Niemedyczne forum zdrowia
15-12-2019, 03:44 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Roztorih i jego gorzkie problemy żołądkowo-jelitowe  (Przeczytany 90832 razy)
Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #100 : 25-07-2012, 14:59 »

Jedna solidna łycha, czasem 1,5, ostatnio pijam też po łyżce oleju ostropestowego.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #101 : 25-07-2012, 15:07 »

W takim przypadku 1 łyżka to mało, powinna być potrójna dawka rozłożona na porcje (czyli 3 łyżki na dzień). Wtedy 1 łyżka do MO, jedna tylko z wodą i skoro masz ten olej to niech to będzie jako trzecia dawka.
Jakiego producenta jest ten olej ostropestowy?
Zapisane

Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #102 : 26-07-2012, 07:54 »

Kupuję olej ostropestowy z firmy Ol'Vita. Spróbuję zwiększyć dawkę ostropestu, muszę tylko znaleźć większe opakowania ponieważ wszędzie sprzedawany jest w takich malutkich paczkach, które w takim dawkowaniu starczają na 3 dni.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #103 : 26-07-2012, 08:02 »

My kupujemy ostropest "U Rudego"
http://urudego.pl/
Olej ostropestowy, dobrej jakości, świeży jest tu:
http://www.olejzostropestu.pl/
Przy nadarzającej się okazji zmień producenta oleju. Jak dzisiaj? Jest jakaś poprawa w samopoczuciu?
Zapisane

Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #104 : 26-07-2012, 08:09 »

Wczoraj po powrocie z pracy oszczędzałem się możliwie jak się dało, na obiad zjadłem zupkę jarzynową a na drugie danie omleta z kapustą kiszoną, wieczorem już tylko koktajl błonnikowy i olej, rano oczywiście MO, później na śniadanie jajecznica na smalcu z boczkiem. Czuję się dużo lepiej niż wczoraj, jestem spokojniejszy, nawet się wyspałem. Nie mniej jednak jestem cały czas 'opuchnięty', nie wiem czy to wzdęcia czy wątroba ale czuję ciężar w całym środkowym pasie pleców, który przechodzi pod prawe żebro aż do okolic klatki piersiowej i obu żeber, odczuwam to zwłaszcza jak chodzę, a jak siedzę mam wrażenie, że wszystko mam 'ściśnięte'. Towarzyszą temu jakby mocniejsze uderzenia serca, jest mi też trochę cieplej niż zwykle. Te objawy nasiliły się jak zacząłem regularnie pić KB i MO.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #105 : 26-07-2012, 10:10 »

Zamówię w takim razie ostropest na stronie, którą polecacie. Co sądzicie o ostropeście sprzedanym na allegro? Cena jest dużo niższa bo przykładowo 'U Rudego' kilogram kosztuje 22 zł, tu natomiast można kupić już za 12 zł, sprzedawcy twierdzą, że produkt jest od plantatora.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #106 : 26-07-2012, 10:37 »

U Rudego ostropest jest sprawdzony. Pan Barański ma kontakt z naszym forum. Ja zawsze jestem zadowolona z jakości nasion. Niesprawdzonych źródeł unikam.
Zapisane

Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #107 : 26-07-2012, 10:41 »

Rozumiem, że pozostałe nasiona jak słonecznik i dynia również tam kupujesz (z kategorii karma dla ptaków) ?
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #108 : 26-07-2012, 10:45 »

Nie, słonecznik i dynię kupuję na placu targowym, ale inni kupują "U Rudego" trzeba tylko zaznaczyć, że jesteś z Biosłone i potrzebujesz dla siebie. smile
Zapisane

Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #109 : 27-07-2012, 13:43 »

Dzięki, rozmawiałem już telefonicznie z 'Rudym' i na dniach zamówię sobie paczuszkę.

Tymczasem dzisiejszy dzień upływa pod znakiem silnej senności i osłabienia, ale to osłabienie jest takie dziwne ponieważ mogę je przełamać jak się zacznę ruszać. Gorzej tylko, że w pracy większość czasu siedzę. Czuję senność i pulsowanie w skroniach oraz w jelitach, takie przyjemne ciepło, najchętniej położyłbym się spać. Ręce wciąż mam zimne, do tego towarzyszą mi cały dzień silne wzdęcia, które przemieszczają się, raz czuję opuchnięcie w plecach, później pod żebrami, późnej znowu w bokach i tak naprzemiennie.

Dodatkowo jestem otępiały i wolno reaguję na wszystko, muszę się bardzo skupiać na wszystkim. Gdy po zjedzeniu z jakiś czas pokarm zaczyna napełniać jelita serce od razu zaczyna mi szybciej i mocniej pracować, wszystko pulsuje, do tego jestem strasznie przygnębiony i zdołowany, potrafię siedząc zwiesić się na jakimś punkcie i tak wisieć kilkanaście minut, tak trudno mi jest zrobić cokolwiek, tyle wysiłku to kosztuje.

