Niemedyczne forum zdrowia
24-02-2020, 21:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dywagacje o dywagacjach na temat szczepień  (Przeczytany 39625 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #20 : 08-11-2011, 10:30 »

Tu jest lista obrazująca przewidywaną długość życia w poszczególnych regionach świata: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_oczekiwanej_d%C5%82ugo%C5%9Bci_%C5%BCycia
Proszę spojrzeć na dół listy i odpowiedzieć, dlaczego medycyna tam nie ma tych swoich zasług, na które tak nachalnie powołuje się na górze listy. O! wtedy będziemy rozmawiać w oparciu o fakty.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #21 : 08-11-2011, 12:13 »

Średnia długość życia koreluje ze wskaźnikiem umieralności niemowląt.
http://www.infoplease.com/world/statistics/infant-mortality-life-expectancy.html

Najniższy wskaźnik umieralności niemowląt w powyższym zestawieniu ma Szwecja, gdzie nie ma obowiązkowych szczepień u niemowląt poniżej 3 miesiąca życia; znacznie mniejsza jest też liczba szczepień u dzieci w porównaniu z Polską.
http://ecdc.europa.eu/en/activities/surveillance/euvac/schedules/Pages/sweden.aspx
http://ecdc.europa.eu/en/activities/surveillance/euvac/schedules/Pages/poland.aspx

Innym czynnikiem obniżającym wskaźnik umieralności niemowląt jest tzw. aborcja eugeniczna (przerwanie ciąży z powodu wady/choroby genetycznej zdiagnozowanej prenatalnie).
Np. we Francji dokonuje się ponad 10 eugenicznych aborcji na 1000 porodów.
http://www.eurocat-network.eu/content/EUROCAT-Perinatal-Mortality-Table-3.pdf

Oczywiście na wskaźnik umieralności niemowląt ma wpływ przede wszystkim wyjściowy stan zdrowia rodziców, a następnie stan zdrowia matek podczas ciąży i w okresie karmienia piersią niemowlęcia.
Dopiero w dalszej kolejności można brać pod uwagę poziom neonatologii i pediatrii, skutki jatrogenne leczenia, etc.

W krajach o najniższej średniej długości życia i najwyższym wskaźniku umieralności niemowląt (np. Angola) decydującym czynnikami są wojny, niedożywienie, niski poziom higieny, ograniczona dostępność czystej wody, malaria, AIDS.
http://www.worldlifeexpectancy.com/country-health-profile/angola
http://pdf.usaid.gov/pdf_docs/PNADO925.pdf
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #22 : 08-11-2011, 12:16 »

W krajach o najniższej średniej długości życia i najwyższym wskaźniku umieralności niemowląt (np. Angola) decydującym czynnikami są wojny, niedożywienie, niski poziom higieny, ograniczona dostępność czystej wody, malaria, AIDS.
http://www.worldlifeexpectancy.com/country-health-profile/angola
http://pdf.usaid.gov/pdf_docs/PNADO925.pdf
A mendycyna?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #23 : 08-11-2011, 12:23 »

wojny, niedożywienie, niski poziom higieny, ograniczona dostępność czystej wody, malaria, AIDS.
Ciekawe, czy gdyby te warunki wprowadzić do Europy, czego sobie ani Europie nie życzę, to czyby medycyna zachowała te "swoje" osiągnięcia, którymi mami gawiedź?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #24 : 08-11-2011, 13:08 »

Medycyna zapewne jednym wydłuża a innym skraca życie. Nie da się obliczyć jak to wpływa na średnią długość życia.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #25 : 08-11-2011, 13:11 »

Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby medycyna potrafiła wydłużyć życie głodującym albo umierającym od kul.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Timbuktu
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 12.02.2010
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 226

Oddajcie mi moje włosy wy złodzieje w fartuszkach!

« Odpowiedz #26 : 08-11-2011, 14:46 »

Wyobrażam sobie to tak, medycyna poprzez szczepionki i propagowanie nieprawidłowych postaw skraca długość o 33%, powiedzmy z 100 do 65-70 lat, pod koniec życia schorowanej osoby medycyna doraźnie interweniuje przedłużając/podtrzymując to życie o parę lat. W warunkach panujących w Japonii czy Szwecji domyślna długość życia to 110-120 lat, biorąc poprawkę medycyny dostaniemy te 80.
Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #27 : 08-11-2011, 14:59 »

