Niemedyczne forum zdrowia
02-06-2020, 13:17 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Podwyższone CRP u noworodka. PILNE!  (Przeczytany 48947 razy)
dadi82
« : 08-07-2011, 22:59 »

Witam,
Mam na imię Marcin i ciągle znika moje konto na forum (pewnie nie przestrzegam regulaminu).
Ale do rzeczy. Wczoraj tj. 07.07.2011 urodziła mi się córeczka Gabrysia smilesmilesmile. Jest to moje drugie dziecko, pierwsze to 3 latek, Mati z autyzmem Smutny.
Dzisiaj zostało wykonane badanie CRP mojej córeczki. Wynik CRP=18. Lekarz od razu chciał podać 2 antybiotyki, jeden z nich to NETROMYCIN (http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1533 ). Nie zgodziliśmy się. Najpierw było oburzenie lekarki i straszenie, następnie "porozumienie", następne badanie CRP jutro rano i dalsze decyzje. Dodam tylko, że oczywiście nie zgodziliśmy się na szczepienie WZWB (chcieli szczepić młodą po 9h od porodu, czyli dzisiaj o 8 rano).
Bardzo proszę o pardę co robić, podawać antybiotyk czy nie? Aha, na naszą prośbę zostały wykonane próby wątrobowe i wszystko jest OK. Mała jest grzeczna, nie płacze, jest spokojna, nie widać po niej śladu infekcji. NIE chcemy z żoną jej "faszerować" chemią od samych narodzin, z drugiej strony, jeżeli rano CRP będzie wyższe niż dziś, chyba nie będzie wyjścia. Bardzo proszę o poradę.

Marcin Dadas
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 07:07 wysłane przez Apollo » Zapisane
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #1 : 08-07-2011, 23:25 »

Ale co oni chcą leczyć? Wyniki czy dziecko? Dziecko zdrowe, spokojne, zadowolone... więc o co chodzi? W tym momencie pokarm matki jest dla niego wszystkim, czego potrzebuje. Jesteście w szpitalu, gdyby zaistniało poważne zagrożenie zdrowia i trzeba będzie podać antybiotyki - to będzie można natychmiast.
Nie zgodziliście się na oba szczepienia, czy tylko na jedno? Zaszczepili małą na gruźlicę?  
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 07:08 wysłane przez Apollo » Zapisane
dadi82
« Odpowiedz #2 : 08-07-2011, 23:37 »

Dziękuję za zainteresowanie.
Otóż nie wyraziliśmy zgody na żadne szczepienia w szpitalu! (oczywiście zostaliśmy poinformowani, że szpital musi o tym powiadomić sanepid).
Co do antybiotyku, to dokładnie takie było moje pytanie, co zamierzacie leczyć u mojej córki? Odpowiedzi nie było. A w zasadzie była taka, że wyniki posiewu będą za 3dni. Czyli antybiotyki o szerokim spektrum ot tak, bo PROCEDURY!!!!!

Najgorszy był początek "negocjacji" z lekarz dyżurną.
Moja żona została postawiona pod ścianą, dostała informację, że "małej" CRP wyszło 18 i że antybiotyk podają. Dominika powiedziała, że chwila moment, musi skonsultować się z inną lekarz (prof. Brajczewską-Fiszer) i z mężem. Po rozmowie lekarz dyżurnej z prof. Brajczewską-Fiszer w szpitalu, zgodzili się zrobić próby wątrobowe. Według dr Brajczewskiej-Fiszer, gdyby te wyniki wyszły źle, byłoby spore zagrożenie powikłań po tych antybiotykach. Na szczęście wyniki wątroby wyszły OK.

cdn...
Gdy dojechałem do szpitala, żona była zdenerwowana, oczekiwała na wyniki badań wspomnianych wyżej prób wątrobowych. Po rozmowie telefonicznej z w/w doktor doszliśmy do wniosku, że poczekamy do rana i rano po badaniach CRP zobaczmy, co dalej.
Gdy Pani doktor przyszła, powiedziała że wyniki prób wątrobowych są ok, i że zmarnowaliśmy (chyba) 3 cm krwi dziecka. Gdy zaproponowałem, że z podaniem antybiotyku poczekamy do rana, wtedy zrobimy CRP, ta naskoczyła na nas, że to ona podejmuje decyzje, że jak w ogóle śmiemy mieć własne zdanie itp. Po prostu chciała nas przestraszyć! Wcześniej żonę straszyła sepsą. Dała nam ultimatum, albo się godzimy na antybiotykoterapię, albo idzie po oświadczenie, że nie wyrażamy na to zgody....