Myślę czy nie zmienić oleju w MO na kukurydziany skoro teraz można powiedzieć najbardziej dokuczają mi jelita.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #110 : 27-07-2012, 14:23 »

Mógłbyś zastosować ścisłą dietę, przez kilka dni. Tylko dobrej jakości woda i chrupki kukurydziane, żeby odbarczyć wątrobę i dać jej szansę na zregenerowanie po tym podrażnieniu spowodowanym kawą. Będzie weekend to jak dasz radę to zrób sobie taki post i wyśpij się do woli.
Możesz też zastosować tylko arbuza (zamiast chrupek i wody). Taką krótką GBG.
Zapisane

Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #111 : 28-07-2012, 10:05 »

Wczoraj jadłem bardzo delikatnie,rano jajecznica,w pracy kalafior i jaja gotowane,potem mała porcja kaszy jaglanej na koniec zupka jarzynowa,ziemniaki z kefirem i wieczorem koktajl. Jeśli chodzi o chrupki niespecjalnie mi one podchodzą,ostatnio zjadłem ich trochę i nie czułem się najlepiej. Generalnie kiepsko toleruje posty,żle sie czuję na pusto,raczej bardziej mi opowiada zjadanie małych porcji posiłków a często 4-5 razy dziennie. Po arbuzie też czuję się bardzo źle ale to może kwestia źródła skąd pochodzi i chemii,która w nim jest. Dziś pierwszy dzień jestem na oleju kukurydzianym,będę relacjonował na bieżąco efekty.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #112 : 20-08-2012, 14:13 »

Od tamtego tygodnia na nowo rozpocząłem I etap DP. Do tej pory piłem KB i MO, unikałem chleba ale nie było to do końca tak jak być powinno z przestrzeganiem wszystkich zaleceń. Postanowiłem więc wystartować od początku raz jeszcze.

Po kilku dniach zaczynam mieć rozmaite dolegliwości, które wcześniej występowały w o wiele łagodniejszej formie. Przede wszystkim zrobiłem się strasznie nerwowy i wybuchowy, są chwile kiedy drażni mnie każda najmniejsza rzecz, najdrobniejsza myśl wywołuje falę nerwów, trudno mi to nawet opisać w jednym zdaniu ale jestem tak nabuzowany, że mam wrażenie, że oszaleję. Odczuwam to tak jakby nerwy te pochodziły przede wszystkim od mojego brzucha, od żołądka i jelit. Kiedy pojawia się impuls nerwowy wszystko mi tam pracuje i buzuje. Nie dzieje się to rzecz jasna codziennie, są dni, kiedy jest lepiej.

Jednakże największy problem mam z pewną dolegliwością, która mnie paraliżuje. Otóż pijąc codziennie MO, KB i stosując się do zasad moje stolce zrobiły się wręcz książkowe, po wypróżnieniu odczuwam ogromną pustkę w jelitach i wtedy zaczyna się jazda. Moje serce zaczyna walić jak szalone w w jelitach po prawej stronie od żebra w dół odczuwam coś na zasadzie zasysania, jakbym miał tam jakiś wstrząs, jak gdyby zderzyły się dwa środowiska. Do tego jestem zdekoncentrowany, osłabiony, trzęsą mi się ręce i nogi, muszę się bardzo starać żeby nad tym zapanować. Mija to to 30-40 minut najprawdopodobniej jak do jelit dotrze treść z żołądka.

Zazwyczaj jadam i korzystam z toalety w podobnych godzinach i sytuacja ta powtarza się regularnie, chyba, że naprawdę bardzo się najem, wtedy jest spokojniej. Nie muszę wspominać, że podczas jakiegokolwiek wyjścia to wszystko potęgują dodatkowo nerwy więc nie muszę wspominać co się dzieje ...

Od wczoraj czuję też jak gdybym miał dziurę w żołądku, a bardziej w dwunastnicy tak bardzo głęboko, ciągnie się to jak pasek od przełyku do okolic pępka, do tego doszedł delikatny ból po prawej stronie pępka.

Mam nadzieję, że są to właściwe objawy i ma tak po prostu być. Wszystkiemu temu towarzyszy uczucie bycia pijanym, jak idę na spacer to rzeczywistość jest wokół mnie jakaś dziwna a moje reakcje opóźnione.

