Niemedyczne forum zdrowia
27-01-2020, 09:45 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dzika róża i ściema plantatorów  (Przeczytany 95627 razy)
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #40 : 23-09-2011, 12:37 »

Proponuję skoncentrować się na odpowiadaniu na zadane pytanie
Cytat
Jak zatem stosować dziką róże by w pełni wykorzystać jej właściwości bez straty witaminy C?
, a nie na mojej osobie.

Cytat
zasada niemyślenia wciąż co ma jaką zawartość poszczególnych witamin
Nie chodzi o to by wciąż o tym myśleć, ale żeby mieć postawową wiedzę. Poważne problemy zdrowotne w naszej populacji związane są z niedoborami witamin C i D. Dlatego uważam, że warto się nimi interesować.

Cytat
Chodzi o takie bilansowanie posiłków, żeby się nie suplementować sokami sporządzonymi wg specjalnej technologii.
Zgadzam się, że tak byłoby idealnie. Trzeba jednak wiedzieć w przybliżeniu ile tej witaminy C dziennie zjadamy.

Cytat
Pan jest osobą, która mocno wierzy w badania
To jakieś nieporozumienie. Po prostu czytam krytycznie różne artykuły i staram się oddzielać ziarno od plew. Czy wolałaby Pani gdyby lekarze nie czytali literatury fachowej? Mocno wierzę wyłącznie w Pana Boga i w to, że wyposażył nas w narzędzia pozwalające na poznawanie rzeczywistości. Warto z nich korzystać.

Cytat
Po co popularyzować coś do czego Pan się potem okazuje nieprzekonany. Wchodzi tu dużo osób, które spojrzą i zaczną robić ten sok, myśląc że w ten sposób poprawią stan swojego zdrowia, wierząc w to tym bardziej, że jest propagowany właśnie przez Pana, nawet przez to że jest Pan lekarzem aktywnie piszącym na forum.
Jeżeli o czymś piszę, to nie znaczy, że w to "wierzę", "reklamuję", "popularyzuję", "propaguję" itd. Poddaję różne przykłady pod dyskusję i oczekuję merytotycznej krytyki. Wspólnym wysiłkiem możemy dochodzić do najlepszych rozwiązań.

Będę wdzieczny jeżeli zacznie Pani odróżniać dyskusję "ad rem" od dyskusji "ad personam".
Etykietowanie ludzi o odmiennych poglądach niezbyt dobrze mi się kojarzy.
Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 848

« Odpowiedz #41 : 23-09-2011, 12:47 »

No tak, jak bym miał " UWAGA PACJENT" przy nicku też by mi się nie kojarzyło.
To tak jakby chrześcijanin wszedł do meczetu i próbował ich nawracać. W pewnym momencie to kwestia przekonań a nie argumentów, bo te można naginać powołując się na autorytety.
« Ostatnia zmiana: 23-09-2011, 12:49 wysłane przez Spokoadam » Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Eso75
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-05-2007
Wiedza:
Wiadomości: 678

« Odpowiedz #42 : 23-09-2011, 12:48 »

Będę wdzieczny jeżeli zacznie Pani odróżniać dyskusję "ad rem" od dyskusji "ad personam".
Etykietowanie ludzi o odmiennych poglądach niezbyt dobrze mi się kojarzy.

Do jako takiego etykietowania, również Pana bardzo mi daleko. Robi Pan w życiu wiele dobrego i jeśli już etykietuję Pana w zupełnie inną stronę.
Odnoszę się tylko do tego co Pan napisał, bo ja uważam, że jeśli się coś pisze na tym forum, tym bardziej jeśli pisze to człowiek z takim stażem jak Pan, to powinien pisać tak, aby było to wskazówką dla innych, szczególnie początkujących forumowiczów, czy może też Biosłonejczyków.
Czy tylko ja się czepiam? Proszę nie traktować moich wpisów jeko dyskusji "ad personam", bo tak nie jest.
Jeżeli o czymś piszę, to nie znaczy, że w to "wierzę", "reklamuję", "popularyzuję", "propaguję" itd. Poddaję różne przykłady pod dyskusję i oczekuję merytotycznej krytyki.
ale czy ktoś czytający Pana wpisy myśli sobie - o ten człowiek to pisze, bo w to nie wierzy? Ja obstawiam, że wprost przeciwnie. A oczekując krytyki traktuje ją Pan, Panie Tomku jako atak osobisty. Coś mi tu nie gra. Chyba, że uważa Pan moją krytykę za niemerytoryczną.
« Ostatnia zmiana: 23-09-2011, 14:17 wysłane przez Eso75 » Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #43 : 23-09-2011, 14:57 »

