Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 18:48 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Migreny - przyczyny i leczenie.  (Przeczytany 29421 razy)
Kasia P
« : 19-11-2007, 22:13 »

Panie Józefie,
Chciałabym dowiedzieć się co Pan sądzi na temat migren. Czy wie Pan skąd biorą się? Mam migreny od 3 roku życia, często biorę imigran albo zomig (sumatriptan). Kiedy byłam dzieckiem mama woziła mnie często do bioenergoterapeutów na jakieś akupunktury i tym podobne rzeczy. Wszyscy mówili, że migreny to nic wielkiego do wyleczenia i że je likwidują jednym seansem. Ale nikt nie wie skąd biorą się. Więc chciałam Pana zapytać jako energoterapeutę, bo z pewnością miał Pan pacjentów skarżących się na migreny. Co Pan leczył u pacjenta bez ataku? Jak to jest z tymi migrenami? Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć.
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 18:46 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #1 : 20-11-2007, 13:34 »

Kiedyś sam siebie nazywałem "najlepszym w Polsce, a może i na świecie specjalistą od migren", tak trochę na żarty, a trochę nie. Niemniej jednak opanowałem tę chorobę w bardzo znacznym stopniu. Przyczyn migreny może być kilka - od "klasycznej", tj. stanu zapalnego w obrębie głowy, po zapalenie splotów nerwów przywspółczulnych poniżej łopatek. Z mojej praktyki wynika, że najczęściej przyczyną migreny jest istnienie stanu zapalnego lub zmiany zwyrodnieniowe (złogi) w pobliżu nerwów w rejonie kręgów szyjnych, ramion, łopatek, a także bicepsów. Wystarczy te miejsca odnaleźć i wymasować. Tu jest mały problem, ponieważ nie potrafię wyjaśnić, jak dłonią wyczuć stany zapalne. Ze zmianami zwyrodnieniowymi jest o wiele prościej - są po prostu twarde.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Marcin
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 10-03-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 562

« Odpowiedz #2 : 20-11-2007, 14:34 »

Mistrzu, a jest szansa na to opracowanie dotyczące masażu uciskowego? Wykrywaniu zmian zwyrodnieniowych i tych trudnych do opisania stanów zapalnych? Od czasu wizyty u Pana stosuję te masaże z bardzo dobrym skutkiem, ale czuję, że stoję w miejscu i nie do końca masuję świadomie. A może zna Pan dotyczące tego tematu opracowania, strony www bądź chętnych nauczycieli tego fachu? Z góry dziękuję za informacje.

« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 18:49 wysłane przez Agnieszka » Zapisane

arrow  "Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu"
Jurek56
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 04-04-2007
Skąd: Siedlce
Wiadomości: 66

« Odpowiedz #3 : 20-11-2007, 17:46 »

Też jestem zainteresowany masażem uciskowym. Czy planuje Pan wydać jakieś opracowanie na ten temat?
Zapisane

Jurek
Kasia P
« Odpowiedz #4 : 20-11-2007, 21:47 »

Czy mówi Pan o masowaniu tych miejsc w czasie ataku? Czy tez masowanie przez jakiś czas powoduje ustąpienie ataków?
A co Pan sądzi na temat tego, ze przyczyna migren mogą być pasożyty? Ciekawa jestem jak to by było, gdyby mnie Pan wymasował. Na mnie to chyba nic nie działa. Po zakraplaniu nosa mnie nie szczypie, nie mam żadnych objawów oczyszczania po MO, ja to chyba jestem jakaś nieuleczalna.
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 18:51 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #5 : 21-11-2007, 11:58 »

Cytat od: Kasia P
Ciekawa jestem jak to by było, gdyby mnie Pan wymasował.
Można spróbować.
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 18:52 wysłane przez Agnieszka » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Andrzej Janus
« Odpowiedz #6 : 22-11-2007, 20:07 »

Przez wiele lat moją żonę trapiły migreny. Migrena zaczynała się regularnie w piątek po przyjściu z pracy i kończyła w niedzielę wieczorem. Przez te 3 dni żona nie była w stanie wstawać z łóżka. Co tydzień musiała wydać 200 zł na 3 tabletki Imigranu. W końcu zadzwoniłem do mojej znajomej bioenergoterapeutki - urodzony i naturalny talent. Pomachała ona nad moją żona rękoma, coś pomasowała i napad migreny ustapił. Powiedziała mi nie przeglądając żadnych wyników, że naczynie limfatyczne wkleszczyło się pomiędzy dwa kręgi szyjne utrudniając odpływ limfy z czaszki, doprowadzając do wzrostu ciśnienia śródczaszkowego. Skąd zdobyła taką wiedzę - nie była w stanie odpowiedzieć. Na pojawienie się migreny, żona i ja czekaliśmy 2 tygodnie, a ta nie pojawiła się. Zaniepokojony zadzwoniłem do Zosi. Przyjechała znów, zrobiła czary mary i migrena ponownie już nie pojawiła się.
I co wy na to?
« Ostatnia zmiana: 25-12-2012, 20:52 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane
cru
« Odpowiedz #7 : 22-11-2007, 20:36 »