Cytat
Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby medycyna potrafiła wydłużyć życie głodującym albo umierającym od kul
Głodującym może nie, ale rannych żołnierzy lub cywilów można operować, wyprowadzić ze wstrząsu, itd. Zajmuje się tym chirurgia polowa. W końcu są przecież inwalidzi wojenni, czyli ci, którzy przeżyli.
« Ostatnia zmiana: 08-11-2011, 15:01 wysłane przez Tomasz Dangel » Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #28 : 08-11-2011, 15:03 »

Panowie, nie chodzi o to żeby sobie coś wyobrażać lub nie wyobrażać, ale o to żeby coś wiedzieć. Jak się nie wie, to lepiej nie pisać "z wyobraźni". Polecam epidemiologię zamiast gdybania.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #29 : 08-11-2011, 15:04 »

Cytat
Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby medycyna potrafiła wydłużyć życie głodującym albo umierającym od kul
Głodującym może nie, ale rannych żołnierzy lub cywilów można operować, wyprowadzić ze wstrząsu, itd. Zajmuje się tym chirurgia polowa. W końcu są przecież inwalidzi wojenni, czyli ci, którzy przeżyli.
Owszem, prawda, ale czy to jakoś wpływa na wydłużenie średniej długości życia? Czy to są informacje potwierdzone?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #30 : 08-11-2011, 15:08 »

Panowie, nie chodzi o to żeby sobie coś wyobrażać lub nie wyobrażać, ale o to żeby coś wiedzieć. Jak się nie wie, to lepiej nie pisać "z wyobraźni". Polecam epidemiologię zamiast gdybania.
Czy ja dobrze dedukuję? Chce nas Pan przekonać, że dzięki zdobyczom medycyny, a szczególnie wstawiennictwu WHO, uniknęliśmy epidemii świńskiej grypy, co wydłużyło nam długość życia o kolejne lata?

Trudno znaleźć więcej fałszywych danych od głoszonych przez epidemiologię.
« Ostatnia zmiana: 08-11-2011, 15:12 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #31 : 08-11-2011, 16:09 »

Dane epidemiologiczne podałem tutaj: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=20860.msg144393#msg144393
To są fakty, a nie gdybanie.

Cytat
czy to jakoś wpływa na wydłużenie średniej długości życia?
Jeżeli lekarz wojskowy uratuje życie rannym, którzy w przeciwnym razie zmarliby z powodu odniesionych ran, to ich dalsze życie wpływa na średnią długości życia obliczaną w populacji.

Cytat
Czy ja dobrze dedukuję? Chce nas Pan przekonać, że dzięki zdobyczom medycyny, a szczególnie wstawiennictwu WHO, uniknęliśmy epidemii świńskiej grypy, co wydłużyło nam długość życia o kolejne lata?
To jakieś brednie zupełnie nie na temat. Ja piszę o faktach, a Pan próbuje wszystko przeinaczyć. Proszę czytać co napisałem, a nie dedukować.
Zapisane
Timajos
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 25.01.2011
NIA: 28.09.2013
Skąd: Kraków
Wiadomości: 305

« Odpowiedz #32 : 08-11-2011, 16:23 »

A ja sobie dywaguję tak, oczywiście pomijając cudowny system komunistyczny, który sporą część populacji umieścił w dość niesprzyjających warunkach bytowych oraz wojny wiadomo dlaczego. Otóż osoby, które teraz dożywają pięknej starości mając 80 - 90 lat urodziły się w erze przed antybiotykowej czyli ich orgaznimy były wystawione na różne czynniki niebezpieczne dla zdrowia, z którymi medycyna nie potrafiła sobie poradzić i przeżywały najsilniejsze jednostki, które dodatkowo zaliczyły epizod wojenny, oczywiście dietę niskowęglowodanową bo w międzyczasie był cukier na kartki a teraz mogą iść po leki, które zjadają część emerytury ale za to w iluś tam przypadkach wydłużają życie zanim zeżrą do imentu wątrobę. A teraz rodzi się dziecko i od razu jest faszerowane szczepionką, antybiotykiem pro forma bo kaszle, później chipsy + cola i za paredziesiąt lat średnia znowu zacznie sie obniżać przy takim stylu prowadzenia biznesu medycznego i spożywczego. Ot pobawiłem sie w futurologa.
Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #33 : 08-11-2011, 16:35 »

