidalnym. Jak się przyrządza taki roztwór do mycia zębów i czy nie powstaną przebarwienia? Jak długo i z jaką częstotliwością można myć nim zęby?
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Magda.M
« Odpowiedz #15 : 12-02-2008, 16:55 »

i jeszcze ja mam pytanie, czy mogę przyjmować 20 ml dziennie, po 10 rano i wieczorem, przez okres 2-3 tygodni?
Zapisane
lacky27
« Odpowiedz #16 : 12-02-2008, 23:22 »

Co do mycia zębów to polewa się szczoteczkę srebrem i masuje się zęby i dziąsła (masuje nie za mocno). Robi się to raz na tydzień lub rzadziej w zależności od stanu uzębienia. Przy takiej częstotliwości nie powstaną żadne przebarwienia. Takie działanie wyrównuje  florę bakteryjną dziąseł i uzębienia co w dużym stopniu wpływa pozytywnie na zęby.
do Magda.M a w jakim celu ma być przyjmowane srebro przez taki okres?
Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #17 : 13-02-2008, 07:59 »

Dziękuję, Lacky!
Twoja wiedza w tym zakresie jest imponująca  smile .
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Lucy
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15-12-2006
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 299

« Odpowiedz #18 : 13-02-2008, 20:12 »

Lacky, a co powiesz na temat innych preparatów koloidalnych np. złota ?
Zapisane

Wyimaginowane dolegliwości są nieuleczalne.
lacky27
« Odpowiedz #19 : 13-02-2008, 21:55 »

W lecznictwie na świecie stosuje się głównie 4 koloidy

miedź koloidalną
srebro koloidalne
złoto koloidalne
platynę koloidalną

Działanie jakie mają powodować te koloidy są następujące:

miedź koloidalna (dostępna również w Polsce ale przez nikogo nie zweryfikowana) - jej działanie jest ukierunkowane na zabicie grzybów słabiej działa na bakterie. W przypadku koloidu miedzi nie ma czegoś takiego że niszczy tylko negatywne grzyby w organizmie a niszczy również drożdżaki co może powodować do zachwiania równowagi. Dodatkowo jest to tylko czasowe niszczenie grzyba, który i tak później powróci z powodu słabej odporności organizmu. Dlatego nie polecam używania - nie ma tutaj efektu przebarwienia skóry ale może spowodować duże zaburzenia w organizmie.

srebro koloidalne - to już było omówione

platyna koloidalna - ma zastosowanie do wspomagania procesów niszczenia komórek rakowych ( i wspomagania regeneracji komórek chorych lub zdeformowanych - czy to działa nie wiem. Nie spotkałem się z platyną koloidalną w Polsce

złoto koloidalne - (to jest ciekawy temat) - działanie złota koloidalnego polega na wnikaniu do wnętrza komórek w organizmie człowieka w celu pobudzenia i wspomagania ich w procesie regeneracji. Złoto słabo działa jako niszczyciel bakterii. Z mojego doświadczenia z złotem koloidalnym to stosowanie go ma sens dla chorób związanych z nerwami i mózgiem typu zanik sygnałów wysyłanych z mózgu powodujących drżenie rąk ( nie musi to być to parkinson), depresja, stany lękowe.

Ale niestety złoto aby zadziałało trzeba go długo przyjmować i nie daje gwarancji że w 100% pomoże.(oczywiście trzeba robić przerwy w przyjmowaniu). Organizmy rożnie reagują.
Ja próbowałem leczyć u znajomego problemy z drżeniem części ciała. Poprawa była dopiero po długim czasie stosowania - 3 miesiące. (ale nie był to efekt trwały).

Aby dobrze zastosować złoto trzeba go jakoś specjalnie podawać. Ale tego jeszcze nie wiem jak, dopiero szukam sposobu. W złocie nie ma efektu zmiany koloru skóry więc tutaj nie ma dużego ryzyka przy stosowaniu. Złoto koloidalne jest drogie i to zniechęca do jego długiego stosowania.
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!