Niemedyczne forum zdrowia
24-08-2019, 20:36 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przetłuszczjące włosy u nastolatki  (Przeczytany 28806 razy)
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #20 : 22-04-2010, 14:07 »

U mnie wypadanie włosów związane jest ze stresem. Kiedyś był taki moment, że wypadały mi garściami i znajdywałam je wszędzie - dermatolog kazał mi wtedy przypomnieć sobie, co się działo w moim życiu trzy miesiące wstecz. No i wyszło, że miałam bardzo stresujący czas. Podobno tyle czasu potrzebują po stresie, żeby wypaść smile

A nie kazał ci ten dermatolog wyobrazić sobie czasem, że jesteś jaszczurką? msn-wink

Włosy nie wypadają od stresu, stres może być czynnikiem wyzwalającym taką reakcję, ale nie jest sam w sobie przyczyną wypadania włosów.
« Ostatnia zmiana: 22-04-2010, 14:09 wysłane przez Laokoon » Zapisane
eryba
« Odpowiedz #21 : 22-04-2010, 20:59 »

Sylviapl ja też teraz kupuję córce ten szampon z Rossmanna, bo teraz myje włosy prawie codziennie. I naprawdę sobie chwalę. Nie wiedziałam, że w Lidlu też mają taki bez SLS. Przy najbliższej okazji sprawdzę.
Zapisane
sylviapl
« Odpowiedz #22 : 23-04-2010, 07:44 »

Nie wiedziałam, że w Lidlu też mają taki bez SLS. Przy najbliższej okazji sprawdzę.

Na Suhadę z Lidla trzeba zapolować, rzucają raz na kwartał i szybko się rozchodzi. Suhada to jest cała linia ekokosmetyków. Trzeba śledzić asortyment Lidla online i kupować na zapas.
Zapisane
Bitwoman
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 12.12.2012, aktualnie przerwa
Wiadomości: 192

« Odpowiedz #23 : 13-08-2014, 15:47 »

Po wypróbowaniu wielu polecanych tutaj metod na wypadające włosy postanowiłam spróbować czegoś takiego jak dzięgieć brzozowy. Jest to ciemny oleisty płyn o bardzo intensywnym zapachu. Nakładamy go na włosy w stężeniu 5% na pół godziny przed myciem. Co prawda ciężko pozbyć się z włosów tego zapachu ale i to mnie nie przeraża. Będę pisać tutaj o efektach a zależy mi nie tylko na zmniejszeniu wypadania ale także na zlikwidowaniu nadmiernego przetłuszczania się włosów.
Zapisane

"Być człowiekiem oznacza mieć wątpliwości i mimo to iść dalej swoją drogą." Coelho
Renata, mama Kamili (5) i Daniela (3,5)
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.223

« Odpowiedz #24 : 13-08-2014, 21:05 »

Wiesz, mnie pomógł "majonez". Żółtko utarte z kroplami cytryny i nafty kosmetycznej. Ten majonez wcierałam we włosy, zakładałam worek i czekałam ok. 15 minut potem spłukiwałam. Teraz mam puszyste włosy, ale oczywiście wewnętrznie też działalam, czyli zasady Biosłone.
« Ostatnia zmiana: 06-09-2014, 12:03 wysłane przez Agata » Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!