Proponuję, żeby Moderator usuwał moje wpisy, które mogą komuś zaszkodzić. Ja tylko zapewniam, że nie mam takich intencji. Intersuje mnie otwarta dyskusja i poszukiwanie optymalnych metod prozdrowotnych. Niestety poruszamy się w materii gdzie jest wiele metod i hipotez, które trudno szybko zweryfikować. Możemy do tego dochodzić wspólnym wysiłkiem i stopniowo.

Jeżeli ktoś gotował owoce z róży przez 40 minut w metalowym garnku, a potem je pasteryzował przez 20 minut z mojej winy, to serdecznie przepraszam. Mam nadzieję, że nikomu to nie zaszkodziło.
Zapisane
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #44 : 09-12-2011, 11:08 »

Byłem wczoraj na konferencji poświęconej różom owocowym na SGGW.
http://owocewarzywakwiaty.pl/wydarzenia/a/pokaz/c/artykul/art/konferencja-pt-roze-owocowe-w-uprawie-przetworstwie-zywieniu-i-ochronie-zdrowia.html

Zapytałem p. Ernesta Michalskiego o ten przepis, który budził nasze wątpliwości:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=21287.msg141490#msg141490
Uzyskałem informację, że strata witaminy C w uzyskanym tą metodą soku wynosi 30-35%.
W swojej książce "Róża - moje życie" p. Michalski zamieszcza ten przepis na str. 76-77 i podaje, że pół szklanki soku zawiera 160 mg witaminy C.
http://www.dzikaroza.pl/nowy/index.php?ju-w-sprzeday-roa-moje-ycie

Rozmawiałem też z producentem soku z owoców róży nt. technologii jego wytwarzania. Wyciskanie soku odbywa się w temp. do 60 st.C, a pasteryzacja w temp. 85 st. C. Sok w butelce zawiera 450 mg witaminy C w 100 g. http://www.polskaroza.eu/index.php?p=products-produkty_witaminowe-witamina_c

Dla porówniania:
Sok otrzymywany metodą domową zawiera 128 mg witaminy C w 100 ml
Sok sprzedawany zawiera 600 mg witaminy C w 100 ml
Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 848

« Odpowiedz #45 : 09-12-2011, 11:21 »

Cytat
Sok otrzymywany metodą domową zawiera 128 mg witaminy C w 100 ml
Sok sprzedawany zawiera 600 mg witaminy C w 100 ml

To pozorny wybór.
Mój wybór to brak suplementacji witaminą C.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #46 : 09-12-2011, 11:37 »

Pytanie do poszukiwaczy substancji, których organizm potrzebuje jak najwięcej - czy witamina C jest tą substancją?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #47 : 09-12-2011, 12:43 »

Obiecałem wcześniej, że będę na tej konferencji i zapytam, więc czułem się w obowiązku przekazać te informacje.
Co do meritum, to Państwo znają moją opinię, więc nie będę jej powtarzał.
Istotne informacje znajdują się ww. książce p. Michalskiego. Warto przeczytać.
Autorem koncepcji błędu genetycznego, który uniemożliwia ludziom syntezę kwasu askorbinowego jest Irwin Stone http://en.wikipedia.org/wiki/Irwin_Stone
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/hipoaskorbemia_powazna_wada_genetyczna_wszystkich_ludzi_163675.html
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #48 : 09-12-2011, 12:46 »

Świetne! A który nałukowiec łodkrył wadę genetyczną pacjentów, wedle której niedobór leków jest przyczyną chorób?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #49 : 09-12-2011, 12:51 »

Nazwa „Hipoaskorbemia” została wymyślona w 1950 r przez amerykańskiego biochemika Irwina Stone'a. Twierdził on, że za szkorbut nie była odpowiedzialna zła dieta tylko poważna wada genetyczna człowieka.
Jak by Pan to skomentował, panie Tomaszu?  
« Ostatnia zmiana: 09-12-2011, 16:50 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #50 : 09-12-2011, 16:14 »

Jeżeli przyjąć za normę wytwarzanie kwasu askorbinowego w wątrobie, a brak tej możliwości za patologię wskutek uszkodzenia genu, to wtedy wada genetyczna będzie przyczyną szkorbutu. Dieta może temu tylko zapobiec albo nie.
Punkt widzenia Stone'a: zły jest gen, a nie dieta.
Właściwa dieta jest formą adaptacji.