cdn....
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 07:15 wysłane przez Apollo » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #3 : 09-07-2011, 05:04 »

Co z Was za rodzice? Po co w ogóle pozwalacie robić jakieś badania?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
dadi82
« Odpowiedz #4 : 09-07-2011, 06:56 »

Dzisiaj rano CRP=27. Chyba kończą nam się argumenty.
Zapisane
Fabularasa
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Luty 2010
Wiedza:
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 384

« Odpowiedz #5 : 09-07-2011, 07:05 »

Dzisiaj rano CRP=27. Chyba kończą nam się argumenty.

Mieliście dobry początek (no może niepotrzebny strach i niepotrzebne badania) nie pozwoliliście na szczepionki i na antybiotyki, proszę nie zmarnujcie tego.

Najlepsze co możecie zrobić, to jak najszybciej wypiszcie się ze szpitala. Dziecku tak samo i mamie potrzebny jest przytulny kącik i miłość, a nie "wylizana" sala szpitalna.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 07:15 wysłane przez Apollo » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #6 : 09-07-2011, 07:21 »

Dziecku tak samo i mamie potrzebny jest przytulny kącik i miłość, a nie "wylizana" sala szpitalna.
pełna specjalnych szpitalnych bakterii, odpornych na wszelkie antybiotyki, które tylko czekają na naruszenie powłoki zewnętrznej jakąś igłą, by zadomowić się w nowym gospodarzu.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
dadi82
« Odpowiedz #7 : 09-07-2011, 07:33 »

To nie takie proste Smutny. Wypis ze szpitala przy pogłębiającym się stanie zapalnym, już sobie wyobrażam, jakby nas potraktowali, a oprócz sanepidu, szpital może również powiadomić prokuratora. Poza tym, co jak ten stan zapalny będzie się nasilał?
Łatwo się mówi, gdy nie chodzi o własne dziecko. Gabi wygląda dobrze, to może być infekcja układu moczowego, co u dziewczynek nie jest rzadkością.
Skoro stan zapalny się pogłębia, to "nie mamy" wyjścia. Brak nam wsparcia w szpitalu i nie możemy dopuścić do sytuacji, że będzie dużo gorzej. Niech mnie ktoś poprawi, bo mam nadzieję, że antybiotyk podany dożylnie nie niszczy układu pokarmowego i flory bakteryjnej w jelitach?
A jeżeli tak, to chyba powinni nam zaproponować jakieś probiotyki osłonowo.

Uważam, że zrobiliśmy "sporo" nie godząc się na żadne szczepionki i już przez to uchodzimy za "dziwaków" w szpitalu.
Doktor immunolog, którą wspominałem w pierwszym poście, powiedziała, że skoro wątroba jest ok, to nie ma się za bardzo czego obawiać, a jak stan zapalny postępuje, to chyba nie ma na co czekać.

To czy bakteria "przeskoczyła" na Gabi z mamy, (miała infekcję bakteryjną w ciąży), czy podczas przekuwania w tej chwili ma znaczenie drugorzędne.
Najważniejsze jest, aby te cholerne antybiotyki usunęły infekcje i nie narobiły za dużych szkód w tym malutkim organizmie.
« Ostatnia zmiana: 10-07-2011, 07:03 wysłane przez Apollo » Zapisane
Anetak78
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: wrzesień 2007
Skąd: Małopolska
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #8 : 09-07-2011, 07:57 »

Dadi82 w jakim celu zrobiono to badanie? Ja rodziłam dwoje dzieci i żadnych takich badań moje dzieci nie miały.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #9 : 09-07-2011, 08:00 »

Niech mnie ktoś poprawi bo mam nadzieje że antybiotyk podany dożylnie nie niszczy układu pokarmowego i flory bakteryjnej w jelitach?
Naiwność pacjentów nie zna granic.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Fabularasa
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Luty 2010
Wiedza:
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 384

« Odpowiedz #10 : 09-07-2011, 09:03 »

Doktor immunolog którą wspominałem w pierwszym poście powiedziała że skoro wątroba jest ok to nie ma się za bardzo czego obawiać a jak stan zapalny postępuje to chyba nie ma na co czekać.