Byłam u pani Zofii tak jak Pan dochtór radził. Z tym, że jeden masaż to za mało żeby usunąć całkowicie przyczynę migren, ale po tym jednym masażu migrena była dużo lżejsza. Tak więc teraz czekam, aż pani Zofia wróci, żebym mogła kontynuować "naprawianie" przepływu płynów w czaszce, bo to było u mnie przyczyną cierpień.

Dziękuję Panu, dochtórze za skierowanie mnie do tej pani, ona na prawdę działa cuda. smile
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 18:54 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
wemix
« Odpowiedz #8 : 22-11-2007, 20:42 »

Moja mamusia miała takie migreny, że aż wymiotowała, nie mogła wstać w ogóle z łóżka. Dni w miesiącu bez bólu głowy mogła policzyć na placach jednej ręki i to trwało od kilku ładnych lat aż do czasu kiedy zrobiłem jej reiki, chwyciłem ją za głowę potrzymałem 5 minut zrobiło się jej gorąco i migrena ustąpiła, miała spokój przez miesiąc do czasu jak migrena wróciła o wiele słabsza i krótsza, ale też ją pogniłem za pomocą reiki i jest dobrze. ;p Od tego czasu moją mamę boli głowa tylko od czasu do czasu i w miarę szybko przechodzi.
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 18:55 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
Kasia P
« Odpowiedz #9 : 22-11-2007, 21:50 »

Cytat od: Mistrz
Można spróbować.

O tak? Czyżby Mistrz składał mi propozycje masażu?
Odkąd jestem w Warszawie biorę imigran codziennie, dziś jest wyjątkowy dzień, bo nie brałam. A z reguły biorę jakieś trzy albo dwa razy w tygodniu. Ciekawa jestem tylko co ten imigran mi knoci w organizmie.
Pan dochtór mówi, że już jego żona nie ma migren. Hmm, no to chyba muszę wziąć namiary na tę Panią Zosię.
Jeszcze jedno pytanie, w ciąży (dwa razy) przez ciągłe migreny leżałam w łóżku do końca 4-go miesiąca. Było bardzo ciężko, dawano mi morfinę , lekarze zalecali aborcje. A od 5 miesiąca żadnego ataku aż do końca ciąży. I jak to wytłumaczyć?
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 19:01 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
Tomasz Urbanowicz
« Odpowiedz #10 : 03-01-2011, 10:13 »

Ja może odświeżę wątek. Męczy mnie od 5 dni ból głowy, z małymi przerwami. Występują wymioty, na kawę i tabletki też mam odruch wymiotny. Żeby nie dublować:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=9481.msg124843#msg124843
Zapisane
Mniszka
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.04.2012 (z przerwami)
Wiadomości: 5

« Odpowiedz #11 : 25-12-2012, 13:59 »

Moja mama od kilku lat cierpi na bardzo silne, 2-3- dniowe migreny połączone z wymiotami. Ostatnio zaczęła brać leki, które trochę pomagają, niestety nie do końca. Czy jest jakiś sposób na zmniejszenie dolegliwości w trakcie ataku migreny? Moja mama MO nie pije, nie da się jej do tego namówić, gdy raz wypiła MO od razu dostała ataku migreny (po kilku minutach, więc nie wiem czy to od MO czy tego dnia i tak migrena by wystąpiła).

Najczęściej stymulatorem do wystąpienia migreny jest zanieczyszczone powietrze (mieszkamy w Krakowie, w dzielnicy, gdzie zanieczyszczenie spowodowane dymami z kominów jest największe, czasem po prostu nie da się oddychać, tak powietrze śmierdzi, najgorzej jest wieczorami), gdy wyjdzie wieczorem na chwilę z domu, po powrocie od razu dostaje migreny.