Brak u ludzi enzymu oksydazy L-gulonolaktonowej jest faktem.
Cytat
Gen odpowiedzialny za ekspresję tego enzymu jest wykrywany u ludzi.
Gen człowieka zawiera sekwencje retrowirusowe, które mogą być odpowiedzialne za brak ekspresji.
http://gawryszewski.com/images/1400-LIC-BT-86062902768.pdf

Hipoteza Stone'a opiera się na teorii ewolucji i zakłada, że ok. 60 milonów lat temu doszło do tej mutacji u rzekomego wspólnego przodka naczelnych i człowieka.

Ja w teorię ewolucji nie wierzę, ale oczywiście przyjmuję do wiadomości, że mamy wadę genetyczną, którą Stone nazwał hipoaskorbemią.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #51 : 09-12-2011, 16:49 »

Ja w teorię ewolucji nie wierzę, ale oczywiście przyjmuję do wiadomości, że mamy wadę genetyczną, którą Stone nazwał hipoaskorbemią.
Nie rozumiem, co w tym takiego oczywistego. Jeśli nie ewolucja, to co za menda wstawiła nam ten cholerny gen?

Cytat
Właściwa dieta jest formą adaptacji.
Że co!?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #52 : 09-12-2011, 16:59 »

oczywiście przyjmuję do wiadomości, że mamy wadę genetyczną, którą Stone nazwał hipoaskorbemią.

A nie lepiej zamiast przyjmować do wiadomości, że "mamy wadę gentetyczną, którą Stone nazwał hipoaskobermią" przyjąć do wiadomości, że jakiś tam Stone stawia niedorzeczną hipotezę, że ludzkosć ma wadę genetyczną, pseudouczenie zwaną hipoaskorbemią.

Ja oczywiście nie przyjmuje do wiadomości tezy, że cała populacja ludzka może być obarczona wadą genetyczną. Przecież to zwyczajnie niedorzeczne. Od takiego wniosku prosta droga do szkodliwego łykania suplementów i innych lekarstw.
Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #53 : 09-12-2011, 17:03 »

A co w takim razie z świnkami morskimi? Jaką dietę by im Pan zalecał?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #54 : 09-12-2011, 17:06 »

Przyczyną mutacji genu nie jest ewolucja, ale czynnik uszkadzający, np. promieniowanie lub wirus. Stone wpisuje to wydarzenie w teorię ewolucji.
Właściwa dieta jest formą adaptacji, czyli dostosowania do zaistniałej sytuacji. Musimy spożywać witaminę C, bo inaczej wyginiemy jak marynarze Vasco da Gamy w XV wieku. Adaptacja żeglarzy polegała na tym, że w XVII wieku jedli owoce cytrusowe, a w XVIII wieku James Cook wprowadził do ich diety kiszoną kapustę.
Świnki morskie radzą sobie doskonale bez moich zaleceń. Mają instynkt. Ludzie niestety nie mają instynktu i nie odczuwają głodu witaminy C, gdy jej nie ma w diecie. Musimy ją spożywać świadomie.
Wada genetyczna, o której pisał Stone istnieje obiektywnie. To nie jest hipoteza, ale fakt. Hipotezą są spekulacje dotyczące teorii ewolucji.
« Ostatnia zmiana: 09-12-2011, 17:10 wysłane przez Tomasz Dangel » Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #55 : 09-12-2011, 17:20 »

Wada genetyczna, o której pisał Stone istnieje obiektywnie. To nie jest hipoteza, ale fakt. Hipotezą są spekulacje dotyczące teorii ewolucji.

Nawet Wikipedia, która próbuje być obiektywna, w linkowanym przez Pana artykule nazywa tę hipotezę hipotezą i to nawet w nagłówku sekcji.