Czy w przypadku takich dolegliwości warto czymś wspomagać żołądek/dwunastnicę? Czy koktajlem czasem nie podrażnię sobie zbytnio tych miejsc?
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.351

« Odpowiedz #113 : 20-08-2012, 16:02 »

Wspomagać można: poprzez częsty wypoczynek, relaks, spokojne spacerki z głębokim oddychaniem i tyle. Organizm jest dość przeciążony tymi zmianami, które u Ciebie zachodzą, musi dawać sobie radę z utylizacją wielu toksyn, naprawą chorych obszarów śluzówki itd. Stąd silne reakcje oczyszczania. Możesz również odstawić na parę dni MO. Póki się nie uspokoi.
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #114 : 20-08-2012, 17:05 »

Problem w tym, że ja nawet jak nie piłem MO miałem bardzo często takie objawy przez ostatnie 2 lata...
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #115 : 20-08-2012, 17:15 »

W czasie zdrowienia = oczyszczania, reakcje organizmu mogą być wzmożone, czyli jest gorzej aby było lepiej (z czasem objawy wyciszają się aby w końcu ustąpić). Może dla Ciebie przyszedł teraz taki czas?

Widać, z tego co piszesz, jest duże nagromadzenie toksyn we krwi, co skutkuje nadmierną nerwowością i objawami od strony układu nerwowego. Tutaj przydałoby się więcej pić (mało a często) zwykłej wody mineralnej, bez gazu z dodatkiem kilku kropel cytryny lub lepiej (jeśli masz) z octem jabłkowym. To rozrzedzi nieco nagromadzone toksyny i też pomoże je wydalić poprzez drogi moczowe.

Jaką ilość ostropestu dodajesz do KB ?
Na jakim  jesteś oleju?
« Ostatnia zmiana: 20-08-2012, 17:27 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Roztorih
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 3.05.2011
Skąd: Rzeszów
Wiadomości: 71

WWW
« Odpowiedz #116 : 20-08-2012, 18:36 »

Do KB daję kopiatą łyżkę ostropestu, poza tym w ciągu dnia zjadam dodatkową przynajmniej jedną taką oddzielnie. Jestem na oliwie z oliwek.
Zapisane

Bitwa O Zdrowie - Dziennik Pokładowy Biosłonejczyka http://www.bitwaozdrowie.pl
K'lara
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.01.2010
Wiedza:
Skąd: Kraków
Wiadomości: 2.264

« Odpowiedz #117 : 20-08-2012, 18:43 »

Do KB daję kopiatą łyżkę ostropestu, poza tym w ciągu dnia zjadam dodatkową przynajmniej jedną taką oddzielnie. Jestem na oliwie z oliwek.

To dobrze bo ostropest regeneruje wątrobę. W takim razie oprócz tego co napisałam wyżej, zrób sobie kilka dni przerwy od MO i zobaczysz czy objawy zelżeją. Potem zacznij od połowy dawki MO.

Przydałby się ocet jabłkowy. Może spróbuj zrobić, to jest łatwe (pod warunkiem, że za dużo się nie kombinuje przy tym smile ) - pokrój jabłka zalej wodą z cukrem i ocet zrobi się sam w dwa tygodnie.
http://klara27-klara.blogspot.com/2012/08/jak-powstaje-ocet-jabkowy.html
« Ostatnia zmiana: 20-08-2012, 18:47 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Piotrb111
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 2007-03-06
Wiedza:
Wiadomości: 570

« Odpowiedz #118 : 20-08-2012, 22:01 »

A spróbuj - w momencie, gdy Cię tak telepie - łyknąć coś słodkiego, bo te objawy wylądają jak hipoglikemia. Dodatkowo, czy koktajle pijesz z ostropestem? Bo część tych objawów może wynikać z przeciążenia wątroby. Sypiasz normalnie?
« Ostatnia zmiana: 20-08-2012, 22:11 wysłane przez Solan » Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 848

« Odpowiedz #119 : 20-08-2012, 22:05 »

Witam wszystkich,

dawno mnie tu nie było, można powiedzieć, że wracam jako skruszony syn marnotrawny

Tak po krótce, stosowałem w miare ściśle biosłonejskie zasady DP + KB + MO do wakacji tego roku. Niestety od sierpnia zaczęły się wyjazdy, spędziłem dużo czasu poza domem gdzie miałem niewielki wpływ na kuchnię jak również kiepskie możliwości żeby sobie zaaplikować pozostałe elementy. Zresztą bez sensu się tłumaczyć, rozleniwiłem się na dobre a później poszło już z górki, w odstawkę poszła dieta, koktajle i MO, zacząłem jeść wszystko w zasadzie.

Chwilę mnie tu nie było, dziś postanowiłem odnowić wątek żeby nie zaśmiecać innych miejsc.
Co prawda formalnie stosuję MO od maja tamtego roku, lecz w praktyce wygląda to trochę inaczej. Pewne perturbacje życiowe sprawiły, że musiałem przerwać na jakiś czas dietę i wpadłem w wir można powiedzieć jedzenia tego co każdy inny śmiertelnik nie znający Biosłone.

A nie lepiej - systematycznie, powoli do przodu?
Jak na razie mamy tutaj zbyt dużą sinusoidę, by mieć nadzieję na zdrowie.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!