Cytat
Otóż osoby, które teraz dożywają pięknej starości mając 80 - 90 lat urodziły się w erze przed antybiotykowej czyli ich orgaznimy były wystawione na różne czynniki niebezpieczne dla zdrowia, z którymi medycyna nie potrafiła sobie poradzić i przeżywały najsilniejsze jednostki, które dodatkowo zaliczyły epizod wojenny
Te dywagacje nie mają nic wspólnego z wiedzą (tzn. kompletnie nic nie wnoszą do dyskusji na temat czynników wpływających na średnią długość życia). Np. mój śp. ojciec przeżył prawie 5 lat w obozach koncentracyjnych, gdzie prowadzono na nim eksperymenty z gruźlicą. Zmarł 29 lat po wojnie na raka mając 58 lat. Z kolei śp. Franciszek Gajowniczek, uratowany przez św. Maksymiliana Kolbe, zmarł w wieku 94 lat. I co z tego wynika? Nic.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #34 : 08-11-2011, 16:57 »

E tam, nic. Musiał mieć dobrą opiekę medyczną...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Timajos
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 25.01.2011
NIA: 28.09.2013
Skąd: Kraków
Wiadomości: 305

« Odpowiedz #35 : 08-11-2011, 17:54 »

Jak widać dochodzi jeszcze czynnik boskiej pomocy. Fakt to są moje dywagacje oparte na obserwacjach i domniemaniach dlatego juz milczę.
Zapisane
Timbuktu
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 12.02.2010
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 226

Oddajcie mi moje włosy wy złodzieje w fartuszkach!

« Odpowiedz #36 : 08-11-2011, 18:54 »

Panowie, nie chodzi o to żeby sobie coś wyobrażać lub nie wyobrażać, ale o to żeby coś wiedzieć. Jak się nie wie, to lepiej nie pisać "z wyobraźni". Polecam epidemiologię zamiast gdybania.
Dlaczego nie używać wyobraźni, gdybać i dywagować? Posyła się ludzi do więzienia w tzw. procesach poszlakowych. Nie trzeba wiedzy z wytrzymałości materiałów aby zwątpić w "pancerność" brzozy smoleńskiej. Na zdrowym rozsądku warto jechać bo nigdy nie mamy pełnej wiedzy.
Cytowana wypowiedz przypomina mi reklamę lekarstwa gdzie na końcu się powołuje na autorytetach medycznych i ich badaniach.

EDIT: źle przeczytałem niektóre wypowiedzi więc skasowałem swój drugi akapit. Przepraszam ze zamieszanie.
« Ostatnia zmiana: 08-11-2011, 19:05 wysłane przez Timbuktu » Zapisane
Tom
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 09.2010
Wiadomości: 249

« Odpowiedz #37 : 09-11-2011, 08:33 »

Cytat
Dlaczego nie używać wyobraźni, gdybać i dywagować?

Powiem więcej trzeba używać wyobraźni, gdybać i dywagować bo zaniechanie tego prowadzi do ślepej wiary w autorytety, ekspertów itp a to prosta droga do pozwolenia na wciskanie sobie kitu.
Zapisane

Jestem tu i teraz, nie spieszę się do jutra, nie tęsknię za wczoraj smile
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #38 : 09-11-2011, 09:21 »

Cytat
Dlaczego nie używać wyobraźni, gdybać i dywagować?
Te cechy są niezbędne przy definiowaniu problemu i stawianiu hipotezy.
Zadano ważne pytanie:
"Żyjemy bez porównania dłużej, ale jaka jest przyczyna?"
Żeby odpowiedzieć na to pytanie potrzebna jest wiedza z dziedziny epidemiologii (konkretne dane, zależności i wnioski), niestety zdrowy rozsądek to za mało.
Gdybanie i dywagacje na etapie odpowiadania na konkretne pytanie powodują zamęt i wrażenie, że epidemiologia nie udziela na nie właściwej odpowiedzi. Podejrzewam, że to właśnie jest celem osób, które zabierają głos nie posiadając wiedzy.

Cytat
Cytowana wypowiedz przypomina mi reklamę lekarstwa gdzie na końcu się powołuje na autorytetach medycznych i ich badaniach.
To przykład obsesji, która uniemożliwia poznawanie prawdy opartej na faktach.
Np. żołnierzom wszystko kojarzy się z d...
Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #39 : 09-11-2011, 09:24 »

Cytat
trzeba używać wyobraźni, gdybać i dywagować bo zaniechanie tego prowadzi do ślepej wiary w autorytety, ekspertów itp a to prosta droga do pozwolenia na wciskanie sobie kitu
Całkowicie się zgadzam, ale ostrzegam, że takie wypowiedzi na temat Ekspertów nie są tu tolerowane.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!