Pani, która przede mną robiła zakupy w aptece, płacąc 300 zł też myślała, że nie ma na co czekać i tak już będzie - niestety - do końca jej dni. Smutny

Najważniejsze jest aby te cholerne antybiotyki usunęły infekcje i nie narobiły za dużych szkód w tym malutkim organizmie.

Zdaje się, że hamując infekcję spowodujesz dalsze szkody w organizmie.
Zapisane
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #11 : 09-07-2011, 11:33 »

Czy zrobiono antybiogram i zbadano, na jakie antybiotyki jest wrażliwa ta konkretna bakteria, którą ma Twoje dziecko? Jeśli nie, to możesz zażyczyć sobie tego badania, bo powinno się je zrobić, a nie podawać antybiotyki losowo. Zyskacie trochę czasu.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 11:47 wysłane przez Apollo » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.606

WWW
« Odpowiedz #12 : 09-07-2011, 11:44 »

Czy zrobiono antybiogram i zbadano na jakie antybiotyki jest wrażliwa ta konkretna bakteria, którą ma Twoje dziecko?
A na jakiej podstawie można wnosić, że dziecko w ogóle ma jakąś bakterię?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #13 : 09-07-2011, 11:50 »

Chodzi tylko o zyskanie czasu przez rodziców.
Poza tym w tym badaniu może wyjść, że "groźnej" bakterii nie ma i lekarze stracą argument. msn-wink
« Ostatnia zmiana: 10-07-2011, 07:01 wysłane przez Apollo » Zapisane
Amdea
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21-03-2008
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 217

« Odpowiedz #14 : 09-07-2011, 15:31 »

Nawet nie wiedziałam, że teraz przymusowo robią takie badanie - ale "fachowcy" piszą, że "Wartości podwyższone: 10-100 mg/l występują w lekkich zakażeniach bakteryjnych (np. zapaleniu oskrzeli, pęcherza moczowego)," http://www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,41,249,65487
A u córeczki CRP=27, do 100 daleko i na to aż 2 antybiotyki?
Szpital nie więzienie, można sobie po prostu z niego wyjść bez wypisu i powiedzieć, że udajecie się do innego, "lepszego" szpitala. Po czym spokojnie pójść sobie do domu i cieszyć się, że córeczka właśnie odchorowuje jakieś problemy. A moim zdaniem dopiero odchoruje to kłucie igłą (pewnie dlatego to CRP wzrosło), więc bądźcie na to gotowi.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 15:34 wysłane przez Amdea » Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #15 : 09-07-2011, 19:42 »

Lekarze mnożą badania, diagnozy, żeby jak najwięcej dzieci zakwalifikować jako chore. Chore dziecko to kasa dla szpitala. A zdrowe dziecko zakwalifikowane jako chore, to też kasa dla szpitala.

Niedawno Tomek Urbanowicz dał link do artykułu opisującego nieprawidłowości stwierdzone w jednym ze szpitali. Poniżej cytat z tego artykułu.

Za zdrowego noworodka w grupie I płacimy 1020 złotych, w tym szpitalu wykazano tylko 5 procent takich dzieci. Za dziecko wymagające wzmożonego nadzoru, wykazujące niewielkie patologie w grupie II dajemy 2805 złotych, za noworodka potrzebującego szczególnej opieki z III grupy opieki oferujemy 4590 złotych. Z kolei za noworodki wymagające intensywnej opieki zakwalifikowane do IV przekazujemy 5661 złotych, a za te znajdujące się w stanie zagrożenia życia, z grupy V szpital otrzymuje od 20 do 60 tysięcy złotych.

Szkoda, że takie praktyki odbywają się nie tylko kosztem podatników, ale przede wszystkim kosztem dzieci.
« Ostatnia zmiana: 09-07-2011, 20:37 wysłane przez Heniek » Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Jacenty80
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 3-08-2008
Skąd: Zielona Góra/Wrocław
Wiadomości: 3

« Odpowiedz #16 : 16-07-2011, 00:59 »

Ciekawe jest to, że lekarze dziecko uznali jako chore (któremu należy podać aż dwa antybiotyki), a jednocześnie chcieli je zaszczepić...
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!