Jej migreny często są połączone z wysokim ciśnieniem. Wiem też, że stan jej kręgosłupa nie jest najlepszy (jeśli nie opłakany, co uwidocznił rezonans magnetyczny). Chciałabym się dowiedzieć na czym polega ów masaż Mistrza, który pomaga zlikwidować zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa.
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 19:03 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.345

« Odpowiedz #12 : 25-12-2012, 19:21 »

Mniszka, powiedz mamie, że ja (i wiele innych osób) miałam bóle migrenowe, ale już nie mam. Minęły bezpowrotnie (mam nadzieję) po kilku miesiącach picia MO.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #13 : 25-12-2012, 19:34 »

U mnie bezpowrotnie nie minęły, ale są zdecydowanie rzadsze i słabsze.
Zapisane

Kasial_70
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 02-01-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #14 : 25-12-2012, 22:20 »

Potwierdzam - u mnie bóle migrenowe są zdecydowanie rzadsze i mniej intensywne.
Zapisane
Mniszka
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.04.2012 (z przerwami)
Wiadomości: 5

« Odpowiedz #15 : 26-12-2012, 16:20 »

A czy nie było u was tak, że po rozpoczęciu stosowania MO migreny najpierw się nasiliły, a dopiero później ustąpiły? Moja mama właśnie tego się obawia, że po MO może być tylko gorzej (nawet jeśli później miałoby się poprawić).
I czy przy rozpoczęciu picia MO powinna koniecznie odstawić swoje leki (nie wiem czy uda się ją na to namówić), czy mogłaby je stosować razem z MO?
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 19:04 wysłane przez Agnieszka » Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #16 : 26-12-2012, 16:48 »

U mnie z migrenami nie było najpierw gorzej.
I czy przy rozpoczęciu picia MO powinna koniecznie odstawić swoje leki (nie wiem czy uda się ją na to namówić), czy mogłaby je stosować razem z MO?

Nie wyobrażam sobie natychmiastowego odstawienia leków przy tak silnych migrenach. Jeśli chodzi o leki (różne), to odstawia się je stopniowo i z użyciem zdrowego rozsądku, czyli obserwując reakcje swojego organizmu. Zaczyna się zawsze od zmniejszania dawki i obserwacji reakcji, jeśli organizm sobie nie radzi, to trzeba poczekać z tym na poprawę swojej kondycji.
« Ostatnia zmiana: 26-12-2012, 19:05 wysłane przez Agnieszka » Zapisane

Trubadur
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: IV 2012 - VI 2013
NIA: 27.03.2013
Wiedza:
Wiadomości: 891

« Odpowiedz #17 : 26-12-2012, 18:09 »

Przede wszystkim, moim zdaniem, powinna najpierw wyeliminować gluten.
Zapisane
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #18 : 26-12-2012, 21:48 »

Cytat
I czy przy rozpoczęciu picia MO powinna koniecznie odstawić swoje leki (nie wiem czy uda się ją na to namówić), czy mogłaby je stosować razem z MO?
Na nic mamy nie namawiaj. Mama musi zrozumieć co jest co.
Kup mamie na początek książki oraz niezbędnik. Poczyta, zaakceptuje, sama poprosi. Nic nie rób na siłę.
Zachęć mamę, by poczytała portal. Wybór należy do niej.
Zapisane
Selone
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 9 lipca 2014
Skąd: Ancona - Włochy
Wiadomości: 14

WWW
« Odpowiedz #19 : 17-06-2014, 23:25 »

Postanowiłam odświeżyć wątek.
Odkąd żyję mam migreny, w lecie z aurą, która pojawia się rzadko w innych porach roku.
Te migreny są straszne. Odchodzę od zmysłów. Leczę się tutaj we Włoszech w specjalistycznym centrum migren, ludzie opowiadali cuda, że leczą.
Po pierwszej kuracji trzymiesięcznej i dokładnym notowaniu kiedy mam bóle, moje młode lekarki nie wiedziały co z tym zrobić i przepisały mi inne leki. Obserwując te dwie "małolaty" uznałam, że nie mają pojęcia o niczym i po wykupieniu kolejnej porcji leków, zażyłam dwa razy i odstawiłam zupełnie.
Wydaje mi się, że 7 czerwca wypiłam pierwszy koktail błonnikowy, odstawiłam zupełnie mąkę i jej przetwory, chleb, przeszłam na dietę prozdrowotną i od tego dnia dziś pierwszy raz mam migrenę i zaczynam wariować bo do tej pory natychmiast brałam leki. W Polsce zażywałam Ketonal, tutaj jeszcze gorsze świństwo i nie zawsze pomagało.

Teraz moje pytanie jest takie: Skoro już wytrzymałam cały dzień to powinnam wytrzymać jeszcze te dwa albo trzy dni - bo zazwyczaj tyle trwa u mnie migrena, czy lepiej, żebym nie cierpiała i coś wzięła.

Ja Wy walczyliście z bólem? Tak bardzo boję się teraz brać cokolwiek innego, mimo, że to zaledwie dziesięć dni, zniknęło wieczne zmęczenie, energia mnie rozpiera, łazienkę zaliczam regularnie, to jakieś cuda, no i 10 dni bez bólu głowy, ale dziś mnie dopadło i wciąż mam nudności. Poradźcie mi jak zniwelować ból.
Zapisane
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!