Autorem koncepcji błędu genetycznego, który uniemożliwia ludziom syntezę kwasu askorbinowego jest Irwin Stone http://en.wikipedia.org/wiki/Irwin_Stone

Hypoascorbemia hypothesis

Dr. Stone's research in ascorbic acid continued and led to his interest in the disease, scurvy. By the late 1950s, Stone had formulated his hypothesis that scurvy was not a dietary disturbance, but a potentially fatal flaw in human genetics that had suppressed an essential part of the mammalian biochemistry and had been misunderstood by nutritionists.

No chyba, że się nie zgadza Pan z treściami, do których Pan linkuje?

Jednak ja tu widze pewną ewolucję. Najpierw "hipoteza", potem "koncepcja", aż w końcu "fakt". Z taką ewolucją teorii to ja się jednak nie mogę pogodzić.
« Ostatnia zmiana: 09-12-2011, 17:23 wysłane przez Heniek » Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #56 : 09-12-2011, 17:49 »

Wada genetyczna, o której pisał Stone istnieje obiektywnie. To nie jest hipoteza, ale fakt. Hipotezą są spekulacje dotyczące teorii ewolucji.
A co Pan powie o tym fakcie? - prócz tego, że nie Pasuje do Pańskiej koncepcji: http://www.bioslone.pl/obalanie-mitow/odzyskiwanie-witaminy-c

Cytat
To nie jest hipoteza, ale fakt.
Panie Tomaszu... Co Pan...
« Ostatnia zmiana: 09-12-2011, 17:58 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #57 : 09-12-2011, 18:16 »

Ja w teorię ewolucji nie wierzę, ale oczywiście przyjmuję do wiadomości, że mamy wadę genetyczną, którą Stone nazwał hipoaskorbemią.
Podążając tym tropem łacno dojdziemy do wniosku, że naszą wadą genetyczną jest brak możliwości latania.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.312

WWW
« Odpowiedz #58 : 09-12-2011, 18:44 »

Ludzie niestety nie mają instynktu i nie odczuwają głodu witaminy C, gdy jej nie ma w diecie.
Ale bzdury. Pomijając już, że zdrowe odżywianie nie jest dietą, to właśnie sygnały płynące z organizmu podpowiadają, co zjeść i kiedy zjeść.

Jeżeli ludzie nie mają instynktu jedzenia, to przede wszystkim dzięki kalekarzom, dietetykom, odżywiaczom.

Musimy ją spożywać świadomie.
Wg "świadomie" napisanych tabel żywieniowych i nie ma się co dziwić, że choć 20:00 wieczór i w brzuchu z głodu burczy, to lepiej zaczekać do rana, by zjeść "świadomie".
« Ostatnia zmiana: 09-12-2011, 19:18 wysłane przez Heniek » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Tomasz_Dangel
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2008
Wiadomości: 1.091

« Odpowiedz #59 : 10-12-2011, 09:26 »

Panowie Eksperci, na ignorancję najlepszym lekarstwem jest wiedza.
Jeżeli fakty nie pasują do Waszych koncepcji, to kwestionujecie ich istnienie. Można i tak, ale co to ma wspólnego z poszukiwaniem prawdy o zdrowiu człowieka?

Objaśniam to jeszcze raz:
Hipoteza Irwina Stone'a została sformułowana w latach 1950. Wtedy nie było możliwości genetycznych, żeby ją potwierdzić lub wykluczyć. Dopiero w 1994 roku (10 lat po śmierci Stone'a) Morimitsu Nishikimi i wsp. udowodnili, że istnieje w ludzkim genomie uszkodzony gen odpowiedzialny za kodowanie enzymu oksydazy L-gulonolaktonowej.
Nishikimi M, Fukuyama R, Minoshima S, Shimizu N & Yagi K (1994) Cloning and chromosomal mapping of the human nonfunctional gene for L-gulono-gamma-lactone oxdiase, the enzyme for L-ascorbic acid biosynthesis missing in man J Biol Chem 269, 13685-13688.
http://www.jbc.org/content/269/18/13685.full.pdf+html
Od tej pory jest to potwierdzony fakt, a nie hipoteza.
« Ostatnia zmiana: 10-12-2011, 09:29 wysłane przez Tomasz Dangel » Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!